Inwazja Burger Kinga

22.05.07, 05:27


Co najmniej dwadzieścia pięć barów Burger King zostanie otwartych w Polsce w
ciągu najbliższych pięciu lat, dowiedziała się nieoficjalnie "Rzeczpospolita".

Wprowadzająca na polski rynek amerykańską sieć barów spółka AmRest nie chce na
razie ujawniać szczegółów ekspansji

- Chcemy, by nasi koledzy z AmRest rozwijali Burger Kinga tak szybko jak to
możliwe - mówi "Rz" Peter Robinson, prezes Burger King Europe GmbH, pytany o
plany rozwoju w Polsce. - Nie podajemy szacunków dotyczących rozwoju sieci -
dodaje Henry McGovern, prezes AmRest Holdings N.V. Wyjaśnia tylko, że plany
AmRestu w Europie Środkowo-Wschodniej zakładają roczny 20 - 25-procentowy
wzrost sprzedaży i prowadzenie marek dających minimum 50 mln dolarów obrotu.
Spółka najbardziej znana jest w Polsce z prowadzenia sieci KFC i Pizza Hut.
Negocjuje też umowę z największą na świecie siecią barów kawowych Starbucks.

Dla Burger Kinga wejście do Polski jest elementem światowej ekspansji. Sieć
planuje otwarcie restauracji w nowych krajach m.in. w Egipcie, Hong Kongu i
Indonezji. Obecnie największymi europejskimi rynkami koncernu są Niemcy,
Wielka Brytania i Irlandia. Ale nie wszędzie udaje się osiągnąć sukces. Według
dziennika "Guardian" w pierwszym kwartale roku sieć zamknęła w Wielkiej
Brytanii aż 21 barów.

Główną przyczyną miała być spadająca liczba klientów spowodowana publiczną
debatą o otyłości wśród nastolatków i o chorobach wywoływanych przez
niewłaściwe odżywianie. - W Wielkiej Brytanii mamy ponad pięćset restauracji i
jest normalną sprawą, że zamykamy niedochodowe lokalizacje i otwieramy inne -
odpiera zarzuty Peter Robinson. - Tylko w tym roku w Europie otwieramy 230
nowych restauracji - dodaje. Nie chce jednak powiedzieć, który z rynków jest
najtrudniejszy dla sieci.

Na razie najważniejszym rynkiem Burger Kinga pozostają macierzyste Stany
Zjednoczone. Odpowiadając na wymagania amerykańskich konsumentów, Burger King
ogłosił w ubiegłym miesiącu, że już dziesięć procent mięsa kupuje z hodowli
nieprzemysłowych, a dwa procent jaj pochodzi od kur nietrzymanych w klatach. W
niektórych krajach w sieci można też kupić wegetariańskiego hamburgera.
Polityka dotycząca zakupu żywności czy menu na razie nie dotyczy jednak
Polski. - Naszym głównym konsumentem są młodzi mężczyźni i podajemy im to,
czego chcą. Ich kultowym produktem jest ciągle whooper - zapewnia "Rz" szef
Burger King Europe.
    • cover_wielki Re: Inwazja Burger Kinga 22.05.07, 21:28
      No fajnie ale co to ma wspólnego ze światem tanich zakupów, bo ani toto tanie
      ani zdrowe. Będe omijał jak tych drugich donaldow.
      • skiela1 Re: Inwazja Burger Kinga 24.05.07, 00:35
        Tansze niz obiad w restauracjitongue_out
        • zeberkaa Re: Inwazja Burger Kinga 01.06.07, 12:34
          Wcale nie tańsze jeśli porównasz cena/jakość.
          Za sałatkę w restauracji z kelnerem i przyzwoitymi naczyniami zapłace często mniej niz za sałatkę w tekturze czy plastiku w jakims KFC czy maku.
    • mmagi Re: Inwazja Burger Kinga 04.08.07, 11:34
      i dobrze,bo sa lepsi od Donalda,buła nie okleja zębów i mięso nie wali starym
      olejemsmile
Pełna wersja