Dodaj do ulubionych

Prezent dla Nowobytomian-zakład utylizacji opon

27.10.13, 16:29
Jak podaje Prawda o Rudzie Śląskiej w nr 10 na stronie 4 przy ulicy gen Hallera 18a ma powstać zakład utylizacji opon.
Skoro utrącono spalarnię na Walyncioku, to dlaczego pod nosem mieszkańców ulic: Hallera, Konstytucji, Żelaznej i Objazdowej miałoby powstać takie "dobrodziejstwo"!? Zgodnie z obietnicami z poprzedniego tournee naszych władz (występ w MOK przy Niedurnego) - na Nowym Bytomiu miała powstać nowa hala sportowa, a nie zakład utylizacji opon. Co ciekawe w tym roku spotkanie z mieszkańcami Nowego Bytomia ma się odbyć w gimnazjum przy Ratowników, a zawsze odbywało się "centralnie"- w MOKu. Czyżby ktoś wiedział co zrobił i liczy, że na drugi koniec dzielnicy nie będzie się chciało wybrać mieszkańcom ww. ulic (do MOKu mieli bliżej)? Wręcz przeciwnie, przyjdą, przyjadą i będą pytać o tę nową "wspaniałą" inwestycję pod ich oknami.
Co na taką lokalizację takiego zakładu powie najlepszy ekolog wśród prawników, która dostała się do RM protestami przeciw spalarni na Walyncioku - Pani Łukaszczyk? Weźmie Pani mieszkańców Żelaznej, Konstytucji, Hallera i Objazdowej w obronę?
Co powiedzą na taką lokalizację takiego zakładu: Pani Radna Barbara Wystyrk-Benigier i Zacny Pan Radny Związkowiec - Józef Skudlik? Będzie Pan w tej sprawie tak samo płomiennie przemawiał z mównicy, w imieniu mieszkańców tych ulic, jak na pamiętnej sesji z hasłem "my związkowcy"? O mało co a nie walił Pan butem w mównicę jak Chruszczow w ONZ. Otworzy Pan buzię, czy będzie Pan siedział z podkulonym ogonem pod krzesłem?
Fajna ta nasza władza - dla każdego coś miłego: jednym pod oknami krematorium, jednym pod oknami zakład utylizacji opon, a wszystkim razem - fedrunek "na zawał". A dla naiwnych: piekarok, Modna Ruda i tym podobny odpustowy pic.
Obserwuj wątek
    • aloes69 Re: Prezent dla Nowobytomian-zakład utylizacji op 27.10.13, 17:47
      Wybitnie enigmatyczny artykuł, tradycyjnie już dla tej gazety odwołujący się do krematorium , by podkręcić atmosfę. Nie wiem na jakim etapie jest procedura i czy ostatecznie i w jakim kształcie ma powstac ta inwestycja więc się nie wypowiadam, ale w internecie jest coś takiego odnośnie wspomnianej technoligii reduxco.com/pl/technologie/piroliza_nt
      Polecam, bo fajnie jest dyskutowac na argumenty w oparciu o faktyczną wiedzę.
      • aloes69 Re: Prezent dla Nowobytomian-zakład utylizacji op 27.10.13, 17:49
        Mój błąd - ma być atmosferę;)
        • mrnatohk Re: Prezent dla Nowobytomian-zakład utylizacji op 27.10.13, 18:30
          Wiesz Aloesie...

          Ja też potrafię zrobić użytek z klawiatury i wklepać szukane frazy w Google. I co z tego? Możemy zarzucać się przemyśleniami, linkami, decyzjami itp. itd. Przejrzałem, przemyślałem i powiem szczerze, że nie jestem przeciwko tym zakładom. Taka inwestycja zapewne potrzebna jest naszemu miastu - z różnych oczywistych aspektów o których nie ma sensu rozmawiać.
          Bardziej martwi mnie i zdecydowanie jestem przeciw - zresztą podobnie jak okoliczni mieszkańcy - lokalizacji.
          Z trzech stron wybitnie niekorzystna. Od strony Hallera domki mieszkalne i park, po lewej jeziorko zapadliskowe, a po prawej... boiska i szkoła podstawowa. Wiem - powiesz technologia, ale miałem okazję być przy jednej takiej "gumowej placówce" i nic do końca nie jest doskonałe. Zawsze są mankamenty. Co z "zapachem"? A i awarii nigdy nie można wykluczyć. Co będzie jak jakiś idiota zapali składowisko opon? Co będzie jak zapalą się, lub wyciekną "pochodne" utylizacji, co będzie jak dojdzie do zanieczyszczenia wód gruntowych??? Będzie duuuży problem - i wiesz o tym doskonale.
          Tu rodzi się pytanie czemu akuratnio tam?
          Czemu nie obok terminala Biedronki? Skoro technologia jest "cacy", więc w czym problem? Bo może to nie jest miejsce "doskonale", ale o niebo lepsze niż Hallera 18... A i dojazd znakomity - po co dodatkowo obciążać już i tak obciążoną drogę i mieszkańców?

          Ps. O Neutralny, a stronniczy doskonale poinformowany: Jak zakończyło się odwołanie do sądu w sprawie Krematorium które obiecała mieszkańcom rok temu Grażyna D.?
          • aloes69 Re: Prezent dla Nowobytomian-zakład utylizacji op 27.10.13, 19:21
            Fe. Stronniczy? A ja tak staram się ..... :(
            Obiektywny , poinformowany - może być........choć w swej skromności nie oczekuję, aż takiej czołobitności by przez duże "O" mnie wywoływać :);)
            Skoro też lubisz grzebać w internecie rzuć okiem na to:
            samorzad.infor.pl/sektor/organizacja/prawo_administracyjne/artykuly/388449,gmina_nie_moze_byc_sedzia_we_wlasnej_sprawie.html
            Czyli gmina sama takiej skargi złożyć nie mogła, jedynie przy czynnym udziale mieszkańców.
            Z tego co mi wpadło w ucho, zorganizowano spotkanie z mieszkańcami, którzy byli tym tematem zainteresowani. Udzielono im wyjaśnień prawnych i poproszono o wskazanie osób które mogłyby taka skargę firmować swoim podpisem lub zgłoszenie się chętnych. Ostatecznie nikt się nie zgłosił i myślę, że dobrze postąpili, bo tylko by stracili czas. Decyzja o krematorium, czy się komuś podoba, czy nie wzruszona mogła być wyłącznie z zarzutu rażącego naruszenia prawa, a tego w tej sprawie niestety nie było. Tu zostawiam Ci pole do popisu, odszukaj w internecie np. orzeczenia sądów , które mówią co kwalifikuje się jako rażące naruszenie prawa i jak wykazać interes prawny w złożeniu skargi. Gwarantuję Ci będziesz rozczarowany...... , ale za to zdecydowanie lepiej zorientowany w kwestiach prawnych. Może też troszkę bardziej obiektywny ?.... no wiem to tylko takie moje pobożne życzenie...;)
            • mrnatohk Re: Prezent dla Nowobytomian-zakład utylizacji op 27.10.13, 22:39
              Stronniczy, stronniczy - a obiektywny tylko z jednego punktu widzenia - dziwne że ganić potrafisz tylko przeciwników Grażyny D., a ją zawsze wytłumaczysz...

              A co do omawianego tematu: To Tobie proponuje zamiast wypisywać głupoty zagłębić się w temat.
              Lub inaczej: Kłamiesz, lub zostałeś okłamany :) Innych opcji nie ma.

              Link - dzięki Bogu coś się ostało - "coś" bo dziwnym trafem ze stron WR zniknęło... Ale się jak zawsze czepiam.

              No więc Drogi "bezstronny" Aloesie jak to co obiecała Grażyna D. ma do tego co ty insynuujesz?
              "Jak poinformowało w środę wieczorem biuro prasowe urzędu miasta, władze Rudy Śląskiej zamierzają odwołać się od decyzji GINB, ponieważ "tak postanowili" mieszkańcy Wirku. - Mieszkańcy stwierdzili, że jeżeli istnieje możliwość odwołania się od decyzji, to zamierzają to zrobić - podało biuro prasowe."
              - wiesz - potrafię czytać ze zrozumienie i ni jak nie ma się to do Twoich twierdzeń:
              "Udzielono im wyjaśnień prawnych i poproszono o wskazanie osób które mogłyby taka skargę firmować swoim podpisem lub zgłoszenie się chętnych. Ostatecznie nikt się nie zgłosił i myślę, że dobrze postąpili, bo tylko by stracili czas."...

              • mrnatohk Re: Prezent dla Nowobytomian-zakład utylizacji op 27.10.13, 23:18
                I jeszcze jeden link - tutaj też jakoś nie wspominają o tym że to mieszkańcy mają sami wnosić jakieś "skargi" - stoi "czarno na białym", że to władze Miasta z Grażyną D. na czele odwołają się od wydanej decyzji...
                Więc jaki jest wynik tego odwołania? Jakiś link do strony naszego miejskiego BIP-u?

                Aaaaaa i te Twoje tłumaczenia są ŻENUJĄCE!!!
                • mietlorz707 Zastanówmy się... 27.10.13, 23:49
                  Kiedy Aloes zaczyna być "be"?
                  Wyszło mi na to, że mniej więcej w momencie, kiedy ośmielił(a) się delikatnie i subtelnie (nie tak ordynarnie jak ja) zwątpić w nowe wspaniałe Stowarzyszenie głoszące hasła jeszcze wspanialsze niż ono samo.
                  Aloes przekroczył(a) granicę, zza której nie ma powrotu.
              • aloes69 Re: Prezent dla Nowobytomian-zakład utylizacji op 28.10.13, 00:01
                Nie chce mi się powtarzać i przypominać, że jezyk prawny, prawniczy rózni sie od potocznego stąd lapsusy językowe i nieporozumienia. Jeżeli ktoś coś robi w imieniu mieszkańców to musi mieć ich pełnomocnictwo, a ono wymaga podpisu mieszkańca. Jeżeli mieszkaniec nie da pełnomocnctwa to musi skargę podpisać osobiście. Zresztą szkoda mojego zachodu, Ty i tak wiesz swoje.
                Przy okazji masz identyczny sposób polemizowania jak Bartosz.
                • mrnatohk Re: Prezent dla Nowobytomian-zakład utylizacji op 28.10.13, 07:02
                  Aloesie ściemniasz jak rzadko...

                  Po co było i jest kłamać? Przecież wprost napisałeś, iż przebieg oraz konkluzja spotkania była inna. I proszę nie wyjeżdżaj z językiem prawniczym, bo o nim nie ma mowy odnośnie tej sprawy.
                  Było spotkanie na którym nie było mowy o jakiś "podpisanych skargach od mieszkańców", nie było mowy o jakichś kruczkach prawnych, nawet słowem nie zająknięto się o "pełnomocnictwach" - zalinkowany tekst jest jasny: to Magistrat wniesie odwołanie i taka też była konkluzja spotkania Grażyny D. z mieszkańcami.
                  Jak widać po raz kolejny ktoś kogoś okłamał.

                  Echhhh Teraz to jest wasza metoda, rodem z 1984? Zmieniać Historię... Do czego się jeszcze posuniecie???

                  Ps. Tak - mam identyczny sposób polemizowania jak Bartosz. :)

                  • aloes69 Re: Prezent dla Nowobytomian-zakład utylizacji op 28.10.13, 22:15

                    Echhhh Teraz to jest wasza metoda, rodem z 1984? Zmieniać Historię... Do czego
                    > się jeszcze posuniecie???

                    Czytasz bez zrozumienia,
                    piszesz bez przemyślenia,
                    a jak mawiają mądrzy żydzi
                    "Słowa i pierdnięcia nie cofniesz"
                    • mrnatohk Re: Prezent dla Nowobytomian-zakład utylizacji op 29.10.13, 07:28
                      To już nawet na pytania nie potrafisz już odpowiadać tylko uciekasz w zmianę tematu? Ech staczasz się, staczasz się...
                      Gdzie ten Aloes który tak zachwycał nas "Wiewiórowem"...
      • fkae Re: Prezent dla Nowobytomian-zakład utylizacji op 27.10.13, 20:28
        "Nie wiem na jakim etapie jest procedura i czy ostatecznie i w jakim kształcie ma powstac ta inwestycja więc się nie wypowiadam..."

        Oczywiście, najlepiej się wypowiedzieć jak już będzie gotowe i będzie smrodzić. A potem jak ktoś się wypowie, to mu napiszesz, o "mądrej akceptacji rzeczywistości", "przebaczaniu" (które jednakowoż nie jest tym samym co zapomnienie), "wierze chrześcijańskiej"... czy jakoś tak...
    • www.spalarnia.slask.pl Re: Prezent dla Nowobytomian-zakład utylizacji op 27.10.13, 19:43
      "Co na taką lokalizację takiego zakładu powie najlepszy ekolog wśród prawników, która dostała się do RM protestami przeciw spalarni na Walyncioku - Pani Łukaszczyk? Weźmie Pani mieszkańców Żelaznej, Konstytucji, Hallera i Objazdowej w obronę? "

      Mieszkańcy z ulicy Żelaznej zwrócili się o pomoc, więc oczywiście działamy.
      Stowarzyszenie Rudzianie Razem w zeszłym tygodniu zgłosiło swój udział jako strony w postępowaniu dot. wydania decyzji środowiskowej.
      Do 31 października strony postępowania mogą wnosić uwagi do złożonej przez inwestora dokumentacji.
      Z pewnością swoje uwagi do tego terminu zgłosimy.
      Posiadamy rónież dokumenty z postępowania, jeżeli ktoś by potrzebował to proszę podać maila.
      Pozdrawiam
      • komes_nn Re: Prezent dla Nowobytomian-zakład utylizacji op 27.10.13, 20:10
        Dobrze byłoby zapytać przy okazji, co dalej z kompostownią ? jakoś ucichło. Może dowiemy się dopiero, kiedy będzie przecięcie wstążki, telewizja, WR, a mieszkańcy ? cóż mieszkańcy ?jak zwykle zostana zrobieni w przysłowiową trąbę. A tak była zaangażowana, podpisy, larum i naraz cisza. Jak zwykle knucie po kątach ?
        • www.spalarnia.slask.pl Re: Prezent dla Nowobytomian-zakład utylizacji op 27.10.13, 20:32
          "Dobrze byłoby zapytać przy okazji, co dalej z kompostownią ? "

          Inwestor zawiesił postępowanie- na dzień dzisiejszy ruch należy do inwestora:
          www.rudaslaska.bip.info.pl/dokument.php?iddok=35082&idmp=2020&r=r
          Jeżeli zdecyduje się postępowanie odwiesić i forsować dalej tą samą technologię stanowisko Stowarzyszenia pozostanie bez zmian.
          Jeżeli zgłosi nową technologię - trzeba będzie przeanalizować dokumentację- jednakże co do tej lokalizacji nie przewidujemy zmiany stanowiska - co oczywiście powinni zrozumieć ci, którzy nie zamieszkują w pobliżu.

          W międzyczasie czuwać powinni mieszkańcy Halemby i Kłodnicy, tam dalej próbują rozbudować zakład (Piotra Skargi) , a przynajmniej próbowali jeszcze w lipcu:
          www.rudaslaska.bip.info.pl/dokument.php?iddok=37105&idmp=2020&r=r

          Pozdrawiam
      • fkae Re: Prezent dla Nowobytomian-zakład utylizacji op 27.10.13, 20:15
        "Mieszkańcy z ulicy Żelaznej zwrócili się o pomoc, więc oczywiście działamy. Stowarzyszenie Rudzianie Razem w zeszłym tygodniu zgłosiło swój udział jako strony w postępowaniu dot. wydania decyzji środowiskowej.
        Do 31 października strony postępowania mogą wnosić uwagi do złożonej przez inwestora dokumentacji. Z pewnością swoje uwagi do tego terminu zgłosimy.
        Posiadamy rónież dokumenty z postępowania, jeżeli ktoś by potrzebował to proszę podać maila.
        Pozdrawiam"


        Dziękuję za podjęcie tematu i życzę skuteczności! A co wyjdzie...? Zobaczymy...
        Podzielam wyrażone w tym wątku wcześniej zdanie - inwestycja i miejsca pracy - potrzebne, ale czy w tym miejscu?
      • g-48 Re: Prezent dla Nowobytomian-zakład utylizacji op 27.10.13, 23:56
        Mieszkańcy z ulicy Żelaznej zwrócili się o pomoc, więc oczywiście działamy.
        > Stowarzyszenie Rudzianie Razem w zeszłym tygodniu zgłosiło swój udział jako str
        > ony w postępowaniu dot. wydania decyzji środowiskowej.
        > Do 31 października strony postępowania mogą wnosić uwagi do złożonej przez inwe
        > stora dokumentacji.
        > Z pewnością swoje uwagi do tego terminu zgłosimy.
        > Posiadamy rónież dokumenty z postępowania, jeżeli ktoś by potrzebował to proszę
        > podać maila.
        > Pozdrawiam
        Juz raz pokazaliscie aktywnosc do krematoriu Wirku .
      • mietlorz707 Re: Prezent dla Nowobytomian-zakład utylizacji op 28.10.13, 00:00
        Ej, spalarnia, a może zrobisz porównanie emisji zanieczyszczeń z instalacji niskotemperaturowej pirolizy i z tych domków, które są w pobliżu?
        Może napiszesz co tak złego jest w tej instalacji?
        I pamiętaj, by jak najczęściej używać złowrogo brzmiącego słowa "reaktor".
        Wybory już za rok.
        • waple Re: Prezent dla Nowobytomian-zakład utylizacji op 28.10.13, 08:54
          Mamy uprzedzenia do nowości.Spalarnia mogła być a skuli między innymi pewnej radnej jej nie ma.Tak skutecznie ją obrzydzała i wpajała mieszkańcom,że jej nie ma.Energia cieplna, elektryczna, miejsca pracy poszły sobie w las.Teraz piszą,że napiszą uwagi i tak będą pisać.Ja czyli moja skromna osoba jestem za tym zakładem utylizacji gumy, opon ale:Skoro mieszkańcy mają obawy?Są natomiast tereny alternatywne, nieużytki.Chebzie w kierunku Świętochłowic przy torach PKP.tam lokalizować takie zakłady i na spalarnię miejsce bo do tego tematu będziemy wracać.Dojaz dobry miejsce jest, bez obaw o protesty bo z dala od zabudowy.Zawsze jest alternatywa tylko trzeba chcieć i dążyć do kompromisu.Między czarnym a białym jest setki odcieni i tędy powinniśmy iść a nie,nie bo nie!Każdy nowy inwestor i miejsce pracy jest nam potrzebne jak tlen ale musimy się umieć dogadać bo na tym polega życie.A gdy już wybierzemy najlepsze to moje ukłony do kolan.Pozdrawiam.
    • aptykorz Re: Prezent dla Nowobytomian-zakład utylizacji op 28.10.13, 10:24
      czytając wpisy do tego tematu zastanawia mnie coś takiego jak LOKALIZACJA tego przybytku ! ! próbowałem kiedyś dotrzeć do źródeł lokalizacji tego złomu Aqua-Oti (były podobno 4 propozycje lokalizacji tego cudu), niestety znam to tylko z opowiadań osób które brały w tym udział, same dokumenty są gdzieś dobrze zagrzebane i jakoś nikt tego nie chce ruszać, pewnie by smród się rozniósł po opublikowaniu.
      jak wspomniał tutaj fkae spalarnia na Walyncioku została utrącona natomiast na całej sprawie dobrze wyszła eko-prawniczka, dorwała się do stołka radnej, chociaż lokalizacja tej spalarni na Walyncioku to było miejsce bardzo bezpieczne ale nie to się liczyło.
      podobnie głośną czkawką odbiła się sprawa krematorium, lokalizacja bardzo na rękę tylko dla właściciela tego eko-przybytku, co z tego że były protesty, nawet poparcie Dziedzicowej było itd. itd. itd. , jak się skończyło, to widać na Wirku a przy okazji pracę stracił Główny Architekt bo był niewygodny, lokal prosperuje i jest nie do ruszenia, moralna strona tej lokalizacji obecna władza ma gdzieś z tyłu poniżej pleców, mieszkańcy mają się cieszyć że np. nie kazała wyburzyć okolicznych chałup żeby nie pyskowali........
      kolejny rodzynek jaki się szykuje to zakład utylizacji opon , który uważam jest bardzo przydatny ale czy znowu musi to być obok budynków mieszkalnych ?? jak czytam że gwiazda od eko-śmieci zaczyna gadać o wnioskach i postulatach to mam nieodparte wrażenie że ludzie znowu zostaną zrobieni w bambuko a zakład stanie tam gdzie ktoś sobie zażyczył, ciekaw jest tego "ktosia" który daje na to kasę..........
      czy znowu przerobimy kolejną komedyjkę tak jak z krematorium ? ?
      czy po fakcie odbędą się "konsultacje społeczne" ? ?
      czy jest to już wkomponowane w przyszłą kampanię wyborczą ? ?
    • fifik_rsl Re: Prezent dla Nowobytomian-zakład utylizacji op 28.10.13, 12:17
      Jak czytam te Wasze wpisy, to na dzień dzisiejszy są to praktycznie wyłącznie domysły. Pewna gazeta, o reputacji gorszej niż fakt, opisuje sprawę na podstawie jakiegoś listu od czytelnika. Więc ja bym się głęboko zastanowił czy oni w ogóle ów list dostali, czy zwyczajnie ktoś opisał coś anonimowo gdzieś na necie, a ci poszli metodą ctrl+c ctrl+v i do rubryki list czytelnika. Skąd moje przypuszczenia, poczytajcie artykuł „budżetowy szkopuł” autorstwa Pana Mariana, a potem prześledźcie to forum i możecie się pobawić w znajdź jedną różnicę. Mam przeczucie że z tymi oponami jest podobnie.

      Jednak do rzeczy, w najbliższym czasie jest spotkanie z Prezydent, więc niech zainteresowane osoby się tam udadzą i zadają wszystkie ważne dla nich pytania. Czy to prawda, dlaczego taka lokalizacja itd. Po uzyskaniu tych odpowiedzi możemy dywagować, nad słusznością tej inwestycji, o ile w ogóle jest planowana. Wyrokowanie na temat sprawy, co do której na ten moment, nie ma żadnych pewnych informacji jest bezsensowne.
      Mnie przeraża już na wstępie coś innego mianowicie ekoterroryzm jaki się u nas uprawia. Spalarnia uwalona, kompostownia też, teraz ten zakład i ponownie machina rusza. Co najlepsze, praktycznie wszyscy mają jedno zdanie, niech inwestują ale nie w tym miejscu. Super, tylko po pierwsze znaleźć miejsce na które wszyscy by się zgodzili będzie bardzo trudne, zawsze ktoś będzie niezadowolony, niezależnie od tego jakie zad**ie wybierzemy. Druga sprawa to inwestor, on może mieć jakieś racjonalne powody np. finansowe dlaczego akurat taka, a nie inna lokalizacja. Może warto też się z nimi zapoznać?
      Tylko niestety u nas dominująca postawa wyraża się poprzez negację wszystkiego, pod byle pozorem, a jak się już coś uwali, to na następny dzień narzekanie na władze za brak inwestycji i umiejętności ściągnięcia inwestorów.
      • aptykorz Re: Prezent dla Nowobytomian-zakład utylizacji op 28.10.13, 12:53
        fifik tak dla wykończenia tematu , cytuję: "Tylko niestety u nas dominująca postawa wyraża się poprzez negację wszystkiego, pod byle pozorem, a jak się już coś uwali, to na następny dzień narzekanie na władze za brak inwestycji i umiejętności ściągnięcia inwestorów."

        mam taki przykład zza miedzy , od 1997r. działa w Świętochłowicach firma BATERPOL, która zajmuje się utylizacją zużytych akumulatorów (co to jest kwas i ołów w padniętym akumulatorze chyba nie muszę pisać), nikt się tej firmy nie czepia, nie protestuje, nie pisze skarg i pozwów ............ a dlaczego ?
        bo ta firma działa na terenach przemysłowych z daleka od jakiejkolwiek chałupy, mając dobrą komunikację transportu, nikomu nie smrodzi pod oknem, nie wylewa niczego koło domu,
        o dziwo nie mają też problemu z zatrudnieniem,
        tereny przemysłowe których w Rudzie również nie brakuje, jakoś nie cieszą się sympatią władzuni , tylko dlaczego ? ?
        • amarian2 Fifik 28.10.13, 14:52
          List nie był napisany przez mnie. Jakbym chciał to napisać nie zasłaniałbym się przysłanym emailem. Oczywiście, że ten lis wysłałem do innych medii, w tym do Prawdy, która ten list wydrukowała. Więc nadal szukasz teorii spiskowych tam gdzie ich nie ma.
          A ten list, zresztą pracownika UM informuje nas o tym ,że UM przewalił 12 milionów złotych, oczywiście ja wiem, że ty akurat kasą naszą się nie przejmujesz, ciebie interesuje kilka nazwisk i myślisz, ze to jest samorząd.
          Co do inwestycji na Frynie, niestety powstaje i mieszkańcy mają prawo się burzyć, i to teraz bo jak przekonuje nas sprawa krematorium, jak nie teraz to kiedy, jak powstanie???
          Jak pamiętamy, rozgrywki, niby odwołania, sądy i obietnice Dziedzic nic nie zmieniły. Więc lepiej zawczasu.
          Gdzie, odpisał ci aptykorz. Jasno i czytelnie. Mamy tych terenów poprzemysłowych w cholerę, i tam takie za kłady powinny się znajdować. Wiem jednak, że Miasto woli urządzać umpa umpa i ładować 18 mln w Aquapark niż inwestować (przygotować ) tereny poprzemysłowe pod inwestycje.
        • mietlorz707 Teren przy Hallera jest na tyle rozległy 28.10.13, 15:50
          że nie ma problemu by ta instalacja znalazła się w podobnej odległości od domów, jak to ma miejsce w przypadku Baterpolu i lipińskich familoków.

          Wie ktoś w którym konkretnie miejscu ma powstać instalacja? Nie. Ale nie przeszkadza to twierdzić, że pod czyimś oknem.

          Wie ktoś, co będzie wytwarzać? Nie. Ale wszyscy twierdzą że na pewno będzie to smród i trucizny. Poza tym, jeśli sama instalacja nie będzie śmierdzieć, to smród i tak będzie bo pewnie ktoś "zapali składowisko opon".

          Pomyślał ktoś o tym, że powstanie właśnie tam, bo tam być może ma siedzibę inwestor? Nie. Najlepiej uwalić każdą inicjatywę. Po co tworzyć w mieści parę dodatkowych miejsc pracy? Po co dodatkowe wpływy z podatków?

          Najprościej wszystko upupić a potem ponarzekać że tu powstają tylko markety w których mieszkańcy nie mają za co kupować. I że oczywiście jest to wina, jak to mówicie, "władzuni".
      • fkae Re: Prezent dla Nowobytomian-zakład utylizacji op 28.10.13, 21:42
        "Mam przeczucie że z tymi oponami jest podobnie."
        Temat opon nie jest zamieszczony w rubryce "List do Redakcji".

        O inwestycji mieszkańcy dowiedzieli się "z plakatów". A np. na BIPie było coś?

        "...możemy dywagować, nad słusznością tej inwestycji, o ile w ogóle jest planowana."
        Taaak... Czy w ogóle jest planowana? A czytałeś co napisane zostało przez www.spalarnia.slask.pl?

        "Wyrokowanie na temat sprawy, co do której na ten moment, nie ma żadnych pewnych informacji jest bezsensowne."
        To może inaczej: dla czego nie ma żadnych pewnych informacji, na temat sprawy, która na pewno ma miejsce?

        "Mnie przeraża już na wstępie coś innego mianowicie ekoterroryzm jaki się u nas uprawia."
        "Ekoterroryzm" - dobre hasło. Może pod koniec zastanowimy się, kto jest jego prekursorem?

        "Spalarnia uwalona, kompostownia też, teraz ten zakład i ponownie machina rusza."
        O ile spalarnia NA WALYNCIOKU i kompostowania to sprawy na serio poważne i pod względem gospodarczym i miejsc pracy, to nie przyrównuj do nich tego co ma powstać Hallera 18a "POD OKNAMI". Spalarnia miała powstać na terenie, gdzie stoi już jeden zakład, w którym w sposób zorganizowany następuje energetyczne spalanie węgla i o dziwo nikomu on nie przeszkadza, mimo tego, że delikatnie mówiąc leciwy, a "obowiązuje" go ta sama róża wiatrów co spalarnię, która mogłaby tam powstać. Poza tym spalarnia NA WALYNCIOKU to chyba więcej miejsc pracy i pożytku dla gospodarki miasta niż geszeft na Hallera 18a "POD OKNAMI". Do tego w przypadku obiektów takich jak istniejący NA WALYNCIOKU ww. zakład i potencjalna spalarnia, oprócz podlegania ostrym normom ekologicznym wchodzi jeszcze w grę ciągłe monitorowanie ich spełniania, co w przypadku inwestycji na Hallera 18a "POD OKNAMI", może nie być takie oczywiste (podleganie normom - na pewno, ale ciągły monitoring - niekoniecznie). Spalarnia NA WALYNCIOKU i kompostowania to zupełnie inny kaliber "gospodarczo" dla miasta niż geszeft na Hallera 18a "POD OKNAMI". Choćby ze względu na to, że spalarnia NA WALYNCIOKU i kompostowania wpisują się "całościowo" w temat gospodarki odpadami w gminie, a to coś na Hallera "POD OKNAMI" - tylko "wybiórczo" - tylko opony.

        "Super, tylko po pierwsze znaleźć miejsce na które wszyscy by się zgodzili będzie bardzo trudne, zawsze ktoś będzie niezadowolony, niezależnie od tego jakie zad**ie wybierzemy."
        No i właśnie te władze, które z naszych podatków żyją, są od tego żeby rozwiązywać to co "trudne" w sposób jawny, a nie tak jak w przypadku fedrunku "na zwał", czy krematorium na Wirku, a teraz zakładu na Hallera 18a - pod stołem, cichaczem, plakatem, a może się nikt nie pokapuje itp.

        "Druga sprawa to inwestor, on może mieć jakieś racjonalne powody np. finansowe dlaczego akurat taka, a nie inna lokalizacja."
        Żadne "racjonalne powody", żadnego inwestora nie mają prawa mieszać w życiu mieszkańców miasta więcj niż powinny. OK są tematy takie jak np. budowa zbiorników retencyjnych, polderów, gdzie najważniejsze są "racjonalne powody inwestora", tylko wtedy ten inwestor, bierze na siebie np. zapewnienie ludziom nowego miejsca zamieszkania.

        "Może warto też się z nimi (przyp.: powodami inwestora) zapoznać?"
        Oczywiście że tak ale bez padania przed nimi na kolana.

        "Tylko niestety u nas dominująca postawa wyraża się poprzez negację wszystkiego, pod byle pozorem..."
        No właśnie... Czy aby spalarnia NA WALYNCIOKU nie została pod jednym byle pozorem zanegowana? Być może jej jedyną "winą" było to, że sprawę zaczął poprzednik OdNowy?

        "...a jak się już coś uwali, to na następny dzień narzekanie na władze za brak inwestycji i umiejętności ściągnięcia inwestorów."
        No to wróćmy do terminu "ekoterrorystów" i tego czy czasem wg tego co powyżej władza nie powinna ponarzekać na siebie... Jeżeli zgodzić się z tym, że najpoważniejszą inwestycją jaka została uwalona przez ekoterrorystów była spalarnia NA WALYNCIOKU (sam ją wymieniasz jako uwaloną przez ekoterrorystów), to do uwalenia jej był potrzebny największy kaliber ekoterrorystów. A kto na uwaleniu spalarni NA WALYNCIOKU zbił polityczny kapitał, który pozwolił wygrać wybory w 2010?! No to problem bycia pionierem ekoterroryzmu (użytego przez Ciebie w odniesieniu do takich a nie innych działań) mamy już z głowy - wiadomo kto i po co był pierwszy. Nie byłoby uwalenia spalarni NA WALYNCIOKU, gdyby magistratowi (bądź drodze do niego) nie było to "potrzebne" - bez względu na to jakie byłoby zdanie ludzi, tak samo jak bez udziału magistratu nie byłoby/będzie uruchomienia krematorium lub inwestycji na Hallera 18a "POD OKNAMI" - również bez względu na zdanie ludzi. Jak widać ludzie jak trzeba to się im zabełta we łbach - żeby byli pomocni przy temacie nośnym i korzystnym do wygrania wyborów, a jak trzeba to się ich oleje albo zlekceważy - patrz krematorium i być może utylizacja opon.

        To idźmy dalej w tworzenie terminów z "eko" na początku...
        Kto może być bardziej ekoobłudnikiem niż ktoś, kto jest za uwaleniem spalarni NA WALYNCIOKU na użytek wygrania wyborów, a od 2010 roku nie robi nic, żeby skończyć temat palenia śmieciami ot na przykład w samym centrum miasta, pod oknami magistratu? Dlaczego miasto takie jak np. Żory czy Rybnik potrafi zorganizować coś na kształt akcji "czyste niebo nad miastem", a my nie? No przecież my jesteśmy awangarda we wszystkim - wszystko "ja śama potlafię" i gdzieś mam ten cały GZM, a tu nic?!
        Kto może być bardziej ekopopaprańcem niż ktoś, kto jest jednocześnie przeciw spalarni NA WALYNCIOKU i przeciw kompostowni?! Tak, oczywiście - recykling... tylko czy wszystko recyklingowi podlega? Spalać w sposób zorganizowany - nie, kompostownia - też nie. Coś tu jest nie tak...
        • fifik_rsl Re: Prezent dla Nowobytomian-zakład utylizacji op 28.10.13, 23:32
          Jeden z użytkowników tego forum podesłał mi dziś zdjęcie tego obwieszczenia. Oczywiście możemy dywagować czy akcja informacyjna była wystarczająca i pewnie wszyscy stwierdzimy że można było lepiej z informacją dotrzeć.
          Z drugiej jednak strony, zastanawiam się czy ktokolwiek z zainteresowanych Mieszkańców tej okolicy udał się do UM zapoznać z informacją, choćby z mapką dokładnego umiejscowienia inwestycji. Warto też może zapoznać się z samą technologią, na ile ona byłaby uciążliwa i ryzykowna. No i najważniejsze wysłuchać inwestora, dlaczego akurat ta lokalizacja i czy ewentualnie szłoby ją zmienić.
          Dopiero po zapoznaniu się z tymi wszystkimi informacjami należy się zastanowić czy warto oprotestować tę inwestycję.

          Co do ekoterroryzmu to wiem, ile szkód dla miasta przyniósł i kto na nim się zbudował. Dlatego też ja nie będę kandydował, by mi nikt później nie zarzucił, że wybiłem się na sprawie ronda.
        • www.spalarnia.slask.pl Re: Prezent dla Nowobytomian-zakład utylizacji op 29.10.13, 01:40
          Poza tym spalarnia NA WALYNCIOKU to chyba więcej miejsc pracy i pożytku dla gospodarki miasta
          - 50 - 70 miejsc pracy, i tak w sumie wychodził bilans ujemny. Jak wiemy z wypowiedzi byłego prezydenta w TVP Katowice Andrzeja Stani - do likiwdacji przygotowywano Carbo-Energię i pracownicy mieli przejść do spalarni :/ tyle że w Carboenergii było/jest zatrudnionych ponad 200 osób. Proszę więc nie powtarzać jak mantry argumentu o docelowych miejscach pracy przy inwestycji.
          spalarniania, oprócz podlegania ostrym normom ekologicznym wchodzi jeszcze w grę ciągłe monitorowanie ich spełniania.
          - 2 razy do roku monitoring nazywasz ciągłym?? no to chyba nie wiesz wogóle co miało powstać na WALYNCIOKU, ale ładnie brzmiało - tak europejsko :)

          kompostowania to zupełnie inny kaliber "gospodarczo" dla miasta niż geszeft na Hallera 18a "POD OKNAMI".
          - "Pod oknami" bardziej wpasowuje się jednak do kompostowni niż do Hallera 18A - z tym dyskomfortem, że mieszkańcy Rudy widzielliby zakład z okien, a z Żelaznej pewnie nie będą widzieć całego zakładu na Hallera, więc może teraz prędzej zrozumiesz czemu i w przypadku kompostowni zaprotestowaliśmy. Odległości zbliżone obu inwestycji z tym, że mieszkańcy z Rudy już od kilku lat odczuwają obecność sąsiada.

          najpoważniejszą inwestycją jaka została uwalona przez ekoterrorystów była spalarnia NA WALYNCIOKU (sam ją wymieniasz jako uwaloną przez ekoterrorystów), to do uwalenia jej był potrzebny największy kaliber ekoterrorystów.
          kolejny błąd w przytaczaniu faktów: przypomnę może cytując nie byle kogo bo koordynatora z ramienia GZM :
          "w GZM podkreślają, że największe opóźnienie wiązało się z przetargiem, który miał wyłonić firmę przygotowującą dokumentację przedprojektową. - Jedna z firm zaskarżyła postępowanie i w końcu sąd musiał orzec, że wszystko było jednak w porządku. Krajowa Izba Odwoławcza przez pomyłkę wysłała też nasze dokumenty do Koszalina, gdzie trafiły do jakiejś szafy. Przez to całe zamieszanie straciliśmy pięć miesięcy - wylicza Filip Helbig, koordynator inwestycji w GZM." a zabrakło im finalnie 2 tygodni...
          No ale taką opinię można było sobie wyrobić czytając/słuchają tylko rudzkich mediów, a wystarczy poczytać dziennik zachodni czy gazetę wyborczą, żeby poznać przyczyny klapy tej inwestycji, ale najprościej obrzucać się błotem na własnym podwórku...

          żeby skończyć temat palenia śmieciami ot na przykład w samym centrum miasta, pod oknami
          magistratu?

          Projek uchwały na najbliższą sesję:
          www.rudaslaska.bip.info.pl/dokument.php?iddok=38159&idmp=1449&r=o
          dodam tylko, że na komisji było całych 3 Radnych - komisja zwołana w tym temacie, zaproszeni autorzy dokumentu.
          Będzie to drugi dokument w ostatnim czasie dot. poprawy jakości powietrza w naszym mieście.
          Pozdrawiam
          • bszabatowski Kilka faktów... 29.10.13, 09:29
            Kilka faktów:

            Teren przy Hallera 18a jest rozległy... Może, ale teren na którym ma stanąć zakład utylizacji już nie:
            Mapa
            Zaznaczyłem na czerwono teren na którym ma stanąć rzeczony zakład produkcji sadzy technicznej i olejów.
            Dzięki Aloesowi wiemy w przybliżeniu jaki zakład ma tam stanąć. Dzięki Google możemy dowiedzieć się o tym jakie zagrożenia niesie taka inwestycja.
            Jeżeli ktoś ma wątpliwości co do lokalizacji proszę zapoznać się z pismem skierowanym do mieszkańców oraz skorzystać z portalu www.geoportal.gov.pl/:
            Pismo
            I co z niego się dowiadujemy? Że "adaptacja budynku(...) - a jedyny budynek który tam stoi (na tej działce) to ta niebieska hala zaraz za stacją z gazem.

            Proszę czytelników, aby zerknęli na załączoną mapę i zobaczyli gdzie jest ulica Żelazna...
            I tu pytanie do Pani Radnej: A co z mieszkańcami ul. Konstytucji, a co z mieszkańcami ul. Hallera? Rozumiem, że oni nie wnieśli skargi więc można ich zwyczajnie olać, pominąć i cudowny widok będą mieli zapewniony? A dzieci ze SP nr 1? One też miały skargę wnieść? Niespełna 50 metrów od domostw i 300 m od szkoły do której uczęszczają małe dzieci (Pani ma dziecko - zgodziła by się pani na taki zakład w okolicy szkoły swojego dziecka / pod swoimi oknami??? ) powstanie zakład który będzie uciążliwy - i doskonale o tym wiemy. Czemu tam? Bo jest działka i jest hala więc pewne koszta odpadają.

            A my mieszkańcy? Po raz kolejny wspieranie "przedsiębiorców" ma się odbyć kosztem nas?
            Krematorium w centrum miasta już stoi. Po takiej wrzawie, lamencie (nawet ze stroni Pani "Pryncypałki") kolejny lokalizacyjny bubel? Tam na Hallera mieszkańcy mają problemy ze złomowcem i gnającymi autami. Nic w tym kierunku jak słyszymy się nie robi. A teraz w nagrodę ma tam stanąć śmierdzący zakład + kolejne ciężarówki???

            Ach i nie jestem przeciwko tej instalacji. Jestem przeciwny jej lokalizacji - naprawdę nie można zaproponować innego miejsca??

            Ps. Do poczytania perypetie innych miast:
            Spalarnia opon
            • www.spalarnia.slask.pl Re: Kilka faktów... 29.10.13, 10:13
              I tu pytanie do Pani Radnej: A co z mieszkańcami ul. Konstytucji, a co z mieszkańcami ul. Hallera? Rozumiem, że oni nie wnieśli skargi więc można ich zwyczajnie olać, pominąć i cudowny widok będą mieli zapewniony? A dzieci ze SP nr 1? One też miały skargę wnieść? Niespełna 50 metrów od domostw i 300 m od szkoły do której uczęszczają małe dzieci (Pani ma dziecko - zgodziła by się pani na taki zakład w okolicy szkoły swojego dziecka / pod swoimi oknami??? ) powstanie zakład który będzie uciążliwy - i doskonale o tym wiemy. Czemu tam? Bo jest działka i jest hala więc pewne koszta odpadają.

              Panie Bartku, my zbieramy podpisy na całym osiedlu domków i na osiedlu Dworaka więc naprawdę nie rozumiem? Poinformowałam tylko, że mieszkańcy z ulicy Żelaznej się do nas imiennie zwrócili - nie rozumiem więc pytania
              Pani ma dziecko - zgodziła by się pani na taki zakład w okolicy szkoły swojego dziecka / pod swoimi oknami??? ) najwidoczniej Pan nie zrozumiał wcześniejszych postów... a szkoda, bo pretensje to najłatwiej wylewać, tyle że nie zasadnie...
              Nagłówek Pańskiej wypowiedzi powinien brzmieć: żali kilka

              Ach i nie jestem przeciwko tej instalacji. Jestem przeciwny jej lokalizacji - naprawdę nie można zaproponować innego miejsca??

              Pan naprawdę nie rozumie, że to jest teren inwestora i to inwestor złożył dokumenty o wydanie pozwolenia?? To jest normalna procedura- inwestor składa dokumenty, a UM wydaje pozwolenie albo i nie i po to toczy się teraz postępowanie przecież, żeby poznać stanowisko stron ... Decyzji jeszcze nie ma, ale jeżeli zostanie wydana poztywna, dalej można ją zaskarżyć, jak zostanie wydana negatywna, to inwestorowi można co najwyżej przedstawić działki do zakupu/ dzierżawy - miasto mu nie da ich w prezencie -i to od tego inwestora będzie zależało czy się podejmie nowej inwestycji czy też nie - nie od miasta.

              Dla jasności przesyłam mapkę z prognozowanym oddziaływaniem:
              Tekst linka
              • bszabatowski Re: Kilka faktów... 29.10.13, 11:33
                Pani Aniu, ja naprawdę potrafię czytać.
                "Pod oknami" bardziej wpasowuje się jednak do kompostowni niż do Hallera 18A - z tym dyskomfortem, że mieszkańcy Rudy widzielliby zakład z okien, a z Żelaznej pewnie nie będą widzieć całego zakładu na Hallera, więc może teraz prędzej zrozumiesz czemu i w przypadku kompostowni zaprotestowaliśmy. Odległości zbliżone obu inwestycji z tym, że mieszkańcy z Rudy już od kilku lat odczuwają obecność sąsiada."

                I? Jedynym miejscem o którym Pani wspomina jest ul. Żelazna. A to do niej się Pani odnosi w swojej opinii. To z niej "mieszkańcy nie będą widzieć". To do niej Pani porównuje lokalizację kompostowni. Nic nie wspominając o pozostałych ulicach, które są znacznie, znacznie bliżej. A tu różnica jest diametralna.
                I proszę spojrzeć na mapkę którą Pani załączył - analizowała ją Pani w ogóle???... Domki są w zasięgu? Będzie dyskomfort? Będzie śmierdzieć? Ach i rozumiem, że wzięto pod uwagę otwartą przestrzeń i wiejące wiatry...

                Tak czytam, analizuję Pani wypowiedzi i nasuwa się jedno stwierdzenie: pozostaje nam cyrk taki sam jak z Krematorium, bo nikt we władzach miejskich logicznie nie potrafi pomyśleć i w porę zainterweniować, zatrzymać tą inwestycje (lub nie chce jej zatrzymać)...
                A czy to jest własność inwestora, czy nie to nie ma w tej sytuacji większego znaczenia: lokalizacja jest przeraźliwie zła.
                Jeżeli to ma być jedyne miejsce - to sorry, ale nic za wszelką cenę. Ma nie powstać i tyle. Tak na marginesie: jakoś w przypadku Krematorium można było zaproponować inwestorowi inną lokalizację, a tu nie? (No chyba, że to była jedna wielka ściema, aby ludzi uspokoić przed Referendum)

                Ach i może mój post winien nosić nazwę "żali kilka", ale Pani "manipulacji moich kilka".


                Ps. Z Pani tekstu można wywnioskować jasno, iż jako Stowarzyszenie nie zrobicie nic dobrego dla okolicznych mieszkańców w tej kwestii, no może poza mydleniem oczu. I niestety, ale taki obraz nie ja nakreśliłem, ale mieszkańcy domków z Hallera z którymi miałem okazję porozmawiać...
                • www.spalarnia.slask.pl Re: Kilka ciekawych spostrzeżeń Pana Bartosza ... 29.10.13, 13:44
                  I? Jedynym miejscem o którym Pani wspomina jest ul. Żelazna. A to do niej się Pani odnosi w swojej opinii. To z niej "mieszkańcy nie będą widzieć". To do niej
                  Pani porównuje lokalizację kompostowni. Nic nie wspominając o pozostałych ulicach, które są znacznie, znacznie bliżej. A tu różnica jest diametralna. I proszę spojrzeć na mapkę którą Pani załączył - analizowała ją Pani w ogóle??? ... Domki są w zasięgu? Będzie dyskomfort? Będzie śmierdzieć? Ach i rozumiem, że wzięto pod uwagę otwartą przestrzeń i wiejące wiatry...

                  No jedynym, bo ci mieszkańcy pierwsi się do nas zwrócili - to i o nich wspomniałam, jak by pierwsi byli ci z Dworaka to bym o nich pisała - tylko dzieli Pan włos na 4 - w czwartek składamy nasze uwagi do inwestycji, nie do tego czy ktoś mieszka 70 czy 110 metrów od inwestycji- o to wnioskowali do nas mieszkańcy i dla mnie jest oczywiste że ci z Żelaznej i i ci z Konstytucji będą ponosić takie same skutki tej inwestycji- dla Pana chyba nie skoro takie zarzuty.
                  NIe da się w tej sprawie działać na korzyść mieszkańców Żelaznej pomijając tych z Konstytucji - więc o co Panu konkretnie chodzi ?? Bo nie ogarniam Pana toku rozumowania poprostu....

                  Tak czytam, analizuję Pani wypowiedzi i nasuwa się jedno stwierdzenie: pozostaje nam cyrk taki sam jak z Krematorium, bo nikt we władzach miejskich logicznie nie potrafi pomyśleć i w porę zainterweniować, zatrzymać tą inwestycje (lub niechce jej zatrzymać)...

                  Zatrzymać inwestycję przed wydaniem decyzji środowiskowej? tzn. co spalić dokumentację i udawać, że inwestor jej nie złożył ?? Zamknąć inwestora, to się nie upomni ?? Ohoho - no to Pan jako przedstawiciel Obywatelskiego Stowarzyszenia zna jakieś metody dla zatrzymania postępowania bez zgody inwestora??

                  - Proszę się nie gniewać, ale Pan naprawdę nie wie co to jest postępowanie administracyjne??
                  Może bliżej Panu do postępowania sądowego to tak w skrócie- jak złoży Pan pozew w Sądzie i spełni on warunki formalne to Sąd przyjmie sprawę do rozpoznania, wezwie świadków itp. nie powie Panu idź Pan z tym gdzie indziej tylko wyda wyrok, i tak samo jest w tej sprawie... Toczy się postępowanie - poinformowano mieszkańców, teraz uwagi mogą wnosić strony postępowania - po to aby mogli zgłaszać swoje uwagi i wnioski. Po czym UM wyda decyzję - jaką - a to pewnie zależeć będzie od kilku czynników. Ale do tego zobowiązują UM ustawy i rozporządzenia -

                  Ps. Z Pani tekstu można wywnioskować jasno, iż jako Stowarzyszenie nie zrobicie nic dobrego dla okolicznych mieszkańców w tej kwestii, no może poza mydleniem oczu. I niestety, ale taki obraz nie ja nakreśliłem, ale mieszkańcy domków z Hallera z którymi miałem okazję porozmawiać...

                  I dlatego zwrócili się do nas o działanie w tej sprawie?? No i pewnie dlatego,podpisują się pod naszą listą ??
                  Gratuluję Panu sposobu konkluzji jakie Pan tu przedstawia.

                  Rozumiem, że nie będziemy jedynym Stowarzyszeniem wnoszącym uwagi do tej inwestycji- to nawet lepiej, że się Pan zaangażował - liczę na Pańską operatywność, bo wszystkie uwagi i wnioski winny być przez UM rozpatrzone.
                  Pozdrawiam

                  Proszę wybaczyć o brak dalszych wypowiedzi - ale dokumentacja jest obszerna i stos poprawek inwestora powoduje niezły b... bałagan w dokumentacji niestety, a czasu mało zostało.
                  • bszabatowski Re: Kilka ciekawych spostrzeżeń Pana Bartosza ... 29.10.13, 16:15
                    A Pani swoje - Tak nieśmiało chciałem zwrócić że to nie mównica na której może Pani w kółko coś bez sensu powtarzać i lawirować między tematami...

                    1. Proszę nie manipulować faktami - gdzie jest os. Dworaka, gdzie jest Żelazna, a gdzie jest Hallera 18...
                    W tej sprawie chodzi o mieszkańców oraz o manipulację która Pani zastosowała i dalej stosuje. I właśnie powinno się dzielić włos na 4. A jeżeli jako Stowarzyszenie swoje działania ograniczacie tylko do tych co zgłosili zastrzeżenia to, a nie do sedna problemu... to ja gratuluję podejścia iście obywatelskiego...
                    Zadam prozaiczne pytanie: Była Pani tam na miejscu? Bo odnoszę wrażenie, że nie wie Pani o czym i o jakim miejscu pisze... Dla Pani wiadomości na Żelaznej i Konstytucji będzie śmierdzieć, a na Hallera będzie jeszcze bardziej śmierdzieć + będą mieli zafundowane "super widoki", a o zwiększonym ruchu ciężarówek nawet nie będę wspominał. I z Żelaznej nic nie będą widzieć bo "widoki" zasłonią inne domy.

                    2. Nie bez przyczyny przywołałem sprawę Krematorium. Tam też było pełno gadania, pełno obietnic zatrzymania, postępowań, odwołań, rozmów i jak się skończyło??? Kodeks postępowania administracyjnego znam... I proszę się nie obrazić, ale osoba która nie potrafi wypełnić rzetelnie swoich obowiązków oraz "kaleczy sprawowaną funkcję" nie powinna pouczać innych - Pani już pokazała swoją operatywność jako szefowa jednej Komisji. Sprawy chyba nie trzeba przytaczać, bo do dzisiaj Pani udaje, że nic się nie stało i sprawy nie ma, a jak doskonale wiemy tak nie jest.

                    3. Zwrócili się do Pani Stowarzyszenia, a teraz niestety żałują, a przynajmniej są pełni obaw co do Waszych intencji... Czytając Pani teksty podzielam ich zdanie, choć w sumie mam nadzieję się mylimy i będę mógł "publicznie odszczekać" swoje obawy.
                    Ps. Tak naprawdę to nie wiemy jakie jest Pani/Stowarzyszenia zdanie co do tej inwestycji: powinna powstać w tym miejscu? Bo udział w samym postępowaniu nic nie mówi, a z Pani wypowiedzi odnoszę wrażenie, że "w sumie może tam powstać". Jeżeli tak nie jest to proszę na przyszłość jaśniej i precyzyjniej artykułować swoje zdanie.

                    4. Jeżeli nie potraficie sobie dać rady to pomożemy Wam zatrzymać tą inwestycję w tym nieszczęsnym dla mieszkańców Nowego Bytomia miejscu :)

                    Ps. Z chęcią zapoznam się z posiadaną przez Panią dokumentacją. Mój email: szabatowski@wp.pl
          • fkae Re: Prezent dla Nowobytomian-zakład utylizacji op 29.10.13, 17:33
            "50 - 70 miejsc pracy, i tak w sumie wychodził bilans ujemny. Jak wiemy z wypowiedzi byłego prezydenta w TVP Katowice Andrzeja Stani - do likiwdacji przygotowywano Carbo-Energię i pracownicy mieli przejść do spalarni :/ tyle że w Carboenergii było/jest zatrudnionych ponad 200 osób. Proszę więc nie powtarzać jak mantry argumentu o docelowych miejscach pracy przy inwestycji."
            To chyba jedynie jesteście, którzy wierzą bez zastanowienia w słowa Andrzeja Stani. Jak rozumiecie "likwidację Carbo-Energii"? Czy chodzi tylko o EC Mikołaj do Carbo-Energii należący znajdujący się na Szybie Walenty, czy całą Carbo-Energię z jej wszystkimi źródłami ciepła? Te 200 osób to cała Carbo-Energia, czy tylko załoga EC Mikołaj? A może te 50-70 osób, to załoga samego EC Mikołaj, która w przypadku jej zamknięcia miała zapewnioną robotę w spalarni?
            Za pośrednictwem BIPu można znaleźć opracowanie "Aktualizacja założeń do planu zaopatrzenia w ciepło..." - wg tego co tam pisze nie ma realnej możliwości zamknięcia Carbo-Energii, nawet przy wybudowaniu spalarni, tak żeby znacznej ilości odbiorców nie pozbawić ciepła - bo spalarnia nie byłaby w stanie ogarnąć całości potrzeb miasta. Może chodziłoby o przejęcie (a nie zamknięcie) Carbo-Energii przez inwestora budującego spalarnię i wtedy ludzie i tak pracę by mieli? Poza tym, budowa spalarni chyba nie doszła do takiej fazy, w której zostało zadecydowane, czy dla niej priorytetem będzie produkcja ciepła i energii elektrycznej w skojarzeniu, czy tylko produkcja energii elektrycznej? To też jest coś co jest istotnym elementem układanki pt. "ewentualna przyszłość Carbo-Energii w kontekście budowy spalarni". Jeszcze jedna sprawa to "wywodzenie się z jednego pnia" Andrzeja Stani i Carbo-Energii, jakim jest górnictwo. Kruk krukowi oka nie wykole... a i jakieś wybory się zbliżały i w obliczu ewentualnego zamknięcia Carbo-Energii mieć na paradenplatzu wszystkie górnicze związku, to niezbyt dobra perspektywa. Andrzej Stania nie raz udowodnił, że "mówi to co wie, ale nie zawsze wie co mówi" i nie warto mu tak do końca dawać wiarę.

            "2 razy do roku monitoring nazywasz ciągłym??"
            A jak miałoby być w przypadku geszeftu na Hallera 18a?

            "no to chyba nie wiesz w ogóle co miało powstać na WALYNCIOKU, ale ładnie brzmiało - tak europejsko :)"
            To może tak... Skoro są samorządy, które decydują się na budowę spalarni u siebie, zwłaszcza w kontekście nowych przepisów o gospodarce odpadami, to wytłumaczcie mi jak bardzo inne (gorsze) miało być to "co miało powstać NA WALYNCIOKU", od tego co powstaje w całej Polsce, a ogólnie zwane jest spalarnia? Czym się różni nasz samorząd od innych samorządów - widzę na każdym kroku, ale czy miała się różnić spalarnia NA WALYNCIOKU od tych w Polsce?
            "europejsko..."? No może lepsze jest coś europejskiego niż, wiocha i zadupie w stylu: krematorium po kryjomu, utylizacja opon po kryjomu...

            ""Pod oknami" bardziej wpasowuje się jednak do kompostowni niż do Hallera 18A..."
            Temat zamknął Pan Bartosz - nic dodać, nic ująć.

            najpoważniejszą inwestycją jaka została uwalona przez ekoterrorystów była sp
            alarnia NA WALYNCIOKU (sam ją wymieniasz jako uwaloną przez ekoterrorystów), to do uwalenia jej był potrzebny największy kaliber ekoterrorystów.

            "kolejny błąd w przytaczaniu faktów: przypomnę może cytując nie byle kogo bo koordynatora z ramienia GZM :
            "w GZM podkreślają, że największe opóźnienie wiązało się z przetargiem, który miał wyłonić firmę przygotowującą dokumentację przedprojektową. - Jedna z firm zaskarżyła postępowanie i w końcu sąd musiał orzec, że wszystko było jednak w porządku. Krajowa Izba Odwoławcza przez pomyłkę wysłała też nasze dokumenty do Koszalina, gdzie trafiły do jakiejś szafy. Przez to całe zamieszanie straciliśmy pięć miesięcy - wylicza Filip Helbig, koordynator inwestycji w GZM."
            a zabrakło im finalnie 2 tygodni...
            No ale taką opinię można było sobie wyrobić czytając/słuchają tylko rudzkich mediów, a wystarczy poczytać dziennik zachodni czy gazetę wyborczą, żeby poznać przyczyny klapy tej inwestycji, ale najprościej obrzucać się błotem na własnym podwórku..."

            No nieeeee... Za chwilę napiszecie, że Wy chcieliście żeby spalarnia powstała, tylko inwestor wszystko Wam spieprzył.
            Priorytety były dwa:
            - pierwszy - spalarnia to fajny temat na który kilka osób może dostać się tam gdzie chce i to bez względu na wynik batalii (zawsze ktoś byłby zasłużonym kombatantem w walce ze spalarnią) - zrealizowany w 100%;
            - drugi - a może się uda z wykolejeniem spalarni - co jak widać udało się z pomocą samego inwestora.

            "żeby skończyć temat palenia śmieciami ot na przykład w samym centrum miasta, pod oknami magistratu?
            Projekt uchwały na najbliższą sesję:
            www.rudaslaska.bip.info.pl/dokument.php?iddok=38159&idmp=1449&r=o
            dodam tylko, że na komisji było całych 3 Radnych - komisja zwołana w tym temacie, zaproszeni autorzy dokumentu.
            Będzie to drugi dokument w ostatnim czasie dot. poprawy jakości powietrza w naszym mieście."

            Gratulacje za ustawę i dołączone do niej opracowanie. Zaglądałem w to właśnie opracowanie łącznie z ww."Aktualizacją założeń do planu zaopatrzenia w ciepło...". Z jednego wychodzi, że istotnym filarem poprawy stanu powietrza ma być ww. Carbo-Energia, a z drugiego, że o planach Carbo-Energii poza rok 2022 nic nie wiadomo. O tym co ma się dziać np. w Fortum Zabrze - zasilającym obecnie Rudę, Godulę i Orzegów - wiemy ze szczegółami poza rok 2023, a o przyszłości własnego rudzkiego biznesu, któremu sprzedano PEC, wiemy tylko, że dozipie do 2022. Jakby nie było 9 lat w perspektywie ewentualnych konieczności: prac koncepcyjnych, projektowych i budowy nowych źródeł ciepła, to nie jest dużo. Oświećcie mnie proszę, jakie są szanse na pracę tego czym dysponuje Carbo-Energia obecnie, bez żadnych inwestycji, wg obecnie obowiązującego prawa, po roku 2022, bez ewentualnego płacenia kar i przekładania ich na odbiorców? A może Carbo-Energia będzie chciała być w przyszłości tylko dystrybutorem ciepła z Fortum Zabrze? Wiecie coś może jaka jest przyszłość firmy, której sprzedano PEC, a wraz z nią i jej odbiorców? To jest dość istotne w kwestii przyszłości jednego z filarów Waszej troski o jakość powietrza.
    • aptykorz Re: Prezent dla Nowobytomian-zakład utylizacji op 29.10.13, 20:35
      panowie na waszym miejscu dałbym sobie luzu przy dyskusji z tą eko-śmietniczką , taki bełkot nadaje się na obrady sesyjne , tam lubią tak pitolić godzinami
      za to coraz wyraźniej widzę jak ten zakład ruszy i pójdzie smród po okolicy
      wielkim plusem będzie jeśli ten smród dotrze do paradenplatzu i dojdzie do komnat władzuni
      wtedy to zamkną w ciągu godziny ;)
      • jankolodziej Re: Prezent dla Nowobytomian-zakład utylizacji op 29.10.13, 20:40
        "W celu zapewnienia zgodności norm czystości powietrza w Polsce z wymogami unijnymi, uruchomiono działania mające na celu ograniczenie spalania węgla w celach wyłącznie grzewczych. Wkrótce miliony ludzi staną zatem przed dylematem wyboru innego paliwa dla swoich kotłowni - oczywiście oznacza to również spore koszty modernizacji urządzeń. Dobrym wyjściem na pewno jest tzw. ciepło systemowe, jednak oznacza to także spore koszty inwestycji w linie przesyłowe.
        Władze Rudy Śląskiej stosują dalekowzroczną politykę rozwoju miasta. Właśnie powstaje w nim pierwsza instalacja, przeznaczona do produkcji ciepła i energii elektrycznej dla niedużego osiedla i kilku ulic. Najciekawsze jest w tym to, że sercem instalacji będzie kotłownia, zużywająca jako paliwa ... starych opon! Sam proces wytwarzania energii cieplnej i elektrycznej jest całkowicie bezpieczny dla środowiska na tyle, że zakład nie będzie posiadał nawet ... komina. Dodatkowymi produktami zakładu będą surowce dla przemysłu chemicznego. Straty ciepła przesyłanego będą przy tym minimalne, a koszt budowy sieci znacznie zredukowany.
        Z uwagi na to, że jest to projekt pilotażowy przed budową kilku takich instalacji w mieście, rozpoczęto już działania zmierzające do uzyskania wyłączności na odbiór "paliwa" z terenu Polski południowej."
        • w36 Re: Prezent dla Nowobytomian-zakład utylizacji op 29.10.13, 21:18
          jankolodziej napisał:

          > Najciekawsze jest w tym to, że s
          > ercem instalacji będzie kotłownia, zużywająca jako paliwa ... starych opon! Sa
          > m proces wytwarzania energii cieplnej i elektrycznej jest całkowicie bezpieczny
          > dla środowiska na tyle, że zakład nie będzie posiadał nawet ... komina.


          Gdzie znalazłeś ten totalnie durny bełkot? Kto to wymyśla? Ogólna wymowa, sugeruje jako źródło opłacanych przez nas wszystkich urzedników UM.

          • aloes69 Elita 29.10.13, 22:23
            Serdecznie zapraszam mieszkańców, pracowników oświaty w szerokim tego słowa znaczeniu, pracowników urzędu, jednostek gminy lub z gminą powiązanych itd. itp.( kolejność wymieniania absolutnie przypadkowa) - słowem wszystkich ludzi inteligentnych, znających choc trochę prawo, umiejących czytać ze zrozumieniem, mających szacunek do innego człowieka, kulturalnych, tych których stać na obiektywizm, tych którzy mają swoje zdanie
            ( także krytyczne). Tych wszystkich, którzy chcą by miasto się rozwijało, a nie uwsteczniało i pogrążało w pieniactwie,chamstwie oraz ignorancji, do uważnego przeczytania całego tego wątku. Bez emocji związanych z tematem, bo choć ważny nie na niego chcę zwrócić waszą uwagę. Oto w tym miejscu na waszych oczach rodzi się historia, z którą będziecie się musieli zmierzyć w przyszłości. Tu zaprezentowała się między innymi Elita Intelektualna Stowarzyszenia, które chce Was reprezentować. Przeczytajcie uważnie, bo ta „Elita” wyznacza w tym wątku poziom dla tego miasta . Poziom kultury, umiejętności dyskusji, szacunku dla rozmówcy , empatii, zrozumienia, wiedzy, obiektywizmu - słowem poziom, który nie wiem jak dla Was, ale dla mnie jest absolutnie nieakceptowalny.
            • fkae Re: Elita 29.10.13, 22:50
              "Serdecznie zapraszam mieszkańców, pracowników oświaty w szerokim tego słowa znaczeniu, pracowników urzędu, jednostek gminy lub z gminą powiązanych itd. itp.( kolejność wymieniania absolutnie przypadkowa) - słowem wszystkich ludzi inteligentnych, znających choc trochę prawo, umiejących czytać ze zrozumieniem, mających szacunek do innego człowieka, kulturalnych, tych których stać na obiektywizm, tych którzy mają swoje zdanie ( także krytyczne). Tych wszystkich, którzy chcą by miasto się rozwijało, a nie uwsteczniało i pogrążało w pieniactwie,chamstwie oraz ignorancji, do uważnego przeczytania całego tego wątku. Bez emocji związanych z tematem, bo choć ważny nie na niego chcę zwrócić waszą uwagę. Oto w tym miejscu na waszych oczach rodzi się historia, z którą będziecie się musieli zmierzyć w przyszłości. Tu zaprezentowała się między innymi Elita Intelektualna Stowarzyszenia, które chce Was reprezentować. Przeczytajcie uważnie, bo ta „Elita” wyznacza w tym wątku poziom dla tego miasta . Poziom kultury, umiejętności dyskusji,szacunku dla rozmówcy , empatii, zrozumienia, wiedzy, obiektywizmu - słowem poziom, który nie wiem jak dla Was, ale dla mnie jest absolutnie nieakceptowalny."

              Zapomniałeś dodać o: przebaczeniu i pomylić je z amnezją, nawróceniu, wierze chrześcijańskiej itp. Szkoda, że dla Ciebie akceptowalne są takie rzeczy jak jawne i chamskie lekceważenie mieszkańców, polegające na robieniu ich w trąbę ot choćby nawet przy okazji krematorium, a empatia i zrozumienie to dla Ciebie pewno wytrenowana umiejętność potakiwania przez kogoś że to deszcz pada jak na niego plują.
              Jakoś widać władza image forumowy zmienia - zamiast chamstwa i bucowatości fast-kajfasza i hynia, coraz więcej obślizło-wazelinowato-płaczliwego Ciebie. No i ze strony władzy coraz mniej ofert dla mieszkańców na darmowy "zjazd z pukla"...
              A ta historia zaczęła się rodzić na naszych oczach nie na tym wątku a dokładnie w grudniu 2010 roku, kiedy ludzie kierujący się nadzieją wybrali coś zwanego OdNowa. Niestety euforia zadziałała jak środek znieczulający i usypiający a przebudzenie nastąpiło dopiero w lutym 2012 roku.
              • mietlorz707 Re: Elita 30.10.13, 00:40
                Aloes przedstawił(a) przerażający obraz użytkowników tego forum.

                A Ty potwierdziłeś, że ma rację.
                • fkae Re: Elita 30.10.13, 19:04
                  mietlorz707 napisał:

                  > Aloes przedstawił(a) przerażający obraz użytkowników tego forum.
                  >
                  > A Ty potwierdziłeś, że ma rację.

                  Widzisz, a ja myślałem na podstawie niektórych Twoich postów, że Ty jesteś taki zarozumiały buc, co wszystko wie najlepiej i wydaje mu się, że jest o niebo lepszy niż wszyscy, a tu takie miłe zdziwienie. Jeżeli piszesz o "przerażającym obrazie użytkowników tego forum", który przedstawił aloes, to piszesz o sobie i o mnie, i o aloes itd. Wszyscy, którzy tu piszą to "użytkownicy tego forum". Tak więc ja jestem tylko jednym z tych (między innymi obok Ciebie - który jesteś też "użytkownikiem tego forum"), którzy potwierdzają rację aloesa - który też jest "użytkownikiem tego forum".
                  A tak na marginesie, jak ktoś jest zbyt wrażliwy i mu poziom dyskusji nie pasuje, to, owszem jak najbardziej, ma prawo wyrazić tu swój pogląd ale też i nie ma obowiązku w takim miejscu brać udziału w dyskusji. Może np. założyć swoje prywatne forum. Ja tam nie narzekam, a i inni - bardziej niewybrednie atakowani, też.
                  • mietlorz707 Re: Elita 30.10.13, 19:49
                    Obraz przedstawia całość.
                    Dla większości osób tutaj ogarnięcie całości obrazu przekracza ich możliwości.
                    Co udowodniłeś, niejeden raz.
                    I to jest właśnie przerażające.
                    Tyle z mojej strony.
                    • fkae Re: Elita 30.10.13, 22:17
                      mietlorz707 napisał:

                      > Obraz przedstawia całość.
                      > Dla większości osób tutaj ogarnięcie całości obrazu przekracza ich możliwości.
                      > Co udowodniłeś, niejeden raz.
                      > I to jest właśnie przerażające.
                      > Tyle z mojej strony.

                      No więc jeżeli obraz aloesa przedstawia "całość", to dalej wychodzi na to, że Ciebie też...
                      Ja nie próbuję ogarniać "całości obrazu", właśnie dlatego, że mam świadomość (w przeciwieństwie np. do Tobie podobnych) tego, że to "przekracza moje możliwości" i dlatego zadaję pytanie dotyczące nie "całości obrazu" a np. szczegółu pt.: "co z Carbo-Energią po 2022 na której ktoś opiera część swojej strategii ochrony powietrza" i nie dostaję odpowiedzi od kogoś kto to powinien wiedzieć, jako ten kto ma wpływ na strategię tego miasta w konkretnych dziedzinach, przez zasiadanie w RM.
                      Jedyne "przerażające" na tym forum jest to, że ktoś w randze długoletniego radnego, który piastował wiele szacownych funkcji w tym mieście, otwarcie twierdzi, że celem jego wystąpień na forum jest "dźwignięcie ciśnienia", do tego oferuje swój pukel jako ruczbana, a posty użytkowników forum służą mu jako wynik badania na podstawie którego może stwierdzić poziom wypełnienia "blazy". Nawet Ty - drogi zarozumialcze, nie jesteś dla mnie "przerażający", a wraz z wszystkimi pozostałymi (i sobą samym) z wyłączeniem tegoż zasłużonego radnego, mieścisz się w stwierdzeniu "Homo sum; humani nihil a me alienum puto".
                      "Tyle z mojej strony".
            • aptykorz Re: Elita 30.10.13, 11:01
              tak się zastanawiam nad tą ELITĄ , przytoczę w miarę dokładne cytaty :
              "Ja tą k...... załatwię, wykończę tą k........."
              "Te dwa ch....... spiskują, to ich wyp......."
              "Ta piz...... wyleci na zbity ryj"
              "Całą sobotę k...... spisywałam listę moich wrogów, będą do wyj......"
              aloes69 musisz przyznać że w ustach kobiety to brzmi bardzo niekulturalnie i jakże bezbożnie
              czy takie chamidło mam szanować ?
              sam czasem zaklnę ale takiego polotu elitarnego to jeszcze nie mam .......
              mimo wszystko wolę wrócić do tematu opon :)
              • brynio5 Re: Elita 30.10.13, 12:26
                A w kerym szynku żeś to słyszoł?
                W Bielszowicach czy na Wirku?
                A może na Goduli?
    • fifik_rsl Re: Prezent dla Nowobytomian-zakład utylizacji op 30.10.13, 12:50
      Po prześledzeniu wpisów w tym wątku, nie ukrywam że nie jestem pozytywnie nastawiony. Zgodzimy się chyba wszysycy że jest problem, który trzeba zwyczajnie rozwiązać i to najlepiej tak by jak największa rzesza zainteresowanych stron była usatysfakcjonowana.
      Z jednej strony Mieszkańcy tego terenu, z drugiej strony potencjalny inwestor, no i miasto.

      Mam wrażenie że zamiast zbliżać się do takiego rozwiązania wszyscy się cofają. Po podjęciu tego wątku działanie zapowiedziały dwa obozy. Jednym z nich jest Stowarzyszenie Pani Radnej Anny, a drugim Stowarzyszenie Bartka.
      Kiedy zapoznałem się z tym jaki kierunek mają zamiar obrać oba Stowarzyeszenia opadły mi ręce.

      RdRSl - w osobie Radnej, twierdzi będzemy nad tym pracować i tyle... z takim tłumaczeniem to prosze wybaczyć, ale można dzieciom w Gimnazjum. To jest wielkie mydlenie oczu wszystkim, co to kogo obchodzi że będziecie pracować, świadomy Mieszkaniec chce znać efekt tych prac. Chciałby wiedzieć co zamierzacie zrobić, jakie kroki w tej sprawie podjąć by wszystkie te wymienione na wstępie podmioty mogły zawrzeć satysfakcjonujący je kompromis. Na ten moment żadnych konkretów, chyba że taka gierka pod przyszłą kampanię.

      Referendum- tutaj także jestem zawiedziony. Jest wprawdzie konkret - tylko że konkret brzmi uwalimy, w tym miejscu na 100% uwalimy. Nie ważna technologia, nie ważne ryzyko ewentualnego zagrożenia, nie i ....wuj. Wybacz Bartku, ale to przypomina dokładnie drogę jaką 3 lata temu wybrała obecna Pani Radna. Pewnie będziesz za chwilę się bronił że to nie tak, że to nie to samo, ale dla mnie analogia jest oczywista.


      Pewnie teraz wszysycy się zastanowicie co można zrobić, ano można dużo. Przede wszystkim zebrać wszystkie zainteresowane strony na spotkanie. (Mieszkańcy, reprezentujące ich Stowarzyszenia, Inwestor i przedstawiciele władz.) Tam należy dokładnie przyglądnąć się technologii, oszacować oddziaływanie poziomu uciążliwości na okolicę i jej Mieszkańców , określić ewentualne ryzyka.
      Dopiero mając te wszystkie informacje podjąć racjonalną decyzję co dalej. Jeśli rzeczywiście technologia jest mocno uciążliwa, to inwestycja nie ma prawa powstać, natomiast jeśli rzeczywista uciążliwość i ewentualne ryzyko jest znikome, to może zamiast uwalać na wejściu, zobowiązać inwestora by jakoś zadośćuczynił to lokalnej społeczności, która pewne skutki działalności weźmie na siebie. W jaki sposób, pierwsza rzecz to może zobowiązanie do zatrudnienia określonej liczby osób z najbliższego otoczenia zakładu. Pewnie pomysłów byłoby więcej, ale tak się buduje kompromisy.
      No ale niestety w naszym kochanym mieście to można albo nad czymś pracować, dla samej pracy, a nie efektów, albo też uwalać, od razu na wejściu, zważywszy że jak pokazało życie na uwalaniu można sobie upiec własny interes.

      Co do ciągle przywoływanego krematorium. Idę o zakład, że gdyby dziś zrobić badanie szkodliwości tego co wylatuje z krematoryjnego komina i porównać z tym co wylatuje powiedzmy z 10 najbliżej mu położonych prywatnych kominów, to pewnie by się okazało że ten krematoryjny najmniej oddziałuje na środowisko.
      Tylko po co to zauważać, jak przecież to dalej fajny oręż wyborczy.
      • waple Re: Prezent dla Nowobytomian-zakład utylizacji op 30.10.13, 13:48
        Do fifik:Trzeba się opamiętać.Czy tu i teraz są jakieś wybory?Czy tu i teraz pracuje ktoś na swoj wizerunek? Krematorium to jest przykład jak tu są traktowani mieszkańcy tej dzielnicy.A co do uciążliwości tego komina krematoryjnego to Ciebie by było tylko przekonać jak byś się z kimś zamienił z mieszkaniami.Chętni by byli i co zamieniasz się?Pozdrawiam.
        • fifik_rsl Re: Prezent dla Nowobytomian-zakład utylizacji op 30.10.13, 23:37
          Waple
          Do fifik:Trzeba się opamiętać.Czy tu i teraz są jakieś wybory?Czy tu i teraz pracuje ktoś na swoj wizerunek?

          Pamiętasz działania pewnej osoby w sprawie spalarnii? Uwazasz że tam byłą praca na rzecz miasta i mieszkańców?

          Waple
          "Krematorium to jest przykład jak tu są traktowani mieszkańcy tej dzielnicy.A co do uciążliwości tego komina krematoryjnego to Ciebie by było tylko przekonać jak byś się z kimś zamienił z mieszkaniami. Chętni by byli i co zamieniasz się?"

          Nie zamienie, bo mieszkam w nowym budownictwie. Gdybyś zapytał czy przeszkadzałoby mi krematorium na moim osiedlu, to z czystym sumieniem odpowiedziałbym że nie ma to dla mnie znaczenia. Ponadto kilkadziesiąt metrów od mojego bloku jest przyszpitalna kostnica. Każdego dnia jak idę na przystanek to ją mijam. Efekty zapachowe zdecydowanie lepsze niż mają Ci, co mieszkają koło krematorium.
      • aptykorz Re: Prezent dla Nowobytomian-zakład utylizacji op 30.10.13, 13:53
        fifik znowu masz płodny występ za to jak diabeł święconej wody unikasz tematu TERENY PRZEMYSŁOWE , dobrze wiesz że to jest rozwiązanie, może zrobisz kolejny obszerny opis dlaczego nie tam ? ?
        a tematu Krematorium nie da się zamieść pod dywan , na to bym nie liczył
        co do zebrania wszystkich zainteresowanych i rozmów jak partnerzy to przy obecnej władzy czysta utopia, tego obecna władza nie uznaje, nie słyszałem żeby kiedykolwiek takie rozmowy się odbyły
        inna sprawa to odpadów wymagających utylizacji jest więcej, dałem przykład BATERPOLU który daje zatrudnienie i utylizuje akumulatory, nie zatruwa środowiska i mieszkańców....
      • bszabatowski Re: Prezent dla Nowobytomian-zakład utylizacji op 30.10.13, 15:45
        Adamie

        Na 101% nie będzie zgody na tą inwestycje w tym miejscu.
        Nie Ty będziesz zmuszony każdego dnia doświadczać skutków oddziaływania tej inwestycji, nie Ty będziesz za chwilę szukał sposobu na "przeciwdziałanie" - proste pytanie na które w naszym mieście nikt nie potrafi odpowiedzieć: Po co leczyć, jak można wcześniej przeciwdziałać.
        Nic nie jest doskonałe, ale nie popełniajmy zawsze tych samych błędów. Logiczne, iż inwestor będzie zapewniał o braku czynników szkodliwych itp. Prosty przykład uciążliwości. Mieszkam na Czarnym Lesie niedaleko Kościoła - jak w lato czasami zawieje wiaterek to u mnie w mieszkaniu śmierdzi "zapaszkami z hałdy" obok Tesco - kto wie może i dolatuje do Ciebie. A co czują Ci którzy mieszkają obok tej hałdy? Przychodziłeś tam kiedyś? Rozmawiałeś z nimi na ten temat? Bo ja tak i wiem doskonale jak się czują. Więc w imię czego mamy zafundować im "smród w mieszkaniu" - a skąd wiemy, że będzie? Zapoznaj się z mapką - doskonale widać na niej zasięg maksymalny oddziaływań "zapachowych" - oczywiście ładnie rozrysowane, jak zawsze w warunkach "laboratoryjnych", a to że wiatr zawieje i "zapach skumuluje się" na jednym obszarze to już nie ważne prawda? A ciężarówki??? A hałas??? W imię czego mają cierpieć - 13 srebrników dla budżetu miasta???

        Różnica między tą inwestycją, a spalarnią śmieci jest jedna: każdy chce, aby powstała, ale nie ma zgody co do miejsca - i o tym chyba zapominasz - a wydzierżawić teren inwestor może gdzie indziej (wydzierżawić bo z tego co mi wiadomo nie jest właścicielem) - w miejscu oddalonym od budynków mieszkalnych - choćby niech przeniesie tą instalacje ok. 1-2 km - na terenie gazowni stoi pusta duża hala (a przynajmniej jeszcze na początku roku była pusta :) ). Jeżeli jest zgoda ze strony miasta i chce ono aby "to coś powstało" to droga wolna do wskazania innej lokalizacji - ale nie zaraz obok osiedla, parku i szkoły. Mało miasto posiada terenów? Naprawdę wszystko musi się odbywać przy tej inwestycji kosztem mieszkańców??? Twoich propozycji co do "wynagrodzenia ewentualnych szkód" nie skomentuję bo uważam je za strasznie hmmm chybione. Chcesz zbudować kompromis? Proszę bardzo: miasto daje inną lokalizację, a inwestor się przenosi. I wszyscy są zadowoleni. I nikt nie będzie się musiał zastanawiać jak zapobiegać, jak egzekwować, itp. itd. Obok jest park - niestety strasznie zaniedbany, ale ludzie tam chodzą, dzieci ze szkoły i ewentualnie jak wynagrodzisz mi smród? Nic za wszelką cenę.

        A co do Krematorium to nie popisałeś się zbytnio... Oręż wyborczy powiadasz... A proszę Cię w takim razie pokaż w którym miejscu posługiwaliśmy się "szkodliwością dymku z komina"???
        Chyba mylisz "osoby" - "to to" pojawiło się znacznie później i jeżeli mnie pamięć nie myli to był pomysł strony miejskiej na zatrzymanie tej inwestycji - nie nasz, więc proszę nie przypisuj nam czegoś czego nie mówiliśmy. A problemem zawsze była budowa Krematorium w centrum miasta. Sam fakt i tyle.
        Ps. Masz tam znajomych? Ja mam. Spytaj ich, czy im nie przeszkadza ta instytucja. Niech Ci powiedzą co "czują" i o czym myślą jak leci ciemny dym z komina - fakt przyzwyczaili się, ale czy to jest ok, czy tak ma wyglądać otaczający nas świat?
        • jankolodziej Re: Prezent dla Nowobytomian-zakład utylizacji op 30.10.13, 15:47
          Że też się nie boją ...
          www.mmkrakow.pl/453702/2013/10/29/ekospalarnia-powstanie-w-krakowie-zielona-mogila-przegrala-wizualizacje?category=biznes
          • fkae Re: Prezent dla Nowobytomian-zakład utylizacji op 30.10.13, 19:18
            jankolodziej napisał:

            > Że też się nie boją ...
            > www.mmkrakow.pl/453702/2013/10/29/ekospalarnia-powstanie-w-krakowie-zielona-mogila-przegrala-wizualizacje?category=biznes

            Widocznie u nas ktoś wychodzi z założenia, że lepiej ludzi trzymać w niewiedzy i straszyć niż edukować. Wystraszonymi chyba lepiej się manipuluje.
            • aptykorz Re: Prezent dla Nowobytomian-zakład utylizacji op 30.10.13, 22:15
              jak ruszy ekospalarnia w Krakowie to możemy się spodziewać że z Rudy pojedzie grupa protestacyjna pod wodzą frau Łukaszczykowej, odstawią tygodniową głodówkę i wrócą bogatsi o kolejne doświadczenie w walce o czysty luft (może przy okazji zwiedzą Wawel) ;)
        • mietlorz707 13 srebrników?! Bartuniu! 30.10.13, 16:02
          > W imię czego mają cierpieć - 13 srebrników dla budżetu miasta???

          13 to zbyt tanio.
          Na ich miejscu targowałbym się, by dostać więcej.
          Co najmniej 30.
        • fifik_rsl Re: Prezent dla Nowobytomian-zakład utylizacji op 31.10.13, 00:03
          Bartek,

          W naszym mieście jest wiele zakładów które nam serwują całą paletę zapachów. Ciebie przeszkadza to z hałdy, wiem o czym piszesz, chodzę tamtędy do tego marketu. Mnie natomiast dobija to co wieczorami wypuszcza KWK Bielszowice, szczególnie późnymi wieczorami i nocą w lato. Z drugiej strony natomiast bombarduje mnie zapach zwłok dochodzący z kostnicy umieszczonej w dole ulicy Nad Dołami.
          Uważasz że powinieneś protestować, Twoja sprawa. Ja tak jak pisałem uważam że przede wszystkim należałoby spotkać się z potencjalnym inwestorem i zapytać jak on zapatrywałby się na zmianę lokalizacji. Być może całe to bicie piany tutaj jest bez sensu, bo będzie możliwe przesunięcie tej inwestycji w inne miejsce. Jednak zamiast iść w zaparte trzeba usiąść do stołu i próbować rozmawiać.
          Co do krematorium to tak jak pisałem, wcześniej wg mnie to problem na siłę szukany. Właśnie mam tam znajomych, mieszka tam też moja kuzynka i wszyscy których znam twierdzili że totalnie im to zwisa czy będzie tam krematorium czy nie. Pisałem o tym już podczas tej całej krematoryjnej batalii. Tak samo jak uważałem wcześniej tak samo uważam teraz, ta sprawa to akurat typowy problem referendalno-wyborczy, czyli fajny, medialny.
          • bszabatowski Re: Prezent dla Nowobytomian-zakład utylizacji op 31.10.13, 01:11
            Rożnica między nami widać taka, że ja nie godzę się na wszystko... I chciałbym coś naprawdę zmienić na lepsze, a nie wzruszyć ramionami, bo "wszyscy tak mają". Ci na Hallera mają już i tak uciążliwe życie więc po co dodatkowo ich obciążać? W imię czego? Za 10-15 miejsc pracy ma cierpieć 100, lub więcej mieszkańców? Czy my naprawdę zawsze musimy sobie nawzajem dokopywać i równać "do dołu"? To że mi śmierdzi z hałdy ma znaczyć, że im nagle w domach też ma śmierdzieć!? Chyba, nie w tą stronę powinniśmy iść...
            Może już czas coś zmienić w tym mieście, a nie tylko gadać. Nie od razu Rzym zbudowano, ale w końcu go postawiono. Nic na siłę, mamy wystarczająco wiele miejsca, tylko władza musi chcieć coś naprawdę zmienić na lepsze.
            • cudniewicz Re: Prezent dla Nowobytomian-zakład utylizacji op 31.10.13, 21:04
              To, że takie sytuacje będą się nawarstwiać, nie mam wątpliwości jest to kolej rzeczy istniejącego rynku musimy patrzeć w przyszłość oglądanie za siebie nic tu nie da!!! W przyszłości obudzimy się z wylaną wodą. LIKWIDACJA śmieci u żródła to podstawa.
    • fifik_rsl Re: Prezent dla Nowobytomian-zakład utylizacji op 01.11.13, 21:06
      Oponiarski problem na Frynie
      Jak pewnie wielu z Was słyszało waży się sprawa nowej inwestycji na Nowym Bytomiu. O ile inwestycje z natury rzeczy są pożyteczne dla miasta, to ta akurat już od samego początku budzi kontrowersje. Wiążą się one z tym, iż będzie ona najprawdopodobniej ingerowała w życie Mieszkańców mieszkających najbliżej Hallera 18a. Chodzi tutaj mianowicie o stworzenie zakładu zajmującego się pirolizą opon w temperaturze do 380 stopni. Dla niezorientowanych, piroliza to beztlenowe spalanie opon, w wyniku którego można otrzymać np. olej czy gaz.
      Zgodnie z opublikowanym obwieszczeniem:
      jpghost.pl/DSC-0310_1383029222/
      do końca października Mieszkańcy zamieszkujący teren w pobliżu planowanego zakładu mieli prawo wypowiedzieć się w tej sprawie, a także zapoznać się z dokumentacją.
      Z pierwszych reakcji możemy wywnioskować że podejmą oni wszelkie możliwe działania by niedopuścić do wydania zgody na rozpoczęcie tej inwestycji. Głównym ich argumentem jest obawa przed smrodem jaki może generować przedsiębiorstwo. Ponadto uważają, iż takie sąsiedztwo wydatnie obniży wartość ich działek. Pojawia się też obawa że w wyniku oddziaływania przedsiębiorstwa, całkowitej likwidacji ulegnie pobliski park, który już obecnie jest mocno zaniedbany. Na forum pojawił się link (podany przez Panią Łukaszczyk)prognozowanego oddziaływania tego zakładu
      jpghost.pl/oddzia%C5%82ywanie_1383037674/
      Zupełnie przeciwstawne zdanie prezentuje potencjalny inwestor firma MAX-ECKO-OIL Sp. z o. o. Prezes zarządu Z. Makarski na łamach WR przekonuje że piroliza to bezpieczny recykling opon odbywający się w temperaturze 380 stopni, bez użycia tlenu. Zapewnia też, iż użyta metoda spalania jest w pełni ekologiczna i nieszkodliwa, a cały proces ma się odbywać w szczelnym pomieszczeniu będącym przez 24h pod okiem kamer monitoringu.
      Te wyjaśnienia nie wystarczyły mieszkańcom którzy zwrócili się o pomoc do Pani Radnej Anny Łukaszczyk ze Stowarzyszenia RR, a także do Bartosza Szabatowskiego ze Stowarzyszenia Referendum.
      Na podstawie wpisów jakie obie strony zamieściły na miejskim forum możemy wnioskować że Pani Łukaszczyk wciąż nad sprawą pracuje, gdyż jak sama twierdzi dokumentów jest ogrom. Szkoda że do momentu pisania tego artykułu tj. do 31.10 nie zechciała się pochwalić efektami swojej pracy, czy chociaż wstępnymi wnioskami. Bardziej konkretne wnioski wysuwa Bartosz, który jak możemy przeczytać w pełni utożsamia się z obawami mieszkańców i popiera ich walkę o nie wydanie zgody na powstanie tego zakładu w zaproponowanej lokalizacji.
      Wraz z końcem października zamyka się też możliwość wszelkiego wnioskowania w tej sprawie dla okolicznych Mieszkańców. Teraz ostateczną decyzję musi podjąć Grażyna Dziedzic wraz z resztą zarządu miasta. Ma praktycznie trzy możliwości, wydać zgodę wbrew woli Mieszkańców, nie wydać zgody i uwalić inwestycję, lub też zaproponować inwestorowi wydzierżawienie ( jak można przeczytać na forum obecnie zaproponowane miejsce inwestycji też dzierżawi) na preferencyjnych warunkach innego terenu miejskiego, gdzie zakład nie będzie w żaden sposób ingerował w życie okolicznych mieszkańców.
      Bez wątpienia najlepszym rozwiązaniem byłaby opcja nr 3 pod warunkiem że zgodzi się na nią inwestor. W razie braku takiej zgody, zostanie prosty układ zgoda/brak zgody.
      Gdybym miał ciągotki hazardzisty postawiłbym w takim układzie na brak zgody. Skłania mnie ku temu fakt że oprócz kwestii gospodarczych, w obecnym momencie wchodzą też polityczne i w mojej ocenie, to one będą w tej sprawie decydujące. Trzeba zauważyć, że do najbliższych wyborów samorządowych pozostał mniej niż rok i żaden rządzący, planujący zawalczyć o reelekcję, nie może sobie teraz pozwolić na pójście w konflikt z Mieszkańcami. Gdyby do tego doszło, politycy opozycji bezwzględnie by tę sprawę wykorzystali dla swoich celów politycznych. Wynikłaby afera, coś na wzór Krematorium bis i najprawdopodobniej przesądziłaby o braku reelekcji obecnej Prezydent.
      W razie braku zgody władza powie, chcieliśmy bardzo tej inwestycji, ale szanujemy zdanie Mieszkańców i skoro oni się na nią nie zgodzili to my także nie mogliśmy. Strat wizerunkowych żadnych, a zysk polityczny znaczący.
      Jaką decyzję Wy obstawiacie?
      • aptykorz Re: Prezent dla Nowobytomian-zakład utylizacji op 01.11.13, 21:36
        jeśli proponujesz taką loterię po obfitym opisie to obstawiam TERENY PRZEMYSŁOWE, miejsce odpowiednie do przemysłu bez politycznych rebusów, tam powinny być stawiane takie zakłady z dala od smrodzenia pod oknem ......
        ale znając złośliwość władzuni to postawi to na Hallera, ma jeszcze dość publicznej kasy na propagandę kitu a Łukaszczykową ma w garści, więc komentarz o jej wysiłkach jest zbędny....
      • www.spalarnia.slask.pl Re: Prezent dla Nowobytomian-zakład utylizacji op 02.11.13, 11:04
        Witam,
        Przypominam, wbrew opiniom w tym wątku (fifik, p.Bartosz), od początku podjęliśmy współpracę z mieszkańcami, która zaowocowała zebraniem 143 podpisów przeciw tej inwestycji. Byłam w stałym kontakcie i osoby, które do nas się zwróciły informowałam na bieżąco.
        Proszę zauważyć, że sprawa jest wielowątkowa, a czasu mieliśmy mało.
        Pierwsza kwestia to Plan Zagospodarowania Przestrzennego, który należało przeanalizować - i tu już się skomplikowało, bo zapisy z 200 6 roku nie przystają do obecnego orzecznictwa sądów. (ten kto szukał kiedyś orzeczeń na dany temat, wie że jest to czasochłonne)
        Druga kwestia to dokumentacja inwestora - raport, który był 4 krotnie uzupełniany, poprawiany i właściwie brak końcowego ujednoliconego. Inwestor mylił w dokumentach nawet podstawowe pojęcia jak recykling i odzysk.
        Należało przynajmniej na podstawie informacji prasowych odpowiedzieć sobie na pytanie - jak to jest w naszym kraju z tymi oponami. AIe tu też kilka rozbieżnych informacji można znaleźć. Bo wydawałoby się, że te opony to taki odpad trudny do zagospodarowania, że jak powstanie zakład to będzie to wspaniałe,bo nie będą takie opony zalegać. No, ale nie -jak się okazuje jest deficyt na rynku, a opony można i powinno utylizować się w cementowniach, które narzekają na ich brak! Tak na brak opon! Sprowadzamy z zagranicy...

        To tak po krótce.
        Ale wątek na tym forum skłonił mnie do jeszcze jednej refleksji. Pan Bartosz od razu potrafił zaopiniować że zakład nie ma prawa powstać na tym terenie i okazuje się, że do 30 października(nie wiem czy był później czy też nie) nawet nie udał się do UM, aby zapoznać się z dokumentacją : ( Dokumentacją wyłożoną dla wszystkich zainteresowanych. Potrafił jednak oskarżyć nas o złą wolę i zamieszanie, jakie chcemy zrobić, a to tylko dlatego, że postanowiliśmy zapoznać się z dokumentami ...
        Informuję, że tak samo jak przy spalarni na Walencioku - pierw zapoznajemy się z dokumentacją i później decydujemy co dalej. Ba i powiem więcej zapewne ci co dalej nas uważają nas za "pieniaczy itp" do dziś nie zapoznali się z dokumentacją w sprawie spalarni czy też kompostowni, ale swoje jedynie słuszne zdanie manifestują…

        Przy okazji dziękuję za zebrane podpisy wszystkim zaangażowanym w sprawę, bo liczę, że poza oczywistą i klarowną sprawą z planem zagospodarowania przestrzennego będą one wyrazem, że mieszkańcy coraz częściej potrafią się zorganizować i liczę, że przy następnym choćby budżecie obywatelskim też wykażą swoje zaangażowanie.
        • bszabatowski Re: Prezent dla Nowobytomian-zakład utylizacji op 02.11.13, 12:44
          Pani Radna...

          Obawy są dalej - jednak po takim zamieszaniu jak się teraz zrobiło znacznie mniejsze. Jak to słusznie zauważył Fifik teraz zgoda może skończyć się dla kogoś u samej góry nieciekawie.

          a) Z tego co mi wiadomo nic sami z siebie nie zrobiliście tylko mieszkańcy się do Was/Pani zgłosili i stąd akcja zbierania podpisów itp, itd.

          b) Zastanawiam się, czy jest Pani kompetentna, czy zwyczajowo kłamała, no chyba że zabrała się Pani do czytania dokumentacji dopiero po rozroście dyskusji w tym wątku... Niby drobnostka, ale: "Pan naprawdę nie rozumie, że to jest teren inwestora i to inwestor złożył dokumenty o wydanie pozwolenia??" - niech Pani wytłumaczy taki fakt: jak to możliwe że pisząc to czyli 29.10 nie wiedziała Pani że to nie jest teren inwestora, tylko że inwestor ten teren dzierżawi? Logiczne więc, że albo Pani nie czytała dokumentacji, albo kłamała, bo zakładam, że jako prawnik potrafi Pani czytać ze zrozumieniem. Tak na marginesie ja bez dokumentacji dowiedziałem się jaki jest stan "posiadania" inwestora... A w dokumentacji stoi to jasno - teren jest dzierżawiony. Pomijam kwestie, które już wcześniej Pani wytknąłem, a do których nie umie się Pani dalej ustosunkować - skończyło się tylko na bezsensownych tłumaczeniach i ucieczce od tematu.

          c) Jak to słusznie w swoim porywczym wpisie zauważył Aloes to forum czyta dużo osób. I osoby z którymi rozmawiałem zastanawiały się nad jednym: jakie zajmujecie stanowisko w tej sprawie. O wszystkim Pani pisała, lawirowała, a prostego zdania, które ja wyraziłem, nigdzie nie było. W poprzednich Waszych akcjach protestacyjnych znane było z góry - nie. A teraz? Proszę wskazać gdzie zajęła Pani jednoznaczne stanowisko - takie samo jak mieszkańcy, którzy się do Was zgłosili??? Gdzie ono jest? Nie ma - i proszę się nie dziwić, iż nagle wszyscy zaczęli powątpiewać w szczerość Pani intencji w tej sprawie.

          d) A po co miałem fatygować się do UM... Czyżby dokumenty na serwerze, które Pani mi udostępniła były niepełne??? Może czymś się różniły od tych "wydrukowanych" w Magistracie??? Czym?
          I owszem nie jestem prawnikiem, ale przeczytałem "całą obszerną dokumentację" w ciągu 3h (z przerwami). Po wykonaniu 2 telefonów znalazłem poważne podstawy do podważenia dostarczonej dokumentacji. I obiekcje zostały złożone - nie ja je składałem, bo uznałem że mieszkańcy mają do tego większe prawo. Przyjęli moje wskazówki, bo najzwyczajniej w świecie Pani dalej nie ufają i wolą się zabezpieczyć. A skąd wynika brak zaufania? Patrz punkt. c.
          • aloes69 Re: Prezent dla Nowobytomian-zakład utylizacji op 02.11.13, 17:06
            Reasumując Panie Bartoszu. Nie zrobił Pan NIC W TEJ SPRAWIE poza wystapieniem na tym forum . Sprowokował Pan inne Stowarzyszenie do dostarczenia Panu materiałów, bo Pan nie ma pojęcia o procedurze administracyjnej, o prawie zresztą też, czemu dał Pan wyraz swoimi wpisami i rozpoczął Pan udawadniać jaki to z Pana geniusz.
            Oto cytat z Pana tekstu.
            “I owszem nie jestem prawnikiem, ale przeczytałem "całą obszerną dokumentację" w ciągu 3h (z przerwami). Po wykonaniu 2 telefonów znalazłem poważne podstawy do podważenia dostarczonej dokumentacji.”
            Rozbawił mnie Pan.
            Wiekszego zadufania w sobie nikt do tej pory nie zaprezentował na tym forum. Jeszcze nie zaczął Pan służyć ludziom, a już jest Pan od każdego lepszy.
            Przy okazji to Pana zdanie “I obiekcje zostały złożone - nie ja je składałem, bo uznałem że mieszkańcy mają do tego większe prawo.” oznacza w jezyku prawniczym mam mieszkańców gdzieś, niech sami dbają o swoje interesy.
            I sądzi Pan ,że ludzie naprawdę nie widzą tego przekłamywania czyiś wypowiedzi, odwracania kota ogonem, dyskredytowania i robienia z rozmówców idiotów ? Gratuluje nisko Pan ich ceni.......
            P.S.
            W 2012r w bajce padła z moje strony podpowiedż by referendysci stworzyli stowarzyszenie obywatelskie jako organ racjonalnie wspomagający, ale i kontrolujący władze. Wy tworzycie je dopiero teraz i to w formule która może się przyśnić tylko w złym śnie .
            To nie moja bajka i nie insynuujcie mi, że wymagam od kogoś ślepego posłuszeństwa bo ja wobec ludzi pełnie rolę służebną i wie to każdy kto mnie zna. I nigdy nikogo nie traktuję tak jak Pan Bartosz na tym forum innych ludzi.
            • bszabatowski Tak na koniec... Mea culpa! 02.11.13, 23:20

              Drogi Aloesie!

              Jeszcze rok temu to co teraz napisałeś może potraktowałbym jako przyganę, bo Cię strasznie ceniłem dzisiaj... Dzisiaj już nie - z kilku powodów...

              Gdzie się podziała Twoja postawa chrześcijańska? Gdzie wybaczenie? Gdzie odpuszczenie grzechów? Gdzie wiara w zmianę człowieka? Ja nie mam prawa otrzymać takiej światłej łaski z Twojej strony? W czym ja żem gorszym od człowieka o którym pisałeś???

              Ale wracając do tematu.
              Jeżeli chcesz coś komuś udowadniać to postaraj się przynajmniej o to, aby to miało sens.

              Proste pytanie na które i tak nie odpowiesz: W jaki sposób sprowokowałem inne Stowarzyszenie do dostarczenia dokumentacji???
              Rozumiem przez to, że nie znasz pojęcia prowokacja - proponuję sprawdzić na Wikipedii co ono oznacza. A z tego co potrafię na forum przeczytać to p.Anna Łukaszczyk sama bez niczyjego ponaglania, lub nawet próśb zaoferowała się zainteresowanym osobom udostępnić dokumenty. L1... A ja poprosiłem o nie dopiero dwa dni później... Więc pytam się w jaki podstępny sposób uzyskałem tą dokumentację??? Ukradłem? Podałem się za kogoś innego? Nie kłam po raz kolejny w oczywistych sprawach.

              Dalej...
              Jeżeli dla kogoś przeczytanie tej dokumentacji ze zrozumieniem w ciągu 3h było osiągnięciem na wagę "zadufania" to szczerze gratuluję możliwości ;-)
              I proszę mi wierzyć to nie jest objaw zadufania - przynajmniej dla mnie nie jest. Proszę, nie mierz mnie swoją miarą, bo mnie nie znasz... Dla mnie to była normalna mechaniczna czynność, polegająca na myśleniu o tym co się czyta i analizowaniu zawartych tam treści. I co ważniejsze sprawdzaniu faktów. Tyle - a może dla Ciebie, aż Tyle.
              A jeżeli to odebrałeś jako przejaw zadufania to przepraszam - nie tak to miało zabrzmieć. Raczej jako zobrazowanie dziwnego dla mnie faktu, że ktoś kto miał tą dokumentację znacznie dłużej ode mnie i chwali się prawniczym wykształceniem nie potrafił się z nią dokładnie zapoznać <lub chyba co gorsza celowo wprowadził w błąd czytelników tego forum>.
              A to że sam nie wystąpiłem jako strona? To ma być zarzut??? To że sam z nieprzymuszonej woli o tym napisałem??? Wybacz, ale nie będę Ci tłumaczył czemu i co zdecydowało o tym że tak, a nie inaczej postąpiłem - zrobiłem to bo uznałem, że tak powinienem. Nie proszony przez nikogo o działanie sam się tą sprawą zainteresowałem - tak po prawdzie zareagowałem dopiero po tym co p.Anna Łukaszczyk napisała. A może czego nie (do tej pory) napisała. W sumie mogłem być stroną - dostałbym "pełnomocnictwa" - ale zrobiłem tak jak zrobiłem.
              Do kilku spraw sam doszedłem zanim otrzymałem rzeczoną dokumentację, np. o tym że teren jest tylko dzierżawiony przez inwestora, a nie jest jego własnością, co twierdziła p.Anna. I o wielu "ciekawych" sprawach przy okazji tego tematu też się dowiedziałem.
              I nie, nikogo nie mam w"d...pie", bo poświęciłem swój czas i energię, a wnioski i uwagi do których doszedłem przekazałem mieszkańcom. Widać nie potrafisz zrozumieć, że można coś zrobić bezinteresownie. Ach i odpuść sobie "gadkę" o wyręczaniu się innymi, bo jak chyba widać potrafię ponieść pełnię moralnych konsekwencji swoich decyzji - nie zasłaniam się innymi jak mi to sugerujesz.

              I ja się cieszę, że ludzie czytają to forum - bo widzą jak manipulujecie faktami. I nie nam, nie mi to zarzucają, tylko wam - obrońcom obecnego ustroju. Ot doskonały przykład: sprawa Krematorium i Twojego "tłumaczenia"...
              W sumie to nie "dziwota", że zwolennicy obecnej władzy mają z nami "zgryza" i to w formule która może się przyśnić im tylko w złym śnie. Ja się nie dziwię, bo już tak łatwo nie będzie - prawda? Ktoś zaczął patrzeć na rączki, kłamać teraz ciężej, bo od razu wytkną; ludzi pustymi sloganami się nie kupi i uspokoi... A co gorsza o reelekcję trzeba walczyć, bo wybory już za rok...


              Ps. Przepraszam że koronny argument zostawiam na koniec, ale jakbym to napisał na początku to by cała moja wypowiedź straciła by na znaczeniu:

              Mam nadzieję, że nie ma Pani nic przeciwko, że zwracałem się do Pani per Aloesie... W sumie p.Aniu proponuję zdecydowanie na przyszłość:
              a) Nie zlecać innym wklejania swoich postów,
              b) Patrzeć z jakiego nicku się pisze...
              ,
              bo forma jaką Pani przyjęła wybitnie nie pasuje do prawdziwego Aloesa, a jednoznacznie wskazuje na Panią :-D
              A skąd taka śmiała teza? Z kilku powodów: Choćby zwracanie się do mnie Panie Bartoszu - Aloes, a przynajmniej osoba która często pisze spod tego nicku NIGDY tak się do mnie nie zwróciła - pisaliśmy do siebie "per Ty", a Pani zawsze oficjalnie! Choć wiem też, że teraz "Aloes" będzie się do mnie tak zwracał: "Panie Bartoszu" - i dodam, że smutno mi jakoś tak będzie, bo oficjalnie i sztywno, na ale co zrobić - ale rozumiem że teraz twarz trzeba będzie próbować zachować;
              Dodatkowo ma Pani specyficzny - rzekłby jak na prawnika troszkę bełkotliwy (bez urazy proszę) sposób formułowania myśli - a post na który odpowiadam jest idealnym przykładem Pani wypowiedzi z sesji RM - żywcem skierowana np. do Radnego Kani;
              I z tego co pamiętam "prawdziwy Aloes" nie zna tak dobrze jak Pani "języka prawniczego"... :-)

              Tak na marginesie: ile osób teraz pisze z tego nicku? Bo każdy, kto uważnie czyta i przy tym myśli potrafi zauważyć ciągłe zmiany stylu...


              I to by było tyle z bezstronnego Aloesa... Ż-E-N-A-D-A

              W ostateczności Hepik pomoże - skasuje Pani/nie Pani, a Aloesa post i po problemie :)))
              • aloes69 Re: Tak na koniec... Mea culpa! 03.11.13, 10:09
                No nie! W tej chwili to wszyscy chyba kulają się ze śmiechu - toś strzelił jak kulą w płot. Nie umiesz się przyznać do błędu, oj nie umiesz. Wszyscy sa winni, głupi , źli - tyś jest mądry i wielki. Młodość niby ma swoje prawa, ale pokorę w sobie trzeba po prostu mieć. Samokrytycyzm i mądrość też by się przydała. Ja nie pisze pod kilkoma nikami, jak np. ... mam wymieniać po kolei ? Ilu by was wtedy naprawdę na tym forum zostało?
                I nikt i niczego mi nie narzuca, zresztą chyba raczej nie chce, ale daję się przekonać. Przy okazji informuję, że dobra doczesne nie mają dla mnie większego znaczenia ( to na wypadek jakby padły wyświechtane frazesy o kasie itp itd) Dlatego tak strasznie głupio jest zrobić sobie ze mnie wroga, mądrzy wolą mnie do siebie po prostu przekonać.
                To zdanie z twojego wpisu wyżej nie brzmi według ciebie jak prowokacja ? " 4. Jeżeli nie potraficie sobie dać rady to pomożemy Wam zatrzymać tą inwestycję w tym nieszczęsnym dla mieszkańców Nowego Bytomia miejscu :)
                Ps. Z chęcią zapoznam się z posiadaną przez Panią dokumentacją. Mój email: .........."
                Chociaż może masz i racje , jak się tak zastanowić to może faktycznie bardziej to bufonada niż świadoma prowokacja?
                Nie odnisę się do każdej Twojej wypowiedzi, także tych wcześniejszych ( zwrotu Pan używam jak ktoś mnie na forum wkurzy) i ich nie skomentuje, bo to byłaby zwykła rzeź .Przy okazji przed tym próbuje ochronić Cię (bardzo niezgrabnie) Marian, ale Ty nawet tego nie zauważyłeś. Teraz (jakbyś nie wiedział) reprezentujesz ich wszytkich i między innymi po twoich wypowiedziach oni są oceniani . To nazywa się odpowiedzialność za innych. Występy w telewizji (Sfera), wywiady - na marginesie ciekawe, które stowarzyszenia naprawdę robiące coś dobrego dla mieszkańców, są tak promowane jak wy ze swoim programem minimum "jak ubić aktualnego prezydenta" - nie zastąpią faktycznego działania dla dobra miasta. Tylko trzeba mieć jeszcze świadomość co jest dobre , a co złe. I czy to tak dużo wymagać od forumowiczów umijętności kulturalnego merytorycznego dyskutowania? Spierania się z klasą. Szanowania rozmówcy. To musi być rynsztok, albo głupawe, dziecinne zagrywki słowne? I Czy ja komukolwiek narzucam swoje zdanie?
                A Pani Ania to inna historia i każdy czytający forum wie jak została przeze mnie oceniona. Tylko widzisz ona założyła stowarzyszenie, które w swoje obowiązki ma wpisane zajmowanie sie takimi tematami jak spalarnie, kompostownie itd itp. I jak temat się pojawi to działa. Mogę się z nią czasami nie zgadzać ,ale jest skuteczna w tym co robi. Niestety na tym forum jeszcze płaci cenę za swoją nonszalancję w podejściu do informowania o swoich działaniach, w sposobie prowadzenia dialogu w innych kwestiach, który na początku prezentowała. Dzisiaj robi to inaczej, ja to dostrzegam i cenie. Mieszkańcy wbrew temu co piszesz też. Zdobyć szacunek jest dużo trudniej niż go stracić.
                Odnosząc się natomiast do tej części Twojego wpisu ."Gdzie się podziała Twoja postawa chrześcijańska? Gdzie wybaczenie? Gdzie odpuszczenie grzechów? Gdzie wiara w zmianę człowieka? Ja nie mam prawa otrzymać takiej światłej łaski z Twojej strony?" - ostatecznie kończę ze swojej strony tą wymianę poglądów, bo nie tyle Ty byś mógł ucierpieć, co stowarzyszenie, a potem już nigdy tego byście nie odrobili......
                • von-cymbergaj Re: Tak na koniec... Mea culpa! 03.11.13, 10:34
                  Szczerze powiedziawszy to i tak nie wiadomo o co tu chodzi?
                  Takich długich wywodów nikt nie czyta (ja na pewno).
                  • www.spalarnia.slask.pl Re: Tak na koniec... 03.11.13, 11:56
                    "Pan naprawdę nie rozumie, że to jest teren inwestora i to inwestor złożył dokumenty o wydanie pozwolenia??" - niech Pani wytłumaczy taki fakt: jak to możliwe że pisząc to czyli 29.10 nie wiedziała Pani że to nie jest teren inwestora, tylko że inwestor ten teren dzierżawi? Logiczne więc, że albo Pani nie czytała dokumentacji, albo kłamała, bo zakładam, że jako prawnik potrafi Pani czytać ze zrozumieniem. :

                    Teren jest inwestora- ma do niego tytuł prawny jakim jest dzierżawa terenu - nigdzie nie pisałam że jest jego właścicielem - Panie Bartoszu - Logiczne jest, że Panu zależy żeby znaleźć haka - co Pan próbuje w tym wątku od początku, ale takiego zakończenia się nie spodziewałam :))
                    Naprawdę nie wiem jak mam się odnieść do zarzutów odnośnie aloesa :)) nie śledzę tego forum tak zapalczywie i nie będę nawet analizowała jego poprzednich postów - ale mam wrażenie, że to taka stara technika - jak już mi braknie argumentów to może jakąś teorię spiskową wymyślę- to będzie bynajmniej żyło swoim życiem - to chyba tyle w temacie.

                    Sama na forum zaproponowałam przesłanie każdemu, kto się do mnie zwróci tej dokumentacji- słowa dotrzymałam – każdy, kto do mnie maila napisał, bądź podał maila przez to forum tą dokumentację otrzymał - w sumie 4 osoby.
                    Fakt, nie jest to całość - teczka w tej strawie jest bardziej obszerna, ale ona była dostępna w UM.
                    Podzieliłam się materiałem, który miałam w postaci elektronicznej uzyskanej z UM.

                    Stanowisko Stowarzyszenia Rudzianie Razem - inwestycja nie powinna powstać w tej lokalizacji, argumenty po krótce przedstawiłam we wcześniejszym poście.
                    Przykro mi fifiku, że nie spełniłam prośby o zajęcie stanowiska tu na forum w oczekiwanym przez Ciebie terminie, ale Stowarzyszenie Rudzianie Razem to nie jednoosobowa działalność i czekałam na opinię pozostałych członków.
                    Wcześniej po prostu nie czułam się uprawniona do zajęcia publicznego stanowiska w imieniu Stowarzyszenia w tej sprawie. Ci, którzy działają w Stowarzyszeniach na pewno to zrozumieją.

                    Pozdrawiam
        • fifik_rsl Re: Prezent dla Nowobytomian-zakład utylizacji op 02.11.13, 14:54
          Pani Anno w którym miejscu padł z mojej strony zarzut typu:

          "Przypominam, wbrew opiniom w tym wątku (fifik, p.Bartosz), od początku podjęliśmy współpracę z mieszkańcami, która zaowocowała zebraniem 143 podpisów przeciw tej inwestycji. Byłam w stałym kontakcie i osoby, które do nas się zwróciły informowałam na bieżąco."

          Proszę jeszcze raz przeczytać mój wpis dotyczącej Pani działań:

          "Na podstawie wpisów jakie obie strony zamieściły na miejskim forum możemy wnioskować że Pani Łukaszczyk wciąż nad sprawą pracuje, gdyż jak sama twierdzi dokumentów jest ogrom. Szkoda że do momentu pisania tego artykułu tj. do 31.10 nie zechciała się pochwalić efektami swojej pracy, czy chociaż wstępnymi wnioskami. "

          Chyba jasne już jest że nie zarzucałem Pani braku działań czy pracy, jedynie ubolewałem nad tym iż do czasu publikacji mojego artukułu nie mogłem przedstawić Pani zdania, gdyż dopiero dziś dała Pani wpis.

          Przeczytałem Pani wpis i bardzo proszę o ostateczne potwierdzenie bądź zaprzeczenie tezie, że wraz ze Stowarzyszeniem Rudzianie Razem podzielacie w pełni zdanie Mieszkańców którzy się do Was zwrócili?
      • amarian2 Oponiarski problem 02.11.13, 13:50
        Dyskusja w tym temacie jest bardzo ograniczona.
        Trochę szersze spojrzenie może zmienić pogląd na ten temat.
        Po pierwsze od wielu lat nie ma w Mieście programu a raczej myślenia pro gospodarczego. Nie ma programu rozwoju przedsiębiorczości. To powoduje, że plan zagospodarowania przestrzennego jest „dziurawy”.
        W R.Śl. mamy bardzo dużo terenów poprzemysłowych i nie jest ważne kto jest ich właścicielem. Miasto, górnictwo, huta czy inny zakład, ceny sprzedaży, wynajmu zależą tylko od położenia. Są te tereny w większości dobrze zaopatrzone w infrastrukturę, dojazdy itd.
        Na tych terenach ani teraz ani w przyszłości nie będziemy stawiać bloków mieszkalnych, szkól, przedszkoli itd. Dlatego tak ważne jest aby tam kierować wszystkich tych którzy chcą stawiać zakłady produkcyjne, usługowe. Szkoda terenu, które nadaje się idealnie pod budownictwo mieszkalne czy inne potrzebne Miasta. Taki teren powinien być „chroniony”. Szczególnie, ze najlepsze tereny sprzedajemy lub pozwalamy na stawianie hipermarketów.
        Dlatego należy sprzeciwiać się pójścia na łatwiznę i wydawać zgody na zakłady „pod oknami”.
        Zapraszam wszystkich na krótką wycieczkę ul. Chorzowską … ale w Świętochłowicach. 1 km zaczynając od Chebzia na terenie byłej huty Silesia powstało kilkanaście różnych podmiotów w tym zakład przerobu złomu akumulatorowego. Brzmi nieciekawie, pod blokiem były by opory a tak. Kilometr do najbliższych domów. Zresztą teren po drugiej stronie jest tak samo bardzo dobrze zagospodarowany.
        Będziemy mieli coraz więcej takich problemów jeżeli nie zmieni się polityka Miasta.
        Najpierw program „przedsiębiorczość w Mieście”, zmiany w planie zagospodarowania a potem Zachęcanie firm do inwestowania.
        • www.spalarnia.slask.pl Rozprawa Administracyjna 26. XI godz. 15.00 25.11.13, 23:17
          Jutro tj. 26.11.2013 r. o godz. 15:00 w czytelni Szkoły Podstawowej Nr 1 im. T. Kościuszki w Rudzie Śląskiej – Nowym Bytomiu przy ul. Gen. Hallera 12 odbędzie się rozprawa administracyjna z udziałem stron.
          Stronami są organizacje, które zgłosiły swój udział w postępowaniu oraz mieszkańcy położonych nieruchomości w pobliżu terenu na którym planowana jest inwestycja, jednak zachęcam wszystkich zainteresowanych tematem do przyjścia na spotkanie.
          Pozdrawiam

          p.s. pierwotnie spotkanie miało odbyć się w sali sesyjnej Rady Miasta, jednak na 13.00 Przewodniczący zwołał sesję nadzwyczajną.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka