Gość: Peppers
IP: *.pl
21.08.02, 18:35
Co to za bzdura z tym jeziorkiem Czerniakowskim. Jesli obowiazuje tam zakaz
kapieli to po co sa tam ratownicy. Jest goraco i ludzie chca sie wykapac,
rozumiem to. Dlatego niektorzy lamia zakaz kapieli ale robia to na wlasna
odpowiedzialnosc. Ratownikow z tamtego (zamknietego) kapieliska powinni
przeniesc na inne miesjce gdzie moga byc bardziej potrzebni. Wiekszosc ludzi
nie czyta ogloszen i nie patrzy na flagi, widzac ratownikow na wiezy mysli,
ze mozna sie kapac. (a ze ratownik co godzina prosi o wyjscie z wody to do
nikogo nie przemawia) To tylko przyciaga ludzi do wody. I jeszcze jedno,
Gazeta twierdzi, ze nic sie nie poradzi na to, ze ludzie lgna do wody w taki
upal. Bzdura, wystarczy aby wyslac tam 2 razy w ciagu dnia patrol policji.
Niech wszystkich co lamia zakaz spisza i poucza. Na drugi dzin bedzie juz tam
pusto. A ratownicy nich sobie odpoczna albo niech pilnuja kapielsik, na
ktorych plywanie jest aktualnie dozwolone. Inaczej marnuja sie zasoby
materialne i ludzkie.