Dodaj do ulubionych

Zięć do mnie napisał

19.05.09, 08:07
Pismo dostałem w sprawie wody, niby urzędowe, ale....tak jakoś
rodzinnie się poczułem! Albowiem ZIĘĆ samego Wodza był tam podpisany
z pieczęcią stosowną, z której wynika, że MAGISTREM jest niczym Ewa
H. z Wazelinności Rudzkich. Czyli szkoły chłopak pokończył! A Wódz
przecież OJCEM miasta naszego jest, więc tak jakoś miło się zrobiło.
Jak w rodzinie.
Wodzu Najmilszy! Dlaczego ja teraz się z telewizora dopiero
dowiedziałem, że ZIĘĆ kształcony jest i prezencję ma i KWALIFIKACJE
(sam powiedział do kamerki)?
Przecież my tu w mieście jak jedna wielka rodzina. Wodzu, proszę
szybko naprawić błędy. Można zawsze w telewizorku pokazać aż DWIE
SYNOWE najważniejszej Radnej naszej. Obie kształcone i MAGISTRAMI
są. A stołki też pod nimi odpowiednie. Przecież tytuł MAGISTER robi
na Panu ogromne wrażenie, prawda?
Obserwuj wątek
    • zoro333 Re: Zięć do mnie napisał 19.05.09, 09:59
      Który zięciu. Bo się pogubiłem. Rodzina rodziną a porządek w
      papierach musi być. Czyli który, i dlaczego jest powrotem w pwika?
      • kapioh1 Re: Zięć do mnie napisał 19.05.09, 13:11
        Szanowny Zoro!
        MAGISTER Górski pisze do mnie o wodzie, której to nadzwyczajnym
        szafarzem jest Kania (MAGISTER).
        • zoro333 Re: Zięć do mnie napisał 19.05.09, 13:30
          magister jest na początku swojej kariery więc ja bym taki list
          zaszklił i powiesił na ścianie uha :)
          nie jestem na bieżąco czyżby wywalili go z Bytomia i jaki to stołek
          dostał w pwika
          • rudy107 Re: Zięć do mnie napisał 19.05.09, 23:16
            Mnie jego "wyprowadzka" z Bytomia też interesuje. Czy ktoś wie co się stało? Za
            wysokie kwalifikacje miał, czy jak?
            • kapioh1 Re: Zięć do mnie napisał 20.05.09, 08:06
              rudy107 napisał:
              "Mnie jego "wyprowadzka" z Bytomia też interesuje. Czy ktoś wie co
              się stało? Za wysokie kwalifikacje miał, czy jak?"

              Zięć chciał zrobić Wielkiemu Teściowi niespodziankę. Chciał wesprzeć
              swoim tytułem MAGISTRA to biedne miasto, poprostu. Starał się i
              trudził aż go zatrudnili w PWIK, nie wiedząc kim jest! TAK! Sam
              Stania był przed kamerką tym zaskoczony, totalnie.

              Swoją drogą, ciekawe czy Największa Bezradna będzie zaskoczona, gdy
              na korytarzu spotka swoje synowe, he he he? Może zamówić na tą
              okazję kamerę, droga Pani?
              • zoro333 Re: Zięć do mnie napisał 20.05.09, 09:24
                Zdradź przynajmniej z jakiego okręgu jest ta bezradna.
                Jak wiem to do tytułu najlepszej radnej przyznają się przynajmniej
                trzy osoby. A każda ma zatrudnionych podciotów w UM.
                • roma.1 Re: Zięć do mnie napisał 20.05.09, 15:36
                  pewnie Ci żal,że sam nie jesteś tym podciotem,bo wtedy byś siedział
                  cicho i nie wypisywałbyś tu tych bzdur,które piszę Ci się
                  świetnie,ponieważ zasłaniasz się nickiem....A odnośnie zięcia,to
                  pewnie jak by pracował w Szczecinie to też by było,że mu teśc
                  załatwił.Swoją drogą to ciężka dola takiego zięcia,bo co by nie
                  zrobił i gdzie by nie pracował i nie wiadomo jakie miał kwalifikację
                  to i tak zawsze będzie,że pracuje bo teść...przestroga dla Was
                  Panowie...nie żeńcie się z córkami prominentów,bo będą o Was pisali
                  (oczywiście jeśli te córki Was zechcą,bo co to z takich,którzy tylko
                  szczekają na forum,a i tak nikt sobie nic z tego nie robi)
                  • rudy107 Roma z domu S.? 20.05.09, 16:54
                    znalazła się bohaterka, która nie zasłania się nickiem... I nie pieprz tak, bo
                    owszem, wiedzieliśmy o układach, które zięcia posadziły na tronie prezesa w
                    Bytomiu, ale był już spokój dopóki Bytom mu nie podziękował, a on wrócił na łono
                    jakże gościnnej Rudy Śl. A nawiasem, możesz zdradzić za co mężuś poleciał?
                    PS. strasznie mu współczuję, bo ciężka dola takiego zięcia. Wszyscy jego
                    rówieśnicy mają duuużo spokojniejsze stanowiska, prawda? I to nawet jeżeli są
                    magistrami.
                  • zoro333 Roma 21.05.09, 07:21
                    Ależ kochanie, ja tylko zadałem niewinne pytanie. Mam aż trzy
                    kandydatki do tytułu najlepszej radnej a ty armaty wyciągasz.
                    Jesteś już kolejna osobą związaną z UM która zarzuca posługiwanie
                    się nickiem, sama też się nim posługując. Przecież wam tam w UM
                    wydaje się, że wiecie kto jest kim na tym forum. Niech tak
                    pozostanie. Wiesz, zmieniłem zdanie, wydajesz się osobą godną
                    zaufania, zrobimy tak. Ty Roma wyślesz maila na zoro333@gazeta.pl
                    swoje dane adresowe a ja prześlę ci swoje CV wraz z szczegółowym
                    życiorysem. Uczciwe?

                    • kapioh1 Re: Zoro :) 21.05.09, 07:40
                      zoro333 napisał:
                      "Ależ kochanie, ja tylko zadałem niewinne pytanie. Mam aż trzy
                      kandydatki do tytułu najlepszej radnej"

                      W przeciwieństwie do Najwspanialszych Zięciów, Synowe Najlepszej
                      Radnej mają, jakby rzec, to samo nazwisko, he he he.
                    • roma.1 Re: Roma 21.05.09, 08:04
                      Kochanie Ty moje zorro,czy jak Ci tam...ja Ci swoje dane mogę wysłać
                      nawet tutaj nie muszę na priv.Jestem zagonioną kobietą,pracującą nie
                      tylko nie w UM,ale w rzadnym urzędzie i tu odkryłeś
                      prawdę,faktycznie jestem z domu S.....,tylko mam nieco dłuższe
                      nazwisko i dlatego jestem zagoniona,a nie mam jakiejś ciepłej
                      posadki...i wiesz co mnie najbardziej wkurza????Że jak przychodzę do
                      domu to mam widok męża,który zamiast zająć się dziećmi to siedzi
                      przed kompem i wypisuje między innymi te bzdury tutaj w tym
                      miejscu.I wtedy mam ochotę podejść i wsadzić mu ten monitor na jego
                      pusty łeb,jak widzę,że do nocy potrafi dywagować w tym miejscu,czy
                      śmietnik w Rudzie to ma być okrągły,a może czworokątny w paski
                      różowe,a może w kwiatki pomarańczowe i czy bilbordy mają kolory
                      bigosu zgniłego,a może świeżego kapuśniaku.Pewnie to przeczyta bo
                      chyba czyta wszystko co tu jest napisane i dlatego pozdrawiam Cię
                      mężu i radzę Ci poczytać fora,gdzie piszą o psychologii małżeństwa...
                      Ciekawe,czy kobiety,które pewnie z braku czasu rzadko tu bywają,bo
                      muszą robić za mężów nierobów,(którzy tu są ciągle)są tak samo
                      zachwycone ich pisaniną.Pozdrawiam Cię zorro(współczując
                      jednocześnie Twojej połowicy) i mojego kochanego męża też
                      • donguido Re: Roma 21.05.09, 09:03
                        Jestem zachwycony tym wpisem. Tak trzemać Pani "Romo". To co Pani
                        napisała doskonale potwierdza, że na tym forum są Ci
                        sami "męczybuły" ciągle skupieni na pierdołach i z brakiem pomysłu
                        na coś lepszego. Niech się skupią na rodiznie, dziciach i coś
                        optymistycznego choć raz na rok napiszą, aby w tym forum nie było
                        tylko polityczno-pesymistycznego mędzenia, ale też trochę życia i
                        słońca.
                        • kapioh1 Re: Donguido- Wódz dał odpór 21.05.09, 13:03
                          Te, Donguido, to po co tu zaglądasz?? Jak Ci ten wątek i inne nie
                          pasują, to stary skup się na rodzinie i dzieciach.
                          Natomiast optymistyczne jest to, że fakty które tutaj są opisywane
                          od długiego czasu zainteresowały też innych:)) Dlatego, Donguido
                          mogłeś podziwiać swego Wodza w telewizorku. A ja miałem okazję
                          oglądać Zięcia, który do mnie pisuje :))
                      • mish77 Re: Roma 21.05.09, 20:19
                        Wielki szacunek dla Pani i Pani wypowiedzi. Życie rodzinne jest
                        bardzo ważne, a swoje działania należy oceniać przez pryzmat
                        potencjalnych efektów.
                      • marynik Re: Roma 21.05.09, 20:56
                        roma.1 napisała:

                        > Jestem zagonioną kobietą,pracującą...
                        > i wiesz co mnie najbardziej wkurza????Że jak przychodzę do
                        > domu to mam widok męża,który zamiast zająć się dziećmi to siedzi
                        > przed kompem i wypisuje między innymi te bzdury tutaj w tym
                        > miejscu.I wtedy mam ochotę podejść i wsadzić mu ten monitor na
                        jego pusty łeb...

                        No jest takie przysłowie "widziąły gały co brały". Pani Romo - a po
                        co brała Pani sobie męża "z pustym łbem"?

                        > Pewnie to przeczyta bo chyba czyta wszystko co tu jest napisane i
                        dlatego pozdrawiam Cię mężu i radzę Ci poczytać fora,gdzie piszą o
                        psychologii małżeństwa...

                        Oj, naprawdę źle się chyba u Was dzieje w rodzinie skoro "gadacie"
                        ze sobą na forum.

                        > Ciekawe,czy kobiety,które pewnie z braku czasu rzadko tu bywają,bo
                        > muszą robić za mężów nierobów...

                        No nie dość, że nazwała Pani męża swojego "pustym łbem" to
                        jeszcze "nierobem"?

                        NO nie ma się czym chwlić, trzeba się "pozbyć" takiego.
                        A tak nawiasem, skoro sie Pani zna na "psychologii małżeństwa", to
                        trzeba z mężem rozmawaić, a nie "odsyłać" go na kolejne fora. W
                        dalszym ciągu przecież będzie siedział przed ekranem komputera i
                        pożytku z niego dalej nie będzie. Zagmatwała się Pani w tej
                        wypowiedzi - bo juz nie wiem czy chodzi o to by mąż Pani pomagał
                        przy dzieciach i innych pracach, czy o to , by nadal siedział przed
                        ekranem - byle tylko nie na rudzkim forum? Niech się Pani nie
                        ośmiesza.
                        • zoro333 Re: Roma 22.05.09, 09:58
                          Brawo marynik. Niektórzy zachwycają się wypowiedzią Romy jakby nie
                          zauważając, ze w długiej opinie na temat swego męża i forumowiczów,
                          nic nie wspomniała o temacie wątku. Nie będę wyjaśniał tej pani, że
                          nie jestem „mężem nierobem” i nie wypisuję głupot bo i tak nie
                          zrozumie.
                          Jak ona jest gospodynią to ja jestem potomkiem cesarzy chińskich.
                          Wiem już kto to najlepsza bezradna ale nadal interesuje mnie jak
                          wyleciał zięciu prezia ze stołka w Bytomiu. Czyżby jakieś rozgrywki
                          w KZK GOP? A może po prostu się nie nadawał? Jak się nie dawał rady
                          w Bytomiu to jak można go było zatrudnić w R.Śl.
                          I tak dla przypomnienia:
                          p. A. Stania – odpowiedział, że przedstawicielem gminy w spółdzielni
                          będzie osoba o dużym doświadczeniu w zakresie bankowości i finansów.
                          Osobą taką jest p. Tomasz Górski,
                          w związku z czym rozważana jest jego kandydatura, jednak decyzja w
                          tej sprawie dopiero zapadnie.
                          Fragment protokołu z sesji RM a dot. Karbony
                          www.rudaslaska.bip.info.pl/dokument.php?
                          iddok=2489&idmp=815&r=o
                          • roma.1 Re: Roma 26.05.09, 13:43
                            Zorro,nie obrażaj cesarzy chińskich...Potomkiem to Ty jesteś ale
                            mongołów,tylko tych z tzw.mongolizmem,o ile wiesz co to
                            znaczy...Boże,jak można siedzieć i wypisywać tylko takie
                            bzdury,jedno i to samo...Gdzie coś chce przeczytać to tylko
                            zorro,marynik i tak w koło.Tragedia...jeszcse,żeby coś mądrego i
                            pożytecznego któryś napisał...
                            • rudy107 forum zaraża! 26.05.09, 19:37
                              Jak widać można Roma i ty to już doskonale rozumiesz. zaraziłaś się , bidulo. I
                              co? Ty przy kompie, chłop przy kompie, a dzieci głodne i brudne biegają.
                            • stefan_st Re: Roma 27.05.09, 07:23
                              Więc po co to czytasz i komentujesz....

                              Stefan_St
                            • marynik Re: Szanowna Romo 28.05.09, 17:47
                              roma.1 napisała:

                              > Boże,jak można siedzieć i wypisywać tylko takie
                              > bzdury,jedno i to samo...

                              Nie widzę to w tych różnych wątkach "jedno a to samo" - ale z
                              pewnościa większośc tych wątków ma wspólny mianownik - "władza w
                              Rudzie Sląskiej". To dla Ciebie jest "to samo", dla nas nie.

                              >Gdzie coś chce przeczytać to tylko zorro,marynik i tak w koło.

                              Dziewczyno - przetrzyj oczy, bo jeśli widzisz tu tylko 2 osoby - to
                              znaczy, że czas do okulisty. W tym wątku ustosunkowałam się tylko do
                              Twojej, która była "głupia" aż do bólu.

                              >Tragedia...jeszcse,żeby coś mądrego i pożytecznego któryś napisał...

                              No właśnie a Ty "wpadłaś" tu jak "Filip z konopii" i nic mądrego nie
                              napsiałaś. Sam "wyciągnełaś" wątke o zięciu, a może juz był prawie
                              zapomniany? Ale skoro twierdzisz, że nic mądrego się nie pisze, że
                              jedno a to samo, to rozszerzę ten wątek i to nie "o klachy" ale
                              bardzo mądre informacje, które sam "niezastąpiony specjalista mówi".

                              (cyt. z Dziennika rok 2007)
                              "Kim jest Tomasz G.? Ma 30 lat i mieszka w Rudzie Śląskiej.
                              - Był tam zastępcą dyrektora ds. administracyjnych i pracowniczych w
                              Przedsiębiorstwie Wodociągów i Kanalizacji.
                              - Wcześniej był członkiem zarządu i dyrektorem ds. finansowych
                              katowickiej spółki NET-media.
                              - Był też członkiem rad nadzorczych spółek Śląskiego Parku
                              Przemysłowego i Rudzkiego Inkubatora Przedsiębiorczości.
                              - Skończył Górnośląską Wyższą Szkołę Handlową w Katowicach, a
                              później Akademię Ekonomicznej...
                              - Ma rekomendacje przewodniczącego RM Artura Krawczyka, który
                              pracuje przecież w Urzędzie Miejskim w Rudzie Śląskiej..."

                              No, nie mów, że piszemy "jedno a to samo".

                              " Tomasz G. chwali się dyplomem
                              - Master Business of Administration (MBA) amerykańskiego University
                              of NorthWest w zarządzaniu i
                              - Międzynarodowym Certyfikatem International Education Society,
                              potwierdzającym kwalifikacje z dziedziny zarządzania i marketingu na
                              poziomie, sytuującym go w gronie "kadry wysokiego szczebla w
                              międzynarodowych przedsiębiorstwach".

                              No i właśnie - w szczególności ten ostatni certyfikat sytuuje
                              naszego bohatera w gronie wysokiej kadry... międzynrodowych
                              przedsiębiorst. Zatem praca w miejskich spółkach - to nie na poziom
                              tego Pana. Po co marnowac się w rudzie czy w Bytomiu? Nie lepiej
                              wykorzystac te kwalifikacje w "międzynarodowych" przedsiębiorstwach
                              i jednak w "gronie tej "wysokiej kadry..." ???

                              A dla zainteresowanych, jak zdobywa się taki certyfikat odsyłam na
                              stronę:
                              www.ies-info.com/IES-spolka-certyfikujaca/pl/online-help

                              FAQ – pytania i odpowiedzi
                              Dla dyrektorów
                              Dla studentów

                              Naprawdę nazwa robi może wrażęnie (na mnie nie) ale nei trzeba byc
                              wybitnym - żeby otrzymać ten certyfikat.
                              • g-48 Re: Szanowna Romo 28.05.09, 18:36
                                Nie widzę to w tych różnych wątkach "jedno a to samo" - ale z
                                > pewnościa większośc tych wątków ma wspólny mianownik - "władza w
                                > Rudzie Sląskiej". To dla Ciebie jest "to samo", dla nas nie.
                                Dla mnie to sa po prostu klachy!A ty Zmarnowana uwazasz sie za
                                wyrocznie moralnosci i etyki i dlatego twoje zaswiadczenia o
                                prawdzie czy prawdomownosci rozdawane na tym forum musza byc przez
                                wszystkich akceptowane.Diagnoza:Masz zachwiane poczucie stania na
                                ziemi.
                                • kris-8 panie Grzesiu 28.05.09, 21:57
                                  Jeżeli faktycznie jest pan rocznikiem 48, to ośmiesza się pan na całego. "Dla
                                  mnie to sa po prostu klachy" - to niech pan przestanie klachać. Pan wypowiada
                                  się tu najczęściej i to pan jest najbardziej monotematyczny. A może to pan jest
                                  mężem tej Romy? czytał pan, że skarży się na pana?
                                  • g-48 Re: panie Grzesiu 28.05.09, 23:11
                                    No w ten sposob to usilowano ze mna gadac juz za PRL i z tego nic
                                    nie wyszlo!
                                    www.youtube.com/watch?v=5Ye-h-0gCd0
                                    Chciano nie tylko ze mnie zrobic Smolenia.
                              • kapioh1 Re: Certyfikacik 29.05.09, 11:10
                                marynik napisała (o Tomaszu G.):
                                "Tomasz G. chwali się (...) Międzynarodowym Certyfikatem
                                International Education Society,potwierdzającym kwalifikacje z
                                dziedziny zarządzania i marketingu na poziomie, sytuującym go w
                                gronie "kadry wysokiego szczebla w międzynarodowych
                                przedsiębiorstwach".

                                O!! I jest!!

                                "Tomasz Górski"
                                Type of study: "Management and Marketing - Master degree"
                                Certification grade: "E/PL/A/I/aa/""08277"
                                Date of completion: 30.11.2001
                                Educational institution: "The Upper Silesian School of Commerce in
                                Katowice"
                                State: "Poland"

                                "Jednolitym wyjściem certyfikacji są międzynarodowo porównywalne
                                certyfikaty, które w jasny i zrozumiały sposób podają, jaki kierunek
                                i gdzie student ukończył, w jakim zakresie i na jakim poziomie było
                                zapewnienie lektorów dla danego programu kształcenia."

                                Czyli co?
                                Wreszcie wiem, jaką szkołę kończył Pan Tomasz, I JAK SIĘ ONA NAZYWA
                                PO ANGIELSKU!

                                Sorki, zajad mi się zrobił, ze ś.......hi, hi..
    • kapioh1 Re: Zięć do mnie napisał 20.05.09, 22:59
      k-ers napisał:
      "Wy tu wszyscy mocie równo ulone z mózgu.Każdy po poł kelni mo
      ubrane.Takimi pierdołami sie zajmować to ino w urzędzie miasta może
      być"

      Pierdołami? To, że członkowie rodzin prominentnych działaczy PO i
      Związku Górnośląskiego są tak wybitni, że tytuły MAGISTRÓW
      podostawali nazywasz pierdołami? To, że zięciowie Wielkigo
      Dywylopyra i synowe Nojwiynkszyj Byzradnej mają najwyższe
      kwalifikacje to powód do dumy naszej. Wiemy, że z palcami w
      d...znaczy noskach wygraliby wszystkie możliwe konkursy na
      stanowiska kierownicze, oczywiście. Ale oni dla Rudy Śląskiej chcą
      pracować, na cześć i chwałę Ojca Miasta.
      Mam pomysł! Aby się oczyścić ze wszystkich podejrzeń niech
      zrezygnują z tych groszy marnych, tych nędznych apanaży. Bo przecież
      to co robią, robią dla IDEI, prawda?? A złośliwy telewizorek się
      wtedy odczepi. A więc Panowie i Panie odwagi! Napiszcie stosowne
      oświadczenia o rezygnacji z pensji a kasę przekażcie tygrysowi z
      ZOO.

    • jozefosmenda Re: Zięć do mnie napisał 21.05.09, 00:32
      >>>g-48 napisał:
      > Przepraszam a Bozenka Osmendowa tez?<<<

      Panie adminie!
      Ustawa o ochronie danych osobowych się kłania!
      Na wszelki wypadek już skopiowałem!
      • g-48 Re: Zięć do mnie napisał 21.05.09, 00:39
        Ustawa o ochronie danych osobowych się kłania!
        > Na wszelki wypadek już skopiowałem!
        Wszystkich czy tylko ciebie ma chronic?
    • g-48 Re: G48 - po co zajmujesz się klachamię 28.05.09, 23:16
      Dobra dziewczyno wydawaj dalej potwierdzenia na prawdomownosc
      Osmendy /chodzilo o jego zone/czy pracowitosci firmy HEBDA/chociaz
      chodzilo lokatorowi dlaczego wlasnie ta jedna firma i wszedzie/.
      A kto ci ciulu ( patrz słownik )każe tu coś akceptować?
      > Zaś potwierdzasz, że nierozumiesz, co czytsz, nie przypominam
      > sobie, że gdzies nazwałam siebie wyrocznią, a już na pewno nie
      każę
      > nikomu niczego tu akceptować.
      No a twoje slownictwo stoi tez na wysokosci rynsztoka.Moze mi podasz
      z jakiego slownika korzystasz?
      • jozefosmenda Re: G48 - po co zajmujesz się klachamię 28.05.09, 23:23
        Gregor co się czepiasz dziewczyny skoro ja zawsze jestem prawdomówny w przeciwieństwie do twojego klasowego kolegi?
        Dla uproszczenia chodzi mi o tego dyplomatę któremu jednak język Wersalu nie za bardzo wychodzi.
        Z kolei znowu w przeciwieństwie do jego kolegi z tych samych studiów.
        • g-48 Re: G48 - po co zajmujesz się klachamię 28.05.09, 23:30
          Gregor co się czepiasz dziewczyny skoro ja zawsze jestem prawdomówny
          w przeciwi
          > eństwie do twojego klasowego kolegi?
          Widzisz ten redaktor ktorego podjudziles do tego reportazu juz w
          czasie tej audycji wysmial sie kiedys mowil o prawdzie w polityce.
          A ta Zmarnowana to nie dosc ze chamska to jeszcze durna ale zawsze z
          toba.
          • rudy107 Re: G48 - po co zajmujesz się klachamię 29.05.09, 08:21
            taki mam humor - zniżyć się do Twojego poziomu: Gregor i Roma -
            zakochana para (ale Roma go krytykuje).
            A tak naprawdę, wytykaj innym chamstwo, bo tylko tobie wolno orzekać
            kto jest "durny"; brzydki itp. Bo ty masz na bezkarność papiory,
            niy?
            • g-48 Re:ach ryzy 29.05.09, 10:03
              Chodzi o wyrazenia rynsztokowe ktore wskazuja na jej poziom
              dyskusyjny.Czy ja raz wyrazilem sie tu w taki sposob abys musial
              szukac "Slownika laciny kuchennej"?Czy ja tu raz podawalem jakies
              swiadectwa prawdomownosci bez poparcia linkami?
              Nie rob sie smieszny ryzy bo jej slownictwo i to w ustach kobiety(?!)
              to juz jest obraz jej zdolnosci umyslowej.
              A w kim jestem zakochany to jest moja sprawa i malenki intrygancie
              nic ci do tego.
              • marynik Re:ach ryzy 29.05.09, 10:31
                g-48 napisał:

                > Chodzi o wyrazenia rynsztokowe ktore wskazuja na jej poziom
                > dyskusyjny.
                Gregor twój słownik nie tylko sięgnał rynsztoka, ale jeszcze
                poniżej. A co aj ci tu będę pisać, wez sobie lekturkę pt. "Wpisy g-
                48 na forum" i czytej, czytej czytej az do znudzenia, żebyś
                zapamięteł, co pisałeś, kogo i jka obrażałeś, już ci cytowałm kiedyś
                te twoje miłe słoweczka.
                Czy ja raz wyrazilem sie tu w taki sposob abys musial
                > szukac "Slownika laciny kuchennej"

                No takiego akurat słownika nie ma, ja w przeciwieńśtwie do ciebie
                korzystam z tych obowiązujących w Polsce.

                ?Czy ja tu raz podawalem jakies
                > swiadectwa prawdomownosci bez poparcia linkami?

                No tak - masz rację, zawsze swoją "prawdomównośc " popierasz linkami
                szczeólnie z you tube - ten wyjący pies ci się udał.

                > Nie rob sie smieszny ryzy bo jej slownictwo i to w ustach kobiety
                (?!)

                A skąd ty w ogóle wiesz, że ejstem kobietą? No ale niech będzie, bo
                ty zawsze wszystko dobrze wiesz. A co to nie ma równouprawnienia? Ty
                możesz obrażac kobietę, a ja nie mogę obrazić mężczyzny? ( o ile nim
                jesteś???), co "uraziłam " dume twoją? Widzisz, w nas w Polsce dalej
                jednak wiele kobietom sie wybacza, nie nazywa sie ich 'chamicami" ,
                przepuszcza w drzwiach, wręcza kwiaty, a jeśli się "bije" to tylko
                kwiatkiem, bo są nadal "puchem marnym", w przeciwieńśtwie do tych,
                które mieszkają tam gdzie ty. Amen.
                Są ludzie głąby, młotki i ....
                > to juz jest obraz jej zdolnosci umyslowej.
                > A w kim jestem zakochany to jest moja sprawa i malenki intrygancie
                > nic ci do tego.
              • rudy107 My i my! 29.05.09, 15:03
                Ach, Grzesiu, wiem w kim jesteś zakochany. Wielokrotnie dawałeś temu
                wyraz na tym forum: w twoim najukochańszym koledze ze szkółki. Innym
                odmawiasz: a fe brzydale! Tylko ja i On jestesmy śliczni, kulturalni
                i w ogóle. My, my!
                A twój język też jest cudowny. Już ci kiedyś napisałem: poziom
                piaskownicy. Każdy musi mieć swoje przezwisko i przymiotnik. Nie za
                dużo tego? Sorry,
      • marynik Re: G48 - po co zajmujesz się klachamię 29.05.09, 10:16
        g-48 napisał:

        > Dobra dziewczyno wydawaj dalej potwierdzenia na prawdomownosc
        > Osmendy /chodzilo o jego zone/czy pracowitosci firmy HEBDA/chociaz
        > chodzilo lokatorowi dlaczego wlasnie ta jedna firma i wszedzie/.

        Na każdy wątek "patrz w całości" a nie na to tylko, co chesz.
        Potwierdzenie o dobrze wykonywanje pracy przez Hebdę - nie tylko
        jest moje, a lokatorowi tez napisalam co ma zrobić, jak ma
        wątpliowości, kto kładzie kierowniku administracji chodnik w
        ogórdku - bo tylko o to mu chodziło!!!
        I zajmij się niemeickimi firmami a nie wtrącaj się do naszych spraw
        lokatorskich. To jest nasza spółdzielnia, nasze pieniądze i nasze
        sprawy -a tobie wara od tego.

        > A kto ci ciulu ( patrz słownik )każe tu coś akceptować?

        > > nikomu niczego tu akceptować.
        > No a twoje slownictwo stoi tez na wysokosci rynsztoka.Moze mi
        podasz
        > z jakiego slownika korzystasz?

        Już je kiedyś podawałam, ale widzę, że cię skleroza dręczy, więc
        przypominam:

        Autor: marynik 12.05.09, 10:09

        Potwierdzam wiarygodność tego słowa (tak jak wszystko potwierdza G-)

        "Słownika języka polskiego" - ciul - "dureń, oferma"

        "słownika synonimów" - ciul - "baran ,bałwan ,bęcwał ,błazen ,cep ,
        cietrzew,ciołek ,cymbał,
        debil ,idiota ,kapuściana ,głowa ,matoł,półgłówek ,tępak tłuk"

        "słownik slangu i mowy potocznej" - ciul - osoba, do której czujemy
        dużą antypatię i mamy całkowity brak szacunku

        no i jeszcze wiele innych.

        G - nie bier sie mnie więcej do pyska. "

        A prawdę będą poświadczać i nie będziesz mi narzucał co i komu mam
        poświadczać, zawsze będę stać po stronie prawdy, choćby nawet mocno
        bolała. "Poświadczyłam" również prawdę o "wysokich kwalifikacjach"
        jednego pana, wyraziłam jedynie swoją ( tylko i wyłącznie swoją)
        opinię dotyczącą miejsca pracy, bo jakoś przedsiębiorstwo wodno-
        kanalizacyjne w Bytomi czy w Rudzie w żaden sposób nie przypomina
        mi "międzynarodowego" przedsiębiorstwa. AMEN.
        • g-48 Re: G48 - po co zajmujesz się klachamię 29.05.09, 13:12
          marynik napisała:

          > g-48 napisał:
          >
          > > Dobra dziewczyno wydawaj dalej potwierdzenia na prawdomownosc
          > > Osmendy /chodzilo o jego zone/czy pracowitosci firmy
          HEBDA/chociaz
          > > chodzilo lokatorowi dlaczego wlasnie ta jedna firma i wszedzie/.
          Marynik napisala to jest dla mnie rodzaj zenski.Moze w twoim
          slowniku jezyka polskiego jest inaczej?No i ze wyzwiska w twoim
          stylu sa w tym slowniku to wnioskuje ze ty wlasnie jestes wydawca
          tego slownika.
          I zajmij się niemeickimi firmami a nie wtrącaj się do naszych spraw
          > lokatorskich. To jest nasza spółdzielnia, nasze pieniądze i nasze
          > sprawy -a tobie wara od tego.
          A dlaczego mam sie zajac ja biedny portier nocny firmami niemieckimi?
          Moze jestem bardziej zwiazany z Wirkiem niz ty oblakana z nienawisci
          kobieto?!
          A dalej ciekawi mnie o jakim to ukladzie z Osmenda mowil Stania w TV.
          "słownika synonimów" - ciul - "baran ,bałwan ,bęcwał ,błazen ,cep ,
          > cietrzew,ciołek ,cymbał,
          > debil ,idiota ,kapuściana ,głowa ,matoł,półgłówek ,tępak tłuk"
          >
          > "słownik slangu i mowy potocznej" - ciul - osoba, do której
          czujemy
          > dużą antypatię i mamy całkowity brak szacunku
          Moze podasz mi gdzie te twoje slowniki mozna kupic?
          A chodzi wlasnie o ten program:
          www.tvs.pl/informacje/10896/play
          A wiec Rynsztokowa zostan przy temacie.


          • marynik Re: G48 - po co zajmujesz się klachamię 29.05.09, 15:41
            g-48 napisał:


            > A dlaczego mam sie zajac ja biedny portier nocny firmami
            niemieckimi?

            bo mosz niemiecko "tastatura" i siedzisz na niemeickiej portierni.

            > Moze jestem bardziej zwiazany z Wirkiem niz ty oblakana z
            nienawisci kobieto?!

            Nienawiści u mnie żadnej, co najwyżej "cięty jęsyk" jak mni edo tego
            się zmusi - a ty właśnie to robisz. Wirek tez mnie obchodzi, bo to
            też Ruda Sląska - moje miasto, ale związywać się nie będę, bo
            związana to ja jestem tylko z mężem - węzłem małżeńskim.

            Jestem całkowicie wolna i niezależna, mam prawo dyskutować, wyrażac
            sowje opinie i przedstawiać fakty, przede wszystkim na temat mojego
            miasta. Tu mieszkam, tu płacę ciężkie podatki, które są wydatkowane
            w tym mieście, w przeciwieńśtwie G do ciebie. A prawda niestety
            ale "w oczy kole" - przede wszystkim ciebie, dlatego z ta prawdą się
            rozmijasz. Dla mnie nadal "czarne to czarne, a białe to białe", u
            cibie odwrotnie i masz prawo tak sądzić, ale nie nie narzucaj tego
            innym.

            > Moze podasz mi gdzie te twoje slowniki mozna kupic?

            Wszędzie gregor, wszędzie. Ale najbliżej masz na Wirek do "empiku".
            Uwierz, wszystko kupisz u nas w Polsce. Amen.
            Ale możesz zaoszczędzić "ojro". Tylko wykorzystaj internet nie na
            klachy a w bardziej pożyteczny sposób i poszukaj.
            Nie bier sie mnie więcej do p...

            Są ludzie głęby, młotki i ....
            • g-48 Re:Ordynarna marynikowa 29.05.09, 20:30
              bo mosz niemiecko "tastatura" i siedzisz na niemeickiej portierni.
              Otwarlem moja tastature i o dziwo wszystko Made in China i Thailand.
              Moze podasz mi gdzie te twoje slowniki mozna kupic?
              >
              > Wszędzie gregor, wszędzie. Ale najbliżej masz na Wirek
              do "empiku".
              > Uwierz, wszystko kupisz u nas w Polsce. Amen.
              > Ale możesz zaoszczędzić "ojro". Tylko wykorzystaj internet nie na
              > klachy a w bardziej pożyteczny sposób i poszukaj.
              > Nie bier sie mnie więcej do p...
              A wiec podaj mi dokladnie wydawnictwo i cene tych slownikow ktore mi
              polecasz.AMEN
              Jestes tylko ordynarna chamka!


              • marynik Re:Gdzie tu ordynarność? 29.05.09, 21:15
                g-48 napisał:

                > bo mosz niemiecko "tastatura" i siedzisz na niemeickiej portierni.
                > Otwarlem moja tastature i o dziwo wszystko Made in China i
                Thailand.

                Widzisz jaką masz sklerozę? Przecież niedawno sam pisałeś dlaczego
                nie stawiasz znaków diakretycznych - bo masz "niemiecką tastaturę" -
                to są twoje słowa G - nie moje. Trzeba było bardziej precyzyjnie -
                nie tastatura ale program.

                > Jestes tylko ordynarna chamka!

                Gregor ubierz okulary i przeczytej jeszcze raz mój wpis. Gdzie tu
                jakiekolwiek chamstwo??? Gdzie ordynarność??? Niczego takiego nie
                widzę z mojej strony - ale z twojej TAK.

                Noi widzę, że ci już nerwy puszczają!. Nie "tykaj" mnie to będziesz
                miał spokój.

                Sa ludzie głąby, młotki i ...
                • g-48 Re:Gdzie tu ordynarność? 29.05.09, 21:45
                  Potwierdzam wiarygodność tego słowa (tak jak wszystko potwierdza G-)

                  "Słownika języka polskiego" - ciul - "dureń, oferma"

                  "słownika synonimów" - ciul - "baran ,bałwan ,bęcwał ,błazen ,cep ,
                  cietrzew,ciołek ,cymbał,
                  debil ,idiota ,kapuściana ,głowa ,matoł,półgłówek ,tępak tłuk"
                  Nie wiem jak dlugo pracujesz jako TIRowka ale jak to mowia "Zadna
                  praca nie chanbi" ale splendoru tez nie dodaje.
                  A teraz ordynarna chamico zlaz mi z odciska bo kopne.
                  • brynio5 Re:Gdzie tu ordynarność? 30.05.09, 12:22
                    Nie wiem co top za facio tyn g-48 ale mi sie wydowo,że je strasznie napolony jak mu na myśl tirówki przychodzą?
                    Ciekawe po wiela bierą w Niemcach za te usługi?
                    Napisz sam ino człowieku bo na drugi miesiąc jada Dortmundu to bych chcioł wiedzieć wiela Ejro sie mom narychtować?
                    • g-48 Re:Gdzie tu ordynarność? 30.05.09, 14:03
                      Ciekawe po wiela bierą w Niemcach za te usługi?
                      Dowiedz sie a potem nam tu napiszesz.
                      • zoro333 Za co wyleciał???!!! 31.05.09, 10:51
                        Powiedzcie za co zięciu wyleciał z Bytomia. Nie lejcie się żurem.
                        Prawie trzy lata tam prezesował a o mały figiel nie byłby
                        wiceprezydentem. Jak tak szybko wrócił z emigracji to muszą być
                        powody. I to na tak niziutki jak na niego stołeczek. Podobno witali
                        go tu z wielką pompą … ale kanalizacyjną. Na pewno orkiestry i
                        zespołu w strojach ludowych nie było.
                        • kapioh1 Re: Za co wyleciał???!!! 31.05.09, 18:06
                          zoro333 napisał:

                          "Na pewno orkiestry i zespołu w strojach ludowych nie było."

                          Oj, Zoro, łobuzie, myśl pozytywnie! Zięć tu przywędrował z MIŁOŚCI
                          do Rudy Śląskiej. I twierdzisz, szanowny Zoro, że nie było z okazji
                          objęcia przez Zięcia stołka orkiestry górniczej? Nie było słodkich
                          dzieci w strojach ludowych? Nawet przedstawicieli Związku
                          Górnośląskiego ze sztandarem nie było? Może przynajmniej był Prezes
                          ZG Andrzej Stania ze sztandarem, no gratulacyjki były z pewnością.
                          he he.
                  • marynik Re:Gdzie tu ordynarność? 31.05.09, 21:42
                    g-48 napisał:

                    > Potwierdzam wiarygodność tego słowa (tak jak wszystko potwierdza G-
                    )
                    >
                    > "Słownika języka polskiego" - ciul - "dureń, oferma"
                    >
                    > "słownika synonimów" - ciul -
                    "baran ,bałwan ,bęcwał ,błazen ,cep ,
                    > cietrzew,ciołek ,cymbał,
                    > debil ,idiota ,kapuściana ,głowa ,matoł,półgłówek ,tępak tłuk"

                    No sam widzisz, że to definicje słownikowe, nie ja to wymyśliłam,
                    miej pretensje do tych naukowcow, co redagują słowniki.I nic tu ani
                    chamskiego ani ordynarnego nie widzę.
                    Tylko na Śląsku ten wyraz kojarzy się negatywnie i jest uważany
                    za "brzydki".

                    > Nie wiem jak dlugo pracujesz jako TIRowka ale jak to mowia "Zadna
                    > praca nie chanbi" ale splendoru tez nie dodaje.

                    To jest dopiero popis chamstwa i ordynarności. No i jak zawsze
                    jestes wszechwiedzący - ty wiesz o wszystkim i o wszystkich
                    najlepiej. No ale cóż, gregor - głodnemu chleb na myśli.
                    Życzę "powodzenia" na trasie do Polski - może złapiesz jakąś . Na
                    mnie nie liczy, bo bym nawet nie splunęł na ciebie, choćbyś miał ta
                    rz... ze złota.

                    > A teraz ordynarna chamico zlaz mi z odciska bo kopne.

                    No już raz mi to obiecałeś, więc się nie powtarzaj, tylko nie bier
                    się mnie wiecej do pyska i nie wtrącaj się do moich wypowiedzi.

                    Polecam jeszcze jeden słownik - ortograficzy . Piszemy " hańba"
                    zapamiętej. Możesz korzystać z darmowych w internecie.
    • w336 Re: Zięć do mnie napisał 01.06.09, 08:29
      Prezydent w zatrudnianiu członków rodziny nie widzi nic złego.
      Jednak nawet doradcy dbający o wizerunek Andrzeja Stani dobrze
      wiedzą, że jest się z czego tłumaczyć. - Jedyną dobrą drogą i taką,
      która zawsze pozwala wyjść jest prawdomówność i otwartość -
      stwierdza Rafał Czechowski, Imago PR. Bo jak grać to tylko w otwarte
      karty. - Żeby wszystko było przezroczyste - ja nie powiedziałem
      tego, że chcę żeby wszystko było pod kontrolą, ale jeżeli mam za coś
      odpowiadać, to muszę mieć wiedzę o tym rzetelną - wyjaśnia Andrzej
      Stania. A któż może dostarczyć bardziej rzetelnej informacji niż
      własny zięć...

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka