kapioh1
13.10.10, 16:30
Jadę sobie ok. 15.30 ulicą 1- go Maja i mijam miejsce spowite gęstym, gryzącym dymem. Tak, tak, znam ten duszący smród z czasów "festiwalu wspomnień", czyli komuny nieboszczki, gdy skoszoną trawę, liście i gałęzie wypalano na stosach. Cóż to, myślę ? Czyżby Pan Pryzidynt potęgował wrażenia dla gości zmierzających do Muzeum PRL-u ?? Ależ nie, to wybitni fachowcy budują PONS- Pierwszy Odcinek eN eSki !!