Dodaj do ulubionych

no i panowie projektujący wejście do metra.....

22.11.05, 06:50
chyba byli na wagarach jak przerabiali lekcję z projektowaniem poręczy przy
schodach,
piękne wgłębienie idealnie wypełnia się śniegiem, do tego woda i cudnie to
zamarza, a zejście po mokrych ośnieżonych śliskich schodach, staje się nie
lada wyzwaniem, ciekawe kto pierwszy złamie nogę.
Serdecznie pozdrawiam tych co to wymyślili
Obserwuj wątek
    • Gość: pani_dj Re: no i panowie projektujący wejście do metra... IP: *.acn.waw.pl 22.11.05, 16:25
      zwrocilam dzis uwage na schody, bo sie na nich NIE slizgalam, wiec bylam
      zaskoczona.. ale moze to tylko moje buty. natomiast malo fikolka nie zrobilam na
      dole, tam jest taka duza kratka sciekowa.. lodowisko istne.
      uwazajcie :)
      • Gość: pasażerka Re: no i panowie projektujący wejście do metra... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 18:21
        Ściemniacie. Nie jest ślisko ani na schodach ani na żadnej kratce. Jak komuś
        coś nie pasuje to jest wind od jasnej cholery, jak na żadnej inej stacji. A
        poręcze metalowe niczym nie różnią się od tych kamiennych - no poza materiałem
        z jakiego są wykonane.
        • Gość: Ala_dwa Re: no i panowie projektujący wejście do metra... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.05, 06:50
          Niech się droga pani przejdzie od strony bazarku po schodach rano jak napada
          śnieżek, popada nocą, i zejdzie po tych schodach, po lekko już stopniałym śniegu
          i przytrzyma się tej betonowej rynienki wypełnionej śniegiem, co ją zobie
          poręczą i wypowie się jeszcze raz na tym forum!
          Pozdrawiam
          • Gość: pasażerka Re: no i panowie projektujący wejście do metra... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 20:58
            Od strony bazarku też jest winda. A może ją zasypało sniegiem i nie widać jej w
            tej zaspie?
            • Gość: Ala_dwa Re: no i panowie projektujący wejście do metra... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.05, 09:33
              jestem młoda i zdrowa i sprawna na tyle, żeby nie zajmować windy, chodzę szybko,
              gdyby każdy miał korzystać z windy, z powodu źle zaprojektowanych poręczy.....
              niech Pani Pasażerka raczy pomyśleć troszkę, a potem pisze
              Pozdrawiam
        • Gość: Borys Windy i poręcze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.05, 01:10
          Ahoj!
          1 - windy sa dla kobiet z wózkami, kalek i takich podobnych, a nie dla zdrowych
          i nieobarczonych; wstyd by mi było zajmowac windę, jesli nie muszę;
          2 - metalowa poręcz odstaje i można w razie czego na niej malowniczo zawisnąć,
          zaciskają dłoń na rurce - a ta kamienna rynienka daje tu o wiele mniejsze
          mozliwosci uchytu.

          Borys
    • Gość: mania Re: no i panowie projektujący wejście do metra... IP: *.tvp.pl 24.11.05, 08:51
      Ale tych rynien prosektoryjnych nawet nie można sie złapać schodząc po schodach, zwłaszcza teraz, są tak lodowate, ze ryzykuję bez trzymania i zawsze się zastanawiam, czym to się skończy. Albo trzeba czymś je obłożyć albo dodać takie, które można objąć ręką.
      • donkej Re: no i panowie projektujący wejście do metra... 24.11.05, 14:35
        Fakt, że te ryny są niebrzydkie, ale również faktem jest, że nie można się tego
        przytrzymać jak normalnej poręczy...
        I to widzę ja zdrowa - a co dopiero ktoś mający problemy z chodzeniem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka