Dodaj do ulubionych

Głupie nie?

07.04.10, 20:57
Ogólnie zakładam ten wątek, bo... Sama nie wiem, co zrobić... Niby sytuacja
prosta, a jednak hmm... Dobrego rozwiązania brakuncertain

Parę miesięcy temu poznałam chłopaka przez Internet. Moi rodzice zabronili mi
się z Nim spotkać, ale ja ich nie posłuchałam. Z dnia na dzień mój internetowy
znajomy jest mi coraz bliższy i nie wiem, jak mam przekonać moich rodziców, że
bardziej odpowiedzialnego, mądrego, inteligentnego, uprzejmego, miłego,
opiekuńczego itp chłopaka nie znajdę nigdzie... No bo On zawsze staje w mojej
obronie i wgl;D Help! smile
Obserwuj wątek
    • prosiak_ Re: Głupie nie? 07.04.10, 21:03
      nawet bardzo głupie.
      • rose_alie Re: Głupie nie? 07.04.10, 21:06
        Staję po stronie rodziców.
    • light Skąd ta pewność, że to chłopak? 07.04.10, 21:06
      Spotkałaś go chociaż...?

      Bo już nie mówię o wysyłaniu zdjęć - to totalna głupota -, ja też mogę wysłać
      komuś fotki brata, deviatnart, cokolwiek.
      • goda24 Re: Skąd ta pewność, że to chłopak? 07.04.10, 21:11
        Oczywiście, że go spotkałamsmile

        I to hmm... Kilka razysmile W środę On był u mnie (oczywiście hmm... nie
        bezpośrednio u mnietongue_out Poszliśmy na spacersmile Bo hmm... Moi rodzice wiadomo... Nie
        mogli o tym wiedzieć;P)

        W sobotę jadę do Niegosmile Nie sama... Z koleżanką;P No i wgl... Poznałam jego
        przyjaciółsmile

        Więc z pewnością to jest chłopaktongue_out A zdjęcia yyy... nigdy mu nie wysłałam;P Ani
        On mi...;P Jakoś hmm... zabawy w 'wyślij mi swoją fotkę' są dla mnie yyy...
        strasznie oklepane;P i takie... dziwne no;/;P
        • slodkiporanek Re: Skąd ta pewność, że to chłopak? 07.04.10, 21:20
          Rodzice się pewnie bali, że to będzie jakiś zboczeniec, ale skoro już wiesz, ze
          nie, to co za problem?
          W ogóle po co wspominać, że jest z internetu?
    • music11 Re: Głupie nie? 07.04.10, 21:06
      uważaj bo to może być jakis zboook!Wejź od niego nk albo coś
    • olgx Re: Głupie nie? 07.04.10, 21:07
      internetowy chłopak - głupia rzecz..
      • kasiekk2 Re: Głupie nie? 07.04.10, 21:07
        Owszem głupie .

        Ile ty masz wgl . Lat . ? *.*
        • goda24 Re: Głupie nie? 07.04.10, 21:16
          16... Nie mam mózgu wielkości orzeszka... Moi znajomi mówią, że hmm... Mam nawet
          nie próbować przekonywać rodziców... Bo i tak mi się nie uda. On nie jest moim
          chłopakiem (ktoś wyżej tak napisał)... Jest moim hmm... Przyjacielem. I nie jest
          zbokiem;P Ja też się czegoś takiego obawiałam, dlatego nie spotykam się z Nim
          nigdy w 'odludnych' miejscach;P Teraz już mu yyy... wierzę i wgl... Serio...
          Żaden z Niego zbok;P A nk obczaiłam;P
        • kapi Troszeczkę . 07.04.10, 21:16
          Pierwsza moja myśl była - pedofil . Ale potem jak napisałaś , że się z nim
          spotkałaś to trochę mi ulżyło . A jesteście w tym samym wieku ? Pamiętaj .
          Najpierw musisz się z nim zakolegować , potem zaprzyjaźnić , może potem się
          zakochać . Prędzej czy później i tak będziesz musiała go przedstawić swoim
          rodzicom . Trzymam kciuki i pozdrawiam .
          • coco. no. 07.04.10, 21:19
            a znasz go w rzeczywistości ? nie sądziłaś że może w sieci niektórzy ludzie są
            zupełnie inni? rodzice mają rację.
            • rose_alie Re: no. 07.04.10, 21:20
              Zgadzam się z coco.
            • coco. Re: no. 07.04.10, 21:20
              aaa nie doczytałam. w takim razie sytuacja jest inna. może zapoznaj rodziców z
              tym chłopcem ?
              • goda24 Re: no. 07.04.10, 21:27
                Hmm... I tu właśnie pojawia się problem... Ja mieszkam jakieś 30 km od Niego...
                Ogólnie... Byliśmy już umówieni, On miał do mnie przyjechać i tak z zaskoczenia
                miałam Go przedstawić rodzicom... Tylko... To jest samobójstwo... Nie wiem, co
                lepsze właściwie... Chciałabym, żeby moi rodzice go poznali, ale... Jednocześnie
                boję się, że jeśli dowiedzą się, że ja za ich plecami spotykałam się z Nim,
                to... Nie będę mogła nawet pisać z Nim na gadu...


                smilesmilesmile
            • goda24 Re: no. 07.04.10, 21:24
              Znam go osobiście... W sieci jest dokładnie taki sam, jak w realusmile Spotkałam
              się z Nim yyy... 6 razy... Może to nie jest dużo, ale jakoś już go poznałamsmile
          • replaceable Re: Troszeczkę . 07.04.10, 21:20
            no.
          • goda24 Re: Troszeczkę . 07.04.10, 21:23
            Ooowink Pozytywna odpowiedźwink

            Nie jest pedofilemtongue_out Gdybym miała logicznie wytłumaczyć początek naszej
            znajomości, to... Były chłopak mojej byłej koleżanki jest jego przyjacielem, Oni
            nas sobie 'przedstawili'... Tzn... On dostał moje gadu od tego kolegi, ja
            dostałam jego gadu od koleżanki... No... Coś jakby próba swataniauncertain On jest ode
            mnie starszy o hmm... półtora roku;P Właśnie tak 'rozwija się' nasza znajomość;P
            Najpierw zwykli koledzy, potem coś więcej niż znajomi, ale jeszcze nie
            przyjaciele, teraz przyjaciele i chwilowo tyle... Ale naprawdę miło, że chociaż
            ktoś od razu mnie nie skreśliłsmile Dziękuję Ci Kapismile
    • drama_queen Re: Głupie nie? 07.04.10, 21:22
      inteligencja.
      musisz być cholernie naiwna i głupia, żeby spotkać się z chłopakiem z internetu.
    • laurus Re: Głupie nie? 07.04.10, 21:23
      no masz racje. głupie.
    • ja_xd Re: Głupie nie? 07.04.10, 21:28
      Żeby się tylko nie okazało że to 40letni pedofil albo coś takiego...=p

      nie no żartowałam ale wiesz lepiej uważaj uncertain myślę że twoi rodzice mają trochę racji...uncertain
    • katsuumi_17 Re: Głupie nie? 08.04.10, 08:13
      Szczerze ci powiem- w internecie każdy może grać kogoś, kim nie jest. Nie wiesz, jaki on
      jest naprawdę. Rodzice mają trochę racji. A właściwie bardzo dużo.
      • kapi Nie ma za co . 09.04.10, 16:49
        Nie ma za co smile
        Ja po prostu o wszystkim myślę poważnie , piszę przeważnie to co myślę , ale nie
        obrażam nikogo .

        I jak tam ? Rozmawiacie ze sobą nadal , chce się spotkać ? Ja bym tam
        porozmawiała z Twoimi rodzicami , że spotykasz się z kolegą z internetu . Tak
        sobie . Nie , że od razu chłopak czy coś tylko , że kolega i spytaj się czy byś
        mogła go zaprosić do siebie i może jeszcze jakąś koleżankę ? Hmm , naprawdę nie
        mam pojęcia .
        • goda24 Re: Nie ma za co . 09.04.10, 18:38
          Ogólnie mamy ostatnio utrudniony kontakt... Bo On przeprowadził się do babci...
          Przez dojazdy do szkoły itp... Ale... Jutro się spotykamysmile W sensie... nie
          sami... Będzie moja koleżanka i jego przyjaciel (którego znam). Rozmawiam z
          moimi rodzicami o spotkaniu z Nim od stycznia. Ale ciągle wyrażają jakiś
          sprzeciw. Ogólnie... Sami zmuszają mnie do kłamstwa... On nie będzie moim
          chłopakiemsmile Tzn... Nie tak szybkotongue_out Nie jestem dziewczyną, która spotyka się z
          kimś raz i od razu zostają z tą osobą parątongue_out Próbowałam tak zagadać moją mamę...
          Że On przyjedzie itp... I On by przyjechał, ale... moja mama mówi, że Go nie
          lubi i tyle... bez żadnego uzasadnienia... Nie lubi i już;/ Ale naprawdę Ci
          dziękujęsmile
    • razzo Głupie nie? 09.04.10, 16:56
      tak, głupie, bo wydaje mi się to nieco podejrzane.
      no cóż, nie radzę ci się z nim spotykać bez wiedzy rodziców, nawet jeśli wydaje ci się
      najinteligentniejszą, najmilszą i najfajniejszą osobą na świecie.
      • amazinga Re: Głupie nie? 09.04.10, 17:12
        zgadzam się z razzo
    • mady_ Re: Głupie nie? 09.04.10, 17:12
      może po prostu zaproś go do domu , i niech rodzice go poznają i przekonają się ,
      że jest Ciebie wart .

      [www.fioletowa-kredka.blog.onet.pl] tongue_out
      • mweezy O.o 09.04.10, 23:15
        wiesz, ja bym ci stanowczo odradzała spotkanie się z nim bez wiedzy rodziców... ; 3
        a tak w ogóle, to myślę również że możesz się rozczarować...
    • niuniaa Re: Głupie nie? 09.04.10, 23:20
      wiem, że większość pewnie mnie wyśmieje, ale skąd wiesz, że on jest taki naprawdę? może ma z 50 lat ( XD ) i jest pedofilem? (...o.o) ,, według mnie takie znajomości przez internet są nieodpowiednie
      • goda24 Re: Głupie nie? 13.04.10, 17:41
        Spotkaliśmy się^^
        Wiedziałam, że nie jest żadnym pedofilem, bo... Były chłopak mojej koleżanki
        (mój kolega swoją drogą) zna go b. dobrzesmile
        Yhm... Nie planowałam tej internetowej znajomości... Ja nawet takich znajomości
        nie lubię... Tylko... Hmm...;P
    • marszalinka Re: Głupie nie? 10.04.10, 09:50
      Z tego co pisalas to fajny i nie 50 letni chlopak. Powiedz ze spotkalas go kilka razy jak szedl
      z twoja kumpela (zeby nie bylo ze nie posluchalas rodzicow) no i poznalas go w realu i ze
      jest naprawde spoko ;p
      • goda24 Re: Głupie nie? 13.04.10, 17:43
        Ooosmile
        Jak miło, że nareszcie ktoś zauważył, że wiem na 100%, że On nie jest 50-letnim
        pedofilem^^
        Kiedy pytam moją mamę, dlaczego nie mogę się z Nim spotkać, to odpowiada: 'Bo go
        nie lubię" -dlaczego? 'Bo nie i już'. I jak tu żyć w zgodzie z rodzicami?tongue_out
    • ehe_ Re: Głupie nie? 10.04.10, 19:25
      porozmawiaj z nim przez skejpa z kamerką , żeby rodzice zobaczyli jak wygląda, kim jest, żeby mieli pewność że nie jest to żaden wiesz kto ;p. Ale uwaga! Spotkaj się z nim w towarzystwie koleżanki, ponieważ może się okazać zupełnie kimś innym, to możliwe!
      • goda24 Re: Głupie nie? 13.04.10, 17:48
        W sobotę się spotkaliśmysmile W czwórkę^^ Moja koleżanka, On, jego (i mój)
        kolega/przyjaciel, ja... Było uroczo i wgl;P Nawet nie wiecie, jak ja bym
        chciała, żeby moi rodzice się do Niego przekonali. Ja yhm... Nie wiem, jak
        przedstawić go moim rodzicom, czy wgl go przedstawiać, czy cały czas ich
        okłamywać. On... Mówi, że to samobójstwo z mojej strony, ale że oczywiście może
        do mnie przyjechać. Do tego doszedł fakt, że... Jego/mój przyjaciel zaprosił
        mnie na swoją 8-nastkę. Nie znamy się długo, ale ehm... dużo 'razem'
        przeżyliśmy. No i... Yhm... Komplikacje na maxa!;P
    • softy_girl nie najmądrzejsze. 13.04.10, 17:45
      Może wydawać taki kosiany i słit, ale naprawdę może być np. zabójcą,
      złodziejem, pedofilem? Jesteś taka pewna że jest taki kochaniutki jak się
      wydaję? Niech zgadnę, pewnie nie.
      • goda24 Re: nie najmądrzejsze. 13.04.10, 17:51
        Jestem pewnasmile
        Jest takim wybuchowym nerwusem, ale mnie yhm... Traktuje, jak kogoś wyjątkowego osmile
        Ustępuje mi i wgltongue_out
        Wścieka się, że mam 'tajemnice' z jego kumplemtongue_out
        To mnie akurat drażni, ale yyy... To też jest miłe otongue_out
        Tak więc... jestem pewna, że nie jest zabójcą, złodziejem, pedofilem...smile
    • violet_ Głupie nie? 13.04.10, 17:48
      no.
    • blackcafe Re: Głupie nie? 13.04.10, 18:10
      Hm .. Może pójdź na jakąś imprezę , ( na przykład na tą 18 ) i pójdź z nim ..
      I po kilku dniach .. Powiedz rodzicom, że on tam był ,
      i weź mamę do pokoju ( lub tatę, w zależności z kim masz lepszy kontakt ) i
      szczerze porozmawiaj .
      Powiedz, że to już nie jest jakaś tam głupia zabawa, porozmawiaj szczerze,
      wyjaśnij, że to jest naprawdę fajny chłopak i upewnij, że na razie nie masz
      zamiaru łączyć się z nim ..Po prostu, chcesz, żeby chociaż poznali go, i
      wyrazili swoje zdani, jak go poznają ..


      Moja siostra ma też .. 16 lat ( nie skończone )
      i zapraszała / zaprasza do domu już chłopaków , którzy mają 16 , 17 , 18 , 19 lat ..
      I mówiła mamie, że to są tylko znajomi .
      Mama to zaakceptowała i wolała nawet, żeby przesiadywali w domu, niż włóczyli
      się nie wiadomo gdzie ..


      Serio , szczera rozmowa, na spokojnie, może jakoś pomoże ..
      Pozdrawiam .
      ; ))
      • goda24 Re: Głupie nie? 14.04.10, 16:17
        Zazdroszczę Twojej siostrze... Serio...
        Najgorsze jest to, że w wakacje mogłam się normalnie spotykać z takim hmm...
        19-letnim kolegą. On do mnie/po mnie przyjeżdżał i było git. Ale odkąd yhm...
        Nie utrzymuję z Nim kontaktów (kłótnia o nic właściwie), nie mogę się spotykać z
        nikim. Moja mama mówi, że mam się umawiać ze swoimi rówieśnikami... No ale
        kurde... 18-latek nie jest moim rówieśnikiem? Eeee...

        Ogólnie na samym początku próbowałam coś wskórać krzykiem itp, ale to nic nie
        dawało, więc teraz spokojnie rozmawiam z rodzicami. Co jakiś czas wracam do tego
        tematu i wycofuję się, kiedy rozmowa zmierza ku kłótni.

        Nie wiem, czy rodzice pozwolą mi iść na tą 8-nastkę. Ogólnie... Kiedyś
        rozmawiałam z moją mamą i tak na próbę zapytałam ją, co by zrobiła, gdybym
        powiedziała, że już się z Nim spotkałam. Powiedziała, że nie wie, ale z
        pewnością to, co by zrobiła nie byłoby dla mnie miłe, więc lepiej mam się z Nim
        nie spotykać...

        Myślałam nawet o szczerej rozmowie. Mój tata wyjeżdża teraz na tydzień i
        chciałam jakoś z mamą pogadać. Ale cokolwiek powiem, będę musiała przyznać się
        do kłamstw--->spotkań z Nim. Hmm...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka