O wodzie i jej laniu

03.12.11, 16:38
Zbliżała się magiczna dla wielu data: rok 1900. Wróżby mówiły o końcu świata, kataklizmach i innych nieszczęścia. Zresztą częściowo się sprawdziły: skutkiem działalności górniczej zaczęły wysychać studnie i stawy, coraz mniej było wody w Kochłówce.
Cały obszar, obejmujący Wirek, Nową Wieś, Bykowinę (wówczas Friedrichsdorf) i Kochłowice wraz z koloniami i Niedźwiedzińcem był zamieszkany wówczas przez 27000 osób. Wobec wysychania źródeł, z nakazu władz właściciele kopalń w roku 1889 zbudowali od szybu Aschenborn wodociąg, do którego przyłączony został Wirek. Dalej przyłączano do niego Bykowinę w roku 1895, w rok później Kochłowice, a w roku 1902 Nową Wieś. Do Radoszowa wodociąg dotarł w roku 1904. Początkowo ciśnienie dla odbiorców przemysłowych zapewniał zbiornik na Aschenbornie o pojemności 41 metrów sześciennych. Wobec zwiększenia odbioru wody zbiornik powiększony został w roku 1886 do 60 metrów. W roku 1905 na terenie kopalni Hillebrand zbudowana została wieża ciśnień o pojemności 300 metrów sześciennych. Uzupełniła ją jeszcze w roku 1906 wieża na terenie kopalni Hugo-Zwang mająca pojemność aż 500 metrów sześciennych. Zbiornik ten sprzężony został z ziemnym zbiornikiem buforowym za pomocą pompy. Cały ten układ nazwany „Antonienhuetter Wasserversorgungsanlage” wykazywał pobór 2,57 metra sześciennego na minutę. Należy dodać, że cały układ został zbudowany jako autonomiczny, niezależny od zaopatrujących w wodę Fiskalische Wasserleitung Zawada (docierał do Bielszowic i Chebzia), Fiskalische Wasserleitung Adolf-Schacht (Chorzów) oraz Fiskalische Wasserleitung Adolf-Schacht Schlesiengrube (Bielszowice, Nowy Bytom, Świętochłowice). 29 czerwca 1957 roku do wodociągu podłączono ujęcie głębinowe czerpiące z głębokości 165 metrów w szybie „Nowy Wirek”. Po latach, kiedy już źródła głębinowe przestały wystarczać dla ciągle rozwijających się miejscowości przyłączono nas do systemów dostarczających wodę z Goczałkowic, Kozłowej Góry i Czańca.
Co znamienne – znaczne zubożenie dotychczasowych źródeł zaopatrzenia w wodę na Śląsku zostało spowodowane przebiciem warstw mioceńskich licznymi szybami górniczymi. Obecnie wodę trzeba dostarczać z odległych zbiorników, dlatego jest dla ludzi dość droga. To społeczeństwo ponosi zatem koszty nie tylko działalności górniczej, ale pseudo gospodarczej. Bo ktoś zdecydował, że PWiK nie będzie się parało działalnością dla mieszkańców na zasadzie non profit, ale musi przynosić ZYSKI. I to bez większego wkładu pracy.
Dawniej, kiedy władca chciał prowadzić np. wojnę - musiał na to pożyczyć pieniędzy. Potem oddać! Dziś, kiedy trzeba pieniędzy np. na wynagrodzenia dla tabunów pociotków, po prostu podnosi się podatki. Bo feudalizm się skończył, jest demokracja. A ta zaskakująco namaszcza na władców...
    • fast-kajfasz Re: O wodzie i jej laniu 03.12.11, 22:01
      Droga to jest przez Rudzkie wodociągi. Zobacz cenę w GPW. Podziękuj Stani za cenę i jego dyrektorom w Rudzkich wodociągach.
      • skalar2011 Re: O wodzie i jej laniu 04.12.11, 13:26
        podziękować to mogymy tylko królowi Wodolejowi co sie tak zno na wodociągach jak kot na kwaśnym mleku, a my muszymy koszty jego fanaberii ponosić
        • hynio59 Re: O wodzie i jej laniu 04.12.11, 17:45
          POwski car wodolejstwa w GPW Katowice się panoszy. Już kumpli naściągał, stołki sowicie opłacił, firmy upadające odkupił. Teraz teren sprzeda i kasę skasuje. A ty Ślązaku deszczówkę pij.
          • skalar2011 Re: O wodzie i jej laniu 04.12.11, 18:44
            napisz do Zbynia petycja ,on przywiezie ci konewka wody dziennie za friko
            • 22burza Re: O wodzie i jej laniu 04.12.11, 20:26
              wątpia, on nie jest taki chojny,bydzie rozdowoł woda za frico,a za co odprawi srebrny jubileusz za 7 lot ?
        • rudagruda Re: O wodzie i jej laniu 05.12.11, 08:09
          Oglądałeś wczoraj wiadomości ?
          Chyba nie bo jak . . .
      • bad_and_ugly Re: O wodzie i jej laniu 04.12.11, 20:28
        Daj jakiś link do tej ceny wody z GPW na 2012 r.
    • bad_and_ugly Re: O wodzie i jej laniu 04.12.11, 21:28
      "Bo ktoś zdecydował, że PWiK nie będzie się parało działalnością dla mieszkańców na zasadzie non profit, ale musi przynosić ZYSKI. I to bez większego wkładu pracy."

      Sedno sprawy Panie Janie!!! NON PROFIT - hasło klucz dla działalności przedsiębiorstw komunalnych - czyli PWiKów, PECów, śmieciowców (tak, tak spalarnie też) ale poza granicami Polski, gdzie większość takiej działalności należy do gmin i ma być przede wszystkim dla społeczności tychże. U nas jak sprywatyzowane - to już musowo ma przynieść zysk, a jak komunalne - to też. Dodatkowo, jak komunalne, to nie rzadko jeszcze służy lokowaniu "swoich" w zarządach i radach nadzorczych, którzy bladego pojęcia nie mają na temat tego co jest podstawową działalnością tych firm ale swoje muszą zarobić. Oczywiście, nie musi to być regułą, nawet w polskich warunkach - pewno jakieś zdrowe lub co najmniej zdrowsze samorządy istnieją.
      Żeby nie być gołosłowny:
      Przykład jednego z duńskich PECów. Co ciekawe, tam można wyczytać, że wszelkie zyski firmy idą na... obniżenie taryfy. U nas nie do pomyślenia. No i tam gminy oprócz sieci mają też swoje źródła ciepła.
      Przykład PECu zza oceanu. Na pierwszej stronie witryny jak byk hasło NON PROFIT.
      A dlaczego przykłady nie z Polski? No przecież mamy równać do najlepszych i od nich się uczyć. To np. właśnie z takimi Duńczykami jesteśmy w UE. To w końcu do takich właśnie krajów, gdzie tak a nie inaczej działają firmy komunalne, za nasze pieniądze, służbowo jeżdżą nasi (nie tylko rudzcy) samorządowcy i prezesi naszych (nie tylko rudzkich) spółek taką działalnościa się zajmujących! To co oni tam kurde robią!? Bo na pewno niczego co nam by przyniosło korzyść, się nie uczą.
      A w Polsce już na początek wiele samorządów takiej działalności się pozbywa. Bo samorządowej administracji łatwiej zarobić jednorazowo na sprzedaży PECu czy PWiKu niż zaoszczędzić na sobie samym i swoich fanaberiach typu aquapark czy budowa lub, o zgrozo!, przebudowa jakiegoś, jak to niektórzy określają - paradenplatzu.
      No ale jak ma być w gminach dobrze, jak ryba psuje się od głowy. W ramach: redukcji administracji rządowej, "taniego państwa" i być może jeszcze "Polski w budowie" lub ewentualnie "by żyło się lepiej", istniejące ministerstwa dzieli się na dwa, żeby mogły powstać nowe. Podatnik to zapłaci bez pisku, tu czy tam wsadzi się jakieś akcyzy, podniesie VAT...
      • hynio59 Re: O wodzie i jej laniu 04.12.11, 22:19
        I te "NON PROFIT" zniknie z GPW Katowice. Dlaczego, bo uruchamiają start na giełdzie. Chcą mieć wypłacone z swoje akcje i dywidendy. Byłem na spotkaniu w lecie. Z okazji rocznicy wodociągowca GPW. Tam co nie co słyszałem od prezesa J.K. (podsłuchałem), który to potwierdzał (do pracowników), że będzie robił start na giełdzie. Zresztą skupują akcję na internecie i nie tylko.
        • jozefosmenda Re: O wodzie i jej laniu 04.12.11, 23:12
          Tylko kto do tego doprowadził, że dzisiaj mamy taką nieciekawą cenę za wodę i ścieki?
          To jest to samo, że miasto się wali bo górnictwo fedruje ale wali się dopiero od 5 grudnia 2010r. A przed tą datą było o'key!?
          • g-48 Re:Roztomily Zefliczku 05.12.11, 12:20
            Tylko kto do tego doprowadził, że dzisiaj mamy taką nieciekawą cenę za wodę i ś
            > cieki?
            No nie wiemy! Ale wiemy jak tu pisales na forum z duma ze jak Rowerek zostal prezesem to woda nie zdrozala ale za to teraz podwojnie.
            To jest to samo, że miasto się wali bo górnictwo fedruje ale wali się dopiero o
            > d 5 grudnia 2010r. A przed tą datą było o'key!?
            No Stania jako BHPowiec nie fedrowal ale ty.........?! I lopata i pyskiem!
            • jankolodziej Re:Roztomily Zefliczku 05.12.11, 15:03
              Sprawa górnictwa ciągnie się od roku 1921. Zwiększanie wydobycia, bo Polska potrzebowała tej "waluty". Ale jakoś to było. Dopiero lata po 1989 przyniosły znaczące zmiany: odtąd fedruje się niemal wyłącznie na zawał, nikt nie liczy się z mieszkańcami. Bo odszkodowania za wyburzenia liczy się uwzględniając stopień zużycia. Za te grosze nikt domu nie postawi, a w starym mieszkałby jeszcze wiele lat.
              Firma w której pracuję, codziennie tnie na złom kilka wagonów, które służyły do przewozu piasku. Za to dziesiątki cystern, jeżdżących po naszych drogach, codziennie tłoczą w wyrobiska elektrowniane popioły. Przypomina to iniekcje z botoksu - trujące, ale ładnie dla niektórych wyglądają, przynajmniej w tabelkach zysków i kosztów. Moim zdaniem każde miasto w Polsce powinno brać do zagospodarowania tyle odpadów, ile powstało przy produkcji energii dla niego.

              Wejście GPW i jemu podobnych na giełdę powinno być prawnie zabronione.
              • g-48 Re:Roztomily Zefliczku 05.12.11, 19:12
                Ale jakoś to było. Dopiero lata po 1989 przyniosły znac
                > zące zmiany: odtąd fedruje się niemal wyłącznie na zawał, nikt nie liczy się z
                > mieszkańcami.
                Co najmniej od 1973 roku wydobywa sie na Ruchu pierwszym /dawna Wanda-Lech/ tylko na zawal .Na ruchu drugim /Nowy Bytom stary Pokoj/ jechala 1 sciana na zamulka! Baaaaaaaa! nawet z obudowa kroczaca ktora leciala prawidlowo 2 godziny w czasie wizytacji gen. Piotrowskiego Ministra Gornictwa.
                Wielu tu powoluje sie ze w RFN sie nie wali w Ruhrgebiet.Prawda tylko poklady eksploatowane na zawal to 0,8 metra bardzo malo 2,5 metra.Kop. Pokoj to normalka 2,5 metra a poklad 502 i 504 to nawet 5 metrow.Istnieje/istnial (?!) przepis ze na zawal mozna wybierac jezeli w gornej powierzchni wyrobiska jest conajmniej 1/3 wysokosci wyrobiska warstwa lupku ktory spowalnia /amortyzuje osiadanie sie piaskowca ale kto na to patrzyl?
                Klarowalem to troche Saabrowi ale nie wiem czy ten gorolik to poszkopil bo sie nie odezwal.
                Ale moze wam to lepiej wyekleruje nauczyciel i inz. gornictwa Jozek Os menda bo to nie jest moje wyuczone poletko.
                Firma w której pracuję, codziennie tnie na złom kilka wagonów, które służyły do
                > przewozu piasku.
                Dlatego dziwi mnie skad do teraz masz do ciecia te piaskarki?!
                Moze ze jednego filmu Kutza lub muzeum.
                • jankolodziej Re:Roztomily Zefliczku 05.12.11, 20:24
                  "Dlatego dziwi mnie skad do teraz masz do ciecia te piaskarki?! "
                  Ta firma to DB. Przedsiębiorstwa które DB kupiło trzymały tych wagonów dość dużo w nadziei, że piasek jeszcze na kopalnie pojedzie.
                • jozefosmenda Re:Roztomily Zefliczku 05.12.11, 22:15
                  Gregor ty jednak jesteś tuman do potęgi!
                  Te bzdety z Piotrowskim w tle to możesz opowiadać takim wiarusom jak ty kiedy się spotykacie powspominać czy nie macie sraczki wspominając.
                  Mówiło się wtedy o obudowie kroczącej Heimseidt, że to ostania zemsta Hitlera. Wsadzili nam ją do górnictwa agenci twojego pokroju, ci co pitnęli na zachód niejako wysłani tam specjalnie. A ty dzisiaj dyrdymały piszesz!
                  Poza tym Saabr, którego znam to Hanys z krwi i kości ale ty chodząca alfa i omega gorolsko-bastardowa wiesz jak zwykle lepiej .
                  Spadaj Gregor do gula! Tam twoje miejsce.
                  No i nie zapominaj się systematycznie opróżniać bo wtedy pęcherz nie naciska na mózg, który i tak już ma zdrowotne problemy.
              • bad_and_ugly Re:Roztomily Zefliczku 05.12.11, 22:13
                "Moim zdaniem każde miasto w Polsce powinno brać do zagospodarowania tyle odpadów, ile powstało przy produkcji energii dla niego."
                W taryfie za energię elektryczną i ciepło są uwzględnione koszty tego co producent musi zrobić z odpadami, więc niby dlaczego ktoś miałby sobie brać na głowę odpady od kogoś komu, w cenie produktu zapłacił za ich stosowną utylizację?
                No ale załóżmy, że idziemy dalej, że nie miast Pana sugestia dotyczy ale odbiorców. Ilość zużytego ciepła i energii elektrycznej można dla danego odbiorcy (prywatnego czy przemysłowego) opomiarować. Np. ktoś ma c.o. i z ciepłowni czy elektrociepłowni dostaje, w zależności od tego ile ciepła zużył, łoptakę/taczki/wywrotkę żużla, popiołów. Idźmy dalej... np. PGE wybudowało pierwszą elektrownię atomową, ktoś korzysta z zasady TPA i decyduje się od nich kupić energię elektryczną, bo mają tanio. I wtedy raz na jakiś czas przywożą mu trochę popiołu z Bełchatowa i jakiś wypalony pręt paliwowy z reaktora atomówki.
                A wróćmy teraz do oryginału pomysłu, czyli "każde miasto bierze to co jego". Takie np. beskidzkie Ustroń czy Wisła, biorą swoje hasie i żużel, i mogą sobie np. hałdę usypać albo górki wyprofilować, w zależności od zapotrzebowania narciarzy czy turystów.
                Ja rozumiem, że Ci u których są kopaliny - węgiel brunatny czy kamienny i Ci u których są elektrownie - obojętnie czy na brunatny czy na kamienny, ponoszą koszty i ciężary takiegoż sąsiedztwa, ale żeby po całej Polsce z hasiym jeździć?! Taki pomysł to chyba tylko może się z zawiści urodzić, że ktoś ma prąd a nie ma koło siebie kopalń, szkód górniczych, hałd i elektrowni. To są pretensje do garbatego, że ma dzieci proste. Albo się komuś wydaje, że cała energetyka na OŹE uciągnie... To jest tak jakby wychodzić z założenia, że masz uciechę z prądu to weź sobie teraz te hasie z jego produkcji, czyli tak jakby... jedziesz na dwa tygodnie na wczasy, masz z tego uciechę ale nie jesteś stamtąd to ze sobą sobie weź do domu swoje śmieci z dwóch tygodni (ogryzki, skórki z banana, zużyte pieluszki jednorazowe...).
                Ten postulat to jest jedna z najlepszych "perełek" jakie na tym forum przeczytałem.

                "Wejście GPW i jemu podobnych na giełdę powinno być prawnie zabronione."
                100% racji. To akurat jest działalność, która powinna być dla ludzi, a nie dla niebotycznych zysków.
              • krak4 Re:Roztomily Zefliczku 06.12.11, 00:06
                jankolodziej napisał:
                > Wejście GPW i jemu podobnych na giełdę powinno być prawnie zabronione.

                No, jeżeli już wszyscy dostawcy/wytwórcy wody, ciepła, energii elektrycznej i paliw wejdą na giełdę, to RADNI będą mieli znakomity wpływ na kaniunkturę tych podmiotów gospodarczych ustalając bez jakichkolwiek symulacji wysokość lokalnych podatków.
                • jankolodziej Re:Roztomily Zefliczku 06.12.11, 16:50
                  "W taryfie za energię elektryczną i ciepło są uwzględnione koszty tego co producent musi zrobić z odpadami, więc niby dlaczego ktoś miałby sobie brać na głowę odpady od kogoś komu, w cenie produktu zapłacił za ich stosowną utylizację?"

                  ...w efekcie czego pod naszymi domami, w miejsce zbiorników wody oligoceńskiej (jak np. Tarnowskie Góry mają) mamy popioły. A dlaczego za prąd płacimy tyle samo, co mieszkańcy terenów bez elektrowni? Miało być inaczej...

                  " jedziesz na dwa tygodnie na wczasy, masz z tego uciechę ale nie jesteś stamtąd to ze sobą sobie weź do domu swoje śmieci z dwóch tygodni (ogryzki, skórki z banana, zużyte pieluszki jednorazowe...)"

                  Za możliwość pooddychania gdzieś w górach płacimy. Tam miasta mają z tego realny dochód. Jaki jest realny dochód miasta z podsypywania go popiołami? Ano taki, że może mieć dochodową spółkę, która handluje wodą.
                  • bad_and_ugly Re:Roztomily Zefliczku 06.12.11, 21:28
                    "A dlaczego za prąd płacimy tyle samo, co mieszkańcy terenów bez elektrowni? Miało być inaczej..."
                    W handlu energią elektryczną w praktyce obowiązuje zasada TPA. OSD sobie nie wybierzesz, ale sprzedawcę możesz sobie wybrać takiego jaki Ci cenowo pasuje! Ja sobie nie przypominam żeby mnie ktoś więcej obiecywał niż to, że URE będzie, w oparciu o przepisy prawa zatwierdzać wysokości taryf dla OSD i sprzedawców w grupie G11. Sprzedawcę możesz zmienić. Poza tym mnie przekonuje hasło "miało być inaczej". Konkretnie - gdzie tak stoi np. napisane, że "miało być inaczej"? Ostatecznie zawsze można do URE skierować zapytanie o wysokość taryf OSD z różnych regionów Polski.

                    "Za możliwość pooddychania gdzieś w górach płacimy."
                    Za darmo - umarło! Wolę zapłacić za pooddychanie w górach, niż w górach mieć na widoku hasie tam przywiezione - bo jankolodziej ma takie widzimisie, komuś czystego luftu zowiści i ma pretensje do całego świata, że ktoś ma prąd a nie ma popiołów i żużla. Filozofia Kalego! Poza tym w górach za prąd też płacą.

                    "Tam miasta mają z tego realny dochód."
                    A my nie mamy dochodu z tego, że tu się prąd produkuje? Łaziska i Rybnik go za darmo kręcą?
                    Jak Ty byś z takim myśleniem w bloku mieszkał na parterze i raz na miesiąc miał na tym parterze, przez który wszyscy mieszkańcy mieszkający na wyższych kondygnacjach przejść muszą, posprzątać, to Ty byś chyba im się kazał po linie przez okna wciągać albo haracz płacić i do tego jeszcze nie umiał przeżyć, że Ty musisz raz na miesiąc po wszystkich posprzątać a inni nie.

                    Nonsensom w stylu wożenia popiołów i żużli po Polsce - stanowcze NIE!!!
                    • jankolodziej Re:Roztomily Zefliczku 07.12.11, 15:56
                      "Konkretnie - gdzie tak stoi np. napisane, że "miało być inaczej"?'

                      Było mówione tak: podział ceny za prąd na energię i przesył przyniesie duże oszczędności tym, którzy do elektrowni mają blisko. Bo koszty przesyłu są proporcjonalne do odległości. Ostatecznie doszło do takich wynaturzeń, jak to było z Hutą Łaziska. A bajki o wyborze dostawcy opowiadaj dzieciom, może uwierzą.

                      "komuś czystego luftu zowiści"
                      Niy zowiszcza. Chciałbym tylko, żeby u nas przynajmniej ziemia nie była zatruwana. Może jeszcze za jakis czas zaczną tu spuszczać na dół odpady z atomówki, a Ty nadal będziesz zadowolony, że możesz na tydzień sobie w góry pojechać.

                      "A my nie mamy dochodu z tego, że tu się prąd produkuje?"
                      Zapytaj halembian, najlepiej za jakieś pół roku. Zapytaj mieszkańców Rety, po ile sprzedają piasek nawiewany ze składowiska popiołów. Zapytaj mieszkańców Łazisk, jak im to dobrze przy elektrownianej hałdzie.

                      "Jak Ty byś z takim myśleniem w bloku mieszkał"
                      Tak, wiem jak to jest. Szczególnie kiedy znajduję w naszym lesie śmieci z bloków na Goduli ... albo kiedy czytam o oburzeniu tych z parteru, że do windy albo dachu muszą dokładać ...

                      Nonsensom w stylu trucia naszej ziemi popiołami i żużlami - stanowcze NIE!!!
                      • bad_and_ugly Re:Roztomily Zefliczku 07.12.11, 18:32
                        "A bajki o wyborze dostawcy opowiadaj dzieciom, może uwierzą."
                        Ja wiem, że niektórych to przerasta. Ale to działa. Sprzedawcę można wybrać i robią to pojedynczy odbiorcy grupy G11 jak i całe miasta.

                        "Chciałbym tylko, żeby u nas przynajmniej ziemia nie była zatruwana."
                        Ale za to gdzie indziej może być bo Ty dalej niż swój nos nie widzisz i masz pomysł na biznes dla kolei i firm transportowych - jeżdżenie z hasiem po kraju.

                        "Może jeszcze za jakis czas zaczną tu spuszczać na dół odpady z atomówki..."
                        Może tak a może nie. Zależy od tego jaką się umowę z dostawcą paliwa podpisze. Całkiem prawdopodobne, że będzie on wypalone paliwo odbierał i robił z niego u siebie MOXa. Jak Cię interesuje - możesz na stronie np. CEZu poczytać jak to jest pomiędzy nimi i Westinghausem.

                        "...a Ty nadal będziesz zadowolony, że możesz na tydzień sobie w góry pojechać."
                        Z wyjazdu w góry, niezależnie od tego na jak długo, zawsze będe zadowolony.

                        "Zapytaj halembian, najlepiej za jakieś pół roku. Zapytaj mieszkańców Rety, po ile sprzedają piasek nawiewany ze składowiska popiołów. Zapytaj mieszkańców Łazisk, jak im to dobrze przy elektrownianej hałdzie."
                        Pod ziemię Ci nie pasuje, na dół Ci nie pasuje.To jak? Wg Ciebie porozwozić po kraju?

                        "Tak, wiem jak to jest. Szczególnie kiedy znajduję w naszym lesie śmieci z bloków na Goduli ..."
                        Co Ty, to Ci z bloków z Goduli podpisane śmieci do lasu wożą?

                        "...albo kiedy czytam o oburzeniu tych z parteru, że do windy albo dachu muszą dokładać ..."
                        No to mniej więcej czytasz o ludziach z mentalnością jak Twoja. Tylko Ty o co innego jęczysz.

                        Szacunku mi do Ciebie nie brakuje, ale jak Cię coraz częściej czytam, to wcale się nie dziwię, że potem taki np. w36 na widok Twojego nicka potrafi się tak zacietrzewić. Jeszcze kilka takich pomysłów jak ten z jeżdżeniem z hasiem po kraju, to ja chyba też zmienię zdanie i stwierdzę, że nasi śląscy autonomiści to jacyś strasznie przewrażliwieni, gnuśni, nienwistni i nie widzący dalej swojego nosa ludzie. Przykro mi czytać o takich pomysłach... Jakiś rozczarowany się czuję...
          • fast-kajfasz Re: O wodzie i jej laniu 07.12.11, 08:43
            Zapytaj tych od Stania w miejscu!
          • waple Re: O wodzie i jej laniu 07.12.11, 13:30
            Już nie ma tylu wycieków co kiedyś i to widać gołym okiem.Radny Kania, na ostatniej sesji RM przekazał,że cena wody, to 2 z groszami a więc? gdzie reszta?Była ISPA, miasto dopłacało dziesiątki milionów pln., czyli my.Wybudowano za te pieniądze, nowe oczyszczalnie ścieków i tu widziałem rezerwy do obniżek a tu masz? Woda grosze a po wybudowaniu oczyszczalni, niebotyczne ceny za ścieki.Czyli za oczyszczanie się nas dołuje.Jak cię nie ostrzem to obuchem. Dziki kraj.
            • fast-kajfasz Re: O wodzie i jej laniu 13.12.11, 14:00
              Czyli prze (chyba) dwa lata 33% do góry, bo przed, nim z tego co dobrze pamiętam, była 1.55zł, a teraz 2.25zł. No no rozpędził się. Zmieniła się strona w GPW i nie można dokładnie sprawdzić ceny.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja