Dodaj do ulubionych

Dieta wg książki " Pokonać Grzybicę "

22.11.08, 13:18
Witam !
Chcialem zapytac czy ktos z Was stosuje diete opisana w
ksiazce "Pokonać Grzybice" autorstwa dr Christine Lentz i Katrin
Koelle ?
Pytanie zadalem poniewaz dieta odbiega od diety opisanej na forum.
Jesli ktos bedzie chcial sie podzielic swymi spostrzezeniami to
bedzie mi milo to przeczytac

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • anyx27 Re: Dieta wg książki " Pokonać Grzybicę " 22.11.08, 17:19
      A czy moglbys podac kilka tych roznic. z gory dziekuje.
      • krezus.5 Re: anyx27 22.11.08, 19:05
        Prosze bardzo
        Mleko:w ksiazce jest napisane ze cukier mleczny ktory jest zawarty w
        mleku (laktoza) jest wskazany poniewaz przepedza on z jelita
        intruzow.
        Napoje ktore wg autorow ksiazki mozna pic: Dietetyczna lemoniada i
        cola(ze slodzikiem)Kawa,kawa zbozowa,herbata(wszystkie rodzaje)moze
        jeszcze dodam cos o Ziemniakach i produktach z ziemniakow.
        Swieze ziemniaki(gotowane smazone,pieczone,przysmazane)Puree
        ziemniaczane(robione samodzielnie lub z torebki)Zapiekanka z
        ziemniakow,frytki.Zupa z ziemniakow(kartoflanka wlasnegowyrobu)
        placki ziemniaczane.pyzy ziemniaczane(wlasnego wyrobu lub produkt
        gotowy.Chipsy ziemnaczane.

        Pozdrawiam
        • gra-ga przepisy? 22.11.08, 19:31
          Siedzę właśnie nad książką "Pokonać grzybicę", próbując cokolwiek
          wdrożyć z przepisów na dzisiejszą monotonną kolację dla mnie i dla
          córki(obie się leczymy) i żaden z przepisów tak całkowicie
          nam nie odpowiada. Bo nie mówię już o ziemniakach, ale np. wszędzie
          nie małe ilości pomidorów, marchwi, buraczki czerw., nawet grzyby,
          prawie wszędzie słodzik, musztarda, chrzan, majonez, nie mówiąc o
          tym,że orzechy czy pestki dyni trudno kupić bez śladowych ilości
          plśni i trzeba by to było jeszcze dać w piekarnik z wys. temp.
          Produkty zastosowane w tych przepisach też trzeba upolować bo
          niestety nie leżą na półkach. Nie wiem czy dieta moja i córki jest
          zbyt drastyczna czy nie przesadzamy z tą ostrożnością. Mając jednak
          trochę przykrych doświadczeń jelitowych myślę,że niestety dla nas ni
          jak mają się te przepisy i uważam, że to jest szalenie indywidualna
          sprawa.
          • krezus.5 Re:gra-ga 22.11.08, 19:58
            Masz oczywiscie racje ale przeciez dieta tam opisana ma pokonac
            grzybice czyli na zdrowy rozum powinna byc bardziej restrykcyjna
            Slodzik podobno mozna o musztardzie chrzanie i majonezie mowi sie ze
            tak ale jak znajdziemy bez cukru
            Co powiessz na tema mleka?

            Pozdrawiam
            • mangurr123 Re:gra-ga 22.11.08, 20:26
              Ja tez zamówiłem tą książke , ale sam nie wiem narazie chyba będe
              stosował bardziej radykalna dietę ,poniewaz mam problemy
              grzybicze...Mleko hmm wczesniej piłem pasteryzowane , gotowane. Ale
              trzeba sprawdzic czy nie szkodzi.
              Pzdrsmile
              • krezus.5 Re: mangurr123 23.11.08, 12:04
                Witaj!
                Wlasnie wydaje mi sie ze przepisy i zalecenia z tej ksiazki musza byc radykalne
                i tak jest bo przeciez sam tytul mowi ze mamy pokonac grzybice i nalezy jesc to
                czy tamto lub czego nam nie wolno w ogole.
                Odnosnie mleka pisalem wczesniej przeczytaj prosze to co wczesniej napisalem

                Pozdrawiam
            • gra-ga Re:gra-ga 22.11.08, 21:15
              Jeżeli chodzi o mleko, to obie z córką za nim nie przepadamy
              (chyba to też indywidualna sprawa enzymów trawiennych) ale dobrze
              tolerujemy zupy podprawiane śmietaną, czy sosy jogurtowo-śmietanowo-
              czosnkowe do sałatek. Dodaję je do lodowej sałaty (umyta, posolona,
              +tenże sos) czy kapusty pekińskiej. Na kapustę pekińską zresztą też
              teraz należy uważać bo długo leżąca ma podejrzane czarne kropki-
              pewnie pleśnie (trzeba szukać świeżej i zbitej, nie bacząc na miny
              ekspedientek). Pewnie z mlekiem trzeba się obserwować jak i z
              wszystkimi produktami.
              • gra-ga Re:gra-ga 22.11.08, 21:17
                Próbowałam się zmusić do picia mleka ryżowego, lecz dla mnie ten
                smak nie do przejścia.
                • krezus.5 Re:gra-ga 23.11.08, 12:05
                  Witaj!

                  W tej ksiazce jes napisane ze wolno pic mleko wiec mozesz pic z tego co opisuja
                  w ksiazce normalne mlekosmile

                  Pozdrawiam
                  • reni5553 Re:gra-ga 23.11.08, 15:27
                    Mam tą książkę od samego początku leczenia i zawsze podchodziłam do
                    niej nieco z rezerwą
                    np. nie dopuściłam nigdy w diecie coli dietetycznej
                    pomijając naszą dietę, cola generalnie nie jest zdrowa i dobra jest
                    np jako odrdzewiacz /mój kolega mechanik samochodowy ją stosuje u
                    siebie w warsztacie/
                    mleko pasteryzowane ze sklepu, ziemniaki i wszelkie dania z
                    ziemniaków jem i mi nie szkodzą.
                    • krezus.5 Re: reni5553 23.11.08, 15:43
                      Masz racje cola nie jest zdrowa ale nie piszemy co wszyskim szkodzi ale na co
                      mozemy sobie pozwolic przy naszym leczeniu mi sie rozchodzi o tresci zawarte w
                      ksiazce.Jak ktos uwielbia cole to przynajmniej wie ze moze sobie pozwolic na lyk
                      napoju przeciw korozjismile

                      Pozdrawiam Cie smile
                      • reni5553 Re: reni5553 23.11.08, 16:12
                        np.
                        w książce mówi się, że można pić maślankę
                        mnie po niej wykręca na drugą stronę
                        można też mleko, ja piję mleko i jest OK

                        w tej książce przyjęłam generalnie zasadę, że to co w niej pisze, że
                        nie wolno to nie wolno + (nie wolno) kilka wybranych pozycji z
                        grupy "wolno", przetestowanych osobiście na sobie

                        pomijając oczywiście np. colę.
                        tej nie testowałam
                        tak jak np. unikam musztardy


                        • zazule Re: reni5553 23.11.08, 17:35
                          a mozecia napisac czego nie wolno wg tej ksiazki bo jak narazie to
                          wszystko wolnowink
                          • krezus.5 Re: zazule 23.11.08, 21:15
                            Witaj!
                            Oto pare smakolykow ktorych nie wolnosmile
                            Cukier (to zapewne juz wiesz)jogurt pitny z dodatkiem owocow lub cukru,maslanka
                            z dodatkiem cukrow lub owocow,jogurt z owocami i z cukrem.Slodkie dania i desery
                            z twarozku.Slodkie probiotyczne napoje mleczne,gotowe puddingi,gotowe
                            desery.Napoje z serwatki z dodatkiem owocow lub cukrow.Owoce swieze i
                            mrozone,soki(tez bez dodatku cukru),nektar owocowy syrop napoje
                            owocowe,zageszczone soki owocowe.Konserwy owocowe(tez bez dodatku cukru)Owoce
                            suszone(rodzynki daktyle figi itp)Konfitury,marmolady i galaretki.
                            Mus jablkowy i gruszkowy,jogurt owowcowy i podobne produkty mleczne z dodatkiem
                            owocow.
                            Piwo (wszystkie rodzaje z alkoholem)piwo slodowe.Wino.Sherry i inne
                            aperitify,likier.Spirytualia.Slodzone gotowe napoje na bazie kawy
                            (np.cappucino)Slodzone napoje herbaciane (np.herbata mrozona)Lemoniady i napoje
                            z rodzaju cola z dodatkiem cukru.
                            Biala maka przenna (typ 405,550 i 1050)Jasna maka zytnia (o niskich
                            numerach)Mieszanki piekarnicze wszystkie rodzaje,do chleba i ciasta.
                            Prazone slodzone produkty z otrebow.Skrobia spozywcza Sago.
                            Gotowe muesli z cukrem,suszonymi owocamilub rodzynkami.Ryz (tez z pelnego
                            ziarna).Makaron.Kasza z pszenicy miekkiej i twardej.Proszek-budyn i inne desery
                            Kluski ziemniaczane.gnocchi(wloskie kluseczki ziemnaczane
                            Dania gotowe-fix(np.zapiekanki)i inne produkty z dodatkiem produktow macznych
                            To tylko wybrane zakazane produkty

                            Pozdrawiam
                            • zazule Re: zazule 23.11.08, 21:43
                              Dziekuje Ci Krezus za informacje i za trud jaki sobie zadałes zeby
                              to wszysko wypisac
                              pozdr
                              z
                              • krezus.5 Re: zazule 23.11.08, 21:53
                                Prosze bardzo jak bys chciala cos wiecej to pytaj

                                Pozdawiam
                                • lastszogun Re: zazule 24.11.08, 06:44
                                  tak , ja mam pytanko

                                  to co w takim razie moznajeśc ??
                                  bo mi wychodzi ze tylko czarny chleb z wodą

                                  tak na zdrowy rozum to jakby sie stosować do wskazań diety antygrzybiczej to z cała pewnościa grzyba by nie było
                                  a wiecie czemu??

                                  bo nas by tez juz nie było !!!

                                  hehheh

                                  ale to takie malutkie moje spostrzeżenie.

                                  ciekawy zresztą jestem kto tak naprawde stosuje sie do tych pierdół
                                  • rrrenifer Re: zazule 24.11.08, 07:48
                                    Stosowałam się do tej książeczki całkiem długo, bo z pół roku.
                                    Trochę ostrzej bo wyłączałam takie sprawy jak majonez, musztarda,
                                    pomidor... i dopiero jak wyłączyłam mleko i ziemniaki przestałam
                                    mieć problemy z grzybkiem. Faktycznie trochę mniej się mnie
                                    zrobiło wink
                                    Książka była jak na mój organizm zdecydowanie zbyt łagodna sad
                                    Za to teraz małe ilosci mleka i ziemniaków nic złego mi nie robią smile
                                    Może po pewnym czasie jest jak gdzieś napisał artur. Ogrganizm w
                                    nowych warunkach uczy się budować równowagę od nowa, i jest odrobinę
                                    łatwiej (ale przesadzać nie wolno jednak).
                                    • anyx27 Re: zazule 24.11.08, 08:41
                                      Krezus, prosciej byloby napisac, ze nie wolno cukru, maki pszennej,
                                      drozdzy i owocow.

                                      Lastszogun, masz racje, tym razem wink we wszystkim wskazana jest
                                      rownowaga i umiar smile rygorystyczna dieta grozi brakiem potrzebnych
                                      witamin, skladnikow mineralnych, co na dluzsza mete wcale nie jest
                                      mniej grozne, niz grzybica.
                                      • niebieskaaa Re: zazule 24.11.08, 09:26
                                        napiszcie proszę dokładnie jak ma się sprawa z kaszami jęczmięnną,
                                        gryczaną, jaglaną, kukurydzianą.
                                        • depakinka11 Re: niebieskaaa 24.11.08, 09:45
                                          Witaj!
                                          Pytasz jak to jest z kaszami?
                                          Wiem,że spokojnie można kaszę gryczaną natomiast
                                          inne odpadają ,bynajmniej takie mam informacje
                                          od Doktor.
                                          Pozdrawiam!smile
                                        • krezus.5 Re: niebieskaaa 24.11.08, 11:16
                                          Witaj!
                                          Zboza i produkty zbozowe:
                                          Wszyskie ziarna zboz ,lamane ziarna,maka z pelnego ziarna,kasza z pelnego
                                          ziarna.Gryka
                                          Platki owsiane,pszenne,zytnie i jaglane.Otreby owsiane i pszenne.Amaratnus,ryz
                                          peruwianski.
                                          To wyszukalem

                                          Pozdrawiam
                                  • krezus.5 Re: lastszogun 24.11.08, 11:09
                                    Witam!
                                    Cielecina,wolowina,jagniecina i wieprzowina.Drob(wszyskie rodzaje)
                                    Krolik.Dziczyzna (wszystkie rodzaje)Swieze wedliny.Szynka (przede wszyskim
                                    podsuszana)
                                    Trwale kielbasy typu salami (w przewadze podsuszanych)Wedliny do smarowania.
                                    Ryby morskie i slodkowodne,wszystkie rodzaje.Osrtygi.Malze(wszyskie rodzaje)
                                    Chleb na zakwasie.Chleb razowy z pelnego ziarna.Pumpernikel
                                    Ciastka z pelniego ziarna(bez dodatku cukru lub miodu)Chleb chrupki z pelnego
                                    ziarna.Wszyskie konserwy rybne we wlasnym sosie lub w oliwie
                                    Kraby i krewetki.Homary i langusty
                                    To tylo pare smakolykowsmile
                                    Pozdrawiam
                                    • anyx27 Re: lastszogun 24.11.08, 11:58
                                      Wędlina kupiona w zwykłym sklepie ma cukier. Nie wolno jej jeść.
                                      • gra-ga Re: lastszogun 24.11.08, 12:12
                                        Jak to sprawdziłaś?
                                        • anyx27 Re: lastszogun 24.11.08, 12:22
                                          Wystarczy przeczytac sklad... zreszta to powszechnie wiadomo i na
                                          forum wiele razy juz o tym bylo. wedline najlepiej robic samemu lub
                                          kupowac w sklepie ze zdrowa zywnoscia, czytajac oczywiscie najpierw
                                          sklad.
                                          • lastszogun Re: lastszogun 24.11.08, 13:13
                                            heheh

                                            no to teraz musze zainwestować we własna masarnię (hhehe)

                                            na moje oko to tak do konca to my nie wiemy co jemy
                                            bo przeciez sami tego nie robimy
                                            a jesli chodzi o kupne wedliny i inne smakołyki to mam na ich temat swoje zdanie
                                            TABLICA MENDELEJEWA !!!!

                                            jestem ciekawy czy ktos jest na forum kto np: bierze abx przez 18 miesiecy , stosuje diete i czy mimo wszystko nie dorwał go grzybek
                                            moim zdaniem takiej osoby nie ma
                                            a jesli jest to nie wie ze ma grzybka ( rozrośnietego)

                                            • krezus.5 Re: lastszogun 24.11.08, 14:41
                                              O tak masarnia to dobry biznes tym bardziej ze Swieta bliziutkosmile
                                              Dokladam sie do tego interesu.


                                              Pozdrawiam
                                          • krezus.5 Re: anyx27 24.11.08, 14:44
                                            A jak mam przeczytac sklad wedliny ?
                                            Na kielbasie nic nie napisano wiec gdzie szukac?smile
                                            Bylem w sklapie ze zdrowa zywnoscia bo tam robie zakupy i Pani mi powiedziala ze
                                            chleb jest na zakwasie ale znikome slady drozdzy tez sa w tym chlebie
                                            Za chwile okaze sie ze nie mozemy nic jesc smile

                                            Ppozdrawiam Cie
                                            • anyx27 Re: anyx27 24.11.08, 14:57
                                              Ale o co ci chodzi? przeciez nie musisz stosowac diety. napisalam ci
                                              tylko, ze wszystkie wedliny / kielbasy maja cukier. to jest fakt. i
                                              tyle. ja akurat robie zakupy w takim sklepie, gdzie mam wypisany
                                              przy cenach sklad wedlin.
                                              • krezus.5 Re: anyx27 24.11.08, 15:06
                                                A czy jestes pewna ze opis ten jest dokladny
                                                a czy w normalnym miesnym sklepie masz wypisany sklad kielbasy?
                                                Chodzi mi tylko o to bys wskazala mi gdzie na wedlinach w normalnym sklepie jest
                                                opisany sklad i skad czerpiesz wiedze ze w wedlinach sa cukry

                                                Pozdrawiam Paniasmile
                                                • anyx27 Re: anyx27 24.11.08, 15:19
                                                  Krezus, to wiedza (prawie) wszyscy. poszperaj na forum, w necie, to
                                                  sie upewnisz, jesli nie wierzysz mi na slowo. a myslisz, ze ja robie
                                                  zakupy w nienormalnym sklepie? wink np. w Piotrze i Pawle jest
                                                  wypisany sklad. zreszta w innych sklepach tez przeciez mozna
                                                  przeczytac sklad na opakowaniach, jesli poprosisz sprzedawce. mozesz
                                                  tez poczytac sklad na wedlinie pakowanej.
                                                  • krezus.5 Re: anyx27 24.11.08, 16:28
                                                    Dobrze ze napisalas "prawie" ale sa tez kielbasy ktore cukrow nie maja-prawda?smile
                                                    Oj jak ja lubie madre kobiety smile

                                                    Pozdrawiam Cie
                                              • lastszogun Re: anyx27 24.11.08, 15:06
                                                wg unijnej dyrektywy konsument ma prawo do wglądu w skład oferowanego towaru

                                                to ze w sklepie wisi na hakach kiełbasa to nie znaczy ze nie możesz znac jej składu
                                                kazda wedlina wychodząc z masarni jest w opakowaniu zbiorczym np 5 kg ( folia gzie na opisie jest podany skład) natomiast w sklepie wedlina jest krojona w plastry a kiełbasa wieszana na hakach albo luzem kładziona w ladzie (dlaczego??) ano dlatego aby mozna było wymieszać i sprzedac starą kiełbase
                                                wiem bo sam to praktykowałem (heheh)
                                                człowiek nie świnia i zje wszystko aby tylko ładnie pachniało i było ładnie zapakowane (heheh)
                                                • krezus.5 Re: lastszogun 24.11.08, 15:17
                                                  No tak to ja byłem podtruwany starymi wędlinami?
                                                  No ładnie kolegosmile
                                                  Czy Twoim zdaniem wszystkie kiełbasy maja zawarty cukier w sobie?

                                                  Pozdrawiam
                                                  • lastszogun Re: lastszogun 24.11.08, 15:24
                                                    na zdrowy rozsądek to najlepsze powinny być suche kiełbasy
                                                    generalnie cały ten przemysł opiera sie na chemii przez duze CH
                                                    jesli z 0,75 kg miesa ( np szynki) po obróbce chemicznej wychodzi 1,90 kg ładnej pachnącej szyneczki która wedruje na nasze stoły to co ?? cuda (heheeh)
                                                    nie,nie to tylko technika + chemia (heheh)
                                                    zreszta sam zobacz
                                                    kup zwykłe surowe mieso i upiecz je
                                                    gwarantuje ci ze jak kupisz 1kg surowego miecha to po upieczeniu bedziesz miał 30-50% mniej
                                                    natomiast w masarni tendencja jest odwrotna !!!

                                                    jesli chodzi o kiełbasy to najlepszym sposobem sprawdzenia co ta kiełbacha jest warta jest poprostu ja ugotować i tak przez 10-15 minut gotować na wolnym ogniu
                                                    jeżeli woda po niej bedzie miała barwy teczy , a sama kiełbasa zacznie tak wyglądac że odechce ci sie kolacji to juz wiesz że jesz "gówno"
                                                    sa dobre wędliny ale nieoszukujmy sie
                                                    kilo dobrej kiełbasy wedzonej tradycyjnie kosztuje koło 30 zeta

                                                    osobiscie nie spotkałem sie z wedliną czy kiełbasa w składzie której nie byłoby cukru
                                                    pozdr.
                                                  • anetaryd Re: lastszogun 24.11.08, 15:51
                                                    Ja dla Julci kiełbaskę i szynkeczki kupuję w Poznaniu w sklepie
                                                    organic, zawsze pani czyta mi skład "mięso i sól" ponoć nic innego
                                                    nie ma ale nie zawsze mozna wierzyć że nie dowala odrobine cukru a o
                                                    tym nie napiszą w składzie.
                                                  • lastszogun Re: lastszogun 24.11.08, 16:11
                                                    mieso i sól
                                                    hmm....
                                                    jesli to prawda to fajnie bo oznacza ze np miecho wedzone jest w sposób naturalny
                                                  • lastszogun Re: lastszogun 24.11.08, 16:24
                                                    ja naprzykład uwielbiam parówki
                                                    normalnie jak małe dziecko
                                                    mimo ze wiem iz jest to najgorsze mięcho, generalnie sam odpad a mój doktorek mówi że to zmielony pies z budą
                                                    polecam wam jak kupujecie dla dziecialków bardzo pyszne paróweczki drobiowe to poczytajcie skład takiej paróweczki a okaże sie że z drobiu to tam jest ale sam tłuszcz( odpad) a reszte stanowi mieso wieprzowe
                                                    ale kupujemy paróweczki..jakie ??
                                                    drobiowe (heheh)

                                                    no ale cóz ja jak nie wtrące paru paróweczek dziennie to jakiś nieswój jestem (heheh)
                                                  • krezus.5 Re:anetaryd 24.11.08, 16:32
                                                    Masz racje wielu rzeczy nie pisza
                                                    A czy mozesz napisac gdzie takowy sklep sie znajduje ?
                                                    Pojade zaraz i zrobie sobie dobra kolacjesmile
                                                    Czekam na odpowiedz

                                                    Pozdrawiam
                                                  • anyx27 Re:anetaryd 24.11.08, 16:41
                                                    Lastszogun, moje dziecko NIGDY nie jadlo parowki, wlasnie dlatego,
                                                    ze wiem, co w nich jest. ja sama czasem mam ochote zjesc parowke,
                                                    ale jak tylko pomysle, co w niej jest, to mi przechodzi wink to jest
                                                    straszne, jak ludzie nie sa swiadomi, co jedza, a jeszcze bardziej,
                                                    ze daja to dzieciom. ja pamietam takie badania, co znalezc mozna w
                                                    parowkach. okazalo sie, ze duzo z nich (nawet tych dla dzieci!) ma w
                                                    skladzie papier toaletowy.
                                                  • krezus.5 Re:anetaryd 24.11.08, 16:43
                                                    To co mozemy zamiast paroweczki?smile
                                                    A jakie pijacie herbaty?
                                                  • anyx27 Re:anetaryd 24.11.08, 16:54
                                                    Krezus, powiesz, ze znow sie czepiam, ale ja nie pije herbaty
                                                    wcale smile ale tylko dlatego, ze po prostu nie lubie :p a dziecku tez
                                                    nie daje, bo jak ktos daje dziecku herbate, to rownie dobrze moze
                                                    dawac kawe, a ja osobiscie tego nie robie wink
                                                  • krezus.5 Re:anyx27 24.11.08, 16:58
                                                    Nie pisalem ze sie czepiaszsmileA co pijesz jesli mozna wiedziec bo ja lubie duzo
                                                    pic a ile mozna pic wode ,zielona lub mietowa herbate?wink

                                                    Pozdrawiam
                                                  • anyx27 Re:anyx27 24.11.08, 17:28
                                                    Ja pije wode i wode z cytryna (to u mnie podstawa), codziennie tez
                                                    robie soczek z marchwi, selera, pietruszki, kiwi i jablek. pijam tez
                                                    cappucino, kakao, czasem sprite. tylko, ze ja jestem znanym
                                                    ignorantem dietowym wink
                                                  • anyx27 Re:anyx27 24.11.08, 17:28
                                                    na diecie mozna tez herbatki owocowe.
                                                  • krezus.5 Re:anyx27 24.11.08, 17:45
                                                    Owocowe herbatki pijam ale sok z machwi? a cukier to co kolezanko?smile
                                                    A jadasz owoce?

                                                  • krezus.5 Re: anetaryd 24.11.08, 17:47
                                                    Przepraszam czy wiesz moze gdzie w Poznaniu mozna kupic olejek oregano?

                                                    Pozdrawiam pieknie
                                                  • anyx27 Re: anetaryd 24.11.08, 17:59
                                                    Przeciez napisalam, ze jestem ignorantem, jesli chodzi o diete.
                                                    wlasnie pochlonelam w ramach deseru lody, z bita smietana, polewa
                                                    czekoladowa i orzechami wloskimi. Mniam smile Marchew surowa mozna, nie
                                                    wolno gotowanej.
                                                  • krezus.5 Re: anyx27 24.11.08, 18:13
                                                    Jadlas deser??????????
                                                    Z jakiego jestes miasta moze zdaze na jakies maly deser do Ciebie?smile)

                                                    Pozdrawiam
                                                  • anyx27 Re: anyx27 24.11.08, 18:24
                                                    Krezus, ja jestem z wroclawia. tylko nie wiem, co moj maz na to wink
                                                  • krezus.5 Re: anyx27 25.11.08, 15:03
                                                    My mezczyzni jestesmy wyrozumialiwink
                                                  • krezus.5 Re: lastszogun 24.11.08, 16:30
                                                    A co powiesz na wedliny z dziczyzny czy masz na ten temat jakies zdanie?

                                                    Pozdrawiam
                                                  • lastszogun Re: lastszogun 24.11.08, 19:55
                                                    obawiam sie ze taki sklep nie istnieje,
                                                    nie ma tez takiej restauracji

                                                    moja mama zawsze powtarzała ze restauracja I-kategori to jest u nas w domu, to nasza kuchnia
                                                    kazdy ci powie ze abys wiedział co jesz to musisz jesc dania robine samemu z jak najmniej przetworzonych składników
                                                    czyli:
                                                    ja lubie bardzo np: boczek
                                                    po co kupować piękny boczek wedzony w sklepie
                                                    ja kupuje surowy i sam go np: przyrządzam
                                                    wtedy mam pewnośc co jem
                                                    ja akurat mam 100% tej pewnosci bo mam rodzinke na wsi i wiem co "prosiaki" tam wkasztaniają
                                                    natomiast kupując mięcho w sklepie nie masz pewności czy prosiak nie był pedzony na provicie i na antybiotykach ??
                                                    biznes is biznes
                                                    pozdr
                                                  • anetaryd Do krezus 24.11.08, 20:04
                                                    W Plazie pierwszy sklep za Piotrem i Pawłem jest organic i w Starym
                                                    Browarze na dolnym piętrze tam gdzie Piotr i Paweł na przeciwko wind
                                                    jest ten sam sklep.
                                                  • anyx27 Re: Do krezus 24.11.08, 20:11
                                                    we wrocławiu tez jest ten sklep - w magnolii. a tutaj ich stronka:

                                                    www.organicmarket.pl/
                                                    ja niestety nie mam czasu na zakupy i robie je przez internet.
                                                  • anetaryd sklep organic 25.11.08, 11:37
                                                    Dokładnie to jest ten sklep kochana
                                                  • krezus.5 Re:anetaryd 25.11.08, 15:15
                                                    Zaprowadzisz mnie tam bo sam nie trafie?smile
                                                    A olejek oregano gdzie mozna kupic?
                                                    Pozdrawiam Cie
                                                  • krezus.5 Re: lastszogun 25.11.08, 15:12
                                                    Ja prowadze biznes ale nie karmie nikogo antybiotykamiwink procz siebie oczywiscie
                                                    Zamawiam u Ciebie 1 kg boczku ale od swini nie sterydowejsmile
                                                    A tak serio to czy mozemy jesc boczek wedzony ?

                                                    Pozdrawiam Cie
                                                  • mangurr123 makaron 25.11.08, 15:48
                                                    Witajcie ! a ja mam pytanko co myslicie o makaronie oczywiscie
                                                    żytnim ze zdrowiej zywnosci ? przyszła mi dzis ta książka ale widze
                                                    ze bede musiał jesc mniej mies i ryb , bo cos tam było zeby mniej .tongue_out
                                                  • depakinka11 Re: makaron 25.11.08, 23:36
                                                    mangurr123 napisał:

                                                    > Witajcie ! a ja mam pytanko co myslicie o makaronie oczywiscie
                                                    > żytnim ze zdrowiej zywnosci ? przyszła mi dzis ta książka ale widze
                                                    > ze bede musiał jesc mniej mies i ryb , bo cos tam było zeby mniej .tongue_out

                                                    Witaj!
                                                    Makaron razowy,nie jest smaczny.sad
                                                    Pozdrawiam!smile
                                                  • anyx27 Re: makaron 25.11.08, 23:53
                                                    Mozna jest zytni makaron i jest on bardzo smaczny smile je go rowniez
                                                    moja corcia, czyli musi byc dobry wink ja robie tez gofry, nalesniki,
                                                    placki z jablkami i pierogi wlasnie z maki zytniej smile
                                                  • lastszogun Re: makaron 26.11.08, 01:39
                                                    jak miałem chore nerki
                                                    to nie mogłem jesć wielu rzeczy głównie szeroko pojetego nabiału i miecha
                                                    jadłem az mi sie uszy trzęsły

                                                    potem miałem dializy no i tam to juz wogóle dieta ala Oświęcim
                                                    generalnie nie wolno było jesc nic a pić to tylko 1 szklanke na dobe wody mineralnej

                                                    piłem i jadłem tyle ile chciałem lekarze mówili że z takim podejsciem długo nie pociagne
                                                    teraz mam przesczep i moge jesc wszystko i pić tez

                                                    ale z moim amerykańskim szczęsciem przyplatała mi sie BB
                                                    i znowu jakas głupia dieta
                                                    ale ja jak to ja jem to na co mam ochotę
                                                    trudno moze zle robie, ale raz sie zyje i nie moge pozwolic sobie aby taki mały glonojad jak kleszcz skazał mnie na żarłoczna banicje (heheh)
                                                    jak mam miec grzyba to i tak go be4de miał a kto wie czy juz nie mam

                                                    wielu z was katowało sie dietami a i tak macie grzyba

                                                    RAZ SIE Żyje !!!!
                                                  • depakinka11 Re: do anyx27 26.11.08, 08:56
                                                    Witaj!smile
                                                    Ja go robiłam z dodatkami ,mi nie smakuje
                                                    jest duża różnica między pszennym a tym.
                                                    No ale zależy od walorów smakowych czlowiekasmile
                                                    Pozdrawiam Cię i Julcię!smilesmile
                                                  • anyx27 Re: do anyx27 26.11.08, 09:05
                                                    No wlasnie chcialam napisac, ze roznicy nie ma prawie wcale, bardzo
                                                    subtelna. a my z Julka to jestesmy bardzo wybredne - jak to mowi moj
                                                    maz - francuskie pieski wink
                                                  • depakinka11 Re: do anyx27 26.11.08, 09:48
                                                    anyx27 napisała:

                                                    > No wlasnie chcialam napisac, ze roznicy nie ma prawie wcale, bardzo
                                                    > subtelna. a my z Julka to jestesmy bardzo wybredne - jak to mowi moj
                                                    > maz - francuskie pieski wink

                                                    To może innej firmy kupujesz makaron?
                                                    Bo ten co ja kupiłam to był -ble!!!
                                                    W dodatku "nitki" skojarzył mi się z robaczkami na rybki!!!
                                                    Pozdrawiam!
                                                  • anyx27 Re: do anyx27 26.11.08, 09:57
                                                    my wcinamy swiderki lubella.
                                                  • anetaryd Re: do anyx27 26.11.08, 10:28
                                                    swiderki lubella? anyx przecierz to z mąki pszennej, a jak jest z
                                                    tymi jabłkami można wkońcu czy nie, upiekłąm wczoraj Julce palcuszek
                                                    z jabłkami wcinała az jej sie uszy trzęsły, zastanawiam się czy
                                                    proszku dopieczenia nie zastąpić soda.
                                                  • anyx27 Re: do anyx27 26.11.08, 10:36
                                                    ale lubella z maki zytniej. proszku do pieczenia nie wolno. ja nie
                                                    stosuje w ogole.
                                                  • anyx27 Re: do anyx27 26.11.08, 10:37
                                                    jablka kwasne raz na jakis czas nie zaszkodza.
                                                  • anetaryd Re: do anyx27 26.11.08, 10:56
                                                    anyx odbierz pocztę gazetową
                                                  • wmalgosia Re: do anyx27 26.11.08, 23:33
                                                    Mąka żytnia tak ,ale grubo mielona ,a makarony gotowe ,dostępne w sklepach są z
                                                    mąki drobno mielonej, czyli odpadają. Można kupić mąkę żytnią kl 1000 i samemu
                                                    robić lane kluski ( ale nie są takie dobre jak z pszennej)lub makaron, ale to
                                                    dość pracochłonne. W Plazie w sklepie ze zdrową żywnością mają gotowy ,żytni
                                                    makaron dla nas , niestety stosunkowo drogi i nie ma dużego wyboru .Jakoś nikt
                                                    nie wspomina o tym ,że można jeść fasolę ; no i muesli! Tylko znowu nie kupujemy
                                                    gotowych, bo mają w swoim składzie słodkie dodatki ( rodzynki, suszone owoce
                                                    ).Bardzo łatwo można samemu zrobić : mieszamy płatki, otręby ,siemie lniane i
                                                    np. migdały( to wolno ).A do surówek zamiast cytryny dodajemy ocet winny (
                                                    bardzo zalecany przez autorkę książki )
                                                  • anyx27 Re: do anyx27 26.11.08, 23:38
                                                    Wmalgosia, z ta maka to juz jakas perwersja straszna wink a cytryne to
                                                    przeciez mozna, a nawet trzeba.
                                                  • krezus.5 Re: do anyx27 29.11.08, 12:29
                                                    Witam
                                                    Wlasnie cytryne sie zaleca a inni ja wykluczaja ze swego jadlospisu
                                                    zreszta duzo tutaj jest sprzecznosci wiec warto podyskutowac
                                                    A znasz jakis chrzan,musztarde ktora nam mozna spozywac bo jakos mnie apetyt naszedl na te smakolykismile

                                                    Pozdrawiam Ciebie i meza Twegowink
                                                  • anyx27 Re: do anyx27 29.11.08, 12:33
                                                    Trzeba sie udac do jakiegos "ekologicznego" sklepu i poszukac tych
                                                    produktow bez cukru. ja kupuje w Piotrze i Pawle. wczoraj kupilam
                                                    pyszna szyneczke - sklad tylko mieso i sol. a w innych wedlinach
                                                    podany sklad ma kilka linijek... same konserwanty i cukier. nic
                                                    dziwnego, ze w wiekszosci sklepow nie podaja skladow. kupilam tez
                                                    ciastka zbozowe bez zakazanych skladnikow i konfiture.
                                                  • krezus.5 Re: do anyx27 29.11.08, 12:37
                                                    Jaka szynke kupilas nosi ona jakas nazwe bo chetnie ja nabede?
                                                    Wolno nam dziczyzne zajadac kielbasy i inne wyroby
                                                    Jadacie cos takiego?
                                                  • anyx27 Re: do anyx27 29.11.08, 12:41
                                                    Krezus, jest duzo wedlin bez cukru w dobrych sklepach. ta szynka nie
                                                    ma konkretnej nazwy- szynka domowa. w Piotrze i Pawle sa osobno
                                                    rozlozone zdrowe wedliny, kielbasy. jest ich sklad. Poza tym mozna
                                                    zapytac sprzedawce. wiadomo, ze te rzeczy sa drozsze, ale warto. Mam
                                                    zamiar wybrac sie tez do sklepu organic, ktory polecala anetaryd.
                                                  • krezus.5 Re: do anyx27 29.11.08, 12:48
                                                    Zobacze co maja w sklepie i cos wybiore a jesli chodzi o sklep Organic to polecam
                                                    Ja zakupy robie w tym sklepie i chwale sobie asortyment jak i Pani ktore znaja
                                                    dobrze temat
                                                  • anyx27 Re: do anyx27 29.11.08, 13:51
                                                    A ja polecam Piotra i Pawla, bo tez wszytsko jest, super obsluga,
                                                    wcale nie za wysokie ceny i do tego robie zakupy czesto przez
                                                    internet, bo czasu brak sad
                                                  • wmalgosia Re: do anyx27 29.11.08, 14:13
                                                    Co do mąki - absolutnie nie wolno mąki drobno mielonej ! Obojętnie czy pszenna
                                                    czy żytnia . W naszej diecie wykluczona.
                                                  • anyx27 Re: do anyx27 29.11.08, 14:17
                                                    Ja kupuje make zytnia 720 i dla mnie jest ok.
                                                  • krezus.5 Re: do anyx27 03.12.08, 15:51
                                                    Wlasnie to napisalem nim przeczytalem co napisalas smile)

                                                    Pozdrawiam
                                                  • anyx27 Re: do anyx27 03.12.08, 15:57
                                                    Kupuje najczesciej przez internet, czasem jade do sklepu.
                                                    zauwazylam, ze czesto piszesz, zanim przeczytasz wink (patrz swoj
                                                    najnowszy watek wink)
                                                  • krezus.5 Re: do anyx27 03.12.08, 16:03
                                                    Przepraszam ale nie mam tyle czasy by wszystko sledzic
                                                  • krezus.5 Re: do anyx27 03.12.08, 15:51
                                                    Mozna make zytnia typu 720
                                                    Prawda?
                                                  • krezus.5 Re: do anyx27 03.12.08, 15:50
                                                    Przez internet w skepie Piotr i Paweł?
                                                  • kurkazlotopiorkaa bataty 03.12.08, 18:45
                                                    Czy jest coś w tej książce o batatach?Bo w FAQ przeczytałam że
                                                    niewolno ziemniaków ale słodkie ziemniaki można.Czy ktoś wie coś na
                                                    ten temat?Czy te bataty to właśnie słodkie ziemniaki?Może ktoś mi
                                                    rozjaśni w głowie !
                                                  • krezus.5 Re: bataty 04.12.08, 18:24
                                                    Z ksiazki wynika ze wolno ziemniaki
                                                  • krezus.5 Re: bataty 21.12.08, 12:40
                                                    Tak z ksiazki tak wynika wiec ja zajadam ziemniaki smile

                                                    Pozdrawiam
    • gra-ga Re: Dieta wg książki " Pokonać Grzybicę " 04.12.08, 23:07
      Czytając te wszystkie nasze spostrzeżenia jak i czyniąc
      obserwacje własne, dieta przeciwgrzybiczna to szalenie indywidualna
      sprawa. Ilu z nas robiło sobie badania na grzyby przed wprowadzeniem
      leczenia? Możemy po prostu już go mieć jeszcze przed leczeniem.
      Uważam, że przed zastosowaniem leczenia trzeba najpierw zadbać o
      oczyszczenie organizmu, podnieść odporność a potem leczyć.
      Oczywiście nie mamy na to czasu a i lekarze nie zwracają na to uwagi
      a to może mogłoby zapobiec np. mojej znajomej w przykrym
      doświadczeniu po 12 dn. kuracji antybiotykami - grzyb i to poważny!
      Człowiek jest w matni miotany straszną rozterką jak i cierpieniem.
      Co ma robić? Leczenie jednego i drugiego jest trudne. Znajoma
      wprowadziła dietę od początku i to b. drastyczną.
      Po przeczytaniu książki "Pokonać grzybicę" schowałam ją głęboko
      traktując jako napisaną za dużo na wyrost. Toż tam są zawarte same
      smakołyki. Obraziłam się na autorkę za szczucie tym wszystkim i
      zupełnie nie wiem czytając wasze spostrzeżenia i uwagi co sądzić.
      Jeżeli i tak będziemy leczyć grzyby wcześniej czy później to jak
      ma się do tego np. ta książka?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka