Dodaj do ulubionych

bolerioza a próba in vitro

09.10.13, 19:54
Witam
Jestem nowa, mam nieudany transfer invitro i postanowiłam sobie zrobić dodatkowe badania min na boleriozę. Pierwszy wynik dodatni, drugi metoda westerblot.
Moje wyniki to:
Borelioza IgG VIsE słabo dodatni
IgG (Osp C) dodatni
borelioza IgG blott interpretacja pozytywny
reszta parametrów - ujemne

Borelioza IgM VIsE ujemny
IgM p 25 (Osp C) dodatni
Borelioza IgM blott i interpretacja pozytywny
reszta parametrów - ujemna

Jestem przeażona, nie wiem czy będe mogła się starac o dziecko, czy będe mogła być w ciązy.
Obserwuj wątek
    • kropas24 Re: bolerioza a próba in vitro 09.10.13, 19:55
      aaa poza tym nie wiem jaka mam bolerioze, czy trudną do leczenia, łatwą, nic nie wiem. prosze - pomóżcie !
      • ladyb-ird Re: bolerioza a próba in vitro 09.10.13, 21:08
        Z tego co wiem niestety przy czynnej borelioze cieżko o dziecko-raczej poronienia sadniestety, ale idź do specjalisty i rozpocznie jak najszybciej leczenie....skąd jesteś?
        • kropas24 Re: bolerioza a próba in vitro 09.10.13, 22:12
          z katowic...ja nawet nie wiem czy mam bolerioze trudną do leczenia czy jakąs inną odmiane...lekarza mam w piatek...
          • ladyb-ird Re: bolerioza a próba in vitro 10.10.13, 06:26
            Tego niestety nikt nie wie, a tak naprawdę żadna Borelioza nie należy do łatwych...ale na szczęście są metody które sie jej pozbywająwink w wawie znam dwóch lekarzy, jakby co służę pomocą wink
          • wroteknowynick Re: bolerioza a próba in vitro 10.10.13, 12:15
            a jak sie czujesz, masz jakies objawy ?
            • kropas24 Re: bolerioza a próba in vitro 10.10.13, 12:19
              czasami mnie strasznie bolą stawy kolanowe, ale takie ataki mam 1x na 2 miesiące, ogólne osłabienie, problemy z pamięcią uncertain i straszne bóle głowy, diagnozowane pod migrenę, ale nie do końca uncertain więcej upierdliwych objawów nie mam, te sa najgorsze. Chroniczne zmęczenie, szuakałam od dłuższego czasu przyzczyny u lekarzy, ale nikt nic nie stwierdził... uncertain
              • wroteknowynick Re: bolerioza a próba in vitro 10.10.13, 12:49
                Tak to objawy boreliozy. Jest też dużo informacji o przekazywaniu borrelii do płodu, oczywiście przez lekarzy mniejszościowych takich jak ILADS. Bralas to pod uwage ?
                • kropas24 Re: bolerioza a próba in vitro 10.10.13, 13:02
                  nawet nie wiem co to, diagnozę mam od 2 dni w ręku i dopiero lekarza jakiegokolwiek mam jutro uncertain
                  • ladyb-ird Re: bolerioza a próba in vitro 10.10.13, 13:40
                    Nie wiem czy jest coś takiego jaknprzekazywanie bakteri do płodu, wiem natomiast ze mój lekarz od boreliozy i ginekolog zgodnie (choć ńiezaleznie)twierdza ze nie ma czegoś takiego jak ciąża w czynnej boreliozie.....owszem może dojść do zaplodńienia ale w 90%przypadkow kończy sie to poronieniem. Nawet wskazana jest większa ostrożność bo jak wiadomo poronienie moze być groźne tez dla kobiety ....i lepiej poczekać do wyleczenia, bądź do uśpionym choroby jeśli nie da sie jej wyleczyć....
                    • maleoobeauty Re: bolerioza a próba in vitro 10.10.13, 14:16
                      kropasku poczytaj to: www.czytelniamedyczna.pl/3915,teratogenny-wplyw-bakterii-borrelia-sp-na-plody-matek-chorujacych-na-borelioze-z.html

                      pzdr
                      • samento Re: bolerioza a próba in vitro 10.10.13, 14:32
                        kropas24, nie bierz jakiegokolwiek lekarza,
                        weź klika wdechów i podejdź do tego na spokojnie, łatwo teraz powiedzieć smile
                        musi dużo poczytać aby sobie to wszystko poukładać,
                        znajdź dobrego lekarza, czasami lepiej pojechać do innego miasta niż łapać się kogoś z marnymi opiniami,
                        są różne teorii odnośnie ciąży, boreliozy i zakażenia płodu
                        od większości lekarzy usłyszysz "medycyna takiego przypadku nie odnotowała" czyli nie ma takiej możliwości,
                        lekarze ilads twierdzą że jest możliwość zakażenia podczas ciąży, a podczas karmienia piersią jest jeszcze większe prawdopodobieństwo, oczywiście przy czynnej boreliozie,
                        • fionka21 Re: bolerioza a próba in vitro 10.10.13, 19:48
                          Mieszkasz w regionie, gdzie jest najwięcej ekarzy od odkleszczówek w PL wink
                          • kropas24 Re: bolerioza a próba in vitro 10.10.13, 20:03
                            plissssss namiary, namiary, namiary big_grin wystarcza jakieś dane abym mogła na necie wyszukać. jest to dla mnie pilna sprawa bo moje macierzysńtwo znowu sie odwleka... sad
                            • fionka21 Re: bolerioza a próba in vitro 10.10.13, 20:13
                              Podaj adres smile
                    • wroteknowynick Re: bolerioza a próba in vitro 10.10.13, 20:21
                      LadyB, to bardzo ciekawe, czy tłumaczą to zaburzeniami hormonalnymi ?Czy przekazaniem zakażenia ?

                      Co do przenoszenia bakterii do płodu, Dr Horowitz w filmie Under Our Skin (34 minuta) powołuje się na dane zakażenia płodu z autopsji . Kobieta zaraz po nim mówi jak poroniła.

                      Także nawet jak urodzi się dziecko, czy będzie zdrowe ?
                      • kropas24 Re: bolerioza a próba in vitro 10.10.13, 21:13
                        malinamp@interia.pl
                        każdy kontakt jest dla mie na wagę złota - lekarz
                        • fionka21 Re: bolerioza a próba in vitro 10.10.13, 21:23
                          Myślę, że powinnaś zacząć od poczytania sobie o boreliozie, bo to nie jest taka zwykła choroba, gdzie lekarz wypisze Ci receptę, ty ja wykupisz, zjesz lek i będzie po sprawie.

                          Jeżeli sama nie poukładasz sobie w głowie wszystkiego, co pacjent musi wiedzieć o tej chorobie - nie masz szansy na wyjście z niej.

                          Zacznij od dokładnego przeczytania FAQ tego forum.

                          Kontakty do lekarzy wyślę Cismile
                          • kropas24 Re: bolerioza a próba in vitro 10.10.13, 21:37
                            wiem, wiem. Jak na razie musze się dowiedziec jaka mam tą boreliozę, nową, starą, nic nie wiem...dlatego jak n arazie szukam informacji...sad
                      • ladyb-ird Re: bolerioza a próba in vitro 10.10.13, 21:44
                        Wrotek-raczej tym, ze bakteria dostajac sie do macicy nie pozwala na rozwoj i brzydko mówiąc "zakaza "dość konkretnie płód przez co dochodzi do poronienia....oczywiście nie w 100%ale te 90% ....podobno kilka procent zostaje na te urodzone dzieci chorych matek, ale to sie bardzo rzadko zdarza-zależy jaka odporność matki i walka. Nie wiem ile w tym prawdy.... Wiem ze chciałabym mieć jeszcze jedno dziecko, zdrowe i mam nadzieje ze mój synek nie zaraził sie ode mnie choć wydaje mi sie ze zachorowalam rok temu a synek ma prawie 4. Ugryziona byłam 6 lat temu-w pierwszej ciąży i dwa razy rok temu. Obawa jest choć lekarze potwierdzają ze raczej nie ma takiej możliwości a to ze druga ciąża Ula zagrożona nie ma żadnego wpływu a zaraził mnie tenkleszcz z ubiegłego roku....
                        • kropas24 Re: bolerioza a próba in vitro 10.10.13, 21:55
                          mnie najbardziej martwi czy mój zamrozony zarodek nie jest obciązony moją chorobą...
                        • wroteknowynick Re: bolerioza a próba in vitro 11.10.13, 10:51
                          Czyli masz zdrowe dzieci będąc najprawdopodobniej wyeksponowana na bakterię ?
                          Może to i szczescie w nieszczesciu , moze lepiej nie zajść w ciążę niż urodzic chore dziecko
                          • ladyb-ird Re: bolerioza a próba in vitro 11.10.13, 12:30
                            Ugryziona byłam 6lat temu(w pierwszej ciąży) i rok temu-pierwsze objawy zaczęły sie od listopada zeszłego roku...pytanie kiedy zarazenie? Moje dzieci maja 6lat i 4lata....pytanie czy moje dzieci są tez zarazenie ode mnie czy ja choruje przez tą zeszłoroczną łajzę? Dlatego opcja z tym ze niektórzy lekarze twierdza iż możliwość dowodzenia ciąży i urodzenia dziecka przez matkę chorująca na borelioze jest znikoma bardzo mnie "cieszy"choć to głupio brzmi, ale oznaczaloby to ze moje dzieci sa zdrowe. pierwsza ciąża bez problemów, druga zagrożona.....tak miało być czy to wpływ bakterii? Można sobie gdybac. I podejrzewam ze ilu lekarzy tyle opinii na temat ciąż u matek zarażonych. Są co prawda wypowiedzi kobiet które urodziły dzieci jak były chore (w trakcie leczenia bądź z nieswiadomoscia swojej choroby)...więc tak naprawdę sama niewiem co w tym temacie myśleć.
                            Wracając do wątku-moze być sytuacja ze zarobek jest zakazony ale tez nie musi....jest to cholernie dziwna i skomplikowana choroba, niestety do końca nie poznana i przez to budzący wiele wątpliwości, zarówno co do jej przebiegu, leczenia, jak i samego zakażenia...sad
                            • wroteknowynick Re: bolerioza a próba in vitro 11.10.13, 13:36
                              Może borelka nie lubi być we krwi, i lgnie do narządów. Chociaż z pracy Lidy Mattman mikrobiolog widziałem że człowiek może chodzic w miare bez objawów a mieć każdą czerwoną krwinkę zakażoną. - bezpośredni wymaz taki robiła
                              • kropas24 Re: bolerioza a próba in vitro 11.10.13, 13:43
                                Bardzo Wam dziekuję za pomoc, własnie wróciłam od lekarza zakaźnego (widzę, że konkretna babaka). Mam boleriozę, jakaś starą. Mam powtórzyć jakies badania aby sprawdzić czy mam aktywną i jaki rodzaj (mam na kartce wszystko rozpisane). Na pewno rozpoczynamy leczenie, ale nie teraz. Najpierw lekarka skonsultuje mój przypadek ze znajomym ginekologiem i lekarzem od ivitro, aby dobrać mi jak najlepszą metodę leczenia. Sprawę u mnie komplikuje fakt, że musze brac hormony Visane i przez pół roku nie mogę ich odstawić. Lek ten powoduje, że nie mogę zażywać niektórych odmian antybiotyków...i dlatego kobietka jest w moim przypadku bardzo ostrożna i chce się do mnie dobrze przygotować.
                                • pies_z_laki_2 Re: bolerioza a próba in vitro 11.10.13, 23:51
                                  Jeśli wyszło ci IgM dodatnie to zakażenie jest świeże, a przynajmniej aktywne...
                                  • samento Re: bolerioza a próba in vitro 12.10.13, 08:36
                                    Ja mam dodatnie Igm. Bb potwierdzona WB i KKI. A zakażenia stare, chyba ze mialem nowe zakażenie którego nie zauważyłem, hmm
                                    Czyli jak wiadomo w atypowkach nic nie wiadomo.
                                    • kropas24 Re: bolerioza a próba in vitro 12.10.13, 08:49
                                      samento - nic nie mówią mi Twoje parametry, ja dopiero jestem na początku tej drogi. Byłam wczoraj u dr zakaźnej, konkretna babka. Dostałam jeszcze jedno skierowanie do sanepidu na badanie, aby tam potwierdzić rodzaj boleriozy i mam się z tym zgłosić, mówiła coś o PCO nie wiem co to. U mnie jest o tyle skolpkikowana sytuacja, że biorę silne hormony - Visane i przy tych hormonach wykluczone się niektóre antybiotyki (hormony musze brać bo inaczej pożegnam się z macierzyństwem i ostatnią szansą na invitro), lekarka musi sie sama skonsultowac z lekarzem od invitro, endokrynologiem jakims tam i ginekologiem i dopiero wtedy zadecyduje jakie leczenie mi wprowadza...
                                      • maleoobeauty Re: bolerioza a próba in vitro 12.10.13, 13:02
                                        IgM mówi o aktywności choroby a nie o świeżości. Kropasku nie jesteś w stanie określić i pewnie nie będziesz jaką masz boreliozę. No chyba, że chodzi czy o to czy masz boreliozę kostno/stawową, skórną, sercową (? sam się dziwię sobie wink , neuroboreliozę itp.

                                        Osoby zaraz po ugryzieniu i infekcji - np kilka dni - mogą mieć już przewlekłą formę choroby. Osoby zakażone np. kilka lat temu mogą charakteryzować się świeżością zakażenia a i leczenie może u nich iść szybko.
                                        Moim zdaniem nie można u nikogo określić czy borelioza jest śwież czy stara...

                                        pzdr
                                        • maleoobeauty Re: bolerioza a próba in vitro 12.10.13, 13:11
                                          ...no chyba, że ktoś poprzednio zdrowy, bezobjawowy, czujący się świetnie, nagle "dostaje" kleszczyka a po kleszczyku wychodzi klasyczny rumień tzw. tarcza strzelnicza a do tego dochodzą objawy grypopodobne. Wówczas można powiedzieć: tak, to jest świeże zakażenie.
                                          wink
                                          • wroteknowynick Re: bolerioza a próba in vitro 12.10.13, 13:36
                                            Moj lekarz tylko czekał na iGm żeby spadły, by odmówić mi dalszego leczenia. Nigdy nie spadły, a on dorabiał teorię że mogą się utrzymywać big_grin po wyleczeniu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka