01.07.10, 23:32
Chciałam poruszyć pewien temat. Mianowicie: szacunek do dziewczyn. Ludzie
święci, to, co chłopcy robią z/przy dziewczynami/ch jest po prostu chore.
Przeklinają, wyzywają je, śmieją się z nich, palą i piją w ich obecności. Co
to ma do cholery być?!

Wydawało mi się, że całe pokolenie dzisiejszych chłopaków stawia na pierwszym
miejscu honor-ale czy odnoszenie się do dziewczyny z szacunkiem nie jest
honorowe?! Boże, jak mnie to denerwuje: stoi sobie chłopak z dziewczyną i
rozmawiają "ku.rwa, ale się wczoraj naje.bałem" a ona patrzy na niego
maślanymi oczami i się słowem nie odezwie.

Dziewczyny, nie dajcie się! Oni robią z wami co tylko im się żywnie podoba! I
zaraz odezwą się moralne głosy "ja taka nie jestem, szanuję się". Akurat.
Jeszcze nie spotkałam takiej jak ja, coby jej to bardzo przeszkadzało. I
proszę o raczej przemyślane odpowiedzi, a nie takie jak wyżej zacytowałam.
Obserwuj wątek
    • silllver Re: szacunek? 01.07.10, 23:34
      Chłopacy już tak mają. Ale przecież dziewczyny nie lepsze. Też odnoszą się do
      chłopaków w wulgarny sposób, śmieją się z nich itd.
      • misska666 Re: szacunek? 01.07.10, 23:40
        Oczywiście, że nie lepsze. Ale jednak wątek dotyczy zachowania chłopaków, jak
        chcesz to załóż oddzielny o dziewczynach, dla równouprawnienia.
      • paulina88 Re: szacunek? 02.07.10, 00:04
        Mój chłopak nie przeklina, chyba że go najdzie coś, albo mocno wkurzy.
        • paulina88 Re: szacunek? 02.07.10, 00:04
          Również sie zgadzam smile
    • pauluu popieram! :) 01.07.10, 23:35
      • misska666 Re: popieram! :) 01.07.10, 23:41
        dzięki. szkoda że twój post nic nie wnosi.
        • misska666 Re: popieram! :) 01.07.10, 23:45
          a ktoś więcej niż pani równouprawnienie i pani "popieram"?
    • denessa Re: szacunek? 01.07.10, 23:47
      ale dziewczyna nic nie powie nawet jak jej to przeszkadza , bo nie ma po co ci jej powiedzą że ma spier.dalać . uwierz , próbowałam .
      • misska666 Re: szacunek? 01.07.10, 23:50
        fakt, lepiej się godzić na traktowanie jak szmatę. pozazdrościć.
        • denessa Re: szacunek? 02.07.10, 00:08
          misska666 napisał(a):

          > fakt, lepiej się godzić na traktowanie jak szmatę. pozazdrościć.

          nie należe do osób które przeklinają i dlatego ja i moje kumpele zawsze , jak chłopacy przeklinali mówiłyśmy nie przeklinaj itp, ale ci dalej swoje . to co mamy jeszcze zrobić ?! pobić ich za to ? nie wpłyne na ich zachowanie . trzeba przeczekać wiek dojrzewania i tyle . ==`
    • katsuumi_17 Re: szacunek? 01.07.10, 23:54
      Wśród kumpli takie coś przejdzie. Mówię tu o tych rozmowach. OK, jakieś takie
      przepychanki czy zgrywanie się również. Bo jednak kumpel to kumpel, inaczej chłopak
      gada z koleżanką a inaczej z dziewczyną, która mu się podoba. Wyobrażacie sobie, co to
      by się działo, gdyby każdy kolega traktował koleżankę jak królową, był dżentelmenem,
      odsuwał krzesło za każdym razem kiedy chce usiąść przy stole etc... to by było bardzo
      nienaturalne. I podejrzewam, że w końcu żadna z was by tego nie zniosła.

      Natomiast jeśli chłopak (przykładowo, 15 letni) myśli, że zaszpanuje przy dziewczynie
      słownictwem, piciem czy paleniem, to może sie GRUBO pomylić. To zależy też od
      dziewczyny- jak ona na to patrzy. Jeśli ją to bawi, to chłopak widzi, że jej tym imponuje i
      robi to dalej. Jeśli dziewczyna, która podoba się chłopakowi, zwróci mu uwagę na takie
      zachowanie to myślę, że on natychmiast się opamięta.
      • misska666 Re: szacunek? 01.07.10, 23:56
        a no oczywiście nie chodzi o kumpli-przy kolegach sama się tak zachowuję, tzn
        różne głupawe żarty i wyzwiska ;d głównie mam na myśli te puste i tępe
        dziewczyny, które patrzą rozmarzone jak chłopak opowiada o kolejnym melanżu...
        żenuła.
    • lofjukitten To nie do końca tak. 01.07.10, 23:56
      Zauważ, że w dzisiejszych czasach mnóstwo dziewczyn przeklina, pali i pije.
      Większości takie zachowanie nie przeszkadza, dlatego nie reagują na chamskie
      zachowania chłopaków, bo same tak postępują. Jeśli chłopak trzyma swój poziom,
      to nie będzie się zachowywał jak ostatni dupek w obecności szanującej się
      dziewczyny, ale jeśli dziewczyna nie zachowuje się w miarę przyzwoicie i niczego
      sobą nie reprezentuje, to czemu taki chłopak ma nad sobą panować ?
    • anne05 Re: szacunek? 02.07.10, 18:04
      Wiesz, mnie to raczej nie spotyka. Coś już w sobie takiego mam, że chłopak (wow, nawet
      jakiś hip hopowiec), kiedy siedział w mojej obecności (nie znaliśmy się) ze swoim kolegą,
      zanim zaczął z nim rozmowę to się mnie zapytał, czy toleruję przekleństwa w swoim
      otoczeniu. Także raczej nie mam z tym problemu, a chłopaki w rozmowie ze mną unikają
      tego typu słów, choć przyznaję, że czasem, gdy mnie poniesie, to sama używam języka
      niezbyt kulturalnego.
      W każdym razie na ogół mnie szanują. Gdyby nie szanowali, to po prostu bym
      powiedziała "Nie przeklinaj, przeszkadza mi to". I tyle. Jakby nie zareagował, to bym
      najzwyczajniej w świecie odeszła.
    • caterina97 Re: szacunek? 02.07.10, 18:29
      ja Cię jak najbardziej popieram . dziewczynki zapatrzone w swoich "cudownych
      misiaczków" uważają , że oni są super ekstra i każdy inny mówi tak samo , więc co w tym
      dziwnego . rozmawiasz z chłopakiem , a on co chwila przeklina . myślę , że kiedyś było
      inaczej , chłopcy szanowali dziewczyny i na pewno nie zachowywali się tak jak teraz . Tu
      nawet nie wymaga się, by chłopak otwierał ci drzwi czy odsuwal krzesło , tylko o czysty
      szacunek
      w rozmowie i traktowaniu .
      • ugh. Re: szacunek? 03.07.10, 08:27
        Masz rację. Oni w ogóle nie mają do nas szacunku. Dużo razy kiedy idę z przyjaciółką słyszę
        od nich słowa typu s*czki itp. Choć w ogóle go nie znam. W mojej klasie zawsze
        przeklinali, odkąd pamiętam, więc coś takiego uszło.
    • the_best Re: szacunek? 03.07.10, 10:31
      hahaha to, że chłopak opowiada o swoich melanżach,
      to znaczy, że nie ma szacunku do dziewczyny ?
      w jakim ty świecie żyjesz ?
      bo zachowujesz się jak cnotka!

      może mi zaraz powiesz, że chodzenie w bluzce na ramiączka,
      czy noszenie szortów to obnażanie sie i brak szacunku do własnego ciała.


      jasne nie mozna pozwolić by chłopak w twoim towarzystwie
      pluł, przeklinał nadmiernie, wyzywał cię (mi to się nie zdarza),
      ale nie można wymagać, by zmieniał swoja naturę.
      wyobrażasz sobie co by było gdyby chłopaki w szkole odsuwali wszystkim dziewczynom
      krzesła na lekcji ?

      większość moich kolegów przepuszcza dziewczyny w drzwiach,
      ustępuje nam miejsca w tramwaju,
      ale nie wymagajmy by zachowywali się jak dżentelmeni sprzed kilku wieków,
      chodzący we frakach, wyprostowani z idealnie przylizanymi włosami,
      bo wydaje mi się, że tego byś chciałasciana.
    • tarja_jean Re: szacunek? 03.07.10, 14:59
      zgadzam się z tobą dziewczyny nie powinny pozwalać chłopakom na takie coścrying

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka