xprincess
13.04.10, 19:46
Yo. Tak wiem, jest żałoba , kotek ma żałobę , wszyscy mają żałobę i może
to jest nienaodpowiedniejszy moment , ale ludzie mają problemy , a ten serwis
służy do plotek i rozwiązywania problemów . ; p
Więc tak :
Jakieś 2 lata temu zakochał się we mnie chłopak. Szalał za mną, przez te 2
lata za mną " latał " , nie dawał mi zyć . Ja nie chciałam z nim być .
Przeszło mu . Pomyślałam sobie - i dobrze , w końcu . Ale po jakimś czasie
zorientowałam się , że ja też go.. kocham . Przez ten czas , był moim
przyjacielem , zawsze mogłam na niego liczyć . Jak straciłam jego , to czuję
jakąs pustkę . Owszem , kontakt utrzymujemy . Odzywamy się do siebie . Ale to
nie to samo . Wiem , że jestem nieokreślona itd..
Teraz pytanie : Mam jakieś szanse ? Kiedyś powiedział , że kochał mnie tak ,
że już innej tak nie pokocha . Ale nie wiem czy to nie tylko słowa puszczone
na wiatr . Jak myślicie ? Co powinnam zrobić , żeby go odzyskać ?
Pomóżcie .
Z góry dzięki .
Aa i PS - jeżeli był wątek , sory nie szukałam .
proszę tez nie pisał uszczypliwych , obraźliwych komentarzy , ani sie nie
klocic .
pomyśl dwa razy , zanim napiszesz. ; d