Dodaj do ulubionych

Reklama poselska

17.03.06, 19:04
Tyle razy sobie przyrzekałem, że nie sięgnę do WR, bo zawsze mnie to tylko
rozsierdza. I znów żałuję. W tygodniku, ciągle finansowanym z naszych
pieniędzy , z budżetu miasta, rekalmują się państwo posłowie. Oczywiście
darmowo. Nie ma żadnej adnotacji o tym, że płacą za to. I o czym nam donoszą?
Ano, o swojej nizmordowanej pracy dla naszego dobra. Szczególnie pani poseł w
tym przoduje: sama zauważa, że na wiejskiej kwitnie politykierstwo. Wszyscy
inni zatem są wredni, tylko ona jest dobra. I zajmuje się naszymi sprawami. I
to jak? "Natychmiast", "skutecznie" i odkrywczo. Żali się na brak solidarności
innych i ma nadzieję, że taka zapanuje, przynajmniej przy jej interpelacjach.
I zachowuje nadzieję na dojście wszystkich do rozumu i poparcie jej
propozycji. W jej relacji nie ma w sumie żadnego faktu typu: macie kochani to
i tamto, jest tylko "macie problemy, a ja je rozwiązuję". Pani poseł wytyka
kolegom z sejmu, że są zainteresowani serialami TV (komisjami) ale sama nie
zauważa, że ma rolę glówną w serialu WR "prosto z wiejskiej". Pan poseł jest
skromniejszy. Przynajmniej unika stwierdzeń "natychmiast się zająłem" i "jakiż
ja jestem pracowity". Relacjonuje jakies tam przetargi, ustawy i powiedzmy
- że to tez dla nas wodolejstwo, ale nie tak nachalne jak u pani poseł.
Kurcze, wnerwia mnie to, bo głosowałem na nia, a ona dopiero teraz pokazuje
kim jest. Poseł GT przynajmniej nie zawodzi mnie jesli chodzi o merytoryczne
wypowiedzi. W sumie jeżeli PIS wyda nakaz swoim posłom "bierzcie miasta" to
myśle, że on zostanie prezydentem Rudy Śl. Ale tu mnie rozczarowuje z kolei
faktem współpracy z gazetą, którą wziął w łapy złodziej (przedtem wywalał go
m.in. własnie pan poseł jako wiceprezydent, a teraz o tym nie pamięta).
Ludzie, my chyba jesteśmy skazani na to bagno.
Obserwuj wątek
    • lswaczyna Re: Reklama poselska 17.03.06, 19:10
      Na nic nie jestem skazany mów za siebie
    • rudy107 Re: Reklama poselska 17.03.06, 19:13
      acha, i jeszcze jedno z lektury gazeciny: płacze nad domem kultury w
      Bielszowicach. Żenujące. "jaka szkoda, że projekt rudzki nie spodobał się" -
      pisze dziennikarzyna, zamiast zapytać dlaczego sie nie spodobał i kto odpowiada
      za denny projekt. Ale w sumei nie ma co płakać, bo po co nam dom kultury, skoro
      bedziemy mieli radio. To dopiero kultura. I na taka nas stać.
      Lepiej zamilczeć niż wypisywac takie głupoty. Tak nawiasem - dlaczego to
      dziennikarze nie zajma się reklama posłów - wówczas mogliby może zadać kilka
      pytań posłom w stylu: dlaczego to a nie tamto, czy też co robią naprawdę, co z
      nich mamy. A tak pani poseł jest samotna w swoim wywodzie i musi sama mysleć nad
      tym co ludzi może zachwycić. Czegoś takiego nie ma w żadnej innej gazecie. Ale
      to niestety wątpliwe odkrycie redaktorskie. Wstydliwe. Brudne. kto za to płaci?
      My. A poslowie mogliby sobie zapłacic za to -czy ja się mylę, kiedy myślę, że
      dostają pieniądze i na kontakt z ludźmi i na promocję swoich działań?
      • kapioh1 Re: Pożytki z lekturki gazecinki WR 17.03.06, 20:22
        To jednak wartościowa lektura, he he. Dowiedzieliśmy się, że KOLEJNY KOSZTOWNY
        PROJEKT się nie spodobał !! Tak, tak. Kolejny, świetny, cudowny rudzki projekt
        się nie spodobał. Najpierw grodzisko, teraz dom kultury, o przepraszam,
        kulturki. Nie wiem, czy to prawda, ale głównym elementem tego projektu było
        ponoć zamurowanie większości okien od frontu i nałożenie kolorystyki pawia na
        styropian, ha ha. Tak twierdzą dobrze poinformowani :) A tak nawiasem mówiąc,
        usłyszałem ploteczkę, że projekt grodziska zlecono firmie
        architektonicznej....Ciekawe czy to prawda, że firma zrobiła go, hi hi, za
        darmo ??
        • rudy107 Re: Pożytki z lekturki gazecinki WR 16.04.06, 14:03
          kapioh, przypomnij ten temat. Nie było mnie tu jakis czas, a tu taki ciekawy
          wątek! No szepnijże nieco więcej! Skoro nasze cudowne pomysły są odrzucane, to
          może pozachwycamy się przynajmniej przygotowaniami do nich i wtedy zrozumiemy
          nasze władze i naszych urzędników. Ich zachwyty oczywiście. Kapioh, nie daj się
          prosić.
          • kapioh1 Re: Pożytki z lekturki gazecinki WR 16.04.06, 19:26
            No cóż, jeśli chodzi o projekt grodziska, to wiem już, że zlecony został firmie
            architektonicznej z Bytomia, ponoć słynącej z wielu, khe khe, wpadek (tak
            słyszałem, mam nadzieję, że to jedynie ploteczki). Tak więc, miejskie pieniądze
            zostały wydane. Niestety, aktywni woje i inni wielbiciele tego pomysłu, nie
            chcą się przyznać ile kosztował ten projekt i czy był na jego wykonanie
            przetarg lub konkurs. Z tego co mi powiedziano w jednym z wydziałów UM, to cena
            projektu zależy od wyliczonych kosztów danej inwestycji. Czyli teoretycznie, im
            droższa inwestycja tym droższy projekt. Dlaczego Autorka tak wybitnego, tak
            genialnego projektu nie jest znana szerszemu kręgowi mieszkańców, nie wiem.
            Ponoć o odrzuceniu projektu zadecydowały proste błędy rachunkowe (między
            innymi). Skoro, w co chcę wierzyć, plotki to niecne jedynie, dlaczego nikt
            otwarcie tego nie przedstawił, hę ?? Również dla tak zwanego, na wyrost
            oczywiście, domu kultury, ha ha, w Bielszowicach wykonano kosztowną
            dokumantację. Ponoć, jak głoszą niektórzy, główną jej cechą było zamurowanie
            okien od frontu i wstawienie maciupkich, tycich. Powyższe sprawia, że złośliwi
            twierdzą, iż głównym podmiotem dającym wytyczne do projektu była sprzątaczka.
            Tak, tak, wydaliśmy swoją kasę i dostaliśmy figę.
            • ksiaze_brzr Re: Pożytki z lekturki gazecinki WR 17.04.06, 16:26
              Kurcze stane w obronie woji. Niestety nie posiadamy informacji ile kosztowało
              wykonanie projektu. I szczezrze przyznam nie interesowało mnie to. Myslałem ze
              projekt jest wykonywany przez urzędników w ich godzinach pracy. Przyczyna
              odrzucenia proejktu, też nie dokonca mi jest znana, zgodze sie z kapiochem ze
              kraza plotki o jakims błędzie rachunkowym. Ponoć banał. Jeśli ktoś zna
              środowisko oceny projektu to wie ze kazdy pretekst jest dobry.... milcze, bo nie
              chce zostac oskarżony a nie posiadam żadnych dowodów aby podważyć obietywność
              oceny KOPu. My w ubiegłym roku przygotowaliśmy projekt i zrealizowaliśmy go bez
              jakiś dodatkowych kosztów jego przygotowania. Więc osoboiście uważam, że kultura
              to taka działalność gdzie rzeczywiście nie wiele potrzeba aby przygotwać fajny
              projekt. A w naszym miescie są naprawde dobrzy ludzie ktorzy sie zajmuja
              przygotowaniem projektu za friko. Oczywiście później o ile projekt przejdzie są
              jego koordynatorami, ale sądze ze to uczciwe bo w tym momencie ich wynagrodzenie
              jest w 100% pokrywane z dotacji.I oczywiście dostają je jak projekt zostanie
              zaakceptowany. Wyjątkiem jest Program Młodzież, tam koszt wynagrodzenia
              koordynatora nie jest wydatkiem kwalifikowalnym. to tak na marginesie zeby mi
              nikt nie powiedział ze pisze projekty zeby na nich zarabiac.
              • rudy107 Re: Pożytki z lekturki gazecinki WR 20.04.06, 15:53
                I znów muszę zajmować pozycję nieznośnego, upierdliwego belfra. przykro mi
                Książę, ale Twoja postawa (wasza) bynajmniej nie kojarzy się z rycerską. Czy was
                nie obchodzi kto jakie brudy miesza przy waszej idei?! Raczej przypominasz mi
                pełnych wiary młodzieńców, którzy szli za wielkim wodzem - Hitlerem- jako "HJ".
                Ich idee były tak samo piekne: wola walki o czystośc rasy, waleczność, piekno,
                itp. A że przy okazji, w tym samym nurcie kogoś krzywdzono... Czy was nie
                obchodzi to w jakim zespole walczycie? Niestety, wiem: bolesna to nauczka:
                dowiedzieć się, że zostało się wykorzystanym do czyichś interesików, a
                zauważ kto walczy na tym forum o ideę. Zostałeś sam, a ktoś tam się smieje, że
                rycerzyk macha za nich. Sorry, ale dla mnie powoływamnie się rycerskość
                zobowiązuje. Również do troski o całokształt sprawy w jaka się angazuje. O
                całokształt finansów - tym bardziej. Ja wiem, że może Tobie byłoby trudno
                wyptywać o to w UM, ale powiedz, czy nie powinna się tym zajać twoja mistrzyni i
                dokładnie was informowac o wszystkim? Zastanów się nad tym, bo szkoda twojej
                naprawde młodej energii i idei na takie realia.
                • ksiaze_brzr Re: Pożytki z lekturki gazecinki WR 20.04.06, 16:38
                  Jak ja nie lubie momentu kiedy sobie uświadamiam, że ktoś ma rację. Masz rację.
                  Jakoś na forum nie widać zwolenników tego pomysłu, może nie mają odwagi się
                  dezwać. Nie możemy założyć, że ich nie ma.
                  Nie mogę też stanąć po stronie przeciwników, więc zostane po środku i będe
                  obserwował. Cóż ze mnie za woj bez bronii i zbroii.
    • rudy107 Re: Reklama poselska 20.04.06, 16:00
      Ahca, Kapioch, słuszne uwagi i dzieki za wyjasnienia. Ale nie wierzę, że projekt
      konsultowała sprzątaczka, bo wówczas projekt byłby bardziej rzeczowy. Nie
      obrażaj nas - ludu roboczego i naszego rozsądku. Nie skażonego jeszcze
      pseudofilozofią i pseudoarchitekturą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka