Dodaj do ulubionych

prywatnego folwarku - ciąg dalszy

23.02.09, 14:40
Czas - to pieniądz - dlatego od dłuższego czasu nie chciało mi sie
tu pisać, nieminiej śledzę wpisy, watki no i poczynania
różnorakiej 'władzy" - zmian w jej sprawowniu nie daje się zauważyć
żadnych. W dalszym ciągu oboweiązuje zasada "kto ma władzę ten ma
pracę" (dla siebei i do podziału). Tak jest w MZOPO, ktore się
rozrasta " z szybkością światła". A każde ogłoszenie o pracy i
kandydatach można z wyprzedzeniem stwierdzić, kto zostanie wybrany.
Ostatnie ogloszenei o naborze specjalisty d/s kadrowych ( i podane
wymagania oraz lista kandydtów) od razu można było przewidzić, że
zostanie tym specjalistą p. E. F. Jak "jaskółki" doniosły, całe lata
była wizytatorem delegatury w Gliwicach, od tego roku szkolnego
nawet podłegały jej szkoły w naszym mieście, w ktorych rozpoczęła
kontrole,w izytacje itp. No coż - postanowiał się "osiedlić" za
biureczkiem, zamiast jeździć po szkołach. Czyżby aż tak rozrosła się
praca w kadrach, że potrzeba kolejnego specjalisty? Nie sądzę.
Przeceiż niedawno przyjęto tam referenta d/s kadrowych, który
oczywiście "też sroce spod ogona nie wyleciał" - w tym przypadku
pomogła mu p. Pawłowska. Widac dyr MZOPO, mimo, że pozbyla sie
remontów i inwestycji (to by dopiero było) - a więc i roboty i
odpowiedzilności no i ludzi - powiększa swój folwark. A może dyr
wzięła sobie za cel - przejąc pracowników delegatury gliwickej, bo
to już drugi wizytator, ktor dostął pracę w MZOPO.
Noew zarządzenei prezydenta z tego roku o naborze pracowników na
wolne meijsca pracy - to kolejny "pic na wodę". A w szkołach dalej
się źle dzieje, wyniki próbnych egzamonów - lichutkie, w
szczególności z języków obcych. No ale keidy tu dobrze uczyć, jak
językowcy uczą nawet po 40 -45 godzin tygodniowo w kilku szkołach ,
potem gdzieś jeszcze na kursach, a jeszcze korepetycje - to na pewno
nie mają już czasu na porządne rpzygotowanie się do lekcji. Zaś
będzie tragedia - jak będziemy na ostatnim miejscu. A potem
scenariusz się powtórzy - miejski program naprawczy i kolejna
nagroda prezydenta dla p. dyr.
Obserwuj wątek
    • kris-8 inny folwark? 26.03.09, 18:57
      A mnie prywatny folwark przyszedł na myśl wczoraj, tyle, że w
      związku z inną placówką - urzedem pracy, kiedy to miało tam zawitać
      iluś pracodawców. Na tę okoliczność już od rana zamknięto przed
      pracownikami parking, by goście mieli pełen komfort. Wokół urzędu
      miejsca jest dość. W rezultacie parking jest cały dzień praktycznie
      pusty, bo goście widząc tyle aut na poboczach, tak samo parkują
      samochody i nie wjeżdżają na ten plac dla wybranych. Ja w tym widzę
      bezmyślną pogardę i lekceważenie pracowników. I pracownicy mówią, ze
      traka sytuacja powtarza się ilekrtoć urząd coś organizuje. Ale nie
      wiem - może brak mi jakiejś ogłady i źle rzecz osądzam? Ciekaw
      jestem waszych opinii: co o tym myślicie?
    • blondi_1234 Re: prywatnego folwarku - ciąg dalszy 26.03.09, 21:13
      miasta.gazeta.pl/katowice/1,88313,6392580,Co_moze_prezydent_Uszok__Oj__bardzo_duzo_moze.html
      • jozefosmenda Re: prywatnego folwarku - ciąg dalszy 26.03.09, 22:26
        A to nawet ciekawe jest tutaj w tym wątku, nie powiem!
        Mam na myśli wszytko oczywiście, łącznie z tymi konkursami.
        Ale może jutro jakieś radio lub pełnomocnik kogoś tam zadzwoni do mnie w
        jakiejś palącej sprawie?
        Niecierpliwie czekam zatem.
    • pi_ar_mzopo Re: prywatnego folwarku - ciąg dalszy 27.03.09, 09:47
      barbi30-56 napisała:

      > Czas - to pieniądz - dlatego od dłuższego czasu nie chciało mi sie
      > tu pisać, nieminiej śledzę wpisy, watki no i poczynania
      > różnorakiej 'władzy" - zmian w jej sprawowniu nie daje się zauważyć
      > żadnych. W dalszym ciągu oboweiązuje zasada "kto ma władzę ten ma
      > pracę" (dla siebei i do podziału). Tak jest w MZOPO, ktore się
      > rozrasta " z szybkością światła".

      Dziwnym zbiegiem okoliczności interesują Cię tylko wątki związane z MZOPO -
      czyżby jakaś zadra z przeszłości? Niezrealizowane plany co do MZOPO?!

      > A każde ogłoszenie o pracy i
      > kandydatach można z wyprzedzeniem stwierdzić, kto zostanie wybrany.

      No proszę, wróżka!

      > Ostatnie ogloszenei o naborze specjalisty d/s kadrowych ( i podane
      > wymagania oraz lista kandydtów) od razu można było przewidzić, że
      > zostanie tym specjalistą p. E. F. Jak "jaskółki" doniosły, całe
      > lata
      > była wizytatorem delegatury w Gliwicach, od tego roku szkolnego
      > nawet podłegały jej szkoły w naszym mieście, w ktorych rozpoczęła
      > kontrole,w izytacje itp. No coż - postanowiał się "osiedlić" za
      > biureczkiem, zamiast jeździć po szkołach. Czyżby aż tak rozrosła się
      > praca w kadrach, że potrzeba kolejnego specjalisty? Nie sądzę.

      Właściwie to chyba nie ma się do czego przyczepić - prawda? Wszystko jest!
      Doświadczenie, staż, znajomość tematu...

      > Przeceiż niedawno przyjęto tam referenta d/s kadrowych, który
      > oczywiście "też sroce spod ogona nie wyleciał" - w tym przypadku
      > pomogła mu p. Pawłowska.

      widać się nie sprawdził... albo protekcja za słaba :-)

      > Widac dyr MZOPO, mimo, że pozbyla sie
      > remontów i inwestycji (to by dopiero było) - a więc i roboty i
      > odpowiedzilności no i ludzi - powiększa swój folwark. A może dyr
      > wzięła sobie za cel - przejąc pracowników delegatury gliwickej, bo
      > to już drugi wizytator, ktor dostął pracę w MZOPO.

      Eeeee... nie rozumiem - nie komentuję!

      > Noew zarządzenei prezydenta z tego roku o naborze pracowników na
      > wolne meijsca pracy - to kolejny "pic na wodę".
      > A w szkołach dalej
      > się źle dzieje, wyniki próbnych egzamonów - lichutkie, w
      > szczególności z języków obcych. No ale keidy tu dobrze uczyć, jak
      > językowcy uczą nawet po 40 -45 godzin tygodniowo w kilku szkołach ,
      > potem gdzieś jeszcze na kursach, a jeszcze korepetycje - to na pewno
      > nie mają już czasu na porządne rpzygotowanie się do lekcji. Zaś
      > będzie tragedia - jak będziemy na ostatnim miejscu.

      Samo życie... sam pewnie też pracujesz w 4 szkołach!

      > A potem scenariusz się powtórzy - miejski program naprawczy i \
      > kolejna nagroda prezydenta dla p. dyr.

      Każdemu według zasług
      • barbi30-56 Pi-ar mzopo - oto dowody 28.03.09, 23:42
        "Uderz w stół a nożyce się same odezwą" - oj to stare porzekadło
        zawsze na czasie.

        pi_ar_mzopo napisał:

        > Dziwnym zbiegiem okoliczności interesują Cię tylko wątki związane
        z MZOPO .

        Przyjmij do wiadomości - że nie tylko. Sprawdź swoją wytpowiedź z
        września 2008r.

        > czyżby jakaś zadra z przeszłości? Niezrealizowane plany co do
        MZOPO?!

        Na szczęście zwodowe "uzależnienie" od jakiejkolwiek władzy w
        jakiejkolwiek publicznej instytucji w tym mieście - mi nie grozi.
        Chwała Bogu na wysokościach za to. Ale i publiczne instytucje i
        władza w nich sprawowana interesuje mnie jako mieszkańca tego
        miasta. Oczywiście "rządzącym" to nie pasuje. Ty jestes tego żywym
        przykładem.

        > No proszę, wróżka!

        No - może wróżka Jadzia? Nie trzeba być wróżką, wystarczy przejrzeć,
        poczytać ogłoszenia o konkursach (Patrz: MZOPO, U.M., PUP. MOPS itd.
        itp.) , zajrzeć do BIP tych instytucji i wyciągnąć wnioski.

        Dowód na "prywatny folwark" : wystarczy prześledzić BIP

        styczeń - ogłoszenie o naborze referenta d/s kadrowych - wymagania
        szkoła conajmniej średnia , 3 lata doświadczenia w kadrach.
        Konursu nie rozstrzygnięto - dlaczego? Brak kandydatów? A może nie
        spełniali wymagań? A może "ktoś inny był na horyzoncie" - dlatego
        nierozstrzygnięto. (ale to mało ważne)

        maj - kolejne ogłoszenie - wymagania - wykształcenie wyższe (tu już
        doświadczenia w kadrach sie nie wymaga, bo kandydat go nie posiada)
        lub średnie - jak powyżej.

        Wybór kandydata - z protekcji i uzasadnienie ( stara śpiewka i
        sztanca)
        "... pan J.M. w najwyższym stopniu spełnił wymagania....i uzyskał
        wystarczająca ilość punktów".

        > widać się nie sprawdził... albo protekcja za słaba :-)

        No właśnie nie sprawdził się, ale w najwyższym stopniu spełnił
        wymagania - to jak sprawdzaliście te wymagania? Protekcja była o.k.
        tylko ten najwyższy stopień się nie sprawdził i tu już p. dyr
        widocznie nie chciała ryzykować. Poszedł chłopak w odstawkę.

        styczeń 2009 - kolejny konkurs - specjalista d/s kadrowych do
        wymagań dodatkowych "dorzucono" studia wyższe lub podyplomowe z
        organizacji i zarządzania oświatą, a jak na specjalistę przystało -
        zakres prac też jest inny.
        Konia z rzędem temu, kto mi powie, gdzie są takie studia wyższe o
        kierunku "organizacja i zarządzanie OŚWIATĄ".

        > Właściwie to chyba nie ma się do czego przyczepić - prawda?
        Wszystko jest!
        > Doświadczenie, staż, znajomość tematu...

        I owszem, zgadzam się z tym i wcale się nie czepiam tej Pani, daję
        tylko dowody na "konkursy pod osobę". A może teraz będą się odbywać
        prawidłowo - to jedno z zadań tej Pani ( o ile dostanie "wolną rękę
        i swobode działania )

        To wszystko można prześledzić tu:

        209.85.129.132/search?
        q=cache:KO_5M4ZJ0fAJ:bip.mzopo.pl/index.php%3Farticle%
        3D15+mzopo+ruda+%C5%9Bl%C4%85ska+2008+02+12&cd=2&hl=pl&ct=clnk&gl=pl

        Najnowsze ogłoszenie - referent d/s technicznych - może nie pod
        konkretną osobę? Nikt inny się nie zgłosił - tylko p. M.T - tak
        podaje BIP MZOPO. Mam powróżyć czy zostanie wybrana? To przecież
        Wasz pracownik, tylko tymczasem do spraw administracyjno-spcjalno-
        bhp-owskich.

        źródło:
        bip.mzopo.pl/index.php?article=13
        No i wykształcenie ma jak trzeba - budowlane. Źródło? - "nasza-klasa"

        > Samo życie... sam pewnie też pracujesz w 4 szkołach!

        Na szczęście w ani jednej. Pi-ar mzopo - odpuść sobie, nie jestem
        tym, za kogo mnie uważasz, ani tym kogo masz widocznie na sumieniu.

        Co do nagród - masz całkowitą rację, jak piszesz:

        > Każdemu według zasług

        a ja dodam w myśl zasady: mierny, bierny - ale wierny.

        Pi-ar zabierz się wreszcie za prawdziwy PR w tej instytucji.
        • pi_ar_mzopo Re: Pi-ar mzopo - oto dowody 29.03.09, 12:37
          barbi30-56 napisała:

          > "Uderz w stół a nożyce się same odezwą" - oj to stare porzekadło
          > zawsze na czasie.
          >

          >
          > Przyjmij do wiadomości - że nie tylko. Sprawdź swoją wytpowiedź z
          > września 2008r.

          wskaż watek, bo nie rozumiem co ma moja wypowiedź do Twojego zainteresowania MZOPO


          >
          > Na szczęście zwodowe "uzależnienie" od jakiejkolwiek władzy w
          > jakiejkolwiek publicznej instytucji w tym mieście - mi nie grozi.
          > Chwała Bogu na wysokościach za to. Ale i publiczne instytucje i
          > władza w nich sprawowana interesuje mnie jako mieszkańca tego
          > miasta. Oczywiście "rządzącym" to nie pasuje. Ty jestes tego żywym
          > przykładem.

          Dziękuję, ale władzy żadnej nie posiadam, nie jestem decydentem, więc chyba
          słaby ze mnie przykład.
          >

          >
          > No - może wróżka Jadzia? Nie trzeba być wróżką, wystarczy przejrzeć,
          > poczytać ogłoszenia o konkursach (Patrz: MZOPO, U.M., PUP. MOPS itd.
          > itp.) , zajrzeć do BIP tych instytucji i wyciągnąć wnioski.
          >
          > Dowód na "prywatny folwark" : wystarczy prześledzić BIP
          >
          > styczeń - ogłoszenie o naborze referenta d/s kadrowych - wymagania
          > szkoła conajmniej średnia , 3 lata doświadczenia w kadrach.
          > Konursu nie rozstrzygnięto - dlaczego? Brak kandydatów? A może nie
          > spełniali wymagań? A może "ktoś inny był na horyzoncie" - dlatego
          > nierozstrzygnięto. (ale to mało ważne)
          >
          > maj - kolejne ogłoszenie - wymagania - wykształcenie wyższe (tu już
          > doświadczenia w kadrach sie nie wymaga, bo kandydat go nie posiada)
          > lub średnie - jak powyżej.
          >
          > Wybór kandydata - z protekcji i uzasadnienie ( stara śpiewka i
          > sztanca)
          > "... pan J.M. w najwyższym stopniu spełnił wymagania....i uzyskał
          > wystarczająca ilość punktów".
          >
          > > widać się nie sprawdził... albo protekcja za słaba :-)
          >
          > No właśnie nie sprawdził się, ale w najwyższym stopniu spełnił
          > wymagania - to jak sprawdzaliście te wymagania? Protekcja była o.k.
          > tylko ten najwyższy stopień się nie sprawdził i tu już p. dyr
          > widocznie nie chciała ryzykować. Poszedł chłopak w odstawkę.
          >
          > styczeń 2009 - kolejny konkurs - specjalista d/s kadrowych do
          > wymagań dodatkowych "dorzucono" studia wyższe lub podyplomowe z
          > organizacji i zarządzania oświatą, a jak na specjalistę przystało -
          > zakres prac też jest inny.
          > Konia z rzędem temu, kto mi powie, gdzie są takie studia wyższe o
          > kierunku "organizacja i zarządzanie OŚWIATĄ".
          >

          Nadal twierdzę, ze tylko MZOPO Ci w głowie. A co do wymagań na wolne stanowiska
          pracy... no cóż, jak każda szanująca się instytucja MZOPO EWOLUUJE ku lepszemu,
          stąd i wymagania wyższe :)

          > > Właściwie to chyba nie ma się do czego przyczepić - prawda?
          > Wszystko jest!
          > > Doświadczenie, staż, znajomość tematu...
          >
          > I owszem, zgadzam się z tym i wcale się nie czepiam tej Pani, daję
          > tylko dowody na "konkursy pod osobę". A może teraz będą się odbywać
          > prawidłowo - to jedno z zadań tej Pani ( o ile dostanie "wolną rękę
          > i swobode działania )
          >
          > To wszystko można prześledzić tu:
          >
          > 209.85.129.132/search?
          > q=cache:KO_5M4ZJ0fAJ:bip.mzopo.pl/index.php%3Farticle%
          > 3D15+mzopo+ruda+%C5%9Bl%C4%85ska+2008+02+12&cd=2&hl=pl&ct=clnk&gl=pl
          >
          > Najnowsze ogłoszenie - referent d/s technicznych - może nie pod
          > konkretną osobę? Nikt inny się nie zgłosił - tylko p. M.T - tak
          > podaje BIP MZOPO. Mam powróżyć czy zostanie wybrana? To przecież
          > Wasz pracownik, tylko tymczasem do spraw administracyjno-spcjalno-
          > bhp-owskich.

          Pretensje mogą mieć tylko Ci co nie spróbowali!


          > źródło:
          > bip.mzopo.pl/index.php?article=13
          > No i wykształcenie ma jak trzeba - budowlane. Źródło? - "nasza-klasa"
          >
          > > Samo życie... sam pewnie też pracujesz w 4 szkołach!
          >
          > Na szczęście w ani jednej. Pi-ar mzopo - odpuść sobie, nie jestem
          > tym, za kogo mnie uważasz, ani tym kogo masz widocznie na sumieniu.
          >

          Oj chciałbym się mylić co do Ciebie... uwierz mi!


          > Co do nagród - masz całkowitą rację, jak piszesz:
          >
          > > Każdemu według zasług
          >
          > a ja dodam w myśl zasady: mierny, bierny - ale wierny.
          >
          > Pi-ar zabierz się wreszcie za prawdziwy PR w tej instytucji.

          Ja uprawiam czarny Pi_Ar! :-)

          I proszę, zmień klawiaturę.


          • ono66 niepotrzebny już konkurs! 30.03.09, 14:37
            Z godnie z nową ustawą o pracownikach samorządowych obowiązująca od
            1 stycznia 2009r.
            1. można wewnętrzenie awansować pracownika i nie trzeba ogłaszać
            konkursu
            2. m.in. nie umieszcza się już danych kandydata na stronie BIP

            zresztą jest wiele nowych zmian , radze poczytac - i to na lepsze!!!
            • sebesta9 Hurra! Nareszcie! 30.03.09, 15:16
              Już teraz w spokoju i zgodzie z prawem będzie można nagradzać swoich, kopać w
              tyłki niepokornym, awansować w nagrodę wiernym, biernych chociaż miernych , no i
              to wszystko bez tłumaczenia się komukolwiek! Jak fajnie;)))
              • ono66 Re: Hurra! Nareszcie! 30.03.09, 15:23
                Śmieszną i niepotrzebną rzeczą były te konkursy. Pracownik,żeby
                awansować w tym samym miejscu pracy lub przenieść się na inne
                stanowisko musiał brać udział w konkursie. A tak! rzeczą normalną
                jest ,że jak dobrze pracuje , to awansuje!
                • sebesta9 Re: Hurra! Nareszcie! 30.03.09, 15:26
                  ONO66 , czy Ty tutaj jesteś służbowo?
                  • ono66 Re: Hurra! Nareszcie! 30.03.09, 15:29
                    Jestem tutaj prywatnie i nie Ja ustalałem nowe zasady Ustawy o
                    pracownikach samorządowych, którą nota bene - popieram!!!
                    Nie zawsze należy się doszukiwać bezsensu w sensie!
                    • barbi30-56 Re: konkursy zawsze były fikcja 30.03.09, 15:54
                      No i przynajmniej ta fikcja się skończyla. I nie o awansach tu
                      piszę, nie zawsze stanowiska pracy były awnasem, no chyba, że ktos
                      był sprzątaczką (bo tu nie trzeba było konkursów) a potem jako
                      pracownik wziął udział w konkursie i awansował - bo to wiadomo, że
                      jeśłi można wziąc kogos i awansowac - to niech tak będzie. Chodzi o
                      miejsca pracy , gdzie przyjmuje się kandydatów z zewnątrz. Niby jest
                      zawsze ten naj..., najlepszy a potem....? A potem szuka się od nowa,
                      bo ten naj... się nie sprawdził, tylko był z polecenia itd itp.
                      • rudy107 Ono pracuje 30.03.09, 18:38
                        idea była dobra, tylko jak większośc idei - bez rozsądnych "aktów
                        wykonawczych" i zdrowej kontroli. Ale Ono, nie opowiadaj, że jesteś
                        tu prywatnie- pojawiasz się jako piewca mgr PN, po czym wpajasz
                        nam, że mamy jakichś wybitnych ludzi w mieście- i to dziwne -
                        wszyscy w twojej działce. I oczywiście- jak nie podałeś zasług
                        wybitnego kandydata do szpitala, tak nie uyzasadniasz w czym są
                        wybitni twoi "wybitni". Póki ich nie podasz, wybacz ale ja kojarzę
                        twoich idoli z kilkoma świństwami i zniszczeniami.
                        Ale tak naprawdę powiedz: potrzebne ci takie akcje na takim forum,
                        by coś dostać od nich, czy jak...?
                        • ono66 Re: Ono pracuje 30.03.09, 20:36
                          jestem tutaj całkiem prywatnie. Poza tym jaki mogę mieć interes, aby
                          pisać o tych ludziach dobrze? To jest moje zdanie, a każdy ma prawo
                          miec inne.
                          • kapioh1 Re: Ono pracuje 30.03.09, 20:53
                            I znowu Ono!
                            Ty Ono zachwycasz się i namiadzasz najbardziej leżącym resortem Pana
                            Prezydenta. Przecież to Panie Pietraszewska i Skowronek personalnie
                            odpowiadają za upadek i walnięcie o dno:
                            1. Kultury
                            2. Oświaty
                            3. Służby zdrowia
                            Czego się nie dotkną w szajs się cudownie przemienia, dlatego Wódz
                            im nie pozwala macać klimatyzatora.
                            Może ty ono ślepe jakieś jesteś? Bo w przeciwnym wypadku możesz to
                            robić jedynie służbowo.
                            • ono66 Re: Ono pracuje 30.03.09, 22:10
                              Ani nie jestem sleoy, ani tu służbowo!!! Doceniam tylko wielkich
                              ludzi!
              • marynik Re: sebastian - masz rację 30.03.09, 21:28
                sebesta9 napisał:

                > Już teraz w spokoju i zgodzie z prawem będzie można nagradzać
                swoich, kopać w
                > tyłki niepokornym, awansować w nagrodę wiernym, biernych chociaż
                miernych , no i to wszystko bez tłumaczenia się komukolwiek! Jak
                fajnie;)))

                I to wszystko w "majestacie prawa", teraz też tak robiono - tylko "
                w białych rękawiczkach" , omijając prawo.
                • ono66 Re: sebastian - masz rację 30.03.09, 22:03
                  Teraz to można naprawdę kogos docenić i go np. awansować!
            • barbi30-56 Re: lektura dla ono66 30.03.09, 21:23
              ono66 napisał:

              > Z godnie z nową ustawą o pracownikach samorządowych obowiązująca
              od
              > 1 stycznia 2009r.
              > 1. można wewnętrzenie awansować pracownika i nie trzeba ogłaszać
              > konkursu

              tak było zawsze - kogo władza chciała awansować- wskazywała palcem,
              kto ma przystąic do "niby - konkursu" - wystarczy prześledzić
              stanowiska w U.M. - kandydatów i tych wygranych kierowniów,
              naczelników, inspektorów itd - tak więc DROGA DO AWANSU W U.M. STAŁA
              OTWOREM DLA TYCH "WYBITNYCH" (wcześniej wybranych, bo inni urzędnicy
              i tak mieli szans)

              > 2. m.in. nie umieszcza się już danych kandydata na stronie BIP

              Ono 66 - jesteś urzędnikiem i takie "fleki" tu wypisujesz? Radzę Ci,
              poczytej ty dokładnie ta ustawa - wybór kandydata na stanowisko
              rzędnicze dalej jest informacją publiczną, a więc BIP - jest
              aktualny.
              No chyba,że Ty i ja - inaczej czytamy ze zrozumieniem. Ja osobiście
              nie mam problemów ze zrozumieniem aktów prawnych

              > zresztą jest wiele nowych zmian , radze poczytac - i to na
              lepsze!!!

              Ono 66- do dzieła - lekura całkiem ciekawa a i nie przystoi
              urzędnikowi, żeby takie farmazony wypisywał a tym samym dowodził, że
              nie zna najważniejszej ustawy dotyczącej samorządu ( jej znajomość
              była do tej pory wymagana od każdego kandydta, który stawał do
              konkursu - ty odpadłbyś już w przedbiegach)

              ułatwiam ci czytanie

              aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=292862
              ale jakbyś nie zrozumiał tego języka prawnego - to interpretację tak
              na "chłopski "rozum masz tutaj:

              www.rp.pl/artykul/232346,255520_Urzednik_z_przeniesienia_zamiast_z_konkursu_.html

              życzę miłej lektury
              • ono66 Re: lektura dla ono66 30.03.09, 21:34
                Zamiast kogoś obrażać , proponuję lekturę Ustawy o pracownikach
                samorządowych , w której już nie ma wymogu podawania na stronie BIP-
                u nazwisk kandydatow biorących udzial w konkursie. Dot. to innych
                urzedow także ! Poza tym sprawdz sobie inne urzedy , od 1 stycznia
                nie zamieszczaja juz list kandydatow. pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka