katsuumi_17
21.09.09, 20:01
Zauważyłam, że wielu ludzi mówi tak: "O jaaa, chciałabym/chciałbym mieszkać w USA,
pójść tam na zakupy, w ogóle jaaa jak super by było mieszkac w USA"... Stąd nasuwa się
moje pytanie: W czym Stany są lepsze niż Polska? Spójrzcie tak pod innym względem, niż
łatwość zrobienia kariery, wypromowania się, lepsze życie, nowe przygody.
USA to nic wyjątkowego. Spójrzcie tylko na przeszłość: Polska ma za sobą mnóstwo
wygranych wojen, Polacy jako naród potrafili się zmobilizować, walczyć za ojczyznę,
poświęcić się. Za nami wiele lat tradycji narodowej, która rozwinęła się szybko. Jako Polacy
mamy być z czego dumni, pomimo tego, że obecna polityka przyprawia o zawrót głowy.
Natomiast co osiągnęli Amerykanie? Przez wiele lat zwozili z Afryki niewolników w
ogromnych męczarniach, przodkowie tzw. Afroamerykanów przeżywali ogromne katusze.
Nie raz oglądałam o tym dokumenty. A Afroamerykanie co? Nie przyznają się do swoich
korzeni, tylko cieszą się, że mają łatwe życie. Myślicie, że dlaczego Amerykanie są tacy
bogaci? Mieli tanią siłę roboczą w postaci murzynów, na których dorobili się fortuny, a
którym właściwie nic za to nie płacili.
Teraz USA to kraj słynący z obżarstwa fast foodami, młodzież, jakoże bogata, rośnie na
pustaków którzy chcą wszystko mieć (wystarczy obejrzeć Sweet Sixteen na MTV), żeby
się o tym przekonać. Ludzie w Ameryce żyją w największych wygodach, podczas, gdy
wielu z ich prawdziwych rodaków cierpi biedę w Afryce. Świat jest niesprawiedliwy, nie
sądzicie? Nie wspominając już o tym, że Amerykanie są cwani i na wojnach wyręczają się w
dużej mierze innymi narodami (np. Polakami, którzy niestety ostatnio bardzo włażą
Amerykanom w dupę. Przez tych Amerykanów nasi rodacy giną w Iraku czy Afganistanie
(nieważne, niekoniecznie interesuję się aż tak dogłębnie tym, co się dzieje.) Jednak słyszy
się o polskich żołnierzach, którzy umierają właśnie w tych krajach.) Tak naprawdę z tej
pomocy Amerykanom Polska nic nie ma w zamian. I ja oczywiście szanuję ich dobrą wolę,
ale kiedy wiele krajów wycofało się z pomocy na Bliskim Wschodzie, Polacy dalej tam
siedzą i ryzykują życiem, podczas gdy Amerykanie pierdzą w stołki w USA.
Doceńcie więc to, co macie i kim jesteście. Mam nadzieję, że wiele z was przekonałam co
do tego, że USA to nie tylko superwygody i gwiazdroskie życie, którego chyba każdy
chciałby spróbować. Oni nigdy by tego nie osiągnęli, gdyby nie rozwijali się kosztem
milionów Afrykanów. Pozdrawiam i z góry przepraszam, jeśli ten post kogoś uraził.