Dodaj do ulubionych

Most ul. Poniatowskiego

11.08.14, 15:08
Pani prezydent chwaliła się milionowymi inwestycjami drogowymi. Pytam więc czy to prawda, że miasto nie płaciło wykonawcy za budowę mostu?
Obserwuj wątek
    • jankolodziej Re: Most ul. Poniatowskiego 11.08.14, 17:30
      Umowa została zerwana. Jakoś mnie to nie dziwi, bo obecne zarządzanie miastem nosi znamiona kampanii przedwyborczej. Kilka lat marazmu, a teraz wszystko naraz. Objazd dla mieszkańców Starej Kuźnicy jest i tak upierdliwy, a tu jeszcze nawierzchnia ulicy Kłodnickiej jest zdzierana. Budowa odwodnienia odbywa się spokojnie, w godzinach 7-13 przez dwie-trzy opierające się o łopaty osoby.
      Od kilku lat mieszkańcy całego kwartału z ulicą Orzeszkowej są mamieni wizją nie tyle naprawy, co likwidacji ograniczającego dostęp wiaduktu. I nic. Ulica Skośna woła o pomstę do nieba - nikt nie panuje nad jej utrzymaniem, tworzą się zalewiska, roślinność zajmuje już kilkanaście procent szerokości pasa drogowego w części leśnej. Dziury i wyboje to taka rudzka norma.
      • kapioh1 Re: Most ul. Poniatowskiego 11.08.14, 23:27
        Trzeba jeszcze dodać skandalicznie prowadzoną "likwidację" elektrowni Halemba, tajemnicze pożary i inne takie, co nie spotyka się z żadną reakcją władz, opuszczoną szkołę koło "Aquadromu" w którą wpompowano masę kasy i teraz stojąc popada w ruinę, całkowicie zdewastowany odcinek głównej drogi prowadzącej do Kochłowic- gustownie sfrezowany wiele miesięcy temu, te wszystkie dróżki gruntowe udające ulice i wiecznie przepełnione szamba (albowiem za miliony z UE Pani Pryzydęt zrealizowała kanalizację dla wybranych....) i mamy obraz nędzy i rozpaczy na południu miasta. Za to trwają nie kończące się (jak to piszą WR) festyny....No to UMPA- UMPA, Panie Dziedzic, pokiwamy się??
        • fifik_rsl Re: Most ul. Poniatowskiego 12.08.14, 11:52
          Z przetargami zawsze był odwieczny problem, jak ustawić kryteria żeby było dobrze. Jeśli decydującym kryterium jest cena, to istnieje duże ryzyko że firmy maksymalnie zaniżają ofertę i potem w trakcie prac okazuje się że nie mają szans za tę cenę ją ukończyć. Mieliśmy to na autostradach z Chińczykami, gdzie nie zapłacono nawet podwykonawcom, mieliśmy też w Rudzie na turbinowych czy teraz na tym moście.
          Można oczywiście zmienić kryterium w przetargu, dopisać konkretne doświadczenie firm i wiele innych warunków, tylko że wtedy wielu z Was będzie krzyczeć, że taki przetarg jest ustawiony pod konkretna firma. Przegrane firmy zwykle w takich przypadkach sie odwołują i cała procedura się przeciąga.
          • kapioh1 Re: Most ul. Poniatowskiego 12.08.14, 19:57
            Fakt, odwieczny problem... A to zjazd z DTŚ (zwany przez Dziedziców Propagandy "Traasa NS"), a to turbinowe rondo, a to most na Poniatowskiego, ciągle to samo..... jakoś nie mają tego problemu sąsiedzi- np. Chorzów, Zabrze czy Świętochłowice. Może na Rudzie Śląskiej jakaś klątwa ciąży??
          • amarian2 Re: Most ul. Poniatowskiego 12.08.14, 20:03
            Kryterium cena:
            Przed ogłoszeniem przetargu jest robiony kosztorys.
            www.kosztorysy-poznan.pl/kosztorys-budowlany/rodzaje-kosztorysow
            Jak zwał tak zwał. Ale albo wierzymy pracownikowi, który go sporządza, albo nie. Jeżeli oferta odchodzi od kosztorysu powyżej 10% (w górę, w dół) to jest coś nie tak.

            • fifik_rsl Re: Most ul. Poniatowskiego 12.08.14, 21:51
              Rozumiem, to co w takiej hipotetycznej sytuacji.
              Kosztorys 2 mln.
              Zgłaszają się 4 firmy, oferty trzech mieszczą się w tych 10% o których Pan pisze, natomiast czwarta jest za 1,5 mln czyli zaniżona o 25%
              Oczywiście oferta ostatnia wydaje się być podejrzana, ale jest najniższa, czyli wg kryteriów powinna wygrać.
              Co w takiej sytuacji?
              • amarian2 Re: Most ul. Poniatowskiego 12.08.14, 22:26
                Specyfikacja powinna zakładać taką ofertę jako niezgodną z zamówieniem.
                Tak naprawdę, to poszczególne punkty specyfikacji decydują o wyborze oferty.
                Na przykład u nas wiele warunków (niepotrzebnych) uniemożliwia start rudzkim przedsiębiorcom.


                • rysiek_rudzki Re: Most ul. Poniatowskiego 12.08.14, 22:38
                  Oj, Marian;) Ty to się znasz na wszystkim...
                  Prawo zamówień publicznych, w ślad za Unijną Dyrektywą Przetargową, uznaje tego typu zapis za niedopuszczalny. Jeżeli instytucja ogłaszająca przetarg podejrzewa, że proponowana cene jest niższa od kosztów to ma prawo zażądać od oferenta szczegółowych wyjaśnień na temat tego jakim cudem jest w stanie wykonać zlecenie za oferowaną cenę. Natomiast nie ma prawa automatycznie odrzucić takiej oferty bez dania oferentowi szansy na przedstawienie wyjaśnień.
                  • komes_nn Re: Most ul. Poniatowskiego 12.08.14, 22:50
                    Tak sie skłodo Richacie Rudzki, że faktycznie Marian zno sie na wielu rzeczach. Niejedna osoba mogłąby sie od niego wiela nauczyć i niejedna do pięt mu niy dorosto. Znom go osobiście i powiem tak: bołoby dobrze jakby sie znolozł w czołowych władzach naszego miasta. Boł by to pożyteczny wybor i szansa dlo wszystkich. Jak niy wierzycie możecie z niem sie spotkać i z nim pogodać na pewno niy odmówi i wos zaskoczy swojom wiedzom.
                  • amarian2 Re: Most ul. Poniatowskiego 12.08.14, 23:05
                    Przepis art.89 ust.1 pkt 4 ustawy Pzp nakazuje zamawiającemu odrzucenie oferty zawierającej rażąco niską ceną w stosunku do przedmiotu zamówienia. To nowe rozwiązanie prawne ma zapobiegać eliminowaniu z rynku wykonawców kalkulujących cenę w sposób odzwierciedlający wartość przedmiotu zamówienia - przez wykonawców stawiających sobie za cel "wyrugowanie" z rynku konkurentów, lub wykonawców którzy:
                    1) pomylili się w rachunku kalkulacyjnym (niekiedy celowo),
                    2) świadomie oferując cenę zaniżoną liczą na to, że w czasie realizacji robót wymuszą na zamawiającym podwyższenie ceny umownej (zasada "palca").
                    Głównie jednak jak zaznaczałem chodziło o dobrą specyfikację. Nie znam się na wszystkim, ale 2011-2012 przygotowywałem oferty do przetargów i w nich uczestniczyłem.
                    • amarian2 Re: Most ul. Poniatowskiego 12.08.14, 23:06
                      zapomniałem zaznaczyć, podkreślić słowo nakazuje
                    • fifik_rsl Re: Most ul. Poniatowskiego 12.08.14, 23:58
                      Uwielbiam nasze prawo.
                      Może mi ktoś sprecyzować co kryje się pod słowem "rażąco" To przecież daje pole do nadużyć, bo ktoś może wywalić najniższą ofertę będącą poniżej kosztorysu, bo dla jednego rażąco będzie znaczyć 5% a dla innego 25%.
                      • amarian2 Re: Most ul. Poniatowskiego 13.08.14, 09:43
                        fifik, pełna zgoda. Uwielbiam nasze prawo.
                        jest one doskonałe dla wszelkich maści kombinatorów, oni nie chcą sprecyzować.
                        Ale też daje ono możliwość władzom z takiego korzystania z ustawy o zamówieniach aby były korzystne rozwiązania dla Miasta. Ustawa nie „pozwala” na promowanie rodzimego biznesu a inni jakoś to omijają.
                        • kapioh1 Re: Most ul. Poniatowskiego 13.08.14, 12:52
                          amarian2 napisał:
                          > fifik, pełna zgoda. Uwielbiam nasze prawo.
                          > jest one doskonałe dla wszelkich maści kombinatorów, oni nie chcą sprecyzować.
                          > Ale też daje ono możliwość władzom z takiego korzystania z ustawy o zamówienia
                          > ch aby były korzystne rozwiązania dla Miasta. Ustawa nie „pozwala”
                          > na promowanie rodzimego biznesu a inni jakoś to omijają.

                          Ustawa PZP nie pozwala na promowanie rodzimego biznesu, ale taka promocja to obowiązek władz samorządowych. Rodzimy biznes wspierany przez samorząd wygrywa przetargi (bez Twojego amarian2 "omijania"). I tak się dzieje w miastach ościennych. Stąd wniosek, że u nas wsparcie jest dalece niewystarczające. I nie wystarczy otworzyć kolejnej przechowalni kolesiów, typu inkubator tego czy srego.
                          Ustawa PZP daje narzędzia do pozbycia się tych, którzy dają zbyt niskie ceny. I to jest obowiązek organizatora przetargu. Czyli, można przypuszczać, że w przypadku mostu na Poniatowskiego chodzi o coś innego. O co? Pewnie się dowiemy po czasie, tak jak w przypadku zjazdu z DTŚ.
                          • rysiek_rudzki Re: Most ul. Poniatowskiego 13.08.14, 15:26
                            Broń nas Panie Boże przed rodzimym biznesem. Już żeśmy to swego czasu przerabiali za Stani i efekty były opłakane. Pamięta ktoś może jeszcze historię remontu mostu na Orzegowskiej, który zlecono rudzkiej firmie, a ta zrobiła coś w rodzaju podkładu z drewna z asfaltem na górze:) A, że kilka lat później trzeba było robić most od podstaw to już inna bajka.
                            • amarian2 Re: Most ul. Poniatowskiego 13.08.14, 15:38
                              Oj rysiek, rysiek.
                              Znany przykład z Orzegowskiej (sprzed 12 lat) firmował znany dzisiejszy doradca obecnej władzy a wtedy lider rządzącej w Polsce (wtedy) partii. I nie zlecono. Cofnięto przygotowany przetarg na remont, a ten pasztet wykonano w ramach umowy na utrzymanie.
                              • rysiek_rudzki Re: Most ul. Poniatowskiego 13.08.14, 16:09
                                Nie odnosiłem się do formy zlecenia (to akurat ma tu znaczenie drugorzędne), ale do faktu wykonywania prac przez rudzką firmę.
                                • amarian2 Re: Most ul. Poniatowskiego 14.08.14, 07:40
                                  Przecież ktoś tą pracę zlecił, zgodził się na takie wykonanie, przyjął i … zapłacił.
                                  Pytanie po czyjej stronie leży winna? Firmy czy zleceniodawcy????
                                  I żeby nie było, akurat tej całej afery nie bronię.
                                  • rysiek_rudzki Re: Most ul. Poniatowskiego 14.08.14, 17:58
                                    Nie pozostaje nic innego jak mieć nadzieję, że kolejny przetarg zostanie przeprowadzony sprawnie i wyłoni sensownego wykonawcę. A że wybory blisko to i władza powinna się postarać... Szkoda jedynie, że dopiero w roku wyborczym przypomina się władzy o koniecznych remontach/inwestycjach. Efekt jest taki, że nie sposób poruszać się po mieście, a do tego część wykonawców okazuje się nierzetelnymi.
                    • rysiek_rudzki Re: Most ul. Poniatowskiego 13.08.14, 15:20
                      No, to jeśli takich prawnych doradzców mają rudzcy przedsiębiorcy to się nie dziwię, że przeżynają przetarg za przetargiem;)
                      Jak już tak cytujemy artykuły ustawy, to zachęcam, aby spojrzeć również na kolejny artykuł (90.1), który potwierdza moje pierwotne stanowisko, że przed odrzuceniem tzw. rażąco niskiej oceny, zamawiający ma obowiązek zwrócić się do oferenta z żądaniem wyjaśnienia jakim cudem jest w stanie wykonać zlecenie w oferowanej cenie. I dopiero w razie braku uzyskania takowych wyjaśnień badź ich słabej jakości, można ofertę odrzucić. Takie same wymaganie zawarte jest również w obecnie obowiązującej Unijnej Dyrektywie Przetargowej (Art. 55.1), no ale wystarczy chyba jeśli poprzestaniemy na naszej rodzimej ustawie.
                      Bezpośredni zapis w specyfikacji przetargowej o automatycznym odrzuceniu ofert poniżej określonej kwoty skutkuje automatycznym unieważnieniem przetargu przez Urząd Zamówień Publicznych jeżeli jakikolwiek oferent się odwoła. Próbowali już tego swego czasu Włosi i dostali po dupie przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (sprawa C-103/88, Fratelli Costanzo [1989] ECR 1839). No, ale Marian przecież przygotowywał już swego czasu oferty przetargowe i wie lepiej... Powodzenia!
            • komentator_z Re: Most ul. Poniatowskiego 13.08.14, 17:13
              Przy założeniu, że nie ma tzw. "zmowy oferentów", to jest to prawda. Jeżeli w przetargu niewielkim startują 3-4 lokalne firmy, to trudno uwierzyć w realną konkurencję, zwłaszcza gdy takich przetargów planuje się kilka-kilkanaście w skali roku budżetowego. Wówczas można śmiało przyjąć, że część oferentów spróbowała podzielić tort przetargowy tak, aby dla każdego starczyło na przeżycie plus coś ekstra.
              A co do różnic pomiędzy kosztorysem inwestorskim a ofertowym - bardzo dużo zależy od bazy cen którą operuje kosztorysant. Ten od przetargów samorządowych zwykle dla własnego bezpieczeństwa używa Sekocenbudu z cenami średnimi (poza tym taki kosztorys jest tani w sporządzaniu - znowu cena!), ten od oferenta używa realnych cen które zna, bo jak wygrają to tyle za materiałówkę zapłaci i nie ma zmiłuj się. Tak więc 15% czy 25% różnicy to dopiero sygnał, że coś nie halo. Trzeba to jeszcze udowodnić.
              Choć słyszałem o przetargach ustnych, w których zdesperowany prezes składał ofertę na wykonanie w cenie poniżej kosztów materiałowych. To są dopiero możliwości, choć przynajmniej skala finansowa niewielka.
          • rysiek_rudzki Re: Most ul. Poniatowskiego 13.08.14, 15:34
            W pełni się zgadzam z fifikiem. Jedynym sensownym rozwiązaniem jest wybór wykonawcy w oparciu nie tylko o cenę ale również o kryteria jakościowe. Tyle, że takie rozwiazanie wymaga zaufania do urzędników i ich decyzji. A myśmy sobie w Polsce wymyślili, że wszyscy urzednicy są tak przekupni, że żadnego prawa do formułowania samodzielnych opinii nie powinni mieć. Efekt jest taki, że obecnie większość przetargów leci w oparciu o cenę, no bo przecież ceny nie da się skorumpować. Efekt jest taki, że teraz mamy inny problem, bo prawo nie pozwala na automatyczne odrzucanie ofert ze względu na nierealną cenę...
            To nic, że w efekcie firmy nam schodzą z placów budów, bo im sie po czasie odwidziało pracować za proponowaną wcześniej cenę. Za to Kaczyński i jemu podobni mogą spać spokojnie - w końcu zlikwidowaliśmy sobie problem korupcji urzędniczej!
            • komentator_z Re: Most ul. Poniatowskiego 13.08.14, 17:24
              To wcale nie likwiduje problemu korupcji urzędniczej. Jeżeli pewne oferty sprawdzi się wyjątkowo wnikliwie, to oferenta w większości przypadków da się uwalić z przetargu ze względów formalnych i wygrywa ten właściwy, a przegrany może się odwoływać ile chce - to kosztuje tylko czas urzędników, no i potem powstają absurdy budowlane w rodzaju układania asfaltu pod koniec grudnia. Tak więc nikt nie może spać spokojnie niezależnie od barw politycznych. Tam gdzie dzielą kasę może dochodzić do korupcji - nieważne która partia rządzi, a która przeszkadza.
              Zejście firmy z placu budowy wiąże się z karami umownymi i tu jest naprawdę gorąco, a prawnicy kupują grubsze portfele (bo im się wypłaty nie mieszczą). Trzeba być naprawdę dobrym w te klocki żeby udowodnić stronie przeciwnej winę za zerwanie umowy - a tu z urzędnikami bywa różnie.
              W mojej skromnej opinii przetarg oparty wyłącznie o cenę daje względne bezpieczeństwo urzędnikowi podejmującemu decyzję o wyborze oferenta - i o to naprawdę chodzi. Bo korupcja wcześniej czy później przestaje się jednej ze stron opłacać i cały układ pada na pysk. Poza tym to tak jak z kierowcami - jeden przestrzega ograniczenia prędkości "bo ono jest", drugi przekracza dozwoloną prędkość "bo to przecież tylko trochę więcej i na pewno mnie nie złapią, przecież mam CB i antyradar". Są ludzie podatni na korupcję, w sprzyjających okolicznościach po prostu wezmą w łapę i już. Są też ludzie niepodatni na korupcję - i tacy są niewygodni. Z łatką "pies ogrodnika - sam nie weźmie i innym nie da" mogą sobie szukać innej pracy.
              • rysiek_rudzki Re: Most ul. Poniatowskiego 13.08.14, 19:26
                W pełni się zgadzam z uwagami. Z tym, że moim zdaniem problem korupcji urzędniczej jest często wyolbrzmiany. W końcu komisje przetargowe nie od kozery składają się z co najmniej 3 osób i przekupywanie jest tu stosunkowo niewygodne. Oczywiście zawsze można, ale z reguły problemem nie są sami urzędnicy, ale ich pryncypałowie, którzy z tylnej kanapy wywierają różnego rodzaju naciski. Dlatego nie jestem zwolennikiem ceny, jako jedynego kryterium. Inna sprawa, że oparcie przetargu o ocenę jakościową-cenową wymaga odwagi cywilnej, aby stanąć za swoją opinią. A tej niestety wielu urzędnikom, od lat tresowanym aby nie wychylać się przed szereg, często brakuje.
                • komentator_z Re: Most ul. Poniatowskiego 18.08.14, 11:13
                  Sorry, ale to zwykle nie urzędnikom odwagi brakuje, tylko - jak sam wspomniałeś - ich pryncypałowie zasiadający na tylnych kanapach wydają określone dyspozycje - praktycznie zawsze zgodne z prawem, z tym że oczekują określonych zachowań - które choć może zgodne z literą prawa, to na pewno nie są zgodne ani z duchem tegoż prawa, ani ze zdrowym rozsądkiem. Możesz być urzędnikiem z długim stażem, możesz być urzędnikiem odważnym i bezkompromisowym, ale urzędnik odważny i bezkompromisowy z długim stażem jest jak yeti - wielu o nim mówi, ale jeszcze nikt z nim nie rozmawiał. Tu obowiązuje zasada szefa: jeżeli szef premiuje określone zachowania, a za inne karze, to podwładni będą się zachowywać zgodnie z oczekiwaniami szefa, o ile nie naruszy to ich subiektywnego poczucia bezpieczeństwa, wówczas bowiem zaczną wykonywać działania w ramach samoobrony, nawet jeśli to będzie oznaczało przymusową wymianę szefa lub zmianę miejsca pracy podwładnego. Jeśli jednak szef ma kilku wiernych, wówczas (w samorządzie i na górze państwa) co kilka lat decyduje kartka wyborcy, którą są w stanie przetrwać jedynie ostrożni szefowie. Porąbany jest ten świat...
                  A co do meritum - zwykle komisje przetargowe rzadko są przekupywane. O wiele skuteczniejsze (i z reguły tańsze) jest działanie/niedziałanie przed posiedzeniem komisji przetargowej - ta jedynie sprawdza zgodność z prawem i przyklepuje oczywisty wynik. Trzeba jednak mieć dobre rozeznanie z czym i do kogo uderzyć, aby wynik był zgodny z intencją dającego.
        • bjbax Re: Most ul. Poniatowskiego 12.08.14, 14:48
          Ale elektrownia jest prywatną właśnością więc co miasto ma zrobić ??
          • kapioh1 Re: Most ul. Poniatowskiego 12.08.14, 19:46
            Elektrownia była jeszcze niedawno własnością PAŃSTWA. A to czyni wielką różnicę. Przy milczeniu samorządu została w podejrzanych okolicznościach opchnięta prywaciarzom, o których wiele można się dowiedzieć w necie. Niestety, niewiele o nowych właścicielach piszą WR, a szkoda. Kiedy jeden z większych zakładów w mieście jest likwidowany a majątek sprzedawany to należy liczyć na poważny i ostry sprzeciw władz samorządowych. Tak jest wszędzie, tylko nie w Rudzie, gdzie baawiimyyy się bez końca na festynach, co nie? No to kiwamy się Pani Dziedzic, UMPA, UMPA....
            • cols.cols Re: Most ul. Poniatowskiego 12.08.14, 20:42
              Jak to jest, że przez trzy lata nic się nie działo w mieście bo rzekomo było duże zadłużenie a w roku wyborczym remontuje się i blokuje wszystkie drogi na dodatek nieudolnie.
              • gejsza10 Re: Most ul. Poniatowskiego 12.08.14, 21:37
                cols.cols napisał:

                > Jak to jest, że przez trzy lata nic się nie działo w mieście bo rzekomo było du
                > że zadłużenie a w roku wyborczym remontuje się i blokuje wszystkie drogi na dod
                > atek nieudolnie.
                Cała ta kadencja to wielka nieudolnośc i kara dla miasta. Obiecanki, rozdawanie kasy - prosze zobaczyc oswiadczenia majątkowe prezesów spólek np mpgm zarabiają krocie. A ci wszyscy tzw dobrzy fachowcy, którzy po krótkim czasie okazują sie nieporozumieniem ile zarabiają. Niech ta pani czym prędzej kończy ten kabaret z okropnym skutkiem dla miasta i nie przynosi wstydu nam slązakom!!!!!!
            • komentator_z Re: Most ul. Poniatowskiego 13.08.14, 17:31
              Tu akurat pełna zgoda. Likwidacja Elektrowni Halemba powinna przebiegać przy ścisłej współpracy właściciela - państwa z władzami samorządowymi. W końcu to w mieście zostają bezrobotni po zlikwidowanym zakładzie pracy i nie jest to bynajmniej jedyny problem samorządu - jest ich znacznie więcej. Jeżeli więc Miasto po prostu przyjęło do wiadomości fakt likwidacji i "jakoś tam" próbuje tą biedę przykryć, to jest to - w mojej prywatnej opinii - ewidentny błąd władz. Dodajmy - każda ekipa rządząca miastem ma swój mniejszy lub większy cmentarzyk takich przypadków. Każda opozycja starannie eksponuje adres cmentarza ekipy rządzącej i jeszcze bardziej starannie ukrywa te własne. No cóż - tak obecnie urządzony jest ten świat i ja go nie zmienię. Za stary jestem i za dużo widziałem.
              • bjbax Re: Most ul. Poniatowskiego 22.08.14, 12:19
                Państwo nie jest właścicielem - komunizm się skończył.
                To, że Państwo ma kontrolę nad spółką nie oznacza, że z Państwem coś załatwisz. Władze są rozliczane z efektów ekonomicznych a nie harmonijnej współpracy z samorządem.
            • bjbax Re: Most ul. Poniatowskiego 22.08.14, 12:13
              Kiedy to bylo niedawno ?!? 15 lat temu jak była JSSP a potem był częścią (i to małą) spółki akcyjnej.
              A Ty myślisz, że ktoś by się przejął utyskiwaniem miasta na sprzedaż Elektrowni ? No chyba, że misto kupiło by tą Elektrownię, tylko po co i za co !!
              A to dlaczego ten zakład jest zlikwidowany to inna sprawa :)
    • gejsza10 Re: Most ul. Poniatowskiego 12.08.14, 21:32
      Ta pani tylko potrafi sie chwalić i obiecywać i nic z tego nie wychodzi. Na siłe sie pcha do koryta nieudacznik.
      • komes_nn Re: Most ul. Poniatowskiego 12.08.14, 23:15
        Cztyry lata tyj mordęgi a co umie? przestrzyc wstęgi. Obiecuje i czaruje, ino czas nasz durchś marnuje. Niy za wiela dokonała, ino ludzi poswodzała. Co nojlepij jej wychodzi? jak na spedzie ludziom słodzi. A to ino, jak coś czuje, że ją chnet ftoś rozrachuje. Wtedy łato w drodze dziury, kable zmienio, zgnite rury. Ale to tak jest dlo zmyło, coby notowania były. Czy nachyto plebs na forach? łobejrzymy przi wyborach. Lecz jo myśla, coś nowego, niech zebiere puklatego, niech sie wszędzie oferują ino w Rudzie już niy trują. Niech nom dajom wreszcie spokoj niech sie rządzonm kajś na boku. Życza im tyż powodzynia i na koniec DO WIDZYNIA
      • cols.cols Re: Most ul. Poniatowskiego 13.08.14, 15:44
        Gejsza zapomniałaś jeszcze o jednym: umie zatrudniać koleżanki i kolegów z MOPSu. Tak swoją drogą czy ktoś może podać aktualny stan zatrudnienia w UM Ruda Śląska i jak on się ma do ostatniego roku rządów Stani?
    • mietlorz707 Poważny cios dla PiS 18.08.14, 00:09
      Jak teraz nieszczęśnicy zza rzeki na Myszura i Wesołego zagłosują? Będą dreptać przez kładkę do szkoły? :D
      • amarian2 Odpowiedź GD 21.08.14, 19:26
        jak już wspomniałeś radnego to zobacz jak odpowiedziała budowlaniec na interpelację. Warto popatrzeć na daty:
        www.rudaslaska.bip.info.pl/dokument.php?iddok=40432
        ateraz nowy przetarg:
        www.rudaslaska.bip.info.pl/index.php?idmp=2461&r=r
        termin realizacji 4 miesiące od podpisania umowy.
        To tak, ile miesięcy będą robić ten mostek???
        • jankolodziej Re: Odpowiedź GD 21.08.14, 20:24
          Można było poprosić wojsko o przeprowadzenie ćwiczeń, wtedy ustawiliby most tymczasowy obok.
          Mostów zresztą w Polsce dostatek. Najlepszy ruski, o taki:
          www.10bkpanc.wp.mil.pl/pl/94_1146.html
          można też kupić taki:
          www.pa-ko.com.pl/oferta/index.php/lista-produktow-pojazdy/kategoria_menu/sprzet-inzynieryjny.57.html
          A tak poważniej - ubezwłasnowolnieni mieszkańcy Kuźnicy płacą za czyjąś niefrasobliwość czy brak umiejętności przewidywania. Nie tylko oni jedyni.
          • amarian2 Re: Odpowiedź GD 22.08.14, 14:07
            Wracając do przetargu:
            www.rudaslaska.bip.info.pl/plik.php?id=48179
            wycena remontu: 3.254.834,07
            wygrywa: 1.903.634,77
            Jeszcze raz pytam, jeżeli płacimy kosztorysantowi za wycenę to jak możemy przyjąć, że się „pomylił” o 30%???
            Bo na materiałach NIE, na pracownikach (może) o 5-10% a reszta???
            I ostatnie pytanie:
            www.rudaslaska.bip.info.pl/plik.php?id=47085
            jeżeli planowano okres realizacji na 10 miesięcy czy kładka nie powinna być szersza i umożliwiająca przejazd samochodami osobowymi, jednokierunkowa.? Bo poza ceną (dużo niższą niż zakładano), technicznych problemów nie ma. Janek pokazał, że to nie jest drogie.


            • jankolodziej Re: Odpowiedź GD 23.08.14, 10:41
              Wracając do pomysłów "na chłopski rozum" - czy zamiast fundowania nam wielomiesięcznego paraliżu na Kłodnickiej dla odprowadzenia wód deszczowych, nie byłoby prościej po prostu przekopać przelewowy rów do rzeki?
              • hepik1 Re: Odpowiedź GD 23.08.14, 13:46
                Tak prawdę mówiąc ,to mimo rozkopania totalnego,paraliż tylko między 14 a 15.Zamknąć kopalnię i o sprawie.Ewentualnie godziny szycht zmienić i po problemie ;)
                • jankolodziej Re: Odpowiedź GD 23.08.14, 13:55
                  Fajnie jest. Za rzeką, na Kuźnicy znajomy buduje dom. Zamawia gruchę z betonem w Kochłowicach. Potem ta grucha musi jechać Kłodnicką, slalomikiem przez osiedle (mistrzostwo kierowców ciężarówek i autobusów!), na Kuźnicę dojeżdża "od tyłu". Koszty są poważne - dojazd dłuższy o sto procent.
                  • amarian2 nadzór inwestorski hii 07.09.14, 16:12
                    www.rudaslaska.bip.info.pl/dokument.php?iddok=39301&idmp=2274&r=r
                    zapomniałem to jeszcze wkleić.
                  • hepik1 Re: Odpowiedź GD 07.09.14, 16:24
                    Ale ten beton loco budowa i tak w tej samej cenie ;)
                    Już nie narzekajmy.
                    W takim Berlinie to dopiero mają budowlany burdel za 5 mld euro i poślizg czteroletni ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka