Dodaj do ulubionych

Jak to się zaczęło?

    • audreey Re: Jak to się zaczęło? 27.02.10, 20:43
      moją największą miłością byli chyba the killers. jak się zaczęło? kojarzy mi
      się, że kilka lat temu starsza koleżanka pokazała mi mr. brightside, bo -
      powiedzmy łagodnie - nie interesowały mnie takie zespoły. i jakieś... nie wiem,
      rok - półtora roku temu moja siostra przyszła z 'somebody told me' na telefonie,
      miała to od koleżanki, bardzo jej się podobało, mi też, ciągle tego słuchałyśmy,
      a ja, zafascynowana, ściągnęłam wszystkie ich piosenki. i zakochałam się. c:
      i co dziwne, więcej historii 'jak poznałam zespół x' raczej nie pamiętam. nie
      wiem skąd dowiedziałam się o radiohead, na przykład. co do arctic monkeys, the
      strokes, kasabian, hivesach, bat for lashes i tak dalej, i tak dalej, i tak
      dalej - to chyba przez buszowanie po internecie, gwoli ścisłości - last.fm.
      ach, przypomniało mi się, że dość długo uwielbiałam też coldplay, ale nie wiem
      skąd ich znam. i to jest okropne, bo teraz przynajmniej miałabym co wspominać.
    • reigai Re: Jak to się zaczęło? 27.02.10, 20:51
      The Beatles zaczęłam słuchać, bo mnie CSI podkusiło, a konkretniej Jorja Fox,
      która powiedziała w wywiadzie, że "Blackbird" to jej ukochana piosenka... no
      cóż, teraz moja też. Na Franz Ferdinand wpadłam jak puszczali "Do You Want To"
      daawno, daawno temu na jakiejś muzycznej stacji, po wydaniu "Tonight" dopiero
      sobie o nich na nowo przypomniałam. Band of Horses to znowu ukłon w stronę CSI,
      a konkretniej promo dziewiątego sezonu. Patricka Wolfa mi koleżanka podrzuciła,
      przypadkowo, ale jednak. Zaczęłam od "Magic Position" spodobało mi się i
      przesłuchałam wszystko :3. Za Reginę Spektor muszę (niestety) podziękować
      "Opowieścią z Narnii". Na Paolo Nutiniego przypadkowo wpadłam miesiąc temu
      sluchając sobie piosenek na jutjubie, spodobało mi się. Obecnie fazuje na
      Sufjana Stevensa, Anthony and the Johnsons, Kings of Convenience i Beirut, to
      natomiast zasługa lastFM, który mi zaproponował takich świetnych wykonawców c:
    • mileyfankacyrus Re: Jak to się zaczęło? 27.02.10, 20:54
      To było przed Bożym Narodzeniem w 2008 roku. Wysyłałam sobie przez Blutufa (nie
      wiem jak się pisze) piosenki ... wtedy spotkałam nazwę Miley Cyrus-Goodbye...
      Przesłuchałam, spodobało mi się. Wysłałam jej jeszcze kilka piosenek, ale jakoś nie wpadły
      mi w ucho. Wracałam ze szkoły i włączyłam muzykę. Przez przypadek wyskoczyło mi
      Breakout Miley C. tym razem wysłuchałam do końca. Potem poszukałam w necie i tak
      stałam się fanką!!! A teraz piszę o niej bloga wink
    • timestealer Re: Jak to się zaczęło? 28.02.10, 14:23
      teoretycznie wszystko zaczęło się od jednego: nieszczęśliwego zauroczenia i chęci
      pozbierania się.
    • stokroteczka11 Re: Jak to się zaczęło? 23.05.10, 19:23
      Paramore - Tłajlajt. nie przestaję ich słuchać, bo mam do nich
      sentyment; wprowadzili mnie do świata muzyki. <3
      Muse - supermasywne czarne dziurzyska.
      MGMT - Jane_.
      Lykke Li - w sumie nie pamiętam.
      Kate Nash - Słuchając radia Florence + the Machine, leciała jej
      piosenka 'Pumpkin Soup'. pokochałam ją. c:
      Florence + the machine - kotek.pl.
      Ellie Goulding - i znów kot.
      The xx - last.fm.
      A fine Frenzy - jak z Kata Nash.
      Kings of Leon - wszędobylska siostra.


      i oto nadszedł koniec mojej wzruszającej historii. :33
    • cukiereczek. Re: Jak to się zaczęło? 23.05.10, 19:27
      happysadem zaraziła mnie moja kumpela , ogólnie ona jest moją "inspiracją" do
      muzyki .

      w tym momencie słucham rocka . wink
    • scarletrose Re: Jak to się zaczęło? 24.05.10, 16:29
      Początkowo było Paramore, ale to nie dzięki nim przekonałam się ku brzmieniom
      typu rock, punk rock etc. Wszystko stało się dzięki pewnej piosence, którą non
      stop promował RMF FM; słyszałam ją kilka razy i za każdym razem całkowicie się w
      niej zatapiałam, wsłuchując w rytmiczną gitarę, w cudowny głos wokalisty, który
      przenosił mnie do innego świata. Tak, to było 21 guns, Green Daya. Od
      tamtej pory jestem ich gigantyczną fanką i od tamtej pory pop poszedł w
      zapomnienie. Co prawda moim ulubionym zespołem jest 30 Seconds to Mars, których
      to z kolei poznałam dzięki przyjaciółce. Teraz sobie życia nie wyobrażam bez ich
      muzyki c:
    • justynamatula Re: Jak to się zaczęło? 24.05.10, 16:38
      Najbardziej lubię Avril Lavigne.Kiedyś jak byłam u koleżanki to miała włączoną
      vive i tam leciała piosenka Avril i wtedy ją strasznie polubiłam(Avril).
    • pati123153 Re: Jak to się zaczęło? 24.05.10, 16:47
      Jestem fanką Tokio Hotel, nie długo bo jak dobrze pamiętam to coś ponad rok!
      Na początku uległam stereotypowi, że są pedałami, że grają jakiś szajs itp.
      I w tedy to się zdarzyło, przyśniło mi się, że jestem na ich koncercie i że grają zajebistą muzę która mi się podoba. Następnego dnia postanowiłam więc posłuchać ich piosenek. No i po prostu się w nich zakochałam! Grali muzykę, która najlepiej mnie określa, którą uwielbiam i szanuję . A co do tego, czy jestem wyśmiewana. Nieee ! Nie spotkałam się z czymś takim w mojej szkole. :]
    • light Re: Jak to się zaczęło? 24.05.10, 18:11
      Ten najbardziej ulubiony...?
      To z pewnością Nightmare. Historia jego poznania jest tak błaha i krótka, jak
      tylko być mogła: po prostu The World i Alumina (dwie piosenki tego zespołu)
      znajdowały na ścieżce dźwiękowej anime Death Note. Na początku nie mogłam tego
      słuchać, były to dla mnie jedynie i wyłącznie jakieś japońskie wycie... Potem to
      pokochałam. A jak pokochałam, to totalnie. Szukałam uparcie wiadomości o
      zespole, nowych piosenek, wszystkiego co z nimi związane. Znam ich około...
      no... ok. 9 miesięcy.
      Tak samo było z Maximum the Hormone. - też ok. 9 miesięcy.
      My Chemical Romance - viva... Powiedzmy, że vivie można było kiedyś zaufać. - 3
      lata.
      Skillet - to akurat sama, na youtube. - ok. 10 miesięcy.
      Breaking Benjamin - patrz: powyżej. - ok. 7 miesięcy.
      Red Hot Chili Peppers - zespół Audiofeels wykorzystał piosenkę
      'otherside' do swojego występu w Mam Talent... - gdzieś tak 3 lata?
      [co do tego, jak długo znam to wcale nie jestem pewna. Tak zakładam]
      itd, itd...
    • fantabuu telewizja .. 24.05.10, 18:15
    • guma_balonowa Re: Jak to się zaczęło? 24.05.10, 18:26
      nie no, american idiota to mi siostra podsunęła, teraz mam
      obsesyjno-paranoicznego świra na punkcie Green Day'a - choć i tak już mniej niż
      jeszcze do niedawna, ale to tylko tymczasowy odwyk, więc wiesz. suspicious
      • elf97 Re: Jak to się zaczęło? 24.05.10, 18:32
        na PARAMORE
        natknęłam się dzięki Zmierzchowi ; p

        i tak mi się bardzo spodobała że słucham go do dziś
        i pewnie będę słuchać jeszcze dłuugo ;3
    • zajc. mp4 24.05.10, 18:28
      kuzyn w piątej klasie (ok. trzy-cztery lata temu) ukradł mi empeczwórkę, przez
      co chciałam go zabić, jak oddał mi ją po tygodniu, ale z nudów przesłuchałam
      kilka piosenek i... jestem mu wdzięczna jak cholera, bo nie chciałabym skończył
      jak reszta mojej klasy, słuchając żałosnego popu, rapu lub, jezus
      chytrus
      , techno ; <
      a na mp4 zgrał mi kilka piosenek eyes set to kill. ach, screamo,
      lovelovelove <3
      • zajc. Re: mp4 24.05.10, 18:28
        * nie chciałabym skończyć
    • angie2 Re: Jak to się zaczęło? 24.05.10, 18:39
      O wyśmiewaniu było
    • theblackone. Re: Jak to się zaczęło? 24.05.10, 18:50
      Beatlesi bo tata,
      The Kills z rekomendacji na YouTube, bo znałam Dead Weather wcześniej,
      Beach House z artykułu gdzieś tam, Screenagers bodajże,
      Florence z artykułu Jane,
      Gaba Kulka tak samo,
      Yeah Yeah Yeahs bo Maps leciało na Roxy chyba,
      EFTB z fri dałnlołds na Laście,
      MGMT z NME, jeden z niewielu numerów, które posiadam,
      Joanna Newsom z dA Rockie Nolan, która przez jakiś czas była moją ulubioną fotografką,
      PJ Harvey od taty też,
      Amy Winehouse po Back To Black wszędobylskim,
      NYPC pokojarzyłam po artykuliku Jane, słyszałam o nich skądśtam wcześniej,
      i nie wiem, co jeszcze, ale ogólnie tak poznaję artystów.
    • katsuumi_17 Re: Jak to się zaczęło? 24.05.10, 18:54
      Zespół i rodzaj muzyki to nie, jednak moja miłość do twórczości Jacksona zaczęła się w
      wieku jakichś 12 lat. Moi rodzice puścili mi jego piosenki, opowiedzieli coś nie coś z jego
      życia. Natomiast jak byłam mała, razem z tatą rysowałam Michaela na jakichś tekturkach,
      nie będąc z resztą świadoma, kto to jest. Jego muzyka sprawia, że mogę zapomnieć o
      wszystkim, co mnie otacza, bo w niej jest magia.
      Ludzie z mojego otoczenia traktują moje muzyczne zainteresowania różnie- niektórzy z
      większym dystansem, niektórzy natomiast podzielają moją opinię. Jednak z większą
      krytyką się nie spotkałam, chyba, że nic o tym nie wiem i dzieje się to za moimi plecami smile
      Tym bardziej, że sporo osób równiez go ceni.
    • dziwaczny_xd hmm 24.05.10, 18:58
      zaczęło się od
      filmu Big Fish

      potem serial : Hannah Montana

      następnie śpiewała i było good i coraz lepiej ją lubiłem no i tak zostało a
      reszta tak nagle przychodziła
    • fictive. A to było tak... xD 24.05.10, 19:03
      Moja ciocia kupuje sobie różne zagraniczne gazety i wgl. I pewnego razu do moich
      oczu wpadło NME [?! chyba] . Okładka : pięciu mężczyzn z dziwnymi minami a ten
      po środku najprzystojniejszy ;D Przeczytałam artykuł (tak mniej-więcej, bo to w
      końcu po angielsku a ja mistrzem z angielskiego nie jestem... ) . Postanowiłam,
      że 'oblukam' ich w sieci. A że ja mam słabą pamięć to przypomniałam o tym sobie
      dopiero po trzech miesiącach ;D
      Dni mijały a ja coraz bardziej czułam, że 'to jest to' ! Tak pokochałam The
      Horrors...
      Obecnie jestem od nich uzależniona, a ich fanką jestem już od paru ładnych latek wink
    • myszqa13 Re: Jak to się zaczęło? 24.05.10, 19:06
      System of a down-mój brat słucha tego od roku i zawsze mówiłam wyłącz ten jazgot(poczywiście padały gorsze slowa ale to już nie ważne...big_grin) no i czasem wyłączał...ale po pewnym czasie ja się przerzuciłam na taką muzyke...i teraz mój brat też tego słucha oczywiście tyle że nie wiem dlaczego mi się to podoba...niektóre z tych piosenek mają śliczne...zaczynają się łagodznie a w środku nagle jest pełno gitar elektycznych i wogóle...
      • madi.97 Re: Jak to się zaczęło? 24.05.10, 19:27
        Iron Maiden to dzięki mojemu wujkowi, gdyż zrobiłam mu prezent pod choinkę w
        postaci płyty IM, oczywiście ściągnęłam z neta i brat nagrał na płytę. W święta
        wujek popuszczał mi ich piosenki i spodobała mi się jedna, potem kazał mi
        ściągnąć kolejną płytę, znowu spodobało mi się kilka utworów i tak w kółko. W
        ubiegłe wakacje postanowiłam wgrać na Winamp'a wszystkie płyty, które uprzednio
        ściągnęłam i zaczęłam przesłuchiwać ich utwory i spodobały mi się.
        Linkin Park zaczęłam słuchać, bo brat słuchał i dzięki Zmierzchu.
        Green Day, bo usłyszałam w radiu 21 Guns.
        Paramore przez Zmierzch.
        Skillet to kolega puścił mi ich kilka piosenek.
        Nightwish, bo również brat ich słuchał.
        The Rasmus to nawet nie pamiętam dlaczego.
        Evanescence również brat słuchał.
        Within Temptation to weszłam na bloga i w jednej notce jako podkład muzyczny
        byli właśnie oni. Piosenka od razu przypadła mi do gustu i wyszukiwałam coraz
        więcej ich utworów.
        Guns N' Roses dzięki wujkowi, który "zaraził" mnie Iron Maiden.
        Nickelback to jakoś zobaczyłam u kogoś w profilu na Kotku, że ich lubi i
        postanowiłam odsłuchać. Zorientowałam się, że ich piosenki lecą w radiu.
        Zaczęłam słuchać wiecej ich piosenek, które od razu mi się spodobały.
    • tokiohoteleczka Re: No powiem że śmiesznie się zaczeło 24.05.10, 19:10
      Poojechalam do Babci na obiad a tam jest 15letni wujek!!
      Wchodzil na Grono.pl i tam byla fajne zdiecieale jak wsyedl to kolejne zdiecia byly TH.
      Jwszcze nie wiedzialam jaki to zespol wiec nie wiedzialam o co mu chodzi muwiac "o nie
      Tokio Hotel!!!!".
      W domu sprawdziłam jaki to zespół i odtąd ich KOCHAM!!!!!!!sercekisssercekisskwiat
      • dulce12_rbd Re: No powiem że śmiesznie się zaczeło 24.05.10, 19:23
        Zaczęło się od telenoweli.
        No i tak poszło.
      • nevermind_ Re: Jak to się zaczęło? 24.05.10, 19:43
        The Fray poznałam na pewnym forum, gdzie użytkowniczka zrobiła inną wersję teledysku
        you found me. Piosenka mi się spodobała, ale ucichło. Minęło sporo czasu coś mnie
        napadło i zaczęłam jej szukać, a potem to z górki. Paramore? Najpierw, Kasia zaczęła mi o
        tym zespole gadać, cytować tekst etc., potem Beata, ale jakoś zbytnio się tym nie
        zainteresowałam. Pewnego dnia; pisk, krzyk i w ogóle chaos, Beata wyczytała iż Paramore
        mają koncert w Hamburgu i Berlinie, a że bilety w Hamburgu [czyi tam, gdzie ona mieszka]
        zostały wyprzedane, musiała jechać do Berlina. Potem wiadomo, emocje po koncercie że
        wręcz musiałam sprawdzić co w tym zespole jest takiego fajnego, ponieważ ona miała całe
        zdarte gardło [mniemam, iż to od piszczenia] : D Było to stosunkowo niedawno, ale ja i tak
        kocham ten zespół razem z nimi. <3
    • mee1 Re: Jak to się zaczęło? 24.05.10, 19:28
      parę lat temu oglądałam Polski Disney Channel , który miał dopiero swoje
      początki w naszym kraju , i zobaczyłam teledysk Jonasów do piosenki I wanna be
      like you, sam teledysk , nie był nadzwyczajny , ale spodobała mi się piosenka ,
      później leciało S.O.S ale nie zachwyciło mnie to , no i później zaczęłam szperać
      w internecie , i na youtubie znalazłam ich kanał, przesłuchałam jeszcze kilka
      piosenek a później na DC były zajawki Camp Rock , stwierdziłam może to może być
      coś fajnego i obejrzałam go po angielsku w internecie, i owszem w poprzednim
      liceum byłam wyśmiewana przez kolegów ,za to ,ze ich słucham ale nie
      przejmowałam si.ę tym i robiłam im na złośc - paradowałam po szkole w koszulce z
      chłopakami , pisałam na tablicy Jonas Brothers Rocks , albo fragmenty ich
      piosenek , raz na angielski przyniosłam ich płytę ,a i pewnego dnia chłopcy na
      długiej przerwie pojechali gdzieś i wrócili z żarciem z Burger Kinga a wtedy
      wytknęłam im ,że Burger King jest sponsorem trasy koncertowej JB to nic mi nie
      powiedzieli,... a w tej szkole po prostu faceci nic nie wiedza, w koszulce do
      szkoły nie przychodzę, a ponieważ nie mamy informatyki nie mają skąd się
      dowiedzieć , bo jedyną oznaką mojej Jonasmanii jest mój ipod i breloczek w
      kształcie gitary z napisem JONAS który mam przypięty do szkolnej torby , wink
    • iga18 Re: Jak to się zaczęło? 24.05.10, 19:36
      Jonas Brothers słucham od 2-3 lat. Chyba polubiłam ich jak zagrali W Hannah
      Montanie, ale dokładnie nie pamietam. U mnie w klasie nikt nie wie, że ich
      słucham, bo by sie wyśmiewali. O Jonasach wiem sporo, bo czytam o nich czesto.

      Ostatnio polubiłam Green Day'a. O nich też troche wiem. W szkole wiedzą, że ich
      słucham, ale sie nie śmieją.

      THE END wink
    • blackcafe Re: Jak to się zaczęło? 24.05.10, 19:46
      paramore poznałam przez pewnego chłopaka,
      a dokładniej, to przez jego koleżankę, której w ogóle nie znałam .

      teraz, paramore uwielbiam .. < 3
      • msthic Re: Jak to się zaczęło? 24.05.10, 20:45
        ulubionego zespołu nie mam. słucham rocka ... jak to się zaczęło? Sama nie
        wiem... u mnie w rodzinie właściwie wszyscy słuchają [lub słuchali w młodości
        chociaż teraz też sporadycznie] rock więc to raczej było u mnie w genach ...
    • milka55988 Re: Jak to się zaczęło? 24.05.10, 20:54
      O.S.T.R < 3 - zaczęłam go słuchać rok temu. na wycieczce bawiłam się telefonem
      kumpla (takiego bardziej kumpla, wiecie) i słuchałam muzyki. wpadłam w końcu na
      mówiłaś mi Ostrego właśnie. piosenka mi się spodobała i tyle, ale ten kumpel
      miał go na tapecie i ja głupie nie wiedząc kto to jest się zapytałam.
      powiedział, że to Ostry < 3 później była wrzuta wiki piki teraz wiem wszystko,
      single płyty, życie prywatne. jego muzyka do mnie przemawia! po prosu jest
      genialna i podoba mi się to, że śpiewa o życiu, o problemach i takie tam <3 tak
      więc dzięki J. , że mi ten telefon dałeś do pooglądania < 3
    • kim817 Re: Jak to się zaczęło? 24.05.10, 21:06
      tokio hotel - poznałam przez pewną ' zemstę ' na koleżance. to było bodajże w
      piątej klasie podstawówki. ' zemsta ' nie wyszła, a kilkanaście plakatów miałam
      w pokoju. postanowiłam sobie przesłuchać tego zespoliku, który zawsze obrzydzał
      mi kuzyn. włączyłam pierwszą piosenkę i mnie zatkało. była genialna. do tej pory
      pamiętam jak kuzyn się ze mnie nabijał, że ich lubię. mimo, że teraz już ich tak
      nie wielbię jak kilka lat temu to jednak mam do nich sentyment.
      red hot chili peppers - dzięki pewnemu chłopcu, który mi się podobał i miał
      fragment ich piosenki w opisie na gg. chwała mu za to. słucham jakieś 2/3 lata.
      rise against - idę sobie po korytarzu i słyszę jakąś zajefajną piosenkę z pokoju
      brata. wpadłam bez pukania i się do zapytałam co to za zespół. znam ich jakieś
      2/3 lata.
      papa roach - też od brata. preferuje od ponad roku.
      skillet - na wrzucie go ' wykopałam '. też jakieś 2 lata.
      pidżama porno - wszystko zaczęło się od piosenki ' nikt tak pięknie nie mówił że
      się boi miłości '. około 7 miesięcy.
      strachy na lachy - grabarz jest wokalistą w dwóch zespołach min. w strachy na
      lachy. też jakieś 7 miesięcy.
      good charlotte - znalazłam ich plakat na szafce i postanowiłam zobaczyć co to
      jest. słucham około 3 miesięcy.
      oczywiście jest tego więcej ale mi się już nie chce dalej pisać. ; )

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka