Szukałam- nie znalazłam.
Wyskakiwało tylko jakieś "Monster Truck" a nie o to chodzi.
Więc jeśli było- przepraszam.
"Monster" to wstrząsająca, prawdziwa historia Aileen Wuornos, prostytutki skazanej
na śmierć i straconej w 2002 r. za zabicie 6 mężczyzn. Chociaż przyznała się ona do
popełnionych zbrodni, to utrzymywała, że działała w obronie własnej, broniąc się przed
brutalnymi atakami klientów. Nie zdołała jednak przekonać ławy przysięgłych do swojej
niewinności.
Zdesperowana, pogrążona w alkoholizmie i bliska samobójstwa Aileen Wuornos (Charlize
Theron) spotyka w barze na Florydzie Selby Wall (Christina Ricci), wysłaną przez rodziców
do ciotki, aby "wyleczyła się z homoseksualizmu".
Wuornos, ofiara tragicznego, pełnego przemocy i upokorzeń dzieciństwa, od 13 roku
życia zmuszona do uprawiania prostytucji, zakochuje się w Selby. Starając się za wszelką
cenę utrzymać swój związek z Selby, a nie umiejąc znaleźć legalnej pracy, wciąż utrzymuje
się z prostytucji. Gdy jeden z klientów staje się brutalny, Aileen zabija go w obronie
własnej, zapoczątkowując tym samym tragiczną serię zabójstw.
Oglądałyście? Ja tak, przed chwilą skończyłam oglądac. Co prawda to dramat na faktach,
a nielubie zbyt bardzo takich filmów, ale... ten film jest cudowny. Troche smutny...

Chciałabym wiedziec co Wy myślicie o tym filmie.
Jeżeli go nie oglądałyście to "oglądnijcie". ;]