rudy107
17.03.06, 19:04
Tyle razy sobie przyrzekałem, że nie sięgnę do WR, bo zawsze mnie to tylko
rozsierdza. I znów żałuję. W tygodniku, ciągle finansowanym z naszych
pieniędzy , z budżetu miasta, rekalmują się państwo posłowie. Oczywiście
darmowo. Nie ma żadnej adnotacji o tym, że płacą za to. I o czym nam donoszą?
Ano, o swojej nizmordowanej pracy dla naszego dobra. Szczególnie pani poseł w
tym przoduje: sama zauważa, że na wiejskiej kwitnie politykierstwo. Wszyscy
inni zatem są wredni, tylko ona jest dobra. I zajmuje się naszymi sprawami. I
to jak? "Natychmiast", "skutecznie" i odkrywczo. Żali się na brak solidarności
innych i ma nadzieję, że taka zapanuje, przynajmniej przy jej interpelacjach.
I zachowuje nadzieję na dojście wszystkich do rozumu i poparcie jej
propozycji. W jej relacji nie ma w sumie żadnego faktu typu: macie kochani to
i tamto, jest tylko "macie problemy, a ja je rozwiązuję". Pani poseł wytyka
kolegom z sejmu, że są zainteresowani serialami TV (komisjami) ale sama nie
zauważa, że ma rolę glówną w serialu WR "prosto z wiejskiej". Pan poseł jest
skromniejszy. Przynajmniej unika stwierdzeń "natychmiast się zająłem" i "jakiż
ja jestem pracowity". Relacjonuje jakies tam przetargi, ustawy i powiedzmy
- że to tez dla nas wodolejstwo, ale nie tak nachalne jak u pani poseł.
Kurcze, wnerwia mnie to, bo głosowałem na nia, a ona dopiero teraz pokazuje
kim jest. Poseł GT przynajmniej nie zawodzi mnie jesli chodzi o merytoryczne
wypowiedzi. W sumie jeżeli PIS wyda nakaz swoim posłom "bierzcie miasta" to
myśle, że on zostanie prezydentem Rudy Śl. Ale tu mnie rozczarowuje z kolei
faktem współpracy z gazetą, którą wziął w łapy złodziej (przedtem wywalał go
m.in. własnie pan poseł jako wiceprezydent, a teraz o tym nie pamięta).
Ludzie, my chyba jesteśmy skazani na to bagno.