Dodaj do ulubionych

Temat poważniejszy –OTI

27.06.13, 10:14
Już wypowiedziałem się co do wczorajszej sesji , nie będę się powtarzał.
Ale jest temat o wiele poważniejszy. Wczoraj a teraz 2 lipca prezydent chce zwiększyć kapitał OTI o 7,5 mln zł. W uzasadnieniu czytamy, że spółce grozi bankructwo i że strata neto za okres styczeń – kwiecień 2013 wyniosła blisko 5,5 mln złotych.
www.rudaslaska.bip.info.pl/dokument.php?iddok=36693&idmp=1449&r=o
niestety nie ma nic na temat przyczyn takich strat oraz żadnego, żadnego programu naprawczego.
Nawet 50 idiotycznych bojkotów nie stanowi zagrożenia dla finansów Miasta i dla nas Mieszkańców jak to jest w przypadku źle zarządzanej spółki.
Obserwuj wątek
    • amarian2 Re: Temat poważniejszy –OTI 27.06.13, 10:37
      Zastanawiałem się skąd p. prezydent chce wziąć te 7,5 mln zł i znalazłem:
      „Wpływy z tytułu udzielonego poręczenia” –
      Rozumiem, ze pod tym tajemniczym przychodem p. prezydent chce zmniejszyć zabezpieczenie na udzielone poręczenia?
      Ponieważ mamy radnych na forum proszę o wytłumaczenie.
      • waple Re: Temat poważniejszy –OTI 27.06.13, 12:59
        Ta inwestycja od samego początku miała pecha.Era Otylii J. jak się szybko zaczynała tak i szybko się skończyła.Budowano to, to przerywano, kontynuowano i wyszło to co jest.Zaraz po oddaniu tego do użytku były problemy z zjeżdzalnią, ostatnio słyszałem o awarii balonu, jednej z atrakcji a o ilu trudnościach nie wiemy? I tak się zastanawiam, czy ta zapłata odszkodowania za zaniechanie tej inwestycji nie była by najmniejszym kosztem.Te 40 czy 50 mln .tak to wtedy wyceniono okazała by się zbawienna.Teraz to możemy tylko minimalizować straty i to wszystko i oby robili to ludzie odpowiedzialni i chcący to zrobić.Pozdrawiam.
        • fifik_rsl Re: Temat poważniejszy –OTI 27.06.13, 16:29
          waple napisał:
          "I tak się zastanawiam, czy ta zapłata odszkodowania za zaniechanie tej inwestycji nie była by najmniejszym kosztem.Te 40 czy 50 mln ."

          W tym wypadku chyba masz racje, bo zakładam że w tym aquadromie utopimy dużo więcej niż te 50 mln. Tylko z drugiej strony postaw się w skórze osoby która wygrywa wybory i mówi: podjęłam decyzję iż korzystniej dla miasta będzie wypłacić 50 mln odszkodowania i zaorać to co już jest wykopane, niż to kontunuować.
          Przypominam że 50 mln to ok 9-10% rocznego budżetu miasta, a nie 0,04% jak przy "dotacji" dla WR.
          Teraz zastanów się jakby zareagowało PO i autor tego wątku na takie oświadczenie. Nie zostawili by na niej suchej nitki jak można wypieprzyć w błoto 50 baniek.
          Oczywiście była droga trzecia, mianowicie iść na droge sądową z wykonawcami i próbować ugrać ile się da i przy dobrych wiatrach może dało by się poświęcić "tylko" połowę tej kwoty.
          Z perspektywy czasu ta droga byłaby chyba najlepsza. Jednak to wiemy dziś.

          Gdyby nawet obrała opcje nr 3, to idę o zakład że dziś podstawowy zarzut "koalicji, której nie ma, ma się rozumieć" a także na tym forum, byłby taki iż wywaliła w błoto powiedzmy 30 baniek i co gorsza pozbawiła mieszkańców wspanialej inwestycji. No i PRowskie teksty typu zrezygnowała zupełnie z inwestycji, to jeszcze zakopała największą zaczętą przez swojego poprzednika.

          Niestety w tym wypadku katastrofalne błędy popełniono dużo wcześniej, w momencie obejmowania władzy sama inwestycja była już kukułczym jajem, z którym każdy manewr był wedle zasady i tak źle i tak nie dobrze.

          Smutna jest przyszłość, bo nie czarujmy się ten kredyt spłacimy MY, bo można sobie tworzyć i tysiąc planów naprawczych, ale trzeba patrzeć realnie, tego typu inwestycja zarabiac w tym kraju nie będzie. Pokazują to wyniki finansowe innych parków wodnych.

          • jankolodziej Re: Temat poważniejszy –OTI 27.06.13, 17:22
            Kilka cytatów z artykułu w "Rzeczpospolitej", stającej się powoli szmatławcem, zatrudniającym chyba dziennikarzy "sprawnych inaczej":

            "Odkryła w urzędzie i jego finansach wiele wstydliwych spraw, m.in. że z konta depozytowego urzędu miasta zniknęło 2,2 mln zł na pożyczki dla pracowników, których nigdy nie spłacono. Śledztwo w tej sprawie umorzono ze względu na śmierć skarbniczki – urzędu miasta i Pracowniczej Kasy Zapomogowo-Pożyczkowej"
            Kto wie, może rzeczywiście Urząd Miasta i Pracownicza Kasa poniosły śmierć - bo taki jest sens tego pisanego na kolanie zdania?

            "Dziedzic jako prezydent odkryła też m.in. 56 mln zł niespłaconych faktur"
            Krzysztof Kolumb się chowa ze swoim odkryciem.

            "Poseł PiS z Rudy Grzegorz Tobiszowski wytykał prezydent, że tylko dokończyła pomysł Stani (aquapark, choć o połowę tańszy), że nie realizuje polityki prorodzinnej."

            "Zdaniem pani prezydent w samorządach nie powinno być polityków, tylko fachowcy"
            Połowę tańszy, ale teraz mieszkańcy mają dopłacać do wyników pracy tych "fachowców" z Zagłębia.

            A to ze stronki o Rudzie:
            "Radni Platformy Obywatelskiej, Prawa i Sprawiedliwości oraz Ruchu Autonomii Śląska zbojkotowali dzisiejsze niezwykle ważne posiedzenie Rady Miasta."
            Radna RAŚ przebywa poza granicami kraju, zatem powyższe zdanie mija się z prawdą.
          • mrnatohk Re: Temat poważniejszy –OTI 27.06.13, 17:44
            Tak się zastanawiam...

            Fifik, a nie pamiętasz może kto wygrał wybory w 2010r.??? Bo mam dziwne wrażenie, że zapominasz kto z jakimi "hasłami" wyborczymi szedł do wyborów.
            Dla przypomnienia:
            Link - filmik pierwszy (Tak na marginesie: słuchając dzisiaj wszystkich zapewnień Grażyny D. na temat Aqua-coś-tam mam dziwne wrażenie, że czytała teksy Stani z 2010r. - no albo ta sama osoba pisała te przemówienia :) )

            Co najważniejsze: wygrała wybory; jednym z haseł było nie kończenie/zmiana przeznaczenia budowanego obiektu. I??? I oczkiem w głowie w tamtym roku była inwestycja od której się w czasie wyborów odżegnywała, a teraz... Plajta :) przepraszam :(
            Doskonały przykład HIPOKRYZJI w wykonaniu Dziedzicowej.

            I tu rodzi się pytanie: Kto winien... Stania który zaczął, czy Dziedzicowa która mówiła że nie chce, a później wybudowała i z uśmiechem na twarzy otwierała nowy obiekt...

            Ps. Jak po wyborach zareagowało by PO i p.Marian (który przypominam popierał ją w czasie kampanii w 2010r.) na spełnienie obietnic wyborczych??? Wiesz do końca nie mam pewności, ale wydaje mi się że jeżeli zaczęła by realizować swój program wyborczy to nie było by nawet Pierwszego Referendum, a co dopiero dyskusji na obecny temat!

            Smutne jest to, że w 2010r. okłamano całe miasto i fakt: MY będziemy spłacać kredyt.
            • fifik_rsl Re: Temat poważniejszy –OTI 27.06.13, 23:12
              Mylisz się mrnatohk, dokładnie pamiętam kto z jakimi hasłami szedł. Oglądając tamte filmiki mam nieodparte wrażenie że obecna Prezydent była jeszcze bardzo surowa w te klocki. Popełniła szkolny błąd, a właściwie powielała przez całą kampanie tzn. rzucała obietnicami jako pewniki, nie znając dokumentacji tych spraw. Sprawny polityk Ci powie, ja bym widział to tak i tak, ale ostateczną decyzję będę mógł podjąć dopiero jak zobaczę dokumenty.
              Natomiast G. Dziedzic w wielu kwestiach rzucała twierdzeniami, które teraz są jej wypominane. W filmiku który Ty zalinkowałeś wspomniała wprawdzie o dokumentach z którymi musi się zapoznać, ale nie przeszkadzało jej to polecieć z wizjami równo. Zakładam, że kiedy wygrała wybory, dostała dokumenty, to zdała sobie sprawę, że nie ma praktycznie żadnych szans na ich realizację.
              My nie wiemy jakie było zabezpieczenie tej umowy w kwestii odszkodowań dla wykonawców i jak sama umowa była skonstruowana. Kwotę podała nam Prezydent i musimy, lub też nie, w nią wierzyć. Nie wiemy też czy warunki budowy zapisane w umowach były takie same jak w Bydgoszczy.
              Rozumiem ją w jednym, bała się pewnie konsekwencji pogrzebania tej inwestycji kosztem kilkudziesięciu milionów z miejskiej kasy wywalonych w błoto. Możesz się ze mną nie zgadzać, ale gdyby tak zrobiła, to idę o zakład iż dziś byłby to główny argument jej oponentów. Podjęła decyzję o dokończeniu i dziś, kiedy sprawdziły się czarne wizje względem rentowności tej inwestycji, jest jej to wypominane.
              Dziś wiemy jedno, nie ma możliwości aby to zarobiło na kredyt i ten będziemy spłacać my. Z tym się z Tobą zgadzam. Pytasz kto winny, dla mnie Adua coś tam, podobnie jak betonowy rynek to przykład megalopolistycznych wizji Andrdzeja Stani, tylko w przeciwieństwie do paraden placu tutaj zaradzić mogła Grażyna Dziedzic i na nieszczęście nas wszystkich tego nie zrobiła.
              • mrnatohk Re: Temat poważniejszy –OTI 28.06.13, 00:06

                To ja już nie rozumiem...

                Nazywasz obiecywanie przed wyborami na prawo i lewo wszystkiego i wszystkim "szkolnym błędem"???

                Toż tak właśnie postępują szuje i kanalie polityczne, które za nic mają swoich wyborców - wyborcy mają tylko jedno zadanie: zagłosować na nich, a reszta czyli składane obietnice nie jest po wygranej ważna: jakoś się wszystko wytłumaczy ciemnemu motłochowi. (Patrz PEC - "ja obiecałam że nie sprzedam, ale Stania próbował i to jego wina że sprzedałam, bo on próbował za 80 i nie sprzedał, a ja sprzedałem za 40 mln i to jego wina, bo dwa razy wprowadzał do budżetu kwotę za coś czego nie sprzedał - a że ja obiecałam że nie sprzedam Pec-u? Ale to jego wina...")

                Za głowę się chwyciłem jak to przeczytałem. W taki sposób właśnie niszczone jest nasze państwo, miasto nasze schodzi na psy, a ty piszesz "szkolny błąd"??? Przepraszam za moją emocjonalną wypowiedź, ale chyba się co najmniej zagalopowałeś i sprawy nie przemyślałeś.
                ???
                ???
                ???
                Bez cienia zastanowienia przyznałbym Ci rację gdybyś nie wyskoczył z "szkolnym błędem" - ale, Boże przecież my piszemy o 140tyś. mieście i "szkolny błąd" jako tłumaczenie na "wciskanie kitów" mieszkańcom w celu zdobycia władzy???

                I zgodzę się z Tobą że jeżeli by nie dokończyła budowy Aqua-coś-tam to mógł by być byłby główny zarzut jej oponentów - ale miała by na to jedną miażdżącą odpowiedź z którą nikt by nie dyskutował: wypełniłam swoją deklarację wyborczą.

                A my teraz mamy OnNowę - czyli ciągle od nowa to samo - kłamstwo, poganiane przez kłamstwo.
                • fifik_rsl Re: Temat poważniejszy –OTI 28.06.13, 00:48
                  Ty pewnie zakładasz że przystępując do wyborów z góry planowała że wszystko zrobi inaczej niż mówiła w kampanii. Masz prawo do takich osądów, ale ja ich nie podzielam.
                  Obaj wiemy w jakich okolicznościach i pod kogo zachętą stanęła do wyborów. Obaj wiemy że nie była politykiem, a jej wiedza w aspekcie prowadzenia kampanii była mniejsza niż nasza jest obecnie. Miała pewną wizję w którą wierzyła, być może umacniał ją w tym Domżalski i poszły obietnice i deklaracje. Wygrała wybory, dostała dokumenty i zdała sobie sprawę że te obietnice są nie do zrealizowania, albo też ich realizacja w obliczu tych dokumentów byłaby skrajnie szkodliwa dla miasta, a w niektórych aspektach niekorzystna dla niej samej (Śląskie Media)

                  Dobrze wiesz że w czasie kampanii dużą przewagę ma obecny prezydent, bo zna rzeczywistą sytuację, natomiast pretendent w znacznym stopniu gra w ciemno. Wytrawny polityk stający do wyścigu w roli pretendenta będzie ważył słowa, natomiast G. Dziedzic tym wytrawnym politykiem nie była, stąd te rozbieżności.

                  Oczywiście masz prawo uważać że z góry planowała we wszystkim kłamać, ja jednak takiej wizji absolutnie nie podzielam.

                  ps. Teraz najważniejsze, jeśli w przyszłorocznej kampanii znowu poleci w obietnice, a po ewentualnej reelekcji zacznie robić zupełnie inaczej, to wiedz że będę pierwszym który nazwie ją szują pokroju Domżalskiego, gdyż teraz świetnie zna sytuację i składanie nierealizowalnych obietnic byłoby czystą perfidią.
                  • mrnatohk Re: Temat poważniejszy –OTI 28.06.13, 01:55
                    No, ale Drogi Fifiku...

                    Wymień mi co obiecała, a co zrobiła. I te wszystkie kłamstwa wyborcze to "szkolny błąd"? Jeden rozumiem, ale praktycznie wszystkie "sztandarowe"? Nie wiedziała co obiecuje? Zwalić wszystko na Domżalskiego, a ona biedna gąska opętana przez złego wilka nie wiedziała co plecie? No nie róbmy z ludzi idiotów. I po cholerę mi prezydent miasta który nie wie co gada i obiecuje.
                    W taki sam sposób Ty, lub ja możemy wygrać wybory i mieć w d... całe miasto.

                    Ps. Nigdy nie twierdziłem że Dziedzicowa jest hmmm idiotką - wręcz przeciwnie - uważam że wielu jej nie docenia i nie doceniało. I chyba to samo robisz - nie doceniasz jej. ( I tu plus za jej dobry PR na który wielu daje się złapać) - Piastując stanowisko dyrektora MOPS-u doskonale wiedziała co i jak w miejskiej trawie piszczy.

                    A i myślę że nazwanie ją "szują pokroju Domżalskiego" nie zrobi na niej zbytnio wrażenia. To będzie już nie ważne, bo kolejne wybory będą dopiero za parę lat. :)
                    Może zamiast czekać do 2015, rozlicz ją teraz z spełnionych deklaracji przedwyborczych z 2010r.? Bo w przyszłym roku wybory, a jej starego programu coś w necie nie umiem znaleźć...

                    Ps. I określ się - co by mogło być niekorzystne dla miasta? Aqua-coś-tam? Bo raz piszesz że miała jakieś wyjścia - w sumie ze skutkiem pozytywnym dla miasta - tylko że byłby to teraz młyn na wodę jej przeciwników; a teraz że realizacja tego projektu była by skrajnie szkodliwa dla miasta... Skoro od początku twierdziła, że będzie źle z Aqua-coś to po cholerę go budowała? Zawsze mogła spróbować zatrzymać, zmienić tą inwestycję (w36) tak jak obiecała w kampanii wyborczej, a nawet tego nie spróbowała zrobić. Jakiś dokument potwierdzający tą tezę (o szkodliwości przerwania tej inwestycji) widział ktoś? Czy tylko słyszał takie "zapewnienia" z ust Grażyny D...
                    • fifik_rsl Re: Temat poważniejszy –OTI 28.06.13, 12:54
                      Wybacz ale czepiasz się tego stwierdzenia "szkolny błąd" jak rzep wiadomo czego. Możesz to nazywać jak chcesz, dla mnie to brak doświadczenia politycznego.
                      Sztandarowym hasłem było oddłużenie i odnowa. Co do odłużenia, to robiła, powiesz każdy inny by też to robił i polegało to na tym że kasę za PEC i Paraden Plac puściłana spłatę.
                      Zgoda ale tutaj robiła, a co niektórzy ładnie przyklaskiwali na tym forum. Co do odnowy to oczywiście kwestia dyskusyjna, bo samo hasło to skolgan, który każdy sobie może interpretować jak chce.
                      Gdyby ją rozliczać punkt po punkcie, to oczywiście kilka z nich nie zostało spełnionych, ale tak jak pisałem padła ofiarą swojego braku doświadczenia stricte politycznego. Rzucała hasłami i tezami nie mając pojęcia jak to wygląda od strony prawnej.
                      Co do Domżalskiego, to chyba nie masz wątpliwości że on ten projekt stworzył i na bank przez pewien czas nim sterował. Potem jednak dostał środkowy palec.
                      Będąc w Mopsie oczywiście coś wiedziała, ale np. w kwestiach gospodarczych była to wiedza bardzo ogólna.
                      Podczas najbliższych wyborów oczywiście G. Dziedzic rozliczę, tylko będę sie starał to robić merytorycznie a nie za pomocą uprzedzeń. Rozliczenie, to ocena działań obecnego prezydenta i zapoznanie się z ofertami jakie przedstawią inni kandydaci. Zobaczę kto do rozgrywki stanie i co przedstawi ( wiedząc że pretendenci po części grają w ciemno). Następnie w moim sumieniu rozważę co do tego miasta będzie najlepsze i tak zagłosuję.

                      W poprzednich wyborach postawiłem na Panią Benigier i z perspektywy czasu wiem, że popełniłem błąd.
                      Co do sposobu przejęcia władzy to przecież dobrze wiesz, że przy poparciu paru znanych twarzy, kilku chwytliwych hasłach i dobrze przygotowanej na tę okazję historii każdy z nas by miał szanse. Kogo jak kogo ale Ciebie chyba do tego przekonywac nie muszę.
              • w36 Re: Temat poważniejszy –OTI 28.06.13, 02:46
                fifik_rsl napisał(a):

                > Rozumiem ją w jednym, bała się pewnie konsekwencji pogrzebania tej inwestycji k
                > osztem kilkudziesięciu milionów z miejskiej kasy wywalonych w błoto. Możesz się
                > ze mną nie zgadzać, ale gdyby tak zrobiła, to idę o zakład iż dziś byłby to g
                > łówny argument jej oponentów. Podjęła decyzję o dokończeniu i dziś, kiedy spraw
                > dziły się czarne wizje względem rentowności tej inwestycji, jest jej to wypomin
                > ane.

                Fifiku. Chwila. Ale o kim Ty w ogóle mówisz? Zostawmy sprawę obietnic i osobistej polityki, bo to w sprawie Oti mało znaczące tło.
                Przede wszystkim, Prezydent miasta to nie żaden biznesmen klasy wapla, a urząd mający do dyspozycji wykwalifikowany personel i środki, uwarunkowany prawem, zarządzający publicznym majątkiem.
                A inwestycja obciążająca kosztami rzędu 300mln majątek publiczny, to z pewnością nie sprawa że się ktoś boi czy komuś się zdaje czy ktoś komuś obiecał prywatnie. To poważna decyzja ekonomiczna. Jeśli już sama Dziedzicowa nie jest kompetentna w ocenie, to musi taką ocenę uzyskać by wydać poprawną decyzję. Ma na to ludzi i środki.

                Dlatego nie ma żadnego usprawiedliwienia na wydanie decyzji o inwestycji, która bankrutuje wkrótce po uruchomieniu w sposób tragiczny i nie dość że powoduje egzekucję zadłużenia od żyranta, to jeszcze wymaga następnego osobnego dofinansowania z pieniędzy publicznych. Tu wyraźnie jest jakieś gigantyczne zaniedbanie i zła wola Dziedzicowej. Przecież nic specjalnego uzasadniającego te bankructwo nie nastąpiło. A nawet było one wręcz oczekiwane, przewidziane na podstawie ogólnie znanych faktów. Znanych również Domżalskiemu i Dziedzicowej, nie mówiąc o fachowcach. Nie dość że ogólnie dostępne były wiadomości o upadku choćby Nemo i przyczynach tego upadku (mały popyt, przeinwestowanie) to jeszcze Dziedzicowa posiadała wszelkie możliwości wykonania niezależnego audytu spółki z oceną jej wpływu na finanse miasta. A wiemy jak było. Dziedzicowa tego nie zrobiła. Za podstawę tej szkodliwej decyzji, przyjęła materiały marketingowe spółki i swoje widzimisię typu że lubi jak się buduje. Przypomnę że wkrótce po wydaniu decyzji o kontynuacji tematu, w odpowiedzi na interpelację radnego, kazała swojemu wice przepisać bełkotliwy tekst marketingowy spółki i go podpisać. Tak wyglądał proces decyzyjny.
                Powiedz Ty, Fifiku, czy taka osoba wydająca w ten sposób decyzje wielkiej wagi dla przyszłości miasta, powinna sprawować tak ważny urząd?
                To kogo Ty w ogóle usprawiedliwiasz? Przecież to także Twoja kasa została tak głupio zmarnotrawiona.

                Tak jeszcze dla przypomnienia, prezydent Bydgoszczy w uzasadnieniu zatrzymania budowy i przeprowadzenia kontroli w spółce wspomniał o opinii prawnej mówiącej w skrócie, jak mało wiarygodne są opinie podmiotów będących materialnie zainteresowanych w forsowaniu budowy aquaparku (np. spółka celowa). Wspomniał również o licznych zakłamaniach i zatajeniach w sprawach aquaparku, co nas akurat nie dziwi, skoro te same firmy i osoby ustawiały biznesy w Rudzie, i Bydgoszczy.
                I zdemontował ten syf. Nikt nawet nie zipnął, bo to co wyszło w spółce było ewidentne.
                Za to Bydgoszczanie będą mieli sześć basenów dzielnicowych i kupę uratowanej kasy.
                Dlaczego Dziedzicowa nawet nie próbowała tego zrobić, a ma jeszcze czelność domagać się więcej publicznej kasy wyrzucać w błoto?

                • fifik_rsl Re: Temat poważniejszy –OTI 28.06.13, 16:48
                  W36 pozwolisz że po kolei.
                  Ciągle podczas swoich wywodów przywołujesz Bydgoszcz. Mam w takim razie pytanie widziałeś wzór umowy jaka była podpisana w Bydgoszczy, a także ta z którą podpisał Stania??
                  Zakładam, że podobnie jak ja nie widziałeś ani jednej, więc twierdząc że sytuacja w Bydgoszczy była identyczna jest tylko domysłem. Piszesz tez że tam pogoniono inwestora. Ja myślałem że żyjemy w państwie prawa, w którym obu stronom przysługują pewne prawa i zobowiązania wynikające z umowy. Uważasz że inwestor zacznie robotę, a w pewnym momencie przyjdzie druga strona i powie wyp***** bo mi się odwidziało?
                  Piszesz że w Bydgoszczy pogoniono, więc pytam zrobiono wg tej zasady co opisałem powyżej, czy zawarto ugodę że np. wypłacono odszkodowanie, albo zamiast Adua ta firma wybuduje te baseny dzielnicowe?
                  W tym wypadku Prezydent miała trzy wyjścia, dokończyć inwestycje, tutaj efekt znamy. Mogła zerwać umowę i wypłacić zapisane odszkodowanie, wtedy zapewniam Cie że opozycja by ją zniszczyła za taki krok.
                  Była też opcja trzecia, czyli wynajęcie specjalistycznej kancelarii prawnej i walka prawna z wykonawcą. Wtedy zakładam że do teraz na Halembie byłaby dziura w ziemi i sprawa by się ciągnęła.
                  W takim przypadku dzisiejsi jej oponenci wytykali by jej koszty sądowe, zmarnowane środki, a Waple by pisał o płaczącym i zaniedbanym placu budowy. Natomiast opozycja by dziś by grzmiała, że nie dość że nie ma inwestycji, to jeszcze zarżnęła to co już było zaczęte, narażając miasto na kolosalne straty.

                  Jedyne co powinna zrobić dziś to ujawnić do wiadomości publicznej raport z działalności Adua cos tam wraz z wykazem strat jakie przynosił w poszczególnych miesiącach. Proponujesz niezależny audyt, ok ale w ciemno obstawie że wyjdzie że przy mądrze realizowanej promocji i racjonalizacji wydatków i zatrudnienia, to coś jest w stanie wyjść mniej więcej na zero, ale w żadnym wypadku nie wypracuje zysku, za który miał być spłacany kredyt i to bez znaczenia czy miastem będzie rządzić Dziedzic, Kania czy Sławik.
                  No i jeszcze drobna kwestia na koniec, każdy zarządca miasta to także polityk, który musi walczyć o elektorat. Podjęcie takiej decyzji jak uwalenie tego czegoś i np. wypłatę odszkodowań wiązało by się z dużym ryzykiem utraty poparcia, a Po-wski PR by o to już zadbał.
                  • amarian2 fifik 28.06.13, 22:15
                    Fifik nie mam zamiaru startować na radnego a tym bardziej na takie stanowisko jak prezydent . Wręcz proszę nie stawiaj mojego nazwiska z bossami tej sceny politycznej.
                    A wracając do Aquaparku. P. „autor wątku” od 10 lat (dokładnie) nie zmienił zdania co do finansowania tej inwestycji.
                    I ważna informacja dla ciebie. P. prezydent w kampanii i rozmowach obiecywała zatrzymanie inwestycji lub … po dokładnych analizach finansowych zmniejszenie budowy. Obiecywała także stałe konsultacje w tym temacie. Po wygraniu nagle zamilkła. Tu na forum na początku 2011 zadawaliśmy pytanie, co się dzieje? Jedyne co uzyskaliśmy to informację, że stworzono nową wizję Parku Wodnego. A to oznacza, że budowlańcy poszli na zmiany . Tylko zamiast zmniejszenia inwestycji inwestycja została rozbudowana, co spowodowało, że kredyt nie wystarczył na dokończenie w całości budowli. Winna w całości leży po stronie Dziedzic. Bez konsultacji, w tajemnicy budowano zwiększając koszty i nie patrząc na potrzeby. Dzisiaj nadal nie ma poważnego biznesplanu, nie żadnej pewności że uruchomienie części suchej zwiększy dochody spółki ( bo na pewno zwiększy także koszty). A wiec była trzecia droga. Gruntowna analiza, a potem zgodnie z nią albo likwidacja inwestycji (sprzedano by teren po dobrej cenie) albo budowa mniejszego i funkcjonalnego obiektu.
                    Dzisiaj podobnie, prezydent pokazuje, ja wam nic nie powiem, nic nie przedstawię a wy mi dajcie 7,5 mln bo was oskarżę o plajtę. Za 3 miesiące będzie podobna sytuacja???
                    • fifik_rsl Re: fifik 29.06.13, 00:12
                      Temat Pana kandydowania poruszę w innym wątku by tutaj nie rozmywać.

                      Pamiętam obietnice Grażyny Dziedzic i nie ukrywam że liczyłem że będzie ona spełniona.

                      Na początek pytanie do Pana, jakby Pan zareagował gdyby G. Dziedzic postanowiła, przerwać budowę, zaorać dziurę i wypłacić odszkodowanie? Cena pakietu powiedzmy promocyjnie 50 mln z budżetu miasta?? Idę o zakład że tego "marnotrawstwa" by Pan jej nie wybaczył.

                      Może Pan podać jakiś dowód iż wizja aqua wg G. Dziedzic była większa niż ta pierwotna od A. Stanii, bo jakoś nigdzie indziej na taką informację natrafić nie mogę. Natomiast oczywistym jest że firmy wyłonione do przetargu, ustalone i zapisane w kontrakcie terminy traktowały z przymrużeniem oka, tłumacząc to kryzysem.
                      Mnie natomiast dziwi zupełnie fakt iż podczas spisywania kontraktów nie zabezpieczono się na poczet ewentualnych opóźnień w taki sposób, by firmie nie opłacało by się przerzucić ekipy z aqua na stadion Górnika.

                      Zgadzam się natomiast z tym iż obecnie Prezydent powinna udostępnić wszystkie dokumenty o jakie proszą radni, by Ci mieli pełną wiedze, czy owo dokapitalizowanie to pomoc doraźna na jakiś czas, czy ma to być zastrzyk który pomoże spółce skierować ją na właściwe tory.
                      • amarian2 Re: fifik 29.06.13, 05:05
                        Prezydent obiecała zmniejszenie inwestycji. Koncepcja i tak była zmieniana więc swobodnie można było ograniczyć inwestycję o przynajmniej 30 -40%. Niestety w miesiącach styczeń – kwiecień 2011 nie mogliśmy się doprosić wiceprezydenta o nową koncepcję, którą tak naprawdę przdstawiono mieszkańcom rok później.
                        Tu kilka linków z tamtego roku. Proszę jednak pamiętać, że jest to dyskusja z wiedzą i wiarą z 2011.
                        forum.gazeta.pl/forum/w,261,128046561,128139826,w36.html
                        forum.gazeta.pl/forum/w,261,125129894,125129894,Nowy_dok_z_OTI.html
                        przeczytaj to z kwietnia 2011
                        forum.gazeta.pl/forum/w,261,123964489,124386171,zbychu_fajny.html
                        i na koniec to po pierwszym miesiącu władzy Dziedzic
                        forum.gazeta.pl/forum/w,261,120142294,120574672,w36.html
                        • fifik_rsl Re: fifik 29.06.13, 13:06
                          Panie Marianie, przeczytałem z uwagą polecone mi wątki i nie znalazłem ani jednego zdania, w którym byłyby zawarte jakiekolwiek treści, mówiące o tym że G. Dziedzic rozbudowała te inwestycję.

                          Z tego co rozumiem, przyczyną zwiększenia kosztów budowy nie było rozbudowanie samej inwestycji, a konieczność dodatkowego przygotowania terenu pod inwestycje. Te dodatkowe pale.
                          Zgoda z tym że trudno było o przejrzystość działań, czego Pan się domagał.

                          No i w tamtym okresie potrafił Pan stanąć po środku i oceniać błędy obydwu stron. Dziś niestety przeszedł Pan na stronę tych, którzym zacietrzewienie nienawiścią do obecnych władz uniemożliwia już jakąkolwiek w miarę obiektywną ocenę.
                          Za to co stoi na Halembie, odpowiedzialność ponoszą obie ekipy. Pierwsza swoimi chorymi wizjami o wielkości miasta doprowadziła do ropoczęcia budowy tej padliny, na terenie nieprzystosowanym do tego na tyle, że sam Pan napisał że powinni za to siedzieć. Natomiast następcom zabrakło przysłowiowych jaj, by tę padlinę ubić za wczasu i w efekcie mamy dziś studnię bez dna, która będzie o sobie przypominać przez kolejne dwie dekady.
                          O ile jestem w stanie zrozumieć Pana złość w tej kwestii, wiem też że od początku był Pan przeciwny tej inwestycji, to nie rozumiem skąd u Pana ta amnezja, w której winowajców widzi pan jedynie po jednej stronie. Nie Pan jeden na tym forum, o ile krzykaczy pomijam, to akurat u Pana jest to dziwne.
                          • amarian2 Re: fifik 29.06.13, 15:42
                            Amnezja? Nie fifik.
                            Poprzednicy przegrali wybory czyli zostali rozliczeni.
                            Mnie oszukała Dziedzic! Jak i tysiące mieszkańców. Dla mnie obietnice wyborcze to nie hasła rzucane od tak sobie. Miała zrobić tylko jedno z OTI.
                            Dobrą obiektywną analizę finansową. I Nie wierz w te bajki o stracie 50 mln zł. Koszt w momencie przejęcia władzy to wykorzystanie kilkunastu milionów z pożyczki i wykonania robót za 20 mln. Wszystko. Myśmy dwa razy (poprzednia władza) zrywali umowy z partnerami i całość kosztowała nas bodaj 1,5 mln zł wykupionych akcji. I kilkaset tys prawników.
                            Po wykonaniu rzetelnej analizy finansowej i prawnej miała przedstawić mieszkańcom propozycje. Nie mówię już o tym, że OBIECAŁA ONA i JEJ ekipa pokazać wszystkie dokumenty dotyczące OTI od początku tej inwestycji. Miała możliwości dwie, zaprzestać inwestycję i sprzedać po atrakcyjnej cenie uzbrojony teren. Lub inwestycję zmniejszyć. Wybrała trzecie wyjście najgorsze.
                            Fifik wystarczy wejść w Google i poszukać. Zmieniła koncepcje zabudowy, czyli mogła swobodnie nie budować części suchej, a tu akurat została rozbudowana. Jeżeli budowlańcy dopuszczają zmiany to dopuściliby też bez dyskusji ograniczenie robót.
                            A co zrobiła? Przez rok ukrywała jak rozbudowuje Aquadrom, potem dała ekipę z Dąbrowy, która nawet radnych nie chce informować o stanie spółki.
                            Jeszcze raz pytam ile w tym roku Ta inwestycja nas mieszkańców będzie kosztowała?
                            Na początku roku liczyłem, ze koszt zamknie się. W kwocie 18 mln zł. Teraz nie jestem tego pewny.
                            Fifik – 18 mln to nowa bardzo dobra hala sportowa w mieście, 2 nasze zostały uznane przez DZ za najgorsze na Śląsku. Pomyśl, nie wybudujemy w tym roku hali bo… Dziedzicowa źle zarządza naszym majątkiem. Za rokm stracimy dwa przedszkola itd, itd.
                            I to, a nie jakieś osobiste urazy czy ambicje są motorem mojego działania
                            • fifik_rsl Re: fifik 30.06.13, 00:53
                              amarian2 napisał:
                              " Amnezja? Nie fifik.
                              Poprzednicy przegrali wybory czyli zostali rozliczeni."

                              Czyli rozumiem że jeśli Grażyna Dziedzic przegra przyszłoroczne wybory i zdobędzie "tylko" mandat radnej, to wszystko puści Pan je w niepamięć i uzna że została rozliczona??

                              Super, ale ja Pana podejścia absolutnie nie podzielam. Uważam że wszystkie sukcesy i porażki czynnych polityków są nijako wpisane w ich polityczne cv i nie można zapomnieć kto nam z tą padliną wysoczył. Przecież Stania nadal jest czynnym politykiem i smród jego megalopolistycznych wizji będzie się za tym miastem ciągnął jeszcze długo, a to że nie jest już prezydentem nie zwalnia go z odpowiedzialności za te decyzje które podjął za swoich kadencji, a my za nie zapłacilismy.
                              Żeby było jasne, tak samo będzie z obecną Prezydent. To ona odpowiada za dokończenie aqua coś tam, to na nią spada krytyka za niedotrzymanie obietnicy wyborczej ( i słusznie), której skutki finansowe ponosimy i obawiam się że ponosić będziemy dalej my. Nawet jak przestanie być prezydentem to dalej będzie decyzja która będzie obciążać jej polityczne cv.

                              Jak czytałem Pana wpisy z 2011 roku to fajnie w miarę obiektywnie potrafił wytykać Pan błędne decyzje i niedociągnięcia każdej z ekip. Natomiast od 2012 roku wpadł Pan w zaślepienie, dokładnie takie z jakiego był atakowany w tamtym okresie przez radykalnych przeciwników obecnej Prezydent.

                              Co do hali, to już się kiedyś tu wypowiadałem. Kto by miał w niej grać?? Mam tu na myśli ta wizja hali na 4-5 tysiecy.
                              • amarian2 Re: fifik 30.06.13, 09:17
                                Akurat nie o tak dużej hali myślałem, raczej o dobrym zapleczu z mniejszymi salami. Ale to nie temat.
                                Widzisz są rzeczy które władzy nie można „przepuścić”. Być może moje reakcje są zbyt ostre, ale wykorzystanie władzy do niszczenia człowieka zawsze było i jest dla mnie najgorszym „przestępstwem” jakiego rządzący mogą się dopuścić.
                                Niewyjaśniona sprawa śmierci p. Lucyny i brak jakichkolwiek oznak skruchy to dla mnie osobiście ciągły szok, że w naszym Mieście dopuszczono się takiej nagonki. Zbyt dobrze znam działania poszczególnych organów samorządowych i możliwości np. szmatławca aby przejść nad tym do porządku dziennego. Tym bardziej, że w tamtym roku w czasie kampanii poznałem kilka osób dokładnie tak samo niszczonych, którzy lecząc się, nie popełnili najgorszego.
                                Jeżeli osoby, które tą cała aferę uknuły, przeprowadziły (tylko dla własnej korzyści) nadal pełnią najważniejsze funkcje w Mieście to jest to chore bo… nie ma żadnej pewności, że nie zrobią dokładnie tak samo i znowu ktoś nie wytrzyma psychicznie. Pytałem rok temu i teraz, kto będzie odpowiedzialny za taką śmierć? Myślę, że każdy mieszkaniec, nawet ten nie mający żadnych możliwości działania na takie sprawowanie władzy nie powinien się zgodzić.
                                • aptykorz Re: fifik 30.06.13, 09:55
                                  porównanie wielkości hali jest przecież założeniem teoretycznym , nie ma sensu się spierać o wielkość hali której nie ma nawet w planach ,
                                  natomiast to jak wyraźnie przyczyniono się do śmierci śp. Lucyny oraz ta taktyka niszczenia ludzi jest dla mnie cały czas szokująca , nie jest przypadkiem że mówi się o "dworze" , bo jak w średniowieczu za byle oskarżenie człowiek był palony na stosie , tak teraz robi się to samo , zniknął tylko stos ale kaci nadal katują , to jest główny filar tej dyktatury .........
                                  ten komuch z otwartą przyłbicą co tu się nieraz wyszczekuje nawet słowem nie zaprotestował jak tragicznie zmarła skarbniczka , nawet na pogrzeb nie poszedł a znał ją tyle lat , wystarczył wydany zakaz i ze świty dworu nikt się na pogrzebie nie pokazał , nawet wydany był zakaz aby poczet z flagą miasta tam nie uczestniczył , co za podłość ! ! ! !
                                  mnie podobnie po głowie kołata się stale pytanie :
                                  KTO W KOŃCU ODPOWIE ZA TĄ ŚMIERĆ ? ?
                                • fifik_rsl Re: fifik 30.06.13, 12:41
                                  Panie Marianie wciąga Pan tę dyskusję w dosyc delikatne sprawy, wmieszając to śmierć Człowieka. Nie bardzo chciałbym iść tym śladem i to nie dlatego iż nie mam argumentów, ale jakoś granie tą sprawą jest dla mnie nieprzyjemne. Dlatego tylko jeden wspis z mojej strony w temacie.

                                  Czytał Pan pewnie mój wpis skierowany do Pana Osmendy o "jajeczkach koliberka". Niestety w tej kwesti tyczy się to Was. Tutaj na tym forum co chwilę wracacie i gracie sprawą śmierci tej Pani, natomiast czytając zarzuty przedreferendalne (te 15 punktów), nie znalazłem tam o tym ani słowa. Nie oczekiwałem już stwierdzenia że Prezydent odpowiada za śmierć itp, ale nawet tego że oskarżenia wobec tej Pani były nieprawdziwe. Dlatego to jest takie słabe, bo tutaj jest szczekanie na maxa, a kiedy można z czymś wyjść oficjalnie, ale wtedy się za to odpowiada prawnie, to głowa w piasek.

                                  Pisze Pan o niszczeniu i szczuciu ludzi, a czym był wpis wobec Rafała w szmatławcu od Filara?? Był dokładnie tym samym, oczywiście nie porównuje kalibru oskarżeń, ale podobno wrażliwość każdego człowieka jest różna. Gdyby tego np Rafał nie wytrzymał i byłby skutek podobny jak z Panią Lucyną, też by Pan grzmiał że Filar za tą śmierć odpowiada???

                                  Kwestia ostatnia samego prowadzenia Kasy ZFŚS. Jak już tu pisałem znam kilka osób zatrudnionych w UM i to takich które tam rozpoczęły pracę za kadencji Sroki i Stani. Podczas jednej z takich rozmów mój rozmówca opisał dziwne zwyczaje jakie panowały w tej kasie. Mn. nie było określonego górnego pułapu na jaki otrzymywało się pożyczki. Wysokość pożyczki jaką można było otrzymać zależała od widzi mi się skarbniczki. Sama dokumentacja udzielonych pożyczek była prowadzona w sposób niechlujnie, a poza wspomnianą Panią Lucyną nikt kontroli nad kasą nie sprawował. Tak było od wielu lat. Na poparcie moich słów
                                  przy okazji Panie Marianie jak spotka się Pan przypadkiem z były prezydentem, proszę nie zapomnieć go zapytać jakiej wysokości pożyczkę z ZFŚS obecnie spłaca. Potem sam przed sobą odpowiedzieć na pytanie czy pożyczka na taką kwotę jest normalna.

                                  Jedyne co mi się w tej sprawie mnie zniesmaczyło to forma. Uważam że najpierw powinna się o niej dowiedzieć prokuratura, a potem ewentualnie prasa, a nie odwrotnie. Natomiast sama sprawa obsługi tej kasy powinna trafić do prokuratury i tutaj w mojej ocenie GD postąpiła prawidłowo.

                                  Ubolewać należy jedynie nad śmiercią Pani Lucyny i to podwójnie, bo śmierć człowieka zawsze jest tragedią, niezależnie od okoliczności, a także dlatego że przez nią nie będzie ona mogła stanąć przed sądem i na zarzuty odpowiedzieć.



                                  • aptykorz Re: fifik 30.06.13, 13:08
                                    fifik to może z innej strony , gdyby p. Lucyna żyła wyleciałaby z pracy z hukiem , przy zgodzie wtedy większości RM (to jedyny urzędnik którego zatwierdza RM) , miała by wpisane w świadectwie pracy że toczy się przeciwko niej sprawa karna , wiesz gdzie by znalazła pracę z takim świadectwem - NIGDZIE
                                    zanim po wielu miesiącach cokolwiek by się wyjaśniło pewnie zostałaby klientką MOPS-u ,
                                    dlaczego ta brudna afera została zmontowana ? ?
                                    kto czekał i miał obiecane to stanowisko ? ?
                                    dlaczego p. prezydent nie zastosowała właściwej procedury żeby to wyjaśnić ? ?
                                  • amarian2 Re: fifik 30.06.13, 13:40
                                    Fifik powtarzasz nieprawdę, nawet nie starasz się dowiedzieć nic z protokołów KR. Nowy zarząd kasy twierdzi i nie bez podstaw że 2 mln złotych to nie sprawa kasy. Ostatnia Komisja pokazuje, ze te pieniądze mogły pójść na spłaty kaucji mieszkaniowych a konto było „używane” prze nową władzę dokładnie tak samo jak przez poprzednią.
                                    Powtarzasz nieprawdę, ponieważ gdyby skarbnik żyła na 90% nie byłoby żadnego oskarżenia a na pewno nie prokuratorskiego.
                                    WŁADA NA DZISIAJ nie chce wyjaśnienia co stało się z pieniędzmi. Dlaczego????
                                    I tu tkwi problem. Władza bez kontroli jakiejkolwiek, dla pozbycia się osoby ( a raczej dla zdobycia stołka przez zaufaną ) wymyśliła całą tą aferę. Póki nie staniesz z boku i nie przestaniesz cytować szmatławca, to … nie ma rozmowy.
                                    A porównanie sprawy p. skarbnik z panem Rafałem jest niesmaczne. Pan Rafał nie został oskarżony o kradzież publicznych pieniędzy. O nic nie został oskarżony. Ja po artykule z panem Rafałem rozmawiałem i to ty tylko bijesz pianę. Mnie się ten art. nie podobał i nigdy bym go nie opublikował. Ale porównanie jest…
                                    I proszę nie wypowiadaj się na temat kasy, nawet jak ci opowiadają ludzie z UM. Ja wiem i mogę podawać konkretne przykłady jak wielu osobom ( najniżej zarabiającym) p. skarbnik pomagała.
                                    I nie wyciągam czegoś. To ciągle się toczy, to akurat zdarzenie jest najbardziej wstydliwym w tej kadencji i co gorsza niewyjaśnionym.
                                    Odpowiedziałem tylko na pytanie, dlaczego od lutego jestem tak zaangażowanym przeciwnikiem tej władzy. Odpowiedziałem a ty to negujesz?

                                    • fifik_rsl Re: fifik 30.06.13, 14:54
                                      „Władza bez kontroli jakiejkolwiek, dla pozbycia się osoby ( a raczej dla zdobycia stołka przez zaufaną ) wymyśliła całą tą aferę. Póki nie staniesz z boku i nie przestaniesz cytować szmatławca, to … nie ma rozmowy. „
                                      Czyli tak jak rozumiem, stanięcie z boku i nie cytowanie szmatławca dla was jest równoznaczne z przyjęciem w 100% waszego punktu widzenia?
                                      Pan po prostu nie jest w stanie zauważyć, iż od początku mojego pisania tutaj stoję po środku, a każdy kto z Wami się nie zgadza to od razu wyzywany od klakiera Dziedzicowej, czy czytelnika i osoby czerpiącej wiedzę z WR. To jest smutne. Krytyka dotyka z mojej strony obydwie strony, ale można tego nie widzieć.
                                      Zanim wypowiedziałem się w tej sprawie, rozmawiałem i zapoznawałem się z opiniami osób z obu stron barykady, a także niezaangażowanymi w tę walkę. Głosy na temat skarbniczki jakie do mnie doszły, a nie były z waszego obozu, nie pokrywały się z tym co Pan tutaj pisze. Mam tu na myśli rozmowy z osobami które nie są po żadnej stronie. Tyle.

                                      „Powtarzasz nieprawdę, ponieważ gdyby skarbnik żyła na 90% nie byłoby żadnego oskarżenia a na pewno nie prokuratorskiego.”
                                      Sprawa była w prokuraturze, także żałuję iż Skarbnik nie stanęła i nie miała okazji złożyć wyjaśnień. Gdyby się obroniła, to byłby to cios w Prezydenta, a pisanie że ona byłaby skazana na MOPS jest śmieszne(aptykorz). Skoro krytykowana tutaj była prezes Parku Wodnego, czy 1 szkodnik miasta dostali posady w GPW to idę o zakład że i do Pani Skarbnik by się coś znalazło, zważywszy że byłaby mocną kartą przetargową przeciwko Prezydentowi i zarazem asem w rękawie u JK.
                                      Pytanie czy człowiek niewinny decyduje się na taki krok, mocno dyskusyjne. Argument o słabej psychice osoby pełniącej rolę skarbnika, także mocno dyskusyjny.

                                      Kwotę pożyczki byłego prezydenta Pan zna??

                                      „Władza bez kontroli jakiejkolwiek, dla pozbycia się osoby ( a raczej dla zdobycia stołka przez zaufaną ) wymyśliła całą tą aferę.”
                                      Skoro jest Pan o tym przekonany to dlaczego nie było to 16 zarzutem wobec Prezydenta??

                                      „Nowy zarząd kasy twierdzi i nie bez podstaw że 2 mln złotych to nie sprawa kasy”
                                      Poproszę o jakiekolwiek udokumentowanie tego twierdzenia.
                                      • amarian2 Re: fifik 30.06.13, 15:48
                                        www.rudaslaska.bip.info.pl/index.php?idmp=1871&r=o
                                        www.naszagazeta.info/index.php?option=com_content&view=article&id=1210:medialna-afera-realna-mier&catid=914:wydarzenia&Itemid=90
                                        "Nie miała okazji złożyć wyjaśnień”
                                        Właśnie szkoda, tylko, że to co posłano prokuraturze, nie spowodowałoby nawet wszczęcia postępowania.
                                        Poświęć trochę czasu i poczytaj te protokoły. Pamiętaj, że do listopada w KR była większość Dziedzic.
                              • marynik Re: fifik 30.06.13, 12:27
                                fifik_rsl napisał(a):

                                > Co do hali, to już się kiedyś tu wypowiadałem. Kto by miał w niej grać?? Mam tu
                                > na myśli ta wizja hali na 4-5 tysiecy.


                                A właśnie komu potrzebna ? O to zapytaj p. prezydent, przeceiż juz odtrąbiła sukces - bedzie budowac halę. A ja pytam kiedy rozpoczna się roboty? Przeceiż ,jak mówi, zawsze dotrzymuje słowa. No to czekamy - a na spotkaniach słyszeliśmy wszyscy, co zbuduje w Czarnym Lesie. No to do dzieła!!!
                                • fifik_rsl Re: fifik 30.06.13, 12:54
                                  Mam nadzieję że z tego pomysłu się wycofa i dla dobra miasta wszystko wskazuje na to, że tak będzie. Na dzień dzisiejszy nie mamy drużyny na szczeblu centralnym, której mecze taki obiekt mogłyby zapełnić. Budować molocha by organizować w nim raz na miesiąc jakąś imprezę, a tak płacić za utrzymanie, ogrzewanie itd byłoby nielogicznym posunięciem.

                                  Jak już budować to obiekty przyszkolne, w których dzieci i młodzież mogłaby mieć zajęcia z WF-u. Coś takiego jak niedawno powstało przy SP 4. Doszły do mnie plotki iż rozważana jest inwestycja przy sp 14. Fajnie, tylko jakieś dwie dekady za późno.
                  • w36 Re: Temat poważniejszy –OTI 29.06.13, 13:10
                    fifik_rsl napisał(a):

                    > Ciągle podczas swoich wywodów przywołujesz Bydgoszcz. Mam w takim razie pytanie
                    > widziałeś wzór umowy jaka była podpisana w Bydgoszczy, a także ta z którą podp
                    > isał Stania??

                    Nieistotne są różnice. Ważne jest że prezydent Bydgoszczy zadziałał z pełną świadomością obowiązków pełnionego urzędu, świadom odpowiedzialności, zarządził rzetelną kontrolę warunków inwestycji. A temat śmierdział tak samo jak u nas. Dziedzicowa była tak samo świadoma patologii, skoro obiecywała przed wyborami publiczną kontrolę.
                    Druga rzecz, wspomniane przez Ciebie umowy. Kuriozalnym wydaje się fakt, że inwestycja za ca. 100mln (materiał i robocizna) obwarowana jest karą umowną w wysokości połowy wartości całkowitej. Wydaje mi się że albo ta kwota jest nieprawdą, wypuszczoną tylko by zbyć oponentów albo doszło do przestępstwa, które to Dziedzicowa wręcz obowiązana jest zgłosić organom ścigania. Przecież za niekorzystne umowy narażające majątek publiczny u nas normalnie sadzają.

                    > Ja myślałem że żyjemy w państwie prawa, w którym obu stronom przy
                    > sługują pewne prawa i zobowiązania wynikające z umowy.

                    No dobrze ale jest jeden który płaci i żąda. Jeśli inwestycja wpychana jest wadliwa, czyli wbrew zapewnieniom nie rokuje, nawet nie zysku ale jako takiej rentowności, to jest to bubel, z którego klient ma prawo zrezygnować. Przecież tu jedynym ponoszącym koszty jest samorząd, któremu w odróżnieniu od prywatnych ludzi, nie wolno radośnie wydawać pieniędzy na buble.


                    > Była też opcja trzecia, czyli wynajęcie specjalistycznej kancelarii prawnej i w
                    > alka prawna z wykonawcą. Wtedy zakładam że do teraz na Halembie byłaby dziura w
                    > ziemi i sprawa by się ciągnęła.

                    No i co z tego? To nie jest prywatna działka Domżalskiego czy Dziedzicowej.
                    Tu się liczy tylko interes społeczności i wykonywanie zadań określonych prawem. I co do tego mają notowania czy jakieś głosy nieprzychylne Dziedzicowej?

                    Jeśli sugerujesz że interes osoby Grażyny D. i jej grupy jest ważniejszy od interesu samorządu i usprawiedliwiasz wyrządzenie wielkiej szkody finansowej miastu, interesami wizerunkowymi osoby pełniącej urząd prezydenta, to wybacz, wszelka nasza dalsza dyskusja nie ma sensu.

          • w36 Re: Temat poważniejszy –OTI 27.06.13, 19:24
            fifik_rsl napisał(a):

            > Niestety w tym wypadku katastrofalne błędy popełniono dużo wcześniej, w momenci
            > e obejmowania władzy sama inwestycja była już kukułczym jajem, z którym każdy m
            > anewr był wedle zasady i tak źle i tak nie dobrze.
            >

            Nie bądźmy naiwni. W Bydgoszczy (n.b. większej i bogatszej od Rudy) dało się wywalić z miasta tych cwaniaków, właśnie przy okazji zmiany prezydenta. I tam również próbowano zagrać sprawą odszkodowań, weksli itp. . A poprzedni prezydent identycznie jak Stania,był nakręcony by budować tą padlinę i zostawił po sobie takie kukułcze jajo.

            Zauważ też że ta powtarzana uparcie suma niby 50mln, to nie żadna potwierdzona obiektywnie kwota, a z czapy rzucona przez Dziedzicową, nie zestawiona też z niczym konkretnym, tj. ze stratami jakie poniesie miasto przy dalszych działaniach.
            Które jak empirycznie doświadczamy, już w ciągu pół roku wynoszą koło 10mln.

            Dorzucę tu tylko dla porządku inny koronny argument Dziedzicowej wygłoszony publicznie, tj. jej infantylne tłumaczenie że buduje Oti bo ona lubi jak się buduje.

            Czyli cała argumentacja Dziedzicowej w sprawie Oti jest nierzeczowa, nie poparta racjonalnymi powodami. I nie ma powodu by ją teraz bronić. To ona wpuściła nas w to bagno, świadoma konsekwencji.

            Ale jeszcze przypomnę ewidentną rolę Domżalskiego w wykreowaniu rządu Dziedzicowej. Zauważmy że w okresie podjęcia decyzji kontynuacji Oti, Domżalski miał realny wpływ na Dziedzicową np. przez uzyskanie od niej posady prezesa od wody. A przecież Domżalski był jednym z tych radnych, którzy głosowali wcześniej za poręczeniem kredytu spółce Oti.
            Czy to zbieg okoliczności? Nie sądzę.

      • w36 Nazywajmy sprawy po imieniu 27.06.13, 17:29
        amarian2 napisał:

        > Zastanawiałem się skąd p. prezydent chce wziąć te 7,5 mln zł i znalazłem:
        > „Wpływy z tytułu udzielonego poręczenia”

        W sprawie Oti poziom bełkotu osiąga kuriozalny poziom.
        Przecież już od początku roku miasto ponosi stratę bo spłaca bankowi raty zamiast niewydolnej spółki.

        wiadomosci.onet.pl/regionalne/slask/aquapark-ma-problem-ze-splata-kredytu,1,5455697,wiadomosc.html

        Dziedzicowa zamiast egzekwować stanowczo od spółki zwrot tych pieniędzy, brnie konsekwentnie w bezsensowne eufemizmy i próbuje wyprowadzić następne kwoty z majątku miasta. Czyli nie 7,5mln a już koło 10 milionów strat mamy w ciągu pół roku!


        Przypomnę że według licznych oświadczeń osób decyzyjnych, ta inwestycja miała być samofinansująca i nie obciążać majątku publicznego. Jeśli tak nie jest to nie można ludziom pluć w twarz i wmawiać że to deszcz.
        To przecież jakiś ordynarny skok na naszą kasę!!!

        Jedyne co w tej sytuacji powinno się zrobić, to solidny audyt spółki ze sprawdzeniem czy straty z ogłoszenia upadłości i likwidacji tej padliny finansowej nie będą czasem mniejsze od brnięcia w tą wyjątkowo szkodliwą dla miasta inwestycję.
        No i oczywiście zawiadomienie organów ścigania o podejrzeniu przestępstwa świadomej niegospodarności na szkodę majątku publicznego.

        Przypomnę że Dziedzicowa była jedyną osobą decyzyjną mogącą zapobiec tej gigantycznej stracie, jak pokazał przykład działań prezydenta Bydgoszczy z bliźniaczym do Oti przedsięwzięciem.
        W Bydgoszczy wykazano ponad wszelką wątpliwość że tak inwestycja jesz szkodliwa dla finansów miasta i zlikwidowano ją. Dziedzicowa miała te same możliwości.

        Jeśli cokolwiek jest w stanie odsunąć tą wyjątkowo szkodliwą kobietę od władzy w Rudzie, nawet te "frekwencyjne" numery na RM, to jest na to moje przyzwolenie.
        Tu trzeba ratować miasto.
        • manfred77 Re: Nazywajmy sprawy po imieniu 27.06.13, 19:44
          Czemu tak nalatujecie na panią Dziedzic.Ona jest wrażliwa i to wytykanie popelnionych przez nią trochę mylnych decyzji może wywołać u niej łzy.I co wtedy?Nie będzie wam smutno?a poza tym ona jutro ma urodziny i co chcecie jej zepsuć dobry nastrój tylko dlatego,że ona jest słowna inaczej? Zastanówcie się i nie utrudniajcie dokończenia zaplanowanych przez nią zamierzeń.Ona jest dobra i czuła tylko trzeba umieć ją zrozumieć.
          • aptykorz Re: Nazywajmy sprawy po imieniu 27.06.13, 20:56
            fifik jak tak już zajmujesz się biegle ekonomią , to rozwiąż taki pasztet , p. Dziedzicowa przed wyborami obiecała m. in. nie sprzedać PEC-u , to wszyscy znamy , PEC został sprzedany
            teraz zgodnie z umową Carbo-Enargia ma 2 lata na przekształcenie PEC-u i to jest robione ,
            a tym pasztetem jest dyrekcja PEC-u , nie wierzę że Carbo-Energia będzie utrzymywać dwie dyrekcje , jeśli w umowie o sprzedaży nie ma zabezpieczenia dla pracowników dyrekcji , to na koniec roku ci ludzie idą na bruk
            czy p. Dziedzicowa przewidziała to w umowie o sprzedaży PEC-u ? ? ? ?
            tylko nie wyliczaj mi że to 0,04 % , daruj sobie
            • fifik_rsl Re: Nazywajmy sprawy po imieniu 27.06.13, 23:21
              Nie zajmuje się biegle ekonomią i te docinki możesz sobie podarować. Jeśli mam na jakiś temat przemyślenia, to się nimi dzielę. Tyle.
              Co do odpowiedzi na twoją zagadkę to się zawiedziesz, ale nie mam pojęcia. [/b]

              Jeśli jednak w wyniku tego dyrekcja jakiegoś przedsiębiorstwa straci swoje posady, to wybacz ale moje pokłady empatii są chyba zbyt płytkie, bo jakoś nie potrafię przejmować się nadto ich losem.
              • 22burza Re: Nazywajmy sprawy po imieniu 27.06.13, 23:29
                fifikale dyrekcja to nie tylko przes,v-ce i inne kierowniczki,to też kasjerka sprzątaczka woźny czy jakis konserwator po 40-tce i co z nimi,kto wyżywi ich rodziny?
                • fifik_rsl Re: Nazywajmy sprawy po imieniu 27.06.13, 23:41
                  aptykorz napisał:
                  "nie wierzę że Carbo-Energia będzie utrzymywać dwie dyrekcje , jeśli w umowie o sprzedaży nie ma zabezpieczenia dla pracowników dyrekcji , to na koniec roku ci ludzie idą na bruk"

                  Przeczytaj uważnie i ze zrozumieniem powyższe słowa Aptykorza. Jeśli do pracowników dyrekcji zaszeregowanie mają sprzątaczki, konserwatorzy czy kasjerzy to PEC jest chyba jedynym takim przedsiębiorstwem w Polsce.
    • kseniania Re: Temat poważniejszy –OTI 28.06.13, 01:41
      O OTI nie ma co gadać. Wystarczy przypomnieć kto robił analizy opłacalności przed przystąpieniem do budowy... Czy nie poprzednia władza ? Niech się tłumaczy jak im wyszło, że się opłaca...
      • w36 Re: Temat poważniejszy –OTI 28.06.13, 02:57
        kseniania napisała:

        > O OTI nie ma co gadać. Wystarczy przypomnieć kto robił analizy opłacalności prz
        > ed przystąpieniem do budowy... Czy nie poprzednia władza ?

        Taaaaa.... Dziedzicowa odkrywa afery poprzedniej władzy, jakieś zatajone faktury, różne wałki a nagle znajduje dokument, według którego Oti jest cudem ekonomii i wierzy w niego jak w Boga jedynego? :) :) :)
        • aloes69 Re: Temat poważniejszy –OTI 28.06.13, 06:51
          No tak. Też uważam, że jest zdecydowanie zbyt łatwowierna...... Więc z okazji urodzin życzę Jej (obok życzeń, zwyczajowo przy takich okazjach przyjętych) , by w to wierzyła , co sprawdziła :):);)
          • amarian2 Bezczelność i zakłamanie 28.06.13, 11:10
            forum.gazeta.pl/forum/w,261,141374918,141737675,Re_fifik.html
            warto przeczytać cały watek, już wtedy było wiadomo , że przy tym sposobie zarządzania będą straty i to ogromne. Pisałem 18 lub 20 mln zł. A ile naprawdę na koniec roku.
            A fakty:
            1. Radna Barbara Beniger w interpelacji prosi o bieżące (miesięczne) sprawozdania z wpływów i kosztów Aquaparku. I ni dostaje odpowiedzi.
            2. Prezydent w sprawozdaniach miesięcznych – ani słowa o kłopotach w spółce.
            3. Zatrudnieni w spółce stale rośnie.
            4. Nie ma przygotowanego programu naprawczego oraz programu oszczędnościowego.
            5. Brak kontroli p. prezydent nad spółką co wynika z zaskakującego projektu uchwały.
            6. Słaby lub wręcz nieudolny Zarząd spółki.
            I na koniec prezydent Miasta Grażyna Dziedzic chce zrzucić winę za ten stan rzeczy na radnych.
            Bezczelność i arogancja, pokazująca jak G. Dziedzic wyobraża sobie władzę i „współprac ę” z Radą.


            • 2nairama Re: Bezczelność i zakłamanie 28.06.13, 12:40
              amarian2 napisał:

              <wrote>
              Nie tak dawno jak w grudniu albo listopadzie proszono Radę o dofinansowanie dla AqDm jaki był wynik tego głosowania wiemy.
              Publiczne obnoszenie się że AqDm ma kłopoty finansowe nie przysporzy kontrahentów tej instytucji.
              Z tego co wiadomo jest to spółka prawa handlowego i ona kieruje się swoimi prawami. Radni zamiast bić pianę powinni zasięgnąć wiedzy o ekonmii, o wpływie negatywnych informacji na działalność przedsiębiorstwa. Wszyscy mamy w tym temacie przecież interes by kompleks był co najmniej rentowny.
              Najbliższe 4 miesiące to najgorszy okres dla basenów krytych. Zatajanie tej wiedzy w atakach na obecną władzę jest stronnicze i nieuczciwe.
              Krzyczenie że nie ma planu naprawczego że ktoś jest nieudolny wiąże się z populizmem i demagogią. Ciągłe promocje, oferty mają za zadanie przyciągnąć klientów - jak jest ? -Ano jest jak jest. Może po obniżce rachunków za prąd mieszkańcy nadwyżkę przeznaczą na bilet godzinny do AqDm. Nie opłaca się kłamać w Biznesplanach czy w sprawozdaniach finansowych - przykład Grecji... Nie pozostaje nic innego jak uruchomienie części suchej- albo Radni PO PIS RAŚ (zwolennicy referendum) pojadą tą drogą albo celowo będą torpedować próbę dofinansowania i uruchomienia części suchej która podratuje budżet AqDm albo mimo wszystko świadomie doprowadzą do upadłości tej inwestycji- czym przyczynią się do niegospodarności grubymi nićmi szytej.
              • w36 Re: Bezczelność i zakłamanie 28.06.13, 14:15
                2nairama napisała:

                > Krzyczenie że nie ma planu naprawczego że ktoś jest nieudolny wiąże się z popul
                > izmem i demagogią.

                Aleś wymyśliła. Żądasz by wszyscy w Rudzie połknęli bajeczkę o wspaniałości Oti i głosili ją jednym chórem?
                Masz Rudzian za idiotów?
                Przypomnę że nie było nigdy przyzwolenia na finansowanie Oti z pieniędzy miasta. Miasto miało tylko podżyrować kredyt. Inwestycja miała sama na siebie zarabiać.
                Jeśli wyszło na jaw że nie dość że nie zarabia i w pół roku narobiła ogromnych strat, to interwencję w tej sprawie nazywasz populizmem? Przecież ten pasożyt zjada nasze, Rudzian pieniądze.
                Czy w prywatnym życiu też by ci było wszystko jedno gdyby Ciebie ktoś bezczelnie okradał?
              • amarian2 Re: Bezczelność i zakłamanie 28.06.13, 14:37
                O jakich kontrahentach mówisz, o jakiej konkurencyjności?
                Nie zapominajmy, że jest to spółka Miasta, że Radni nie mogą sobie tak dawać kasy na jeden podmiot bo … okradają mieszkańców w innych działach.
                7,5 mln złotych i co dalej? Przecież nigdzie nie jest powiedziane, ze to wystarczy na część suchą. Jak czytam z projektu, raczej jest to pokrycie strat i przeżycie następnych miesięcy. Jeżeli ktoś ma finansować ta spółkę to musi wiedzieć podstawowe dane, koszty i przychody. Przed kim to ukrywać, przed innymi Aquaparkami??? Śmieszne.
                Przed Bankiem, to raczej przestępstwo, więc?
                Radni nie mogą wydawać z kasy Miasta na spółkę o której nic nie wiedzą i na którą nie mają wpływu.
                A tym prawem handlowym, proszę się nie zasłaniać. Jeżeli prezes spółki nie może odpowiedzieć na proste pytania to akurat właściciel może i ma obowiązek.
                • nick_na_raz Re: Bezczelność i zakłamanie 28.06.13, 14:56
                  "Będąc w Mopsie oczywiście coś wiedziała, ale np. w kwestiach gospodarczych była to wiedza bardzo ogólna."

                  fiffik - fajnie, ale pracując np. w aptece i mając w "kwestiach gospodarczych wiedzę bardzo ogólną" nie startuję na prezydenta obiecując gruszki na wierzbie, robiąc to z takim przekonaniem, jakby hodowla gruszek była co najmniej tematem mojego przewodu doktorskiego.
                  • fifik_rsl Re: Bezczelność i zakłamanie 28.06.13, 17:01
                    nick_na_raz napisała:
                    > fiffik - fajnie, ale pracując np. w aptece i mając w "kwestiach gospodarczych w
                    > iedzę bardzo ogólną" nie startuję na prezydenta obiecując gruszki na wierzbie,
                    > robiąc to z takim przekonaniem, jakby hodowla gruszek była co najmniej tematem
                    > mojego przewodu doktorskiego.

                    Zapytam przewrotnie, a tytuł inspektora BHP na Kopalni to kompetencje wystrczające Twoim zdaniem?
                    Oczywiście że ideałem byłby prezydent znający się perfekcyjnie na gospodarce, albo przynajmniej taki, który będzie niezależy i bez nacisku protegowanych bedzie mogł wg własnego uznania dobrać fachowców do współpracy.
                    No i zapytam przewrotnie po raz kolejny, a który z kandydatów z ostatnich wyborów miał Twoim zdaniem te niezbędne kompetencje?
                    • aptykorz Re: Bezczelność i zakłamanie 28.06.13, 17:39
                      fifik jak tak bronisz tej Dziedzicowej to się jej zapytaj o kompetencje
                      poza tym co to za przewrotne pytanie , czy kandydat jest kompetentny ?
                      zadawałeś kiedyś komu takie pytanie , bo ja nie , uważam jest do bani
                      a wracając do realiów to jak ktoś startuje do wyborów to dlatego że czuje się kompetentny
                      natomiast wyborców interesuje PROGRAM WYBORCZY a nie kompetencje
                      poczytaj sobie co było w programie wyborczym paniusi i przypomnij sobie od kogo dostała poparcie w II turze w zamian za realizację tego programu , inaczej by jej tam nie było , sama była za cienka żeby wygrać te wybory , osobiście słyszałem jak obiecywała OTI przerobić na basen olimpijski żeby obniżyć jego koszty , co mamy w zamian to widać , mamy ruinę bez dna ,
                      twoje próby odwrócenia uwagi inspektorem BHP to zwyczajna jałowizna , możesz to wlepić do reklamy piwa ,
                      takiej ruiny w ciągu zaledwie 2 lat nikt nam jeszcze nie zafundował , do tego te lekcje zakłamania i arogancji ........
                      • fifik_rsl Re: Bezczelność i zakłamanie 28.06.13, 23:42
                        Sensu porównania ze Stanią nie wyłapałeś, więc wytłumaczę. Chodziło mi o to że mało który kandydat co wygrywa wybory ma na wejściu wiedzę i doświadczenie niezbędne do pełnienia tej funkcji. Każdy się uczy w trakcie. Tak samo uczył się A. Stania, jak później G. Dziedzic.


                        aptykorz napisał:
                        "natomiast wyborców interesuje PROGRAM WYBORCZY"

                        Poważnie?? To mam do Ciebie zadanie. Przy najbliższych wyborach, zrób sondę przed lokalami i pytaj wychodzących z nich osób na kogo głosowali i poproś o podanie dwóch punktów z programu wyborczego ich kandydata które zadecydowały że oddali akurat na niego swój głos. Zakład że mniej niż 10% wyborców to zadanie będzie w stanie wykonać?

                        Zapomniałeś, albo celowo przemilczaleś, że znaczna część ogłosów jakie otrzymuje dany kandydat, to nie są głosy na niego, ale głosy przeciwko jego rywalowi. Najbardziej widoczne jest to w II turach wyborów.

                        aptykorz napisał:
                        "przypomnij sobie od kogodostała poparcie w II turze w zamian za realizację tego programu"

                        Jesteś taki naiwny czy takim się tylko robisz??
              • w36 Re: Bezczelność i zakłamanie 28.06.13, 14:45
                2nairama napisała:

                > próbę dofinansowania i uruchom
                > ienia części suchej która podratuje budżet AqDm

                No a tak na poważnie. Czy uważasz że otwarcie drugiej w Rudzie w tym roku sali do squasha, tak wielkim kosztem, to dobre posunięcie biznesowe?
            • amarian2 Re: Bezczelność i zakłamanie 28.06.13, 12:41
              Aby podjąć jakąkolwiek decyzje, muszą być znane wyniki za ostatnie miesiące.
              Z czego wynikają straty? Jakie są poszczególne koszty ( np. pracownicze)? Jakie SA przychody średnie z ostatnich miesięcy? Dlaczego nie ma promocji w innych Miastach aglomeracji?

              • aptykorz Re: Bezczelność i zakłamanie 28.06.13, 13:27
                czytałem dzisiajszy wywiad GD w Dzienniku Zachodnim , okraszony prawdą i szczerością , nic tylko klękać , gładko przeszła w nim nad śmiercią skarbniczki ale najlepsze jest dosłownie ostatnie zdanie , cytuję: " I przygotuję następcę "
                chce zrobić jeszcze jedną kadencję i przygotować nam następcę ! ! ! ! !
                kurde a ja zawsze myślałem że prezydenta to się wybiera w demokratycznych wyborach , zaś się przepisy pozmieniały i chyba nie nadążam ;)
                • skalar2011 Re: Bezczelność i zakłamanie 29.06.13, 09:51
                  Widać jak to -cytat z wywiadu ,,śląsko gospodyni,, jest zapobiegliwo,, ino ustroje pomyliła
                  a jeszcze to jest fajne ,,Nie wydaję pieniędzy niepotrzebnie,,
                  ale najlepsze aż się uśmiałem ale tak jakoś smutno,,uprzedzałam że mam silny charakter, zasady......
                  bez komentarza czy ona myśli ze jeszcze ktoś w to wierzy?
                  • manfred77 Re: Bezczelność i zakłamanie 29.06.13, 23:00
                    Skalar,a może Ty coś wiesz.Czy to prawda że Zefel conajmniej raz w tygodniu gra Dziedzicowej na cyji jej ulubione szlagiery pt."Czy te oczy mogą kłamać" oraz "Wypijmy za błędy" a rycerz H. odstawia solo przy jego akompaniamencie?
    • mrnatohk Z innej beczki 01.07.13, 09:26
      Link - Finanse finansami, ale aby nowy obiekt był zamknięty częściowo przez co najmniej 7 dni? Wiem, zaraz ktoś napiszę że się znowu czepiam, ale raczej chyba nie powinno tak być - coś się Polimex Mostostal nie popisał...
      • amarian2 sesja godz. 15 03.07.13, 12:32
        Czego się możemy spodziewać po dzisiejszej sesji?
        Myślę, że prezesi nie przedstawią nam aktualnego zatrudnienia , kosztów, przychodów ( bo akurat ilość kąpiących niewiele daje). Będę się przysłuchiwał uważnie, czy będzie jakiś projekt naprawczy, nowe pomysły na tą inwestycję.
        Niestety słuchają p. prezydent wczoraj i Pierończyka, boję się , że będziemy świadkami historycznego linczu, co ciekawe przez osoby, które w latach 2003-2009 rękami i nogami popierali budowę.
        I dla przypomnienie. TO RADA MIASTA poręczyła kredyt w 2006 roku i ponownie w 2010.
        Pierończyk, Skudlik chce mówić o historii Aquaparku???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka