Dodaj do ulubionych

Stracić i.. odzyskać ?

13.04.10, 19:46
Yo. Tak wiem, jest żałoba , kotek ma żałobę , wszyscy mają żałobę i może
to jest nienaodpowiedniejszy moment , ale ludzie mają problemy , a ten serwis
służy do plotek i rozwiązywania problemów . ; p

Więc tak :

Jakieś 2 lata temu zakochał się we mnie chłopak. Szalał za mną, przez te 2
lata za mną " latał " , nie dawał mi zyć . Ja nie chciałam z nim być .
Przeszło mu . Pomyślałam sobie - i dobrze , w końcu . Ale po jakimś czasie
zorientowałam się , że ja też go.. kocham . Przez ten czas , był moim
przyjacielem , zawsze mogłam na niego liczyć . Jak straciłam jego , to czuję
jakąs pustkę . Owszem , kontakt utrzymujemy . Odzywamy się do siebie . Ale to
nie to samo . Wiem , że jestem nieokreślona itd..

Teraz pytanie : Mam jakieś szanse ? Kiedyś powiedział , że kochał mnie tak ,
że już innej tak nie pokocha . Ale nie wiem czy to nie tylko słowa puszczone
na wiatr . Jak myślicie ? Co powinnam zrobić , żeby go odzyskać ?

Pomóżcie .
Z góry dzięki .

Aa i PS - jeżeli był wątek , sory nie szukałam .
proszę tez nie pisał uszczypliwych , obraźliwych komentarzy , ani sie nie
klocic .
pomyśl dwa razy , zanim napiszesz. ; d
Obserwuj wątek
    • xprincess Re: Stracić i.. odzyskać ? 13.04.10, 19:59
      Pomożecie ?
    • agateczka15 Re: Stracić i.. odzyskać ? 13.04.10, 20:05
      stara miłośc nie rdzewieje, skoro kochał ciebie silnym uczuciem to mysle że masz jak
      najbardziej szanse.
      Może on nadal ciebie kocha ale dał juz spokój bo widzial że nie ulegniesz mu i że nic nie
      wskóra
      Porozmawiaj z nim, wyznaj mu swoje uczucia.
      • zbieramchmury Re: Stracić i.. odzyskać ? 16.04.10, 19:15
        na pewno masz szansę, widziałam już prawie identyczny przypadek
    • papson_ave Re: Stracić i.. odzyskać ? 13.04.10, 20:13
      porozmawiaj z nim szczerze zamiast wysłuchiwać rad 'słit' społeczności kotkowej (nie
      mówie oczywiście o wszystkich)
      • xprincess Rozmawiałam . 13.04.10, 20:30
        Powiedziałam mu , co czuję . Powiedział mi , że mu przeszło . Że kochał mnie
        taką miłością , że tego nie da się wyrazić . I powiedział , że jak chcę mogę się
        starać indifferent I że on też się starał .

        Co mogę jeszcze zrobić ? Wgl mogę coś zrobić ?

        ; ((
        • papson_ave Re: Rozmawiałam . 13.04.10, 20:44
          napewno za bardzo na niego nie naciskaj.. to wkurzjące. czekaj,czas leczy rany.. za bardzo
          nie wiem co mogłabyś specjalnego zrobić.
    • dream_ Re: Stracić i.. odzyskać ? 13.04.10, 21:31
      Zawsze docenia się kogo się miało dopiero po jego stracie.

      Miałam podobna sytuację.
      A właściwie, mam podobną sytuację.

      Myślę, że powinnaś z nim porozmawiać.
      Spytać, czy coś jeszcze do ciebie czuje.
      Możesz mu delikatnie uzmysłowić,że jest dla ciebie kimś ważnym,a nawet bardzo.
      Nie wiem jak inaczej możesz to zrobić.
      Nie wiem.

      I chyba sama tez tak zrobię.
      Też porozmawiam.
      Bo nie wiem,co innego mogłabym zrobić.
      • dodii7 Re: Stracić i.. odzyskać ? 13.04.10, 21:39
        dream_ może nie czytałaś ale już z nim gadała.
        Według mnie dał Ci wyraźny znak że chce zobaczyć czy Ci naprawdę zależy.
        Chcę byś się starała bo też się starał.
        Chce mieć pewność że to naprawdę
        daj mu jakieś znaki ale bez poniżania się, z godnością.
        • xprincess Re: Stracić i.. odzyskać ? 14.04.10, 14:57
          dodii7 - dzięki. a nie masz pomysłów na te " znaki " ? x d
          • mady_ Re: Stracić i.. odzyskać ? 14.04.10, 17:16
            ta, też mam coś podobnego
            o ile to można tak nazwać uncertain

            co do tych znaków :
            *uśmiechaj się zalotnie big_grin
            *umów się z nim np . na kawę , czy jakieś ciastko
            *rozmawiaj z nim na przerwach
            *czasami , podkreślam czasami zachowuj się jak "zakochana" .
            np. dotnij jego dłoni , itp . no wiesz, mam nadzieje . big_grin
    • agateczka15 Re: Stracić i.. odzyskać ? 14.04.10, 20:32
      a może on ma juz jakąś pannę
    • bouche2 Re: Stracić i.. odzyskać ? 16.04.10, 19:04
      On Tonie powiedział, że Cię kocha. Ty Go odrzuciłaś, dlatego nie widzę
      przyczyny, dla której miałabyś się bać.
      Porozmawiaj z nim, na pewno zrozumie, a czy coś sobie z tym zrobi- to już nie
      pytanie do nas ;]
      • bouche2 Re: Stracić i.. odzyskać ? 16.04.10, 19:05
        Tobie*, przepraszam
    • yellow.lady Re: Stracić i.. odzyskać ? 16.04.10, 19:20
      Pomyślałam dwa razy .

      I postanowiłam się nie wypowiadać.Bo to twoja inwidualna sprawa, nie znamy jego ani
      ciebie.
    • karolcia741 Rozmowa 16.04.10, 19:24
      Najważniejsza jest szczerość, więc powiedz mu to co tutaj napisałaś. On to
      doceni jeśli się w tobie podkochiwał smile Powiedz mu o swoich przemyśleniach i
      uczuciach
    • rozmarzona_evka Stracić i.. odzyskać ? 16.04.10, 19:32
      On ci powiedział co do ciebie czuje i ty go nie wyśmiałaś ani nic. Byliście
      przyjaciółmi. Możesz mu zaufać. Powiedz mu wprost, że ci się podoba.smile Wiesz w
      końcu mówią, że stara miłość nie rdzewieje. Może on nadal coś do ciebie czuje?
      Tylko dał sobie spokój. Dowiedz się tego!kiss Życzę powodzeniabig_grin
      • selcia17 Naczytasz się 16.04.10, 19:45
        Czy masz u niego jakieś szanse ..? Nie wiem .. możesz się o tym dowiedziec
        tylko od niego. Zalecam szczerą rozmowę .. byc może dał Ci spokój bo go
        spławiałaś .. ?

        Pozwól, że pokaże Ci teraz pewne .. dające do zrozumienia .. opowiadanie

        Tęsknota za tą wymarzoną ..

        Nigdy nie zapomnę tego dnia, gdy ujrzałem ,,chodzące marzenie''. Nazywała się
        Susie Summers (nazwisko zostało zmienione, by chronić tę fantastyczną istotę).
        [...] Jej zewnętrzne piękno było oszałamiające, lecz ja zapamiętam na zawsze
        wielką urodę jej ducha. Troszczyła się o innych ludzi i zawsze miała czas, by
        ich wysłuchać. Była wspaniałą słuchaczką. Jej poczucie humoru sprawiało, że
        szary dzień nabierał kolorów, a mądre słowa były zawsze tymi słowami, które
        chciałeś usłyszeć. Była nie tylko podziwiana, lecz również szczerze szanowana
        przez obie płcie. Miała wszelkie powody do tego, by być zarozumiała, a tym
        czasem cechowała ją wyjątkowa pokora.
        Nie muszę więc pewnie mówić, że była marzeniem każdego chłopaka. A zwłaszcza
        moim. Codziennie odprowadzałem ją do klasy, a raz nawet udało mi się zjeść z nią
        lunch sam na sam. Czułem się, jakbym podbił cały świat.
        Gdybym tylko miał taką dziewczynę jak Susie, myślałem sobie, już nigdy nie
        oglądałbym się za innymi kobietami. Byłem jednak pewien, że tak cudowna istota
        na pewno spotyka się z kimś o niebo lepszym ode mnie. Chociaż byłem
        przewodniczącym rady studentów, wiedziałem, że nie mam cienia szansy.
        Tak więc gdy nauka w college'u dobiegła końca pożegnałem się z moją pierwszą
        wielką porażką.
        Rok później spotkałem w sklepie jej najlepszą przyjaciółkę i poszliśmy razem na
        lunch. Ze ściśniętym gardłem zapytałem u Susie.
        - No cóż, wreszcie się z Ciebie wyleczyła.
        - O czym ty mówisz? - zapytałem.
        - Byłeś dla niej naprawdę okrutny. Zawsze odprowadzałeś ją do klasy, a ona
        myślała, że jesteś nią zainteresowany. A pamiętasz jak razem jedliście lunch?
        Potem przez cały dzień tkwiła przy telefonie. Była pewna, że zadzwonisz i
        zaproponujesz jej spotkanie.
        Tak bardzo bałem się odrzucenia, że nigdy nie zaryzykowałem i nie dałem jej do
        zrozumienia, co czuję. Przypuśćmy, że zaproponowałbym jej, a ona by odmówiła. I
        cóż takiego strasznego by się stało? Po prostu umówiłbym się z nią. A tak?
        Wiecie co? I TAK NIE SPOTKAŁEM SIĘ Z NIĄ. A najgorsze jest to, że... przecież
        mógłbym.

        Jack Schlatter


        fragment książki "Balsam dla Duszy nastolatka"


        Nie jestem w stanie oszacować czy jesteś w podobnej sytuacji, ale .. odezwij się
        do niego !
    • wariatka27 Re: Stracić i.. odzyskać ? 16.04.10, 22:51
      Myślę ,że mogłabyś spróbować z nim jeszcze razbig_grin..życzę powodzenia napisz czy ci
      się udałosmilekiss

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka