jofin
13.09.04, 19:22
Poniewaz problem nieszczesnego wierszyka gdzies tam utonal w innym watku,
jeszcze raz go poruszam.
Moze bysmy wspolnie ulozyli podobny wirszyk z odwroceniem rol, np.
Sniezynek Kazio/Lechu/ w Polsce mieszka,
biala ma skore ten nasz kolezka
uczy sie pilnie przez cale ranki
ze swej wspanialej pierwszej czytanki
A gdy do domu ze szkoly wraca
psoci,figluje - to jego praca
Az mama krzyczy Lechu lobuzie
A Lechu biala nadyma buzie.
mam powiada napij sie mleka
A on pod stol mamie ucieka
Mama powiada chodz do kapieli
A on sie boi, ze sie wybieli
<lecz mam kocha swojego synka
bo dobry chlopak z tego Sniezynka
Szkoda, ze Lechu, bialy,wesoly
wciaz chodzi z nami razem do szkoly
Zeby bylo weselej
w wydaniu Elementarza autorstwa Falskiego, kupionym i wydanym w ubieglym
roku, wierszyk o Bambo wciaz znajduje swoje stale miejsce w podreczniku. I
nie tylko , w wielu wydanych ksiazkach dla dzieci ciagle sie go spotyka.Widac
wciaz nalezy do kanonu literatury polskiej dla dzieci
I to jest wielki wstyd dla Polski-to moje osobiste zdanie
Jofin