Dodaj do ulubionych

Obrona Cytadeli przed drwalami

15.12.06, 00:58
Porąbało tych urzędowych rębajłów, paździeż z biurek im się na mózgi rzucił,
czy podpisali jakiś intratny kontrakt na dostawę drewna? Przecież to kolejna
sprawa, kiedy trzeba bronić drzew przed masową i bezmyślną wycinką. O co tu na
prawdę chodzi? Argumenty wycinaczy brzmią nawet przekonywująco, ale bardzo
szybko się okazuje, że są, przynajmniej częściowo, nieuzasadnione.
Obserwuj wątek
    • Gość: weterynarz prawa Re: Obrona Cytadeli przed drwalami IP: *.chello.pl 15.12.06, 01:14
      Coś w tej Platformie Obywatelskiej jest nie tak.
      Wczoraj bowiem Przewodniczący Rady Dzielnicy Żoliborz, który jest z Platformy
      Obywatelskiej na sesji tejże Rady na apel radnego, by umieścić sprawę wycinania
      drzew przy Cytadeli w porządku obrad, zamknął Sesję i nie dopuścił by Rada mogła
      coś zrobić w tej sprawie. Być może jeżeli drzewa znikną przy Cytadeli będziemy
      jakby zawdzięczać to Platformie Obywatelskiej. Wiem, że to przykre co piszę.
      Oby wszystko skończyło się dobrze!

      Pozdrawiam
      • lipinski.marek Re: Obrona Cytadeli przed drwalami 15.12.06, 08:41
        Szanowny Weterynarzu Prawa
        Z przykrością stwierdzam, ze w twoim poście jest tyle prawdy co w informacji Radia Erewań „ Czy to prawda, że w Moskwie na Placu Czerwonym rozdają Mercedesy?
        Prawda, ale z małymi poprawkami: nie w Moskwie tylko w Leningradzie, nie Mercedesy tylko rowery i nie rozdają tylko kradną.”
        Otóż pan radny Brukalski co prawda w ważkich powodów jednak faktem jest, że spóźnił się na sesje blisko pół godziny. W chwili przybycia pana radnego na sesje, rada obradowała w punkcie przejęcie protokołu obrad z poprzedniej sesji. Regulamin prac rady zabrania zmian w porządku obrad gdy porządek obrad został wcześniej przegłosowany. Pan Przewodniczący Rady Piotr Wertenstein Żuławski nie zamknął sesji a zgłosił wniosek o przerwę w obradach do przyszłego czwartku do godz 16. Nie jest prawdą, że nie dopuścił do tego by rada coś zrobiła w tej sprawie, bo tuż po przerwie w obradach, radni nie udali się do domów i czekali aż biuro rady przygotuje list do radnych warszawy oraz Pani Prezydent Hanny Gronkiewicz Waltz o treści nie zostawiającej, żadnej wątpliwości jaki jest stosunek rady do wycinki drzew na cytadeli. Pod listem podpisało się 21 radnych czyli cały ustawowy skład rady. Po czym list został dowieziony na obrady sesji Rady Warszawy gdzie został odczytany.
        Z wyrazami szacunku
        Marek Lipiński
        • Gość: weterynarz prawa Re: Obrona Cytadeli przed drwalami IP: *.chello.pl 15.12.06, 10:17
          Wielce Szanowny Panie Marek.Lipiński! Przede wszystkim serdecznie pozdrawiam!
          Chciałbym przypomnieć Wielce Szanownemu Panu, iż "ważne powody" z przyczyn
          których radny Brukalski się spóźnił na sesję rady miały bezpośredni związek z
          wycinką drzew i natychmiast po wejściu na salę prosił o zajęcie się tą sprawą.
          I miał rację, bo istniała groźba, że zaraz tych drzew nie będzie. Co wtedy
          pięknomyślący przewodniczący zrobił. Otóż oderwał literę prawa od
          rzeczywistości, bowiem ważniejszy był dla niego przyjęty porządek obrad, niż
          konieczność zadziałania w trybie nagłym i nie cierpiącym zwłoki przez radę.
          Wymagało to poświęcenia dobra mniejszego, jakim była konieczność przestrzegania
          przyjętego porządku obrad, kosztem ratowania nie wirtualnych, ale rzeczywistych
          drzew którym grozi wycinka. Tej groźby złotousty przewodniczący nie starał się
          w jakikolwiek sposób odsunąć jako przewodniczący rady. Rada bowiem jako taka
          nie wystosowała żadnego pisma, pisma zostały wysłane z inicjatywy pana
          Brukalskiego i Hlebowicza jako poszczególnych osób i podpisane przez pozostałe
          poszczególne osoby, których łączyło to tylko, że byli radnymi Rady Żoliborz.
          Ciężar gatunkowy takiego pisma zaś jest inny, niż gdyby zostało napisane i
          przyjęte podczas obrad rady. Była to podjęta próba naprawy przez radnych być
          może błędu przewodniczącego (mowa może być w tym miejscu o błędzie
          przewodniczącego, o ile zdawał on sobie sprawę, jak wielkie dobro jest
          zagrożone - drzewa i czy mógł rzeczywiście coś zrobić, a nie zaniechać swej
          działalności). Mam nadzieję, tak jak Wielce Szanowny Pan, że jednak podjęta
          przez radnych działalność, jako mieszkańców Żoliborza odniesie skutek. (Bo Rada
          nie zrobiła nic!) Jeżeli nie odniesie, oznaczać to być może, że w tak ważnej
          sprawie zabrakło pisma rady jako takiej. Kto w takiej sytuacji będzie mógł być
          uznany za tego, który nie podjął kroków w celu odsunięcia grożącego
          niebezpieczeństwa dobru, jakimi były drzewa. Być może uznany będzie, między
          innymi pan Przewodniczący Rady, którego wysunęła Platforma Obywatelska. Pisma
          Rady jako takiej bowiem zabrakło być może na skutek nieporadności
          Przewodniczącego. No cóż Przewodniczący nie jest saperem z wykształcenia i
          wolno mu się mylić, oby jak najmniej.
          Na koniec jeszcze raz podkreślam: wysłano list od Radnych, a nie od Rady, a to
          nie to samo.

          Z wyrazami szacunku
          Weterynarz Prawa

          • Gość: st.ż. Stary Żoliborz bez drzew to ciekawa wizja IP: *.chello.pl 15.12.06, 12:52
            anarchia, korupcja, bałagan... myślałem że chociaż w tym miejscu tego unikniemy
            • Gość: st.ż. i jeszcze pragnę dodać IP: *.chello.pl 15.12.06, 12:56
              że masa cennego opału wysokiej wartości marnuje się bezproduktywnie na alejach
              wojska polskiego i placu inwalidów
              • Gość: oki na moje oko dużo więcej niż 30 drzew... IP: *.chello.pl 23.12.06, 16:58
                spacerowałem dziś w okolicy cytadeli i pozaznaczane są prawie wszystkie drzewa
                przy alejce na górze - jak zwykle wytną więcej niż na papierze, trzeba trochę
                dorobić

                kierdziołki pod warszawą będą miały czym palić w piecach na "paliwo ekologiczne"
        • Gość: =t= obrona cytadeli przed -- Hałasem!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 12:56
          Wycinanie zdrowych drzew, a zwłaszcza wierzb nad tym stawem to nonsens.

          O ile zgodziłbym się na selektywną wycinkę niebezpiecznych i dziwnie
          powyginanych samosiejek na stokach fosy pod warunkiem zastąpienia ich nowymi
          nasadzeniami, o tyle bezwarunkowe rąbanie drzew które stanowią element założenia
          parkowego nie znajduje rzadnego usprawiedliwienia.

          A co do ludzi na kocykach, to jest to oczywista bajka urzędnika który d*** zza
          biurka nie ruszył i nigdy latem tego miejsca nie odwiedził - bo gdyby to zrobił,
          to by wiedział że:
          1) po południowej stronie stawu, pod murami, gdzie właśnie rosną wierzby jest
          niemal zawsze cień więc nie bardzo ma sens rozkładanie się tam z kocem
          2) wisłostrada generuje w całym sąsiedztwie stawu taki hałas, że własnych myśli
          nie słychać a do innych ludzi trzeba wrzeszczeć!

          Zanim więc zaczną rąbać drzewa i mówić że chronią spacerowiczów, mogliby zrobić
          coś żeby ci spacerowicze wogóle tam się pojawili? Bo teraz w większości unikają
          tego miejsca jak ognia...

          Zastanawiające że rada dzielnicy - mimo iż odwiedzałem niektórych jej członków w
          tej sprawie - nie skorzystała z petekstu przebudowy "zakrętu śmierci" i nie
          zażądała budowy 100-200m ekranu ochronnego który przywróciłby temu miejscu rolę
          PARKU.

          O wygarnięciu śmieci, gruzu i gnijących liści/wodorostów ze stawu już nie
          wspomnę, to byłoby zbyt wiele dobrego biorąc pod uwagę profesjonalizm ZTP czy
          kto tam za ten rejon odpowiada...
    • Gość: LULU Obrona Cytadeli przed samosiejkami IP: 83.230.121.* 15.12.06, 08:04
      Samosiejki wrastające w zabytki powinny być usuniete bo im po prostu zagrażają
      Nie może byc tak, ze każde drzewo jest najważniejsze na świecie
      A na miejsce usunietych można posadzić inne, ale we właściwym miejscu
      Warszawa to nie Amazonia!!
      • Gość: wsw Re: Obrona Cytadeli przed samosiejkami IP: *.chello.pl 15.12.06, 09:58
        4 lata temu była wycinka drzew w forcie Bema.
        Wtedy tez podniosly sie krzyki, ze rzez drzewek, ze niszcza przyrode.
        Okazalo się, ze drzewa rosnac grzecznie na zboczach fortu, sukcesywnie niszczyly
        jego konstrukcje. Krzyk ustal dopiero po dlugich tygodniach, kiedy do pismakow i
        ciemnego ludu dotarlo, ze czasem zabytki sa wazniejsze od samosiejek
    • Gość: grecz Re: Obrona Cytadeli przed drwalami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 08:21
      "Iwona Fryczyńska, rzeczniczka Zarządu Oczyszczania Miasta, podkreśla, że jej
      firma musi dbać o bezpieczeństwo ludzi, a stare wierzby to zagrożenie. - Rosną
      nad stawem, przy którym ludzie rozkładają się z leżakami i kocami. Czy musi
      dojść do tragedii, kiedy drzewo rani lub zabije spacerowicza, żeby zrozumieć,
      że nie wycinany drzew dla kaprysu? - pyta pani rzecznik."

      Pani Fryczyńska, dam sobie rękę uciąć, ze jak będzie tak wiało, że aż gałęzie
      bedą spadać, to żaden człowiek nie będzie wypoczywał na leżaczku czy kocyku..
      • olecky Re: Obrona Cytadeli przed drwalami 15.12.06, 08:42
        Gość portalu: grecz napisał(a):
        > "Iwona Fryczyńska, rzeczniczka Zarządu Oczyszczania Miasta, podkreśla, że jej
        > firma musi dbać o bezpieczeństwo ludzi, a stare wierzby to zagrożenie. - Rosną
        > nad stawem, przy którym ludzie rozkładają się z leżakami i kocami. Czy musi
        > dojść do tragedii, kiedy drzewo rani lub zabije spacerowicza, żeby zrozumieć,
        > że nie wycinany drzew dla kaprysu? - pyta pani rzecznik."

        jak sie wytnie wszystkie drzewka i wylozy okolice stawu estetyczna betonowa
        kostka, to sie paskudni spacerowicze przestana rozkladac z kocykami i bedzie po
        klopocie...

        pozdrawiam, olek
    • Gość: CS Obrona Cytadeli przed drwalami IP: 193.111.166.* 15.12.06, 09:17
      Czyżby od wycinki drzew zaczeły się rządy Gronkiewicz?
      Kaziu ratuj!!!
      • Gość: wsw Re: Obrona Cytadeli przed drwalami IP: *.chello.pl 15.12.06, 10:01
        ekipa, ktora wycina byla powolana przez twoich ulubiencow, wiec sie ciesz, a nie
        wolaj o ratunek.

        HGW pierwsza swoja decyzje podjela dawno: odwolujac tego pasozyta michala
        borowskiego. i chwala jej za to.
        kaziu wracaj do gorzów-siti
    • Gość: ciekawy_świata re IP: 62.140.211.* 15.12.06, 10:21
      byc moze wcale nie chodzi o dostawy drewna ale zatrudnianie podwykonawców -
      tych drzew nie wyrabie za pomoca siekiery pierwszy lepszy bezrobotny
      zatrudniony w ramach robot publicznych. tu potrzeba specjalistycznej firmy +
      firmy ktora wyciete drzewo zutylizuje. najprawdopodobniej siedzi w niej jakis
      ziec, tesc, szwagier itp. itd. ktory przed swietami musi rowniez zarobic. leca
      wiec po ilosci, nie patrzac ze drzewko ktore posadza w miejsce wycietego bedzie
      musialo rosnac jakies 40 lat aby osiagnac te same rozmiary (sztuka jest sztuka)

      btw nie widze rowniez przyszlosci tych sadzonek - najlepszym przykladem tego
      jak miasto dba o nowe drzewa bylo zeszle lato. polowa z nich uschła bo nikomu
      nie przyszlo do glowy aby podlewac. drzewa z zabytkow usunac, pozostale jeszcze
      raz przebadac i wyciac tylko to co konieczne.
    • Gość: obserwator-spacero Obrona Cytadeli przed drwalami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 11:36
      Nie tylko"Cytadela" na Pradze Południe tuż koło jeziorka znajdującego się obok
      trasy łazienkowskiej rozpoczęto budowę! na terenie starych ogrodów działkowych!
      Horror1 Jeże rozjeżdżone ciężkim sprzętem budowlanym, drzewa masowo niszczone i
      wycinane! Bażanty skupione na jedym dzrzewie ok.15-`17 sztuk siedzą
      przestraszone! Wykonałam kilka telefonów do ekologów- bez reakcji! POMOCY DLA
      TYCH ZWIERZĄTEK!!!!
      • Gość: oki ekolodzy ci nie pomogą IP: *.chello.pl 15.12.06, 12:49
        oni wolą wyłudzać haracze od dużych inwestorów
    • Gość: oki drewno idzie na sprzedaż, to jest biznes IP: *.chello.pl 15.12.06, 12:42
      w całym kraju wycina się masę drzew pod różnymi pretekstami (zagrożenie dla
      rzek, dróg, domów...)
      przyczyna jest prozaiczna - powszechne opalanie drewnem w domowych kotłowniach,
      każdy pretekst jest dobry bo popyt na opał jest ogromny

      małe miejscowości są już ogołocone z drzew (ponury widok), czekałem kiedy ta
      patologia wejdzie do warszawy
      • Gość: oki Re: drewno idzie na sprzedaż, to jest biznes IP: *.chello.pl 15.12.06, 13:02
        kolejny przykład tutaj:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=296&w=53323151
    • bambok Przyjdźcie na spotkanie z ZOMem w poniedziałek 15.12.06, 13:58
      W najbliższy poniedziałek gorąco zachęcam do udziału w spotkaniu z Zarządem
      Oczyszczania Miasta (zaproszenie niżej). To oni są odpowiedzialni za masakrę
      drzew w całym mieście. Od paru dni piszą o tym stołeczne gazety. Czy ocenę
      zdrowotności i przydatności drzew nie mogą przeprowadzić komisje w tym
      dendrolog, ekolog, architekt krajobrazu i urzędnik? Takie zespoły działają w
      Lublinie po głośnych protestach mieszkańców od tego roku. Ponadto kto parkuje
      pod starym drzewie to niech to robi na własną odpowiedzialność - można takie
      tablicy wywieszać. Czy samochody są ważniejsze niż czyste powietrze i estetyka
      w Warszawie? Może uda nam się wspólnie wypracować jakiś sensowny kompromis?
      Przy okazji można by było podnieść kwestię dbałości o drzewach w mieście (zimą
      zasypane są solą, latem niepodlewane). Nic dziwnego, że chorują i usychają...
      Może trzeba powołać kolejnego Pełnomocnika - ds. drzew i zieleńców...???
      Drzewa same się nie obronią, przyjdźcie licznie!!!

      ---
      • maciekwawrzyszew Re: Przyjdźcie na spotkanie z ZOMem w poniedziałe 16.12.06, 10:20
        Slusznie. Ja postaram sie byc
    • Gość: ale jaja Drzewa w parku to zagrozenie? IP: *.pz.unibas.ch 15.12.06, 14:25
      ...kto opowiada takie bzdety.

      Chodzi o pieniadze (duze!) za sprzedaz drewna. Jedno stare drzewo moze
      dostarczyc drewna do 10.000zl. Dlatego kazde drzewo to wrog, ktorego trzeba
      zniszczyc!

    • wypasior dla zysku wytną wszystko 15.12.06, 14:56
      więc potrzebne są skuteczniejsze uregulowania prawne; jeśli pan miecio z piłą
      robi za komisję oceniającą drzewa to wiadomo, że każde będzie śmiertelnie
      niebezpieczne

      dla pieniędzy ludzie zrobią wszystko a drewno ma swoją wartość
      • Gość: pieniadze jezeli nie wiadomo o co chodzi... IP: *.acn.waw.pl 15.12.06, 15:38
        to o pieniadze. Napewno zlecenia dostaje jakas firma gdzie pracuje ktos z rodziny czy znajomy, i potem to drewno sie sprzedaje... a ktos na tym zarabia sporo pieniedzy. Dobry interes.

        W Lazienkach mozna jeszczy by troche wyciac, bo sa juz stare duze drzewa. Lepiej nowe posadzic, co nie? I mozna by jeszcze karpie na swieta posprzedawac ze stawow. Niezla kasa by byla.

        Politycy..... wiadomo.
        • wypasior i zawsze mają niezawodne wytłumaczenie 18.12.06, 06:25
          "bezpieczeństwo"
    • Gość: jam drzewa zabijają? dobre :) IP: *.chello.pl 15.12.06, 15:48
      "Czy musi dojść do tragedii, kiedy drzewo rani lub zabije spacerowicza, żeby
      zrozumieć, że nie wycinany drzew dla kaprysu?"

      Tak bo drzewa chodzą i mordują ludzi, bardzo to mądre...
      • Gość: bartoszewicz sux Re: drzewa zabijają? dobre :) IP: *.acn.waw.pl 15.12.06, 18:05
        kiedys gdy wracalem do domu, byla ciemna noc, taka wierzba nagle sie zjawila. Musialem jej oddac telefon komorkowy. Innym razem, mnie niezle poturbowal dab, ktory chcial ode mnie kase, ale nie mialem nic przy sobie.

        Wyciac w pien te wszystkie kryminalne bestie!
        • Gość: wacuś nie dość że zabijają IP: *.chello.pl 15.12.06, 18:10
          to mają jeszcze jedną bardzo groźną cechę - można drewno opylić za niezłą kasę
          • anmanika Re: nie dość że zabijają 15.12.06, 18:32
            Moj znajomy co ma firme zajmujaca sie ochrona drzew, mowil mi, ze w urzedach
            osoby zajmujace sie ochrona srodowiska nie rozrozniaja gatunkow drzew, wiec
            trudno sie dziwic, ze takie sytuacje z wycinkami maja miejsce.
            • Gość: drzewo Re: nie dość że zabijają IP: *.acn.waw.pl 15.12.06, 20:48
              :( To mnie wcale nie dziwi.
            • Gość: ciekawy Re: nie dość że zabijają IP: 217.153.134.* 15.12.06, 23:25
              Może Gazeta na ten temat przeprowadzi dziennikarskie śledztwo: kto, kiedy i ile
              na tym zarabia, bo ten proceder trwa od lat i od lat czytamy te same bezsilne
              narzekania. Nie udało sie w tym roku nad Wisłą, to trzeba gdzie indziej
              zarobić.Doraźne akcje ratowania drzew są potrzebne, ale tu trzeba apelować o
              prawne rozwiązanie,żeby tę samowolę ukrocić.
    • Gość: spacerowicz nic nie poradzimy IP: *.chello.pl 15.12.06, 22:24
      skoro ktoś na tym zarabia to spacerowicze i inni wielbiciele zielonego żoliborza
      mogą mu naskoczyć
    • maciekwawrzyszew dzwońcie! 16.12.06, 10:18
      U mnie tez ostatnio powycinali sporo drzew zupelnie bez sensu patrzcie -
      www.zm.org.pl/?a=wawrzyszew-06c

      W wypadku cytadeli odpowiada za to Zarząd Oczyszczania Miasta. Oprocz tego, ze
      radni Zoliborza chca ochronic te drzewa, dzwoncie! Niech wiedza, ze ludzie sa
      oburzeni tymi wycinkami. Telefony :

      Dział Zieleni i Parków
      tel: 522-40-83, 522-40-85
      • Gość: kijowianka A na osiedlu Kijowska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.06, 19:53
        A na osiedlu Kijowska stale są "okaleczane" czyli przycinane gałęzie
        drzew tylko dlatego, żeby dać zarobić znajomej ekipie "drwali".
        • Gość: wolak Re: A na osiedlu Kijowska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.06, 17:03
          zamiast wycinać drzewa niech HGW wytnie trepkę- poczytajcie jaką nowomową gada
          konserwatorka- "drzewa, które dobrze nie rokują". Tak,ale w wiosce pt Boiała
          Podlaska po polsku pani konserwator nie nauczyli mówić.
      • Gość: Las Bemowski Re: dzwońcie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.06, 18:17
        Pseudo obrońcy przyrody z Zielonego Mazowsza - boli was kilkanaście drzew, a wspieracie Chomiczówkę p. degradacji, która stoi za tym skandalem: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23704&w=49186043

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka