Komentarze -czy wolno

16.06.06, 21:54
Prosze o wypowiedzi ludzi znających temat.Czy wolno wklejac na forum
komentarze osób trzecich bez pytania ich o zgode z podaniem nazwiska autora i
biura które ten komentarz wystawiło.
    • alinka102 Re: w żadnym wypadku... 16.06.06, 22:45
      a jeśli to już zrobiłeś - musisz ponieść karę
      • eliot33 Re: w żadnym wypadku... 16.06.06, 23:10
        Nie jeszcze nie,wkleiłem tylko odnosnik a to wolno,A swoja droga ,naprawde warto
        zajrzec do tego drugiego odnosnika.Naprawde miód na moje serce.Dano nie
        widziałem tak profesjonalnie zrobionego komentarza giełdowego dlaAT.Polecam
        warto,jest tam tez cos co musze spotkałem po raz pierwszy,nasze indeksy
        przewalutowane na euro,dolar.Do tego tego odnosniki do róznych wykresów
        dobre.Szkoda tylko ze nie ma tez odnosników do wymienianych wskazników.pozdr
        • alinka102 Re: w żadnym wypadku... 16.06.06, 23:12
          za odnośnik też jest kara

          eliot33 napisał:

          > Nie jeszcze nie,wkleiłem tylko odnosnik a to wolno,A swoja droga ,naprawde
          wart
          > o
          > zajrzec do tego drugiego odnosnika.Naprawde miód na moje serce.Dano nie
          > widziałem tak profesjonalnie zrobionego komentarza giełdowego dlaAT.Polecam
          > warto,jest tam tez cos co musze spotkałem po raz pierwszy,nasze indeksy
          > przewalutowane na euro,dolar.Do tego tego odnosniki do róznych wykresów
          > dobre.Szkoda tylko ze nie ma tez odnosników do wymienianych wskazników.pozdr
    • eliot33 Re: Komentarze -czy wolno 16.06.06, 23:30
      alinko prosiłem przeciez,zeby wypowiedziały sie osoby ,które sie na tym znają
      lub przynajmniej te ,którym tak sie wydaje.Odnośnie twojej osoby to wydaje mi
      się ze nawet patrząc na to najbardziej pobłazliwie i naciągajac wszystko do
      absurdu,słuchając cię bardzo życzliwie,trudno zaliczyć cie nawet do tej drugiej
      grupy osób.
      Wybacz juz taki jestem zimny drań
      Kto kocha cierpi powiedziała małpa całując w pupe jeża
      • alinka102 Re: !!!! 16.06.06, 23:57
        kara śmierci

        eliot33 napisał:

        > alinko prosiłem przeciez,zeby wypowiedziały sie osoby ,które sie na tym znają
        > lub przynajmniej te ,którym tak sie wydaje.Odnośnie twojej osoby to wydaje mi
        > się ze nawet patrząc na to najbardziej pobłazliwie i naciągajac wszystko do
        > absurdu,słuchając cię bardzo życzliwie,trudno zaliczyć cie nawet do tej
        drugiej
        > grupy osób.
        > Wybacz juz taki jestem zimny drań
        > Kto kocha cierpi powiedziała małpa całując w pupe jeża
        • eliot33 Re: !!!! 17.06.06, 00:03
          Alinka a moze tak jeszcze bajke na dobranoc o twoich zakupach z tego tygodnia?
          Zaczynajaca sie od Słów wstałam w południe kupiłam sobie elektrim po 4.2.......
    • elamigo1 Re: Komentarze -czy wolno 17.06.06, 12:12
      Nie jestem prawnikiem ale z praktyki znam trochę ustawę o prawiach autorskich.
      Moja opinia może lekko się różnić od wykładni - ale sam się tego trzymam.
      Wypowiedź na forum nie jest tekstem naukowym więc cytując wprost cudzą wypowiedź
      jest szersze ograniczenie co do zakresu cytowanego fragmentu. Linijka, dwie (na
      oko), jeśli podajesz źródło i autora - jest OK. Cały akapit już może już
      podpadać. Zawsze, absolutnie zawsze, podawać autora i źródło.Bez wyjątku. Pisząc
      "na podstawie" i bardzo niewielki fragment - sądzę że wystarczy źródło. Na
      zdrowy rozsądek. Niestety granica pomiędzy plagiatem a czerpaniem pełnymi
      łapami ze źródeł jest płynna. Niesposób czasem zlokalizować w pamięci tekstu
      który tkwi gdzieś w głowie i wydaje się być własnym. Później okazuje się, że
      taki sam się ukazał wcześniej gdzie indziej. Jeśli się czyta prawie wszystko co
      jest dostępne na temat rynku - staje się to poważnym problemem. Sądzę że również
      zawodowych "pisaczy".
      Osobiście, sprawia mi ogromną satysfakcję jak czytam - tak jak dzisiaj (sobota
      rano) Parkiet i dostrzegam tam elementy (wnioski) bardzo przypominające moje
      posty dotyczące analizy rynku po wczorajszej sesji - opublikowane na forum (na
      szczęście można sprawdzić godzinę publikacji, przed skierowaniem artykułów do
      drukarni:-).Ja biorę to jednak za dowód zbieżnego myślenia grupy osób
      zajmujących się giełdą i wyciągających podobne wnioski na podstawie takich
      samych obserwacji rynku. Dane są jedne. Piszących wielu - więc szansa że
      wyciągnięte wnioski będa się powtarzać w niektórych przypadkach jest duża.
      Wczoraj po południu pisałem o złej wymowie sesji, bardzo słabym zachowaniu byków
      o bessowym wskazaniu wigometru i jeszcze o innych drobiazgach (patrz mój
      wczorajszy post - co dalej w przyszłym tygodniu)
      • eliot33 Re: Komentarze -czy wolno 17.06.06, 14:03
        W komentarze na weekend elamigo napisał:
        "Ros(z)pasanie kredytowe chińskich banków przechodzi wszelkie granice.
        System bankowy jest chory. To grozi niewyobrażalnym krachem na skalę globalną."
        nie chcąc tam brudzic tego tematu dyskusją powiem tylko krótko.
        O tym czytałem juz pewne opracowania ,moze z dwa lata temu tak przynajmniej w
        poczatkowym okresie bumu sorowcowego,gdzie autorzy własnie wskazywali na
        zagrozenie swiata kolejnym krachem ze strony chim a szczególnie ich polityki
        fiansowej,kredytowje.
        Pamietam jak to wtedy jedne z autorów ujał w ktrótkich słowach.
        Gospodarka chinska jest coraz bardziej rynkowa,otwarta,wzorujaca sie na modelach
        zachodnich,ale pożal sie boże nad ich sytuacją finansową i polityka
        kredytową.Niczym ona nie odbiega od polityki kredytowej,gospodarki
        nakazowo,rozdzielczej,układowej,kolesiowej-PRL-u Gierka.
        Juz wtedy wskazywali na to jako olbrzymie zagrozenie,zderzenie sie tej
        nowoczesnej gospodarki budowanej na wzorzec zachodni z tym systemem bankowym
        musi predzej czy pózniej stworzyc mieszaninine wybuchową.
        Widac nawet takie zjawisko musi dojrzewac przez kilka lat,mineło juz moze ponad
        dwa lata od tej diagnozy iciągle są tylko coraz wieksze zagrozenia a wybuchu jak
        na razie nie ma.Noie che byc zlym prorokiem ale jesli bedzie tak dalej ze tylko
        zagrozenie bedzie narastac a nie zanikac to jesli dojdzie do odpoału to smiało
        mozna zapomniec o bessach na giełdach,trzeba bedzie raczej szukac opisów jak sie
        zachowac w okresie krachu!!!
Pełna wersja