antyprawak
18.11.13, 14:11
inteligencję. To nieudacznik, który wygrał wybory przez przypadek. Mając na horyzoncie Jarusia każdy by wygrał. To żadne osiągnięcie. Natomiast przegrać z nim to już sztuka. Najpierw Elbląg, potem ledwo uratowana Warszawa. Nieudacznik nigdy nie uczy się na błędach. Donek ma gdzieś dobro kraju, chętnie odda go Jarusiowi. On ma inne plany. Tzn. wybujałe mniemanie o sobie, pozwala mu myśleć, że wezmą go na szefa KE a ciocia Merkel podżyruje. To się chyba nazywa myślenie magiczne.