Dodaj do ulubionych

Co z tym basenem na Nowym Bytomiu?

18.02.14, 11:56

Od kiedy pamiętam aktualny jest temat remontu basenu otwartego mieszczącego się na Nowym Bytomiu. Najczęstszym tekstem jaki przez ostatnie lata słyszałem było: jeszcze ten jeden sezon, a od jesieni bierzemy się za niego. Tylko że od początku tych tłumaczeń minęła już ponad dekada, zmieniła się władza, a tym temacie nic nie może ruszyć.
Argument od zawsze był taki sam- koszty. Pamiętajmy jednak, że jeszcze z kilkanaście lat temu mieliśmy trzy baseny. Najpierw w okolicach 1998 roku zakopano Strzelnicę, a w ostatnich latach pogrzebano Zdebel, tłumacząc się brakiem środków na jego kapitalny remont.

Tym samym zostaliśmy z jednym basenem, który sprawia wrażenie jakby był żywcem wyciągnięty z epoki Gierka. Woda po kilku dniach użytkowania bardziej przypomina żur niż wodę, sanitariaty to nie wiem jak przechodzą sanepid, a przebieralnie to chyba za Bieruta stawiano.

Do tego wieża, która od dwóch lat stoi zupełnie nieużyteczna. Rozumiem zamknięcie ostatniego poziomu, na który od ponad 10 lat nie ma wejścia, ale całkowite zakazanie skakania z poziomów 1 i 2 dla mnie jest bez sensu. W tym względzie najczęściej podnosi się argument bezpieczeństwa, który w mojej ocenie jest mocno nadużywany. Bywały sytuacje że po otwarciu skoczni panowało zamieszanie, ale wynikało ono najczęściej z winy ratowników którzy nie potrafili tego ogarnąć. Tym nie mniej, jeśli przy skoczni z gwizdkiem stawał „legendarny Osi” to był idealny porządek. Wniosek prosty, jak się chce to można, no ale po co się starać jak można zamknąć.

Podobnie jak w latach poprzednich głośno mówiło się o rozpoczęciu generalnego remontu po zakończeniu sezonu letniego i niestety jak co roku nie dzieje się nic! Obstawiam że na wiosnę ponownie zacznie się gadka o remoncie i tak w kółko Macieju.

Gdy w ostatnich dniach przeczytałem informację o środkach unijnych o jakie będzie aplikować miasto na jego remont, to w pierwszej chwili się ucieszyłem, ale chwilę euforii zastąpiło trzeźwe myślenie, że nawet jak się uda to kiedy to będzie zrobione??

rudaslaska.naszemiasto.pl/artykul/galeria/dofinansowanie-unijne-w-rudzie-slaskiej-na-co-beda-pieniadze,2166311,t,id.html

Trzeba wziąć pod uwagę że nie każda próba sięgnięcia po środki Unijne równa się dofinansowanie. Zakładając jednak pozytywne rozwiązanie, to trzeba zrobić projekt, rozpisać przetarg wybrać wykonawcę, ewentualnie rozpatrzyć skargę przegranych itd. Na końcu dopiero rozpocząć konkretne prace.

W tym miejscu stawiam najważniejsze pytanie: Kiedy będziemy się mogli kąpać w godnych warunkach?
Zadaję to pytanie nieprzypadkowo, gdyż linkowany wyżej artykuł sprytnie tę informację pomija.
Obserwuj wątek
    • w36 a co z pasożytem Aquadrom? 18.02.14, 17:02
      fifik_rsl napisał(a):


      > Argument od zawsze był taki sam- koszty.

      A tam koszty ;)
      To kompletnie chora sytuacja, że niby z jednej strony inwestycje istotnie ważne dla mieszkańców tj. ten basen czy monitoring jest uzależniony od dotacji, a z drugiej strony nieporównywalnie większa kasa miejska jest zjadana przez pasożytniczą spółkę prowadzącą działalność, tak właściwie, psu na budę.

      Bo o czym tu mowa?
      Czym jest te 11mln na basen na Frynie, skoro Aquadrom powoduje straty na taką kwotę w ciągu niecałego roku.

      Albo te marne 300tyś na kamery. Przecież to tylko tyle ile kosztuje nas tydzień (!!!) zasilania tej padliny.
      Wkurza taka bezczelność.
      • skalar2011 Re: a co z pasożytem Aquadrom? 18.02.14, 21:02
        pancia zaczęła kampanię wyborczą- te miliony są dopiero jej marzeniem, ale chwalić się musi ,bo cóż innego ma do zaoferowania mieszkańcom
        • karlikos666 Re: a co z pasożytem Aquadrom? 18.02.14, 21:39
          Skalar tak do ciebie, a co ty masz do zaoferowania, oprócz ciągłego narzekania i brażania tych co się z Tobą nie zgadzają, tak jak bym słuchał Czarneckiego z PiSu .
          • skalar2011 Re: a co z pasożytem Aquadrom? 18.02.14, 22:06
            Wiesz karlik , uczciwie pracuja, płaca podatki, zajmuja sie moją rodziną, nie kradna, przestrzegom prawa.................... i szlag mie trafio jak słysza i widza ta autoreklama panci i kolejne obietnice bez pokrycia za nasza kasa.
            szlag mie trafio że muszymy utrzymywać armia nieudaczników i darmozjadów w aqua coś tam
            • greenrs2 Re: a co z pasożytem Aquadrom? 18.02.14, 23:37
              A czy za poprzedniej władzy ci to nie przeszkadzało?

              ...to gdzie pracujesz?
            • mietlorz707 Re: a co z pasożytem Aquadrom? 19.02.14, 02:05
              "Uczciwie pracuja"?
              Goroliku...
      • fifik_rsl Re: a co z pasożytem Aquadrom? 19.02.14, 12:35
        Wybacz w-36 ale w swoich poglądach popadasz coraz bardziej w populizm. Rozumiem twoje rozgoryczenie aqua coś tam i w dużej mierze je podzielam, ale tłumaczenie wszystkiego wydatkami na padlinę robi się powoli nudne. Oczywiście te kilkanascie milionów w skali roku na padlinę boli, ale to dalej ok 3% całości budżetu. Równie dobrze idzie poszukać tych oszczędności w pozostałych 97%, no ale prościej zwalić na padlinę i problem z głowy.
        Co ważniejsze, kiedy do mnie po raz pierwszy dotarły informacje o planowanym remoncie obiektu na ulicy Ratowników, to jeszcze nikt nie wyskakiwał z chorym pomysłem postawienia najdroższego "pomnika" polskiemu sportowcowi.

        Dlatego zamiast ciągle gadać, narzekać na padlinę, apeluję by jak najszybciej wyremontować Nowobytomski basen. Mieszkańcy 140 tyś miasta zasługują na to, by móc koszystać choć z jednego basenu w którym będzie woda, a nie żur, wejście do sanitariatów nie będzie powodowało odruchu wymiotnego, a przebieralnie będą przebieralniami, a nie wychodkiem z lat 50-tych.
        • meg114 Re: a co z pasożytem Aquadrom? 19.02.14, 17:25
          ależ w36 ma rację! Nie w sensie tłumaczenia wszystkiego padliną, ale dla Aqua, udostępnienie mieszkańcom kolejnego basenu to ileś tam biletów mniej. Jasne, że niewiele, bo korzystający z baseników i tak nie przerzucą się na Aqua, bo ich nie stać. Nasze władze nie zechcą wydawać na oba obiekty. Nie mogą zrezygnować z tego większego, więc decyzja jest logiczna.
          • mietlorz707 Re: a co z pasożytem Aquadrom? 19.02.14, 18:04
            Inna dzielnica, inne ceny, inna grupa docelowa, inne usługi, inna forma prawna, słowem: wszystko (prawie) inne; ale zdaniem forumowych ekspertów jak Ty - basen to basen, więc miasto doprowadzi wszystkie poza Aquadromem do ruiny.
            • meg114 Re: a co z pasożytem Aquadrom? 20.02.14, 09:46
              Mietlorz, jak zawsze się miota... Za mianowanie mnie ekspertem dziękuję.
              Ale mimo moich kwalifikacji, wybacz, nie rozumiem:
              "Inna dzielnica, inne ceny, inna grupa docelowa, inne usługi, inna forma prawna",
              chcesz powiedzieć, że basen czy ich kompleks słuzy jednej dzielnicy? I że idąc na basen obchodzi mnie forma prawna? No wytłumacz mi, może akurat cokolwiek zrozumiem?
              • mietlorz707 Re: a co z pasożytem Aquadrom? 20.02.14, 13:53
                Tłumaczenie czegokolwiek nie ma sensu. Od dawna wiadomo, że jesteś wyjątkowo odporna na wiedzę.
          • fifik_rsl Re: a co z pasożytem Aquadrom? 19.02.14, 20:00
            Meg Ty tak o tej konkurencji na poważnie? Równie dobrze mogłabyś powiedzieć że otwierając markowy butik konkurencją dla Ciebie będzie szmateks.
            Podobnie jest w tej kwestii, gdzie częścią wspólną jest woda, tylko i wyłącznie. Gdy mówimy o konkurencji dla otwartego basenu, to tutaj konkurencją są prędzej są jeziora typu Czechowice czy Chechło, lub co gorsza lokalne dzikie zalewiska typu Czternasty na Bielszowicach-Pawłowie czy Staw Marcina na Chebziu.

            Ja chciałbym tylko jednego, aby Rudzianin który wybierze wypoczynek na miejskim basenie, mógł go spędzić w godnych warunkach nie narażając się na wysypkę po wyjściu z wody, czy odruch wymiotny po wejsciu do sanitariatów. Jako mieszkańcy 140 tyś miasta możemy chyba takiego "luksusu" oczekiwać.
        • w36 Re: a co z pasożytem Aquadrom? 19.02.14, 21:36
          fifik_rsl napisał(a):

          > Wybacz w-36 ale w swoich poglądach popadasz coraz bardziej w populizm. Rozumiem
          > twoje rozgoryczenie aqua coś tam i w dużej mierze je podzielam, ale tłumaczeni
          > e wszystkiego wydatkami na padlinę robi się powoli nudne. Oczywiście te kilkana
          > scie milionów w skali roku na padlinę boli, ale to dalej ok 3% całości budżetu.

          Fifiku. Jeśli Ty wyznajesz filozofię że "jeśli plują w twarz, to udawać że deszcz pada" to proszę bardzo, rób to na swój rachunek, ale dla mnie osobiście jest ona nie do przyjęcia.
          Aquadrom to z premedytacją wyrządzona szkoda mojemu miastu. I to że ta padlina zżera nam, tylko, czy aż 3% naszych wspólnych pieniędzy nie jest żadnym tłumaczeniem.

          I dla mnie ten właśnie artykuł, gdzie ekipa Dziedzicowej robi sobie autoreklamę z faktu że złożyła papiery o dotację, jest w kontekście całokształtu poczynań tej ekipy, przejawem ekstremalnego cynizmu.
          A szczególnie bezczelna wypowiedź wicka że jeśli chodzi o ten monitoring za 300tyś., bezdyskusyjnie potrzebny w naszym mieście, a kosztujący nas tylko tyle co tydzień beztroskiej działalności spółki pasożyta, to jak Unia nie da kasy, rozbudowy monitoringu nie będzie.
          I kto to mówi?
          • mietlorz707 Re: a co z pasożytem Aquadrom? 19.02.14, 21:59
            > A szczególnie bezczelna wypowiedź wicka że jeśli chodzi o ten monitoring za 300
            > tyś., bezdyskusyjnie potrzebny w naszym mieście, a kosztujący nas tylko tyle co
            > tydzień beztroskiej działalności spółki pasożyta, to jak Unia nie da kasy, roz
            > budowy monitoringu nie będzie.

            Co lepiej mówić, starając się o dotacje? "Bez tej kasy wszystko się zawali" czy "w sumie na wuj nam ta kasa, jak nie dacie i tak sobie poradzimy"?
            • w36 Re: a co z pasożytem Aquadrom? 19.02.14, 22:37
              mietlorz707 napisał:

              > Co lepiej mówić, starając się o dotacje? "Bez tej kasy wszystko się zawali" czy
              > "w sumie na wuj nam ta kasa, jak nie dacie i tak sobie poradzimy"?

              Odpowiednim miejscem na argumentację potrzeby dotacji są złożone dokumenty a nie jakiś artykulik w lokalnej gazecie. Który zresztą jest w zamierzeniu reklamą władzy dla pospólstwa.
              A z tej strony to jest po prostu obraźliwy, jeśli przypomnieć sobie jak dawno już temat porządnego monitoringu Rudy jest oczekiwany przez mieszkańców. A czas leci technologie są coraz lepsze i tańsze.
              A tu wychodzi że monitoring dla przedstawiciela władzy samorządu to temat, bardziej błahy niż lampki świąteczne (co do których, na finansowanie ich nie ma jakoś oporów, choć bez dotacji). Unia nie zapłaci, to olać temat. Potrzeby mieszkańców mamy gdzieś.
    • hepik1 Re: Co z tym basenem na Nowym Bytomiu? 19.02.14, 19:55
      A jaki jest sen w remoncie i utrzymywaniu czegoś co funkcjonuje przez 20-30 dni w ciągu całego roku?
      • w36 Re: Co z tym basenem na Nowym Bytomiu? 19.02.14, 21:44
        hepik1 napisał:

        > A jaki jest sen w remoncie i utrzymywaniu czegoś co funkcjonuje przez 20-30 dni
        > w ciągu całego roku?

        Może trochę przesady z tymi 20-30 dniami. Ale generalnie masz sporo racji. Dla mnie argumentem za istnieniem tego obiektu, jest lokalny autentyczny popyt na taką a nie inną formę spędzania czasu koło wody i w wodzie. A plaży raczej nie mamy.
        • meg114 Re: Co z tym basenem na Nowym Bytomiu? 20.02.14, 09:40
          "Meg Ty tak o tej konkurencji na poważnie? Równie dobrze mogłabyś powiedzieć że otwierając markowy butik konkurencją dla Ciebie będzie szmateks".
          Fifiku, ja tak nie myślę, ale zapytaj tych, którzy decydują o tym. Pamiętasz, jak wykonano biznesplan, co w nim było, jak obliczono popyt? Policzono użytkowników wszystkich basenów miejskich w obszarze bodaj 50 km.
          • skalar2011 Re: Co z tym basenem na Nowym Bytomiu? 20.02.14, 11:01
            mietlorz czy ty zawsze jak płodzisz te swoje wypociny i nie wiesz co pisać dla samego pisania musisz innych obrażać
            zapomniałeś już jak tu pomiatałeś śp.Waple? - ale widać taka twoja natura
            od ,,gorolików,, to sie możesz wyzywać swoje dzieci , koleżków, jak sobie na to pozwolą.
            Nie wiem jak twoja, ale moja rodzina mieszko tu od paru pokoleń -
            • pipi43 Re: Co z tym basenem na Nowym Bytomiu? 20.02.14, 11:47
              skalar2011 napisał:

              zapomniałeś już jak tu pomiatałeś śp.Waple?

              Jest tu paru takich ludzi "z klasą", którzy nie zapomną.
              A waple ma teraz całkiem inne sprawy na głowie niż kolportaż, zbieranie podpisów czy też organizowanie sali telewizyjnej dla młodzieży.
              Ale wy musicie jątrzyć. Tacy ...
            • mietlorz707 Re: Co z tym basenem na Nowym Bytomiu? 20.02.14, 14:17
              Rybko gorolska, moi koledzy, rodzina, etc. nie mówią "pracuja". Godajom: "robia". Tyle na temat wielu pokoleń.
        • fifik_rsl Re: Co z tym basenem na Nowym Bytomiu? 20.02.14, 12:17
          Takie miasto jak Ruda Śląska musi dysponować choć jednym basenem otwartym z prawdziwego zdarzenia. Nie każdy ma możliwość wyjazdu nad morze, czy nawet na Chechło. Jeśli nie chcemy kolejnych tragedii z utonięciami w lokalnych zalewiskach (np stawy na Chebziu) to musi być alternatywa.
          Każdemu kto zdecyduje się na skorzystanie z niej, muszą być zapewnione godne do tego warunki, stąd konieczność natychmiastowego remontu.
          • skalar2011 Re: Co z tym basenem na Nowym Bytomiu? 21.02.14, 06:33
            mietlorz łoblec zoki i nie zapominej o szplatkach
    • fifik_rsl Re: Co z tym basenem na Nowym Bytomiu? 18.04.14, 00:15
      Wraca sprawa remontu basenu odkrytego na Nowwym Bytomiu:
      rudaslaska.com.pl/i,bedzie-remont-odkrytego-basenu,200274,1004128.html

      Tym razem nie będzie przydługawego wywodu, ale konkretne pytania.

      Dostaliśmy dofinansowanie (ok 10 mln) o którym wspomina artykuł z tytułwego mojego wpisu?
      Jak rozumiem w tym roku wszystko po staremu?
      Sanitariaty też będą przebudowane?
      Co z wieżą do skoków?
      • aloes69 Re: Co z tym basenem na Nowym Bytomiu? 18.04.14, 08:21
        Gdzie ci w tym artykule napisano o 10 mln dofinasowania? Czytam i czytam i nie widzę.
        No chyba nie po staremu , bo jak zaczną remont to raczej w dwa dni go nie zrobią. Jak procedura przetargowa w maju to najszybciej w czerwcu roboty - tak na logikę. Może czas szacowany na remont da możliwość popływania jeszcze w tym roku? Kiedyś zrobić trzeba ,zreszta czy robią, czy nie robią to i tak zawsze jakaś maruda się znajdzie, a o WC walcz - warto. ;) A tak wogóle to wesołych Świąt życzę.:)
        • bszabatowski Re: Co z tym basenem na Nowym Bytomiu? 18.04.14, 09:33
          Patrząc na dokonania obecnej władzy, aż ciarki przeszły mnie po plecach... Może niechaj sobie darują ten remont? Bo jakoś nie daję wiary naszym obecnym specom od budowlanki - może niech stawiają bloki - toż im podobno wychodziło - zaznaczam słowo "podobno" bo przez minione 4 lata, mimo zapewnień i jakże przekonujących obiecanek moje oczy nie mogły się o tym przekonać :(
          Wiem - wybory idą - trzeba jakąś kolejną "ofensywę inwestycyjną" ogłosić, ale ktoś kto sobie nie potrafi dać rady z o wiele prostszymi zadaniami nie powinien ruszać czegoś o wiele trudniejszego, bo tylko szkód narobi.
          • aloes69 Re: Co z tym basenem na Nowym Bytomiu? 18.04.14, 09:58
            Bartoszu twój osąd jest wielce niesprawiedliwy. Owszem nie wszystko jest idealnie, owszem zadarzają się wpadki. Kto nic nie robi błędów nie popełnia. Jeżeli są wynikim świadomego działania lub zaniechania krytyka jest na miejscu. KONSTRUKTYWNA KRYTYKA. Jak tak rozglądam się wokoło to widze samych krytykujących, którzy może i słusznie dostrzegaja ,że coś trzeba zmienić, ale nie potrafią zaproponować jak. I co zasiądzie taki krytykant na piedestale i co....? Co zmieni? Co zaproponuje? Zakładam, że sam siebie krytykować nie bedzie? Ja bartoszu chcę tylko zmienić mentalność niektórych ludzi, choć wiem, że tego nie dokonam z poziomu tego forum, a ty?
            • aloes69 Re: Co z tym basenem na Nowym Bytomiu? 18.04.14, 10:02
              Przepraszam za zapisanie Twojego imienia z małej litery to sugestia z nicku:)
            • bszabatowski Re: Co z tym basenem na Nowym Bytomiu? 18.04.14, 10:17
              Aloesie - nie mnie siebie bronić, ale napiszę :)

              Krytykuję, bo uważam, że należy krytykować za rzeczy złe - mam przemilczeć temat który mnie boli? Co w tym przypadku jest konstruktywną krytyką? Co należy zrobić w tym przypadku - nie robić tego remontu teraz. Ktoś kto nie potrafi sobie dać rady z jedną głupia tabliczką nie ma prawa zaczynać remontu obiektu z którego korzysta całe miasto. I basta.
              A co zrobi krytykant na "piedestale" - to co robi teraz nasza miejska władza - zero czyli nic - jeżeli ktoś za cel stawia sobie tylko usunięcie przeciwnika (Stania) to po dojściu na szczyt nie wie co dalej zrobić. Bo plan kończył się na dokopaniu przeciwnikowi. I się miota, bez celu, gasząc tylko pożary, szukając tylko co rusz nowych winnych swoich niepowodzeń... Bo szczytne ideały miał tylko na "proporcach".
              Ps. I ja nie jestem idealny :) Jestem prosty "człowiek błądzący przez życie, który potrzebuje światła"
              • hepik1 Re: Co z tym basenem na Nowym Bytomiu? 18.04.14, 11:45
                Aż dziw bierze ...


                jeżeli ktoś za cel stawia sobie tylko usunięcie przeciwnika (Stania) to po dojściu na szczyt nie wie co dalej zrobić. Bo plan kończył się na dokopaniu przeciwnikowi. I się miota, bez celu, gasząc tylko pożary, szukając tylko co rusz nowych winnych swoich niepowodzeń... Bo szczytne ideały miał tylko na "proporcach".

                ...że główny konstruktor tej polityki,w której kukiełką,pacynką,lalką(wybierz albo skreśl niepotrzebne) była Dziedzicowa jest teraz na proporcach w Prawdzie u Filara(co numer to wywiad jak uzdrowić RŚl ) ;)

                Domżalski poprze kandydata z S.Referendum czy S.Referendum poprze Domżalalskiego? ;)
                • bszabatowski Re: Co z tym basenem na Nowym Bytomiu? 18.04.14, 12:08
                  Na wstępie proponuję po raz kolejny abyś przemyślał swoje wpisy - bo znowu się będziesz pieklił na mnie że Grażynę D. obrażasz nazywając pacynką - myślę że jej się "strasznie" spodoba to określenie :) Pacynka w stosunku do Prezydenta Miasta...
                  I czyżbyś informował nas że w/w wygrywając wybory nie miała swojej wizji, planów itp.??? Tylko robiła i mówiła to co jej kazano???
                  No gratuluję - bo jak ktoś z "opozycji" to daje do zrozumienia to od razu chór popleczników zaszczekuje temat, a tu proszę samo z siebie wyszło.

                  Co do "głównego konstruktora" i Filara - jest to prywatna gazeta i nie mnie ingerować w to co i z kim jest zamieszczane.

                  Ps. A jak się nie poprą to co? Głupio będzie prawda?
                  • hepik1 Re: Co z tym basenem na Nowym Bytomiu? 18.04.14, 14:40
                    " bo znowu się będziesz pieklił na mnie że Grażynę D. obrażasz "

                    A gdyby tak na polski albo przynajmniej logicznie?
                    • bszabatowski Re: Co z tym basenem na Nowym Bytomiu? 18.04.14, 19:49
                      Hmmmm widać u Ciebie pamięć dobra, acz wybitnie wybiórcza!

                      Swojego czasu zasugerowałeś, że Grażyna Dziedzic to kompletna idiotka. A później mnie straszyłeś, że jak nie przestanę Ci dokuczać to poskarżysz się mojej Mamie. Jak w przedszkolu. :)
                      • mietlorz707 Ile prawdy jest w twoich wypocinach Bartusiu, 18.04.14, 20:27
                        i jak bardzo pewnych rzeczy nie rozumiesz, można się przekonać czytając to:
                        forum.gazeta.pl/forum/w,261,149088939,149130197,Re_Juz_.html
                        Taki mały przykład, jeden z wielu.
                        Nie wszyscy tutaj funkcjonują na tak pożałowania godnym poziomie jak ty, niektórzy pamiętają co było pisane.
                        • bszabatowski Mieciu 18.04.14, 20:49
                          Kto jak kto, ale jak funkcjonować na godnie pożałowania poziomie to ustawicznie Ty nam pokazujesz... Aczkolwiek pozwolisz że nie będę brał przykładu z Ciebie - tak nisko upaść nie potrafię.
                          Ps. Dzieki za zalinkowanie - nie umiałem znaleść!
                          • pipi43 Re: Bartku! Litości! 18.04.14, 20:59

                            bszabatowski napisał(a):
                            nie umiałem znaleść!

                            Ała!!!
                            • bszabatowski Re: Bartku! Litości! 18.04.14, 21:03
                              Nikt nie jest doskonały, ale dzięki innym możemy się poprawić: znaleźć :)
                              Po raz kolejny dziękuję Pipi za szybką reakcję! (I jednocześnie przepraszam za okaleczenie po raz kolejny naszego języka pisanego)
                            • mietlorz707 Re: Bartku! Litości! 19.04.14, 00:27
                              A ja lubię takie byki:

                              > funkcjonować na godnie pożałowania poziomie

                              Nigdy nie wiadomo, czy wymsknęło się coś o dnie, w które puka od spodu, czy polszczyzna za trudna.
              • aloes69 Tabliczka? 18.04.14, 15:03
                Czy myślisz o tej tabliczce, która stała się prawie zarzewiem wojny rudzko-rudzkiej o Warszawę z referendum w tle? ;) To ty jesteś za tą tabliczką?
                • bszabatowski Re: Tabliczka? 18.04.14, 15:24
                  Aloesie kanon, kanonów:
                  Oddaj Bogu co boskie, a Cesarzowi co cesrskie... Czyzbys nawolywal do wybiorczosci w stosowniu prawa? Po Tobie sie tego nie spodziewlem...
                  • aloes69 Re: Tabliczka? 18.04.14, 16:04
                    Czyli jesteś za tabliczką !!!! Ja tylko ustalam Twoje priorytety i nieśmiało pytam. :) Broń Boże do niczego nie nawołuję. Mnie nawet przez myśl by nie przyszło stawiać jako przykład fuszerki budowlanej nie postawionej tabliczki i zakazanie na tej podstawie robienia jakichkolwiek inwestycji w mieście.:) Ty to masz polot ....;)
                    Daj odpust - czas odetchnąć świąteczną atmosferą.
                    Zdrowych i miłych Świąt. :)
                    • bszabatowski Re: Tabliczka? 18.04.14, 19:06
                      Oj Aloesie nie podejrzewałem Cię o takie politykierskie zagrywki ;-)

                      Jestem za przestrzeganiem prawa, czy mi się ono podoba, czy też nie! Choć jeżeli sprowadzić tą "tabliczkę" do wypełnienia nałożonego obowiązku to TAK - jestem za tabliczką, bo prawa i obowiązków trzeba przestrzegać- a Ci na górze powinni świecić przykładem dając mi przykład - zwykłemu śmiertelnikowi...
                      A fakt jest taki, że ktoś nie potrafi od kilku miesięcy postawić prostej tabliczki. Jeżeli kogoś przerasta postawienie tabliczki powiedzmy za 1000 zł. to jak może brać się za inwestycje idące w miliony??? Mam nadzieję że rozumiesz teraz mój punkt widzenia.

                      Ps. Powiedz mi szanowny Aloesie, czy każdy ma sobie wybierać co może zrobić, a co nie? To może ja nie zapłacę podatku za "psa" bo mi on się nie podoba! Nikt nie stoi ponad prawem - jeżeli więc nasi budowlańcy przestrzegają je <jak to często było podkreślane> to znaczy, że ta tabliczkowa inwestycja ich przerosła i niech nie biorą się za inne rzeczy. A "tabliczka" to tylko najtańszy przykład bezradności coby nie napisać partactwa...


                      Ot i tyle!
                      Wesołych i Spokojnych :)
                      • aloes69 Re: Tabliczka? 28.04.14, 19:42
                        >"To może ja nie zapłacę podatku za "psa" bo mi on się nie podoba!"

                        A ten pies to jaka rasa? :)
                        • bszabatowski Re: Tabliczka? 29.04.14, 00:05
                          Aloesie - refleks godny szachisty!

                          I nie bądź psim rasistą - rasa nie jest ważna ;-)


                          Ps. Tabliczka na rondzie już stoi?
                          • w36 Re: Tabliczka? 29.04.14, 00:19
                            bszabatowski napisał(a):

                            > Ps. Tabliczka na rondzie już stoi?

                            A właśnie! Też jestem ciekaw. Bo chyba najpierw powinno powstać przejście dla pieszych albo światła w drodze na wysepkę, bo przecież ze strony mieszkańców były sygnały że po ustawieniu tabliczki, będzie to miejsce "toaletowe" dla piesków. A w warunkach panującego teraz ruchu, postawienie tabliczki stwarza niebezpieczeństwo dla ludzi i zwierząt.
                            Co na to odpowiednie komisje czy urzędy od bezpieczeństwa? A od zwierząt?
                            • aloes69 Re: Tabliczka? 29.04.14, 07:19
                              No chwila. Ja kocham wszystkie zwierzątka. No może nie kocham komarów i kleszczy, ale zauważam potrzebę ich obecności w eko-systemie. A z tabliczką jest kłopot. Po pierwsze podobno każdy chce ją widzieć z każdego miejsca. No to już się robi, nie skromna tabliczka za ten jak mu tam 1000,00 zł jak pisałeś, ale tablica obwodowa, za nie wiem ile. Ktoś inny słusznie zauważył,że przy takiej koncepcji to zaciemnione zostanie wnętrze ronda, a na to nie godzą się zieloni, bo tam jakieś roślinki rosną. No to zasugerowano by przy tabliczce coś posadzić, ale po pierwsze powstała obawa, że tabliczka zarośnie, a po drugie okazało się, że brzoza jest trudna w utrzymaniu, łamliwa i na liściach kierowcy by się slizgali. Akces złożyli też górnicy bo uważają, że uwaga wjeżdżajacych ma się skupiać na wagonikach, a nie na tabliczce. No a zasadniczy problem to materiał z którego ma być zrobiona tabliczka. Chyba rozumiesz ,że to dopiero jest problem.... :);)
                              • bszabatowski Re: Tabliczka? 29.04.14, 09:54
                                No widzisz...

                                Skoro głupia tabliczka przekracza możliwości sprawcze naszych budowniczych to jakże poradzą sobie z przebudową kąpieliska na NB? Bo doskonale wiesz że tam składowa problemów jest o niebo większa i skoro tutaj na rondzie przy jednym "patyku" zadanie ich przerasta to jakże odpowiedzą na piętrzące się problemy przy ul. Ratowników? A ich widać będzie mnóstwo: jaką farbą wymalujemy np. toalety? (i jakiego koloru papier toaletowy tam zastaniemy?) A jaką trawę zasiejemy? A jakiego koloru będzie tablica przy bramie głównej, jakiej wielkości? itp. itd. A jak wiemy "gdzie dwóch Polaków, trzy zdania"...

                                Więc reasumując: jak ktoś nie potrafi postawić tabliczki za tysiąc złotych przez niespełna rok, to niech nie bierze się za remont wart 10 mln złotych!
                                • hepik1 Re: Tabliczka? 29.04.14, 15:13
                                  bszabatowski napisał(a):

                                  >składowa problemów

                                  Nawet google nie znajduje takiej frazy.
                                  Możesz startować na radnego ;)
                                • aloes69 Re: Ta tabliczka. 29.04.14, 18:31
                                  >” ...skoro tutaj na rondzie przy jednym "patyku" zadanie ich przerasta to jakże odpowiedzą na piętrzące się problemy przy ul. Ratowników?”

                                  No nie wypada tak psów wieszać na budowlańcach skoro nawet Ty uważasz, że tabliczkę stawia się na patyku. Mnie prostemu człowiekowi wydawało się, że Taką tabliczkę stawia się , jeżeli już to na dwóch patykach, a w zasadzie rurkach.... żeby nie powiedzieć metalowych palikach. I nie stawia się, a raczej wkopuje... No wiesz trzeba wykopać dół, zalać betonem itd. Niech mnie tu jakiś fachowiec wesprze, przecież na wszystkim to się nie musze znać;). A przy okazji zobacz jakie dylematy mają np. w podobnym do naszego mieście Zakopanem:) www.znakidrogowe.eu/kr81b.htm

                                  > “...A ich widać będzie mnóstwo: jaką farbą wymalujemy np. toalety? (i jakiego koloru papier toaletowy tam zastaniemy?) A jaką trawę zasiejemy? ..... A jak wiemy "gdzie dwóch Polaków, trzy zdania"...

                                  Zaraz, zaraz , o toalety, a w zasadzie sanitariaty troszczy się w tym wątku fifik - nie podbieraj mu tematu, a jak wiesz jakie nasiona traw warto zasadzić to podpowiedz, bo ja mam stale dylematy. www.naogrodowej.pl/artykul,Kazdy_trawnik_jest_inny,44?PHPSESSID=u79dij7ee69qvpop1joivls0b2

                                  > “ Więc reasumując: jak ktoś nie potrafi postawić tabliczki za tysiąc złotych przez niespełna rok, to niech nie bierze się za remont wart 10 mln złotych!”

                                  Rozumiem - nie chcesz remontu tego basenu !!!. Ty tak tylko w swoim, czy też stowarzyszenia imieniu?
                                  No wiesz - ostatecznie może nie nośne ,ale jakieś hasło na wybory to jest;):)
                                  • bszabatowski Re: Ta tabliczka. 29.04.14, 19:17
                                    Aloesie Ty się marnujesz...

                                    Jak widać nawet na budowlance się znasz, może komuś coś szepniesz na uszko, poradzisz, doradzisz i ta mega inwestycja na halembskim rondzie w końcu powstanie... (A ja widziałem tabliczki na jednym patyku :) )
                                    Ach i nie ośmieszaj naszych budowlańców, bo oni chwalili się że "stawiali domy", więc patrząc na Twoje przygany w kierunku mej kompletnie nie obeznanej z tematem budowlanym osoby, znaczyło by że Twoim zdaniem też się nie znają na "tej robocie" i głupstwa gadali - a podobno mają odpowiednie wykształcenie :)

                                    Swoją drogą znowu naciągasz fakty:
                                    Nie jestem przeciw temu remontowi, doskonale wiem że jest potrzebny. Ja tylko boję się że tak jak w przypadku "tabliczki" zadanie przerośnie "budowlańców" - a 10 mln drogą nie chodzi... Ba, zresztą co tam 10 mln - obawiam się że obiekt przy ul.Ratowników skończy tak jak ten na Zdeblu... A te samo osoby biorą się za tą samą "robotę", czyż nie?
                                    Ach i to nie ja chwalę się tym planowanym remontem na miejskich portalach. I to przed wyborami... Pewnie nie ma w tym przypadku - prawda?
                                    • aloes69 Re: Ta tabliczka. 29.04.14, 19:24
                                      No, no wyrabiasz się :)
                                      Ale nadal masz ciągoty do przekręcania wypowiedzi rozmówcy. Pilnuj się ;)
                                      • bszabatowski Re: Ta tabliczka. 30.04.14, 09:50
                                        Dziękuję!

                                        Ps. Przyganiał kocioł garnkowi :)
                • bszabatowski Tabliczka!!! 09.05.14, 21:34
                  Link - no nie możliwe... W końcu ta "powalająca na kolana inwestycja tabliczkowa" powstała!!!
                  • aloes69 Re: Tabliczka!!! 09.05.14, 21:54
                    Mówisz - masz. I specjalnie dla Ciebie na jedym "patyku" ;):)
        • fifik_rsl Re: Co z tym basenem na Nowym Bytomiu? 18.04.14, 11:20
          aloes69 napisał(a):

          "Gdzie ci w tym artykule napisano o 10 mln dofinasowania? Czytam i czytam i nie widzę."

          Artykuł o tym iż miasto zabiega o dofinansowanie remontu basenu i monitoring na kwotę 11 mln zł ( z tego 300 tyś na monitoring) pojawił się jakieś 2 miesiące temu na naszym mieście. Potem była cisza, a teraz informacja że będzie remont, więc moje pytanie co z dofinansowaniem.
          Tutaj masz linka:
          rudaslaska.naszemiasto.pl/artykul/galeria/dofinansowanie-unijne-w-rudzie-slaskiej-na-co-beda-pieniadze,2166311,t,id.html
    • fifik_rsl Re: Co z tym basenem na Nowym Bytomiu? 21.04.14, 01:01
      W koncu w sprawie basenu pozytywna wiadomość :

      katowice.gazeta.pl/katowice/1,35063,15829897,Kilkadziesiat_milionow_rozdano__Powieksza_basen_i.html
    • fifik_rsl (Dez)informacja basenowa 27.04.14, 16:02


      W ostatnim czasie pojawiło się wiele informacji dotyczących remontu basenu otwartego na Nowym Bytomiu. Czasem jedne wykluczały drugie, więc postanowiłem to poukładać w jedną całość. W tym celu zwróciłem się z konkretnymi pytaniami do p. Prezydent G. Dziedzic. Na podstawie odpowiedzi na zadane przeze mnie pytania, przybliżę jak to ma wyglądać.
      Na wstępie kwestia najważniejsza, remont basenu na 100% rusza w tym roku i to niezależnie od tego czy na jego przeprowadzenie otrzymamy dotację z UE. Od dotacji zależy jedynie czas jego trwania, gdyż w razie otrzymania dotacji potrwa on dwa lata, bo do końca 2015 roku owa dotacja musi być rozliczona. W momencie nieotrzymania dotacji remont będzie przeprowadzony zgodnie z tym jak był zapisany w tegorocznym budżecie tzn. na obecny rok zapisano 3 mln, a docelowo całość ma kosztować 10 i obejmować kolejno lata 2014, 2015 i 2016 zgodnie z tym jak zapisano w wieloletnim planie inwestycyjnym.
      Także w kwestii samej dotacji pojawiło się kilka różnych wersji. Nakręcały je artykuły w różnego typu mediach, informujące iż nasze miasto już tę dotację otrzymało. Takie przedstawienie sprawy nie jest prawdziwe, gdyż aby dostać te pieniądze trzeba przejść kilka etapów weryfikacji. Prawdą jest że władze wystąpiły z wnioskiem o dofinansowanie remontu i wniosek ten przeszedł pozytywnie pierwszy etap weryfikacji, czyli pozytywną ocenę formalną. Teraz jednak czekamy na najważniejszy etap czyli ocenę merytoryczną, którą podejmie Zarząd Województwa, rozdysponowując pieniądze. Nie jest do końca jasne kiedy się to stanie, ale musi to być w miarę szybko, ponieważ środki pochodzą z poprzedniego okresu programowania.
      Pytałem też o harmonogram prac, co jest istotne w związku z tegorocznym okresem letnim. Obecnie jest tworzona specyfikacja do przetargu, a właściwie wprowadzane są do niej zmiany, zwiększające zakres prac o zaplecze techniczne. Co najważniejsze prace na samym obiekcie rozpoczną się po zakończeniu sezonu letniego, więc w tegorocznym okresie wakacyjnym basen będzie funkcjonował jak dotychczas.
      Udało mi się też uzyskać parę informacji odnośnie tego czego co ów remont obejmie. Niecki basenowe mają być wykonane ze stali nierdzewnej, zainstalowany ma być nowoczesny system filtrów do wody, a także solary mające ją podgrzewać co pozwoli na jego użytkowanie nawet w chłodniejsze dni. Stworzone będzie także zaplecze sportowe (boiska, korty), a także techniczne, czyli jak domniemam nowe sanitariaty czy przebieralnie.
      W tym wszystkim potwierdziła się jedna smutna wiadomość, mianowicie zlikwidowana zostanie skocznia. Wiąże się to z tym iż nowe niecki nie będą tak głębokie jak obecnie, co ma zapewnić oszczędność wody.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka