zoro333
09.06.10, 10:11
Naiwność nie jest grzechem jest głupotą.
Uważam, że:
1. miastem rządzi układ kolesi, który R.Śl. rujnuje.
2. Sytuacja finansowa i gospodarcza miasta jest skrajnie zła.
3. Mieszkańcy w coraz większym stopniu zdają sobie z tego
sprawę i chcą zmian.
Czy jednak faktycznie w czasie wyborów zmiany nastąpią. WĄTPIĘ.
Poza PO w wyborach wystartują 3 partie polityczne z których każda ma
swojego kandydata na prezydenta. Jednak już dzisiaj te partie
zakładają, że jakieś ostrej walki z prezydentem nie będzie. Chcą
zdobyć trochę mandatów i pokazać swoich liderów. Nic więcej. Liczą
na dogadanie się po wyborach z prezydentem.
Poza partiami wystartuje może z 3 komitety. Też mają kandydatów na
prezydenta. Najsilniejszy komitet Wspólnie dla Rudy Śląskiej jest
koalicjantem PO.
Jedynym komitetem który ostro stawia sprawę i rzeczywiście chce
walczyć /przyznaję to z trudem, bo to nie moja bajka/ jest RAŚ.
Jednak za bardzo są hermetyczni a swoimi radykalnymi hasłami
odstraszają wyborców w tym przede wszystkim rodowitych Ślązaków /na
pewno im się znowu naraziłem/. Gdyby byli bardziej otwarci to może
powalczyli by o mandat, czego życzę P. Swaczynie. Choćby po to aby
się sam przekonał co może zrobić pojedynczy radny.
Patrząc na preferencje i ordynację, praktycznie nie ma szans na
zmianę prezydenta i większości radnych. A tylko to może spowodować
konkretne zmiany.
Jedynym rozwiązaniem jest bardzo szeroka koalicja wszystkich tych,
którzy są w autentycznej opozycji do obecnego układu. To wymagało by
zasypania podziałów pomiędzy liderami i ostrą walkę wyborczą.
Mieszkańcy jak zwykle zagłosują na partie polityczne i pewnego
kandydata na prezydenta. Nie chcą tracić głosu a i kampania piwno –
krupniokowa swoje zrobi. Dalej będą wierzyć w puste obietnice
wyborcze.
Silny komitet może przekonać wyborców do zmian i wypromować nowego
kandydata na prezydenta, musi jednak spełnić kilka warunków:
1. Połączyć różne ugrupowania i wykazać, że opozycja jest w
stanie się dogadać.
2. Przeprowadzić bardzo szeroką kampanię informacyjną /ulotki w
czasie wyborów tego nie spełniają/ która wykaże jaka jest faktycznie
sytuacja miasta i że król jest nagi.
3. Przygotować dobrą listę kandydatów na radnych w sposób jak
najbardziej obiektywny /poza priorytetami poszczególnych komitetów/.
4. Wszyscy kandydaci i organizacje wspierają kandydata na
prezydenta niezależnie z jakiej formacji pochodzi.
Czy jest to dzisiaj możliwe?
W wyborach bierze udział około 40 tys mieszkańców, wszelkie
dywagacje na forum o „wywaleniu” rady czy prezydenta bez konkretów
są naiwnością.