Wiewiórowo odc 2 Gazetka

22.11.12, 06:41
Najjaśniejasza od godziny z natężeniem wgapiała się w dwie białe kartki papieru leżące na biurku . Obiektywnie rzecz biorąc, nie było za bardzo w co się wgapiać, bo na pierwszej znajdowało się zaledwie jedno słowo - „Obiecałam!!!!!!”, a druga też raczej zapełniona nie była. Zawierała raptem trzy nieco retoryczne pytania, ale widać było, że Najjaśniejsza nie umie sobie z nimi mentalnie poradzić.
Kto o mnie napisze dobrze?
Ile będę musiała za to zapłacić ?
Co mi odbiło żeby To obiecać ?
Najjaśniejsza z wdziękiem przygryzła wargę. W końcu sięgnęła po telefon.
Po chwili do gabinetu wparował Odlot Medialny.
Odlot nerwowo spojrzał na Najjaśniejszą zastanawiając się rozpaczliwie, co tym razem będzie musiał opowiadać patrząc w dociekliwe oko kamery. Osobiście nie miał nic przeciwko występom, aczkolwiek deprymowały go napastliwe pytania pismaków i zawsze przeżywał szok po przeczytaniu tego, co jakoby powiedział w trakcie wywiadu.
Skupił zatem wzrok na Najjaśniejszej nieomal zczytując z jej warg niewypowiedziane słowa.
Odlot, ile dokładamy do „Naszej nie Waszej prawdy”?
Hm....ee... ostatnio mieliśmy znaczacy przyrost reklam i artykułów sponsorowanych , ee...zwiększyliśmy nakład......zamieściliśmy bestsellerową powieść autorstwa wybitnego pisarza młodego pokolenia Aloesa - która zdecydowanie zwiekszyła naszą poczytność.....ee... no chyba niewiele...?
Niewiele to ile? - drążyła z uporem Najjaśniejsza.
No może połowę..... ? Wyraźnie optymistycznie strzelił Odlot.
Najjaśniejsza była jednak zdeterminowana, by tę kwestię wyjaśnić do końca.
A kto umieszcza te reklamy i artykuły sponsorowane zadała podchwytliwe pytanie?
Odlot w tym momencie poczuł się zdecydowanie niewyraźnie.
No chyba głównie my........?,
Najjaśniesza zamyśliła się głęboko. Może tak ½ ee...nie ¼ .....hm....sprywatyzować?.Omiotła rozkojrzonym spojrzeniem ścianę, okno, drzwi, biurko, ścianę i znowu okno.. ..... pominęła Odlota .....po czym nagle ją oświeciło.
Na kartce zawierającej słowo „Obiecałam!!!!!” szybkiem ruchem dopisała” Obiecanki cacanki,
a głupiemu radość”, drugą zmięła i z otchłani biurka wyciągnęła swoje najpiękniejsze zdjęcie celem umieszcznia go na pierwszej stronie w artykule „ Jak być kochaną – instrukcja dla mieszkańca” - zdecydowanie już nigdy nie przeznaczonej do prywatyzacji „Naszej nie Waszej prawdy”
cdn

P.S
Wszelkie podobieństwo do osób, rzeczy itd. itp. jest absolutnie niezamierzone, przypadkowe i proszę pod żadnym pozorem niczego sobie nie wyobrażać. Prawa autorskie na wieczność zastrzeżone.
    • vv0007 Re: Wiewiórowo odc 2 Gazetka 22.11.12, 07:28
      aloes69 tyle energii zmarnowane
      twój zapał
      prąd do kompa gdy pisałaś
      prąd tych co to oglądają
      czy nie lepiej napisać
      coś bardziej sensownego
      • skalar2011 Re: Wiewiórowo odc 2 Gazetka 22.11.12, 08:28
        v v ileś tam zer a nie mogłbyś ty czasem napisać czegoś sensownego a nie tylko wazelina z klapkami na oczach, ale w końcu za to ci płacą

        aloes brawo to jest świetne,czekamy na dalszy ciąg
        • vv0007 Re: Wiewiórowo odc 2 Gazetka 22.11.12, 08:37
          skalar2011 nie płacą
          a pisać pierd............
          nie mam zamiaru
          jednak w sensownej dyskusji
          chętnie wymienię poglądy
      • ciotka9 Re: Wiewiórowo odc 2 Gazetka 22.11.12, 15:53
        v i nul,może ty spróbujesz napisać coś sensownego ?,bo jak do tej pory to się mocno pocisz by utrzymać się na stołeczku i nie znaleźć się na karteczce "nieprzydatny-do zwolnienia'
        żolmi ciebie boroczku bo tak jak te zeflik starosz sie i starosz a nic z tego,cięgiem sie ino musisz łoglądać na boki i za siebie czy ktoś nie chce cie z tego stołka ściepnąć,noi nie być zowistnybo aloes to taki dory kaktusik kery wie kogo dzióbnąć.A o nos sie nie starej z ty pensyji jeszcze na ten sztrom styknie,a co sie uradujemy to nasze,przynajmi nie som my tacy zgryźliwi jak ty co durch szporujesz,a na skręt jeszcze mosz,jak nie to do MOPS-u mosz dwa kroki.
        • skalar2011 Re: Wiewiórowo odc 2 Gazetka 22.11.12, 17:23
          a jak mosz uzależnienie od skręta, to wiesz w mopsikowie ci pomogą, tam patologie różne i różniste są priorytetem a budżet mają jak diobli.
          a swoją drogą ciężkie mosz życie tak się ciągle kontrolować i oglądać za siebie, boroczku
      • aloes69 Re: Wiewiórowo odc 2 Gazetka 22.11.12, 20:43
        vv0007 napisała:

        > czy nie lepiej napisać
        > coś bardziej sensownego

        Spoko. Wrzuć temat napisze.
        Przy okazji. Ostatnio jakby częściej sygnalizujesz używanie słów niecenzuralnych, fe
        nieładnie ....... a tak na marginesie..... też Cię kocham :) ;)
        • vv0007 Re: Wiewiórowo odc 2 Gazetka 23.11.12, 10:13
          aloes69 gdzie bym śmiał
          niecenzuralne słowa pisać
          pierdoły to chyba nie aż tak źle
          jeśli chodzi o konkret
          to bardzo chętnie zaproponuję
          wymianę zdań na temat
          dlaczego tu na forum
          dominującym tematem
          jest ciągły atak na "władzę"
          dlaczego ludzie "bajki"
          piszą a nie mają odwagi
          napisać konkretnie o co chodzi
          lub czemu uparcie dąży się do
          zmian bez przedstawienia
          alternatywnych propozycji
          np. kto po referendum itp...
          inaczej mówiąc dlaczego
          na tym forum brak dyskusji
          na argumenty i konkretne
          rozwiązania a nawet gdy
          taka się pojawia to momentalnie
          jest temat rozmyty albo
          zakrakany bo gdy ktoś ma inne zdanie
          to nie odpowiada dziwnym
          standardom jakie tu panują
          dlatego był apel o coś
          bardziej sensownego
          bez złośliwości i innych
          podtekstów.




          • aloes69 Re: Wiewiórowo odc 2 Gazetka 23.11.12, 18:16
            „aloes69 gdzie bym śmiał niecenzuralne słowa pisać pierdoły to chyba nie aż tak źle”

            Ładnie wybrnełaś.

            „dlaczego tu na forum dominującym tematem jest ciągły atak na "władzę" „

            - a widzisz tu kogokolwiek innego do zaatakowania, jesteśmy drapieżnikami, a na forum jak to na forum - jak nie atakujemy siebie nawzajem , to tworzymy zjednoczone stronnictwa „za” lub „przeciw” władzy i koniec końców i tak walczymy.

            „dlaczego ludzie "bajki" piszą a nie mają odwagi napisać konkretnie o co chodzi”

            Każda bajka ma swój sens o ile trafi na mądrego czytelnika Istota sprowadza się do tego czy autor bajki ma coś do przekazania i chce odbiorcę czegoś nauczyć, czy tylko pod tą formą ukrywa swoje wyobrażenie e rzeczywistości. Bywa ,że przekłamane.

            „czemu uparcie dąży się do zmian bez przedstawienia alternatywnych propozycji” np. kto po referendum itp...

            Bo burzyć i krytykować jest łatwiej niż budować. Budowanie wymaga wiedzy, wyobraźni, strategii, madrości, współpracy między ludźmi , umiejętności rezygnowania z swoich ambicji - słowem ciężkiej pracy i pokory na którą niewielu z nas stać.
            Burzenie i krytyka nie wymaga niczego prócz bicepsów i ciętego języka , a większość z nas to ma aż nadto rozwinięte.

            „ dlaczego na tym forum brak dyskusji na argumenty...”

            Wymagasz zbyt wiele od tego forum. Argumentu nie znajduje się ot tak podrzuconego na ulicy. Argument to wiedza będąca wypadkową tego czego się uczymy, tego czego chcemy się nauczyć
            i dowiedzieć, naszego doświadczenia, mądrości życiowej, logicznej projekcji naszych myśli. To wymaga wysiłku, a my wolimy iść na łatwiznę.

            „...i konkretne rozwiązania”

            O to już przesadziłaś. Skoro na tym forum brakuje merytorycznych argumentów jak możesz oczekiwać ,że ktoś pójdzie krok dalej i zaproponuje jakąś alternatywę dla swoje krytyki. Weźmy taki przykład :wszyscy wiemy że w służbie zdrowia jest źle, każdy ją krytykuje i każda kolejna władza zdobywa głosy w wyborach mówiąc o jej uzdrowieniu i ta sama władza boi się potem cokolwiek reformować, a jak ktoś się odważy to i tak w odbiorze społecznym jest źle. Tak się to kręci ze szkodą dla nas wszystkich.

            „a nawet gdy taka się pojawia to momentalnie jest temat rozmyty”

            Normalne, nie wiemy więc krzyczymy, zakrzykujemy byle to nasz głos usłyszano i do nas należało ostatnie słowo

            „dziwnym standardom jakie tu panują”

            No to już się czepiasz. A co mamy przestrzegać savoir -vivre za każdym razem gdy wdajemy się w spór. Niech żyje populizm, pyskówki, wzajemne obrzucanie się inwektywami, okładanie się tortami ......

            „bez złośliwości i innych podtekstów”

            To dla mnie oczywiste. Postrzegam ludzi przez pryzmat ich zalet , choć dostrzegam wady, ale nigdy nie pozwalam sobie na „złośliwość” jeżeli nie ma w tym głębszego sensu. Sarkazm , ironia, cynizm poczucie humoru ,dystans do siebie - owszem i to cenię też w innych. A kocham ludzi za ich dobro, ciepło nawet jeżeli czasami trzeba na siłe je z nich wydobywać. I na koniec pozwól, że Ci coś zadedykuję:

            „Wyznanie żaby”

            Mój świat dobrawdy nie jest duży
            ot tak niewielki skrawek kałuży
            chwilami w mętnej wodzie pływam
            czasem na czystą się wyrywam
            niekiedy bród zalepia mi oczy
            bywa , że piękno wokół zauroczy.
            Mój świat doprawdy nie jest duży
            ale to Mój Kawałek Kałuży.
            • skalar2011 Re: Wiewiórowo odc 2 Gazetka 23.11.12, 18:34
              a jaki malutki jest światek v v ileś tam zer, tyle ile mu grazia zakreśli, biedoczek
Inne wątki na temat:
Pełna wersja