Dodaj do ulubionych

Opel Manta

26.06.09, 09:52
;) Kult? Obciach? Strzelajcie..

[img]https://secure-shops.de/jetex//images/manta400.jpg[/img]
Obserwuj wątek
    • twardycukierek Re: Opel Manta 26.06.09, 09:54
      [img]https://www.moby302.co.za/for_sale/1974_manta_1-9.JPG[/img]
    • lupus76 Re: Opel Manta 26.06.09, 10:07
      A De - obciach, jak nic.
      W każdym innym zakątku świata, pieczołowicie wypucowana i nie obciążona szpachlą
      wraz ze spoilerami - miodzio.

      Chociaż najfajniejszy ze sportowych Opli był
      ten
      oto rarytas kolekcjonerski
      • szwagier_z_niemodlina Re: Opel Manta 26.06.09, 10:10
        Byli w Niemczech dowcipy o tym.
        Ale to jest czesc pewnego stylu zycia, ktorego inny element jest tu:

        www.ratemymullet.com/?page=all
        Strona jest jakos zle oprogrmaowana, wiec trzeba klikac na kazdego z panow.
        • twardycukierek Re: Opel Manta 26.06.09, 10:42
          Cześć Szwagrze :)

          Hihi, ale warto klikać ;D

          A to mój 'faworyt':

          [img]https://p3.focus.de/img/gen/S/8/HBS8EGNj_Pxgen_r_380xA.jpg[/img]
          • lupus76 Re: Opel Manta 26.06.09, 10:44
            O i sygnaturka się komponuje!
            • twardycukierek Re: Opel Manta 26.06.09, 10:48
              A jak!? :D
              Rudi Voeller też miał się kiedyś czym pochwalić w tym względzie, ale nie mam
              teraz czasu szukać fotki.
              Spadam ale wrócę :)))
              • lupus76 Re: Opel Manta 26.06.09, 11:19
                I Brehme i Klinsi i Koepke chyba też :D
                • twardycukierek Re: Opel Manta 26.06.09, 13:57
                  Moda kosiła wtedy swoje ofiary ;D
                  Nawet zawsze na ostatni guzik zapięty i elegancki der Kaiser miał lekkie
                  ciągotki w tym kierunku, nie? :D
                  • lupus76 Re: Opel Manta 26.06.09, 15:30
                    Ja go pamiętam już wyłącznie z błyszczącym czołem.
                    Ale wtedy faktycznie taka moda była: Glenn Hoddle, Frank Rijkaard, Rob Witchge,
                    Thomas Haessler, Roman Kosecki... Niezależnie od narodowości i kwalifikacji :D
                    • twardycukierek Re: Opel Manta 26.06.09, 15:35
                      No no :) czoło ZAWSZE było, ale ten welonik na szyi, o to mi chodziło. O, tu! I nawet nie jest taki zapięty :D *

                      [img]https://www.n24.de/media/_fotos/bildergalerien/2008_4/kuranyirauswrfe/beckenbauer_f.jpg[/img]

                      *wiesz, z czym się to kojarzy mi??
      • flisy Re: Opel Manta 26.06.09, 10:11
        Eeeeeeeeeeeee obciach,kultowe to długo jeszcze nie będzie,a kultowe jest TO!:)

        [img]https://www.tinyrevolution.com/mt/archives/26-citroen-2cv.jpg[/img]
      • twardycukierek Re: Opel Manta 26.06.09, 10:36
        No, taka podróż między Spiderem i Cytryną ;)))
        • twardycukierek To było do... 26.06.09, 10:37
          gt 1970

          ;P
          • gapuchna Re: To było do... 26.06.09, 10:56
            Rany, nie było mnie na świecie :)))))
            • twardycukierek Re: To było do... 26.06.09, 13:58
              gapuchna napisała:

              > Rany, nie było mnie na świecie :)))))

              Ty małolato ;)))))))))) na barykady!
              • gapuchna Re: To było do... 26.06.09, 14:03
                Nie ma co krzyczeć: hop. Chwilę później już będę :DDDDDD

                (Marianna z wielkim cycem :DDD)
                • twardycukierek Re: To było do... 26.06.09, 14:48
                  Krzyczę jak cukierek na pustyni, bo mi znikasz i muszę Cię szukać po
                  najdłuższych wątkach w historii ;DD

                  Kurde, może ją wkleić na 69,5, popyt na cycki tam jednostajnie przyspieszony jest :F
                  • gapuchna Re: To było do... 26.06.09, 14:59
                    Och, ciągnę w pocie czoła do 400 :)))) Ale coraz bardziej opornie się robi :DDD


                    Ja jestem, ja nie znikam, ja się tylko zamyślam :D
                    • twardycukierek Re: To było do... 26.06.09, 15:01
                      Dacie radę! Jakby co, zawołaj mnie, jestem silna jak koń ;DDD

                      To zamyślaj się głośno albo literkami ;)))
          • gapuchna Podczepię się :) 26.06.09, 10:58
            Powiedźcie mi, dobry samochód czyli mało pali,szybko (w miarę) jedzie. Tak do 50
            tys. Więcej nie dam. Jaki???? Wymagania mam dwa tylko: 5-drzwiowy + wspomaganie
            kierownicy. Reszta to betka :)
            • lupus76 Re: Podczepię się :) 26.06.09, 11:21
              Jeśli nowy i w Polsce, to najrozsądniej chyba popatrzeć na Kię Cee'd i Opla
              Astrę Classic (choć to starsza i gorsza od Kii konstrukcja).
              Jakie dystanse przejeżdżasz, ile osób zazwyczaj podróżuje?

              P.S. Teraz trudno kupić samochód bez wspomagania :D
              • gapuchna Re: Podczepię się :) 26.06.09, 11:43
                Jeżdżę Kia - podobają mi się te samochody. Moja jest do wymiany. Za rok
                chciałabym coś nowego właśnie, ale nie z salonu. Bo jednak nie warto :)
                • gapuchna Re: Podczepię się :) 26.06.09, 11:47
                  Nawet i taki kolor :)

                  [img]https://www.carbuyersnotebook.com/archives/kia_ceed_gallery_05.jpg[/img]


                  Ma fajny pysk.

                  Wspomaganie.... moja pierwsza cytrynka była bez. Boże - jak mnie nadgarstki
                  bolały.... A teraz nauczyłam się jak na amerykańskich filmach - jedną ręką
                  pośrodku kierownicy robię super manewr :)))) Jak bandyta jakiś :DDDDD !!!!
                  • lupus76 Re: Podczepię się :) 26.06.09, 13:34
                    Nowe, ale nie z salonu - to znaczy jakie?
                    • twardycukierek Re: Podczepię się :) 26.06.09, 13:58
                      Kradzione?

                      ;D
                    • gapuchna Re: Podczepię się :) 26.06.09, 14:05
                      Nowego w sensie - nowy dla mnie, niekoniecznie zaraz mam być pierwszym
                      właścicielem :))))
                      • lupus76 Re: Podczepię się :) 26.06.09, 15:32
                        W takim razie udzielę jedynej możliwej rady:
                        z wiadomą historią i od pewnego właściciela. Lepiej dopłacić tysiąc, czy dwa ale
                        kupić auto zadbane.
                        Pamiętaj, że o niezawodności dawno już nie decyduje marka, tylko właściciel.
                        • gapuchna Re: Podczepię się :) 28.06.09, 11:14
                          Wczoraj się przypatrzyłam "namacalnie" jednemu takiemu, tylko czarnemu. Podoba
                          mi się:) Zobaczę jednak, na co mnie będzie tak na serio stać :)
                  • twardycukierek Re: Podczepię się :) 28.06.09, 10:50
                    > pośrodku kierownicy robię super manewr :)))) Jak bandyta jakiś :DDDDD !!!!

                    Słodka Bandytka? ;)) Skoro jest Czuły Barbarzyńca to co...? ;D
                    • gapuchna Re: Podczepię się :) 28.06.09, 11:14
                      :))))))

                      mam tylko słodkie usteczka :P

                      A w garści jestem twarda jak chłop !!! Hsirkowiec nie chciał uwierzyć, ale ja
                      naprawdę ćwiczyłam krav magę - oooo!, wiele potrafię :)
                      • twardycukierek Re: Podczepię się :) 28.06.09, 11:15
                        > mam tylko słodkie usteczka :P

                        To dla zmylenia przeciwnika, wiem ;))) good cover, Moneypenny ;D
                        Oooo, to co innego, szacun!
                        • gapuchna Re: Podczepię się :) 28.06.09, 11:45
                          good cover, Moneypenny ;D = kurcze!, od lat ta niepewność: byli ze sobą,
                          czy nie byli ze sobą :DDDD
                          • twardycukierek Re: Podczepię się :) 28.06.09, 11:50
                            Darling, jak możesz wątpić? JEMU powiedzieć 'nie'?? ;D
                            • gapuchna Re: Podczepię się :) 28.06.09, 12:11
                              Ona z żelaza była :) (i czy on ją chciał......?)
                              • twardycukierek Re: Podczepię się :) 28.06.09, 18:27
                                Ej, czy tak? Maggie to ona nie była ;)
                                Może i nie chciał jej, fakt. Może miał do niej tylko rosnący szacunek,
                                jak w tym skeczu :DDD

                                To temat na monografię ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka