waple
23.08.10, 18:08
Wracam jeszcz raz do basenow OTI.Byłem tam miesiąc temu i dziś,23 08 2010.Nic nowego,tylko większa dziura pod fundament.Jednak widzę,że rozwiązanie umowy z wykonawcą było rozsądne i najlepsze dla mieszkańcow i miasta.Były straty ,kilka milionow.Po ugodzie wykonawca gra na zwłokę i miasto jak i jego mieszkańcy słono za to zapłacą.Bo to jest kilkaset milionow i 20 lat spłaty.Czy pożyczka podzielona jest na transze?Za wyk. części prac następne pieniądze?,czy to leci na żywioł.Czy ktoś panuje nad tym? Oile nie to trzeba powiadomić NIK lub prokuratora o możliwości popełnienia przestępstwa.Ale to już nie moja działka.W przeciwnym wypadku będziemy płacić w setkach milionow PLN za dzurę w budżecie miasta i ziemi pod te baseny zwane OTI.