merrs
12.01.10, 14:26
Większość z was to nastolatki, dlatego mam takie pytanie.
'Czy wierzycie w miłość w nastoletnim wieku' (ok. 12,13 l)
i 'czy wierzycie w miłość od pierwszego wejrzenia'.
Dla mnie te dwa pojęcia są chore.
Bo, jak można się zakochać w wieku 12 latek?
Takie coś nie istnieje!
Owszem, 'zauroczenie' ... bo jest takie coś, ale nie miłość!
Przecież to pewne że 11-letnia laska nie będzie ze swoim 'partnerem' do końca życia!
Wytrzymają razem góra 6 miesięcy, nawet nie ... a później kolejny, i kolejny, i to ma być
miłość?
śmieszy mnie to, jak takie coś słyszę...
Jak się kogoś kocha, to na zawsze. Jeżeli tak właśnie jest, to niech poczekają aż dorosną,
jeżeli są naprawde zakochani to przez ten czas wciąż bedą, a jak to zauroczenie.. to minie.
Tak samo żałosne są da mnie teksty typu 'zakochałam się od pierwszego wejżenia'
hahah. błaaaagam -.-
Jak można się tak zakochać skoro, nie znasz charakteru chłopaka, nie wiesz jaki ma
stosunek do ciebie i innych, nie znasz go poprostu!
Może ci sie spodobać po wygladzie, ale to nie o to chodzi w miłości!
A wy jak sądzicie?
Aa, i jak wątek był to 'czerwony kosz'