Dodaj do ulubionych

weterynarz:)

26.09.06, 10:28
Dzień dobry,
Jako nowa włascicelka kotki nie mam jeszcze zadnego sprawdzonego i
upatrzonego weterynarza.mieszkam na woli gorczewska-prymasa tysiaclecia.
Bardzo prosze o polecenie dobrej osoby do sterylizacji mojej kotki.
zastanawiam sie nad amicus-service-univet ze wzgledu na bliskie polozenie i
zeby w razie czego zawsze miec latwy dostep do lekarza,ale nie moge nc
znalezc na ten temat.
bede wdzieczna za wszelkie porady.pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • elwirra28 Re: weterynarz:) 26.09.06, 11:22
      Ja co prawda chodzę ze swoim psiakiem na Ozarowską, ale na Górczewskiej i
      generalnie na Woli znalazłam:

      Amigo. Lecznica dla zwierząt. Matuszewski M., lek. wet.
      0 22 837 83 74
      01-460 Warszawa, Górczewska 122
      poniedziałek - piątek: 9-20
      sobota: 10-15
      niedziela: 10-12

      Na Górce
      ul. Górczewska 120/122
      01-460 Warszawa
      tel.837 58 58

      Lecznica dla zwierząt
      ul.Powstańców Śl. 18c
      01-355 Warszawa
      tel. 664 37 26

      4 łapy
      ul.Jana Olbrachta 26, 01-111 Warszawa
      tel. 837 84 70

      Lecznica dla Zwierząt
      ul.Wolska 69, 01-229 Warszawa
      tel. 631-38-58

      Byc może ktos leczył tam swojego zwierzaka i Ci podpowie.
      • mawe1 Re: weterynarz:) 26.09.06, 11:39
        :)dziekuje:):)))))))))
        i mam nadzieje,ze ktos ma doswiadczenie w innych klinikach i podpowie mi ktora
        wybrac:)
        • Gość: anja Re: weterynarz:) IP: 212.160.156.* 26.09.06, 14:45
          Ja polecam weterynarza moich dwóch kotków :)
          canis-vet.com/lecznica/weterynarz.php
          pozdrawiam,
          Anja

          • Gość: mawe1 Re: weterynarz:) IP: *.mg.gov.pl 27.09.06, 08:48
            dziekuje za informacje.Zapisalam tam kicie na zabieg.mam nadzieje,ze wszystko
            bedzie dobrze:)pozdrawiam i zycze milego dnia
      • Gość: grzegorz Re: weterynarz:) IP: *.aster.pl 27.09.06, 13:02
        Byłem raz w "Amigo" i dobrego wrażenia nie wyniosłem, no i sama nazwa nie
        wzbudza zaufania- mam złe skojarzenia z tą nazwą. Byłem za to wielokrotnie w
        lecznicy "na Górce" i prawie zawsze ktoś tam był, wskazuje to że ludzie mają
        zaufanie do tej lecznicy. Sam też dobrze ich wspominam.
        • Gość: anja Re: weterynarz:) IP: 212.160.156.* 29.09.06, 14:58
          Mam nadzieje, że będziesz zadowolona z tego weterynarza.
          Moje dwa kotki przeszły przez zabiegi ta i czują sie dobrze :)
          pozdrawiam,
          Anja
          • mawe1 Re: weterynarz:) 01.10.06, 17:46
            dzisiaj kicia zostala wysterylizowana,ale teraz szaleje.jest juz w domu i
            chociaz widac ze jeszcze pod wplywem narkozy to lazi miauczy placze krzyczy i
            wogole,.stresujace przezycie inie wiem za bardzo co robic. nie wydaje sie zeby
            ja bolalo tylko wydaje sie zdenerwowana cala sytuacja.ojej straszne. sama
            klinika w porzadku chociaz troche drogo wyszlo ostatecznie,bo mialo byc 180 a
            bylo 200. pozdrawiam i wracam do zamartwiania sie o kota.pozdrawiam
            • anja.krata Re: weterynarz:) 02.10.06, 11:28
              U kocurów to noermalne, że przez pierwszy dzień są wyłaczone z życia...., a
              następnego dnia już przechodzi. Nie wiem jak to jest w przypadku kotek, ale mam
              nadzieje, że juz wszystko ok z Twoją Kicią.
              Pozdrawiam,
              Anja
              • Gość: magdzio Re: weterynarz:) IP: 83.238.100.* 02.10.06, 14:35
                Bo u kocurów to jest tylko drobny zabieg, a u kotek cała operacja, i o wiele
                gorzej to przechodzą. Ja ze swoją kotką po sterylizacji codziennie chodziłam na
                zmianę opatrunków i antybiotyki - przez kolejne 3 dni. A futerko odrastało
                prawie miesiąc...
            • Gość: magdzio Re: weterynarz:) IP: 83.238.100.* 02.10.06, 14:32
              Miauczenie i płacz to mogą być pozostałości po narkozie (moja budziła się z
              potwornym miauczeniem w środku nocy). Co możesz zrobić? Przede wszystkim być z
              nią, głaskać, nie zostawiać samej. No i uważać, aby się nie nadwyrężała, tzn.
              np. nie wskakiwała zbyt wysoko.
              • mawe1 Re: weterynarz:) 04.10.06, 10:57
                witam:)))
                juz dzisiaj kicia chodzi razno i daje sie wziac pomlau na rece.Chociaz jak
                szlismy wczoraj na zastrzyk to za nic nie chciala wejsc do transportera-zle
                wspomnienia:(( z wielkim zapalem myje sobie kaftanik,ale na szczescie nie
                probuje na razie go zdejmowac.Czy w canis vecie sprawdzali jak rany sie goja?bo
                w zasadzie mam przyjsc na zdjecie szwow,ale nic nie mowili ze trzeba przyjsc
                obejrzec,przemyc zmienic opatrunek i nie wiem czy tak powinno byc?
                pozdrawiam
                • mawe1 Re: weterynarz:) 12.10.06, 12:53
                  Witam:)
                  Juz na zakonczenie tego watka pisze, ze wczoraj kicia miala zdjete szwy i bryka
                  juz radosnie.Na razie jeszcze w kaftaniku,ale juz jutro bedzie miala zdjety.I
                  tak przy okazji stwierdzam,ze cala operacja w canis vecie przebiegla dobrze
                  (poza dodatkowym wzrostem ceny o 20zl),ale najwazniejsze,ze kcia zdrowa. Na
                  zastrzyki chodzilismy juz do salwetu (tam jest tez sklep z artykulami dla
                  zwierzat)na ozarowskiej, gdzie przyjmuje przeurocza pani doktor. Na zdjeciu
                  szwow bylismy tez u niej, bo okazalo sie ze w canisie szwow nie zdejmuje lekarz
                  prowadzacy tylko pielegniarka.Pewnie to bez znaczenia,ale chyba lepiej jesliby
                  obejrzal jak sie rana zagoila i wogole. No ale dobrze,ze operacja i
                  rehabilitacja zakonczyly sie sukcesem!Raz jeszcze dziekuje za wszystkie wpisy
                  ipozdrawiam.
                  • elwirra28 Re: weterynarz:) 12.10.06, 13:31
                    Cieszę się, że kicia ma się dobrze. To pewnie duze przeżycie dla niej. Jak już
                    wcześniej wspomniałam chodzę ze swoim psiakiem na Ożarowską i bardzo polecam
                    Panią doktor. Od dwóch lat zajmuje się moim wariatem sznaucerkiem i tylko ona
                    ma do niego odpowiednie podejście. Pozdrawiam
                    • mawe1 Re: weterynarz:) 12.10.06, 13:47
                      Pani doktor jest naprawde super. Nie wiem jak to sie stalo,ze do niej od razu
                      nie trafilismy:(tzn wiem, bo myslelismy sobie,ze musi to byc jakas klinika z
                      chirurgiem,anestezjologiem i cala aparatura,zeby odpowiednio sie kotkiem
                      zajeli. A potem pomyslelismy,ze na zastrzyk sprobujemy pojsc do innej,zeby
                      poznac innego lekarza i juz po pierwszej wizycie stwierdzilismy,ze to
                      bedzie "nasza" pani i "nasza" lecznica. Bo ma super podejscie i zainteresowanie
                      zwierzakiem.I teraz juz zawsze bedziemy tam chodzic i polecac:)pozdrowienia i
                      glaski dla psiaka!
    • ludwigvanbeethoven Re: weterynarz:) 12.10.06, 13:50
      Jesli kotka nie jest gruba to polecam lecznicze na Gorczewskiej u Marka
      Matuszewskiego.Wspanialy lekarz moja kotke sterylizowal wiele lat temu.Ale juz
      kotke mojej mamy niestety spapral wlasnie przez to,ze kot jest gruby.Ponadto
      moze byc lecznica 24-godzinna na Bemowie.Te znam i dlatego wiem,ze stworzenie
      zostanie otoczone troskliwa opieka.Pozdrawiam Anja Pedersen
    • ania_k83 Re: weterynarz:) 16.10.06, 21:29
      Z całego serca polecam lecznicę 4łapy na Olbrachta- wszlekie problemy ze swoi kocurkiem załatwiałam tam- też kastrację. Szczególnie polecam dr Anne Kucharską:) Przyjume bez zapisów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka