Dodaj do ulubionych

STOP !...STOP ! ...STOP !

15.04.04, 10:46
Wypalaniu TRAW i niszczeniu życia w nich! Każdej wiosny to samo!!!

www.adp.org.pl/trawy/
Obserwuj wątek
    • pejsaty Re: STOP !...STOP ! ...STOP ! 15.04.04, 18:14
      o wlasnie tam mieszkaja skowronki, koniki polne, chrabaszcze i rozne inne mile
      oku zwierzatka, nie niszczmy ich domu! nie robmy dymow prosze was!
      • edzioszka Re: STOP !...STOP ! ...STOP ! 15.04.04, 18:16
        trawę możecie palić, a i owszem - tylko najlepiej w domu, przy zamkniętych
        oknach, by nie uronić jednego dymka ;)
        • ciupazka Re: STOP !...WYPALANIU TRAW!...STOP ! 24.04.04, 19:47
          Brak świadomości, jakie spustoszenie w przyrodzie czyni wypalanie traw, jakie
          szkody rolnictwu i człowiekowi przynosi ten proceder uprawiany przez
          niektorych piratów co roku z wiopsną powinien dać do myślenia i
          rozpoczęcia masowego kształcenia w tym zakresie dzieci i młodzieży już w
          szkole podstawowej. Oto dlaczego STOP wypalaniu traw:

          www.adp.org.pl/trawy/dlaczego.html#3
          • w36 Re: STOP !...WYPALANIU TRAW!...STOP ! 24.04.04, 22:41
            Rzeczywiście ogromny problem. To że rolnicy wypalają to jedna sprawa.
            Ale często pali się również trawa w mieście czy gdzieś gdzie zupełnie nie sposób
            wytłumaczyć jakolwiek, czyjąś korzyść z tego.
            Ciekawe że w tych wypadkach, podpalaczom trudno jest wytłumaczyć się z motywów
            swego postępowania, jak w przypadkach "rolniczego" podpalania. Po prostu
            przechodził koło trawy i poczuł jakąś nieodpartą konieczność.
            Jest to jakaś psychologiczna, trudna do pojęcia dla niefachowców sprawa.
            Podobne zjawisko, o możliwie tej samej przyczynie, zauważyłem też w innej
            dziedzinie, a mianowicie na forach miejskich. Zdarzają się wypadki, że ktoś
            przechodząc przez forum miasta, z którym nic go nie łączy i nie zna zupełnie
            jego spraw, ulega irracjonalnemu ale nie do przezwyciężenia przymusowi wrzucenia
            jakiegoś kawałka gazety czy innego medium, lub uczestniczenia w jakieś kłótni,
            oczywiście wszystko nie na tematy miejscowe, bo się nie zna.
            Może by hepik, zdaje się tu największy autorytet w psychologii, coś wyjaśnił.
            • hepik1 Re: STOP !...WYPALANIU TRAW!...STOP ! 25.04.04, 04:52
              Powiem tak-sam w tym procederze uczestniczyłem przez wiele lat.Potem mi
              przeszło.Z tym ,że zapalałem trawy tylko na beszongach.Czyli obszar pożarzyska
              był zawsze ograniczony.Tam gdzie to robiłem najczęściej nie tylko nie jeździ już
              pociąg ale nawet szyn już nie ma a nawet sam beszong rozkopany i zrównany z
              ziemią na sporych odcinkach.
              • w36 Re: STOP !...WYPALANIU TRAW!...STOP ! 25.04.04, 05:38
                A co byś powiedział o tym drugim zjawisku ?
                • hepik1 Re: STOP !...WYPALANIU TRAW!...STOP ! 25.04.04, 12:53
                  w36 napisał:

                  > A co byś powiedział o tym drugim zjawisku ?

                  Jeśli chodzi o Ewelinę- jestem na 3xtak.
                • ciupazka Re: STOP ograniczaniu wypowiedzi w necie! 25.04.04, 13:40
                  w36 napisał:

                  > A co byś powiedział o tym drugim zjawisku ?

                  Gorsyk Piratow nie widziałak, jako Wy! Zrozumiałam, aż nad to! Kiśnijcie
                  we własnym sosie, naprawdę niektórzy z Was są żałośni w swoich poglądach.
                  Nie dziwota, że ograniczone umysły ograniczają rozwój tego kraju. Bez
                  wolności wymiany myśli i poglądów nie ma rozwoju ani osobniczego ,
                  ani danego państwa.
                  Dziękuję, przepraszam. DO WIDZENIA. POTRAKTUJĘ I JA TAK MŁODZIEŻ ZE
                  ŚLĄSKA, niech głupia wraca do siebie. Hehe... Żałosne to wasze podejście
                  do człowieka! Jednego już wykopaliście, teraz pode mną palićie kładkę? Co
                  Wom powiem , to Wom powiym, ze od pocątku do kóńca SIETNIOKI z WOS
                  ZBOLAŁE. Nima z kim ukwalować. Telo.
                  • hepik1 Re: STOP ograniczaniu wypowiedzi w necie! 25.04.04, 14:46
                    Nic dodać ,nic ująć - w36.Sietniok zbolały jesteś,pirat i kisnąć w własnym sosie
                    będziesz.Ja zresztą też.I inni również.
                    Ale ja tak nie uważam ciupazka. Napisz coś od czsu do czasu nawet jak to z
                    jakiejś gazety będzie,przecież wszystkich gazet przeczytać nie damy rady. Wolę
                    to niż fraszki i niefraszki Poety.
                    • pejsaty Re: STOP ograniczaniu wypowiedzi w necie! 25.04.04, 15:41
                      widze, ze ciupazka zle znosi nieobecnosc bronka, a ze pyskate z niej babiszcze
                      to dala wyraz swej frustracji...
        • hepik1 Re: STOP !...STOP ! ...STOP ! 25.04.04, 05:02
          edzioszka napisała:

          > trawę możecie palić, a i owszem - tylko najlepiej w domu, przy zamkniętych
          > oknach, by nie uronić jednego dymka ;)

          No ładnie-do czego namawia nas pani Ormowiec.

          Marihuana:
          NARKOTYK należący grupy określanej potocznie "lekkich narkotyków" uwydatnia
          zmysły, ma lekkie działanie halucynogenne, zmniejsza poczucie czasu i
          przestrzeni, w zależności od nastroju, sytuacji może powodować radość lub
          smutek. Skutki uboczne to mogące wystąpić wymioty, uczucie apatii, obojętności -
          nawet do kilku dni po zażyciu. Regularne zażywanie ma także negatywny wpływ na
          układy rozrodcze u kobiet i mężczyzn. Uzależnienie psychiczne może doprowadzić
          do chęci zażycia silniejszych narkotyków ze wszystkimi tego konsekwencjami.

          Marihuana: NARKOTYK pochodzenia roślinnego wytwarzany z konopi, rozróżniamy ich
          trzy rodzaje: Cannabis rudealis - rosnąca terenach Afganistanu, Kazachstanu,
          Kirgistanu, Turkmenistanu i Uzbekistanu, Cannabis indica rosnąca na Półwyspie
          Indyjskim oraz Cannabis sativa pochodząca z centralnej Azji przywieziona do
          Europy i Ameryki. Jako substancji psychoaktywnej zaczęto jej używać w Europie w
          pierwszej połowie XIX w. Nastąpiło to po kolonizacji Indii przez Wielką
          Brytanię i wyprawie Napoleona do Egiptu. Naukowcy powracający z Indii i Egiptu
          w wyniku poczynionych tam obserwacji rozważali możliwość zastosowania marihuany
          w medycynie.
          W 1839 została zastosowana z powodzeniem jako środek znieczulający przy bólach
          reumatycznych i bólach tężcowych. Terapię taką stosował u swoich pacjentów W.
          B. O'Shaughnessy.
          Obecnie, pomimo delegalizacji, jest szeroko stosowana jako narkotyk
          rekreacyjny, jej działanie w dużym stopniu zależy od psychiki przyjmującego
          narkotyk. Zewnętrzne objawy przyjęcia narkotyku to przekrwione oczy, stan
          głębokiego zamyślenia lub tzw. wesołkowatość. Najczęściej opisywane efekty
          działania to: zwiększone poczucie humoru, euforia, empatia, poczucie jedności
          ze światem, wyczulenie zmysłów dotyku, smaku i słuchu, zaburzenia w odczuwaniu
          mijającego czasu, odczucie fizycznego relaksu, częste zapominanie, kłopoty z
          pamięcią krótką utrzymujące się do paru dni od zażycia, łatwość zasypiania. Do
          rzadko spotykanych należą: nudności, chwilowa utrata kontroli nad własnym
          ciałem, złe samopoczucie, zawroty głowy, zaburzenia widzenia i słyszenia,
          drżenie mięśni, palpitacje serca oraz lekkie halucynacje. Najczęściej spotykaną
          formą przyjmowania narkotyku jest palenie go w ręcznie skręcanych papierosach
          zwanych potocznie "joint", przygotowywanych z suszonych żeńskich kwiatostanów
          konopi wymieszanych z tytoniem. Równie popularne jest użycie specjalnej fajki z
          filtrem wodnym, zwanej "bongo". Inną formą przyjmowania narkotyku jest
          spożywanie ciastek, nalewek itp. zawierających THC.
          Składnikami psychoaktywnymi marihuany są kanabinole: δ-1- i δ-6-
          tetrahydrokannabinole (THC). THC jest rozpuszczalne w tłuszczach i alkoholu, co
          powoduje odkładanie się narkotyku w komórkach tłuszczowych organizmu. Całkowite
          usunięcie THC z organizmu zajmuje około jednego miesiąca po jednokrotnym
          przyjęciu (około 10% dziennie). Przedawkowanie prowadzi do śmierci. Dawka
          śmiertelna to ok. 3,5 kg szczytów roślin wypalonych lub zjedzonych w czasie 24
          godzin. Marihuana nie wywołuje uzależnienia fizjologicznego, jednakże zdarzają
          się przypadki lekkiego uzależnia psychicznego. Zaprzestanie przyjmowania
          narkotyku nie wywołuje skutków ubocznych określanych potocznie zespołem
          odstawienia, z jakim mamy do czynienia np. przy odstawieniu heroiny, kokainy,
          alkoholu, nikotyny czy innych narkotyków.

          Dostępna na czarnym rynku w formie suszonych żeńskich kwiatostanów z dodatkiem
          liści. Uprawa, handel, a także samo posiadanie są w Polsce, jak i w większości
          krajów europejskich karalne. Wyjątek stanowi Holandia, gdzie marihuanę można
          nabyć i używać legalnie.
          Negatywnie wpływa na zdolność prowadzenia samochodu i obsługę maszyn.
          Wieloletnie palenie marihuany może prowadzić do chorób górnych dróg oddechowych
          z powodu zawartych w niej substancji smolistych (nieżyty, zapalenia i
          bronchit). Białka oczu mogą nabrać charakterystycznego żółtawego koloru na
          skutek zaczopowania znajdujących się w nich naczyń krwionośnych.
          • fdj Re: STOP !...STOP ! ...STOP ! 25.04.04, 11:29
            Głodnemu chleb na myśli...
            • pejsaty Re: STOP !...STOP ! ...STOP ! 25.04.04, 15:44
              - grasz w zielone?
              - gram gram

              hyhy
              • hepik1 Re: STOP !...STOP ! ...STOP ! 25.04.04, 16:30
                Eee tam,zaraz pyskata. Góralka i tyle,wdowa,to sobie już teraz może pozwolić. I
                pozwala -nadrabiając stracony czas,gdy siedzieć cicho musiała.Ale dobra z niej
                kobieta.Zrobiłbym kiedys wątek poświęcony jej słownym tyradom ,jak mi władza
                obieca,że nie wytnie go jako spam.
                • pejsaty Re: STOP !...STOP ! ...STOP ! 25.04.04, 17:54
                  pisz smialo. co prawda wycialem dzis 2 pieornow zeby nie myslal kto, ze pale
                  nosze tylko dla ozdoby. ale to dlatego, ze dali mi powod...
                  • ciupazka Re: STOP !...STOP ! ...STOP ! 25.04.04, 20:17
                    No, no, Stop! Stop!, Stop! Jo tyz cosik mom do godanio, he? Hepik, coby mi
                    to ostatni roz było! Tym razym grzecnie do Tobie i inksyk godom, gorzyj
                    bee, kie mie ozpajedzicie, wte fyrcy mi z kufiska juz chojco... Telo,
                    baciary netowe.
                    • w36 Re: STOP !...STOP ! ...STOP ! 25.04.04, 21:04
                      Co to baciar netowy ?

                      Jako że w większości kisnę we własnym sosie, nie jestem na bieżąco.
                      Podoba mi się to określenie bardzo. Chciałbym zamówić wizytówki z takim zwrotem,
                      jednak przed tym chciałbym się upewnić, czy jestem tego godny.

                      To piszę ja w36,
                      pirat, sietniok.
                      • ciupazka Re: STOP !...STOP ! ...STOP ! 25.04.04, 21:09
                        Sietniok zbolały! (dlo ścisłości) Nei dodej se jesce "baciar netowy", a co
                        to "baciarka w necie" sukoj na F.Zokopane, to se wyjaśnis.
                        Telo. Baciary netowe.
                        • w36 Re: STOP !...STOP ! ...STOP ! 25.04.04, 21:35
                          Dzięki za podniesienie wątku na fZ. Byłem tam pierwszy raz od bardzo długiego
                          czasu, bo boję się wchodzić na fora z takim stanem licznika. Można wtedy dostać
                          po oczach różnymi rzeczami, co jusz mie się zdarzyło, więc jestem ostrożny.
                          Może są jakieś T-shirty z napisem "baciar netowy" albo inne gadżety, bo mi się
                          to podoba. Co prawda tak nie dokońca się dowiedziałem jednoznacznie co to znaczy
                          baciar, bo jest to bardziej złożona sprawa, coś jak wymowa chińskich ideogramów.

                          To piszę ja w36,
                          pirat, sietniok zbolały.
                    • pejsaty Re: STOP !...STOP ! ...STOP ! 25.04.04, 21:10
                      baciary? to przeciez po lwowsku jest. ciupazka ty aby na pewno z podhala?
                  • hepik1 Re: STOP !...STOP ! ...STOP ! 25.04.04, 20:56
                    pejsaty napisał:

                    > pisz smialo.

                    Trzymia za słowo ale jak bydzie chwila wiyncyj czasu.

                    co prawda wycialem dzis 2 pieornow zeby nie myslal kto, ze pale
                    > nosze tylko dla ozdoby. ale to dlatego, ze dali mi powod...

                    A te pierony tu tukej? Bo niczego żech niy zauważył.Ale to może beztoż,że jo
                    tak z doskoku dzisiej yno.
                    • pejsaty Re: STOP !...STOP ! ...STOP ! 25.04.04, 21:13
                      a przylaza rozni i spamuja. ale wyplenilem zlo w zarodku, zeby sie nie szerzylo.
                      • ciupazka Re: STOP !...STOP ! ...STOP ! 29.03.05, 12:08
                        Czasami trzeba pospamować, zeby osiągnąć zamierzony skutek w akcji
                        upowszechniania wiedzy na dany temat. Czas na to:

                        www.adp.org.pl/trawy/
                        • hepik1 Re: STOP !...STOP ! ...STOP ! 30.03.05, 06:07
                          Popieram w kwestii wypalania traw ciupazke w calej rozciągłości.
                          W woj. śląskim,mimo ,że wiosenną pogodę mamy od kilku dni zaledwie, z dymem
                          poszło juz kilka hektarów lasu,zapalonego właśnie od podpalonych łąk.
                          • ciupazka Re: STOP !...STOP ! ...STOP ! 31.03.05, 13:21
                            Nie długo trzeba było czekać.... 34 lata chłop i z głupoty nie żyje:

                            serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2628985.html
                            • pejsaty Re: STOP !...STOP ! ...STOP ! 31.03.05, 13:37
                              w czasie swiat zagasilem jeden pozar laki w czasie spaceru z psem. ale nie jest
                              to latwe, gdy wiatr wieje pozar szybko sie roznosi po suchych trawach. potem
                              wszedzie widac smutne pogorzeliska - dowod bezmyslnosci ludzkiej. :/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka