IP: *.ntlworld.ie 24.07.08, 23:42
walka z piractwem - to proste - obniżcie ceny
oryginalnych płyt, filmów etc
Obserwuj wątek
    • Gość: bart Re: Felieton IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.08, 23:56
      ani w jaki inny sposób selekcjonować to co warto słuchać (i kupić) od tego czego nie warto. kaziki itp. nie mają problemu, bo grają na jedno kopyto od 20 lat, a co z niszowymi artystami, o których wiesz tylko tyle, że sprawdzony recenzent ją poleca (nie mylić z pożal się boże recenzentami z papierowych magazynów) i tak naprawdę nie wiadomo co nas czeka. bez sieci taka weryfikacja kosztowałaby góóórę pieniędzy i masę czasu (przesyłki z zagranicy) bo w większości sklepów można kupić co najwyżej singiel z umbrellą).
      • Gość: mzb SP Records to debile? IP: *.crowley.pl 25.07.08, 12:14
        Na oryginalnej płycie dali napis o ściąganiu z netu. No masakra!
        • Gość: brum Re: SP Records to debile? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.08, 13:59
          > Na oryginalnej płycie dali napis o ściąganiu z netu. No masakra!

          A w kinach przed seansem "reklama" o sciaganiu. No skoro widze ja w kinie to
          chyba nie sciagnalem tego filmu z netu, nie?
    • gobi05 nigdy nie było wielu melomanów 25.07.08, 08:06
      Powiedzmy sobie szczerze: melomanów nigdy
      wielu nie było. Owszem, niektórzy chadzali
      do opery, lecz większości wystarczało domowe
      muzykowanie albo i kataryniarz.
      Artystom i naroślom w postaci wydawców lub
      stowarzyszeń wydaje się, że są w stanie osiągać
      niebotyczne dochody, bo wszyscy chcą ich słuchać.
      To nieprawda. Płyta to coś w rodzaju katarynki
      i tak powinna być ceniona. Mechaniczna muzyka!

      Ilość pobrań muzyki, filmów lub programów nie ma
      automatycznego przeniesienia na ilość wykorzystań.
      Po prostu ściąga się żeby sprawdzić, czy to coś
      warte.
      Jak można porównywać odbiór filmu na 17 calowym
      monitorze do kina? Jak można oczekiwać, że ktoś
      wyda w ciemno równowartość dnia pracy kupując płytę
      z muzyką?

      Promocja sztuki stała się w czasach Internetu tańsza,
      nie trzeba już drukować i rozwieszać tysięcy plakatów,
      więc i koszty wydawców powinny spaść. Niestety
      nie spadły ich oczekiwania, podsycane przez hordy
      prawników gotowych z całego społeczeństwa uczynić
      złodziei.

      Piractwo to wykorzystanie niezgodne z licencją, a
      nie kradzież!
      • milet_z_sedesu Re: nie piractwo tylko kradziez 25.07.08, 09:32
        gobi05 napisał:

        >Piractwo to kradzież!
        Masz racje
        • rlnd Re: nie piractwo tylko kradziez 25.07.08, 10:54
          Widze drogi trollu, ze nawet zacytowac przedpiszcy nie potrafisz. A moze celowo
          oszukujesz ?
          • milet_z_sedesu Re: nie piractwo tylko kradziez 25.07.08, 12:34
            rlnd napisał:

            > Widze drogi trollu, ze nawet zacytowac przedpiszcy

            Przedpiszcy? A co to jest za stwor? To od piszczenia?
            nie potrafisz. A moze celowo
            > oszukujesz ?
            • Gość: pff Re: nie piractwo tylko kradziez IP: *.chello.pl 25.07.08, 13:10
              > A co to jest za stwor?

              Tzw. neologizm.
            • rlnd Re: nie piractwo tylko kradziez 25.07.08, 13:56
              Troll wie co to jest przedmowca ? No wiec przedpiszca, to taki przedmowca na
              forum (bo na forum dokonuje sie wpisow), tak jak ktos juz napisal tutaj - taki
              neologizm.
              To jak bedzie z tym cytowaniem - troll nie umie czy tez oszukuje ?
      • lahdaan Zamknąć Internet 25.07.08, 12:00
        Stare skostniałe instytucje w postaci wydawców muzycznych i stowarzyszeń autorów
        wygodnie przez ostatnie lata wygodnie rozsiadły się w swoich fotelach i
        popalając cygara mówiły artystom: "albo jesteś z nami, albo jesteś z nikim".

        W dobie Internetu boją się, że ich władztwo nad branżą muzyczną zostanie
        zachwiane, bo tzw. piractwo jest tego jaskółką. Nie chodzi tu, że ktoś coś ma za
        darmo, ale o to, że wykonawcy będą rezygnować z "usług" w/w instytucji. W
        internecie DOBRA muzyka nie potrzebuje wydawców i promocji. Nie potrzeba
        pośredników i dyktatorów, mówiących co jest warte uwagi a co nie.

        Tej rewolucji nie da się zatrzymać!
        • Gość: boorack Czas płynie,cw..e z SP Records NIE reformują się. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 15:39
          Czasy się zmieniają. Prehistoryczne CD umiera - bo po co komu siermiężna płyta
          CD skoro - zmieści się w odtwarzaczu wielkości dwóch bateryjek "paluszków". Mam
          sobie kupić siermiężną płytę, pracowicie zgrywać i kompresować ??? Ktoś robi ze
          mnie idiotę czy sam jest idiotą ? Dlaczego nie mogę kupić waszej muzyki w sieci
          ? I dlaczego każecie mi kupować siermiężny krążek za 50 PLN po który muszę
          pofatygować sie do sklepu i potem pracowicie "pakować" go zebym mógł posłuchać
          na moim odtwarzaczu ??? I kto tu jestcw..em ? Ja czy Kazik z SP Records ?
    • milet_z_sedesu Re: Felieton 25.07.08, 09:29
      Gość portalu: konsument napisał(a):

      > walka z piractwem - to proste - obniżcie ceny

      Nie z piractwem tylkom ze zlodziejstwem.

      > oryginalnych płyt, filmów etc

      Nawet jakby plyty byly po zlotym to i tak zlodzieje beda kradli.
      • rlnd Re: Felieton 25.07.08, 10:53
        Dzien dobry trollu. Cytujac: "zlodziej mowi: lapac zlodzieja".
        • milet_z_sedesu Re: 8. Nie kradnij. Znasz to dziecko? 25.07.08, 12:28
          • Gość: dziupelka Re: 8. Nie kradnij. Znasz to dziecko? IP: *.chello.pl 25.07.08, 12:30
            Gwoli ścisłości - to siódme

            Ósme to "Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu". Pasuje do
            ciebie jak ulał :D
            • milet_z_sedesu Re: rzeczywiscie 7. nie kradnij :-) 25.07.08, 12:31
              • Gość: s Dupa z ciebie a nie katolik IP: *.centertel.pl 25.07.08, 13:46
                juz to ku.. widze jaki z ciebie katolik, wiec na ch.. cytujesz tu dekalog?
          • Gość: woot Re: 8. Nie kradnij. Znasz to dziecko? IP: *.chello.pl 25.07.08, 13:16
            Nie znam tego dziecka.

            Interpunkcja cuś kuleje, kolego trollu.
          • rlnd Re: 8. Nie kradnij. Znasz to dziecko? 25.07.08, 14:00
            Niestety drogi trollu, nie znam tego dziecka. Znam natomiast takiego trolla,
            ktory glosno krzyczy o zlodziejstwie i co wiecej glosno krzyczal: "zlodziej
            krzyczy: lapac zlodzieja". Wiec moze daruj sobie, bo troszke sie osmieszasz.
      • tiges_wiz Re: Felieton 25.07.08, 11:02
        najpesyz byl kiedys numer z gra painkiller, ktora oryginalna kosztowala 20 zl a
        u pirata 25-30 :P .. to byly czasy gdzie gry bylo po 99 glownie ;)
        • milet_z_sedesu Re: Felieton 25.07.08, 12:33
          tiges_wiz napisał:

          > najpesyz byl kiedys numer z gra painkiller, ktora oryginalna
          kosztowala 20 zl a
          > u pirata 25-30 :P .. to byly czasy gdzie gry bylo po 99 glownie ;)


          Nie u pirata tylko u zlodzieja.
          • Gość: omd... Re: Felieton IP: *.chello.pl 25.07.08, 13:19
            Powtarzasz się. A mnie się nie chce po raz setny tłumaczyć różnicy pomiędzy
            rzeczą materialną a niematerialną.
        • Gość: brum Re: Felieton IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.08, 14:13
          Baldurs Gate, jakas ekstra edycja na bodajze 4 czy 5 cdkach byla chyba po 49,99.
          A piraci, jak to piraci po 20 od plytki. I chetni byli :)
      • moherfucker1 Re: Felieton 25.07.08, 11:13

        Milet jesteś typowym trollem. Ściąganie z internetu jest LEGALNE...

        Wytłumaczyłem Ci to już w kilku wątkach.
        • milet_z_sedesu Re: Prozne Twoje wysilki. Kradziez to kradziez. 25.07.08, 12:29
          I Twoje infantylne proby tego nie zmienia.
          • moherfucker1 Kradziez to kradziez. Sciagnie to nie kradziez. 25.07.08, 12:35
            Nigdzie nie napisalem, ze tak nie jest. Za to sciaganie to nie jest kradziez i
            Twoje infantylne proby tego nie zmienia. SCIAGANIE jest legalne w Polsce.
            • milet_z_sedesu Re: Sciagnie spodni z d.. to nie kradziez 25.07.08, 12:44
              moherfucker1 napisał:

              > Nigdzie nie napisalem, ze tak nie jest. Za to sciaganie to nie
              jest kradziez i
              > Twoje infantylne proby tego nie zmienia. SCIAGANIE jest legalne w
              Polsce.
              Oczywiscie swoich spodni ze swojej go tylka.
              • nikodem_73 Re: Sciagnie spodni z d.. to nie kradziez 25.07.08, 13:10
                Przestań się wydurniać tylko zajrzyj do ustawy o ochronie prawa autorskiego i
                prawach pokrewnych.

                Posiadanie i pobieranie muzyki i filmów nie jest karalne (przynajmniej na
                razie). A to ze względu na to, że jeśli pobierasz utwór ze strony WWW na ogół
                nie masz możliwości weryfikacji tego, czy publikujący miał prawo go udostępnić,
                czy nie. Co więcej - muzykę i filmy WOLNO Ci skopiować i rozdać po rodzinie i
                znajomych.

                Inna rzecz to p2p gdzie jednocześnie pobierasz i UDOSTĘPNIASZ utwór. W tym
                wypadku masz obowiązek wiedzieć, czy wolno Ci to robić.

                Samo korzystanie z p2p nie oznacza jednak łamania prawa. Można wybrać się na np.
                www.jamendo.pl/ gdzie jest od groma muzyki udostępnionej właśnie przez
                p2p na licencjach, które POZWALAJĄ na redystrybucję.

                Oddzielnymi kategoriami utworów są programy i projekty architektoniczne. Ich
                zasady dotyczące filmów i muzyki nie obowiązują.
              • Gość: ss Re: Sciagnie spodni z d.. to nie kradziez IP: *.centertel.pl 25.07.08, 13:58
                no i jak mozna z takim idiotom rozmawiac??
              • rlnd Re: Sciagnie spodni z d.. to nie kradziez 25.07.08, 14:01
                A troll jak zwykle. Z braku argumentow uderza w obelgi i wulgaryzmy.
      • Gość: Miki Re: Felieton IP: 82.177.197.* 25.07.08, 11:31
        W Internecie się nie kradnie. Tam się zbiera to co jest swobodnie dostępne.
      • Gość: zorro_zx Re: Felieton IP: *.pit.edu.pl 25.07.08, 11:40
        Ściąganie filmów z sieci jest conajmniej uciążliwe. Razem z gazetą można kupić
        po 5 zł. Taka jest ich rzeczywista wartość (nie są to nowości). Wolę kupić z
        gazetą inie słuchać szumu komputera w nocy.
        • moherfucker1 Re: Felieton 25.07.08, 12:36
          Jest ucizliwe i ja robie to samo. Kupuje filmy, ktore chce ogladac.

          Inna sprawa jest, ze SCIAGANIE jest LEGLNE. \W Polskim prawie funkcjonuje cos
          takiego jak uzytek dozwolony.
          • Gość: lil Re: Felieton IP: *.adsl.inetia.pl 25.07.08, 13:29
            Ja tez kupuje filmy, ktore lubie, ale nie kupuje ich w Polsce. Dlaczego? Juz
            pare razy wydalam kilkadziesiat zlotych na "pełne wydanie" DVD tylko po to, zeby
            pozniej musiec ogladac reklamy tuz po wlozeniu plyty, reklamy po wyborze
            "odtwarzaj film" z menu (nie da sie ich przewinac). Jesli, cozywiscie samo menu
            bedzie dzialac, bo zdarza sie, ze nie dziala. Jest jeszcze sprawa
            niewylaczalnego lektora - kupuje DVD zeby obejrzec dodatki do filmu a tam na
            stale podklejony lektor. Za przeproszeniem, pie...e taki interes.

            Pomijam juz fakt, ze sprowadzajac film czy muzyke z UK place polowe tego, ile
            musialabym zaplacic w sklepie w Polsce.
    • Gość: Realista Felieton IP: *.acn.waw.pl 25.07.08, 10:50
      "Jeśli ściągasz nas nielegalnie znetu, to jesteścw..em izłodziejem, atwoi
      kumple otym wiedzą". Takie naklejki znalazły się na okładce płyty "El Dupa"

      Po co komu takie naklejki na płycie skoro płytę kupił? A jeśli nie kupił tylko
      ściągnął to i tak naklejek nie zobaczy. El Dupa ma problemy z El Logika chyba ...
      • nikodem_73 Re: Felieton 25.07.08, 11:01
        W kwestii formalnej. Naklejki trafiły tylko do części nakładu ponieważ wydawca
        zapomniał o tym powiedzieć... wykonawcy.
      • moherfucker1 Re: Felieton 25.07.08, 11:14
        Tym bardziej, ze ściąganie filmów i muzyki z internetu na użytek własny jest
        dozwolone i legalne...

        El Kazik jak zwykle nie grzeszy rozumem.
        • milet_z_sedesu Re: Kradziez na wlasny uzytek jest legalna? 25.07.08, 12:30
          Zdumiewasz mnie infantylnoscia rozumowania.
          • moherfucker1 Re: Kradziez na wlasny uzytek jest legalna? 25.07.08, 12:37
            Za to ty mnie nie zdumiewasz absolutnie niczym. Jestes przewidywalny jak ruch
            obrotowy Ziemii.

            • milet_z_sedesu Re: masz racje jestem przewidywalny 25.07.08, 12:47
              i zlodzieja nazwe zawsze zlodziejem, a nie infantylnie piratem.
              Na tym koncze.
              Pa, pa...
              • vogon.jeltz Re: masz racje jestem przewidywalny 25.07.08, 13:02
                No to mamy w kraju parę milionów złodziei. Będziesz się domagał wsadzenia wszystkich, czy może w końcu się zreflektujesz, że coś tu jest nie tak?
              • Gość: raf von thorn Re: masz racje jestem przewidywalny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.08, 15:22
                Polecam lekturę:
                "Wolna kultura" napisana przez L. Lessiga, tutaj można ją
                przeczytać. Całkowicie legalnie.

                www.futrega.org/wk/
                Wiem, że jestes nieprzemakalny, piszesz, jak gdybyś miał korzyści z
                okradania ludzi z kultury- bo tym właśnie jest uzależnianie
                uczestnictwa w niej od statusu materialnego. Ale może inni poznają
                idee Lessiga.
              • moherfucker1 Re: masz racje jestem przewidywalny 25.07.08, 15:25
                Zlodzieja nazwe zlodziejem...

                Klamce klamca (vide milet z sedesu)...

                Kogos, kto lamie warunki licencji nazwe "piratem", bo taka terminologia sie
                przyjela. Nazywaj rzeczy po imieniu.
    • mocny_full Złodziej,cw.. czy mecenas 25.07.08, 10:52
      czy wy potraficie używać spacji? jeśli tak to poprawcie ten tekst bo tego nie
      da się czytać!
      • Gość: billy Re: Złodziej,cw.. czy mecenas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 11:11
        jakoś nie zalezy mi na tym żeby byC MECENASEM.
        • milet_z_sedesu Re: mnie zalezy aby byc uczciwym czlowiekiem 25.07.08, 12:35
          • moherfucker1 Re: mnie zalezy aby byc uczciwym czlowiekiem 25.07.08, 12:38
            Wiec nie klam i nie rozpowszechniaj falszywych opinii.

            PS
            Jesli jestes katolikiem, to grzeszysz...
            • milet_z_sedesu Re: nie kradne za posrednictwem internetu 25.07.08, 12:45
              • rlnd Re: nie kradne za posrednictwem internetu 25.07.08, 14:04
                Rozumiem trollu, to ja zapytam - a za posrednictwem czego, jesli nie internetu ?
                • moherfucker1 milet kradnie powietrze... 25.07.08, 15:27
                  A mógł je wykorzystać ktoś zdolniejszy...
              • bambussi milet, a ty w kółko swoje o "kradzieży" 25.07.08, 14:28
                kup sobie podręcznik do prawa karnego i kodeks karny i sprawdź sam
                jak mi nie wierzysz...

                ściąganie muzyki czy filmów z netu po prostu nie podpada pod
                definicję "kradzieży"...

                jestem w stanie się zgodzić, że jest brzydkie, nieetycznie, itd. ale
                nie jest przestępstwem i nie może być ścigane na gruncie prawa
                karnego a jedynie na drodze cywilnej w celu uzyskania odzszkodowania
                (np. za bezumowne korzystanie)

                ale nie jest to kradzież, a ludzie ktorzy to robią nie są
                złodziejami...
      • Gość: Mar Re: Złodziej,cw.. czy mecenas IP: 217.153.75.* 25.07.08, 11:12
        Chyba wszystkie korektorki są na urlopie, albo Agora pozbyła się ich jako
        "zbędny koszt" - w końcu "głupi lud i tak to przeczyta" - poziom edytorski
        portalu GW ostatnio przypomina gazetkę ścienną.
    • moherfucker1 Re: Felieton 25.07.08, 11:10
      Jezu ile błędów!! Ludzie to już zwykły Word wychwyci!!!!1 Wciskajcie F7 po
      napisaniu.
    • kakens Re: Felieton 25.07.08, 11:18
      "Jeśli ściągasz nas nielegalnie znetu, to jesteścw..em izłodziejem, atwoi
      kumple otym wiedzą". Takie naklejki znalazły się na okładce płyty "El Dupa"

      "jeśli umieszczasz takie informacje na legalnie kupionej płycie, a nie w
      spreparowanym MP3 puszczonym w sieć, to jesteś najzwyklejszym debilem i każdy
      twój klient o tym wie"

    • and_nowak Mocne słowa, zero treści 25.07.08, 11:21
      1. Wyzwiska na płycie to kompletne DNO. Dno, bo trafiają do uczciwych nabywców -
      a nie lubię być "prawie obrażany" na zasadzie "jeżeli to", nie lubię gróźb i
      wyzwisk.

      2. Znowu są emocje, kilka mizernych przykładów i ZERO ARGUMENTÓW.
      Podczas dyskusji nad kształtem prawa autorskiego warto posługiwać się argumentami.
      Np:
      - książki podlegają ochronie, ale można je wypożyczać (biblioteki)
      - muzykę można pożyczać "znajomy znajomemu"
      - obecnie muzykę mogę LEGALNIE kopiować "od znajomego", lub sam sobie, np. do
      samochodu.
      - firmy utrudniają kopiowanie płyt CD, pomimo że jest to legalne (patrz
      powyżej). Szczytem był program firmy SONY, który otwierał dziurę dla hackerów.
      Oczywiście nikt nie usłyszał nawet "przepraszam"
      - piractwo TO NIE JEST KRADZIEŻ. To są odrębne zjawiska, mają też odrębne
      "taryfikatory" w kodeksie karnym. To wcale nie oznacza, że piractwo jest cacy!
      - piractwo można podzielić na rozmaite podkategorie:
      • moherfucker1 Re: Mocne słowa, zero treści 25.07.08, 12:43
        Sam sobie przeczysz....

        Mozna kopiowac, ale pod piractwo podciahgnales "kopiowanie z netu"

        Otoz zgodnie z prawem, jesli nie udostepniasz, tylko sciagasz, to nie jest to
        nielegalne. Wrecz przeciwnie. Wolno Ci to robic. Mozesz sie tym podzielic ze
        znajomymi i rodzina.

        Dlatego "piractwem ", albo mowiac inaczej - wykorzystwaniem wytworu chronionego
        prawem autorskim niezgodnie z licencja - nie mozna nazwac sciagania utworow
        muzycznych, filmow i zdjec z sieci.

        Oczywioscie programy komputerowe sa wylaczone z tej reguly i juz samo posiadanie
        kopii bez licencji jest przestepstwem.
    • Gość: Damian Kto to pisał ?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 11:28
      Chyba pięciolatek nieużywający spacji... I taki tekst na poważnym portalu ?
      Chyba autor korzysta z programu z modułem sprawdzania pisowni ?
    • Gość: emigrantka zrobic jak w UK projekt IP: *.mia.three.co.uk 25.07.08, 11:35
      wlasnie rzeczytalam jak maja temu problemowi zaradzic w UK. a wiec
      jak zobacza ze ktos sciaga z sieci wysla upomnienie ze maja go na
      oku, nastepnie jesli dalej petent bedzie sciagal upomnienie i
      zmniejszenie dostepnosci do internetu predkosc itd ustawienia by
      utrudnic sciaganie a potem ewentualnie konsekwencje pieniezne itd...
      slusznie bez odrazu straszenia sadami karami itd jak to w w polsce
      chca robic. scigac innych zlodziei co kradna miliony ... a nie
      szaraczkow co sciagna czasami muzyke itd....
      • moherfucker1 Sciaganie jest legalne 25.07.08, 12:44
        Udostepnianie nie jest... Nauczcie sie wreszcie!
    • kakens Re: Felieton 25.07.08, 12:04
      Byłoby fajnie gdyby można było przesłuchać w spokoju płytę przed zakupem albo
      móc ją zwrócić. Tak jak mogę przymierzyć sweter czy spodnie.
      • Gość: Lala Re: Felieton IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 12:50
        Normalnie, Dzieciaku, idziesz do dużego sklepu i - jeśli płyta jest, prosisz o
        odsłuch. Trochę to trwa i nie jest w domu, ale to i tak dużo lepsze niż
        słuchanie z sieci (chodzi mi oczywiście o jakość muzyki puszczanej w streamie,
        ale też często mp3). Teraz też większość artystów stara się udostępniać w
        różnych miejscach sieci (bez nazw, bo ich nie lubię) całe albumy lub sample. Nie
        ma co narzekać, dość łatwo dowiedzieć się co kupujesz.
        A z drugiej strony: kiedy lata temu kupowałem nową płytę artysty czy zespołu, to
        z biciem serca oczekiwałem, co ma mi do zakomunikowania. I nie miało aż takiego
        znaczenia, czy to będzie płyta lepsza od poprzedniej. Poza tym wszystkie ważne
        nowości puszczała 3ka :-) jeśli nie w jednym kawałku, to po połowie. Ech,
        rozmarzyła się Lalka.
        • kakens Re: Felieton 25.07.08, 12:56
          tylko nie dzieciaku. Grrrr...
          Ok, łatwo lekko i przyjemnie iść przesłuchać nową płytę Dody, Fella czy jakąś
          Metalice, gorzej jeśli poszukujesz innych, mniej znanych wykonawców których się
          u nas po prostu nie dystrybuuje.
          Z netem jest o tyle nieciekawie, że często są to jakieś 30 sek kawałki w 64kbps
          i weź tu oceń.
          Tak, też często czekam na nową płytę, ale nie chcę się tak przejechać jak na
          niektórych pozycjach, które okazywały się nędznym chłamem i popłuczynami po
          poprzedniej świetnej płycie.
          • leszlong Re: Felieton 25.07.08, 14:11
            Hehe, czy jakiś sklep puści mnie muzykę ukraińską ludową albo film rosyjski, tak
            abym ocenił czy warto kupić? Nie, bo to niszowe i albo kupuj kota w worku albo
            pirać. W dodatku filmy rosyjskie z oryginalną ścieżką są z regionu innego niż
            polskie DVD, więc muszę mieć specjalny DVD albo crackować. Sami sprzedawcy
            zmuszają mnie do łamania prawa.
    • Gość: wldk Złodziej,cw.. czy mecenas IP: *.com.pl 25.07.08, 12:09
      Zdzierasz na płytach to ch.. ci w du..
    • Gość: bóg czy wytwórnia to złodziej,cw.. czy mecenas? IP: *.uk.marsh.com 25.07.08, 12:50
      Moja kolekcja mp3 to w 90% muzyka, którą ściągnąłem z ciekawości i
      teraz leży gdzieś zapisana na płytkach DVD w ogóle nie słuchana, bo
      okazało się, że mi się nie podoba. Tego bym nigdy w życiu nie kupił.
      Pozostałe 10% to muzyka której lubię słuchać ale nawet wśród tej
      części są płyty, których bym nie kupił, jeśli jedynie w ten sposób
      mógłbym ich posłuchać.

      Ostatecznie wychodzi to tak, że mam powiedzmy 100 albumów w mp3 ale
      spośród nich kupiłbym bez zastanowienia może 2-3, które często w
      końcu i tak kupuję. Obliczane przez wytwórnie straty z powodu
      piractwa są mocno przeszacowane. Ten rodzaj piractwa nie jest
      szkodliwy. W ogóle. Ma jedną ogromną zaletę - społeczeństwo jest o
      wiele bardziej wykształcone mając dostęp do różnego rodzaju utworów
      (przede wszystkim muzyka i film).

      Ale wiadomo, świat schodzi na psy, więc i ta sytuacja pewnie ulegnie
      pogorszeniu. A wytwórnie i tak nie zarobią wiele czyniąc świat
      gorszym.
      • bosman_plama Re: czy wytwórnia to złodziej,cw.. czy mecenas? 25.07.08, 13:23
        A ja długo długo nie ściągałem muzyki. Ale któregoś dnia chciałem kupić nową
        płytę pewnego wykonawcy. Poszedłem do empiku, sięgnąłem po płytę, nieopatrznie
        zerknąłem na cenę... Kwadrans później przestałem się śmiać, wróciłem do domu i
        zainstalowałem co było do zainstalowania.
        Państwo praworządni wybaczą. Płacę za kanały cyfrowe, żeby móc oglądać niezłe
        seriale, które TVP może puści po pięciu latach około północy. Kupuję książki
        średnio po 40 zeta, kupuję komiksy po 30 - 70 zeta, chodzę do kina i teatru i
        najnormalniej na świecie zwariowałbym, gdybym kupował płyty cd po 70 - 80 zeta.
        Nie dlatego, że umarłbym z głodu, gdybym kupił taką płytę. Ale cena za wcale nie
        jakiś luksusowy towar dostępny tylko szejkom arabskim jest po prostu absurdalna.
        Chcecie mieć naród kretynów słuchających wyłącznie Dody, czytających tylko
        etykiety na szamponach kolejnych generacji - walczcie z netem.
    • Gość: profan Złodziej,cw.. czy mecenas IP: 164.4.17.* 25.07.08, 13:01
      Gdybym mógł w sklepie z płytami kupić to czego słucham i czego
      szukam to nie ściągałbym z netu. Wybór muzyki w sklepach jest żaden.
      O singlach to ja już w ogóle nie chcę wspominać. Złodziejem jest
      ten, kto każe mi kupowac całą płytę choć podoba mi się tylko jeden
      utwór promujący. Na świecie trafia on na SP lub EP-kę a u nas guzik,
      ot co.
      • Gość: agata Re: Złodziej,cw.. czy mecenas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 13:19
        No właśnie. Czy to nie jest przypadkiem zabroniona prawnie sprzedaż
        wiązana? Dlaczego nie mogę kupić tylko utworu 2, 5 i 7, jeżeli cała
        reszta to chłam?
    • Gość: agata Felieton IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 13:12
      Sprzedajesz płyty po 50 PLN? Jesteś ch**em.
    • Gość: PRC Złodziej,cw.. czy mecenas IP: *.merlin.pl 25.07.08, 13:13
      Ale "literakow" w artykule... ROTFL
    • polak_kr Ściągam z netu i smieje się z pseudoartystów. 25.07.08, 13:43
      .
    • Gość: cwel To straszne, jestemcw..em...nieeeeeeee!! IP: *.centertel.pl 25.07.08, 13:48
      o nie jestemcw..em jak 80% spoleczdenstwa ;/
    • Gość: Jacek Złodzieje z wytwórni płytowych IP: *.acn.waw.pl 25.07.08, 13:51
      Najwięksi złodziej pracują chyba w wytwórniach płytowych. Jak bowiem
      wytłumaczyć fakt, że ta sama płyta w Polsce kosztuje np. około 75 zł, a w
      Anglii można ją kupić nawet za 35 zł? Chora pazerność wytwórni, dystrybutorów
      i sprzedawców doprowadza do tego, że nikt normalny nie kupuje w Polsce
      legalnych płyt z muzyką. Kto może, korzysta z sieci sklepów takich, jak
      brytyjski HMV (porównajcie sobie ceny) albo... ciągnie piraty. Zupełny skandal
      to seria płyt pt. "polska cena" czy podobne - wyglądają jak podróby ze
      stadionu, zamiast książeczki jakaś kartka i "atrakcyjna cena 30 zł" - gdy w
      HMV można kupić to samo w pełnej edycji za 5 zł więcej!
      Podobny cyrk z cenami biletów kinowych - 25 zł za osobę w weekend?! Chyba ktoś
      na mózg upadł, jak ktoś ma 3 osobową rodzinę, to musi zabulić 75 zł, często za
      obejrzenie totalnego gniota! Jak ceny zostaną dostosowane do naszych zarobków
      (albo odwrotnie), może skończy się piractwo!
      • Gość: cwel Re: Złodzieje z wytwórni płytowych IP: *.centertel.pl 25.07.08, 13:59
        w calosci sie zgadzam, ta wypowiedzi powinna byc w felietonie
    • and_nowak Biedny Milet w sedesie 25.07.08, 14:38
      Milet z uporem godnym lepszej sprawy powtarza swoje, starannie przy tym unikając
      przyjęcia do wiadomości dość oczywistych argumentów:

      1. Kara za piractwo i kara za kradzież to dwa różne paragrafy. Skoro to jest
      odróżniane, to zapewne nie przez hipokryzję.
      2. Kradzież oznacza pozbawienie przedmiotu, piractwo pozyskanie nielegalnej
      kopii, BEZ POZBAWIENIA.

      Disclaimer: W/w różnice nie oznaczają, że piractwo jest legalne/dobre/dozwolone.

    • Gość: maxxxx nawet jak plyty beda po 1 zl IP: 78.52.233.* 25.07.08, 15:00
      nawet jak plyty beda po 1 zl to i tak beda sciagane z netu, ludzie sobie policza
      1 x 50 plyt to 50 zl,
      drogo
      wiec sciagne z netu

      a tak na serio to obnizka cen plyt nic nie da dodatkowo powinno sie udostepniac
      piosenki przez internet w wersji platnej ale nie 40 pln za plyte ale 10.-15 zl,
      jak na warunki polskie, w doskonalej jakosci do sciagniecia.

      nie kazdy ma czas , lub ochote chodzic po sklepach plytowych. czasem szukamy
      tylko jednego utworu a kupowanie dla tego za 50 zl calej plyty to troche za duzo.
    • Gość: mmm Złodziej,cw.. czy mecenas IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.08, 15:00
      Swego czasu na kasecie (oj jak to było dawno temu) Kazika był
      tekst "kto kupiuje kasety od złodzieja jest kutasem i niech
      spie..". I w sumie ma rację.
    • Gość: pitolewas Polacy wy już zapłaciliście Stoartowi i ZAISKowi . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 15:04
      Do kilku milionów kawiarni,sklepów,zakładów usługowych przyszli po
      haracz przedstawiciele Stoartu i ZAIKSu . Od każdego
      zakładu,sklepiku i gastronomi wzieli min. 50 złx2 Oczywiście lokale
      przerzucą koszt na klientów ,więc klienci CZYLI MY ZAPŁACILIŚMY za
      słuchanie muzyki . Policzcie sobie kilkanaście milionów
      sklepów,zakładów i gastronomii razy min. 100 zł !!!! Tak pazernych
      instytucji to jeszcze świat nie widział . Oni chcą pieniądze za
      puszczanie nawet WŁASNEJ MUZYKI !!!!!!!!! Nie poradzili sobie z
      łysymi dresami sprzedającymi po kątach piraty to wzieli za jeleni
      czyli za nas .
    • Gość: koless piractwo to nie złodziejstwo przestańcie bzdury pi IP: *.marsoft.net 25.07.08, 15:27
      jeżeli coś ukradnę to okradziony tego nie ma a jak sciągnę muzykę (i tak takiej płyty nie kupię bo zarabiam w tym kraju 2 euro na godzinę) to firma fonograficzna wciąz ma ten album
      • Gość: krik Re: piractwo to nie złodziejstwo przestańcie bzdu IP: *.jgora.dialog.net.pl 25.07.08, 16:12
        > jeżeli coś ukradnę to okradziony tego nie ma a jak sciągnę muzykę (i tak takiej
        > płyty nie kupię bo zarabiam w tym kraju 2 euro na godzinę) to firma fonografic
        > zna wciąz ma ten album

        i co z tego matole ? Ma dalej album, ale nie ma z niego $$. Nie tylko na
        bankiety, limuzyny i inne gówna, ale także na promocję nowych artystów, czy
        wręcz - na niszowe projekty, których nigdy by nie wydali gdyby nie dobra
        sprzedaż sieczki komercyjnej.
        zgadzam się że ceny płyt to istna zbrodnia, sam kupuję tylko na aukcjach gdzie
        interesują mnie krążki 20 a max 25 PLN - oczywiście trzeba się naszukać,
        naczekać, ale przeważnie udaje się zdobyć płyty, które mnie interesują. niemniej
        twierdzenia dzieci neo jak powyżej mnie zawsze rozwalają

        nie martw się koless, podobno jak się dorośnie to się mądrzeje, choć niektórych
        to nie dotyczy. Może akurat będziesz w tej drugiej grupie ?
        • unhappy Re: piractwo to nie złodziejstwo przestańcie bzdu 26.07.08, 21:51
          > i co z tego matole ?

          Niestety nie zrozumiałeś co twój przedpiśca napisał więc ten "matoł" to
          zdecydowanie na wyrost i adresat chyba nie ten :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka