Dodaj do ulubionych

W odpowiedzi

02.02.09, 21:40
Janie Piaście Kołodzieju! Twoje pisanie jest jak głos wolającego na
puszczy, bo aczkolwiek we władzach Rudy Śląkiej sa ludzie biegli w
Biblii, to nikomu nie zalezy, aby sprostować te idiotyzmy, które są
troskliwie podlewane na stronie urzędowej miasta i powielane w
rozmaitych folderach, przewodnikach, gazetach,wydawnictwach
rocznicowych. Tak będzie i w roku 50-lecia Rudy Śląskiej. Biedny Don
Kichocie, walczysz z wiatrakami. Że to prawda, spróbuj wytlumaczyć
komukolwiek, że rzekomy "Kichot" to Kichote ( z hiszp. Quijote - e
Polegniesz w walce z wiatrakami. Bo nikomu nie zależy na szerzeniu
prawdziwej wiedzy o Rudzie Śląskiej. Liczą sie przeklamania i banały
i wiara w to, co byc może w dobrej wierze nabreszyli 50 lat temu
domorośli historycy, dziś uchodzący za wyrocznię.
Obserwuj wątek
    • jankolodziej Re: W odpowiedzi 03.02.09, 18:04
      Taka już dola wołających na puszczy ...
      Wczoraj postanowiłem nieco sprostować radosną informację o tym, że Ruda Śląska
      dostąpiła zaszczytu ustanowienia sanktuarium, podaną na "nowoczesnym" portalu.

      www.twojaruda.pl/Rudzkie-sanktuarium,1251
      Odpowiadał mi ktoś o minimalnym poziomie wiedzy i wykształcenia, dodatkowo
      dotknięty brakiem umiejętności zrozumiałego i gramatycznego pisania.
      Bez sensu jest takiemu tłumaczyć zawiłe dla niego sprawy miejsko-parafialne. Ten
      ktoś stwierdził, że używanie nazwy Kochłowice to czternastowieczne myślenie. W
      ten sposób obraził nawet samego Arcybiskupa, oraz tysiące ludzi daremne
      szukających na autostradzie nazwy Ruda Śląska ...
      Przykre, że to ktoś z obsługi portalu ...
      "Nowoczesność" oznacza znowu kłamstwa, półprawdy, itp. Tak jakoś po rudzku ...
      • janekhanek Re: W odpowiedzi 03.02.09, 20:03
        Janie gen Kochlowicz! Musisz się pogodzić ze smutną rzeczywistością.
        Kijem Wisły nie zwrócisz.
        • rudy107 Pomyśl trochę! 03.02.09, 22:09
          Wybacz, ale "musi na Rusi...". I gdzie tu Wisła? Ignorancja pismaków
          nie jest biegiem Wisły. Nawet jeżeli to ty jesteś autorem tego
          tekstu. Społeczność lokalna, to wartość - w wydaniu tego miasta jest
          to odnoszone do dzielnic i nie wolno zawłaszczać sobie ich autonomii
          w taki sposób, jak to uczynił autor tekstu. Wybacz, ale wykazałeś
          się myśleniem właściwym "gorolom" (co nie znaczy, że nie szanuję
          tej "nacji"), tzn. myśleniem na skróty, depczącym coś istotnego. A
          smutne sa takie tanie rady, a nie rzeczywistość. Nieuctwo i
          prostactwo trzeba zwalczać, a nie przyjmować ich za normę.
          • janekhanek Re: Pomyśl trochę! 04.02.09, 20:11
            Chopie! Nie wiem, czyms mnie bardziej wnerwiól, tym że mie
            przeceniasz, czy mie nie doceniasz? W życiu by mi do gowy nie
            przyszło pisac jakies teksty o sanktuariach w Rudzie. Kto by mi je
            wydrukowoł. Pewniykiem bych latoł po rynku we Kochlowicach i
            podsuwoł każdymy pod ślypuia, jaki jestym mondry. Zaroz mi
            napiszesz,że Kochlowice nie majom rynku ino Kałużę. Niech Ci
            bydzie. Jak tak nie lubisz Wisły, to niech bydzie,że kijem Bielczy
            nie zowrócisz. Albo Sekwany. Ja niy wim,żeby miano rzyki miało
            jakiekolwiek znacemnie. Chodzi przeca ło to, że daremne som Twoje
            usilowania, by prostowac roztomaite idiotyzmy. W 50-leciu naszy
            kochanej Rudy ze Kochlowicami jescze niejednego cudu sie dowiesz.
          • janekhanek Re: Pomyśl trochę! 04.02.09, 20:20
            Jeszcze jedno Pszocielu! Pochlebiosz mi zaliczeniem do pismakow. Ale
            wrodzona moja skromnośc każe mi to smoolic, Ino nie żdzierża tego,
            że gadosz że jak pisze jak gorol. W kerym miejscu? Chopie, Twoja
            zapalczywośc, każe ci widzieć wrogów, tam gdzie ich nie ma. Czy ja
            slowem bronilem autora tekstu. Z mojego tekstu wynika jasno,że
            wlaśnie popieram Twoje racje. Więc zanim cos napiszesz i zanim kogos
            dotkniesz, to sie trocha zastanów. Nojlepiyj wsadż se gowa po kran.
            Bo inaczej bydziesz taki som jak biydny BroneK Notgeld Troll
            Wontroba, i zamiast pozyskiwać zwolenników swojego zdania, narobisz
            sobie ino wrogow. Już teraz zastanawiam się czy warto z Tobą dalej
            korespondować. Bo po co? Żeby narażać się na niesprawiedliwe, nie
            przymyslane, krzywdzące zarzuty. Ljepiyj mi napisz ło ślimptoniach.
            Pyrsk
            • rudy107 Komu po co historia? 04.02.09, 21:43
              Niczego nie wyjaśniłeś. Z twojego tekstu nie wynika poparcie
              racji "obrony sanktuarium kochłowickiego". Nie wyjasniasz też skąd
              pisarzyna ma się dowiedzieć co jest wazne dla ludzi, jeżeli
              wszyscy "mądrzy" skwitują, że takie czasy i takie trendy.
              A chwytem poniżej pasa jest próba manipulacji z użyciem wzorca
              Bronka N.: mam sie wystarszyć i zamknąć pysk, bo ty orzekniesz, że
              narobię sobie wrogów, a Twoje racje zostaną uznane przez wszystkich
              pozostałych? "Nie ze mną te numery...", choć przyznam - sprytne to
              jest.
              A jeżeli chcesz zajmować się historią i obyczajami, to tu masz
              przykład jak żyje obyczaj (w sensie elementu tożsamości dzielnicy) i
              co grozi tym, którzy go nie rozumieją. I tym, którzy próbują gasić
              czyjąś energię w słusznej sprawie. Zastanawiam się dlaczego ci ona
              przeszkadza? Na pewno ta inicjatywa nie jest zgodna z lansowaną
              polityką miejską, więc może tu jest wyjaśnienie?
              A nawiasem: jaki sens ma to forum przy zastosowaniu Twojej filozofii
              pt. nic nie zdziałasz, nie zawrócisz Wisły kijem? Tak rozumiem, ty
              sobie zrobiłeś z niego sposób na pozyskanie informacji do jakiejś
              pracy. Więc potrzebna Ci widać historia tego miasta i to ta, która
              już kontrowersji nie budzi. A my tym miastem i jego historią
              żyjemy. I dla tych racji jesteśmy gotowi nawet komuś się narazić.
              Widzisz różnicę?
              • jozefosmenda Re: Komu po co historia? 04.02.09, 22:28
                Hepik!
                Dlaczego ty mnie nie lubisz?
                Przecież napisałem o historii i zabytku a ty znowu mnie wyciąłeś.
                • janekhanek Re: Komu po co historia? 05.02.09, 10:02
                  Panie Józefie! Czy Pan nie ma juz dosć tego forum, na którym
                  rozmaite oszolomy wmawiają ludziom to, czego nie napisali i dla
                  których liczą się ich skrajne racje. I dla których zbieranie
                  informacji np. o obyczajach jest godne potepienia, o ile tylko nie
                  wiąże się z pluciem w tym samym kierunku co oni. Małośc i podłośc!
                  Ale trudno: sanktuarium pod nosem więc pójdą, poleżą plackiem i...
                  będą pluli dalej
                  • jozefosmenda Re: Komu po co historia? 05.02.09, 13:06
                    Szanowny Jankuhanku!
                    Nie mogę odpuścić tego forum bo niektórym by za łatwo było!
                    A tak przynajmniej i szpana is szpas sięgają czasami zabawnych rozmiarów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka