08.03.06, 15:03
krótkie pytanie: jak idziecie zrobić przegląd MOT to ile na niego czekacie?
Ja ostatnio siedziałam półtora godziny (+następne pół bo facet wziął moje
auto na test drive i narobił 20mil!!!) i wydaje mi się że to chyba nie jest
normalne?...
Obserwuj wątek
    • kingaolsz Re: MOT 08.03.06, 15:09
      Okolo godzinki do poltorej ( choc ostatnio zostawiam znajomemu mechanikowi na
      24h zeby auto przejrzal porzadniej).
      "Test drive" - chyba dalas sie nabrac... pierszy raz o czyms takim slysze... a
      jesli juz to jedna mila by spokojnie wystarczyla...

      Pozdr
      Kinga
      • jagienkaa Re: MOT 08.03.06, 15:17
        kurczę jak mój mąż poszedł to siedział tylko pół godziny...
        co do test drive to facet mi próbował tłumaczyć że to w nowych przepisach jest,
        że najpierw wydają świadectwo jak auto wyjdzie z przeglądu, a potem dopiero
        certyfikat jak jest po test drive. Szczerze to i tak ich tam opierdzieliłam ale
        chcę się upewnić czy mam rację. Notabene to był serwis Vauxhalla.
    • benala Re: MOT 08.03.06, 16:15
      od nowego roku sa nowe przepisy dotyczace MOT. Taki przeglad musi trwac co
      najmniej godzine - musza sie zalogowac na jakiejs stronie, wpisywac wyniki itd.
      i nie moga sie wylogowac wczesniej niz po godzinie. Dostaje sie nowy MOT
      certyfikat, ktory jest tez w rejestrze centralnym i mozna dzieki niemu
      kupowac 'tax disc' przez internet. Tak mi tlumaczyl znajomy mechanik gdy
      rozpaczalam ze godzine bede musiala spacerowac w okolicy takiej 'industrial'. O
      test drive nic nie wiem ale byc moze byl tylko nie zwrocilam uwagi na licznik.
      • ralphos Re: MOT 08.03.06, 20:31
        MOT godzinę? Co oni tam robią? Może ktoś wie? Za bardzo nie wyobrażam sobie
        co można tak długo testować? Sprawdzić amortyzatory, opony, luzy w układzie
        kierowniczym, skład spalin, światła - to jest góra 15 minut. Za miesiąc będę
        robił MOT, ciekawe co mnie czeka, rozbieranie silnika chyba...
        • hanula Re: MOT 08.03.06, 21:13
          > MOT godzinę? Co oni tam robią? Może ktoś wie?

          www.vosa.gov.uk/vosa/mottestersgarageowners/mottesting/carcomponentstested.htm
    • a74-7 Re: MOT 08.03.06, 16:54
      Test drive nie ma nic wspolnego z MOT.I odwrotnie.Ot,mechanik przejechal sie na
      twoj koszt.
    • eballieu Re: MOT 08.03.06, 19:17
      Jagienka niesamowita jestes, ze wiesz ile masz nabite na liczniku.
      Gdyby ktos wzial moje auto i nabil 500 mil to bym nie zauwazyla:-)
      • jagienkaa Re: MOT 08.03.06, 19:26
        Elu:) to dlatego że na jednym papierze było załóżmy 26000mil a na drugim
        26020:) poza tym pół godziny go nie było - nie sądzę żeby za rogiem siedział i
        palił papierocha.
    • a74-7 Re: MOT 08.03.06, 19:33
      Mysle ze kazdy rasowy kierowca wie mniej wiecej co ma na liczniku
      • jagienkaa Re: MOT 08.03.06, 19:34
        nie wiem jak rasowy ale akurat i tak wiedziałam mniej więcej. Tymbardziej że
        zwykle po zatankowaniu ustawiam sobie licznik na 0 żeby wiedzieć ile mam paliwa
        jeszcze.
        • benala Re: MOT 08.03.06, 20:35
          wlasnie dlatego tak 'rozpaczalam' bo bylam przyzwyczajona ze to trwa krotko a
          tu niespodzianka. Ciekawe czy te przepisy sie rzeczywiscie zmienily (prawde
          mowiac mam zaufanie do tego mechanika i nie sadze, ze klamal ale chetnie sie
          dowiem jak to bedzie u Ciebie Ralphos)
        • eballieu Re: MOT 08.03.06, 21:19
          No przeciez jest wskaznik paliwa - jak sie zaczyna palic kontrolka to sie
          tankuje, a najlepiej jeszcze przed.
          Nie wiem kto to jest rasowy kierowca. Jezdze autem, tak jak uzywam mydla, nitki
          dentystycznej, chodze w butach, pije wode, oddycham;-) Po prostu jezdze.
          Czy to wazne wiedziec ile sie ma na liczniku przejechane?
          Do czego ta wiedza ma mi sie przydac?
          Wiecie co, mam kilku znajomych, ludzi, ktorych odwiedzam. Nigdy nie wiem ile do
          nich jest mil/km. Wiem ile czasu jade. To samo z innymi miejscami, do ktorych
          regularnie jezdze.
          A przeglad - nawet nie wiem co to ten MOT, hi hi hi.

          • benala Re: MOT 08.03.06, 22:27
            eballieu napisała:
            > A przeglad - nawet nie wiem co to ten MOT, hi hi hi. >

            mam nadzieje, ze ktos jednak pilnuje aby Twoj samochod mial rocznie MOT -
            chyba, ze ma mniej niz 3 lata to jeszcze nie musisz. Jesli starszy niz 3 lata
            to MOT, czyli badanie techniczne jest obowiazkowe i jesli nie masz aktualnego
            to niewazne jest ubezpieczenie samochodu i mozna miec klopoty. Podobno wlasnie
            ten nowy system od nowego roku (czyli komputerowa baza danych) ma umozliwic
            wylapywanie tych wlascicieli, ktorzy MOT nie robia a powinni. Pozdrawiam i
            milego podrozowania J:)

            PS a jako ciekawostke napisze, ze nasz 5,5 letni mondeo ma na liczniku cos
            ponad 162 000 mil i jezdzi jak maselko (odpukac):)
      • ralphos Re: MOT 08.03.06, 22:02
        a74-7 napisał:
        > Mysle ze kazdy rasowy kierowca wie mniej wiecej co ma na liczniku

        No właśnie - "mniej więcej". Ja wiem że mam mniej więcej 46 tysięcy mil na
        liczniku, ale jeżeli ktoś w nocy przejedzie nawet 150 mil moim samochodem, to
        rano tego nie zauważę.
      • princessjobaggy Re: MOT 09.03.06, 20:59
        a74-7 napisał:

        > Mysle ze kazdy rasowy kierowca wie mniej wiecej co ma na liczniku

        'Nierasowi' tez moga wiedziec, ale 'mniej wiecej' to na pewno nie co do 20 mil.
    • a74-7 Re: MOT 10.03.06, 09:01
      OK, slowo rasowy powinno byc w cudzyslowie, skoro tak sie do slowa czepiacie.
      Ale troche wiedzy na temat wlasnego samochodu nigdy nikomu jeszcze nie
      zaszkodzilo.
      W jagienki przypadku wystarczylo by spojrzec na licznik przed MOT i porownac z
      tym co wypisali na doc. i porownac po skonczonym MOT.Proste bardzo
      Stwierdzenie :gdyby ktos przejechal 150 mil , nie zauwazyl bym; napewno
      zauwazyl bys jakby ci zabraklo pol tanku Czytajac licznik rowniez kalkulujemy
      czy samochod nie zaduzo "pije" czyli czy masz najlepszy performance z niego
      itd..itd..Pozdrawiam .
      • ralphos Re: MOT 10.03.06, 20:40
        a74-7, czy naprawdę kontrolujesz tak każdy aspekt życia, zapisujesz wszelkie
        możliwe liczby? Niestamowite. Sam jestem bardzo konkretny (kobiety mi to
        ciągle wypominają;), w dodatku mam lekkiego hopla na punkcie rajdów
        samochodowych, ale zapamiętywanie stanu licznika po każdej jeździe i ciągłe
        monitorowanie ilości spalonego paliwa to dla mnie lekka przesada. Samochód jest
        to narzędzie do pracy, rozrywki, sportu, itd. (niepotrzebne skreślić), a nie
        przedmiot badań naukowych. W dodatku większość osób na tym forum to kobiety,
        które generalnie nie wnikają w szczegóły działania - od tego jest
        mąż/kolega/warsztat.
        • a74-7 Re: MOT 10.03.06, 22:34
          Co tu maja kontrolowane aspekty zycia do tego?Duzo jezdze, zmieniam samochody
          co 2-3 lata, nie mam specjalnego hopla na ich punkcie, jestem kobieta,mam meza,
          ktory tez wie co nieco o samochodach, ale skoro uzywam swoj samochod jako
          niezbedny dodatek do zycia , warto tez wiedziec o czym rozmawiac z mechanikiem
          w garazu.Takie mam podejscie do sprawy , nie widze w tym nic nadzwyczajnego.
    • messier31 Re: MOT 11.03.06, 22:31
      On Cie chyba 'took for a ride' za przeproszeniem. Sama nigdy nie zwracalam
      uwagi na to ile mam na liczniku ale kto wie co moj mechanik robil z moim
      samochodem jak ja zwykle zostawiam samochod na prawie caly dzien.

      W ramach akcji 'oszczedzanie' kupilam sobie ksiazke 'The money diet'. Autor
      daje rozne rady jak zaoszczedzic na wszystkim mozliwym bez wprowadzania
      drastycznych zmian. Jeszcze jej calej nie przeczytalam a to co przeczytalam to
      w wiekszosci oczywiste rzeczy ale wyczytalam ciekawostke wlasnie o MOT. Wiesz
      ze sa jakies 'government MOT test centres'? Ja nie wiedzialam i zawsze MOT
      robilam w garazach gdzie mechanicy zawsze mi cos znajda. Te rzadowe stacje sa
      niby o tyle lepsze, ze oni tam nie reperuja samochodow wiec nie maja interesu
      zeby cos znalezc popsutego. Podejrzewam ze nikomu by tez nie przyszloby do
      glowy zeby sobie przejazdzki 20-sto milowe robic!
      Ksiazka ma towarzyszaca strone internetowa i tutaj mozesz poczytac o tych test
      centres i znalezc swoj lokalny:
      www.moneysavingexpert.com/cgi-bin/viewnews.cgi?newsid1126540795,61463,#government

      Chyba sama ich wyprobuje nastepnym razem jak bede musiala robic przeglad.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka