Dodaj do ulubionych

Wandy wolą Niemca. Niby ta sama marka, a z Niem...

11.04.11, 15:22
Takie różnice w tak samo nazywających się produktach można zauważyć też w innych branżach. I - co ciekawe - nie zawsze rynek polski jest tu gorzej traktowany.
Kilka lat temu będąc we Włoszech kupiłem opakowanie herbaty Lipton (żółta - yellow label).
I okazało się, że mimo kilkuminutowego zaparzania wychodziły tzw. "blade siuśki". A u nas Lipton Yellow Label to herbata szybko i mocno naciągająca
Obserwuj wątek
    • Gość: AntyBrud Wandy wolą Niemca. Niby ta sama marka, a z Niem... IP: *.net.pulawy.pl 13.04.11, 09:07
      Niby marka ta sama, a w Polsce w pudełku Persila zamiast proszku Kreda... Szkoda, że ochrona konsumenta w Polsce na tak niskim poziomie. Moja Babcia ma "system" na pranie białych rzeczy w Polskim proszku:
      1- ustawić 90 stopni i włączyć na gotowanie<1.5h>
      2- Powtórzyć zabieg
      3- Jeśli trzeba powtórzyć zabieg
      GOTOWE-Prawie białe
      Trzeba po prostu spróbować. Ja spróbowałem 7 lat temu i od tamtej pory używam Niemieckiej. Szczerze polecam !
      AntyBrud.pl
      • Gość: Kwas Obrona konsumencka, czyli bojkot IP: *.adsl.inetia.pl 17.04.11, 14:58
        Różne koncentracje, gusta zapachowe itp. - to bardzo pokrętne tłumaczenia. Jak ktoś chce może polemizować. Mnie się to po prostu nie podoba. Jednak oferowanie Z PREMEMDYTACJĄ na NASZ rynek produktów gorszej jakości (vide: mięso MOM dla dzieci) to już skandal. Wtedy, konsumenci mają tylko jeden środek obrony: bojkot.
        • calli Sprawa jest prosta - firmy takie jak Henkel.. 17.04.11, 15:21
          ..Procter & Gamble czy Unilever zwyczajnie OSZUKUJĄ i OKRADAJĄ Polaków!

          Gdzie jest Rzecznik Praw Konsumenta, Państwowa Inspekcja Handlowa czy Policja w końcu?? Bojkot złodziejskich firm!
          • koham.mihnika.copyright wypelniaczem z reguly jest siarczan sodowy 17.04.11, 16:03
            troche sie przydaje, ale pierze detergent i enzymy.
            • Gość: apa3 Re: CYKLON B IP: *.play-internet.pl 17.04.11, 16:51
              Niemieckie koncerny chemiczne zawsze produkowały skuteczne proszki. I nie mam tu na myśli aspiryny.
              • Gość: get_real Kontrabanda a nie import! IP: 178.73.48.* 19.04.11, 14:32
                autor artykułu naiwnie twierdzi, że te stoiska z niemiecką chemią w podwarszawskich lasach i na parkingach to legalny import na małą skalę. Oświecę pana - to kontrabanda! Przestępcom coraz trudniej jest opchnąć elektronikę czy narkotyki więc przerzucają się na tańszy ale bardziej chodliwy towar. FMCG. Jest popyt? Będzie podaż. I w razie wpadki przypał mniejszy niż handel narkotykami czy stręczycielstwo.
        • Gość: ... Re: Obrona konsumencka, czyli bojkot IP: *.internetia.net.pl 17.04.11, 16:04
          Od lat kupuję niemiecką chemię, różną zresztą. Bardzo sobie chwalę niektóre produkty.

          Vizir, który w Polsce jest produkowany osobno do bieli i koloru, niemiecki jest jeden. Zawsze wygląda tak samo, ma tyle samo granulek w jednym kolorze, mało pyli. Polski jest pylący, granulki mają różne barwy tęczy i właściwie trzeba ich szukać. Niemieckie proszki zawierają odkamieniacz, nie trzeba dodatkowo sypać tony Calgonu. Używa się ich zdecydowanie mniej. Do głowy by mi nie przyszło, żeby włączać pralkę na 90 stopni, po co?

          Rewelacyjnym środkiem myjącym najbardziej tłuste i brudne rzeczy - okap, ramy okienne, podłogi, kafelki, szafki kuchenne - jest General o zapachu naturalnego mydła. Praktycznie to jedyne myjadło, jakiego używam. Nie potrzeba do niego nawet rękawiczek. :)

          Świetne są równie odkamieniacze do kabin prysznicowych i płyn do umywalek i wanien Viss.

          Faktycznie, problem dotyczy nie tylko chemii, ale i wielu innych artykułów. Ta sama kawa jest dziwnie w Polsce zupełnie inna od niemieckiej. To samo dotyczy karm dla zwierząt.
          • Gość: cenzor Wiadomo dlaczego tak jest... IP: *.welnowiec.net 17.04.11, 20:42
            ... ano dlatego, że polskie produkty chemiczne są klepane przez polskich producentów, a niemieckie przez niemieckich...

            niby proste i oczywiste, ale...

            co z tego, że niemiecka firma(marka) kupiła polskiego producenta proszków do prania ? czy zmieniło się cokolwiek w tym proszku oprócz nazwy na etykiecie i opakowania ? a po co miałoby się zmieniać, skoro można ten sam szajs sprzedać w cenie odpowiednio droższej ?

            czy zachodnie firmy kupujące polskich producentów mają jakikolwiek interes w tym, żeby u nas jakość tych produktów dorównywała zachodnim odpowiednikom ? po co ? ...

            ludziska, przejrzyjcie na oczy...
            • Gość: d Czy w Polsce robi sie jeszcze proszki? przeciez to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.11, 22:56
              wszystko z chiny .............juz nie przesadzaj tego nie robi sie w polsce...
          • Gość: karol Re: Obrona konsumencka, czyli bojkot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.11, 00:08
            Na początek gdy zobaczycie Chajzera {tego od reklam}- to porządny kopniak w dupę .
            • Gość: niemiec Re: jo, niemieckie to dobre, najlepsze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.11, 07:54
              • Gość: niemiec Re: u nas szczury sa wielkie jak u was koty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.11, 07:54
        • Gość: kameraden Re: Obrona konsumencka, czyli bojkot IP: *.acn.waw.pl 22.04.11, 00:24
          Bojkot srojkot. Robią gorsze rzeczy na Polske żeby było taniej, Polak nie dysponuje po prostu jeszcze taką silą nabywczą zeby wszystko kupować w podobnych cenach......... A jak kto mi zacznie udawadniać że w Niemczech taniej jest to z góry mówię że dyskutowac nie będę :)
        • Gość: DOC Re: Obrona konsumencka, czyli bojkot IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.11, 17:44
          Z MOMem i Gerberem to SKANDAL, dlatego kupuję BIO Hippa.
      • Gość: q-ku błagam, piszcie po polsku (nie "po Polsku") IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.04.11, 14:59
        szalenie mnie drażni ta maniera jakaś pisania "polski" wielką literą.
        piszemy "produkt polski" a nie "produkt Polski", piszemy "niemiecki proszek" a nie Niemiecki proszek"
        ta mania jest powszechna. skąd to się Wam bierze??
        • Gość: Maciuś Re: błagam, piszcie po polsku (nie "po Polsku") IP: *.dynamic.chello.pl 17.04.11, 16:14
          To proste. Owszem chodzili do szkoły. Z lekcji polskiego zwiewali na wagary, albo mieli fatalnego nauczyciela. Tera muwiom załanczam, zrobi liżmy i dywagujom na temat.
          • Gość: buheh a czasami jeszcze robiął dobrze kolegą IP: 178.73.48.* 19.04.11, 14:38
            (robią dobrze kolegom) - na wypadek jakby ktoś nie załapał z kontekstu
        • Gość: mapi Re: błagam, piszcie po polsku (nie "po Polsku") IP: *.hsd1.ms.comcast.net 17.04.11, 16:44
          "Byłem wierny Ludwikowi, ale jak raz wypróbowałem Akuta, zmieniłem zdanie. Działa dosłownie jak na reklamie, wystarczy jedna kropla - przekonuje i dorzuca anegdotę dowodzącą wysokiej koncentracji niemieckich produktów."

          Jaka "koncentracja"? Po polsku, mowi i pisze sie o "stezeniu"!

          P.S. Praktykanci z "GW" zasmiecaja jezyk polski dosyc regularnie. Niestety...
          • Gość: mona Re: błagam, piszcie po polsku (nie "po Polsku") IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.11, 17:04
            > Jaka "koncentracja"? Po polsku, mowi i pisze sie o "stezeniu"!

            W chemii to synonimy od niepamiętnych czasów, zajrzyj do słownika, choćby przedwojennego.
          • Gość: Pusty.Słoik Re: błagam, piszcie po polsku (nie "po Polsku") IP: *.dynamic.chello.pl 17.04.11, 21:58
            <<Jaka "koncentracja"? Po polsku, mowi i pisze sie o "stezeniu"!>>

            Środki niemieckie, to i "koncentracja" się sama wpycha.
          • Gość: spoko niemieckie proszki są koncentrowane , polskie IP: *.centertel.pl 18.04.11, 07:52
            - stężone róznica wywodzi sie z lat 40 tych ub wieku .Jak oni koncentrowali to u nas tężęli .
    • Gość: Gescheftsfurer Re: Wandy wolą Niemca. Niby ta sama marka, a z Ni IP: *.ias.bredband.telia.com 13.04.11, 09:21
      Srodki do deratyzacji, dezynfekcji i dezinsekcji firmy IG-Farben, tanie, znane i niezawodne.
      Juz 80 lat jestesmy z wami i przeciw wam, Polacy.
      • Gość: Kagan [...] IP: *.dsl.telepac.pt 13.04.11, 11:39
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Mirwisz Re: IG Farben czyli Hoechst IP: *.dsl.bell.ca 13.04.11, 16:02
          Edyta Wróbel, senior brand manager laundry care ... bosze, cośta Wy tam profesorku porobili?

          • Gość: Fryc H. Re: IG Farben czyli Hoechst IP: *.dsl.telepac.pt 13.04.11, 18:32
            pl.wikipedia.org/wiki/Fritz_Haber
            • Gość: mapi Re: IG Farben czyli Hoechst - Fryc czyli Kagan IP: *.hsd1.ms.comcast.net 17.04.11, 16:49
              Czy "Fryc H." to (sadzac po adresie IP) kolejne wcielenie niejakiego "Kagana"?
              Widac, ze ten psychol ostatnio przechodzi samego siebie!
      • Gość: bgp Re: Wandy wolą Niemca. Niby ta sama marka, a z Ni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.11, 14:20
        czyżby to ta kultura niemiecka? Jednym słowem winszuję! Chamstwo niech się chamstwem odciska
        • terrtt To nie tylko chemia 17.04.11, 22:11
          Wielkie koncerny (i małe polskie też) robią nas w jajo nie tylko na chemii. Wystarczy sobie spróbować w Polsce i w Niemczech Milkę, poza nazwą te dwie czekolady nie mają nic wspólnego.
          • Gość: posener Re: To nie tylko chemia IP: *.icpnet.pl 19.04.11, 09:23
            Od lat nie kupuję czekolad robionych w Polsce. Szkoda pienniędzy. Wolę kupić Rittera sprowadzanego z Niemiec, nawet za dużo więce pieniądze. Polacy w większości już zapomnieli, jak smakuje prawdziwa czekolada i wciąz żyją w przekonaniu, że teraz są super w przeciwieństwie do komunistycznych wyrobów czekoladopodobnych. Są w błędzie.
      • Gość: k Re: Wandy wolą Niemca. Niby ta sama marka, a z Ni IP: *.opera-mini.net 17.04.11, 14:46
        Nie będę się wypowiadał na temat, czy dany proszek X z Polski jest lepszy od proszku X z Niemiec, bo to każdy wie. Bardziej interesuje mnie opakowanie, które może zawierać więcej niż dziesięć kilogramów tego niemieckiego i nie trzeba ganiać do sklepu po następny polski czterokilowy. Proszek to nie wszystko, bo w Niemczech można kupić wiele naprawdę wyśmienitych produktów, których nie ma na innych rynkach.
        A tak poważnie chemia gospodarcza najlepsza jest z Australii (i nie tylko chemia), bo w porównaniu jakość tych Niemieckich można sobie w buty wsadzić.
        • Gość: d te proszki na rynek polski nie sa z polski to rosj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.11, 23:02
          rosja albo chiny ...
    • Gość: http://eurovagon.p Wandy wolą Niemca. Niby ta sama marka, a z Niem... IP: *.icpnet.pl 13.04.11, 11:41
      Ja zawsze miałem szacunek do niemieckie solidność,przykładem jest choćby branża motoryzacyjna
      • Gość: antytepak Re: Wandy wolą Niemca. Niby ta sama marka, a z Ni IP: *.dynamic.chello.pl 17.04.11, 15:52
        motoryzacja ?-co ty czlowieku wiesz? solidnosc w niemczech sie skonczyla jak turasow zaprosili. a czesci do vw ,bmw czy innego mercedesa sa robione na calym swiecie od chin do polski. a moze ci chodzi o solidnosc niemiecka w dajmy na to zakladach vw w sarajewie ,gjorze bratyslawie,swarzedzu czy innej brukseli???
        • terrtt Re: Wandy wolą Niemca. Niby ta sama marka, a z Ni 17.04.11, 22:18
          A kto projektuje te części? Czesi, Polacy, Chińczycy, Turcy?

          NIE

          Niemcy.
          • Gość: see Re: Wandy wolą Niemca. Niby ta sama marka, a z Ni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.11, 17:33

            Projektują nie tylko Niemcy, bo tylko oni w tych koncernach nie pracują. Poza tym większość prac zlecana jest na zewnątrz i kupują gotowy produkt jak np. teleskopy do klas bagażnika czy maski, szyby, piloty centralnego zamka, części zawieszenia i układu hamulcowego, podzespoły silnika... Te same fabryki produkują na pierwszy montaż części dla różnych koncernów...
            Gdyby koncern chciał produkować samo wystarczalnie wszystkie części to jego majątek musiałby być kilkukritnie większy, żeby pokryć inwestycje, utrzymanie i zatrudnienie...

            Co do produktów, oczywiście są przygotowywane na każdy rynek osobno, by sprostać wymaganiom stawianym przez konsumenta(czyt. społeczeństwo).

            A jak chcecie więcej zarabiać, to weźcie przykład z Japonii, Skandynawi, czy umiłowanych Niemców. Tam jak ktoś chce więcej zarabiać to podnosi kwalifikacje, kończy kursy szkolenia i się rozwija. Podnosi przez to wydajność pracy na godzinę, a wraz z tym są przesłanki do podwyższenia płac. Polak jak to po polsku bywa, chciałby zarobić, ale żeby najlepiej nic nie robić. Smutne ,że spora część naszego społeczeństwa jest prawie tak samo myśląca jak przeciętny przedstawiciel Romów w Polsce...

            Smutek i żal łapie za serce jak się patrzy na narzekające i uciśnione z każdej strony i przez każdego społeczeństwo polskie...
      • amesh Re: Wandy wolą Niemca. Niby ta sama marka, a z Ni 29.04.11, 00:49
        Rzeczywiście, czołgi ponoć robią niezłe. Szkoda, że nie produkują samochodów...
    • Gość: waran oczywistym jest.. IP: 13.04.11, 15:40
      .. że tak traktuje się rynki trzeciego świata

      Polaczki nie dosc że proszek maja droższy to jeszcze gorszy. A pensje dalej niższe niz na Zachodzie

      cały świat nas dyma a my sie dajemy
      • Gość: Gosc987 Re: oczywistym jest.. IP: *.pools.arcor-ip.net 13.04.11, 18:40
        Gość portalu: waran napisał(a):

        > .. że tak traktuje się rynki trzeciego świata
        >
        > Polaczki nie dosc że proszek maja droższy to jeszcze gorszy. A pensje dalej niż
        > sze niz na Zachodzie
        >
        > cały świat nas dyma a my sie dajemy
        ::::::::::::::::::::::::::::::
        Produkt przystosowany pod wymogi społeczeństwa, o tym informowała już przed latami rzecznik prasowa producenta proszków polskiego konsumenta, tak jest z każdym produktem. Gazeta dopiero o tym pisze? Przecież to nie nowość.
        • ballest Re: oczywistym jest.. 13.04.11, 22:12
          Ciekawostkom ale jest, ze ta historyczna WANDA, co niby Niemca nie chciala, sama Niemkom, po legendzie, ze Karyntii byla .
          Czyli Tytul do d..y ;)
      • Gość: Lanzer Re: oczywistym jest.. IP: *.centertel.pl 03.05.11, 09:58
        Cały świaqt nas dyma,a nam się wydaje że to my świat dymamy.Jeżeli ten proszek jest
        napełniany do opakowań w Polsce,a chyba tak jest,to sprawa jest jasna.Jest jedno wyjście
        z tego bagna : Ustalic dokładny termin od którego przestaniemy się nawzajem okradac.
    • swarozyc Wandy wolą Niemca. Niby ta sama marka, a z Niem... 13.04.11, 16:06
      Problemy z koncentracją..
      ---------------------------------------------------------------------------
      U granic z Polska?
    • Gość: AntyBrud Wandy wolą Niemca. Niby ta sama marka, a z Niem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.11, 17:04
      Ja się załapałem 7 lat temu. Kupiłem Dash'a i się zaczęło... Polecam wszystkim niedowiarkom a przede wszystkim Polskiemu Patriocie
      • jachay Re: Wandy wolą Niemca. Niby ta sama marka, a z Ni 17.04.11, 13:59
        Ja już 21 lat.
    • Gość: Wandeczka To Polacy robia pranie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.11, 03:11
      A po co skoro sie nie myja?
    • Gość: cypryda Wandy wolą Niemca. Niby ta sama marka, a z Niem... IP: *.161.219.87.dynamic.jazztel.es 17.04.11, 13:54
      To ci mąż hehehe mój by dostał po głowie tym proszkiem. Fantastyczny prezent dla żony;P)
    • 0ffka Wandy wolą Niemca. Niby ta sama marka, a z Niem... 17.04.11, 13:58
      Prawda znana od zarania wieków...
    • Gość: Sowus Wandy wolą Niemca. Niby ta sama marka, a z Niem... IP: *.dynamic.chello.pl 17.04.11, 14:02
      A ja używam produktów kupowanych w Polskich sklepach tylko sypie zawsze i tak dużo mniej niż zalecane jest na opakowaniu.

      Na wypełnioną na maxa pralkę sypie max 2/3 działki - jak jest mniej rzeczy tylko połowę. Nigdy mi sie nie zdarzyło żeby coś było niedoprane.
      • Gość: stick ___ IP: *.dynamic.chello.pl 17.04.11, 14:47
        hehe urzekla mnie twoja historia
      • lucusia3 Re: Wandy wolą Niemca. Niby ta sama marka, a z Ni 17.04.11, 15:23
        A mnie się zdarzyło, więc jeśli ktoś jedzie do Niemiec to zamawiam proszek. Widocznie mam gust niemiecki - wolę płacić mniej, mniej obciążać środowisko i mieć lepiej doprane. Może Henkel powinien zrobić w Polsce też linie dla ludzi o guście takim jak Niemcy?
        No ale by stanowczo mniej zarobił... Cóż, jak ktoś znajomy będzie jechał do Niemiec samochodem, to znowu go poproszę o paczke proszku. I kawę, bo Jakobs i reszta na rynek wschodnioeuropejski (co sprawdzili Słowacy), też wypuszcza gorszy gatunek.
        • Gość: seebe Re: Wandy wolą Niemca. Niby ta sama marka, a z Ni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.11, 17:39
          Dlaczego w Polsce mieszkają hipokryci?

          Dbasz o środowisko? A segregujesz śmieci? Jeździsz rowerem lub komunikacją miejską zamiast samochodem? A jeśli nie to czy tankujesz byle jakie paliwo, czy uszlachetnianie i bezsiarkowe?

          Zastanówcie się z której strony Polacy dbają o środowisko? To co "zadbają" na proszku trzy razy zaprzepaszczą przy innej okazji... Ot polskie myślenie...
      • Gość: seebe Re: Wandy wolą Niemca. Niby ta sama marka, a z Ni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.11, 17:36
        Podpisuję się pod tym obiema rękoma. Polskie produkty wcale nie są złe, tylko trzeba umieć czytać i z nich korzystać.

        Ja kupuje polskie produkty i nie miałem nigdy problemu. A jak ktoś nie może doprać zadeptanych i zapoconych, białych skarpet, to niech się nauczy korzystać z obuwia, bo tego nie wybieli nic poza Domestosem.
    • Gość: As HAHA-sekret "super" herbaty. IP: *.internetia.net.pl 17.04.11, 14:02
      Owszem nie tylko Lipton, ale nawet tanie badziewie z biedronki w Polsce, co ledwo leżało obok herbaty bardzo szybko daje kolor w szklance. Niestety przyczyna jest brutalna-w Polsce do herbat, także tych markowych dodaje się barwnika i to on właśnie tak szybko daje kolor. Potwierdzi ci to każdy zajmujący się tą branżą, a powodem jest przyzwyczajenie Polaków jeszcze z PRL, kiedy już dodawano barwników. Teraz Polak (jak widać na twoim przykładzie) myśłi,ze jak szybko nabiera koloru to świetna herbata:). Proponuje wsypać liście prawdziwej herbaty i zaparzyć. Ciekawe, czy to się uda w kilka sekund, jak z liptonem:)Barwniki rządzą:)
      • black_halo Re: HAHA-sekret "super" herbaty. 17.04.11, 15:56
        Lipton to najgorszy mozliwy syf jaki istnieje, jeszcze ten osad co zostaje na szklankach.
        • Gość: seebe Re: HAHA-sekret "super" herbaty. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.11, 17:42
          Ten osad to chlor i uzdatniacze z wody, a także kamień.

          Ja używam tylko filtrowanej wody w domu i nie mam już osadu. Herbata nie ma tutaj nic do rzeczy.
      • koham.mihnika.copyright zielona herbata (oolong) jest jasna ale mocna 17.04.11, 16:06
        tylko wychowani na gruzinskiej nadal dwie lyzeczki cukru i plasterek cytryny.
        co za maniery.
        • Gość: mapi Re: zielona herbata (oolong) jest jasna ale mocna? IP: *.hsd1.ms.comcast.net 17.04.11, 16:56
          Szanowny "znawco"... Oolong to NIE jest to samo co zielona herbata. Oolong to jest harbata posrednia, pomiedzy zielona i czarna herbata. A zalezy to od dlugosci fermentacji i suszenia
          (najkrocej - zielona, posrednio - oolong, najdluzej - wychodzi czarna herbata)!
          • ilirian Re: zielona herbata (oolong) jest jasna ale mocna 18.04.11, 21:09
            Gość portalu: mapi napisał(a):

            > Szanowny "znawco"... Oolong to NIE jest to samo co zielona herbata. Oolong to j
            > est harbata posrednia, pomiedzy zielona i czarna herbata. A zalezy to od dlugos
            > ci fermentacji i suszenia
            > (najkrocej - zielona, posrednio - oolong, najdluzej - wychodzi czarna herbata)!
            Jeszcze dłużej to czerwona - pu-er.
    • Gość: noniewiem no cóż, taki już nasz kolonialny los... IP: 77.236.26.* 17.04.11, 14:03
    • Gość: gigi Akuta bez S na końcu? n/txt IP: *.dynamic.chello.pl 17.04.11, 14:05
      • Gość: zalogowany Wydaje ci się, że to było śmieszne? IP: *.dynamic.chello.pl 17.04.11, 20:42
        Masz rację, wydaje ci się...
    • szary212 kawa w Hiszpanii lepsza 17.04.11, 14:06
      ...nie tylko z expresu, także zwykła "rozpustna" Nesca; H&M - ciuchy kupowane np. w sklepach USA są 10 x trwalsze i z lepszych materiałów, niż te w polskich sklepach,podobnie dżinsy Levis'a i Wranglera. Wstyd.
      • Gość: seebe Re: kawa w Hiszpanii lepsza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.11, 17:45
        Za granicą wszystko jest trwalsze, zdrowsze i lepsze... Nawet powietrze mają bardziej natlenione... Czy to już taka Polska obsesja,czy pozostałości z minionego systemu, za z zachodu to lepsze... Dajcie spokój mamy w Polsce wiele marek, których produkty i jakość nie odbiegają od zagranicznych, a często nawet są lepsze.
    • drakaina Nie chcę Niemca (w proszku) 17.04.11, 14:08
      "Ponadto niemiecka chemia ma mocniejszy i trwalszy zapach" - i to ją dla mnie jako dla alergika dyskwalifikuje. Jest na rynku jeden jedyny proszek (bodajże duński, nie będę podawać nazwy, żeby nie być posądzoną o kryptoreklamę), który jest prawie bezzapachowy i naprawdę delikatny, nadający się dla alergicznej skóry i nosa. Ale trudno go kupić, niestety. A mogliby przynajmniej do aptek wprowadzić, jak inne kosmetyki...

      A z innej beczki: kto tak naprawdę odmierza z dokładnością 100g/95g??? To już jest naciąganie.
      • turzyca Re: Nie chcę Niemca (w proszku) 17.04.11, 14:19
        > A z innej beczki: kto tak naprawdę odmierza z dokładnością 100g/95g??? To już j
        > est naciąganie.

        Odmierzenie maksymalnej dawki proszku z dokladnoscia do 5 gram jest proste - miareczka dodawna do proszku jest zazywczaj odpowiednio wyskalowana, trzeba tylko zgarnac gorke, zeby miarka byla rowno wypelniona i mamy zadana ilosc.
        Z czego wniosek, ze roznia sie nie tylko proszki, ale i miarki do proszkow.
      • Gość: alergik Re: Nie chcę Niemca (w proszku) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.11, 15:32
        Jestem także alergikiem i używam proszku Biały Jeleń:

        www.pollena.com.pl/proszki-do-prania,c-1_11.html
    • tom.plamka Wandy wolą Niemca. Niby ta sama marka, a z Niem... 17.04.11, 14:08
      Podobno w Niemczech to nawet trawa jest bardziej zielona.
      • Gość: Flieger Re: Wandy wolą Niemca. Niby ta sama marka, a z Ni IP: *.223.c92.petrotel.pl 17.04.11, 16:51
        to prawda, że trawa w Niemczech jest bardziej zielona, bo nie obsr..ana przez psy, Niemcy to jednak kulturalny naród i nie lubią mieć pod nod nogami gó..wien
      • Gość: nic Re: Wandy wolą Niemca. Niby ta sama marka, a z Ni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.11, 20:49
        Mnie rozbawiła p. Oborska, ... dwadzieśca kilka lat temu w Polsce nie mieliśmy proszków do prania.... Ta pani i jej rodzice to chyba mieszkali w oborze.Pogratulować debilizmu tej pani.
        • 1410_tenrok nie bądźtaki szybki bil 20.04.11, 18:40
          oczywiście, że nei było proszków do prania. To, co produkowano w Polsce, to był towar proszkopodobny. Wystarczy grzecznie popytać! Jakbyś popytał/a, tobyś wiedział/a, że po wyciągnięciu z pralki kolor był jednostajnie szary i to całości! Taka była technologia, takie były zamienniki (czyli tzw. ersatze).
    • Gość: szwed Szwecja rowniez ma bardziej skoncentrowane proszki IP: *.cust.tele2.se 17.04.11, 14:09
      Juz dawno zauwazylem, jakie ilosci proszku siostra w Polsce sypala do pralki (zreszta zgodnie z informacja na opakowaniu). W Szwecji sypie najwyzej polowe tego a wcale nie uzywam markowego proszku.
      • Gość: rybka-1 Re: Szwecja rowniez ma bardziej skoncentrowane pr IP: *.olsztyn.mm.pl 17.04.11, 16:30
        Gość portalu: szwed napisał(a):

        > Juz dawno zauwazylem, jakie ilosci proszku siostra w Polsce sypala do pralki (z
        > reszta zgodnie z informacja na opakowaniu). W Szwecji sypie najwyzej polowe teg
        > o a wcale nie uzywam markowego proszku.

        W Niemczech, podobno wcale nie trzeba sypać...
      • swarozyc Re: Szwecja rowniez ma bardziej skoncentrowane pr 17.04.11, 16:43
        Gość portalu: szwed napisał(a):
        Juz dawno zauwazylem, jakie ilosci proszku siostra w Polsce sypala do pralki (z
        > reszta zgodnie z informacja na opakowaniu). W Szwecji sypie najwyzej polowe teg
        > o a wcale nie uzywam markowego proszku.
        ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
        W tym przypadku nie ma czegos takiego jak Szwecja; sa regiony Szwecji o twardej wodzie i rejony o miekiej. Poludnie Szwecji ma twarda wode, zblizona do polskiej, a reszta Szwecji mieka.
        • Gość: DNA Re: Szwecja rowniez ma bardziej skoncentrowane pr IP: *.bb.dnainternet.fi 18.04.11, 18:35
          Dobry proszek (czytaj wyprodukowany na rynek starej UE +skandynawia) poradzi sobie w każdej wodzie. Używam do prania markowych produktów. Schodzi wolniej, pachnie długo i spiera plamy.

          A mydło w kostce znanych firm wyprodukowane na "Europę B" to chyba największe oszustwo. Topnieje w oczach!
    • Gość: amx czyli cała ta UE o kant d.. potłuc IP: *.dynamic.chello.pl 17.04.11, 14:09
      po co się biorą za określanie krzywizny ogórka skoro składu głupiego proszku do prania nie umieją wystandaryzować???

      a dlaczego we Włoszech mogę wypić parę kieliszków wina do obiadu i policja co najwyżej życzy mi "szerokiej drogi" a w Polsce za to samo idę do więzienia jak złodziej czy bandyta???
      • Gość: seebe Re: czyli cała ta UE o kant d.. potłuc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.11, 17:49
        Wystarczy na obiad iść piechotą pojechać taksówką... Ewentualnie zjeść w domu i wtedy nikt nie powie Ci złego słowa. W kraju gdzie ludzie nie potrafią korzystać z alkoholu rozsądnie niestety trzeba ich trzymać za ryj nisko przy ziemi...
    • Gość: angharad A kto na Zachodzie jeszcze pierze w proszku?! IP: *.adsl.inetia.pl 17.04.11, 14:10
      Cywilizowane kraje używają tabletek i kapsułek do prania. :)
      • Gość: tableta Re: A kto na Zachodzie jeszcze pierze w proszku?! IP: *.ksi-system.net 17.04.11, 14:18
        Ale coś z tym proszkiem trzeba zrobić, no nie? Czyli wysłać do polski, tam armia babć spierze.
        Aromaty powodują astmę i wymieranie pszczół.. Niedługo będziemy mieć tylko aromatyzowane pranie i brak jedzenia, ale, co tam.

        Zawsze możemy ugotować zupę z głupoty.
        • Gość: stick ___ IP: *.dynamic.chello.pl 17.04.11, 14:50
          niedlugo czyli kiedy ?
        • Gość: pedro Re: A kto na Zachodzie jeszcze pierze w proszku?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.11, 15:31
          piepszenie pewnie, ze uzywaja proszkow.
    • Gość: sds Nie tylko proszek IP: 77.252.99.* 17.04.11, 14:12
      Na kawie też nas rąbią.
      Przykład:
      Kawa Lavazza Super Creme kupiona w Niemczech kosztowała mnie dokładnie 49% taniej niż u producenta w Polsce.
      Przy zakupie 20 kg do lokalu gastronomicznego transport do Polski w cenie zakupu.
      Na paczce z Niemiec napisy w kilku językach informujące, że kawa wyprodukowana została w Polsce w Swadzimiu pod Poznaniem czyli w tym samym miejscu gdzie kupowałem kiedyś.
      Oszczędność prawie 50% na zakupie to kilkaset złotych.
      Tak nas oszukują w Polsce.
      • Gość: chyrzy ruj kredyt hipoteczny tez -oprocentowanie prawie zero IP: *.one.com 17.04.11, 15:05
        czyli tyle ile powinno byc ale nie dla frajera glosujacego na PO
        • kotek.filemon Re: kredyt hipoteczny tez -oprocentowanie prawie 17.04.11, 15:24
          Nie dość że koszt kredytu mniejszy, to mieszkanie prawie tyle samo co w Bolandzie kosztuje (no chyba że ktoś ma fanaberię mieszkać w Monachium lub Hamburgu).
        • Gość: mapi Re: kredyt hipoteczny tez -oprocentowanie prawie ? IP: *.hsd1.ms.comcast.net 17.04.11, 17:02
          I oto kolejny cymbal pospolity (chyrzy ruj) wystapil na forum!
      • Gość: pepe Re: Nie tylko proszek IP: *.252.28.177.internetia.net.pl 17.04.11, 15:30
        A Ty? Czy nie sprzedajesz tej kawy w swoim barze za 5 zł? Przecież mógłbyś sprzedawać po góra 2 zł i miałbyś ze 100% narzutu i zarobek niezły. Zacząć zmiany trzeba od siebie drogi Panie! Oszukują nas, bo sami siebie oszukujemy i pozwalamy na to obcym. Polak Polaka nie szanuje i szanować długo nie będzie. Dlatego patriotyzm dawno temu spuściłem z wodą w toalecie.
        • Gość: sds Re: Nie tylko proszek IP: 77.252.99.* 17.04.11, 20:30
          Tak. Sprzedaje po 5 zł. ale ja sam kupiłem sobie ekspres do kawy który kosztował 18 tys zł. ale za to moge sobie kupować kawe gdzie chcę i jaka chcę. Do tego płace miastu czynsz za lokal 190 zł/m2 netto i wszystko legalnie nabijam na kasę fiskalną a pracowników zatrudniam legalnie i na pełne wynagrodzenie. Płacę uczciwie podatki i mam w d.. różne kontrole.
          Dzieki temu jestem wolny i niezależny i śpię spokojnie.
          Za ile sprzedaje kawę to nie ma znaczenia skoro mam na nią klientów.
          Ważne, że ta sama kawa w Niemczech kosztuje połowę tego co w Polsce I kupuję ja tam bo dzięki temu mogę kupować taniej i legalnie prowadzić biznes.
          • Gość: xx Re: Nie tylko proszek IP: *.home.aster.pl 17.04.11, 21:47
            Gratuluję! Tak trzymaj!

            Niestety dla znacznej większości Polaków zrozumienie koncepcji "break even point" jest chyba niemożliwe...
      • Gość: seebe Re: Nie tylko proszek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.11, 17:52
        To przecież nic wielkiego i nowego. Wystarczy przejść się po sklepach i w odległości 100m na ten sam towar możesz spotkać różne ceny bez wliczania kursów walutowych. A może Ty płaciłes w Euro i kursu nie przeliczyłeś??
    • Gość: Gaall Germanofile IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.11, 14:13
      Jak dla mnie ta różnica między Niemieckimi ,a Polskimi produktami zwie sie "placebo" wywołane
      przez zafascynowanie krajem brzydkich kobiet.
      • Gość: pepe Re: Germanofile IP: *.252.28.177.internetia.net.pl 17.04.11, 15:42
        Niestety to nie jest prawda. Wynika to ze zwykłej obserwacji. Po prostu szkopy mają lepszej jakości produkty w sklepach i to nie podlega dyskusji. Jedyne co mnie wqrwia, to to, ze np. taka pinda Anna Oborska w idiotyczny i zakłamany sposób próbuje wmówić ludziom, że jest inaczej, czyli rżnie głupa, bo jej za to płacą.

        "- W krajach zachodnioeuropejskich proces koncentracji proszków rozpoczął się kilkanaście lat temu. W Polsce, podobnie jak w większości pozostałych krajów Europy Środkowej, dopiero przed kilkoma laty. Tymczasem konsumentów trzeba wyedukować, przekonać ich, że koncentraty są równie dobre, ale bardziej ekologiczne. Taki proces może trwać wiele lat- tłumaczy Anna Oborska."

        Powołuje się też na przyzwyczajenia Polaków z czasów komuny.Przecież od upadku komunizmu minęło 20 lat. To obecne 20-letnie panny pamiętają jak to było w PRL z proszkami? Litości! Czy wy qrwa myślicie, że tu żyją sami idioci? Dupska się palą, bo ktoś publicznie w końcu napisał, ze okradają nas żądając wyższych cen i oferując produkty gorszej jakości. Przecież swoje oszustwa trzeba ładnie uzasadnić.

        • Gość: Gosc987 Re: Germanofile IP: *.pools.arcor-ip.net 17.04.11, 15:53
          Sama rzecznik prasowa wytwórców proszków do prania w Polsce potwierdziła ze polskie środki czyszczące nie dorównują standardom zachodu, donosiły o tym tez polskie media. Trzeba było czytać uważnie a nie tylko strony dotyczące kwakajacych wodzów.


          Wszystko według zasług, po prostu polskie społeczeństwo nie dorosło jeszcze do pewnych wymogów jak i standardów, wiec taki skok cywilizacyjny wpłynął by szokująco w negatywnym kierunku na polskie społeczeństwo - to widzi się w polskich mediach, na polskich forach, w polskiej polityce, w polskim spoleczenstwie.
          • Gość: pepe Re: Germanofile IP: *.252.28.177.internetia.net.pl 17.04.11, 16:03
            Człowieku co ty chrzanisz? Rzecznik zabiera głos nt. po publikacjach w mediach. Do tej pory oszuści mieli wodę w ustach. Teraz nagle uzasadnia się dlaczego oszukuje się Polaków w ich własnym kraju ustami Polki! Opinie o produktach zachodnich między ludźmi krążą już od wielu lat, a Ty mi wyjeżdżasz z jakimś wodzem kaczorem? Lecz się albo nie oglądaj szkła ogłupiającego. POwcy są tak samo poyebani jak PiSowcy jak widać.
            • Gość: Gosc987 Re: Germanofile IP: *.pools.arcor-ip.net 17.04.11, 17:46
              Gość portalu: pepe napisał(a):

              > Człowieku co ty chrzanisz? Rzecznik zabiera głos nt. po publikacjach w mediach.
              > Do tej pory oszuści mieli wodę w ustach. Teraz nagle uzasadnia się dlaczego os
              > zukuje się Polaków w ich własnym kraju ustami Polki! Opinie o produktach zachod
              > nich między ludźmi krążą już od wielu lat, a Ty mi wyjeżdżasz z jakimś wodzem k
              > aczorem? Lecz się albo nie oglądaj szkła ogłupiającego. POwcy są tak samo poyeb
              > ani jak PiSowcy jak widać.
              ------------------------------------------
              Tja to tak jest jak ktoś czyta nieuważnie media potem zarzuca się innym chrzanienie. Ta historia jest stara, gazeta pisała i publikowała wywiad rzeczniczki prasowej Henkel Polska, było tyle dyskusji na ten temat a ty tu się budzisz z letargu i zarzucasz chrzanienie.
              To nie jest oszukiwanie, tylko podprowadzanie polskiego społeczeństwa pod wymogi, polskie społeczeństwo które nie było przygotowane do niczego przeżyło już i tak szok wchodząc do unii, skutki tego widzimy na polskich forach, w polskich mediach, w polskiej polityce, w polskim społeczeństwie. Wszystkim jest wiadomo ze np. ja nie otrzymam tego samego PEUGEOT w Niemczech co kupują Francuzi w Francji, chyba ze go osobiście kupie z Francji i tak jest z wszystkim w wszystkich krajach, tak samo i w Polsce. Astra czy Ford produkowany w Polsce na niemiecki rynek to jest nie ta wersja którą sprzedaje się w Polsce czy w Czechach, czy ... Tak było jest i będzie. Golf produkowany w Niemczech nie jest ta sama wersja którą kupuje się w Niemczech. Widzisz człowieku, nie dorosłeś jeszcze z twoja wiedza do wymaganych standardów, ani cywilizacji, to jest dla ciebie szok, dla nas nie jest to szokiem tylko rzeczywistością.
        • Gość: pszczolka Re: Germanofile IP: *.pool.mediaWays.net 17.04.11, 18:06
          "konsumenta trzeba wyedukowac, przyzwyczaic do koncentratow" itd.
          To zdanie jest bez sensu! Przeciez konsument juz dawno przyzwyczail sie do niemieckich koncentratow, skoro specjalnie kupuje je z Niemiec i wychwala ! Jaki znow problem maja firmy
          zeby przestawic sie na koncentraty, jestem ciekawa? Przepisy nie pozwalaja?... bo konsumenci
          wola przeciez te koncentraty.
          • Gość: Gosc987 Re: Germanofile IP: *.pools.arcor-ip.net 17.04.11, 18:23
            Nie chodzi tu o wychowanie, chodzi tu o rzeczywistość, dla nas wiadomo ze na każdą kieszeń, na każdy rynek jest przystosowany produkt, np. ja nie mogę kupić tej samej wersji Audi czy Passata które są wysyłane do Stanów.
            Gazeta perfidnie wykorzystuje temat i podburza Polaków przeciw innym, nie tylko Niemcom, nie dość ze skłóciła Polaków z Polakami w kraju, to jeszcze próbuje Polaków z innymi. Przecież piszę ze jeszcze standardami nie dorosła Polska do innych i co tu mówić, to widzi się naocznie i to razi w uszy jak i kłuje w oczy. Wy tego nie zauważacie ponieważ jesteście do tych standardów przyzwyczajeni, nas to razi i odrzuca czytając polskie media obojętnie jakie (są wyjątki ale jest ich mało w Polsce).
            • Gość: zaq Re: Germanofile IP: *.finemedia.pl 17.04.11, 22:02
              ale pier.dolisz, jak poparzony
        • Gość: xx Re: Germanofile IP: *.home.aster.pl 17.04.11, 21:55
          W globalnych koncernach - decyzje podejmują zglobalizowani idioci. Nawet, jeśli ktoś z jakiegoś kraju ma jakieś pojęcie o lokalnym rynku - centrala zawsze wie lepiej.

          Niewielka szansa, żeby coś się zmieniło... To potrwa lata, zanim jakiś nowy regionalny manager marketingu (pewnie jakiś geniusz z Indii bo raczej nie Amerykanin czy Irlandczyk) zauważy, że warto wprowadzić oddzielną linie proszków dla ludzi nie pamiętających kartek na cukier. A najlepiej, gdyby zrobiła to konkurencja (czy jest jeszcze jakaś nie-globalna konkurencja - Ludwik?).
          • amesh Re: Germanofile 29.04.11, 01:16
            Gość portalu: xx napisał(a):

            > W globalnych koncernach - decyzje podejmują zglobalizowani idioci. Nawet, jeśli
            > ktoś z jakiegoś kraju ma jakieś pojęcie o lokalnym rynku - centrala zawsze wie
            > lepiej.

            Babolisz. Wręcz przeciwnie jest - to nie są idioci, tylko specjaliści wysokiej klasy. Skoro jest rynek, na którym da się zarobić więcej, oferując tańszy produkt (więcej taniego wypełniacza), to dlaczego nie mają tego eksploatować? Za to biorą niemałą kasę, żeby policzyć balans pomiędzy marketingiem byle-jakiego produktu a kosztami produktu lepszego. I dopóki zys jest większy z marketingu, nie ma co tracić kasy na jakość. Proste, tylko patrzysz z niewłaściwej strony. W końcu to "koncern", czyli twór mający przynosić dochód, nieważne jakim sposobem.

            I wierz mi, błyskawicznie zaczną produkować na Polskę "niemiecką jakość", jeżeli tylko zauważą na słupkach, że sam marketing nie wystarcza (albo kosztuje za drogo), bo ludzie zaczną kupować np. Ludwika czy co tam się wypromuje małego i nie będzie się chciało sprzedać za małe pieniądze. I to jest właśnie to, co Pani rzecznik określiła eufemistycznie mianem dojrzałości społeczeństwa. Nie jakaś tam pamięć o czasach PRLu, ale świadomy wybór przy zakupie. Póki wybieramy reklamowany "hiper-super-duper" produkt X, to dajemy się manipulować i przynośmy dochód, jak przestaniemy to kupować, to znaczy że dojrzeliśmy do wyższego poziomu jakości, którą łaskawie "koncern" nam zafunduje. Och, po drodze jeszcze będzie "25% gratis" i "Formuła Super Extra Plus"... Czyli kilka lat, jak Pani Rzecznik powiedziała...
      • Gość: seebe Re: Germanofile IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.11, 17:53
        Popieram w całej postaci
    • Gość: le Ming Wandy wolą Niemca. Niby ta sama marka, a z Niem... IP: 178.73.49.* 17.04.11, 14:13
      Dziesiec lat temu mozna bylo wzglednie latwo kupic w zwyczajnym supermarkecie proszki do prania z Niemiec, w tabletkach. Rewelacja: wydajnosc, czystosc - no i oszczednosc miejsca na skladowanie :-) Ale chyba sie nie przyjely, bo mniej wiecej w 2003 znikly i dzis naprawde trudno je upolowac. Cos ta wiara w niemiecka jakosc kaprysna jest, jak widac...
      • Gość: Columella Re: Wandy wolą Niemca. Niby ta sama marka, a z Ni IP: *.static.tvk.wroc.pl 17.04.11, 14:19
        Skoro byly sprzedawane w polskich marketach to nie byly wystarczająco aryjskie te tabletki.
        Za mało zagraniczne były dla polskiego konsumenta.

        • Gość: PO-PiSy to zwisy Angielskie tabletki i żele do prania do dziś są... IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.04.11, 14:41
          ...w Polsce niedostępne - wiem, bo szukałem kilka miesięcy i jedyne co można w PL dostać, to te podrabiane i oszukane proszki, o których jest mowa w artykule.
          • calli Re: Angielskie tabletki i żele do prania do dziś 17.04.11, 14:46
            Święta prawda, kiedyś zrobiłem awanturę w Polsce o niedoprane pranie z jakiegoś lichego keczupu, i to po użyciu polskiego-zachodniego Vanisha, teraz widzę, że nie miałem racji i to nie była moja paranoja, bo ten zagraniczny rzeczywiście działał za każdym razem jak trzeba.
        • Gość: pepe Re: Wandy wolą Niemca. Niby ta sama marka, a z Ni IP: *.252.28.177.internetia.net.pl 17.04.11, 15:46
          Nie przyjęły się, bo były znacznie droższe od proszków. To samo dotyczyło koncentratów do prania w płynie.
      • Gość: immovingsoon Re: Wandy wolą Niemca. Niby ta sama marka, a z Ni IP: *.wroclaw.mm.pl 17.04.11, 20:24
        Nieprawda. Ja caly czas kupuje niemiecki Persil w tabletkach i tylko nim piore. Mieszkam we Wroclawiu, kupienie tu tego nie stanowi zadnego problemu.
    • Gość: j.an od 9 lat kupuje tylko z za odry IP: *.inft.multifox.pl 17.04.11, 14:17
      A jak zabraknie i kupie w Polsce 3kg tylko nerwy! bo znowu coś nie doprało albo wybieliło.
      Spróbujcie ketchup z real niemcy i real polska, szczególnie te do barbeckiu! az się chce łopatkę ugryliwość mając takie dodatki.
    • Gość: 1_facet Czy ktos jeszcze ma watliwosci IP: *.e-wro.net.pl 17.04.11, 14:17
      Ze Polska jest kolonia kapitalistow ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka