tu zwracam się tak jakby w imieniu całej klasy

mamy w klasie taką koleżanke ( i to moją
najlepszą koleżanke

) i to jest słaba uczennica ale nauczyciele boją wstawić pałe bo ona
od razu by się rozbeczała

i co mamy robić ????


podam wam przykłady:
pani na 44 punkty ze sprawdzianu (ona miła 10 punktów a mój kolega 7,5) dostała 3 a
kolega dostał 1
albo pani od niemca wstawiła jej na koniec 1 semestru 3 bo prowadziła ładnie zeszyt!
I to ma być sprawiedliwość ???


błagam powiedzcie co mamy robić??


ale jeśli chcecie pisać komentarze typu żall to nic nie piszcie

z góry dzięki za rady

