Co z takimi "niepotrzebnymi" ubraniami robicie?
Jeśli chodzi o mnie, to w bloku mojej babci mieszka taka dziewczynka co chodzi do 4 klasy
i jest ona chora na cukrzyce. Ona często przychodzi do mojej babci, no powiedzmy że
moja babcia i ona się polubiły

. Dziewczynka jest naprawdę biedna, na dodatek musi
przecież wydawać pieniądze na lekarstwa, więc nie ma pieniędzy żeby sobie kupować jakieś
ubrania. Ja zdałam sobie sprawę że mam mase zamachły już na mnie ubrań, które na nią
będą idealne! Już dwa czy trzy razy spakowałam jej po kilka reklamówek ciuchów i dziś
znów przeszukałam szafe i kolejny worek z ciuchami jutro do niej trafi. Uważam że robie
dobrze. Mnie te ubrania są niepotrzebne ( nie bd się wściskać przecież w dużo za małe
ciuchy ) a ona miała niewiele ciuchów a te moje jej się przydadzą. Ona zawsze bardzo się
cieszy jak dostanie taką torbe. Ciesze się że mogę jej choć tak trochę pomóc.
Osobiście nie trawię dziewczyn, które nie chcą oddać ciuchów bo ktoś miałby je za nie
nosić. Oczywiście co innego jak dziewczyna nie wie co z nimi zrobić, gdzie oddać, ale chcę
to zrobić.
A wy co robicie z takimi ciuchami?