Dodaj do ulubionych

W Europie Chevrolety zastąpią Daewoo

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 14:18
A co do cholery z naszą fabryką? Ad mortam defecatam będzie tam już daewoo,
czy może tylko przeciągi?!
Obserwuj wątek
    • Gość: marcin viva matiz! IP: 217.153.6.* 16.09.04, 14:34
      przy okazji chcialbym pogratulowac Daewoo Matiza!
      super autko, mam juz 5 lat i jezdzi bez zarzutu. czuc reke porsche i calej
      reszty swiatopwej ferajny zaanagzowanej do produkcji malucha.

      mam tak idee fix zeby Polskim produktem XXI w zostal samochod z napedem
      elektrycznym...

      ech pomarzyc mozna...
    • Gość: pol Re: W Europie Chevrolety zastąpią Daewoo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 14:41
      W FSO mogga byc juz tylko przeciagi. Daewoo juz tam nie ma, wiatr hula.. To
      jest bezsensowana fabryka w bezsensownym miejscu bez zaplecza i mysli
      technicznej, bez polaczen infrastrukturalnych i bez pomyslu na nic... Zaoirac
      najlepiej i nie zawracac glowy.
      • Gość: he Re: W Europie Chevrolety zastąpią Daewoo IP: *.c3-0.80w-ubr2.nyr-80w.ny.cable.rcn.com 16.09.04, 16:21
        Czyli teraz do salonu pojdziemy zakupic nowy po liftingu model Chevy-Matiz !
    • Gość: kowalski Re: W Europie Chevrolety zastąpią Daewoo IP: *.rit.edu 16.09.04, 16:35
      Nikt nie wspomina o tym, ze Chevrolet ma w Stanach gorsza opinie niz w Polsce
      Daewoo. Chyba tylko ford jest gorszy. Samochody sie psuja na potege, po 10-15
      latach rdzewieja gorzej niz polonezy. Po prostu tragedia.
      • Gość: ZZ do kowalskiego IP: *.top.net.pl 16.09.04, 17:25
        Co nie zmienia faktu, że Polacy o takich samochodach mogą tylko marzyć.
        • Gość: kowalski Re: do kowalskiego IP: *.rit.edu 16.09.04, 19:36
          Ja obie marki bede kojarzyl z tandetnym wykonaniem i brzydka stylistyka. Jesli
          mialbym o czyms pomarzyc to raczej o jakims ladnym i niezwodnym samochodzie.
          Wiec nie wiem dlaczego Polacy mieli by marzyc o chevrolecie?

          W Polsce jest jakis niepoprawny mit ameryknskiego auta, ktore jest wielkie i
          boskie.
          • Gość: ZZ Re: do kowalskiego IP: *.top.net.pl 16.09.04, 20:29
            Rzecz gustu. Najciekawsze wzornictwo ma z pewnością Fiat, potem marki francuskie.
            Poza tym, 15 lat trwałości blachy to niemało. Samochody zmienia się nie tyle z
            powodu przerdzewienia, co z powodu tak zwanego zużycia ekonomicznego czy
            moralnego. Na przykład, wskutek pojawienia się modelu bezpieczniejszego, mniej
            palącego czy mniej zanieczyszczającego powietrze.

            Panie Kowalski, butów też Pan nie nosi aż do pojawienia się dziury w podeszwie?
            Podobnie z odzieżą, nie czeka Pan aż pojawią się dziury na wylot.
            • Gość: kowalski Re: do kowalskiego IP: *.rochester.rr.com 17.09.04, 04:14
              Troche chyba sie nie rozumiemy.
              W kazdym razie ja chcialem napisac tylko tyle, ze pod marka Chevrolet nie nalezy sie spodziewac jakiegos skoku technologicznego w porownaniu do Daewoo.
              To bedzie ciagle taki samochod dla ludu, jakim niewatpliwie byl Daewoo. Troche tandetny w srodku, technicznie niezbyt ambitny, ale jezdzi i to calkiem przyzwoicie. Nie spodziewajmy sie bezawaryjnosci Japonczykow i solidnosci Niemcow.

              A co do stylistyki, no fakt - kwestia gustu. Masz racje co do Wlochow i Francuzow - umia robic ladne samochody. No i brytyjczykom tez czasem sie udaje (Aston Martin). A na amerykanskie samochody nie moge juz patrzec.

              Co do butow i odziezy, to roznie z tym bywa. To chyba juz jest OT.
              Tak gwoli scislosci - na codzien jeszcze FSO Polonez Super 1600 '88.
    • Gość: ZZ "nasza" fabryka IP: *.top.net.pl 16.09.04, 17:23
      Skoro Daewoo kupiło fabrykę, to jest ich a nie jakaś tam "nasza". Wycofanie się
      Daewoo (a potem GM) z Polski to między innymi skutek takiej postawy:
      Sprzedajemy zakład inwestorowi ale związki zawodowe mają tam rządzić.
      Spisujemy umowę ale "Prawo naturalne jest ważniejsze od prawa stanowionego" (jak
      powiedział Marian Krzaklewski).
      Nic dziwnego, że poważny inwestor nie chce gadać z partnerem mającym taki
      stosunek do prawa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka