Aleluja i do przodu

13.05.10, 20:15
www.dziennikzachodni.pl/fakty24/255460,polityczne-notowania-regionalistow-z-ras-ida-w-gore,id,t.html#sondaWyniki
Oby te prognozy się ziściły.
    • zawsze_eda Re: Aleluja i do przodu 13.05.10, 21:24
      w kupie siła. Jak mówili na początku każdego plenum "towarzysze mamy kupe do
      zrobienia"
      • lswaczyna Re: Aleluja i do przodu 16.05.10, 18:49
        zawsze_eda napisał:

        > w kupie siła. Jak mówili na początku każdego plenum "towarzysze mamy kupe do
        > zrobienia"

        "Gnoju"narobiła polska propaganda a teraz niektórzy próbują posprzatać.
        W ramach sprzątania warto poczytać :
        Prof. Ludwik Stomma - Polskie zludzenia narodowe



        Podręczniki szkolne nie szczędzą nam wizji permanentnego konfliktu między Niemcami (napastnikami) i Polakami (obrońcami) za pierwszych Piastów. Rzecz nie była tymczasem bynajmniej taka prosta. Chrzest Mieszka I stanowił oczywisty dowód, że książę widział przyszłość Polski w związku z Zachodem. Czym zaś był dla Polski ów Zachód? Było nim Cesarstwo Niemieckie, któremu Otton I przywrócił właśnie pełny blask. Jest dosyć zabawne nieustające podkreślanie, że Mieszko przyjął sakrament "z rąk czeskich", a nie niemieckich. Toż królowie czescy uznawali również Mieszka I i Bolesława Chrobrego.

        W roku tysięcznym w Gnieźnie, nie spotykali się równi partnerzy, ale zwierzchnik Otton III i zwierzchnictwo owe w pełni uznający Bolesław Chrobry. Bolesław uzyskał tu status niejako rządcy wschodniej prowincji Cesarstwa co równało się uprawnieniu Chrobrego do dokonywania inwestytury biskupów. Była to również symboliczna zgoda na koronację - również z nadania cesarskiego. Sytuacja zmieniła się znacznie po śmierci Ottona III i rozwiązaniu się jego uniwersalistycznych planów. Bolesław, owszem, wszedł w konflikt z Henrykiem bawarskim, Henrykiem margrabią Schweinfurtu i rodzonem bratem cesarza Brunonem. Po stronie Henryka II opowiedzieli się natomiast między innymi Czesi. Nie było tu więc cienia opozycji: Niemcy - Polska, a tym bardziej: Niemcy - Słowianie. Były to paar excellense, podobnie jak ongiś bitwa pod Cedynią stoczona przez wojsko Mieszka I, rozgrywki wewnątrz skłóconego i rozbitego na zmienne koalicje Cesarstwa. W ramach takich samych rodzinnych kłótni zaatakowali Kazimierza Odnowiciela Czesi, a wsparł Henryk III.

        Jeżeli nawet, bardziej propagandowo niż w zgodzie z historycznymi faktami, uznawać będziemy, że w XI i XII wieku Polska była zagrożona przez Niemców, to w każdym razie niebezpieczeństwo to minęło w połowie XIII w. i przez następnych sześćset lat nie sposób mówić o jakimkolwiek nacisku militarnym na nasze zachodnie granice.
    • w36 Rasiowa fana. 13.05.10, 22:49
      lswaczyna napisał:


      > Oby te prognozy się ziściły.

      No comment ;)

      Ale powiedz Leon co to się dzieje z Waszą faną. Ponoć fanę Rasia zwinęli kibole
      ze Śląska Wrocław. W internecie aż huczy.
      Czy Gorzelik przewiduje jakieś oficjalne wystąpienie w tej sprawie? Albo
      załatwicie odbicie swojej fany sami?
      • lswaczyna Re: Rasiowa fana. 14.05.10, 07:40
        w36 napisał:

        >
        > Ale powiedz Leon co to się dzieje z Waszą faną. Ponoć fanę Rasia zwinęli kibole
        > ze Śląska Wrocław. W internecie aż huczy.
        > Czy Gorzelik przewiduje jakieś oficjalne wystąpienie w tej sprawie? Albo
        > załatwicie odbicie swojej fany sami?

        Widzę, iż przeszedłeś solidne "Moskiewskie" szkolenie i zgodnie z nim gdy
        braknie ci argumentów krzyczysz "..a u was biją murzynów.."
        • zawsze_eda Re: Rasiowa fana. 16.05.10, 18:56
          a świstak siedzi i zawija w te sreberka
Pełna wersja