Niania

07.07.08, 20:08
Witam,

napiszcie proszę, jakie stawki obowiązują w Siedlcach jeśli chodzi o
nianie. Szukam niani dla dziecka i kompletnie nie wiem, na jaką
kwotę powinnam się nastawić. A może ktoś ma do " odstąpienia" dobrą
sprawdzoną nianię do półrocznego dziecka od października?

    • mpppm Re: Niania 07.07.08, 20:26
      już to było.
    • misinka81 Re: Niania 07.07.08, 20:55
      Tak średnio to jest stawka 5 zł za godzinę, ale można też się umówić
      na całość. Zwykle jest to 600-700 zł. (lub więcej).
      • morcheeba77 Re: Niania 07.10.08, 09:17
        czy stawki zmieniły sie od lipca?
        też szukam DOBREJ niani
        • misinka81 Re: Niania 07.10.08, 09:49
          Raczej nie, jeżeli już to w górę.
      • anuska42 Re: Niania 07.10.08, 11:51
        5zl za godz? za tyle to sobie sami rodzice niech siedza. za godz. min. 10zl sie
        placi w wiekszasci miast no ale siedlce takie "biedne". bez przesady zeby ktos
        siedzial z dzieckiem za 5zl za godz nawet ruszyc dupy by mi sie nie chcialo za
        tak odpowiedzialna prace. a potem sie dziwia ze dziecka ktos nie dopilnowal za
        5zl to sie nei dziwie.
        • misinka81 Re: Niania 07.10.08, 12:08
          W większych miastach są większe zarobki, więc i stawki za opiekunkę
          są większe. Jeśli moje zarobki wzrosną na takie jak tam, to i swojej
          opiekunce też tyle zapłacę. Tu nie chodzi o to, ile chcę zapłacić,
          ale o to ile mogę. Wątpię, czy znajdzie się dużo osób w Siedlcach,
          co mogą sobie pozwolić na stawkę 10zł za godzinę.
          A że Tobie by się ruszyć d.... nie chciało? No cóż, mogę się tylko
          cieszyć, że mam opiekunkę której się chce i jestem z niej
          zadowolona. Niestety nasze państwo nie jest prorodzinne i na dzień
          dzisiejszy nie opłaca mi się chodzić do pracy, bo płacąc za
          przedszkole i opiekunkę do młodszego dziecka wydaję tyle kasy, że
          powinnam chcieć siedzieć w domu i pewnie niektórym by się też tej
          du... nie chciało ruszyć. Jednak w dalszej perspektywie czasowej
          opłaca mi się, bo nabywam doświadzenie, nawiązuję kontakty, odkłada
          mi się na emeryturę i lubię swoją pracę, nie wyobrażam sobie nie
          pracować.
          Opłacałoby mi się bardziej oddać moje dziecko do żłobka, bo tam
          niecałe 200 zł, ale wg mnie jest na to za małe i jest to mój
          świadomy wybór. Dobrze, że go mam. Niektórzy niestety nie mają
          takiej możliwości i muszą oddać do żłobka dziecko 5-6 miesięczne.
        • agnieszka_chabrzyk1 Re: Niania 07.10.08, 12:43
          anuska42 napisała:

          > 5zl za godz? za tyle to sobie sami rodzice niech siedza. za godz.
          min. 10zl sie
          > placi w wiekszasci miast no ale siedlce takie "biedne". bez
          przesady zeby ktos
          > siedzial z dzieckiem za 5zl za godz nawet ruszyc dupy by mi sie
          nie chcialo za
          > tak odpowiedzialna prace. a potem sie dziwia ze dziecka ktos nie
          dopilnowal za
          > 5zl to sie nei dziwie.


          10 zł za godzinę trudno jest dostać nawet w Warszawie, chyba że są
          to 2-3 godziny dziennie, np: odebranie dziecka z przedszkola i
          opieka nad nim do powrotu rodziców.
          W przypadku tak małego dziecka stawki wynoszą zwykle 7-8zł (czasami
          10 zł też, ale nie za często) lub stała pensja, najczęściej w
          okolicach 1300-1500zł, ale zdarzają sie odchylenia w obie strony.
          5zł za godzinę w Siedlcach, no coż, to nie jest dużo, ale takie są
          właśnie stawki za tego rodzaju pracę. Dokładnie tak samo jest z
          innymi zawodami.

          Z poważaneim
          Agnieszka
          • anuska42 Re: Niania 07.10.08, 15:44
            sory ale kazdy chce godnie zarabiac a 5-6zl to nie jest godne wynagrodzenie.
            niektore mamusie to by najchetniej placily po 200zl pewnie tyle co za
            przedszkole czy zlobek:/
            • misinka81 Re: Niania 07.10.08, 17:40
              Sorry, ale jak ktoś nie może znaleźć pracy lepiej płatnej, to nie ma
              ku temu kwalifikacji, jest już na emeryturze lub z jakiegoś innego
              powodu nie ma takiej pracy, gdzie mógłby dobrze zarabiać, a na
              siedleckie zarobki te 600-700 zł na rękę, to niektórzy normalnie
              tyle zarabiają. Też mogłabym powiedzieć, że chcę godnie zarabiać a
              na moje wykształcenie to ja w Siedlcach mam nędzne zarobki, bo w
              Warszawie bym miała parę tysięcy. I co? Skoro tu zostałam, to też
              akceptuję możliwości pracodawców w Siedlcach, co nie znaczy że
              podobają mi się moje zarobki mając świadomość, że za tą samą pracę w
              innym mieście dostałabym parę razy tyle.
              • anuska42 Re: Niania 07.10.08, 18:07
                uwazasz ze przez to ze masz "lepsze" wyksztalcenie to twoja praca jest
                wazniejsza i zaslugujesz na lepsze zarobki?? a co to nianka do dziecka to jakas
                podrzedna praca??
                • kasiula_kocurzyca Re: Niania 07.10.08, 20:06
                  W Polsce mamy bezpłatny dostęp do edukacji wyższej, więc jest to tylko wyłączny
                  wybór danej osoby, czy chce się kształcić i dzięki temu lepiej zarabiać, czy
                  zakończyć swą edukację na szkole średniej i narzekać na zarobki. Oczywiście
                  praca niani jest ważna i potrzebna i nikt tego nie kwestionuje, ale nie można
                  oczekiwać, że matka będzie oddawać jej swoją całą pensję bo w takim wypadku
                  będzie wolała został w domu i w ten sposób nikt nie zarobi!!!
                  • anuska42 Re: Niania 07.10.08, 21:36
                    skoro tak to polecam prace za 600zl i wtedy pogadamy:) i nie piszcie ze ktos
                    mogl sie uczyc to by lepiej zarabial no to kto by wam dzieci pilnowal?? a skoro
                    za malo zarabiacie to dziecko do zlobka czy przedszkola oddac.
              • anuska42 Re: Niania 07.10.08, 18:09
                a druga sprawa slusznie zauwazylas 600-700zl zarabiaja niektorzy w Siedlcach bo
                w mamy tu wlasnie takich pracodawcow dla ktorych sie liczy kasa we wlasnym
                portfelu i by chcieli super pracownika za jalomuzne
                • misinka81 Re: Niania 07.10.08, 20:29
                  Ale to nie jest moja wina, że takie są zarobki w Siedlcach. Ja za to
                  nie odpowiadam. Ale chcąc lepiej zarabiać, trzeba albo wyjechać z
                  Siedlec albo podnieść kwalifikacje.
                  • anuska42 Re: Niania 07.10.08, 21:38
                    nie Twoja wina ze tak sie zarabia w Siedlcach ale sama bys tak zanizyla czyjas
                    pensja wiec sama sobie przeczysz. jak jedna osoba zanizy to i nastepna i robi
                    sie bledne kolo. zaraz wyjdzie na to ze wszyscy w siedlach zarabiaja 600zl i to
                    jest normalne wiec po co sie czepiac
                    • misinka81 Re: Niania 07.10.08, 21:43
                      Ja nie zaniżam czyjejś pensji. Płacę tyle, na ile mogę sobie
                      finansowo pozwolić. Nie zmuszam nikogo, by pracował u mnie. Ma wolną
                      wolę i jak mu nie odpowiada, może szukać czegoś innego prawda?
                      Troszeczkę mija się z celem zarabianie pewnej kwoty i wydawanie jej
                      w całości na pensję dla opiekunki. Kiedy zarabiam więcej, więcej też
                      dostaje opiekunka mojego dziecka, bo cenię jej pracę i zależy mi, by
                      pozostała u mnie do czasu, aż młody pójdzie do przedszkola. Nie
                      dorabiaj tutaj ideologii. Nie jestem firmą zatrudniającą 500 osób,
                      która ma nieco inne możliwości płacowe.
                    • misinka81 Re: Niania 08.10.08, 08:02
                      Aha, jeszcze jedno. Nie wiem czy wiesz i może trudno w to uwierzyć,
                      ale poczucie zadowolenia z pracy nie sprowadza się wyłącznie do
                      sfery finansowej i często inne środki motywujące do pracy mają
                      lepsze efekty niż dawanie pieniędzy.
                    • agnieszka_chabrzyk1 Re: Niania 08.10.08, 09:41
                      anuska42 napisała:

                      > nie Twoja wina ze tak sie zarabia w Siedlcach ale sama bys tak
                      zanizyla czyjas
                      > pensja wiec sama sobie przeczysz. jak jedna osoba zanizy to i
                      nastepna i robi
                      > sie bledne kolo. zaraz wyjdzie na to ze wszyscy w siedlach
                      zarabiaja 600zl i to
                      > jest normalne wiec po co sie czepiac

                      Anuska, uprawiasz straszną demagogię. Nie podważam tego, że 600-
                      700zł to mało, ale tak własnie wygląda siedlecki rynek i nie można w
                      żaden sposób porównać go z rynkiem warszawskim, czy tez innym z
                      dużego miasta.
                      Mam dziwne podejrzenia, że jesteś jedną z przedstawicielek tej
                      bardzo potrzebnej i wywołującej we mnie olbrzymi szacunek grupy
                      zawodowej jaką są opiekunki do dziecka.
                      Zgadzam się, że 5-6 zł za godzinę w Warszawie to byłaby stawka
                      niegodna, ale w Siedlcach jest co najwyżej stawką nie przynoszącą
                      znacznego dochodu, na podstawie którego można opierać swoją
                      przyszłość. Zresztą jest to taki charakter pracy: dla osób na
                      emeryturze lub uczących się, np. o kierunku pedagogicznym.
                      Podobnie jak praca w call center, nikt z takim miejscem nie wiąże
                      się na całe życie, nie oczekując przy tym zarobków menedżerskich...

                      Moja droga, opowiem Ci pewną historię. Jakiś czas temu zaprosiłam do
                      Siedlec przyjaciółkę z Warszawy. Spędziła tutaj kilka dni. Któregos
                      dnia wpadła na pomysł, że wybierze się do fryzjera :-) Z jakimiś
                      cudami na głowie i farbą ;-) zapłaciła za usługę w przyzwoitym
                      siedleckim salonie 70 zł :-) Jej szok polegał na tym, że zwykle za
                      takie "luksusy" w swoim mieście płaci ok. 250 zł, nie chodząc wcale
                      do najdroższych salonów :-) Idąc tropem Tojego myślenia, stawka
                      siedlecka była niegodna, bo za taką usługę w wielkim mieście płaci
                      się 3-4 razy więcej. Pytanie do Ciebie: Czy powinna zatem pozostawić
                      fryzjerce w Siedlcach 250zł, aby zaspokoić swoje sumienie
                      podkreślając zrozumienie nad nierównością stawek w poszczególnych
                      reginach kraju?

                      Agnieszka Chabrzyk
                      • anuska42 Re: Niania 08.10.08, 10:38
                        nie jestem nianka i nie mam zamiaru byc. skad bym wtedy wziela na internet i
                        komputer?? :)
                        • agnieszka_chabrzyk1 Re: Niania 08.10.08, 16:45
                          anuska42 napisała:

                          > nie jestem nianka i nie mam zamiaru byc. skad bym wtedy wziela na
                          internet i
                          > komputer?? :)

                          możesz pisać od wyzyskującej Cię pracodawczyni, bo dziecko przecież
                          leży sobie spokojnie w drugim pokoju :-)
                          taki żart, jakby ktos się niezorientował....chociaż.... żarty bywają
                          trafne ;-)

                          Aga Ch.
                          • anuska42 Re: Niania 08.10.08, 17:19
                            haha ale zart niesamowity dawno sie tak nie usmialam. a to ze pisze swoje zdanie
                            chyba nie znaczy ze jestem nianka. kazdy ma prawo wyrazic swoje zdanie. a jak
                            juz wczesniej napisalam za 5zl na godz nawet dupy z domu by mi sie nie chcialo
                            ruszyc zeby pilonwac obce dziecko.
                            • agnieszka_chabrzyk1 Re: Niania 08.10.08, 18:21
                              anuska42 napisała:

                              > haha ale zart niesamowity dawno sie tak nie usmialam. a to ze pisze swoje zdani
                              > e
                              > chyba nie znaczy ze jestem nianka. kazdy ma prawo wyrazic swoje zdanie. a jak
                              > juz wczesniej napisalam za 5zl na godz nawet dupy z domu by mi sie nie chcialo
                              > ruszyc zeby pilonwac obce dziecko.


                              Myślę, droga anuśko, że nie masz się co martwić odnośnie ruszania swoich
                              czterech liter, bo danie tobie takiej posady to tak jak bawić się niewypałem.
                              Nie każdy nadaje się do takiej roboty, kochana.

                              Aga.Ch.
                            • misinka81 Re: Niania 09.10.08, 07:58
                              I tutaj jako potencjalny pracodawca wahałabym się, czy zatrudniać
                              Ciebie nawet na innym stanowisku. Przy takim podejściu do pracy...
                              • anuska42 Re: Niania 09.10.08, 13:46
                                no za taka kase to sama bym sie u pani nie zatrudnila bo wyzyskowi mowie nie
                                trzeba sie cenic w zyciu
    • agnieszkatk Re: Niania 08.10.08, 10:43
      W kwietniu znajomi znajomych szukali niani do chłopca 5-
      letniego. "Stara" niania - młoda dziewczyna spod siedlec juz im nie
      pasowała, bo nie umiała naklonic młodego do jedzenia nalesników (
      nie, żeby dawala mu w zamian słodycze, on po prostu nie chciał
      jeść). szukali nani na 3 - 4 godziny dziennie : od momentu zabrania
      po południu dziecka z przedszkola do powrotu rodziców do domu. praca
      miala polegać na zajmowaniu się dzieckiem + w wolnej chwili ( sic! )
      drobe sprzatanie i gotowanie. Stawka : 2,5 zł na godzinę.
      Nie wiem, czy znaleźli jakąś ofiarę, ale myślę, że cięzko im było...

      700 zł miesięcznie nie uważam za wygórowaną kwotę. Jest raczej ...
      niska. rozumiem realia, ale ... czesto jaka płaca taka praca. Nie
      wymagajmy za te pieniądze BÓg wie czego od licho wie kogo...
      • misinka81 Re: Niania 08.10.08, 11:41
        Może mam szczęście, bo moja niania jeszcze mi posprząta, podleje
        kwiatki, kurze powyciera, pranie poskłada. Nie umawiałam się z nią
        na to, chciałam tylko opieki nad dzieckiem. Doceniam to bardzo, bo
        sama nie mam czasu na takie rzeczy i staram się zawsze w jakiś
        sposób jej to okazać. Moim dzieckiem też dobrze się zajmuje, bawi
        się z nim, chodzi na spacery, Kubas lubi z nią zostawać i to jest
        najważniejsze.
        • magdalenkaaa78 Re: Niania 09.10.08, 09:34
          Płacisz jej 2,5 za godzinę? Jeśli więcej, to wiele wyjaśnia ;p

          Mój synek na szczęscie chodzi już do przedszkola a awaryjnie jest
          ktoś z rodziny. I też Kubuś :)
          • misinka81 Re: Niania 09.10.08, 11:21
            Nie płacę jej 2,5 za godzinę, mam umówioną kwotę za całość. I
            naprawdę nie jest to kwota wielka, bo sama uważam że więcej powinnam
            dawać,ale po prostu nie mam takich możliwości finansowych.
Pełna wersja