Dodaj do ulubionych

Przychodnia na Bielanach/Żoliborzu

14.11.06, 19:09
Tak się zdarzyło, ze musze zmienić przychodnię. Mieszkam na Bielanach.
Czy mozecie polecić jakąś dobrą i sprawdzoną lecznicę lub konkretnych lekarzy
z publicznej słuzby zdrowia w tych rejonach?

Myslałam o Medycynie Rodzinnej na Wrzecionie - ale po kilku przeczytanych
opiniach mam bardzo mieszane odczucia.

Za wszystkie sugestie z góry dziękuje.
Obserwuj wątek
    • Gość: OlaLa Re: Przychodnia na Bielanach/Żoliborzu IP: *.chomiczowka.waw.pl 15.11.06, 21:27
      A ja szlyszalam pozytywne opinie o przychodzni na Renesansowej. Nie wiem
      dokladnie jak sie nazywa, ale znajduje sie na przeciwko EuroShopu na
      Broniewskiego.
      864-67-65 - telefon do rejestracji
      • blanez16 Re: Przychodnia na Bielanach/Żoliborzu 15.11.06, 21:32
        Tylko nie chodź tam przypadkiem do ginekologa. Nie rozpoznał patologicznej
        ciąży i znajoma straciła dzieci.
        • Gość: eska762 Re: Przychodnia na Bielanach/Żoliborzu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.06, 14:23
          nie polecam przychodni na renesansowej :( byłam tam u ginekologa, na pierwszej
          wizycie ciążowej - pierwsza ciąża, więc nic nie wiem:( Całą wizytę miałam
          wrażenie,że przeszkadzam, i mimo, że byłam zapisana na konkretną godzinę, to
          musiałam czekać przeszło 30 minu, aż łaskawie pojawi się paniusia w recepcji.
        • Gość: Lena Re: Przychodnia na Bielanach/Żoliborzu IP: 195.136.168.* 22.11.06, 00:32
          Ja również odradzam przychodnię na Renesansowej.
          Mam wrażenie, że pracują tam lekarze, którzy nie
          mogli nigdzie znaleźć pracy...
    • blanez16 Re: Przychodnia na Bielanach/Żoliborzu 15.11.06, 21:34
      A jeszcze przyszło mi teraz do głowy, że otworzyła się właśnie jakaś nowa
      prywatna na Wólczyńskiej i ma kontrakt z NFZ. Może warto spróbowac ? Ja na
      takich zasadach korzystam z Medei na Kleczewskiej i jestem b. zadowolona.
    • anika1983 Re: Przychodnia na Bielanach/Żoliborzu 16.11.06, 13:15
      ja swoją drogą może nie poradze jaka jest dorbra, ale odradzę przychodnię
      publiczną na Kleczewskiej, wiecznie kolejki, jak się nie zapiszesz do 8 rano,
      to juz nie masz co liczyć na wizytę, i to tylko osobiście stojąc w kolejce po
      30 osób z osobami o średniej wieku 75 lat (bez urazy).
      Do ginekologa kolejki tragiczne (2 miesiące naprzód)
      Do lekarza dziecięcego to samo co do internisty, telefonicznie prawie nie da
      się dodzwonić
      Pediatra przez 2 lata nie dał skierowania do laryngologa mimo nawracających
      zapaleń oskrzeli i niewykrytych przez nią zapaleń płuc (nic mu nie jest, tylko
      tak strasznie kaszle...) - co sie potem okazało - konieczny był drenaż ucha
      oraz wycięcie trzeciego migdała w trybie niemal natychmiastowym
      Odradzam
      Radzę albo wybrać poradnie niepubliczną albo wykupić abonament w przychodni
      prywatnej (za 45 zł dla swojego dziecka wykupiłam i naprawdę nie załuję)
      • Gość: eska762 Re: Przychodnia na Bielanach/Żoliborzu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.06, 16:32
        a ja jestem zadowolona z opieki w Medei na kleczewskiej, kolejki są owszem , bo
        lekarze dobrzy. Po kiepskim doświadczenu z przychodnią na renesansowej, bez
        problemu dostałam sie do dr. Koconia w Medei. Swietna internistka dr.
        Kołodziejczyk, idziesz z kaszlem, a ona zaintersuje się czy masz zęby zdrowe i
        kiedy cytologię robiłaś. Jest naprawdę ok.A ludzi starszych rzeczywiście sporo,
        bo to dzielnica ludzi starszych :)) no i tacy jednak więcej chorują


        • blanez16 Re: eska 16.11.06, 22:07
          Eska, Anice 1983 chodziło chyba o PUBLICZNĄ przychodnię na Kleczewskiej, czyli
          nie o Medeę, tylko tę starą, ZOZ-u, do której kiedyś (ze 30 lat temu), chodziło
          pół Bielan, cała Chomiczówka i Wawrzyszew.
          Medea niezła, ale zapisów nie prowadzą już ze 4 lata. A co do internisty -
          jestem fanką dr Niegowskiej ;-)
          • Gość: eska762 Re: eska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.06, 10:04
            a możliwe, zapomniałam o tym relikcie przeszłości na Kleczewskiej. Z rtg w
            piwnicy i wielka panią z gab. zabiegowego :))
            • anika1983 Re: eska 18.11.06, 15:36
              rtg to juz tam chyba nie mają...wogóle nic tam prawie nie mają
        • sakis Re: Przychodnia na Bielanach/Żoliborzu 21.11.06, 11:21
          ha!ja się do Koconia nie mogę dostać i dowiedziałam się, że doopiero w grudniu
          będą listy na styczeń, a dzwoniłam ze 3 tyg. temu...na szczęście miałam kasę,
          więc poszłam prywatnie. Poza tym nie jestem z niego zadowolona.A interniści
          faktycznie sa OK, ale trzeba czekać min. tydzień na wizytę:-)
          • Gość: eska762 Re: Przychodnia na Bielanach/Żoliborzu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.06, 17:25
            napisz prosze coś o Koconiu, bo nie chodziłam do niego wcześniej, ale słyszałam
            sporo pozytywnych opinii na jego temat, a Ty piszesz,że on jednak nie bardzo.
            Zaczęłam prowadzić u niego ciąże, ale teraz, po twoim poście jestem lekko
            zaniepokojona.
            • sakis Re: Przychodnia na Bielanach/Żoliborzu 22.11.06, 08:40
              nie wiem jak on prowadzi ciążę, bo nie byłam nigdy:-)ALE
            • sakis Re: Przychodnia na Bielanach/Żoliborzu 22.11.06, 08:45
              ALE, Kocoń wszystko robi szybko, tak jakby się spieszył. Czuję presje, żeby
              szybko wyjść od niego i w konsekwencji nie zsapominam pytać o ważne dla mnie
              rzeczy.Ja słyszałam dobre opinie na jego temat, ale np. przepisał mi 1.5 roku
              temu tableki i ani razu nie zlecił próby wątrobowej i krzepnięcia krwi!
              dowiedziałam się o tym od koleżanki i prywatny ginekolog mi to zlecił. A to
              jest badanie konieczne!Poza tym, kiedyś do niego przyszłam na kontrolę, bo mam
              skłoności do infekcji i taki zdziwiony spytał "po co przyszłam, skoro nic mi
              nie jest".Aha, i jesczze: powiedział mi, że II grupa jest OK (chodzi o
              cytologię) i nic z tym nie robiłam, jednajk okazało się, że II grupa wcale nie
              jest dobra, trzeba miec I.Ale nie chcę gneralizować, może ciąże prowadzi
              dobrze. a w jakim szpitalu chcesz rodzic jesli moge spytać?w jakim Kocoń ma
              chody czy też sam przyjmuje?
              pozdr.
              • Gość: eska762 Re: Przychodnia na Bielanach/Żoliborzu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.06, 10:10
                nie wiem gdzie KOcoń ma "chody", ani gdzie chce rodzić bo to początek ciąży i z
                tego co zdążyłam się zorientować, nie da się zaklepać teraz miejsca w szpitalu
                na czerwiec :))
      • sakis Re: Przychodnia na Bielanach/Żoliborzu 21.11.06, 11:20
        ja też odradzam. Ostatnio trzeba czekać co najmniej tydzień na wizytę u
        internisty (a może wszędzie tak jest?) i co najważniejsze - chciałam się
        zpaisać 3 tyg. temu do ginekologa i dowiedziałam się, że dopiero w XII będą
        listy na styczeń!!!!poza tym nie polecam tamtejszego ginekologa - czuję się tam
        zawsze, jakbym niepotrzebnie przyszła, mam wrażenie, że mu się wiecznie
        spieszy.No i często ciężko się tam dodzwonić.
        • Gość: eska762 Re: Przychodnia na Bielanach/Żoliborzu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.06, 17:31
          a ja i powiem, że byłam u niego w gabinecie prawie 40 minut ( 1.wizyta ciążowa)
          wszystko mi tłumaczył jak głupolowi, a z zapisem nie było problemu, przyjął
          mnie po godzinach urzedowania, tak mnie zapisała pani z recepcji, jak się
          dowiedziała ze to ciąża. Zaznaczam, ze nie byłam wcześniej jego pacjentką.
          Napisz, czy nie jesteś z niego zadowolona z powodu swoich odczuć czy coś
          spierniczył :)) w leczeniu. Bo ja np znam kilku takich lekarzy i jestem do nich
          faktycznie uprzedzona
          • sakis Re: Przychodnia na Bielanach/Żoliborzu 22.11.06, 08:49
            Fakt, że kiedyś też mnie przyjął poza zapisem, byłam mu bardzo wdzięczna.
            Wiesz, może on inaczej podchodzi do kobie w ciąży, inaczej do tych nie-w ciąży:-
            ). Ja mam mu za złe to, że przepisawszy mi 1.5 roku temu tabletki ani razu nie
            zlecił próby wątrobowej ani krzepnięcia krwi, co jest bardzo ważne przy braniu
            tabletek oraz stwierdził, że II grupa (cytologia), to bardzo dobrze, a tak nie
            jest.poza tym odnosze wrażenie, że się ciągle spieszy i czuję na sobie presję,
            żeby szybciej wyjśc i o nic nie pytać:-), a z zapisem do niego jest teraz b.
            ciężko, oczywiście nie dotyczy to kobiet w ciąży. chciałm się zapisac na
            początku listopada i dowiedziałąm się, że pod koniec XII będę listy an
            styczeń.A teraz poszłąm prywatnie i siedziałm ponad pol godziny ku mojemu
            zdziwnieniu, bbaka mnie bardzo dokladnire zbadala, zlecila wszystkie niezbedne
            badania.widze roznice.
            • Gość: eska762 Re: Przychodnia na Bielanach/Żoliborzu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.06, 10:19
              a wiesz co, ciężko polecać lekarza, trzeba samemu jakoś się do nich
              przekonywać. Ja też poszłam najpierw do ginek. prywatnie - polecony przez
              przyjaciółke!! - i też zlecił mi mnóstwo dodatkowych badań. Prywatny gabinet to
              za badania płaciłam, prawie 500 zł. Okazało się że częć tych badań owszem robi
              się w ciąży, ale w znacznie poźniejszym okresie, bo teraz są zbędne. czyli
              wywaliłam kase w błoto. To był właśnie lekarz z renesansowej.
              • sakis Re: Przychodnia na Bielanach/Żoliborzu 22.11.06, 11:20
                jasne, wszystko zależy od lekarza i od nas samych.ja sie leczę u Koconia już
                chyba kilka lat, ale przez to, że teraz się nie mogłam dostać do niego poszłam
                prywatnie do poleconej babki i byłam bardzo zadowolona, no oprócz ceny:-)ale
                zdrowie jest bezcenne, więc trudno.W każdym razie zapłaciłam za wizytę, ale
                dostałam taniutkie leki:-)
        • blanez16 Re: Przychodnia na Bielanach/Żoliborzu 21.11.06, 23:59
          A ja gorąco polecam dr Koconia, aczkolwiek rzeczywiście ma specyficzny sposób
          bycia i jeżeli ktoś go nie zna, może miec odczucie, że jest zaniedbywany. A nie
          jest tak. Jestem jego pacjentką od początku istnienia Medei i twierdzę, że to
          jest bardzo rzetelny lekarz. Prowadziłam też u niego ciążę - zawsze pamiętał o
          wszystkich badaniach, cierpliwie tłumaczył. Fakt, że on ma manierę tłumaczenia
          każdemu jak krowie na miedzy, co mnie irytuje, ale rozumiem go, bo wszak w
          kraju naszym krów dostatek ;-)
          Jest zabiegany, bo pracuje bardzo dużo i szefuje temu interesowi, ale stara się
          robic wszystko żeby sięgac raczej do kasy NFZ-tu niż do kieszeni pacjentów i
          zawsze znajduje doadatkowy czas dla pacjenta, jeżeli jest taka potrzeba.
          A że się czeka, no niestety, jestem też pacjentką Medicaveru i zapisałam
          właśnie syna do dermatologa - najbliższy termin - za 3 tyg.
          • sakis Re: Przychodnia na Bielanach/Żoliborzu 22.11.06, 08:50
            na pewno masz racje co do jego fachowosci, ale jak juz pisalam wczensiej, mnie
            nie zlecil nigdy proby watrobowej i krzepniecia krwi, a biore tabletki od 1.5
            roku. poza tym zawsze pzepisuje mi najdrozsze leki:-)
            • Gość: eska762 Re: Przychodnia na Bielanach/Żoliborzu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.06, 10:25
              wiesz co, podejrzewam, że 3/4 kobiet biorących tabletki nie miały robionych
              prób wątrobowych :))
              • sakis Re: Przychodnia na Bielanach/Żoliborzu 22.11.06, 11:14
                jasne, ale to bardzo niedobrze, bo przecież one obciążają wątrobę!poza tym
                wpływaja na krzepliwośc krwi, nie rozumiem tego, że ktoś przepisuje tabletki i
                nie pomyśli o reszcie (dodatkowych badaniach etc.).
                • Gość: eska762 Re: Przychodnia na Bielanach/Żoliborzu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.06, 13:39
                  no obciązają, ale obecnie tabletki antkoncepcyjne maja tak niskie stężenie, że
                  nie są az tak obciązające jak jeszcze 20 lat temu. Internista też nie zleca Ci
                  badań cholesterolu co wizyte i morfologii, a przecież życie jest tak
                  stresujące, że powinnaś robić badania regularnie. To samo jest z cytologią czy
                  mammografią, też są niezbędne w diagnostyce,a jak wygląda rzeczywistość to
                  rzecz ogólnie znana :)) Także, daj może jeszcze szansę Koconiowi :)))
                  • sakis Re: Przychodnia na Bielanach/Żoliborzu 22.11.06, 15:29
                    jasne, bedę do niego chodzic, ale akurat jest tak, ze przy tabletkach trzeba
                    robic te probe, bo jesli cos jest nie tak, to sie zmienia na inny srodek (np.
                    plaster), moja znajoma miala probe na granicy normy, wiec w sumie dobrze, ze
                    zrobila.wiesz, jka sie codziennie przez lata przyjmuje jakis lek, to trzeba raz
                    na jakis czas sprawdzic watrobe:-). Ja nie napisalam ,ze Kocon jest w ogole
                    zly, tylko mam kilka zastrzerzen:-)
                    • Gość: eska762 Re: Przychodnia na Bielanach/Żoliborzu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.06, 15:54
                      ok, ok :)))
                      • Gość: voyto Re: Przychodnia na Bielanach/Żoliborzu IP: *.chello.pl 19.01.07, 17:53
                        Poprosze o jakieś opinię na temat "Przychodni na Bielanach", ul. Kasprowicza
                        62. Zastanawiam sie nad migracją z "Medycyny rodzinnej" z wrzeciona. Będę
                        wdzięczny
          • ptysio64 Re: Przychodnia na Bielanach/Żoliborzu 14.03.07, 00:45
            Fakt dr Kocoń jest trochę specyficzny i też mi się trochę przeszkadzało
            wrażenie pośpiechu, ale zawsze cierpliwie wszystko wytłumaczy i rozwieje
            wątpliwości i jeżeli trzeba coś dodatkowo zbadać zaleca badania. Spieszyć się
            musi bo ogarnoć ten cały interes nie jest łatwo, a chciałabym żeby wszystkie
            przychodnie tak działały - tam jest się traktowanym jak człowiek, lekarze i
            pielęgniarki poświęcają pacjentowi całą swoją uwagę. Jaki pan taki kram i tu
            brawa dla doktora Koconia za tak wspaniałą przychodnię i zespół.
    • Gość: voyto Re: Przychodnia na Bielanach/Żoliborzu IP: 195.47.201.* 20.01.07, 12:22
      nie wierzę że nikt nie korzysta z tej przychodni? Prosze o opinie
      • Gość: voyto Re: Przychodnia na bielanach kasprowicza IP: 195.47.201.* 24.01.07, 12:19
        czyżby nikt tam nie był zapisany?
        • lavinka Re: Przychodnia na bielanach kasprowicza 25.01.07, 16:30
          Ja nie.Zapisałam się do tej w AWFie,dzięki koneksjom rodzinnym Tej przychodni
          nie wspominałam mile.Ale to było dawno temu.Nie wiem jak jest teraz.
    • nutilka Re: Przychodnia na Bielanach/Żoliborzu 14.03.07, 09:15
      A ja stanowczo odradzam przychodnie"Cepelek" na Żeromskiego/dawna wojskowa przychodnia i dawniej było ok/.Straszne kolejki w zasadzie trzeba być zdrowym zeby tam sie leczyć.Przy lekarzach też okno mozna śmiało otwierać nie wylcą.Sama się zastanawiam nad zmiana ale nie wiem gdzie:(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka