osi-ris
24.04.05, 21:32
Wątek nie dla idiotów!!!
Może ktoś spróbuje mi wytłumaczyć pewien widoczny fakt.
Mianowicie + Jan Paweł II + jest utożsamiany z głęboką wiarą w Boga. W trakcie
jego "bytu gdziekolwiek" było widać u Papieża głęboką modlitwę - rozmowę -
zadumanie na jego twarzy.. Kościół na ten temat milczy. Media zrobiły z niego
wielkiego mistyka -(czyli psychola)- w czasach naukowego tłumaczenia.
Moje pytanie jest takie- jak powinna wyglądać rozmowa z Bogiem?! Ponieważ u
naszego kleru tego nie widać.. A może się mylę jakie są wasze odczucia..
Hepik kasuj bzdetne texty - proszę