Dodaj do ulubionych

Mieszkaniowy urodzaj. Lepszy był tylko 2007 rok...

IP: 80.54.33.* 21.01.11, 08:53
Za dwa lata sprzedam bo ceny metra kwadratowego będą na poziomie 14-15 tys. zł, czyli takie jak np. w Madrycie gazetadom.pl/nieruchomosci/1,102725,4838096.html
Obserwuj wątek
    • Gość: sceptyk Re: Mieszkaniowy urodzaj. Lepszy był tylko 2007 r IP: *.dynamic.chello.pl 21.01.11, 10:06
      Rozumiem, ze taki plan miales na poczatku 2008 r. Teraz musisz go zweryfikowac.
      • Gość: A1 Jakby ci ironia naGłowę nasr# też byś nie zauważył IP: *.dynamic.chello.pl 21.01.11, 10:14
        • Gość: mzb Powiedzcie mi - kto będzie kupował te mieszkania? IP: *.128.14.218.static.crowley.pl 21.01.11, 10:59
          Idzie taki niż demograficzny, że za 2-3 lata będzie o 50% mniej ludzi w wieku 20-kilku lat niż było w rekordowym 2007. Już w tej chwili jest dużo mniej. Mieszkań na rynku jest gigantyczna ilość i ceną spadną o znacznie więcej niż 10%. Parafrazując więc znane powiedzonko - Nie sprzedaż dzisiaj, przegrasz życie!
          • rydzyk_fizyk Re: Powiedzcie mi - kto będzie kupował te mieszka 21.01.11, 11:07
            Przede wszystkim w plecy będą ci co wymyślili sobie, że będą żyć z wynajmu.
            • Gość: Włodek z Poznania Re: Powiedzcie mi - kto będzie kupował te mieszka IP: *.ip.netia.com.pl 21.01.11, 11:18
              To tylko po części. Polska za 8-10 lat będzie musiała importować pracowników, tak jak EurZach robiła to w latach 60-tych. Dlatego najbliższe 10 lat będzie kluczowe w politykach miast dla powstania albo i nie dzielnic emigranckich.
              Jeśli miasta dalej będą prowadziły politykę obniżającą jakość życia i wyganiającą z miast na przedmieścia, a Sejm nie uchwali przygotowywanej od 7 lat ustawy metropolitalnej (sabotowanej przez lobby wójtów gmin w aglomeracjach, które jest niezwykle silne w rządzącej PO), to za 15 lat w centrach polskich miast i na starych osiedlach powstaną getta. I dopiero wtedy zobaczymy co to jest przestępczość i jakie koszty i konflikty będą stały przed naszym społeczeństwem.
              • hooligan1414 ya ya, naturlich 21.01.11, 11:23
                kto tu przyjedzie? a nawet jeśli, to zauważ, że wezmą swoje 2000 PLN wypłatki i wywiozą je za granicę, by w swej ojczyźnie kupić mieszkanie/skuter/samochód/żywność/odzież - zwróc uwagę - WYWIOZĄ te pieniądze z polskiego rynku, wydrenują. To co nie uczyniło większej krzywdy rozwiniętym krajom Europy Zachodniej zabiło by kartoflaną gospodarkę Bulandy. A to że za 8-10 lat Polska będzie miała kilka BILIONÓW długu publicznego nie wspominam przez litość
                • Gość: Włodek z Poznania Re: ya ya, naturlich IP: *.ip.netia.com.pl 21.01.11, 11:34
                  Przecież nie pisałem, że emigranci kupią mieszkania, ale je wynajmą. Gdzieś będą musieli mieszkać, a ludzie kupujący na 40 lat na kredyt w końcu komuś będą musieli wynajmować.
                  • jakbukda Re: ya ya, naturlich 21.01.11, 11:39
                    Komu wynajmą, jak wszyscy kupują, żeby nie przegrać życia. A już tańsze mieszkania nie będą, tylko będą rosły po 10-15% rocznie
                  • rydzyk_fizyk Re: ya ya, naturlich 21.01.11, 11:41
                    Po co emigrować do Polski (przy jej bezrobociu i średniej pensji) skoro na takich samych zasadach będą mieli dostęp do całej UE?

                    To taki mit jak lekarze z Ukrainy.
                    • Gość: tomi_78 Re: ya ya, naturlich IP: *.dynamic.chello.pl 21.01.11, 11:50
                      Dokładnie, w byłej NRD płacą jeszcze lepiej a nikt się tam nie pcha. To jakiś mit, wbrew temu co się u nas mówi pensje na Białorusi nie są aż o tyle niższe, więc się nikt nie rzuci do Polski, tam też się społeczeństwo starzeje, a na Ukrainie problem demograficzny jest o wiele większy niź w Polsce. Azjaci też tu nie przyjadą, bo np. przeciętna pensja w Malezji jest w USD taka jak w Polsce, a siła nabywcza większa. Waluty azjatyckie umacniały się w zeszłym roku średnio około 10%. Nie będzie tu żadnych Rumunów (jak obawiał się Giertych, a co się nie sprawdziło), Ukraińców ani Wietnamczyków. Będzie tak jak mówił Kononowicz: "niczego nie będzie".
                      • hooligan1414 po co Azjaci z importu, skoro są własni? 21.01.11, 11:55
                        to nawet lepiej, bo polscy azjaci znaja już język, wiekszość to katolicy. Czyli pełny sukces juz momencie, kiedy jeszcze stoimy w blokach
                      • rydzyk_fizyk Re: ya ya, naturlich 21.01.11, 11:59
                        Co do Białorusinów to o ile się nie mylę w ramach ZBiR mogą legalnie pracować w Rosji.

                        Emigracja do Polski może dotyczyć najwyżej osób z polskimi korzeniami, dla których czynniki ekonomiczne nie będą najważniejsze, ewentualnie jako przystanek w drodze do bogatszych państw UE.
                        • Gość: tomi_78 Re: ya ya, naturlich IP: *.dynamic.chello.pl 22.01.11, 04:38
                          Tylko, że Polacy na Białorusi to 4-5% w większości ludzie starsi.
                          Zawsze lubiłem nazwę ZBIR :-)
                  • hank_m Re: ya ya, naturlich 21.01.11, 11:44
                    Zwykle imigranci zadowalają się życiem 'na studenta', czyli wielu w jednym mieszkaniu, byle tanio. Tak też niestety mieszka spora część polaków na wyspach. Wątpię, żeby każdy zakredytowany był w stanie wynająć takim mieszkanie i to jeszcze za sumę, która mu pozwoli spłacić ratę.
                  • hooligan1414 ya ya, naturlich vieder 21.01.11, 11:46
                    żyjesz chyba w pararelnym świecie - obok mnie jest duży zakład produkujący kostkę brukową - zatrudnia kilkunastu Ukraińców - mieszkają w ogrzewanych barakowozach i zabudowach z wojskowych samochodów specjalistycznych. A nawet gdyby gdzies mieszkali, to pewnie ze 20 w jednym mieszkaniu. wiesz dlaczego? chyba nie - zgaduję giertychową maturę z matematyki. Kasa misiu kasa - oni tez potrafią liczyć
                    • mariuszdd Re: ya ya, naturlich vieder 21.01.11, 12:14
                      hooligan1414 napisał:

                      > żyjesz chyba w pararelnym świecie - obok mnie jest duży zakład produkujący kost
                      > kę brukową - zatrudnia kilkunastu Ukraińców - mieszkają w ogrzewanych barakowoz
                      > ach i zabudowach z wojskowych samochodów specjalistycznych. A nawet gdyby gdzie
                      > s mieszkali, to pewnie ze 20 w jednym mieszkaniu. wiesz dlaczego? chyba nie - z
                      > gaduję giertychową maturę z matematyki. Kasa misiu kasa - oni tez potrafią licz
                      > yć

                      Ukraińcy ,pewnie pracują na czarno.
                      Czyli nie płacą podatków itd.
                      • hooligan1414 odezwał się duch królewskiego szczepu piastowego 21.01.11, 12:24
                        Tak, jesli Ukraińcy to na pewno na czarno. A połowa z nich była w UPA gdzie przybijali polskie dzieci gwoźdźmi do ściany. No i każdy to pijak i złodziej.
                        A tak na poważnie - mylisz się - pracują legalnie (przynajmniej od strony "składkowej", bo ich BHP tu urąganie wszlekiemu bezpieczeństwu). Oczywiście zatrudnieni przez firmę-pośrednika, która utrąca im odpowiedni procent z każdej dniówki. Faceci robią po 12-14 godzin na dobę. Firma chciała im wynająć pokoje w okolicznje wsi - znaleźli się nawet tacy, co by chcieli. Ale Ukraińcy stanowczo powiedzieli, że chcą mieszkać jak najtaniej, choćby w barakowozie właśnie; intymność nie ma znaczenia, w końcu sami faceci. Jak się później okazało, poszło o jakies grosze - bo dla nich kazdy grosik sie liczy - bo przecież podróż etc. poza tym nie wiadomo, kiedy następna okazja się nadarzy
                • gem58 Re: ya ya, naturlich 21.01.11, 15:43
                  Wywiozą pięniądze do swojego kraju? Świetnie - przecież chyba nie zamierzałeś ich jeść...
                  Na szczęście w zamian "zostawią" tu swoja pracę, której w tym czasie nie wykonają u siebie w kraju.
              • Gość: sielest liści Re: Powiedzcie mi - kto będzie kupował te mieszka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.11, 12:39
                <<to za 15 lat w centrach polskich miast i na starych osiedlach powstaną getta.

                Mylisz się ,zapraszam do Hagi.Tam w centrum mieszkają głównie imigranci ,a klasa średnia Holendrów mieszka na przedmieściach.Działa doskonale,żadnej patologii
            • Gość: Wiking Re: Powiedzcie mi - kto będzie kupował te mieszka IP: *.cybercomhosting.com 21.01.11, 13:13
              Pozwole sie z toba nie zgodzic.
              Po pierwsze to zalezy jesli ktos kupil na kreche z zamiarem zeby to wynajmujacy mu ta kreche splacali to mozesz miec racje.
              Jesli ktos wyrzucil gotowke bo mial akurat. To jest to kwestia ceny. Jesli ktos:
              - nie ma zdolnosci kredytowej
              - wacha sie z kredytem bo to jednak straszny bat
              - a chce mieszkac na swoim bo juz ma dosc albo zaklada rodzine/ albo przeprowadzil sie do innego miasta
              to tylko od tego ktory lokal posiada zalezy ile chce na tym zarobic. jesli taki czlek nie bedzie pazerny to moze miec dlugoterminowych lokatorow.

        • Gość: Włodek z Poznania znów sensacyjny tytuł grubo na wyrost IP: *.ip.netia.com.pl 21.01.11, 11:13
          Już w 2008 roku ja i wiele osób na forach pisało, że wysyp mieszkań pojawi się od IV kwartału 2010, że dopiero wtedy nadejdzie największa presja cenowa na podaż. No i nadeszła. Deweloperzy używali naprawdę dobrych agencji PR aby wprowadzać zamęt w opinii publicznej i odwlekać moment obniżki cen do powrotu dobrej koniunktury, dlatego spadek cen przez gotowość do akceptacji wyższych cen przez nielicznych nabywców była akceptowalna, a liczba bankructw w budowlance umiarkowana.
          • Gość: mzb Ale powrotu koniunktury nie będzie IP: *.128.14.218.static.crowley.pl 21.01.11, 11:39
            Lata 2006-2007 były wyjątkowe pod tym względem, że było za mało mieszkań i jednocześnie szczyt wyżu demograficznego. Teraz jest (i długo będzie) dokładnie odwrotnie, podaż jest ogromna a ilość kupujących drastycznie się zmniejsza. I deweloperzy o tym doskonale wiedzą i do ostatniej możliwej chwili będą robić PR jak to ceny się "ustabilizowały" i jak to "znowu wzrasta sprzedaż". I ludzie to łykają, dlatego ceny spadają dosyć powoli. A w tym czasie całe osiedla stoją puste od miesięcy, jak np. na warszawskich Skoroszach. Nastąpi jednak taki moment, w którym tama budowana przez deweloperów i handlarzy pęknie i wtedy będzie taki zjazd cen, że czekanie kolejnego tygodnia ze sprzedażą będzie przynosić tysiące zł straty.
      • Gość: sceptyk Re: Mieszkaniowy urodzaj. Lepszy był tylko 2007 r IP: *.147.109.67.nat.umts.dynamic.eranet.pl 21.01.11, 10:24
        Tępota niektórych jest trudna do uwierzenia...Choć z drugiej strony prawie połowa ludzi głosowała na przebierańca Jarka ;-)
        • mara571 czy ktos wie co porabia prorok Grzabka? 21.01.11, 11:00
          • Gość: a4e Re: czy ktos wie co porabia prorok Grzabka? IP: *.appliedops.net 21.01.11, 11:04
            Podobno ukrywa sie w Argentynie, gdyz sciga go mafia pruszkowska, ktora weszla w kwadraty w 2008 na podstawie jego artykulow.
        • Gość: antyHipokryta Re: Mieszkaniowy urodzaj. Lepszy był tylko 2007 r IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.11, 12:42
          ales walnal- a wg sondazowni teraz debile glosuja na konDonka z POlipiarni, p[oparcie przekroczylo juz 102% i ciagle rosnie

          wez sie opamietaj z takimi glupimi komentarzami anty, co ma piernik do wiatraka oprocz tego ze make robi ?
    • Gość: a Re: Mieszkaniowy urodzaj. Lepszy był tylko 2007 r IP: 195.116.30.* 21.01.11, 10:11
      > Za dwa lata sprzedam bo ceny metra kwadratowego będą na poziomie 14-15 tys. zł, czyli takie jak np. w Madrycie rel="nofollow">gazetadom.pl/nieruchomosci/1,102725,4838096.html

      Uwzględniając sraczkę budowlaną w Hiszpanii to ten artykuł z 2008 roku jest już nieaktualny. Ceny w PL są już wyższe więc teraz kierunek jest tylko jeden.
      • Gość: PM Re: Mieszkaniowy urodzaj. Lepszy był tylko 2007 r IP: *.adsl.inetia.pl 21.01.11, 10:52
        Ceny zaczną spadać kiedy ich właściciele stracą nadzieje,że są w stanie sprzedać je po dzisiejszych cenach. Pojawi się podaż i ceny pojadą w dół. Przecież zasada popytu i podaży to podstawa ekonomii. Jak widać po publikowanych danych nadal ktoś kupuje, więc jak ktoś nie musi to nie sprzeda i tyle w temacie. Jak szwajcaria zacznie podnosić stopy procentowe a frank przebije się ponad 3.2 pln to może sie sytuacja zmienić
        pozdrawiam
    • Gość: secyhero Re: Mieszkaniowy urodzaj. Lepszy był tylko 2007 r IP: 83.238.5.* 21.01.11, 10:12
      A jak poczekasz 5 lat, to opedzlujesz za 40 tys. zl, a jak 8 to za 100 tys. zl, a jak 10, to na pewno okragla banieczke za metr dostaniesz, SERIO !!!!
    • Gość: Fedek Re: Mieszkaniowy urodzaj. Lepszy był tylko 2007 r IP: *.tktelekom.pl 21.01.11, 10:15
      Ciekawe czy będzie miał kto od Ciebie kupić jeśli zarobki będą takie jak w Polsce...
    • Gość: zastępcaKierownika no to teraz cenki -1% tygodniowo IP: *.ghnet.pl 21.01.11, 10:18
      Muszę wreszcie sprzedać tę norę.
      Nie dzwoni nawet pies z kulawą nogą. Chyba przesadziłem....
    • Gość: dziki głupoty piszą... IP: *.home.aster.pl 21.01.11, 10:18
      Niestety nie do końca można przebierać w ofertach...
      Kupiłem niedawno mieszkanie w Krakowie.... na rynku wtórnym.
      U dewelów jest trochę mieszkań - ale w koszmarnej lokalizacji.
      Reklamują piękne "apartamentowce" przylegające do 30-to letnich bloków. Praktycznie obok ruchliwych ulic czy skrzyżowań. Nawet o 23:00 w nocy jest tam po prostu głośno. Kilka ciekawych mieszkań w nowych blokach w dobrej, cichej i spokojnej lokalizacji trzyma się w cenie.
      A pismaki muszą przecież coś pisać. Jednego dnia o wzroście cen drugiego dnia wręcz przeciwnie...
      Tylko frustraci przynajmniej mają o czym na forum pisać - jedni o wyższości mieszkania z kredytem - drudzy o wyższości mieszkania z teściową... Śmieszne to.
      A życie toczy się dalej...
      • mariuszdd Re: głupoty piszą... 21.01.11, 10:21
        I tak kupują bogaci ,albo wariaci.
        Sens zakupu byłby ,jezeli mozna byłoy sprzedać za równoważną cenę albo wyzszą .
        A tak nie będzie .
        • Gość: Gość Wzrosty będą - vide ceny w Londynie IP: *.play-internet.pl 21.01.11, 10:25
          Ceny bęą rosły, ale powoli. To nie jest inwestycja na rok, dwa lub pięć a na 10 i więcej. Warto zobaczyć ceny sprzed 10 lat i zrobić symulację dla zakupu wówczas na (bardzo drogi w tamtym czasie) kredyt.
          • hit.and.run Re: Wzrosty będą - vide ceny w Londynie 21.01.11, 10:31
            Gość portalu: Gość napisał(a):

            > Ceny bęą rosły, ale powoli. To nie jest inwestycja na rok, dwa lub pięć a na 10
            > i więcej. Warto zobaczyć ceny sprzed 10 lat i zrobić symulację dla zakupu wówc
            > zas na (bardzo drogi w tamtym czasie) kredyt.

            Warto pomyslec zanim sie palnie takie cos.
            10 lat temu bylo ze 2 miliony nieruchow mniej. A za 10 lat bedzie nas mniej tak z 1,5 miliona. Z nieruchow jeszcze wiecej. Coraz wiecej emertyow coraz mniej mlodych.
            To na pewno gwarantuje zwrot z nieruchomosci.
            • hit.and.run Re: Wzrosty będą - vide ceny w Londynie 21.01.11, 10:32
              > Z nieruchow jeszcze wiecej
              Mialo byc "A nieruchow jeszcze wiecej niz teraz"
            • Gość: psikut Re: Wzrosty będą - vide ceny w Londynie IP: 217.153.157.* 21.01.11, 13:58
              Tak tylko ponad 5mln to bloki z lat 50-70, ktore za 10 lat moga byc kandytatami do rozbiorki ...
              • mara571 mozna sie tylko posmiac 21.01.11, 14:07
                toz to budynki z cegla i pustakow, na dobrze zagospodarowanych osiedlach z zielenia i infrastruktura.
                Takie mozna remontowac i co najwazniejsze laczyc dwa male w jedno. I to juz niektorzy robia.
                Za 20 lat bedzie klopot z tymi gipsowo-kartonowymi "apartamentowcami".
                Warto zajrzec czasami na forum o niektorych osiedla deweloperskich. Jak sie czyta to wlosy na glowie staja deba z jakimi problemami walcza kredyciarze.
                Grzyb, przecieki, odpadanie tynkow itd , itd...
                • Gość: ech Do Kretyn(a)ki IP: *.statoil.com 21.01.11, 14:10
                  Rozumiem, ze grzybowi, przeciekom sa winne sciany z karton-gips. A nie przypadkiem wentylacja (lub jej brak) albo zle zrobiona instalacja wod-kan?
                  Rozumiem, ze odpadajacym tynkom sa winne sciany z karton-gips. A nie przypadkiem osadzanie sie budynku?
                  Zapewne za nieszczelne okna tez odpowiadaja sciany z karton-gips.
                  • mara571 czytanie ze zrozumieniem tekstu jest trudna sztuka 21.01.11, 15:00
                    i wymaga myslenia.
                    Gdzie napisalam, ze tworzeniu sie grzyba sa winne scianki gipsowo-kartonowe?
                    I wbrew temu co piszesz, mieszkancy Bialoleki maja problem z grzybem w podziemnych garazach, bo fundamenty i sciany piwnic nie zostaly odpowiednio zaizolowane. A to tereny zalewowe, gdzei szczegolnie w zeszlym roku poziom wod gruntowych byl bardzo wysoki.
                    Budynek powinien sie osadzac rownomiernie, jezeli kostrukcja budynku wykonana zostala prawidlowo z przestrzeganiem regul sztuki budowlanej.
                    Wiekszosc "apartamentowcow" wybudowano niechlujnie, z najgorszych jakosciowo materialow. Sprzedano ludziom chlam za ceny wziete z ksiezyca.
                    PS. Grzyb w mieszkaniu ze szczelnymi oknami jest czesto wina lokatorow, ktrorzy mieszkania regularnie nie wietrza. Ale to juz inna bajka.
                    • Gość: ech Re: czytanie ze zrozumieniem tekstu jest trudna s IP: *.statoil.com 21.01.11, 15:21
                      Pokazuje paluszkiem, bo jak sama piszesz "czytanie ze zrozumieniem to trudna sztuka":
                      Za 20 lat bedzie klopot z tymi gipsowo-kartonowymi "apartamentowcami".

                      I mylisz pojecia... Zapominasz ze towar jest wart tyle, ile gotowy jezt zaplacic klient. Ty mowisz ze przeplacili, a moze oni wlasnie zrobili interes zycia.
                      Co to znaczy "powinien rownomiernie"? A czemu nie bierzesz pod uwage nierownomiernego dociazania budynku przez lokatorow?
                      Nawet jesli nie wietrzysz, to wentylacja powinna byc na tyle sprawna zeby zapewnic wymiane powietrza. Przeciez nie chodzi o to zeby zapewniac ja przez otwieranie okien.
                      • mara571 Re: czytanie ze zrozumieniem tekstu jest trudna s 21.01.11, 15:34
                        bedzie klopot i to olbrzymi, bo remontu beda wymagaly wszystkie instalacje wykonane z kiepskich materialow. To po pierwsze.
                        Po drugie: szczegolnie wysokie budynki z duza iloscia lokatorow beda opuszczac ludzie zamozniejsi, przeprowadzajcy sie do wlasynch domow. latwo zgadnac, kto sie wprowadzi.
                        Na innym forum jeden internauta opisywal budowe wlasnego domu. Dopiero po przeprowadzce napisal o motywach: mieszkal w ogrodzonym osiedlu, gdzie kilka mieszkan wynajmowano wesolym mlodym, ciagle remontowano jakies mieszkanie. Kamery rejestrowaly co robi poza drzwiami swojego mieszkania. Niektorzy dawni sasiedzi robia to co on: tez buduja domy.
                        Zreszta w Europie poza Hiszpania w wiezowcach sa zlokalizowane glownie mieszkania socjalne.
                        Kiedys wybudowalismy dom na terenach szkod gorniczych. I wiem jak sie buduje fundamenty.
                        Tylko to kosztuje. I to niemalo.
                        Jaka wentylacje masz w sypialni? Ano tylko taka, ktora zapewnia otware okno. 15 min na oscierz, nie uchylenie okna.
                        • Gość: ech Re: czytanie ze zrozumieniem tekstu jest trudna s IP: *.statoil.com 21.01.11, 15:54
                          ale to sa jakies pojedyncze przypadki.
                          Normalny czlowiek sie nie wyprowadzi do domu na przedmiesciach, bo wlasnie sie zadluzyl na 50m karton-gipsu w karton-gipsowym apartamentowcu.
                          Sama sobie przeczysz...
                          A ten internauta byl idiota. Bo nie ma podstaw prawnych na kierowanie kamer monitoringu na Twoje drzwi do mieszkania, mieszkanie na osiedlu ogrodzonym wybral sam, a nie to kto wynajmuje komu mieszkanie to on nie ma prawa glosu.
                          • eustachy.s Re: czytanie ze zrozumieniem tekstu jest trudna s 21.01.11, 16:11
                            Czytając twoje wypowiedzi odnoszę wrażenie że jeśli napiszę "Ludzie są głupi" odbierzesz to jako atak na swoją osobę.
                            Mara nie napisała kiedy ta osoba kupiła mieszkanie, jeśli przed bańką i sprzedała niedawno to miała pieniądze na kupno działki i budowę dużego domu.
                            Na osiedlu na którym mieszkam, jest nieduże około 200 mieszkań jest zainstalowane około 30 kamer, oczywiście żadna nie jest skierowana w okna lub też drzwi mieszkań ale jednak poza wewnętrznym dziedzińcem jest się pod okiem kamer. Ja mam to szczęście że mam spokojnych sąsiadów w klatce, natomiast w sąsiednim budynku głośne imprezy są w każdy piątek i sobotę.
                            • Gość: ech Re: czytanie ze zrozumieniem tekstu jest trudna s IP: *.statoil.com 21.01.11, 16:16
                              Troche naditerpretowujesz wypowiedzi.
                              Skoro wszyscy pisza o ludziach ktorzy kupili aktualnie, badz max 3 lata temu to po kiego czorta wsadzac do dyskusji, kogos kto kupil dekade temu, gdy metr byl po 1500PLN.
                              A jesli zaczal budowe niedawno to znaczy ze zrobil jak Ty piszesz. Kupil dekade temu za grosze, sprzedal na gorce, wiec mial na dom. Ale to nic nie znaczy, i nie zmienia faktu ze mara sobie przeczy, i pisze o ludziach niezwiazanych z tematem forum, bo skoro stawia dom, to cena metra za x lat bedzie go walila (no chyba ze bedzie chcial dzieciom kupic, by mogly pojsc do lepszego gimnazjum).
                          • mara571 pojedyncze przypadki, ktore rujnuja zycie i zdrowi 21.01.11, 18:17
                            e wlascicieli
                            www.se.pl/wydarzenia/warszawa/magda-wozniak-z-kabat-moj-synek-choruje-przez-partaczy_163462.html
                            www.ebialoleka.pl/forum-dyskusyjne/viewtopic.php?f=5&t=689&start=0&st=0&sk=t&sd=a
              • hit.and.run Re: Wzrosty będą - vide ceny w Londynie 21.01.11, 15:57
                Gość portalu: psikut napisał(a):

                > Tak tylko ponad 5mln to bloki z lat 50-70, ktore za 10 lat moga byc kandytatami
                > do rozbiorki ...

                Serio? Wielka plyta i ceglane budynki z lat 50 tych dluzej postoja niz deweloperskie bloki :)
                • psikutas_bez_s Re: Wzrosty będą - vide ceny w Londynie 22.01.11, 11:50
                  Trzymam kciuki, serio. Gospodarka lat 50-70 oferowala ciekawe sposoby radzenia sobie z brakiem materialow, mysle ze "standard" jest spojny. Prosta matematyka sugeruje ze najpierw padna te budowane wczesniej, ale jak mowilem, trzymam kciuki.
                  • hit.and.run Re: Wzrosty będą - vide ceny w Londynie 22.01.11, 12:14
                    > Trzymam kciuki, serio. Gospodarka lat 50-70 oferowala ciekawe sposoby radzenia

                    Twoje kciuki maja niewiele do powiedzenia. Ekspertyzy mowia, ze tzw wielka plyta moze stac nawet i sto lat. Takze z 50 jeszcze przed wiekszoscia.

                    Co jak co ale prosze nie porownuj budow z lat 50 tych z mieszkaniami budowanymi obecnie.

                    Mieszkalem przed laty w kamienicy z lat 50 tych. Grube sciany, DWA poziomy piwnic, latem chlodno zima cieplo.
                    Naturalnie problemem moga byc instalacje co, dc czy wodne ale to juz kwestia utrzymania.
                    Natomiast do "walenia sie" to im baaardzo daleko. Szybciej zawala sie "nowodewelopierskie" niz te powojenne.

                    www.youtube.com/watch?v=ixjJ2aUr5X4
          • Gość: Ołpenfajans Re: Wzrosty będą - vide ceny w Londynie IP: *.adsl.inetia.pl 21.01.11, 10:39
            Tak, to jest symulacja na pięćdziesiąt lat.
            I dlatego nie należy przez pierwsze dziesięć lat zadawać naganiaczom z Ołpenfajansa kłopotliwych pytać.

            Ani nie myśleć, że do unii wchodzi się tylko raz :-)

            Polska drugą Brytanią
            Białystok drugim Londynem
      • hit.and.run Re: głupoty piszą... 21.01.11, 10:22
        To sie przyjacielu nazywa dysonans poznawczy.

        Teraz wszelkimi sposobami bedziesz siebie przekonywal ze zrobiles bardzo dobrze bo ceny pewnie nie spadna a tak naprawde zostaly same nory.

        O tym ze spadek u dewow oznacza nieunikniony spadek na wtornym cudnie przemilczales, wszak to do uzasadniania wlasnego wyboru nie pasuje.
        • Gość: dziki Re: głupoty piszą... IP: *.home.aster.pl 21.01.11, 10:31
          Właśnie o tego typu frustracji pisałem...
          Czemu miałbym siebie do czegoś przekonywać...
          1. Kupiłem dla siebie - nie na handel - lokalizacja mi pasuje, samo mieszkanie i sąsiedzi również.
          2. Kupiłem teraz - ponieważ teraz potrzebowałem.
          3. Bardzo się ucieszę jeśli ceny spadną - więcej osób będzie stać na własne mieszkanie.


          • hit.and.run Re: głupoty piszą... 21.01.11, 10:34
            Gość portalu: dziki napisał(a):

            > Właśnie o tego typu frustracji pisałem...



            Jakiej frustracji glupcze. Pisalem o dysonansie poznawczym, cos co usilnie stosujesz. Ja od 10 lat mam dom i mam w dupie ceny nieruchow. Bawi mnie tylko to przekonywanie siebie "ze dobrze zrobilem" oraz "niewazne ile przeplacilem bo i tak dla siebie". Ja sie z Ciebie glupcze smieje ale Ty tlumacz sobie to "frustracja" jesli pomaga to Twemu dysonansowi.

            „Młodzi, wykształceni” to nadchodząca postać współczesnej ciemnoty. A trzeba nam wiedzieć, że nie ma nic gorszego, niż ciemnota mniemająca, iż jest oświecona. Zwyczajna ciemnota wie, że jest ciemna i - zdając sobie sprawę z rozmiarów własnej ignorancji – jest ciekawa świata i chłonna, podczas gdy ciemnota oświecona tego nie wie i myśląc, że zjadła wszystkie rozumy, ma skłonność do pogardzania wszystkim, czego nie może pojąć"...
            Stanisław Michalkiewicz


            • Gość: mk Re: głupoty piszą... IP: *.devs.futuro.pl 21.01.11, 13:24
              Ja nie bardzo Cie kolego rozumiem. Gosc potrzebowal mieszkania. Potrzebowal go teraz, a nie jutro albo za 10 lat. Ceny byc moze spadna, byc moze nie, ale goscia to nie interesuje, bo on potrzebowal mieszkania teraz. Byc moze mial dosc wynajmowania u kogos, byc moze mial wieksza sume pieniedzy i nie chcial czekac co bedzie za rok. Nie rozumiem tez czemu go nazywasz glupcem? Znasz go? Troche szacunku dla innych
              • hit.and.run Re: głupoty piszą... 21.01.11, 15:58
                Gość portalu: mk napisał(a):

                > Ja nie bardzo Cie kolego rozumiem. Gosc potrzebowal mieszkania. Potrzebowal go
                > teraz, a nie jutro albo za 10 lat. Ceny byc moze spadna, byc moze nie, ale gosc
                > ia to nie interesuje, bo on potrzebowal mieszkania teraz. Byc moze mial dosc wy
                > najmowania u kogos, byc moze mial wieksza sume pieniedzy i nie chcial czekac co
                > bedzie za rok. Nie rozumiem tez czemu go nazywasz glupcem? Znasz go? Troche sz
                > acunku dla innych


                Czemu nazywam go glupcem ?:) Bo wysmianie dysonansu poznawczego nazwal frustracja :)
                A nie dlatego ze kupil za glupia cene. Chociaz z tego powodu tez jest glupio
            • Gość: Kaczus (Tomek) Re: głupoty piszą... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.11, 16:30
              Takie małe wtrącenie - niekoniecznie duzo przepłacił, jeśli kupował teraz. To zależy od okolicy i tego, dlaczego kupował, oraz czy kupował za własne pieniadze, czy za pożyczone...
          • Gość: jjj Re: głupoty piszą... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.11, 11:03
            > 3. Bardzo się ucieszę jeśli ceny spadną - więcej osób będzie stać na własne mie
            > szkanie.

            nawet od czasów booomu z 2007-08 ceny spadły średnio tylko o 10-15%. Jesli ktoś liczy ze może czekać i nagle ktoś sprzeda chałupę tanio tylko dlatego ze boi się ze stanieje to radze schłodzić trochę głowy. Mieszkanie zawsze można wynająć - trochę taniej ale zawsze i nie sprzedawać za grosze. problem dotyczy tylko deweloperów i ich absurdalnych cen. Nie wiem czemu państwo usilnie pomaga tym krwiopijcom utrzymując jakieś chore twory w typie "rodzina na koszt podatnika" albo "deweloper w kieszeni podatnika". Oni bedą musieli spuscić z tonu bo bardziej atrakcyjny stanie się rynek wtórny który jest tańszy . Minusem bedzie niemożnośc zaciągniecia kredytów z dopłata od podatnika oraz rekomendacja T ale ona już obowiazuje jeśłi dobrze pamietam i ma wpływ na cały rynek nieruchomosci.
            Mieszkania będą tanieć ale nieznacznie. Kredyty z rodzina na swoim to raptem 100tyś w skali kraju. tyle co nic. nadaj dominującym kredytem bedzie kredyt indywidualny z tym ze trudniej go będzie dostać. Kolejnym problemem jest demografia - po prostu ilość klientów będzie się zmniejszać ale to nie jest tak że nie będą ludzie kupowac mieszkań. Jak ktoś ma kasę to i tak kupi choćby pod wynajem.
            nie łudźmy się. Z mieszkaniami jest jak z prądem czy benzyną. jeszcze się taki nei urodził co doprowadziłby do obniżki cen tych towarów mimo tego ze ceny na światowych giełdach spadają to rachunki mamy coraz większe. Tak będzie z mieszkaniami bo to kolejny towar z rodzaju "must have" a zarazem niezła inwestycja na przyszłość podobno więc radzę studzić głowy a już na pewno nie wierzyć że nagle pojawi się cała masa mieszkań z licytacji. W Polsce tylko 1 % kredytów mieszkaniowych jest zagrożonych niespłacalnością. Mimo rozrzutności banków przy ich udzielaniu fakt że dłużnik odpowiada całym majątkiem jest skutecznym batem na kredytobiorców którzy będa jeść suchary a ratę przyniosą bo wiedzą czym grozi zaległość ratalna.
            • rydzyk_fizyk Re: głupoty piszą... 21.01.11, 11:10
              Kupowanie pod wynajem to chyba najgorsza inwestycja obecnie.

              Rentowność niższa od lokaty (i to nie licząc kłopotów z najemcami i włożonej pracy własnej) a WIBOR w górę więc pewnie będzie to jeszcze gorzej wyglądało.
            • Gość: zen Re: glupoty pisza... IP: *.vserver.de 21.01.11, 11:15
              No fajnie napisales o tych co maja juz mieszkania na kredyt, co z tymi co ich nie maja bo 1) uwazaja ze sa za drogie 2) pracujac na umowe zlecenie nie dostana kredytu 3) wola nie zakladac rodzin, bo uwazaja ze ich nie stac, lub ze wygodniej, a zyja na kupie w komunie studenckiej, lub przy rodzinie 4) wola wyjechac i wynajmowac, oraz odkladac EUR, GBP, NOK i ew. wrocic jesli bedzie do czego, bo robota na emerytow mundurowych moze nie byc ich szczytem marzen
              Jak ich zachecic do kupna mieszkania?
              Przeslanka do wzmozonej konsumcji jest wzrost optymizmu, w 2004-2008 optymizm byl, a teraz tak samo patrzymy w przyszlosc 25% VAT, walacy sie system emerytalny, a na tapecie Smolensk. Kto odwazny niech bierze kredyt.
            • mara571 a ja radzilabym ci, abys sie zapoznal 21.01.11, 11:17
              z cenami w aglomeracji katowickiej i w Lodzi, gdzie liczba mieszkancow spada.
              To przyszlosc dla calej Polski.
              gazetadom.pl/nieruchomosci/1,102725,7925743,Dlaczego_w_Katowicach_mieszkania_sa_duzo_tansze_.html
              • Gość: antyHipokryta Re: a ja radzilabym ci, abys sie zapoznal IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.11, 12:46
                poprawnie to jest to konurbacja slaska, tam nie ma aglomeracji- jest kilkanascie mniej lub bardziej podobnych miast w odroznieniu od aglomeracji warszawskiej czy wroclawskiej. tamtejsze miasta moglyby calkowicie samodzielnie egzystowac gdziekolwiek poza tym regionem jak calkiem duze miasta i tworzyc wokol siebie aglomeracje- np Sosnowiec - najwieksze miasto niewojewodzkie w Polsce.
            • hank_m Re: głupoty piszą... 21.01.11, 11:22
              > Mieszkanie zawsze można wynają
              > ć - trochę taniej ale zawsze i nie sprzedawać za grosze. problem dotyczy tylko
              > deweloperów i ich absurdalnych cen.

              A co jeżeli jest dużo mieszkań na sprzedaż i równie dużo osób wpada na ten sam pomysł - wynająć? Wtedy jest coraz to większa konkurencja na rynku najmu, ceny niższe, standard wyższy. Obecnie wynajmuję mieszkanie od właściciela, który sprzedając je (nawet poniżej ceny rynkowej) miałby na lokacie więcej, niż zysku z najmu...i totalnie go nie rozumiem :)

              Właśnie problem "niedzielnego ynwestora" polega na tym, że uprze się - "za grosze nie sprzedam" i basta. Co z tego, że jego apartamenta z dnia na dzień traci na wartości...w końcu polak swoje wie! Lepiej wynająć i "przeczekać". Gdy więcej osób tak zrobi (a już robi) - zyski z najmu jednak nie są tak proste i pewne...za to coraz mniejsze. Dlatego po pewnym czasie przyjdzie myśl - a może jednak sprzedać i mieć z tym spokój? Z tym, że ceny będą jeszcze niższe... Ci, którzy się obudza w porę ze snu pt. "na nie ruchomościach się nigdy nie traci" powinni odzyskać kapitał, dla reszty pozostaje powiedzenie "mądry polak po szkodzie".
              • thegreatmongo Re: głupoty piszą... 21.01.11, 12:02
                becnie wynajmuję mieszkanie od właściciela, który spr
                > zedając je (nawet poniżej ceny rynkowej) miałby na lokacie więcej, niż zysku z
                > najmu...i totalnie go nie rozumiem :)"


                Co tu trudnego do zrozumienia? Moze ma kredyt w CHF, ktory ma nizsze oprocentowanie niz to co ty mu placisz.

                Popatrz, ze jesli za mieszkanie 200 tys zl placisz np 12 tys rocznie to jest 6% zwrotu. Na lokacie w PL mialby moze wiecej, ale popatrz, ze jesli on ma kredyt w Frankach na 5% to co roku zarabia 1%.

                Twoje zalozenie jest poprawne tylko jesli on nie ma kredytu i rzeczywiscie moglby sprzedac...
                • Gość: Kaczus (Tomek) Re: głupoty piszą... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.11, 16:40
                  za mieszkanie warte 200 tys ktos płaci dziś tysiąc zł miesiecznie ponad opłaty stałe?
            • Gość: rebel Re: głupoty piszą... IP: *.tieto.com 21.01.11, 12:44
              @jjj
              "nawet od czasów booomu z 2007-08 ceny spadły średnio tylko o 10-15%."

              + inflacja drugie tyle. Czyli faktycznie 25-30%


        • wymiatator1 Re: głupoty piszą... 21.01.11, 10:36
          Pisząc takie rzeczy kredyciarzowi możesz doprowadzić do tragedii.
      • Gość: :) Re: głupoty piszą... IP: *.adsl.inetia.pl 21.01.11, 10:36
        W każdym mieście mieszkania w centrum są w pobliżu ruchliwych miejsc.
        Taki urok centrum.
        Kiedy nie ma ruchu, to nie jest to już centrum :)

        Ale fajne jest to pocieszanie się o trzymaniu cen przez tak zwane Dobre Lokalizacje.

        Nikt nie wie gdzie ta dobra lokalizacja jest, bo na zadupiu nie, teraz się okazuje, ze w centrum tez nie.
        Ale grunt, że w Dobrej Lokalizacji ceny rosną :-)))
      • Gość: swwswwswsw Re: głupoty piszą... IP: *.play-internet.pl 21.01.11, 12:01
        Zgadzam sie z dzikim. Ja kupowalem w zeszlym roku w Wawie. Kiepskich mieszkan, w kiepskich miejscach w kiepskich budynkach jest sporo i one tanieja. W 2007 czy sie bralo z prlowskiego bloku czy z wypasionego apartamentu czy z nowego po prostu bloku - wszytsko powyzej 10. Teraz kijowe mieszkania sa w kijowych cenach. Jesli ktos kupuje mieszkanie dla siebie (do mieszkania) to zwraca uwage na szereg skladowych takich jak : miejsce, okolica, budynek, uklad mieszkania, strony wzgl kierunow swiata, widok itp. Jak chcesz kupic naprawde dobre mieszkanie to sie okazuje ze sztuk jest raptem kilka i z kzdym musisz ciezka dyskutowac. Szczerze mowiac latwiejsze negocjacje sa z developerem bo wlasciciele nie dosc ze sprzedaja sheet to jeszcze chca jak za zboze i kazda propozycja "ich obraza". Sa tez tacy developerzy, ktorzy uwazaja ze nie zejda i trzymaja lokale po 3 lata a ceny nie spuszcza. Ich sprawa. Mieszkan multum ale jak przychodzi to zakupu sensownego to nagle albo nie ma albo drogo jak cholera. Takze generalizowanie pt." jest taniej" albo "mieszkanie w wawie powyzej 10 tys/m to drogo" maja sens w ogolnym ujeciu rynku a w za kazdym razem diabel tkwi w szczegolach.
    • o666o Mieszkaniowy urodzaj. Lepszy był tylko 2007 rok... 21.01.11, 10:27
      tylko 20% kredytów to mieszkania kupione w "Rodzinie na swoim", ceny się ustabilizowały i spadac nie będą, bo jak developerom przestanie się opłacac to znowu wstrzymają inwestycję, a głód mieszkaniowy w Polsce szacuje się w granicach 1-2 mln mieszkań !!
      • Gość: najmądrzejszy Re: Mieszkaniowy urodzaj. Lepszy był tylko 2007 r IP: *.dynamic.chello.pl 21.01.11, 10:35
        Niestety, boom na rynku mieszkaniowym mija - stopy proc. będą szły w górę, co oznacza jeszcze mniejszą dostępność kredytów i jeszcze mniejszy popyt na mieszkania.
        Wchodzimy w inny cykl.
        • hit.and.run Re: Mieszkaniowy urodzaj. Lepszy był tylko 2007 r 21.01.11, 10:41
          Najbardziej bawi mnie nadchodzaca rzez jeleni bioracych nieruchy po 500 tysiecy za dwa pokoje przy CHF-ie 2PLN. To juz jelenie najczystszej wody. Ci to po dupie oberwa jak franek bedzie po 4 PLN a ich "epertment" (za Joasia Krupa) bedzie warty 300 tysiecy. :)
          Do splaty bedzie wciaz ponad 800 tysiecy a "epertment" waty bedzie 300. Oj bedzie sie dzialo.
          A jeszcze stopy procentowe poleca na CHF-ie takze ratka w sumie pojdzie z 60% w gore. Kop w dupe niemilosierny.

          Ale naturalna selekcja w przyrodzie to rzecz normalna. Zreszta i w Testamencie o tym tez cos opowiadali jak te panny szly i oliwy do lampy zapomnialy, takze sorry.
          • dareckipodkarpacie Re: Mieszkaniowy urodzaj. Lepszy był tylko 2007 r 21.01.11, 11:02
            to niech bawi cie dalej, jak pojda z torbami ci co pobrali kredyty we frankach to pojdziesz i ty, cala gospodarka stanie, kto bedzie kupowal dobra kosumpcyjne, uslugi itp. przeciez kredyty z reguly maja ludzie mlodzi, obrotni, ktorzy sporo nakrecaja rynku !! Takze sie dalej smiej, pewnie przed kompem u mamusi lub w mieszkaniu oddziedziczonym od babci...
            • Gość: topsecret Re: Mieszkaniowy urodzaj. Lepszy był tylko 2007 r IP: *.nics.nxp.com 21.01.11, 11:13
              spoko, ci "mlodzi" co pobrali kredyty juz sie starzeja, juz traca zdolnosc kredytowa bo raty za 30m2 mieszkania przerosna ich dochody, rodzinki beda sie powiekszac, wiec i wieksze wydatki. Poplyna ..... A gospodarke beda nakrecac nowi mlodzi, a ci starzy mlodzi beda na garnuszku panstwa.
              Zaglada bedzie dotyczyla tylko tych "mlodych wyksztalconych" wyborcow PO. A POTusk im jeszcze obnizy emerytury. Ale oni i tak w njblizszych wyborach zaglosuja na POTuska. Tak maja wyprane mozgi.
            • hit.and.run Re: Mieszkaniowy urodzaj. Lepszy był tylko 2007 r 21.01.11, 11:15
              dareckipodkarpacie napisał:

              > to niech bawi cie dalej, jak pojda z torbami ci co pobrali kredyty we frankach
              > to pojdziesz i ty, cala gospodarka stanie, kto bedzie kupowal dobra kosumpcyjne
              > , uslugi itp. przeciez kredyty z reguly maja ludzie mlodzi, obrotni, ktorzy spo
              > ro nakrecaja rynku !! Takze sie dalej smiej, pewnie przed kompem u mamusi lub w
              > mieszkaniu oddziedziczonym od babci...

              Tak, cala gospodarka stanie. Wielkie slowa bezmyslnego kredyciarza. Swiat sie zawali bo kilkaset tysiecy jeleni bedzie wp.... pasztetowa z biedrony lub bedzie glodowac i nie chodzic do fryzjera. A wczesniej swiat sie walil bo MUSIELI miec mieszkanie za pol miliona przy dochodach na rodzine 5 kafli.

              > Takze sie dalej smiej, pewnie przed kompem u mamusi lub w
              > mieszkaniu oddziedziczonym od babci.

              Buhahah - ja glupcze mam dom od 10 lat - dom ktory zbudowalem ZA GOTOWKE co prawda w innych czasach ale nigdy nie pozwolilbym sobie na DEBILIZM (napisze duzymi literami) kupowania 50m cegiel i farby za 250 tysiecy frankow.
              Taka glupota bedzie i musi byc ukarana. Zupelnie tych jeleni mi nie zal, zupelnie. Zrobili to odpowiedzialnie i na wlasna prosbe.
              • totuus Re: Mieszkaniowy urodzaj. Lepszy był tylko 2007 r 21.01.11, 13:43
                > Taka glupota bedzie i musi byc ukarana. Zupelnie tych jeleni mi nie zal, zupeln
                > ie. Zrobili to odpowiedzialnie i na wlasna prosbe.

                Mi też ich nie żal, ale obawiam się, że znając naszych rządzących (i nie mam na myśli tylko jednego ugrupowania politycznego), to w razie potrzeby rzucą się żeby tych jeleni ratować pieniędzmi z budżetu - czyli de facto zapłacimy wszyscy za cudzą głupotę.
                • hit.and.run Re: Mieszkaniowy urodzaj. Lepszy był tylko 2007 r 21.01.11, 16:01

                  > Mi też ich nie żal, ale obawiam się, że znając naszych rządzących (i nie mam na
                  > myśli tylko jednego ugrupowania politycznego), to w razie potrzeby rzucą się ż
                  > eby tych jeleni ratować pieniędzmi z budżetu - czyli de facto zapłacimy wszyscy
                  > za cudzą głupotę.


                  Spokojnie. Nasza "zielona wyspa" juz tak zionie problemami z finansami, ze jak widzisz na pierwszy ogien ida programy pomocowe. Nieszczesliwie dla kredyciarzy bessa w placach jest zgodna z bessa w stanie panstwa. :)
              • Gość: ech A Ty DEBILU IP: *.statoil.com 21.01.11, 14:07
                swoje 300m cegiel i farby oraz 600m bagien za ile tysiecy frankow kupiles?
                Mowiac krotko: pochyl sie, wez rozbieg a litosciwa sciana sama sie znajdzie...
                • mara571 co wniosles do dyskusji poza chamstwem? 21.01.11, 14:12
                  • Gość: ech Re: co wniosles do dyskusji poza chamstwem? IP: *.statoil.com 21.01.11, 14:23
                    Nic,
                    ale po co pisac bzdury, i nazywac decyzje innych DEBILIZMEM, skoro samemu nie zrobilo sie lepszych. Ze niby taniej wybudowal swoj dom? Ale to bylo dekade temu, inne ceny, inne czasy.
                    Poza tym nadal czekam na jego komentarza...
                • hit.and.run Re: A Ty DEBILU 21.01.11, 16:03
                  Gość portalu: ech napisał(a):

                  > swoje 300m cegiel i farby oraz 600m bagien za ile tysiecy frankow kupiles?
                  > Mowiac krotko: pochyl sie, wez rozbieg a litosciwa sciana sama sie znajdzie...


                  STATOIL.COM..... taaa - widac zmiana przy nalewaku sie skonczyla i madralka na forum przyszedl :)

                  Nie piekl sie tak nalewaku bo ci zylka pierdzaca pojdziei kto bedzie splacal te "apartamenta" w bloku w blocie ? Przeciez juz teraz macie ponad polowe dochodu na 50m cegiel :)))

                  buahahha
                  • Gość: ech Re: A Ty DEBILU IP: *.statoil.com 21.01.11, 16:11
                    Debil, jednak debilem pozostanie.
                    Ale ladnie sie przedstawiles przed milionami sluchaczy, swoja madroscia zyciowa i domem postawionym dekade temu.
                    • hit.and.run Re: A Ty DEBILU 21.01.11, 16:24
                      Gość portalu: ech napisał(a):

                      > Debil, jednak debilem pozostanie.
                      > Ale ladnie sie przedstawiles przed milionami sluchaczy, swoja madroscia zyciowa
                      > i domem postawionym dekade

                      Milionami ? To az miliony to czytaja nalewaku ? A zrozumiales co napisalem zanim wypierdziales te swoja idee o domu ?:)
                      • Gość: ech Re: A Ty DEBILU IP: *.statoil.com 21.01.11, 16:30
                        W takim razie nie wiem czy smiac sie czy plakac. Skoro sam nie wiesz co piszesz w swoich postach...

                        A co watpisz, ze gazeta.pl ma mniej niz miliony odslon dziennie?
                        • hit.and.run Re: A Ty DEBILU 21.01.11, 16:40
                          Gość portalu: ech napisał(a):

                          > W takim razie nie wiem czy smiac sie czy plakac. Skoro sam nie wiesz co piszesz
                          > w swoich postach...

                          Nalewaku z kazdym postem mnie bawisz co raz bardziej, ja pytalem czy zrozumiales ale jak widze nie czytales bo produkujesz coraz wieksze absurdy...:DD


                          > A co watpisz, ze gazeta.pl ma mniej niz miliony odslon dziennie?

                          Z tymze nalewaku forum.gazeta.pl (a zwlaszcza konkretny watek) to nie to samo co gazeta.pl ale co tam dla nalewaka to to samo :DDD

                          No ale skoro czytaja nas MILIONY to faktycznie :DD
                          buahahaha
            • Gość: xxx Re: Mieszkaniowy urodzaj. Lepszy byl tylko 2007 r IP: 109.169.29.* 21.01.11, 11:20
              Bankructwa sa czyms naturalnym i zdrowym dla gospodarki. Co przestana jesc? Nie wysla dziecka do szkoly? Utrata mieszkania moze byc jeszcze wiekszym czynnikiem mobilizujacym niz sam dlug - drugi etat, lepsza praca, ew. czynnik psychologiczny dla innych - chciwosc ukarana bezdomnoscia. Lekcja zycia i drugi raz nie nabierzesz sie na ta sama sztuczke.
              • Gość: najmądrzejszy Re: Mieszkaniowy urodzaj. Lepszy byl tylko 2007 r IP: *.dynamic.chello.pl 21.01.11, 13:23
                Nie przesadzajmy.
                Akurat bankructwa, o ile będą, to będzie ich garstka - Polacy bardzo dobrze spłacają hipoteki. Oszczędzą na jedzeniu, edukacji dziecka, ale nie będą 'czyjegoś spłacać' wynajmując.
                • hit.and.run Re: Mieszkaniowy urodzaj. Lepszy byl tylko 2007 r 21.01.11, 16:06
                  Gość portalu: najmądrzejszy napisał(a):

                  > Nie przesadzajmy.
                  > Akurat bankructwa, o ile będą, to będzie ich garstka - Polacy bardzo dobrze sp
                  > łacają hipoteki. Oszczędzą na jedzeniu, edukacji dziecka, ale nie będą 'czyjego
                  > ś spłacać' wynajmując.

                  Taaa.... A skad to wiesz skoro bum byl zaledwie co 3 alta temu ? Raporty bankow pokazuja z roku na rok coraz wieksze niesplacanie kredytow i co wazne na coraz wieksze sumy.
                  Statystyka pokazuje ze niesplacalnosc kredytow przesuwa sie z kredytow konsumpcyjnych na kredyty samochodowe i hipoteczne co mowi o tym, ze jest coraz gorzej gdyz nieruchy jelenie splacaja kosztem innych rzeczy a mimo tego problem narasta.
                  • eustachy.s Re: Mieszkaniowy urodzaj. Lepszy byl tylko 2007 r 21.01.11, 16:21
                    Wg statystyk sprzed kilku miesięcy (październik?) około 15% kredytów konsumpcyjnych nie jest spłacanych w terminie. W przypadku kredytów hipotecznych tylko 1.5%, co i tak jest sporą wartością biorąc pod uwagę że hipoteka jest jedną z kilku form zabezpieczeń kredytu i jeśli sprzedaż mieszkania nie pozwoli na spłacenie kredytu dłużnik odpowiada także całym swoim majątkiem zarówno obecnym jak i przyszłym.
      • Gość: zen Re: Mieszkaniowy urodzaj. Lepszy byl tylko 2007 r IP: *.chaos-disciple.org 21.01.11, 10:38
        Glod pracy i dobrych zarobkow jeszcze wiekszy, poza tym co to za interes zycia byl w tym 2008, co za ludzi kupowali te mieszkania, z artykulu wynika ze poprzeplacali ok. 2k na metrze, czyli 100tys na 50m2, niezle ROI wychodzi, a mozna bylo spokojenie te 400tys dac na lokate 4% i kupic dzis nie 50m2, a 85m2, lub jutro 100m2.
        • junk92508 Re: Mieszkaniowy urodzaj. Lepszy byl tylko 2007 r 21.01.11, 10:53
          > lo spokojenie te 400tys dac na lokate 4%

          W 2008 w grudniu lokaty byly na 10% (BPH, Allianz). Wiem bo sam kilka mialem. :)

          Generalnie obecnie odwrocil sie popyt z podaza - nadchodzi niz demograficzny, wymiera powojenny wyz i 2 mln mieszkan wybudowano. Wiec wylaczajac jakies bardzo madre okazje to na inwestycji w mieszkania powinno sie w najblizszych 20 latach zarabiac slabiej niz na innych rzeczach.

          Ludzilem sie ze inflacja bedzie niska i wtedy ceny by spadaly...

          niestety rzady wybraly opcje sredniej inflacji z ryzykiem wysokiej ... to oznacza
          ze ceny mieszkan moga rosnac... choc beda robily to wolniej niz inflacja...
          Oczywiscie przy okazji po d.. dostana kredytobiorcy bo jak stopy dojda np. do 8%
          (czesto spotykane w latach 1980-2000) to znaczna czesc kredytobiorcow na 30+ lat
          bedzie miala ogromy problem...
          • dareckipodkarpacie Re: Mieszkaniowy urodzaj. Lepszy byl tylko 2007 r 21.01.11, 11:06
            stopy procentowe do 8% chyba niewiesz co piszesz, powołujesz się na czasy komunistyczno-wczesnodemokratyczne, które nie powrócą. Po 2. gdy stopy pójda do takiego poziomu to cała gospodarka siadnie, proszę jak się wypowiadasz to choć trochę zaciągnji podstawowej wiedzy ekonomicznej...

            junk92508 napisała:

            > Oczywiscie przy okazji po d.. dostana kredytobiorcy bo jak stopy dojda np. do 8
            > %
            > (czesto spotykane w latach 1980-2000) to znaczna czesc kredytobiorcow na 30+ la
            > t
            > bedzie miala ogromy problem...
            • hit.and.run Re: Mieszkaniowy urodzaj. Lepszy byl tylko 2007 r 21.01.11, 11:16
              >stopy procentowe do 8% chyba niewiesz co piszesz, powołujesz się na czasy komunistyczno-wczesnodemokratyczne


              Przedmowca pisal zapewne o stopach procentowych pozyczek miedzybankowych zwanych -BORami. Ale jak widac Twoja "wiedza ekonomiczna' nie pozwolila tego zauwazyc.
            • rydzyk_fizyk Re: Mieszkaniowy urodzaj. Lepszy byl tylko 2007 r 21.01.11, 11:16
              Wystrzegaj się szwajcarskich komunistów:

              stooq.pl/q/?s=lrchf3m&c=30y&t=l&a=lg&b=0
              • Gość: qibic Re: Mieszkaniowy urodzaj. Lepszy byl tylko 2007 r IP: *.80-90.static-ip.oleane.fr 21.01.11, 12:24
                stopy w Wielkiej Brytanii są jeszcze ciekawsze, a i tak niższe niż w Polsce
            • Gość: lol Re: Mieszkaniowy urodzaj. Lepszy byl tylko 2007 r IP: 109.169.29.* 21.01.11, 11:24
              A jak chcesz ekonomisto inaczej niz inflacja zdusic dlug, oddasz Panstwu te 18.ooo? Wywolaja inflacje, splaca dlug, po raz kolejny ograbia oszczedzajacych - 8% jest calkiem realne jesli nie bedzie ciecia wydatkow budzetowych, a nie bedzie bo wybory.
              • Gość: Adam Re: Mieszkaniowy urodzaj. Lepszy byl tylko 2007 r IP: *.alcatel.de 21.01.11, 12:02
                Podniesienie stop procentowych ma sie ujemnie do inflacji. To wlasnie podniesienie stopy procentowej powoduje ze pieniadz jest drozszy, ludzie nie zaciagaja kredytow, nie kupuja czyli nie nakrecaja popytu i ciezej jest sprzedac towary. To powoduje spadek realny cen a tym samym zmniejszenie inflacji a nawet deflacje.
        • Gość: anty-ekspert Re: Mieszkaniowy urodzaj. Lepszy byl tylko 2007 r IP: *.cpanellogin.net 21.01.11, 11:12
          tak tak swietny pomysl. wziac kredyt hipoteczny i pieniadze te wlozyc na lokate. nie ma to jak forumowi eksperci:)



          >a mozna by
          > lo spokojenie te 400tys dac na lokate 4%
          • Gość: zen Re: Mieszkaniowy urodzaj. Lepszy byl tylko 2007 r IP: *.imjared.com 21.01.11, 11:50
            Gdzie tam masz slowo kredyt hipoteczny? A no tak, jak nieruchomosc to tylko na kredyt najlepiej w CHF, bo zaoszczedzic nie ma z czego, co innego kredyt z niska ratka ... Ekonomiczni ignoranci
            • Gość: aliveinchains Re: Mieszkaniowy urodzaj. Lepszy byl tylko 2007 r IP: 217.153.83.* 21.01.11, 12:07
              Gość portalu: zen napisał(a):

              > Gdzie tam masz slowo kredyt hipoteczny? A no tak, jak nieruchomosc to tylko na
              > kredyt najlepiej w CHF, bo zaoszczedzic nie ma z czego, co innego kredyt z nisk
              > a ratka ... Ekonomiczni ignoranci

              masz inny pomysł jak w wieku 25 lat się z zona usamodzielnic? Kredyt lub siedzieć u tesciów i moszczedzać przez dwie dekady....a może oszczędzać przez dwie dekady i nabijac komus kabze na wynajem? Ehhhh..ignorant zyciowy....
              • hit.and.run Re: Mieszkaniowy urodzaj. Lepszy byl tylko 2007 r 21.01.11, 12:13
                > masz inny pomysł jak w wieku 25 lat się z zona usamodzielnic? Kredyt lub siedzi
                > eć u tesciów i moszczedzać przez dwie dekady....a może oszczędzać przez dwie de
                > kady i nabijac komus kabze na wynajem? Ehhhh..ignorant zyciowy....

                Wynajmowac i odkladac, a jesli nie ma z czego to mieszkac u tesciow i odkladac, dwa trzy lata i masz 15-20%.
                Nie masz 20% po 3 latach ? To znaczy ze Cie nie stac. A oszukiwanie tego kredytem to tylko oszukowanie i wczesniej czy pozniej wyjdzie gola dupa.
              • jakbukda Re: Mieszkaniowy urodzaj. Lepszy byl tylko 2007 r 21.01.11, 12:13
                Gość portalu: aliveinchains napisał(a):

                > masz inny pomysł jak w wieku 25 lat się z zona usamodzielnic? Kredyt lub siedzi
                > eć u tesciów i moszczedzać przez dwie dekady....a może oszczędzać przez dwie de
                > kady i nabijac komus kabze na wynajem? Ehhhh..ignorant zyciowy....

                I jeszcze powiedz, że wyzywając kogoś od życiowego ignoranta, uważasz się za "młodego obrotnego". A ja cię wyśmieję.
              • hank_m Re: Mieszkaniowy urodzaj. Lepszy byl tylko 2007 r 21.01.11, 12:20
                > masz inny pomysł jak w wieku 25 lat się z zona usamodzielnic? Kredyt lub siedzi
                > eć u tesciów i moszczedzać przez dwie dekady....a może oszczędzać przez dwie de
                > kady i nabijac komus kabze na wynajem? Ehhhh..ignorant zyciowy....

                A Twoi rodzice jak się usamodzielnili w wieku 25 lat? A może...nie usamodzielnili? Jak spojrzysz w przeszłość (albo na inne bardziej rozwinięte kraje) ludzie usamodzielniają się najpierw przez wynajem. Jak ich na to nie stać (bardziej to dotyczy europy wschodniej) - mieszkają z rodzicami. Dopiero potem mogą wyfrunąć z gniazdka, jak mają trochę kasy.

                Ale oczywiście Polska to kraj luksusu i każdemu 25-latkowi należy się mieszkanie...już teraz, bez cierpienia i wyrzeczeń, "bo tak".

                Co do "nabijania komuś kabzy" - raz jeszcze przytoczę to, co napisałem ileśtam postów niżej - lepiej w takim razie za mieszkanie warte 200k zapłacić deweloperowi 400k, a bankowi oddać 800k? W ten sposób na przestrzeni 30 lat jesteś w plecy 600k... I co za różnica komu nabijasz kabze? Niby bank&deweloper jest lepszy od wynajmującego? Jeśli chcesz mieszkać sam nie mając mieszkania - MUSISZ komuś przepłacić.

                Kredyt daje jedynie złudne wrażenie, że "już za 30 lat to będzie moje, a tak to nie będzie się miało nic". Niestety ci co tak myślą nie potrafią policzyć, że często lepiej opłaca się powynajmować N lat i potem kupić...z niższą ceną, niższym kredytem (też przez wkład własny) i niższym ryzykiem (jak się ma pewną sytuację zawodową).
                • Gość: ech Re: Mieszkaniowy urodzaj. Lepszy byl tylko 2007 r IP: *.statoil.com 21.01.11, 14:38
                  Ty tez sie ogarnij.
                  Wystarczy prosta kalkulacja: masz 24 lata, skonczyles studia, masz pierwsza prace, 1500PLN, mieszkasz z rodzicami. Zakladamy ze dorzucasz sie do zakupow, rachunkow, czynszu, etc - 500PLN. Oplac komorke, jakies rozrywki, piwo - 200PLN. Odkladasz 800 miesiecznie.
                  Ile musialbys miesiecy odkladac zeby zebrac te 200tys PLN? Jedynie 250, czyli 21 lat.
                  Dobra, ulatwie zadanie, po 5 latach awansow i podwyzek zarabiasz 3500PLN. Zalozmy ze kwoty, ktore dokladasz rodzicom sie nie zmienily, ale wzrosly Ci koszty dodatkowe do 700PLN. Wiec odkladasz 2300. DO upragnionych 200tys PLN brakuje 152tys, czyli tylko 66 miesiecy (dodatkowe 5 lat).
                  I po tych 10 latach masz upragnione 200tys PLN, 35 lat na karku.
                  Tak by to wygladalo biorac pod uwage zlego developera i bank, i nie branie kredytu. Bo to bije z Twojego postu. Ze nie to miales na mysli? Przeciez kredyt na czesc inwestycji, tez sie podwoi nim go splacimy. Bo skoro kredyt na calosc sie podwaja...
                  Tylko czy mieszkanie 10 lat z rodzicami to jest to co tygrysy lubia najbardziej? I co przez ta dekade stanie sie z cenami mieszkan? Nikt nie wie... tylko czemu wiekszosc forumowych specjalistow probuje narzucic swoja wizje taniejacych mieszkan, bankructw i Bog raczy wiedziec jakich plag egipskich w tym kraju. A moze wlasnie bedzie odwrotnie? Wtedy co? Kolejna dekade z rodzicami, bo kredyt jest be?
                  • hit.and.run Re: Mieszkaniowy urodzaj. Lepszy byl tylko 2007 r 21.01.11, 16:11
                    > Wystarczy prosta kalkulacja: masz 24 lata, skonczyles studia, masz pierwsza pra
                    > ce, 1500PLN, mieszkasz z rodzicami

                    Buhahaha. Idiota ze statoilu w akcji. :))

                    Otoz idioto ze statoilu jak ktos zarabia 1500 na miesiac to nie stac go na mieszkanie, niezaleznie czy mysli o gotowce czy o kredycie.


                    Rozumiesz juz nalewaku te prosta idee ?

                    • Gość: ech Re: Mieszkaniowy urodzaj. Lepszy byl tylko 2007 r IP: *.statoil.com 21.01.11, 16:12
                      Wiec wyobraz sobie ze to wlasnie napisalem.
                      Ale nalezalo przeczytac do konca i ze zrozumieniem.

                      Laurke wystawiasz sobie...
                  • hank_m Re: Mieszkaniowy urodzaj. Lepszy byl tylko 2007 r 21.01.11, 21:34
                    No tragedia...

                    > Wystarczy prosta kalkulacja: masz 24 lata, skonczyles studia, masz pierwsza pra
                    > ce, 1500PLN.
                    Zarabiając 1500zł netto i tak NIE STAĆ CIĘ NA NIC. "Mamusia" to jedyna opcja. Żeby było kogoś stać na mieszkanie musi zarabiać więcej...znacznie więcej.

                    > I po tych 10 latach masz upragnione 200tys PLN, 35 lat na karku.
                    > Tak by to wygladalo biorac pod uwage zlego developera i bank, i nie branie kred
                    > ytu. Bo to bije z Twojego postu. Ze nie to miales na mysli? Przeciez kredyt na
                    > czesc inwestycji, tez sie podwoi nim go splacimy. Bo skoro kredyt na calosc sie
                    > podwaja...
                    Po pierwsze - zakładam, że za 10 lat ceny będą normalniejsze.

                    Po drugie - nigdy nie mówiłem, że kredyt to samo zło. Kredyt jest niekiedy dobrym rozwiązaniem, ale jak się przeanalizuje wszystkie czynniki. Czyli: okres kredytowania, aktualną cenę nieruchomości, tendencje rynkowe, stabilność pracy, potrzebna mobilność, rynek sprzedaży, rynek najmu, ...

                    Po trzecie - JAKIM CUDEM KREDYT NA CZĘŚĆ INWESTYCJI MIAŁBY SIĘ PODWOIĆ!?! Matura z matmy się kłania... Jak biorę kredyt na 100% przy przeciętnych zarobkach to oddaje bankowi 2x tyle (albo i ciut więcej). Gdy biorę kredyt na 50% wartości nieruchomości mogę skrócić okres kredytowania nawet o połowę, a wtedy oddaję już znacznie mniej. Pobaw się najpierw jakimkolwiek kalkulatorem kredytowym zanim zaczniesz pisać głupoty.
              • Gość: mk Re: Mieszkaniowy urodzaj. Lepszy byl tylko 2007 r IP: *.ghnet.pl 21.01.11, 12:39
                tak czy tak nabijasz kabze, tylko nie wlascicielowi wynajmowanego mieszkania tylko bankowi, ktoremu oddasz z 200tys kredytu najmniej drugie tyle, niby mieszkanie po tych 30 latach jest twoje, ale po drodze jak ci sie noga podwinie to mozesz rownie dobrze je stracic - i to jest glowna zaleta wynajmu w tym dziwnym kraju, (oczywiscie warunek zeby koszt wynajmu nie byl z kosmosu)

                i zastanow sie zanim kogos okreslisz zyciowym ignorantem,
                pierwsza rzecz na mieszkanie powinienes z zona byc w stanie odlozyc wieksza czesc po 10 latach nie 20, druga rzecz to kto co lubi - jesli ktos jest w stanie sie przemeczyc przy tesciach ale po np 10 latach wejsc bez dlugow na swoje - to ja nie widze tu problemu
                jesli ktos chce 10 lat wynajmowac,a jest przy tym w stanie odkladac na mieszkanie, tak zeby za 10 lat kupic je na kredyt max 10 letni z duzym wkladem wlasnym, lub bez kredytu - to juz w ogole ideal

                zycie z takim bagazem jak kredyt na 30lat to dla mnie byloby jak zycie z wyrokiem, nie mowiac o pracy, kiedy wiesz ze jakby niebylo i coby sie nie dzialo to bedziesz siedzial cicho bo jak cie zwolnia to zaraz wyladujesz tez na bruku
                • Gość: najmądrzejszy Re: Mieszkaniowy urodzaj. Lepszy byl tylko 2007 r IP: *.dynamic.chello.pl 21.01.11, 13:27
                  Kabzę właścicielowi nabijasz jak właściciel ma mieszkanie już spłacone.
                  Jak właściciel też ma na kredyt to wszystko jedno.

                  W dłuższym terminie wynajem i oszcędzanie bardziej się opłaca niż kredyt na 30 lat.
                  • eustachy.s Re: Mieszkaniowy urodzaj. Lepszy byl tylko 2007 r 21.01.11, 13:51
                    Nie do końca się z Tobą zgodzę, ja wynajmuję bo jest to tańsze niż kupno mieszkania (o tej samej powierzchni, standardzie i lokalizacji), koszt wynajmu jest niższy o 20% od miesięcznej raty a do raty trzeba dodać opłaty administracyjne.
                    Natomiast moja siostra kupiła mieszkanie ponieważ rata kredytu za mieszkanie 65m2 była niewiele wyższa od wynajmu kawalerki i rata + czynsz była niższa od wynajmu porównywalnego mieszkania. Jak widać czasem opłaca się kupić mieszkanie.
              • rydzyk_fizyk Re: Mieszkaniowy urodzaj. Lepszy byl tylko 2007 r 21.01.11, 16:37
                masz inny pomysł jak w wieku 25 lat się z zona usamodzielnic?

                Nie miał ci kto wyświadczyć przysługi i powiedzieć, że nie stać cię na żonę?
      • wymiatator1 Re: Mieszkaniowy urodzaj. Lepszy był tylko 2007 r 21.01.11, 10:38
        "głód mieszkaniowy w Polsce szacuje się w granicach 1-2 mln mieszkań !!"
        Taaa, i pewnie dlatego tysiące mieszkań w nowowybudowanych blokach stoi puste. Zaklinanie rzeczywistości działa tylko na krótka metę.
      • rydzyk_fizyk Re: Mieszkaniowy urodzaj. Lepszy był tylko 2007 r 21.01.11, 10:55
        "bo jak developerom przestanie się opłacac to znowu wstrzymają inwestycję,"

        Nie strasz, nie strasz...
        Już takie pierdoły słyszeliśmy przez ostatnie dwa lata - i okazało się, że mamy rekordową ofertę pustych i gotowych mieszkań a developerzy nadal budują.

        Z mitem "głodu mieszkaniowego" rozprawi się pewnie ostatecznie tegoroczny Spis Powszechny.
      • mara571 zapomiales dodac: komunalnych 21.01.11, 11:05
        dla rodzin z dochodami lekko powyzej minimum biologicznego.
        O socjalnym juz nie wspomne.
      • Gość: mag Re: Mieszkaniowy urodzaj. Lepszy był tylko 2007 r IP: *.143.243.2.ultranet.net.pl 21.01.11, 12:08
        bzdetki, marze deweloperow to dzisiaj 80%, jak spadna marze do 30%, to i tak to jest kosmiczna rentownosc, wiec deweloperow beidzei wiecej. Ci ktorzy sa na rynku, dostosuja sie, bo i tak z 30% mozna sobie kupic porsche kazdego roku...Dev. beda sprzedawac wiecej wiekszych mieszkan, z nizsza marza per metr, ale na efekcie skali zarobia krocie. Mieszkania beda 30% tansze na metrze - z korzyscia dla wszystkich,z wyjatkiem kupujacych w boomie i lemmingow, ktorzy kupia teraz...przemyslcie to!
    • dar.net Tak macie rację ceny w dół o 30% 21.01.11, 10:32
      wszyscy macie rację, ceny spadną do poziomu 6 tys. w Warszawie i 4 tys. w innych miastach Polski i będa takie jak przed naszym wejsciem do UE, co tam, że zarobki w tym czasie wzrosły co namjmniej kilanaście procent, ale wy macie rację, ceny zlecą i może nawet będą mieszkania jeszcze niższe niz w 2004 ?? - eh to czekam nadal... tak już w sumie od trzech lat ale w końcu się DOCZEKAM !!
      • Gość: zen Re: Tak macie racje ceny w dol o 30% IP: 66.230.230.* 21.01.11, 10:49
        Czekasz 3 lata i co nie oplacilo sie jakbys teraz kupowal? Ze 100tys wkladziku wlasnego zrobilo sie na lokacie okolo 112.5tys, ceny spadly z 8k na 6k - z czego tu sie smiac?
        Place rosly fakt, ale mamy spowolnienie - bezrobocie, nie jest wcale tak latwo utrzymac pensje z 2008 szczegolnie jesli byla wtedy wysoka.
        • Gość: Włodek z Poznania Re: Tak macie racje ceny w dol o 30% IP: *.ip.netia.com.pl 21.01.11, 11:40
          Ceny transakcyjne w Poznaniu poleciały ok. 25% od szczytu absurdu wiosną 2007 (tu kryzys zaczął się już od lipca 2007). To oznacza, że wstrzymując się z zakupem 70-cio metrowego mieszkania zaoszczędziłem 140 tys. A sprzedałem kawalerkę i mieszkam od trzech lat w wynajętym 70-cio metrowym. Koszt wynajmu za ten okres wyniósł mnie od tego czasu 60 tys.
      • Gość: antyHipokryta Re: Tak macie rację ceny w dół o 30% IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.11, 10:53
        no co chcesz w katosach ceny po 3k w sosnowcu po 2,8k wiec co sie tak burzysz, kupuj bo w miare tanio
        • Gość: slon Re: Tak macie racje ceny w dol o 30% IP: *.appliedops.net 21.01.11, 11:01
          Tylko jezyka sie naucz by Cie za gorola nie mieli. Ogolnie Katowice to ostanie miasto w jakim chcialbym mieszkac, podejrzewam ze Sosnowiec, Bytom, Zabrze czy Chorzow tez - dopiero od Gliwic na Zachod robi sie normalnie.
        • dareckipodkarpacie Re: Tak macie rację ceny w dół o 30% 21.01.11, 11:07
          ze Slaska ludzie uciekają, najlepszy przykład jak spada ludność chciażby Bytomia w przeciągu kilku lat o kilkanaście tysięcy ludzi !!

          Gość portalu: antyHipokryta napisał(a):

          > no co chcesz w katosach ceny po 3k w sosnowcu po 2,8k wiec co sie tak burzysz,
          > kupuj bo w miare tanio
          • mara571 Re: Tak macie rację ceny w dół o 30% 21.01.11, 11:28
            to Polska za 20 lat.
      • wymiatator1 Re: Tak macie rację ceny w dół o 30% 21.01.11, 10:56
        W Poznaniu już są mieszkania poniżej 5 tys. za m^2. W nowiutkich blokach przy rondzie Rataje.
        • Gość: hella Re: Tak macie rację ceny w dół o 30% IP: 217.8.178.* 21.01.11, 12:11
          w tym małym bloku ceny kształtują się powyżej 6000zł...

          • wymiatator1 Re: Tak macie rację ceny w dół o 30% 21.01.11, 12:22
            Tak, ale w tym dużym ofertowe zaczynają się od 4990. Poza tym blok od dwóch lat jest niemal pusty, więc z otrzymaniem sporego rabatu na pewno nie będzie problemu, ba, właściciel po rekach będzie całować, że ktoś w ogóle chce tam zamieszkać.
        • dar.net Re: Tak macie rację ceny w dół o 30% 21.01.11, 15:37
          tak przy metrażu 80 i więcej :)

          wymiatator1 napisał:

          > W Poznaniu już są mieszkania poniżej 5 tys. za m^2. W nowiutkich blokach przy r
          > ondzie Rataje.
          • jakbukda Re: Tak macie rację ceny w dół o 30% 24.01.11, 08:16
            dar.net napisał:

            > tak przy metrażu 80 i więcej :)

            Bo to jest normalny metraż do mieszkania. A nie 40 mkw, mające starczyć na całe życie.
            Albo 24 mkw, jak ostatnio zachwycił mnie ktoś z bliska.
      • Gość: hella Re: Tak macie rację ceny w dół o 30% IP: 217.8.178.* 21.01.11, 12:06
        komu wzrosła pensja, temu wzrosła...
        to, ze średnia płaca wzrosła (aczkolwiek bez szaleństw) nie znaczy, ze wszyscy zarabiają wiecej.

        a ceny mieszkań i tak są absurdalne, nawet jak ktoś ma tę średnią krajową.
    • Gość: Ołpenfajans Zdrożeją! Bo na mieszkaniach nie można stracić! IP: *.adsl.inetia.pl 21.01.11, 10:32
      Zdrożeją! Bo na mieszkaniach nie można stracić!
      Tako rzecze Ołpenfajans
      • Gość: idiota Yeeee Bierzmy wszyscy kredyty hipo IP: *.as15444.net 21.01.11, 10:48
        Potem już będzie tylko drożej, bierzmy więc teraz i najlepiej od razu ze 500 tyś.
      • Gość: sceptyk Re: Zdrożeją! Bo na mieszkaniach nie można straci IP: *.dynamic.chello.pl 21.01.11, 11:05
        A nie przyszlo Wam do glowy, ze moze nastepowac coraz wieksze rozwarstwienie cen. Mieszkania moga miec rozna cene nawet w tym samym budynku, w zaleznosci np. od naslonecznienia, funkcjonalnosci. Chore bylo to, ze klity za Zalezna Brama w okresie boomu chodzily po kilkanascie tysiecy za metr. Co inne niewysokie kamienice w centrum, nawet jesli wymagaja remontu.
    • Gość: abcdef Mieszkaniowy urodzaj. Lepszy był tylko 2007 rok... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.11, 10:49
      12 k/m2 w krakowie w centrum 2 late temu, 7 k/m2 teraz. Niektórzy powiedz NORA. Stara kamienica! no tak stara kamienica, 100m od Wawelu. A ile remont? standardowo 1 K od metra. I teraz pytanie. Czy 55 m 2 kolo wawelu za 7 x 55 + 1 x 55= 440 czy 160 m2 pod krakowem z 10 ar działką. Wybór należy do Was, NIEjelonki. Jelonki wykupiły super lokalizacje za 7 K na ruczaju. Osobiście wybieram dom zeby mi dziecki urosly bo 55 m2 to troche malo jak na rodzine. pozdrawiam trzezwych!
      • Gość: mastah Re: Mieszkaniowy urodzaj. Lepszy byl tylko 2007 r IP: 66.230.230.* 21.01.11, 10:55
        Na 55m2 to wyrosna tylko kibole, wogole ruczaj, pradnik czy huta to jakies skupiska patologii. To nie tam tego kota dreczyli?
      • Gość: nnn Re: Mieszkaniowy urodzaj. Lepszy był tylko 2007 r IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.11, 12:17
        > 12 k/m2 w krakowie w centrum 2 late temu, 7 k/m2 teraz.

        mało żem się browarkiem nie zakrztusił.. 7 tyś od metra? 100m od wawelu? W jakim standardzie i w którym miejscu. Zara jade z walizką i kupuję jak to cos fajnego. ma udział w gruncie?
    • Gość: as Re: Mieszkaniowy urodzaj. Lepszy był tylko 2007 r IP: *.jmdi.pl 21.01.11, 10:54
      Yhm, świstak ci pewnie doradza w finansach :).
    • dareckipodkarpacie Mieszkaniowy urodzaj. Lepszy był tylko 2007 rok... 21.01.11, 11:00
      a ja czekam, aż ceny w Rzeszowie spadną do poziomu jak z poczatku dekady, która minęła czyli tak średnio 3 tys. za metr
      • dar.net Re: Mieszkaniowy urodzaj. Lepszy był tylko 2007 r 21.01.11, 17:24

        to przyjdzie ci czekać chyba do końca życia na ceny z początku dekady...

        dareckipodkarpacie napisał:

        > a ja czekam, aż ceny w Rzeszowie spadną do poziomu jak z poczatku dekady, która
        > minęła czyli tak średnio 3 tys. za metr
    • kupiem3 w Wawie developer buduje podobno bez dzialki min. 21.01.11, 11:02
      za 6tys z m2 bo sie taniej nie da, co dziwne w pruszkowie juz da sie z dzialka za 5tys za m2, a im dalej tym taniej.

      dziwy dziwy i jeszcze raz dziwi.

      byc moze w wa-wie taka robocizna droga:) albo moze w cene wlicza sie S-klasse, spotkania z dziwkami, mieszkania dla calej rodziny.
      • aarvedui może dew-mafia zjedzie poniżej 40% narzutu 21.01.11, 12:39
        jak to jest, że od dekady mafia która zainwestowała w deweloperke ma ciągle czysty zysk 40-50% ?

        nie ma w tym kraju policji, CBA, CBŚ ?
    • Gość: M Re: Mieszkaniowy urodzaj. Lepszy był tylko 2007 r IP: *.cst.tpsa.pl 21.01.11, 11:11
      Taaaak, ceny zaczną wzrastać, zwłaszcza wówczas, gdy masa spekulantów, po odczekaniu pięcioletniego okresu (aby nie płacić podatku PIT od dochodu) wystawi swoje mieszkania na sprzedaż.
      Będą "rosły" aż miło.
      Najlepszym na to dowodem jest przytaczany artykuł, który powstał 2008-01-15 (równo TRZY lata temu).
      Pobudka !!!
    • tarnowiak mieszkania będą rozdawać 21.01.11, 11:12
      czytając wpisy na tym forum stwierdzam, że wielu frustratów się tu wypowiada, analizujac ich język bluzgania, opluwania i nieprzeciętnej zajadliwości, eh ale tak to jest, jak sie już któryś rok czeka na wielkie spadki, wynajmuje stare klity za cenę raty kredytu lub mieszka z rodzicami, życze Wam powodzenia i spadków sięgających waszych marzeń...
      • hit.and.run Re: mieszkania będą rozdawać 21.01.11, 11:22
        > czytając wpisy na tym forum stwierdzam, że wielu frustratów się tu wypowiada, a
        > nalizujac ich język bluzgania, opluwania i nieprzeciętnej zajadliwości, eh ale
        > tak to jest, jak sie już któryś rok czeka na wielkie spadki, wynajmuje stare kl
        > ity za cenę raty kredytu lub mieszka z rodzicami, życze Wam powodzenia i spadkó
        > w sięgających waszych marzeń...

        Laurka kredyciarza jest az do bolu powtarzalna.

        "mieszkania beda za darmo" "jak tak mozna sie smiac" "kolejny rok na spadki ktorych nie ma"

        Buhahahaha
        • hank_m Re: mieszkania będą rozdawać 21.01.11, 12:02
          :) Racja, można stworzyć coś na wzór bluzgatora dla kredyciarzy :)

          Do klasycznych zwrotów należy koniecznie dorzucić:
          "mieszkanie z mamusią" (no tak, jak tak można?)
          "brak mieszkania to samodzielności" (jakby dojenie kasy od rodziców na "własne" M było szczytem samodzielności)
          "przecież gdzieś trzeba mieszkać" (a oczywiście kupno to JEDYNA możliwość)
          "na kupnie mieszkania nigdy się nie straci" (kumpel Heniek kupił przed boomem za 2k/metr i teraz jest BOGATY, bo jego nora kosztuje już 6k)
          "tylko mondrzy i zaradni życiowo kupują" (bo są na tyle szczwani, że czytają prognozy ołpenfajansa i artykuliki na GW że już za kilka lat przegonimy cenami Madryt...ale inni oczywiście nie są w stanie pojąć arkanów tak skomplikowanej makroekonomii)
          "tylko idiota płaci wynajmującemu" (a w tym samym momencie 'nie-idiota' za norę wartą 200k płaci deweloperowi 400k, by po 30latach oddać bankowi 800k...i to optymistyczny wariant, o ile frank będzie na tym samym poziomie...)
          • Gość: najmądrzejszy Re: mieszkania będą rozdawać IP: *.dynamic.chello.pl 21.01.11, 13:35
            I jeszcze:

            "nie masz kredytu, bo nie masz zdolności kredytowej - jesteś za biedny";

            "usamodzielnić można się tyko przez kupno mieszkania"

            "na nieruchomości nigdy nie można stracić - bo można zawsze wynająć"

            "ja nie potrafię mieszkać jak któs mi po mieszkaniu chodzi - muszę mieć swoje"

            • Gość: Edek Pierdek Re: mieszkania będą rozdawać IP: *.147.8.35.nat.umts.dynamic.eranet.pl 25.01.11, 05:13
              a oto odpowiedzi gołodupców, mieszkających pokątnie u rodziców lub wynajmujących syfiaste mieszkania, pocieszających się na forum, że spadki będą bo w końcu kiedyś muszą, że ci co kupili to zbankrutuja i sprzedadza mieszkanie, ze wogole bedzie tak do dupy, ze oni kupia za polowe tego co teraz w cenach z poczatku tego wieku...
    • Gość: M Mieszkaniowy urodzaj. Lepszy był tylko 2007 rok... IP: *.cst.tpsa.pl 21.01.11, 11:17
      Polecam dostępny na stronach NBP raport, w którym cena metra kwadratowego została rozłożona na czynniki pierwsze (m.in. cena materiałów, robocizna, ZYSK DEWELOPERA).
      Zwłaszcza ZYSK DEWELOPERA.
      Będzie z czego opuszczać ceny. Kwestia czasu.
      • Gość: angina Re: Mieszkaniowy urodzaj. Lepszy był tylko 2007 r IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.11, 12:16
        możesz podać link do raportu?
        • Gość: zobacz Re: Mieszkaniowy urodzaj. Lepszy był tylko 2007 r IP: *.tvk.torun.pl 21.01.11, 12:26
          tinypic.pl/i/00033/7bu2wl1mgcsx.jpg
          • jakbukda Re: Mieszkaniowy urodzaj. Lepszy był tylko 2007 r 21.01.11, 12:29
            Mam bardziej aktualne; poza tym, to żadna tajemnica
        • Gość: tytus Re: Mieszkaniowy urodzaj. Lepszy był tylko 2007 r IP: *.pzuci.pl 21.01.11, 12:42
          nbp.pl/publikacje/rynek_nieruchomosci/ceny_mieszkan_09_2010.pdf
        • dydelf1973 prawdopodobnie ten 21.01.11, 12:44
          www.nbp.pl/home.aspx?f=/publikacje/rynek_nieruchomosci/index1.html
          strona 18 i następne. Faktycznie WARTO poczytać.
      • jakbukda Re: Mieszkaniowy urodzaj. Lepszy był tylko 2007 r 21.01.11, 12:28
        Gość portalu: M napisał(a):

        > Polecam dostępny na stronach NBP raport, w którym cena metra kwadratowego zosta
        > ła rozłożona na czynniki pierwsze (m.in. cena materiałów, robocizna, ZYSK DEWEL
        > OPERA).
        > Zwłaszcza ZYSK DEWELOPERA.

        I co z tego wynika? Czytasz, patrzysz na kolorowe wykresy i cieszysz się, że są jeszcze frajerzy co myślą, że taniej jak za 6kPLN się nie da. A ty już wiesz, że się da i tylko czekać jak deweloper zmięknie, bo zgubi go własna pazerność, a wtedy wykorzystasz okazję i kupisz za grosze.
        > Będzie z czego opuszczać ceny. Kwestia czasu.
        Jak będziecie dalej myśleć ile jeszcze może deweloper spuścić, to kwestia czasu rozciągnie się na 10 kolejnych lat, bo z tego gadania macie najwyżej lepsze samopoczucie. Żadnej refleksji.
        • hit.and.run Re: Mieszkaniowy urodzaj. Lepszy był tylko 2007 r 21.01.11, 12:35
          > I co z tego wynika? Czytasz, patrzysz na kolorowe wykresy i cieszysz się, że są
          > jeszcze frajerzy co myślą, że taniej jak za 6kPLN się nie da. A ty już wiesz,
          > że się da i tylko czekać jak deweloper zmięknie, bo zgubi go własna pazerność,
          > a wtedy wykorzystasz okazję i kupisz za grosze.

          To wlasnie dzieli tluszcze od ludzi myslacych.
          Tluszcza uslyszy w TVN ze "wylacznie w gore" i zastawi wszystko, oszuka na ilosci dzieci, kart i wydatkow zeby tylko dostac kredyt, nawet jak na miesiac ma zostac 500 PLN na rodzine, czlowiek myslacy wie ile musi przeczekac, "przemeczyc sie na wynajmie bo gwozdzia nie wbije" i kupi pozniej ale za rozsadna cene. I to nie musi byc 10 lat. Rzeczywistosc pokazuje ze od szczytu glupoty mijaja 3 lata a fasada "musi byc drogo" peka coraz wyrazniej.
    • Gość: Trader Mieszkaniowy urodzaj. Lepszy był tylko 2007 rok... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.11, 11:45
      Wynagrodzenia rosną bo.... płaca minimalna rośnie z 1276r. w 2009r. do 1317 zł w 2010r. To prawie 3,5% wzrostu. W 2008r. wynosiła 1126zł i wzrosła na 1276zł - 12,5% wzrost, co nie oznacza, że kogokolwiek stać na mieszkanie.
    • Gość: pepe UE uważa, że wszystkie mieszkania powinny potanieć IP: *.adsl.inetia.pl 21.01.11, 12:05
      co najmniej o 15%

      Hiszpańskie mieszkania wciąż są za drogie - twierdzi Unia Europejska i Stowarzyszenie Hiszpańskich Banków. Banco de Espana - odpowiednik Narodowego Banku Polskiego ostrzega, że zbyt wysokie ceny mieszkań są pierwszą przyczyną stagnacji ekonomicznej kraju i daje bankom 24 miesiące na pozbycie się przejętych przez nie mieszkań.

      Ponieważ wiele rodzin nie stać jest na spłatę hipotek, ich mieszkania przejmują banki. Jak obliczono, przez niespełna dwa lata przejęły nieruchomości warte prawie 200 miliardów euro. Jednak nie ma chętnych na ich kupno. Podobny problem mają biura nieruchomości, które nie mogą się pozbyć prawie miliona pustych mieszkań.

      „Żeby ożywić handel, należy obniżyć cenę nowych mieszkań o 10 procent, a używanych o 15” - informuje Rafael Migas, ekonomista z madryckiego uniwersytetu. Unia Europejska uważa, że wszystkie mieszkania powinny potanieć co najmniej o 15 procent, a Banco de Espana przygotowuje prawo, które będzie karało banki nie potrafiące pozbyć się przejętych mieszkań.
    • aiwlysji Mieszkaniowy urodzaj. Lepszy był tylko 2007 rok... 21.01.11, 12:09
      drodzy forumowi eksperci...kiedy ceny powaznie spadna, do jakiej sumy?

      wielu z was pisze, ze bedzie bardzo duzo mieszkan pod wynajm, ok...ale gdzie beda mieszkac ludzie, ktorzy tak niefortunnie kupili mieszkania?..beda wynajmowac swoje a samemu przeniosa sie z rodzina pod most?
      ci, ktorzy naprawde spekulowali na mieszkaniach niczego nie musza sie obawiac...bo zawsze byli bardzo dobrze poinformowani. po pupie dostana zwykli ludzi..jak zawsze. z czego sie tu cieszyc...ze panstwo nierzadem stoi?

      nastepna sprawa..lepszy dom po wawa niz mieszkanie w centrum w kamienicy??? czyzby?
      stanie w korkach nie nalezy do przyjemnosci, kiepska infrastruktura ( brak przyzwoitych zlobkow, przedszkoli, szkol)...wiec znow trzeba dowozic...powiem szczerze, ze na dom mnie nie stac (przy czym w gre oprocz pieniedzy wchodzi moj czas).

      to wszystko nie jest takie proste, nie jestesmy odizolowana wyspa, dzialaja na nas czynniki wewnetrzne i zewnetrzne. byc moze ktos wlasnie robi interesy nad naszymi glowami , o ktorych nam sie nawet nie snilo...

      wiec jakie beda ceny za m2 mieszkania niedlugo?
      • hit.and.run Re: Mieszkaniowy urodzaj. Lepszy był tylko 2007 r 21.01.11, 12:22
        > wielu z was pisze, ze bedzie bardzo duzo mieszkan pod wynajm, ok...ale gdzie be
        > da mieszkac ludzie, ktorzy tak niefortunnie kupili mieszkania?..beda wynajmowac
        > swoje a samemu przeniosa sie z rodzina pod most?

        A gdzie ludzie mieszkali 20-30 lat temu ? Kiedy Polakow w Polsce bylo wiecej ?
        Odpowiem : na kupie w jednym domu mieszkaniu.

        > .bo zawsze byli bardzo dobrze poinformowani. po pupie dostana zwykli ludzi..jak
        > zawsze. z czego sie tu cieszyc...ze panstwo nierzadem stoi?

        Dlaczego ci co kiedys tu pisali i przewidywali umieli myslec i przewidywac ? Dzieje sie to co kiedys napisali ? Dlaczego tluszcza nie reagowala na racjonalne argumenty tylko wolala "taniej nie bedzie" ? Naturalna selekcja "dlaczegos glupi bom biedny, a biedny bom glupi"
      • hank_m Re: Mieszkaniowy urodzaj. Lepszy był tylko 2007 r 21.01.11, 12:33
        aiwlysji napisała:

        > drodzy forumowi eksperci...kiedy ceny powaznie spadna, do jakiej sumy?
        >
        Mam dziwne wrażenie, że szukasz jakiegoś "haka" ;) Wszystko to co piszą tutaj ludzie znający się na rzeczy to przewidywania oparte na zdrowym rozsądku i czynnikach ekonomicznych. Niestety trudno przewidzieć to co wymyśli rząd (RnS), jak efektywne będą naganiające artykuliki na GW i owczy pęd... Jedno jest pewne - przewidywania "forumowe" sprawdzają się o niebo lepiej niż "eksperckie", to chyba nie podlega żadnej wątpliwości.

        Moje osobiste zdanie - ok 10% rocznie w dół (realne ceny, wliczając inflację). Tak przez najbliższe 4 lata. Z tym, że nie uważam się za eksperta :)

        > wielu z was pisze, ze bedzie bardzo duzo mieszkan pod wynajm, ok...ale gdzie be
        > da mieszkac ludzie, ktorzy tak niefortunnie kupili mieszkania?..beda wynajmowac
        > swoje a samemu przeniosa sie z rodzina pod most?
        Do swoich rodziców. Osobiście znam taki przypadek, gdy osoba z pensji jest w stanie tylko spłacić ratę, na życie już by nie starczyło...i mieszka z mamusią.

        > ci, ktorzy naprawde spekulowali na mieszkaniach niczego nie musza sie obawiac..
        > .bo zawsze byli bardzo dobrze poinformowani. po pupie dostana zwykli ludzi..jak
        > zawsze. z czego sie tu cieszyc...ze panstwo nierzadem stoi?
        >
        Jak nie muszą się obawiać dostania po pupie - mogą sprzedać taniej, byle wyjść z ynwestycji i zacząć inwestycję.
      • Gość: a Re: Mieszkaniowy urodzaj. Lepszy był tylko 2007 r IP: *.play-internet.pl 21.01.11, 13:14
        Znam kilka rodzin które spłacają raty tylko dlatego że pomagają im rodzice, co jest żenujące w przypadku osób mających 30 lat. Jeden z moich znajomych miał do wyboru sprzedać samochód lub wynająć komuś pokój, miał szczęście że w rodzinie znalazł najemcę.
        A teraz odnośnie strat i zysków, w ciągu 2 lat ceny spadły o około 15%, a mimo wszystko w okolicy gdzie mieszkam i gdzie chciałbym mieszkać wynajem jest tańszy od kupna. Za wynajem płacę 1800 + media, zaś rata wyniosła by 2600 + 600 "czynsz" + media za mieszkanie które obecnie jest wystarczające ale za 3 lata będę musiał zmienić na większe.
        Ponieważ ceny spadają, ba mogą nawet stać w miejscu to kupienie mieszkania tylko po to by je sprzedać za 3 lata nawet za tą samą cenę jest pomyłką. Dlatego wolę wynajmować, odkładać kasę by mieć poduszkę finansową i kupić mieszkanie wtedy gdy będę go potrzebował i uznam że jestem na to gotowy.
        Na dodatek mam teraz ten luksus że mogę rzucić wszystko w diabły i zacząć życie w nowym miejscu, do czego się zresztą szykuję (moja kobieta robi właśnie kurs językowy).
    • Gość: Bogucjusz "Taniej już nie będzie" :-) IP: *.home.aster.pl 21.01.11, 12:14
      "Kto nie kupił, przegrał życie" - pamiętacie? :-)
    • Gość: rebel Re: Mieszkaniowy urodzaj. Lepszy był tylko 2007 r IP: *.tieto.com 21.01.11, 12:31
      @Edek
      Cudo ! :-)
    • Gość: bono Nieruchomościowy pat IP: *.adsl.inetia.pl 21.01.11, 12:45
      „Nawet jeśli rynek nieruchomości ruszy pełną parą w tym roku, spowoduje to, że do handlu trafią oferty z zapasów, a to z kolei obniży ceny nieruchomości” – stwierdził weteran amerykańskiego rynku nieruchomości Lew Sichelman.

      Tym samym ceniony w USA dziennikarz motoryzacyjny potwierdził słuszność słów Marca Fabera. Faber stwierdził w 2008 r., że łatwiej, niż pompować miliardy dolarów w ratowanie Wall Street, byłoby kupić milion domów w USA i spalić je. „Wtedy zredukowalibyśmy podaż” – stwierdził Faber, analityk rynku i wydawca „The Gloom, Boom & Doom Report”, i przypomniał, że w szczycie rynku ludzie dawali pożyczkę na 120 proc. zawyżonej wartości domów”.

      • Gość: l4 Re: Nieruchomościowy pat IP: *.dip.t-dialin.net 21.01.11, 12:48
        Co to sa ulęgałki???
        • Gość: gość Co to sa ulęgałki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.11, 13:20
          Gość portalu: l4 napisał(a):

          > Co to sa ulęgałki???

          Gruszki.

          www.newsweek.pl/artykuly/wydanie/946/przebierajac-w-ulegalkach,8799,1
    • Gość: Wiking beda obostrzenia... IP: *.cybercomhosting.com 21.01.11, 13:07
      "Analitycy i bankowcy obawiają się jednak, że w tym roku popyt na kredyty mieszkaniowe mogą wyhamować m.in. z powodu podwyżek stóp procentowych oraz zapowiadanych przez Komisję Nadzoru Finansowego kolejnych obostrzeń."

      I jesli tak bedzie to nagle okaze sie ze iles tam osob nie stac na kredyt... wiec sprzedajacy mieszkania (czy to developerzy, posrednicy, prywatne osoby) beda musialy zjechac z ceny choc troche... bo rynek w koncu musi dopasowac sie choc odrobine do mozliwosci klienta.

      Owszem mozna czekac az spoleczentwo (lub jego czesc sie wzbogaci) ale kto bedzie ponosil tego koszty... budynki trzeba ogrzac, ci co chca sprzedac mieszkanie tez nie beda pchac sie wynajem...

      Coz pozyjemy zobaczymy.
    • Gość: Piotrek Mieszkaniowy urodzaj. Lepszy był tylko 2007 rok... IP: *.pcland.3s.pl 21.01.11, 13:08
      A powiem jak sytuacja wygląda u mnie. Tuż po studiach zamieszkaliśmy (z obecną) żoną w wynajętym mieszkaniu. Pierwsze zarobki były słabe, ale wraz z nabywaniem doświadczenia wpływy na konta rosły. Stać nas było na całkiem przyjemne życie, bez luksusów, ale za to wyjazd na wakacje, kupno sprzętu do domu, gadżetów to była jedynie kwestia znalezienia tego co spełni nasze potrzeby i oczekiwania. Naprawa auta? Wyjście do kina czy do knajpy? Żaden problem. Natomiast obawialiśmy się kredytu z kilku powodów:
      1. boimy się ich jak ognia
      2. wg nas mieszkania są zbyt drogie
      3. dziś jestem zdrowy i zarabiam, a co jutro?
      4. martwiła i dalej martwi nas sytuacja gospodarcza Polski

      Czas mija i dalej wynajmujemy... tylko tym razem w innym kraju (aktualnie ja przebywam w Polsce). Nie widzimy potrzeby kupowania mieszkania, tym bardziej, że rynek najmu za naszą zachodnią granicą jest bardziej cywilizowany. Konta dalej wyglądają bardzo fajnie, żyjemy bez obaw o jutro i jak się okazało, w naszym przypadku, wzięcie kredytu na mieszkanie wiązałoby się z uwiązaniem przysłowiowego kamienia do szyi. W chwili obecnej nie martwimy się takimi pierdołami jak np. utrata pracy. Nie stać mnie na to mieszkanie? Wynajmę mniejsze lub o gorszym standarcie. Znajduję pracę 500km dalej? Żaden problem. Aha, zaręczam Wam, że jak się zastanawialiśmy nad kredytem to planowaliśmy się wstrzelić w 40-60% wkładu własnego - a mimo to nie zdecydowaliśmy się na taki krok. Przyszłość pokazała, że mieliśmy rację albo, że głupi ma szczęscie (jak kto woli).
      • Gość: najmądrzejszy Re: Mieszkaniowy urodzaj. Lepszy był tylko 2007 r IP: *.dynamic.chello.pl 21.01.11, 13:41
        Zgadza się.
        W np. Niemczech wśród młodych ludzi, którzy dopiero zaczynają karierę nie ma mowy o kupowaniu nieruchomości. Tam ludzie wolą normalnie i bez stresu wygodnie pożyć niż się żyłować na ratę kredytu.

        Natomiast Polacy jako społeczeństwo 'na dorobku' wciąż uważa za symbol luksusu zwyczajne mieszkanie na kredyt czy samochód.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka