Dodaj do ulubionych

Tarchomin do metra

26.07.10, 20:44
Przeczytałam w dzisiejszym ECHO, że MZT chce jeszcze bardziej zatkać
metro.
Otóż funduje Tarchominowi tramwaj (i to I klasy) prosto do metra.
Wyobrażacie sobie co się będzie działo? Na Młocinach jest tłok, na
kolejnych stacjach dobijają kolejni pasażerowie a na Wilsona to nie
zawsze można wsiąść a jeszcze Tarchomin!!!.
A autobusy i tramwaje likwidują na Bielanach bo ... mamy metro.
Podobna sytuacja jest na Ursynowie ale tamtejsze władze nie budują
drogi łączącej z Wilanowem (na Ursynowie też pokasowane mnóstwo
autobusów)
Wiem, że metro nie jest tylko dla Młocin i Kabat ale inni mają pełno
innych połączeń a nam się je zabiera.
Obserwuj wątek
    • agulha Re: Tarchomin do metra 26.07.10, 21:33
      Mieszkam wprawdzie na Bielanach, ale uważam, że nie można patrzeć tylko na
      czubek własnego nosa. Tarchomin i tamte rejony północne prawobrzeżnej Warszawy
      nie mają żadnej komunikacji szynowej, więc to jest nieszczęście, nie sposób
      wtedy uniknąć stania w korku.
      Zamiast sprzeciwiać się tramwajowi dla Tarchomina, lepiej wywalczyć dla nas
      tutaj więcej linii autobusowych i tramwajowych, i żebyśmy też mieli tramwaj I
      klasy, a nie na linii 33 wyłącznie stare, nieklimatyzowane i wysokopodłogowe wozy!
      • Gość: gosc Re: Tarchomin do metra IP: *.mlociny.waw.pl 27.07.10, 20:03
        to poczekajmy na pierwszy tramwaj....
    • Gość: antywista Re: Tarchomin do metra IP: *.adsl.inetia.pl 26.07.10, 21:57
      proponuje by na kazdej stacji nie tylko sprawdzano waznosc biletu ale rowniez
      adres zameldowania, tak samo powinno byc z korzystaniem z parkow, placow zabaw,
      knajp
      nie moze byc tak by OBCY z nich korzystali, to oni sa wszystkiemu winni
    • very_famous Re: Tarchomin do metra 27.07.10, 13:13
      Metro jest dla wszystkich. Jak komuś przeszkadza tłok w komunikacji miejskiej to
      niech kupi sobie samochód i sobie nim jeździ.
      • Gość: taj Re: Tarchomin do metra IP: *.acn.waw.pl 27.07.10, 16:03
        ...i wtedy będzie miał zaaaaye-bisty luz i zero stresu ;-)
    • sibeliuss Re: Tarchomin do metra 28.07.10, 09:10
      Piszesz jak zgraja pseudoweteranów z okolic pl. Wilsona, która nie
      chce mostu Krasińskiego, bo im się hołota z Bródna wleje i wszystko
      zakorkuje i pokradnie.
      • Gość: antywista Re: Tarchomin do metra IP: *.adsl.inetia.pl 28.07.10, 16:03
        > Piszesz jak zgraja pseudoweteranów z okolic pl. Wilsona, która nie
        > chce mostu Krasińskiego, bo im się hołota z Bródna wleje i wszystko
        > zakorkuje i pokradnie.

        Wcale tak nie jest wiekszosc protestujacych CHCE i ZGADZA SIE na most ale PIESZO
        ROWEROWO TRAMWAJOWY. Wlasnie po to by rozwijac komunikacje miejska. Protestuja
        przeciwko wpuszczeniu dodatkowego ruchu SAMOCHODOWEGO.
        Tutaj za to ktos podnosi argument, ze z komunikacji miejskiej maja jedynie
        korzystac mieszkancy danej dzielnicy co jest bzdura kompletna.



        • amoniak2 Re: Tarchomin do metra 29.07.10, 15:43
          2-bielanka czy jesteś obrażona, że miasto się rozwija? Był czas na
          protesty, czy napisałaś jakąś petycję, cokolwiek w sprawie Mostu
          Północnego?

          Raczej należałoby pomyśleć nad tym co zrobić żeby metro jeździło
          szybciej - wtedy kursowałoby częściej, a co za tym w mniejszym
          tłoku.
          • 2-bielanka Re: Tarchomin do metra 01.08.10, 20:55
            obawiam się, że metro już i tak jeździ z max częstotliwością (poza
            wakacjami) - tak ktoś kiedyś tłumaczył i niestety tłok jest w nim
            bardzo duży. Ważniejsze jest to, że przy okazji oddawania metra w
            danej dzielnicy MZK likwiduje autobusy a innym zmienia trasę i
            pozbawia nas bezpośredniego połaczenia np ze Starym Miastem (z np
            Chomiczówki). Podobnie z tramwajami, którym skracają trasy. Fakt, że
            jeżdżą częściej ale jak mam się przesiadać ze 2 razy to co mi to
            daje?
            Może powiem, że NIE mam nic przeciwko temu, żeby inne dzielnice
            korzystały z metra ale ja nie chcę na tym tracić - i o taki sens
            mojej pierwszej mi chodziło.
            • Gość: goja Re: Tarchomin do metra IP: 195.42.249.* 02.08.10, 12:39
              Ludzie z Tarchomina i tak jezdza metrem wiec Twoje obawy sa dla mnie
              dziwne budowa mostu i tramwaju na Tarchomin skroci im tylko czas
              dojazdu zamiast jechac do Marymontu i stac na moście Grota będa
              wsiadali na Mlocinach i metro bedzie rowno oblozone od samego
              poczatku.
              Od tego, ze bedzie tramawaj nagle nie pojawi sie tlum ludzi, ktorzy
              wczesniej nie korzystali z metra.
              Od poczatku budowy metra na Mlociny byla mowa o tym, ze bedzie mogl
              z niego korzystac Tarchomin wiec to tez nic nowego.
              Ja wsiadam na placu Wilsona (Wszyscy z Tarchomina juz wsiedli) i
              twierdze, ze tlok jest w kilku pociagach o okreslonej godzinie ok
              7:45-8:00 jesli ktos chce miec luzniej wystarczy wyjsc z domu troche
              wczesniej albo jesli moze pozniej. Skoro mozna wsiasc na pl. Wilsona
              to na Mlocinach na pewno nie jest tak tloczno, ze nie da sie
              wsiaść :)
              • grisza14 Mozna ulzyc doli mieszkancow Starego Zoliborza 02.08.10, 13:05
                Wystarczy jeden sklad puscic o 0845 z mijanki na Placu Wilsona.
                Jesli jest to technicznie niemozliwe, to z pewnoscia mozna pol
                skladu zamknac od Mlocin, drzwi otworzyc na Placu Wilsona i byloby
                po krzyku.
                • Gość: ciekawy_świata Re: Mozna ulzyc doli mieszkancow Starego Zoliborz IP: 193.104.164.* 04.08.10, 16:00
                  generlnie wydaje mi sie ze rozumiem o co chodzilo 2-bielnce... to
                  nie jest niechec do wydumanych obcych... to po prostu skutek
                  popapranej polityki jedengo z najwiekszych szkodnikow w tym miescie
                  czyli s**na Ruty!!

                  po otwarciu metra na Bielnach "popłyneła" cala dotychczasowa (i moim
                  zdaniem bardzo rozsadna) komunikacja w dzielnicy. nie ma autobusow,
                  praktycznie nie ma tramwajow, a do metra i tak najlepiej z buta
                  uderzac bo niedobitki zbiorkomu stadnie kursuja.... wszystko to
                  odbylo sie oczywisice pod haslem szybkiego, wygodnego i niezawodnego
                  dojazdu do centrum...

                  I teraz taka 2-bielanka oraz cala masa innych, miezmotoryzowanych
                  mieszkancow Bielan dowiaduje sie, ze nie dosc ze bedzie musiala sie
                  5 razy przesiadac (kto pamieta takie rzeczy jak 103 na wschodni albo
                  520 do marysina) to jescze przyjdzie jej podrozowac w bydlecych
                  warunkach... albo nie podrozowac bo pewnosci ze wcisnie sie do
                  wagonika nie ma... odpada wiec szybkosc, wygoda i niezawodnosc (a to
                  miala byc cena za przesiadki)... dziwicie sie ze ludzie sa wk**ni???
                  wymieniono im siekierke za kijek...

                  btw. czekam az ktos utrąci obecnych pekaesiarzy z ZTMu, bo za to jak
                  zepsuli komunikacje w polowie Wawy, powinni dozywotnio szorowac
                  solarisy w zajezdni.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka