OTI

23.08.10, 18:08
Wracam jeszcz raz do basenow OTI.Byłem tam miesiąc temu i dziś,23 08 2010.Nic nowego,tylko większa dziura pod fundament.Jednak widzę,że rozwiązanie umowy z wykonawcą było rozsądne i najlepsze dla mieszkańcow i miasta.Były straty ,kilka milionow.Po ugodzie wykonawca gra na zwłokę i miasto jak i jego mieszkańcy słono za to zapłacą.Bo to jest kilkaset milionow i 20 lat spłaty.Czy pożyczka podzielona jest na transze?Za wyk. części prac następne pieniądze?,czy to leci na żywioł.Czy ktoś panuje nad tym? Oile nie to trzeba powiadomić NIK lub prokuratora o możliwości popełnienia przestępstwa.Ale to już nie moja działka.W przeciwnym wypadku będziemy płacić w setkach milionow PLN za dzurę w budżecie miasta i ziemi pod te baseny zwane OTI.
    • jankolodziej Re: OTI 23.08.10, 19:10
      "Ale to już nie moja działka."

      Według Ciebie istnieje osoba lub funkcja "powiadamiacz" ?
      • waple Re: OTI 24.08.10, 11:02
        DO: jan kolodziej
        Nie ma chyba takiej funkcji,ale są ludzie odpowiedzialni za ten stan rzeczy.Ja zrobię co mogę a Ty profesorze nie pouczaj ,tylko rusz też tyłek i głowę,bo jak nie masz zamiaru wyjechać,to będziesz płacił jak my w tym mieście,wsztstcy,my wszystcy za cudze błędy.
        • wiewiorrudzki Re: OTI 24.08.10, 22:56
          Nie cudze, tylko ludzi wykwalifikowanych wybranych przez nas. Po porostu
          zdarzyła się mała pomyłka co to kilka milionów do wesela się zagoi.
Pełna wersja