Fotoradary

02.01.13, 00:21
Nie ma to jak rozpocząć rok od flasha fotoradaru. Dzisiaj miałem to niezwykłe szczęście, jadąc pewnie około 80km/h na Ostrobramskiej w Warszawie, gdzie w ostatnich dniach zamontowali 4 (sic!) ultranowoczesne, żółte fotoradary na jednym skrzyżowaniu! Masakra.

www.youtube.com/embed/KckjYVki0-s
    • an.chojnacki Re: Fotoradary 02.01.13, 06:06
      hen-rix napisał:

      "4 (sic!) ultranowoczesne, żółte fotoradary na jednym skrzyżowaniu! Masakra"

      Najwyższą formą kontroli jest permanentna kontrola - one muszą się sprawdzać (fotografować) nawzajem.
      A tak z innej beczki - to jak 4 fotografie zrobią 1 dnia - to chyba 1 przestępstwo jest i 1 kara (mandat) być może.
      • n_l Re: Fotoradary 02.01.13, 10:06
        Fotoradary są ustawione w czterech kierunkach.
        Każdy fotografuje skrzyżowanie z innej strony.
        Fotę robią nie tylko za przekroczenie prędkości
        (a w tym miejscu na Ostrobramskiej jest dozwolone 50),
        lecz również za wjazd na skrzyżowanie na żółtym świetle.
        Nie zdziwiłyby mnie też kontrole Straży Miejskiej za tym skrzyżowaniem
        w kierunku wschodnim, kiedyś lubili to miejsce, znak cały czas stoi :-)

        Łownych miejsc jest dużo więcej, skrzyżowanie Sikorskiego z Sobieskiego,
        tam również "łapią" na żółtym... wjazd na objazd tunelu Wisłostrady, od strony
        północnej- ograniczenie do 30 i radar chyba bez zapasu prędkości.
        Lista, niepełna, jest tu:
        antyradary.phi.pl/mapa_fotoradarow/f/warszawa.htm
        • szpilka_siedlce Re: Fotoradary 02.01.13, 14:20
          Współczuje potencjalnego mandatu, ale... teraz będzie tego tylko więcej, bo to jednak duuuuże pieniądze do budżetu i jak widać Donald z prawem jazdy nie zrezygnował z tak łatwego zarobku, choć wcześniej wyśmiał Jarka, co to i samochodu i konta nie ma.
          • n_l Re: Fotoradary 02.01.13, 18:05
            Łatwy zarobek i amatorów płacenia sporo.
            Po co budować ekspresówki kiedy można
            zakupić dla GITD nieoznakowane samochody
            z wideorejestratorem?
            Policja w nieoznakowanym radiowozie z radarem
            po zarejestrowaniu wykroczenia ma obowiazek
            winowajcę zatrzymać, krokodylki nie tracą na tekie
            bzdury czasu, jadą dalej polować.
            Polować bo z prewencją to nie ma nic wspólnego.
            • n_l Fotoradary niegroźne 02.01.13, 18:16
              wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13129868,Fotoradary_niegrozne_dla_poslow_i_senatorow__Przez.html
              • robekcb2 CB radio - najlepszym sposobem - polecam poradnik 11.01.13, 15:30
                Mandaty i punkty? dzięki CB staną się historią.
                • n_l Re: CB radio - najlepszym sposobem - polecam pora 11.01.13, 18:55
                  Tiaaaa... zwlaszcza ma nieoznakowanych krokodylkow ktorzy foca i nie zatrzymuja delikwenta. Albo na odcinkowy pomiar predkosci
    • zzz34 Re: Fotoradary 06.01.13, 14:57
      No proszę, Ryży gadał na innych, a teraz sam robi to samo :D a nawet więcej bo dostawił pareset więcej nowych fotoradarów. Państwo POlicyjne...
      www.youtube.com/embed/KckjYVki0-s
      • szpilka_siedlce Re: Fotoradary 06.01.13, 17:00
        Jak się z góry planuje tak horrendalną sumę w budżecie za wpływy z fotoradarów to rzeczą oczywistą jest, że trzeba je szybko nastawiać, ażeby marzenia ministra stały się bardziej realne.
        • krzycho1252 Re: Fotoradary. Ratowac budżet!! 10.01.13, 15:53
          Trzeba czuć się patriotą i ratować zieloną wyspę. Nie ma co narzekać.
          • xfinlandia Re: Fotoradary. Ratowac budżet!! 11.01.13, 18:30
            Normalnie bym przegapil te szafy stojace na kazdym trwaniku, ale dzis na tym skrzyzowniu auta na znak zoltego swiatla hamowaly jak szalone :) Ja przelecialem i jak nie ma minimum tolerancji dla wjazdu na zoltym to spodziewam sie zasilic budzet. Tak bylem tym przewrazliwiony, ze pozniej stwarzalem zagrozenie na innych skrzyzowaniach, bo tez wciskalem hamulec widzac zolte nad glowa..
            • n_l Re: Fotoradary. Ratowac budżet!! 11.01.13, 18:49

              Jezeli to bylo ma Ostrobramskiej to spokojnie. Od kilku dni montuja, demontuja... Dzis jeszcze nie dzialaly :-)
            • kerac32 Re: Fotoradary. Ratowac budżet!! 11.01.13, 19:15
              > auta na znak zoltego swiatla hamowaly jak szalone :)

              I o to właśnie chodzi. Nie o samo ostre hamowanie, ale o wymuszenie szacunku dla obowiązujących przepisów. Najwyższy czas, żeby kierowcy zaczęli traktować KRD jako "biblię", a nie zbiór niepotrzebnych ograniczeń utrudniającym ich życia.. Wczoraj, na skrzyżowaniu Partyzantów i Zbrojnej samochód potrącił dwie kobiety przechodzące po pasach na zielonym świetle. Pisał o tym TS. Zaraz odezwali się różni mądrzy inaczej, narzekając, że skrzyżowanie jest niedostatecznie oświetlone, że to , że sramto... Znam doskonale tę krzyżówkę, jeżdżę tamtędy parę razy dziennie i wiem, że wina zawsze leży po stronie kierowców - idiotów, wjeżdżających na czerwonym świetle, czy wymuszających pierwszeństwo na pieszych. Już kilkadziesiąt razy wyniosłem stamtąd du.sko w jednym kawałku, tylko dlatego, że staram się mieć oczy dookoła głowy. Nigdy nie wierzę samochodziarzom!!! I to się nie zmieni!!! Nie narzekajcie więc, a zacznijcie jeździć zgodnie z przepisami. Nie straszne Wam będą żadne najcwańsze fotoradary, ani policjanci okryci a "suszarkami" w krzakach :)

              Ps. Xfinlandia, nie bierz tego postu osobiście, Twoja opinia, to tyko pretekst, który posłużył mi do sformułowania apelu do ogółu siedleckich, i nie tylko, kierowców.
              • kerac32 Re: Fotoradary. Ratowac budżet!! 11.01.13, 20:15
                Miało być: policjanci ukryci z "suszarkami" w krzakach :)
                • xfinlandia Re: Fotoradary. Ratowac budżet!! 12.01.13, 07:13
                  Spokojnie, aż tak wrażliwy nie jestem.
                  A do tego należę do tych nielicznych, którzy widząc żółte się zatrzymują a nie przyspieszają.
                  Z tym że nie zawsze jest na to miejsce - tak jak wczoraj. Co po zatrzymaniu się na żółtym, jak auto obok mnie owszem, stanęło, ale już na połowie pasa dla aut jadących z lewej..
                  • emenemki Re: Fotoradary. Ratowac budżet!! 12.01.13, 09:49
                    Mi aż tak bardzo ilość fotoradarów nie przeszkadza. Staram się jeździć zgodnie z przepisami i mam CB :)
                    Martwi mnie tylko jedno, że za jakiś czas jakiś baran dojdzie do wniosku, że fotoradary za mało zarabiają, więc zmiejszy maksymalną dopuszczalną prędkość. Ot tak, w imię bezpieczeństwa.

                    PS>> Ktoś ostatnio tłumaczył, że mandaty wystawione przez mandatowozy (ITD) można sobie wsadzić w... Nie pamiętam dokładnie tłumaczenia, ale chodziło chyba o jakieś karanie poza miejscem wykroczenia, czy jakoś tak. Może jakiś prawnik będzie wiedział o co chodzi.
                    • przyjemny_gosc Re: Fotoradary. Ratowac budżet!! 12.01.13, 11:08
                      Na Gaziecie był wywiad w którym padło sformułowanie, że polscy kierowcy mają moralność Kalego. Na czym ma to polegać? Każdy chce aby na jego drodze lokalnej prowadzącej przez bloki były poprzeczne garby spowalniające ruch, bo przecież liczy się bezpieczeństwo jego dzieci, ale już jak ta sama osoba jedzie trasą katowicką, gdzie też są pasy dla pieszych to zamiast 70, jedzie 110 i ma w poważaniu, że tam też dziecko może przez pasy przechodzić.
                      Trudno się z tym nie zgodzić.

                      Ile to jest narzekań, że np. samochody nie zostawiają 1,5 metra miejsca na chodniku, ile młodych mam z wózkami narzeka na źle zaparkowane samochody. Okazuje się jednak, że ta sama młoda mama, jak wsiada za kierownicę to sama potrafi mieć w głębokim poważaniu 1,5 metra odstępu.

                      I to tyczy się wszystkich kierowców, pieszych, rowerzystów. Ile to razy wyprzedzam rowerzystę jadącego ulicą Pescantina, który nie zauważył (bo wolę myśleć, że nie wynika to z ignorancji), że obok po prawej stronie ma szeroką ścieżkę rowerową... .
                      • kerac32 Re: Fotoradary. Ratowac budżet!! 12.01.13, 12:20
                        > Na Gaziecie był wywiad w którym padło sformułowanie, że polscy kierowcy mają mo
                        > ralność Kalego

                        Ten wywiad powinien przeczytać każdy kierowca, chociażby ze względu na to że udzielił go policyjny ekspert, który widział skutki niemal 1000 wypadków, w których zginęli ludzie.

                        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13175100,Samochod_rozwalony_w_diably__jedynie_komorka_byla.html
    • n_l Re: Fotoradary 12.01.13, 12:53
      A starym raportem NIK
      www.nik.gov.pl/kontrole/wyniki-kontroli-nik/kontrole,7542.html
      nasi ministrowie transportu i SWiA podtarli sobie tyłki.
      www.transport.gov.pl/2-482be1a920074-1795877-p_1.htm
      Bo trzeba łupić podatnika
      • kerac32 Re: Fotoradary 12.01.13, 15:40
        Niech podatnik przestrzega limitów dopuszczalnych prędkości, a nikt go nie będzie łupił. Jadnak te przepisy, postrzegane przez wielu użytkowników dróg jako restrykcyjne, zaczynają przynosić zamierzone efekty. Liczba ofiar śmiertelnych wypadków drogowych obniżyła się do rekordowo niskiego, nienotowanego od wielu lat w Polsce, poziomu 3500 zabitych. Jaszcze nie tak dawno oscylowała w okolicach 5500 - 6000. Na zawziętych pyskaczach jednak te statystyki wrażenia nie robią :/
        • n_l Re: Fotoradary 12.01.13, 15:53
          To miło widzieć jak niezmotoryzowani dbają o moje dobro
          a zwłaszcza o wypełnienie portfela.
          Sugeruję jednak przeczytać raport NIK ze zrozumieniem
          (podpowiem- przyczyną większości wypadków jest zły
          stan dróg a nie predkość), zobaczyć ile powstało nowych dróg
          ekspsresowych i autostrad, zobaczyć ile wypadków jest na takich
          drogach i zastanowić się przed napisaniem.
          Kolejna sugestia- odpuść sobie komentarze do moich postów,
          ja na twoje nie reaguję (padło już dość epitetów typu "troll"),
          być może zachowamy w ten sposób pokój.
          • kerac32 Re: Fotoradary 12.01.13, 16:57
            Akurat zawartość portfela i bezpieczeństwo zmotoryzowanych mało mnie obchodzą. Jestem takim samym pełnoprawnym użytkownikiem dróg jak jak motocykliści i samochodziarze. Odzywam się głównie w swoim interesie. Jak będziecie jeździć zgodnie z przepisami, mojemu bezpieczeństwu nie będzie nic zagrażało. To nie rowerzyści zabijają na drogach. W statystykach policyjnych z ostatnich kilku lat znany jest tylko jeden przypadek śmierci kierowcy z winy rowerzysty. Pozostałe wypadki śmiertelne, a było ich w tym czasie przynajmniej 20 000, są wynikiem głupoty i brawury zmotoryzowanych. Ja sam poruszam się na drogach bezpiecznie i przewidywalnie. Rower mam sprawny, wyposażony zgodnie z wymogami Ustawy o ruchu Drogowym, w czasie jazdy jestem zawsze trzeźwy i dobrze widoczny, wszystkie manewry zawsze sygnalizuję z odpowiednim wyprzedzeniem, upewniam się czy je mogę bezpiecznie wykonać, nie wymuszam pierwszeństwa, ani nie ględzę w czasie jazdy przez telefon. O bardzo wielu kierowcach nie da się tego powiedzieć, nawet przy nadmiarze dobrej woli.

            To jest forum publiczne i każdy ma prawo się na nim wypowiadać w tematach go interesujących. Założyciel wątku nie miał, nie ma i nie będzie miał na to żadnego wpływu. Jak się nie podoba, to ignoruj moje wpisy. Odnosiłem się do poruszanego problemu bo nie zgadzam się ze sposobem w jaki niektórzy próbują go przedstawiać, Nikogo nie atakowałem personalnie. Uwaga o pyskaczach nie dotyczyła ciebie, ale tych bezmyślnie krytykujących przepisy z pobudek czysto egoistycznych, niebiorących pod uwagę racji pozostałych uczestników ruchu drogowego.
            • n_l Re: Fotoradary 12.01.13, 18:47
              > To jest forum publiczne i każdy ma prawo się na nim wypowiadać w tematach go in
              > teresujących. Założyciel wątku nie miał, nie ma i nie będzie miał na to żadnego
              > wpływu. Jak się nie podoba, to ignoruj moje wpisy
              Jak najbardziej masz słuszność, pisz gdzie chcesz i co chcesz.
              Tylko powtórze moją poprzednią prośbę i to co sam
              sugerujesz- ignoruj moje wpisy.
              • kerac32 Re: Fotoradary 12.01.13, 20:56
                > ignoruj moje wpisy

                Niestety, ale nie mogę tego obiecać. Jeśli moja osoba powoduje u ciebie niemożliwą do zniesienia alergię, to masz przecież możliwość zplonkowania mnie. Nie obrażę się ;) Jest jeszcze inne wyjście - nie zaglądaj na to forum.
          • kerac32 Re: Fotoradary 12.01.13, 17:31
            > (podpowiem- przyczyną większości wypadków jest zły
            > stan dróg a nie predkość),

            Na niedawnej konferencji prasowej ministrów Sławomira Nowaka i Jacka Cichockiego, ten ostatni ogłosił, że przyczyną 43% wypadków w Polsce jest nadmierna prędkość. Wg mnie to, w zestawieniu z pozostałymi przyczynami, ciężka noga na pedale gazu głównie decyduje o skutkach zdarzeń drogowych. Dodał jeszcze, że co piąty zabity na drogach w Unii Europejskiej to Polak.To daje powody do głębokiego zastanowienia. Nie wiem z jakich źródeł pan minister zaczerpnął te dane, ale chyba raczej nie wyssał je z palca.

            • xfinlandia Re: Fotoradary 12.01.13, 21:00
              E tam. Na te statystyk składa się wiele spraw, m.in taka, że mamy najgorsze auta (duży odsetek).
              Byłem ostatnio świadkiem rozmowy - nasza złota rączka - Polak-mechanik- chwalił się, że w swoim warsztacie naprawia auta jakich Anglicy nie dotykają - że nie raz robił wraki, które odrzucono w kilku innych zakładach.
              SUper że jest zdolny, zarabia, ale chłopina nie myśli, że robi krzywdę przyszłym użytkownikom tych aut, bo w razie wypadku fabryczna konstrukcja zachowa się lepiej, niż kilogramy szpachli.
      • an.chojnacki Re: Fotoradary 13.01.13, 07:21
        Świetnym pomysłem, nie ważne czyj to pomysł, jest przesyłanie opinii o umiejscowieniu fotoradarów. W naszym mieście jest ich kilka (stałych). W żadnym, podkreślam w żadnym w mojej opinii, miejscu fotoradar w Siedlcach nie spełnia swej roli. Na Sokołowskiej dwa - jeden skierowany ku północy po przebudowie wlotu obwodnicy, gdzie dziś każdy musi zwolnić (o korkach nie piszę). Drugi na Sokołowskiej, również skierowany na północ tuż za kaskadą skrzyżowań ze światłami. Tymczasem na ulicy Jagiełły, gdzie droga 2 pasmowa i prędkość większa między Sokołowską a rondem - ani jednego. A na Jagiełły droga dzieci do szkoły...
        Kolejny przykład - ulica Warszawska - atrapa fotoradaru szczególnie przydatna w godzinach szczytu - średnia prędkość w tamtym rejonie - pewnie coś około 25 km/h.
        O ulicy Pescantino był wątek cały - ustawiono go w strefie spowolnionego ruch, ale strefę wprowadzono niedbale i można było w nią wjechać nie widząc oznakowania. Od jakiegoś czasu - atrapa, czyli budka lęgowa dla ptactwa. Podnoszono tu, że tam on być powinien - bo szkoła. Nieco na południe jest też szkoła (dzieci tam młodsze) otoczona z 3 stron drogami - ograniczenia nie 30 km/h (Pescantino) ale 40 i 50 km/h.
        Na Brzeskiej stoi żółty fotoradar - w którym powinien być aparat na stałe. Czy jest nie wiem, ale ostatnio widziałem, że był pod takim kątem, że fotografował (ewentualnie) tylne rejestracje. Zresztą to chyba dobrze, bo na Brzeskiej w godzinach szczytu ruch jak na pogrzebie za karawanem konnym. Przenieść go za przejazd kolejowy na Brzeskiej w stronę Ujrzanowa - zysk jak w reklamach Amber Gold.
        Fotoradar na Zbrojnej chyba nigdy nie działał, choć tam chyba ludzie jeździć mogą szybko.
        Fotoradary jednak to nie wszystko - u nas nikt nie panuje nad znakami drogowymi. O Pescantino pisałem... ale to nie koniec. Czas jakiś jeżdżę nową ulicą - kontynuacją Hłaski - chyba Prądzyńskiego. Ktoś ustalił (raczej dobrze), że nowa ulica będzie główną dla wszystkich prostopadłych z południa - i OK. Ale jak zaczął bidula stawiać znaki, to się mu coś rąbło, bo zapomniał dodać znak między ulicami Saperów i Lotników. W ten sposób, dojeżdżając do Lotników należy zwolnić i wpuścić samochód z Lotników (bo jest po prawej na skrzyżowaniu równorzędnym). Ten jadący ul. Lotników też się zatrzyma, bo ma znak "ustąp pierwszeństwa".
        Droga funkcjonuje czas jakiś, ale nikt z wydziału dróg UM nie pojechał chyba na odbiór i nie sprawdził. Pierdoła... ktoś napisze, ale potem trzeba się po sądach ciągać, a wystarczy żeby ktoś ruszył się zza biurka.
        Za odmowę przyjęcia mandatu (z fotoradaru na Pescantino) miałem sprawę w sądzie. Pani policjantka w swej mowie oskarżającej mówiła pół godziny o celowości ustawienia tam narzędzia wymiaru sprawiedliwości. Jak pokazałem wysokiemu sądowi zdjęcia, i zadaniu przezeń pani policjant pytania - co w związku z tymi zdjęciami ma do powiedzenia - ta odpowiedziała (w ciągu 3 sekund), że w związku z tym wycofuje się z oskarżeń. Powtarzam - fotoradary niech stoją, niech fotografują, ale w centrum miasta skrzyżowanie Piłsudskiego i Wojskowej - kamery na każdym wysięgniku - czy ktoś je ogląda (obraz z tych kamer)? I don't think so...
        Ilość ludzi na Piłsudskiego wcinających się z lewego pasa do jazdy w kierunku Warszawy taka, że nie sposób tego opisać. Jest to o tyle niebezpieczne, że prawym skrajem drogi raczej wolno jadą samochody (jadące na wprost i skręcające w Wojskową), lewym natomiast grzeją cwaniaki, żeby dojechać jak najbliżej do świateł i tam, w ostatniej chwili wciąć się na prawy pas. W dupie ze znakami na drodze - "ja jestem gość i niech leszcze stoją w korku - ja mam bieemkie (lub mesia) z 966 roku to mi wolno". To nic, że po drodze pasy (na wysokości UM) - niech pospólstwo piesze uważa - i przygląda się jak "miszczu" jeździ.
        • xfinlandia Re: Fotoradary 13.01.13, 14:17
          Jak już mówimy o miejscach, to zdecydowanie powinien stanąć w okolicach wjazdu do Nomi. jest tam zdecydowanie dużo wypadków, bo jadący Brzeską nieźle sie rozpędzają.
          • przyjemny_gosc Re: Fotoradary 13.01.13, 21:10
            Tam zawsze będzie dużo wypadków. Z NOMI wyjeżdża bardzo dużo samochodów, a jeżeli jadą do centrum, to mają dosyć trudno, aby się przebić przez 4 pasy.

            Dużo daje kultura jazdy tych co jadą od Ujrzanowa w kierunku centrum. Wystarczy, że zjadą na prawy pas umożliwiając zajęcie w tym samym czasie wyjeżdżającym lewego, a nie jak ciołki trzymają się tego lewego pasa.
            Niestety z kulturą i uprzejmością nie tylko w Siedlcach, ale w całym kraju jest ciężko.
            • aro333 Re: Fotoradary 14.01.13, 18:03
              Hmmm a Ty wierzysz tym jadacym od strony obwodnicy zawsze? Bo ja mialem przypadek wlasnie taki jak opisujesz. Goscio niby kulturalnie jedzie prawym pasem wiec ja w lewo od Nomi daje susa na skrajny lewy pas. W tym samym mome3ncie goscio zmienia bez powodu pasa na lewy i prawie bylo bum. I wiesz kto byl by winien - no ja bo uwierzylem i zajechalem burakowi drogę wymuszając pierszenstwo. Niestety on moze nawet by mial problemy zdrowotne gyz walnal by centralnie przodem we mnie. Ale co tam przeciez mu bym zajechal. Od tamtej pory nie wierze nikomu jadącemu z prawej ze nie zmieni pasa, jak niemam na 100 procent pewnosci ze jest pusto na 2 pasach to nie wyjezdzam i tyle. A koreczek za ną rosnie. To samo z tymi co zapominają wyłaczyc kierunku ze zaraz skrecaja a jada prosto - tez nie wierze i kazdemu mowie miej w d...e tych co z tylu dbaj o siebie bo bedziesz winny wierzac w jego kierunkowskaz. A udowodnij potem ze mial jednak ten kierunek? Jak to zrobic? No tylko kamery ale to juz na przedniej szybie nie na bocznej.
    • krzycho1252 Re: Fotoradary + płatne drogi 14.01.13, 13:14
      " Docelowo za jazdę drogami krajowymi powinniśmy płacić wszyscy bez wyjątku, to nie ulega wątpliwości – tłumaczy w rozmowie z dziennikiem „Fakt” wiceprzewodniczący sejmowej komisji infrastruktury Stanisław Żmijan."
      niezalezna.pl/37209-wszystkie-drogi-beda-platne-nowa-maszynka-do-zarabiania-pieniedzy?utm_source=wydarzenia&utm_medium=tytul2&utm_campaign=glowna
      Płakać, jeździć, płacić.
      • n_l Re: Fotoradary + płatne drogi 14.01.13, 17:00
        O! to benzyna stanieje :-)
        bo jak zaczniemy płacic za drogi to nie wliczanie podatku
        drogowego w cene paliwa przestanie mieć sens ;-)
        • krzycho1252 Re: Fotoradary + płatne drogi 15.01.13, 08:59
          Już parę groszy staniała. Dlatego jestem taki zadowolony.
          Co będzie jak powiat zechce opłaty za swoje drogi, gmina za swoje?
          • n_l Re: Fotoradary + płatne drogi 15.01.13, 11:28
            > Co będzie jak powiat zechce opłaty za swoje drogi, gmina za swoje?
            Miasto wprowadzi opłaty za wjazd do miasta
            a przynajmniej do centrum.
            Oczywiście zawczasu trzeba pomyśleć o tym żeby równiejsi
            spośród równych nie byli narażeni jak plebs na płacenie,
            i wprowadzić odpowiednie zezwolenia dla tzw. VIP`ów.
            A potem... potem w ramach współpracy między powiatem,
            gmina i miastem wszyscy wzajemnie wprowadzą ulgi
            dla uzrędników i znowu będzie sukces.
            • kerac32 Re: Fotoradary = budowa dróg 24.01.13, 16:15
              Teraz budowa i remonty dróg ruszą z kopyta - kierowcy już się o to postarają ;)

              wyborcza.biz/biznes/1,100896,13288163,Dochody_z_fotoradarow_pojda_na_budowe_drog.html#MT
              • n_l Re: Fotoradary = budowa dróg 24.01.13, 23:36
                Nie wierzę politykom jak wściekłym psom!
                raport NIK poszedł do kosza, raport kierowanej przez
                mini stra Nowaka KRBRD zgodnie ze starą zasadą:
                -jeżeli fakty przeczą teorii tym gorzej dla faktów
                też poszedł do kosza.
                A raport mówi wyraźnie:
                "W sumie w wypadkach drogowych w 2010 roku uczestniczyło 11 439 pieszych, w
                tym 6 022 pieszych (40%) swoim zachowaniem przyczyniło się do wypadków."
                www.krbrd.gov.pl/download/pdf/Raport%20-%20Bezpieczenstwo%20niechronionych%20-%202001-2010.pdfFotoradary?????????????????????????
                A po tej deklaracji spodziewam się że z budżetu
                drogowego zostanie zabranych te póltora miliarda PLN
                i polaowanie ma kierowców będą nadal ale lepszych dróg nie będzie.

                Aha, kolej mogłaby trochę zmiejszyć liczbę pojazdów
                na drogach i tym samym liczbę wypadków drogowych.
                Tymczasem PLK pzrygotowują się do fizycznej
                likwidacji ok 4 tys km torów.
                Również tych obecnie remontowanych
                www.rynek-kolejowy.pl/35507/4_tys_km_linii_do_likwidacji__czyli_restrukturyzacja_w_wykonaniu_PLK_cz1.htm
                www.rynek-kolejowy.pl/35781/4_tys_km_linii_do_likwidacji__czyli_restrukturyzacja_w_wykonaniu_PLK_cz2.htm
                www.rynek-kolejowy.pl/images/upload/RK_wykaz_linii_do-zamkniecia(2).pdf
                • kerac32 Re: Fotoradary = budowa dróg 25.01.13, 01:13
                  Mimo wszystko wierzę, a właściwie jestem przekonany, że za planami zwiększenia liczby fotoradarów stoi troska o poprawę bezpieczeństwa na drodze, a nie jak to twierdzi większość kierowców, polowanie na zmotoryzowanych by poprawić stan budżetu któregoś z ministerstw.

                  Tu jest raport Komendy Głównej Policji w Polsce na temat wypadków drogowych w 2010r.

                  www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&ved=0CC4QFjAA&url=http%3A%2F%2Fwww.krbrd.gov.pl%2Fdownload%2Fpdf%2Fwypadki_drogowe_w_polsce_w_2010_roku.pdf&ei=EboBUa70I4WA4gTsvYDYDQ&usg=AFQjCNGH3n0sYy2LHhC5x5veS3I7pE-3Pg&bvm=bv.41524429,d.bGE
                  Moim zdaniem jest to najbardziej wiarygodne źródło na ten temat. Dane sporo różnią się od tych, które przytaczasz. Wg tego raportu zdarzyły się 38 883 wypadki oraz ponad 416 000 kolizji drogowych. W wypadkach uczestniczyło 10 974 pieszych, tzn zostali w jakiś sposób poszkodowani - zginęli lub zostali ranni. Nie oznaczy to automatycznie ich winy za ich powstanie. Policja ustaliła, że piesi ponoszą odpowiedzialność za 4424, rowerzyści za 1588, a wina zmotoryzowanych ustalona została w 30 628 przypadkach. To mówi samo za siebie. Jeszcze parę danych: 49,5% ogółu wypadków stanowiły te, w których zderzyły się pojazdy będące w ruchu, 3829 kierujących uderzyło w drzewo, znak drogowy, barierkę ochronną lub w zaparkowany pojazd, a w 2553 przypadkach przyczyną było wywrócenie się pojazdu. Tak często przytaczany argument w postaci złego stanu dróg też nie wytrzymuje krytyki - tylko w 70 przypadkach, przyczyną wypadku było najechanie na dziurę lub wybój. Nie będę tu wymieniał liczby ofiar śmiertelnych i rannych , komu się zechce, wszystko znajdzie we wspomnianym dokumencie.

                  • an.chojnacki Re: Fotoradary = budowa dróg 25.01.13, 06:31
                    Nie o poprawienie budżetu ministerstwa tu chodzi - ale o poprawienie stanu finansów niektórych gmin (nie chodzi mi o Siedlce). Tam gdzie fotoradary "pilnują" porządku prawnego - to ja jestem jak najbardziej za - ale w większości to one "pilnują" dochodów. W naszym mieście nie znam żadnej lokalizacji fotoradaru, która miała by swoje uzasadnienie. Już o tym pisałem.
                    • n_l Re: Fotoradary = budowa dróg 25.01.13, 08:18
                      > W naszym mieście nie znam żadnej lokalizacji fotoradaru, któ
                      > ra miała by swoje uzasadnienie
                      Ja znam. Na Sokołowskiej.
                      Powinien być jeszcze jeden w drugą stronę.
                      Zanim go postawiono było sporo potrąceń w tym miejscu,
                      głównie dzieci.
                      A na skrzyżowaniu Wojskowej z Cmentarną,
                      widok fotoradarów sprzężonych ze światłami
                      sprawiłby mi radość.
                      > Nie o poprawienie budżetu ministerstwa tu chodzi - ale o poprawienie stanu fina
                      > nsów niektórych gmin
                      Mandaty Straży trafiają faktycznie do gmin,
                      policyjne do marszałków, a gdzie trafiają
                      mandaty wystawione przez ITD?
                  • n_l Re: Fotoradary = budowa dróg 25.01.13, 09:00
                    > Mimo wszystko wierzę, a właściwie jestem przekonany, że za planami zwiększenia
                    > liczby fotoradarów stoi troska o poprawę bezpieczeństwa na drodze
                    Zwiększenie liczby fotoradarów na pewno przyniesie jakąś poprawę
                    bezpieczeństwa ale moim, i nie tylko, zdaniem, dużo lepsze efekty
                    przyniesie poprawa infrastruktury drogowej.
                    Oczywiście dużo droższej niż fotoradary :-)
                    Nawet budowa chodnika we wsi zmniejsza liczbę wypadków
                    o ile oczywiście piesi i kierujący są trzeźwi.
                    Chociaż znam miejsce gdzie po wybudowaniu
                    chodnika, tambylcy przez dość długi czas chodzili jezdnią :-)

                    A raporty to ciekawa sprawa :-)
                    Jak się zapewne domyślasz samego raportu nie czytałem
                    dokładnie, tylko jego omówienie. Potem wystarczyło umiejscowić
                    już w raporcie pożadaną informację i ... gotowe :-)
                    Jeszcze raz wstawię linka, może tym razem poprawnie
                    www.krbrd.gov.pl/download/pdf/Raport%20-%20Bezpieczenstwo%20niechronionych%20-%202001-2010.pdf
                    Nie będę się na razie do tego odnosił, muszę uważnie
                    przejrzeć oba raporty. Bo jeśli oba opierają się na policyjnych
                    statystykach, to podając identyczne dane na wejście
                    powinniśmy dostać podobne dane na wyjściu.
                    Tak jak robią to programy projektujace
                    nadwozia samochodowe. Wszystkie auta są do siebie podobne.

                    > Tak często przytaczany argument w postaci złego stanu dróg też nie wytrzymuje
                    > krytyki
                    Nie pozbawiaj mnie resztek wiary wobec niektórych instytucji,
                    NIK jest jedną z niewielu którą darzę jeszcze jakimś zaufaniem
                    i cały czas wierzę że jej raport jest rzetelny.
                    Może przy wypadku na zakręcie gdzie stoi ograniczenie do 40
                    policja uznała 50 za nadmierną prędkąść a NIK klsayfikuje to
                    jako zły stan drogi uznając że na co ważniejszych drogach
                    to te 50 (czy 70) powinno być cały czas?
                    Nie wiem :-(
                    Ale jak będzie okazja to porozmawiam z Pawłem Biedziakiem,
                    może coś wyjaśni, może da inne materiały.

                    I jeszcze taka lużna uwaga- skrzyżowanie z topicowego postu,
                    na 3 pasach z powodu dużej liczby wypadków najpierw ograniczono
                    prędkość do 50, w ubiegłym roku Straż Miejska zaczęła ustawiać
                    fotoradar przenośny, teraz są fotoradary na skrzyżowaniu. A ludzie dalej
                    przebiegają prze jezdnię. Bo przejście z południowej strony Ostrobramskiej
                    na przystanek autobusowy po przeciwnej stronie wymaga pokonania
                    trzech ulic i czterech zmian świateł. Kładka (albo pasy) w tym miejscu,
                    na pewno poprawiłyby bezpieczeństwo pieszych.
                    BTW- wczoraj skręcając z Ostrobramskiej w lewo w Fieldorfa
                    radar zrobił fotkę mi i samochodowi na sąsiednim pasie.
                    Na pewno nam bo nikogo więcej nie było na skrzyżowaniu
                    i na pewno jechaliśmy na zielonym bo tam jest osobny
                    cykl dla lewoskrętu :-)
                    Może to tylko testy a może trzeba będzie tracić czas
                    na odwoływanie się. Pewnie bezskuteczne

                    A tak krakowskim targiem- może więcej fotoradarów
                    ale i więcej dwujezdniowych dróg, więcej dróg dla ruchu lokalnego,
                    więcej pod- i nadziemnych przejść dla pieszych.
                    I więcej edukacji!!!

                    A teraz robię wypad z domu bo pogoda zacna, fotogeniczna powiedziałbym.
                    Nad Bugiem musi być cudownie.
                    Fotografujący- odwłoki w troki i na łowy! :-)
                    • kerac32 Re: Fotoradary = budowa dróg 25.01.13, 12:00
                      Każdy wypowiadający się tu ma swoją rację i jak sądzę, każdy uważa, że to właśnie jego jest "najracniejsza" :) Zgadzam się, że poprawa stanu infrastruktury w jakimś stopniu poprawiłaby bezpieczeństwo na drogach, ale uważam też,że nie jest to jedyny środek do osiągnięcia tego celu. Zwłaszcza, że jak również sam zauważyłeś, bardzo kosztowny. Od siebie dodam, że kosztowny w stopniu znacznie uniemożliwiającym jego osiągnięcie. W innym przypadku zapewne wszystkie te wspomniane udogodnienia byłyby już realizowane. Uważam również, że gdyby nawet, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, stan infrastruktury drogowej się radykalnie poprawił, to wcale niekoniecznie musiałaby się zmniejszyć ilość wypadków. Znając polską mentalność, zapewne większość kierowców zaczęłaby jeździć jeszcze szybciej i niebezpieczniej. Tu potrzebne jest wychowywanie użytkowników ruchu. W naszych warunkach może oznaczać tylko zwiększenie nacisku i represji w stosunku do łamiących prawo. Polacy już tak mają, że jak nie czyją nad karkiem kija to wszystko olewają sikiem falistym :/

                      Ten cały raban o kilkaset nowych radarów, jest mocno przesadzony. Dziwi zwłaszcza w wykonaniu osób publicznych - Lisa, Żakowskiego, Kalisza, et cetera ... Ja to odbieram jako zwykłe pyskowanie, w dodatku obłudne, podyktowane chęcią podlizania się publice. W Polsce mamy obecnie ok. 500 fotoradarów. To jest nicnieznacząca liczba w porównaniu z ilością we Francji - 2300, Niemczech - 3600 czy we Włoszech - 5600 (!). Ja zagranicą nigdy nie podróżowałem samochodem, więc nie będę się na ten temat wypowiadał. Przytoczę jednak jeden z komentarzy pod artykułem traktującym o rzeczonym problemie, napisanym przez Polaka na stałe zamieszkałego w Austrii i podpisującego się nickiem "nauheim":

                      "Czy wyście wszyscy powariowali?! Mieszkam w Austrii, gdzie na obszarze zabudowanym obowiązuje nie tylko 50 km na godz., ale też bezwzględny zakaz wyprzedzania, nawet jak ktoś się wlecze 20 km na godz. (w niektórych wyraźnie oznaczonych przypadkach, zakaz ten nie dotyczy wyprzedzania traktorów). Wsie na drogach krajowych (federalnych) naszpikowane są radarami, które bez wyjątku fotografują od tyłu. Praktycznie się nie zdarza, żeby ktoś łamał te przepisy, a jak się trafi taki wyjątek, to nawet przechodnie dzwonią na policję.

                      Można się z Austriaków śmiać, mówić, że faszyści, wieśniaki, kasztany (powszechne określenia wśród tutejszej Polonii), ale może lepiej po prostu popatrzeć na ich statystyki śmiertelności na drodze. Moi austriaccy znajomi jeżdżą do Polski pociągiem lub latają samolotem, nie dlatego, że boją się, że im ktoś auto ukradnie, albo bo złe drogi. Nie. Ci, którzy raz byli autem nie jadą powtórnie, bo jak twierdzą, nie potrafią sobie dać rady wśród polskich kierowców, którzy zachowują się irracjonalnie i nieprzewidywalnie (oczywiście z ich ''wieśniacko-kasztańskiej" perspektywy). To nie kosmici Zajdela atakują w Polsce, to ktoś - może nie zawsze udolnie - próbuje wprowadzić europejskie standardy (proponuje też poczytać o "terrorze" radarowym we Francji lub w Słowenii, nie mówiąc już o Beneluksie i Skandynawii). Ale jak widać kulturowo bliżej nam do standardów rosyjskich lub białoruskich. Co w wielu przypadkach jest naprawdę fajne, ale nie na drogach. Nie przy naszych statystykach"

                      wyborcza.pl/1,126764,13187215,_Na_chamskie_przekraczanie_przepisow___chamskie_przepisy__.html?utm_source=HP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek1&utm_campaign=wyborcza#Cuk


                      • n_l Re: Fotoradary = budowa dróg 25.01.13, 14:47
                        > Każdy wypowiadający się tu ma swoją rację i jak sądzę, każdy uważa, że to właśn
                        > ie jego jest "najracniejsza" :)
                        W naszym przypadku róznice biorą się częsciowo
                        z tego że ty masz (chyba) na myśli głównie
                        drogi miejskie a ja głównie połaczenia międzymiastowe :-)

                        > Znając polską mentalność, zapewne większość kierowców zaczęłaby jeździć jeszcze
                        > szybciej i niebezpieczniej.
                        Tu niestety musze się z tobą zgodzić.
                        Ale tylko częściowo :-)
                        Bo czym innym jest jazda na jednopasmowej drodze
                        z prędkością 90km/h gdzie z pola w kazdej chwili może
                        wyskoczyć ma drogę ciągnik, a czym innym 120 mając
                        dwa pasy, równoległą drogę dla ruchu lokolnego
                        i nad-/podziemne przejścia dla pieszych.
                        Ale we wcześniejszym poście pisząc o wychowaniu
                        miałem również ten elemnet na uwadze.

                        > Ten cały raban o kilkaset nowych radarów, jest mocno przesadzony
                        z jednej strony tak, z drugiej nie. Uwaga o wymienionych
                        osobach jest oczywistą oczywistością, ale:
                        - jak podaje Wikipedia we Francji jest 893 000 kmdróg
                        w tym 12000 km dróg ekspresowych i autostrad
                        Na powierzchni 551tys km kwadratowych .
                        Należałoby jeszcze dodać 32 000 km linii kolejowych :-)
                        -Niemcy (wg Wikipedii)- Niemcy 644km dróg w tym
                        ponad 12000 km autostrad na powierzchni 357 tys km kwadratowych.
                        I 48 000 km torów.
                        -Polska na 312 tys km powierzchni mamy 253 tys km dróg w tym
                        (w 2007 roku) 660 km autostrad.
                        Italii nie podaję bo już mi się nie chce szukać.
                        Można przeliczać to wg powierzchni, km dróg, mieszkańców
                        pewnie wszędzie wyjdzie że u nas będzie gęściej.

                        Trochę jeździłem za granicą i tak pokrótce:
                        -Szwecja prawie 1000 km autostradami,
                        Malmo-Upssala-Sztkholm-Nyneshamn
                        nigdzie ani na na utostradach ani w miastach
                        nie pamiętam żadnego fotoradaru.
                        Na atostradzie ograniczenia, w porywach do 120km/h
                        ale 700 km pokonałem wprawdzie w 8 godzin ale spokojnie,
                        bez napinania się, bez stresu i zmęczenia.
                        Zachowując zawsze przepisową prędkość.
                        U nas z Wawy do Wrocławia jadę (przepisowo)
                        8 godzin i napotykam (w 2008 roku) 30 skrzynek fotoradarów
                        i conajmniej jeden wypadek
                        Teraz pewnie więcej.
                        I dojeżdżam jakby mnie przez wyżymaczkę przepuszczono.

                        Austria- wypady do Karyntii, Salzburga i Tyrolu,
                        cały czas autostradami i ekspresówkami.
                        Pamiętam jeden, dosłownie jeden radar w jakimś mieście.
                        Jeżdżę zrelaksowany bez stresu i nie widzę żadnych wypadków.
                        Można? można

                        Można też w Polsce przestać się spieszyć, jedna przejażdżka
                        do z Wawy Białegostoku gdzie mocno się spieszyłem i jechałem
                        trochę po wariacku pokazała mi że dla 15 minut
                        nie warto szaleć. 15 o tyle krócej jechałem.
                        warto? nie warto!
                        Za granicą zauważyłem że można uśmiechnąć się do innego
                        kierowcy, można umożliwić mu właczenie się do ruchu, można
                        poczekać spokojnie aż ktoś niezdecydowany wykona manewr,
                        mozna ztrzymać się przed przejściem żeby przepuścić pieszego.
                        Można?
                        Można!
                        można i u nas! :-)
                        tylko dlaczego do cholery ci z tyłu tak często na mnie trąbią? ;-)

                        Kultura jazdy której u nas praktycznie nie ma...
                        To jest najlepszy i najtańszy sposób na zmniejszenie
                        liczby wypadków :-)
                        • n_l P.S. 25.01.13, 15:00
                          Za mocno edytowałem...
                          Ale ogólnie chyba jest czytelnie :-)
                        • kerac32 Re: Fotoradary = budowa dróg 25.01.13, 17:47
                          Wychodzi na to, że w większości kwestii się zgadzamy (dwa ostatnie akapity), szczególnie jeśli chodzi o kulturę, a właściwie jej brak, u użytkowników ruchu. Mam tu na myśli wszystkich użytkowników, nie tylko zmotoryzowanych. Jest jednak parę "ale".
                          Statystyki pokazują, że drogi w wielu krajach Zachodu i Skandynawii, są naszpikowane radarami jak "dobra kasza skwarkami". Jakim cudem w czasie swoich tam podróży nie zauważyłeś ich obecności? Pochowane były w krzakach, czy też przemieszczałeś się tak szybko, że niemożliwością było zauważenie czegokolwiek na poboczach, jak również stosowne zareagowanie przez właściwe służby tych krajów, na twoje wyczyny za kierownicą? ;) Nie bardzo mogę uwierzyć, że cytowany wcześniej przeze mnie "nauheim" zwyczajnie wpuszczał nas w maliny. Zwłaszcza, że ciągle spotykam się z podobnymi opisami. Rozumiem, że stawianie fotoradarów przy autostradach trochę mija się z celem, ale przy drogach krajowych i niższego rzędu nie powinno być problemów z ich zauważeniem.
                          • kerac32 Re: Fotoradary = budowa dróg 25.01.13, 18:23
                            Poprawka: miało być "(..)ewentualne stosowne zareagowanie (...)"
                          • n_l Re: Fotoradary = budowa dróg 25.01.13, 18:37
                            Cały czas autostradą i z autostrady zjazd prosto do miasta.
                            A radary pewnie na drogach niższych kategorii.
                            W Austrii nawet w mniejszych miasteczkach nie
                            widziałem żadnych błyskających urządzeń
                            ale reszta opisu zgadza się.
                            Spokój, spokój i życzliwość
                            A ja już pierwszego dnia nauczyłem się żeby
                            nad dalszą marszrutą nie zastanawiać się
                            przy przejściu dla pieszych bo samochody
                            natychmiast się zatrzymywały a kierowcy
                            z uśmiechem zapraszali mnie do przechodzenia
                            .
                            .
                            .
                            Więc przechodziłem nawet jak miałem inne plany :-)

                            > stosowne zareagowanie przez właściwe służby tych krajów, na
                            > twoje wyczyny za kierownicą? ;)
                            Jedyny wyczyn to podczas pierwszej krótkiej wycieczki
                            do Szwecji, przejście na czerwonym świetle przez skrzyżowanie
                            znajdujące się jakieś 500 metrów od najbliższych zabudowań.
                            Za chwilę zjawił się policyjny radiowóz i asystował nam przez
                            około kilometr :-)
                            Wiekszość rodaków za granicą jeździ zgodnie z przepisami
                            bo kary są albo drakońskie (Szwecja) albo na tyle wysokie
                            w stosunku do naszych zarobków ze nie opłaca się ryzykować.
                            Może dlatego fotoradarów nie zauważałem?
                            Ale dopiero za granicą zobaczyłem że można jeździć
                            inaczej, spokojnie i bez zbędnego pośpiechu.
                            Zobaczyłem i staram się jeździć tak samo.
                            Czasem się udaje :-)
    • anty-antoni radary w Siedlcach 25.01.13, 14:11
      gdzie trzeba się bać radarów w Siedlcach lub okolicach?
      • kerac32 Będą zabierać prawka 28.01.13, 14:22
        Szykują nowy bat na piratów drogowych. Za dwukrotne przekroczenie dopuszczalnej prędkości w terenie zabudowanym, utrata prawa jazdy na 3 m-ce, przy drugim takim wyskoku, skierowanie na powtórny egzamin. Temu posunięciu rządu nie da się zarzucić, że to próba wyrywania kasy dla budżetu.

        moto.pl/MotoPL/1,88389,13309172,Zabiora_prawko_za_100_km_h_w_terenie_zabudowanym.html#BoxSlotII3img
        • n_l Re: Będą zabierać prawka 28.01.13, 23:07
          Tu wyjątkowo przyklasnę tej propozycji.
          Skoro natura jakoś nie kwapi się do eliminowania
          idiotów z dróg, co najwyżej idioci eliminują postronne
          jednostki, niech zrobi to machina biurokratyczna.
          Tylko żeby nie był to kolejny martwy przepis
          jak np. zakaz palenia na przystankach autobusowych
          i peronach kolejowych.
          • kerac32 Re: Będą zabierać prawka 28.01.13, 23:44
            > Tylko żeby nie był to kolejny martwy przepis

            Żeby tak się nie stało to niezbędne są właściwe narzędzia - np. odpowiednia liczba fotoradarów.
            • n_l Re: Będą zabierać prawka 28.01.13, 23:55
              ROTFL

              A jak już pisałem wcześniej- moje wypowiedzi
              dotyczną głownie dróg poza miastami :-)
              • kerac32 Re: Będą zabierać prawka 29.01.13, 08:52
                Nie wiem co znajdujesz zabawnego w mojej opinii. Nie widzę innego sposobu by namierzyć pirata drogowego i udowodnić mu winę. Fotoradary to najlepszy na to sposób.

                Wbrew pozorom mało "roweruję" po samym mieście. To żadna przyjemność jeździć w otoczeniu spalin, w korkach, towarzystwie bezmyślnych kierowców zajeżdżających mi nagminnie drogę i niemal ocierających się podczas wyprzedzania. Z zasady robię wypady na trasy między sąsiednimi miejscowościami, zwykle w promieniu do 30 km, żebym bez "zdychania" mógł spokojnie w ciągu 2-3 godzin powrócić do domu. Nie ma to porównania do dystansów pokonywanych przez zmotoryzowanych, ale mimo wszystko, pozwala w niezłym stopniu poznać zachowania różnych uczestników ruchu.
                • n_l Re: Będą zabierać prawka 29.01.13, 10:33
                  Celność konkluzji, nie przewidziałem takiej riposty :)
                  • jkfoo Re: Będą zabierać prawka 29.01.13, 11:25
                    Rok temu na terenie zabudowanym, ograniczenie do 50 fotoradar zrobił mi zdjęcie przy predkosci 62 .Była godzina 3 w nocy nawet nie pamiętam miejscowości(gdzieś w polsce zach).Mandat 50zł.Policjant który wręczał mi kwit był wkurzony bo nie mieszkam w miejscu zameldowania,a on musiał mnie odnależć w związku z przekroczeniem prędkości o 12 km w dodatku w nocy ,gdzieś na jakims zadupiu .
                  • kerac32 Re: Będą zabierać prawka 29.01.13, 14:36
                    Myślałem, że na serio dyskutujemy o poważnym problemie.
                    • n_l Re: Będą zabierać prawka 29.01.13, 22:18
                      Bo tak jest, tylko uśmiałem się bo jednym celnym
                      spostrzeżeniem wytrąciłeś mi wszystkie argumenty :-)

                      Problem jest poważny ale czy nasza dyskusja cokolwiek zmieni?
                      Rzecz nie tylko w fotoradarach, nie tylko w (moim zdaniem)
                      w okradaniem obywateli przez państwo i korporacje, nie tylko w braku
                      kultury na drogach (nie tylko u kierowców ale i u pieszych
                      i rowerzystów), newet nie w ogólnym braku poszanowania
                      dla prawa ( w tym prawa o ruchu drogowym).
                      Obawiam się że problem jest w ogólnym zdziczeniu
                      obyczajów i tym że świat po prostu zwariował.
          • przyjemny_gosc Re: Będą zabierać prawka 29.01.13, 19:05
            Będą jeździć bez prawa jazdy. Już teraz ludzie, którym zabrano uprawnienia, za np. jazdę pod wpływem alkoholu, jeżdżą dalej, ale bez dokumentów.
            • kerac32 Re: Będą zabierać prawka 29.01.13, 20:36
              Faktycznie, a kara za to, to podobno maksymalnie 500 zł. Jak ktoś nie doniesie, to ryzyko wpadki minimalne. Minister Nowak musi się postarać o cięższy kij.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja