Dodaj do ulubionych

Uszkodzone wejście do stacji metra na placu Wil...

26.12.05, 23:08
Póki co, szyby tłuczone są przez prowadzących pojazdy mechaniczne.

"Czy nie będą wybijane przez wandali? - zastanawiali się mieszkańcy. Ich
obawy częściowo się potwierdziły. W wejściu, które znajduje się między
ulicami Słowackiego i Mickiewicza, brakuje już trzech szyb. Jedną kilka
tygodni temu rozwalił samochód, a dwie kolejne w zeszłym tygodniu - miejski
autobus."

Nie wiem jak to częściowo się potwierdziły te obawy?
Obserwuj wątek
    • elpooho Re: Uszkodzone wejście do stacji metra na placu W 26.12.05, 23:14
      Tak samo potwierdzilyby sie czesciowo, gdyby szyby wybili nie wandale a zwykli
      obywatele zasmuceni poziomem architektonicznym wejscia, facet na rowerze nie
      przestrzegajacy ograniczenia szybkosci albo babcia uciekajaca z pietruszka przed
      straza miejska.

      Pelne potwierdzenie nastapiloby natomiast przykladowo gdyby samochod (lub w
      ostatecznosci autobus miejski) uderzyl w wandala, ktory nastepnie przelecialby
      przez szybe. Albo w innej, blizej nieokreslonej kombinacji.
    • jotembi płaczące wierzby...? 26.12.05, 23:39
      patrzę i patrzę i jakoś nie widzę tej płaczącej wierzby
      tandetna architektura w stylu postępowych lat 60-tych, co tu przypomina
      wierzbę?!
      • e-tam Re: płaczące wierzby...? 27.12.05, 00:12
        Mi tam te filary przypominają postawione na sztorc gumowe przepychaczki :-P.
    • sklis LITERNICTWO!!! 27.12.05, 00:26
      Niech ktoś przy okazji zmieni FATALNE LITERNICTWO!!! Napis "Plac Wilsona" zrobil
      jakis totalny ignorant, korzystajac z tandetnych darmowych literek dolaczanych
      do Corel Draw. Napis powinien zaprojektowac od pocztatku do konca zawodowy typograf!
      • Gość: lukka Re: LITERNICTWO!!! IP: *.acn.waw.pl 27.12.05, 12:10
        Zgadzam się, to robił jakiś amator. Stacja jest bardzo udana, a na samym szczycie udanego projektu taka
        kupa...
        • h108 Re: LITERNICTWO!!! 27.12.05, 18:48
          Podpisuje sie każdą górną kończyną. Typografia na wejściach stacji jest
          kompletną pomyłką. Nie ma nic wspólnego ze stylistyką projektu, historycznym
          kontekstem miejsca (no bo czcionki też mają swoją historię), pasuje jak piernik
          do wiatraka!

          Darmowe podróbki czcionek mecanormy jak widać dołącza się nie tylko do Corela
          ale i do CAD-ów. Ja wiem, że architekt miał najlepsze chęci a wyszło jak zwykle.
          Tylko czemy przy tej akurat stacji?

          A teraz lepszy przykład z innych stron:
          www.planet-wissen.de/pics/IEPics/intro_metros_paris_g.jpg
      • dbn2000 Re: LITERNICTWO!!! 27.12.05, 21:49
        skils: Masz calkowita racj. Mi od poczatku ten napis przypominal czekolade Milke.
        -------------
        www.kurczeblade.pl
    • Gość: xxxnis Re: Uszkodzone wejście do stacji metra na placu W IP: *.skynet.net.pl 27.12.05, 01:29
      Ciekawe kto za to płaci i ile kosztuje jedna
    • Gość: wielki je Re: Uszkodzone wejście do stacji metra na placu W IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.05, 02:21
      Juz Ci odpowiadam bo czesciowo tzn ze tymi wandalami okazaly sie miejskie
      autobusy nie brane wczesniej pod uwage
    • Gość: Wallenrod Re: Uszkodzone wejście do stacji metra na placu W IP: *.chello.pl 27.12.05, 06:59
      Ta szklanna obudowa powinna być zdjęta w całości.Jest to swojego rodzaju
      monstrum nie pasujące do architektury Pl.Wilsona. Wejścia do tej stacji powinny
      być w stylu wejść paryskich lub londyńskich. Natomiast te obecne "rzeźby"
      mogłyby bardzo dobrze prezentować się na stacji Marymont lub Słodowiec gdzie
      jest dużo przestrzeni...
    • geograf Re: Uszkodzone wejście do stacji metra na placu W 27.12.05, 10:25
      Chciałem zapytać o to samo co Tarantula, bo logicznego związku między tymi dwiema rzeczami nie widzę......
      W Gazecie Stołecznej zatrudnili praktykantów, czy poziom zjeżdża w dół, podobnie jak w innych dodatkach regionalnych>
      • roody102 Re: Uszkodzone wejście do stacji metra na placu W 27.12.05, 11:52
        Były obawy, że szyby będą tłuczone.
        Głównie, że będą robić to wandale.
        Szyby są tłuczone.
        Choć nie przez wandali.
        Obawy są więc częściowo potwierdzone.

        Mam wrażenie, że przed skrótem było to może bardziej czytelne, ale nadal
        pozostaje zrozumiałe.
        • suczkakruczka Re: Uszkodzone wejście do stacji metra na placu W 27.12.05, 14:42
          zniszczyc te pieczary natychmiast!!!!!!!!!!!!!!!! niech zyja wandale/autobusy/esteci:)
          • roody102 Re: Uszkodzone wejście do stacji metra na placu W 27.12.05, 16:04
            Oczywiście, najlepiej rozwalić to, co się nie podoba.
            Nie tam próbować zrozumieć lub chociaż zaakceptować.
            Najlepiej zniszczyć.

            I to pisze osoba, która w sąsiednim poście mówi o cudzie przetrwania wojny
            przez tą okolicę. A teraz sama nawołuje do demolki... Nie pojmuję.
            • suczkakruczka Re: Uszkodzone wejście do stacji metra na placu W 27.12.05, 16:34
              roody, rozwalic i zbudowac takie, ktore nie beda policzkiem dla historii tego miejsca! pamietaj, ze
              metro rozwalilo strukturte placu na zawsze ale jakos sie z tym zgadzamy. tylko dlaczego mamy sie
              zgadzac na barbarzynstwo?!!!
              • roody102 Re: Uszkodzone wejście do stacji metra na placu W 27.12.05, 16:40
                Mnie chodzi o retorykę nie dopuszczającą dyskusji. W ogóle dopuszczasz do
                siebie myśl, że Twoja subeiktywna ocena nie jest jedyną możliwą? Że komuś to
                się może podobać? Że to, co Tobie się nie podoba, nie musi być niszczone?
                • olecky Re: Uszkodzone wejście do stacji metra na placu W 27.12.05, 16:51
                  roody, nie chcialbym sie bawic w psychoanalize, ale Ty masz jakas obsesje na
                  punkcie niszczenia (vide watki o parku Zeromskiego). Przy okazji rowniez
                  stosujesz retoryke nie dopuszczajaca dyskusji.

                  mnie tam osobiscie kwestia wyjsc ze stacji metra zwisa i powiewa, ale uwazam, ze
                  najwlasciwszy moment na dyskusje o ich ksztalcie byl przed ich wybudowaniem.
                  Skoro zastosowano metode faktow dokonanych w kwestii ich stawiania, to rownie
                  uprawniona jest metoda faktow dokonanych w kwestii ich usuwania.

                  pozdrawiam, olek
                  • roody102 Re: Uszkodzone wejście do stacji metra na placu W 27.12.05, 17:14
                    Tak, masz rację, wyniosłem z domu szacunek dla pracy i nie cierpię niszczenia.
                    A jak ktoś - w dyskusji - twierdzi, że "najlepiej coś rozpie..ć" to się w
                    moich oczach kompromituje - to ma być punkt wyjścia do dyskusji o estetyce? To
                    jest mentalne dresiarstwo: agresywna reakcja na inność.
                    • suczkakruczka Re: Uszkodzone wejście do stacji metra na placu W 27.12.05, 18:27
                      oczywiscie, zarty, nie zarty rody uparty i powazny jak glaz jestes. nikt o zdrowych zmyslach a ja sie
                      zaliczam w poczet nie bedzie NA SERIO postulowal niszczenia. oki?
                      a treaz co do innosci - gargamele jakimi sa pieczary metrowe na wilsoniaku sa inne - masz racje, sa
                      obce, brzydkie i maja sie nijak do historii dzielnicy, placu itp. i nie ma we mnie tolerancji dla szpecenia
                      miasta, blaszak pod palacem tez powinen stac bo juz stoi? jestem swiadoma, ze nigdy juz ich nie
                      zmienia, ze postawiono nas przed tymi betonowymi wypierdkami, ukradziono mieszkancom kawal
                      placu, reszte grodzac slupkiem i z tym syfem trzeba walczyc. chocby i na slowa w necie. a chwalebne
                      peany na czesc jakie spiewa majewski maja sie nijak do odczuc estetycznych mieszkancow - co zreszta
                      widac tu, na forach.
                      nie ma myslenia estetycznego w tym kraju, nie ma planow zagospodarowania, ktorych nie daloby sie
                      obejsc - vide dzisiejszy tekst o s"torcie do mieszkania" przy lazienkach. stawia sie byle g. gdziekolwiek,
                      przestarzale technologie i stylistyki serwuje sie jako novum, niszczy stuletnie domy jak hitlerowcy itp
                      itd.
                      i nie ma zgody na barbarzynstwo, ktore uczyniono na wilsonie.
                      • roody102 Re: Uszkodzone wejście do stacji metra na placu W 28.12.05, 09:38
                        Tak, jak powiedziałem: o tym, czy wejścia pasują można dyskutować. Ich autor
                        miał jakąś tam wizję, do czegoś się w niej odnosił i jakoś argumentował - z tym
                        da się polemizować na merytoryczne argumenty. Bo wygłosić subiektywną ocenę to
                        każdy może, tylko że z tego nic nie wynika.

                        A co do walki na słowa, to nawet jeśli już schodzimy do poziomu dyskusji o
                        gustach, nie musimy tego robić prostacko. Zniszczyć? Okej, raz czy drugi jak
                        ktoś napisze, że ma ochotę zniszczyć coś, co mu się nie podoba, jestem to w
                        stanie uznać za objaw emocji, żart albo retorykę. Ale na tym forum frustraci co
                        krok deklarują, czego to oni nie rozwalą, bo im się nie podoba: płot, plac
                        zabaw, wejścia do metra. Taki żart - chcąc nie chcąc - wpisuje się w ten
                        klimat. A klimat ten jest w moim odczuciu dalece nieciekawy i tworzy, niestety,
                        atmosferę przyzwolenia tak na wandalizm - tak na placu Wilsona, jak i słowny na
                        forum.
                    • Gość: moderator Re: Uszkodzone wejście do stacji metra na placu W IP: *.chello.pl 28.12.05, 01:18
                      Uprasza się Roodego o posty mniej agresywne w treści i formie.

                      Właśnie oświadczyłeś że jesteś lepszy od nas, bo my nie wynieśliśmy z domu
                      szacunku dla pracy.
                      Oraz zareagowałeś agresywnie (niczym dresiarz) na dyskusję.

                      A'propos - DYSKUSJA nie ma być MIŁA, ma być WYCZERPUJĄCA :-)
                      • roody102 Re: Uszkodzone wejście do stacji metra na placu W 28.12.05, 12:26
                        > A'propos - DYSKUSJA nie ma być MIŁA, ma być WYCZERPUJĄCA :-)

                        To się nie wyklucza.
    • Gość: lipa co za język IP: *.chello.pl 28.12.05, 10:32
      '(...)rozwalił samochód(...)' - takie kolokwializmy chyba nie pasują do
      artykułów w GW....
    • Gość: ppp Re: Uszkodzone wejście do stacji metra na placu W IP: *.centertel.pl 28.12.05, 13:44
      My , Polacy to bydło . Nie szanujemy niczego. Przy budowie stacji metra nie
      trzeba było silić się na elegancje i wygląd tylko zbudować zwykłe toporne
      wejście , takie jakie jest np. do stacji Warszawa Śródmieście lub przy
      Wileniaku. To jest to. Jarzeniówki za stalową siatką , żadnego marmuru tylko
      beton chropowaty , a zamiast szyb stalowa siatka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka