Skończyłam dziś bardzo wcześnie lekcjie. W drodze do szkoły postanowiłam napisać do
mojego chłopaka. Odpisał, że chce się teraz ze mną spotkać. Miał jeszcze wtedy zajęcia.
Zerwał się dla mnie, napisał żebym na niego czekała koło sklepiku, gdzie się często
spotykamy. No to czekałam z jakieś 15 minut i wreszcie się pojawił . Wszystko było
fajnie , jak zawsze. Było troszkę nudno i w końcu powiedział, że jeśli mam ochotę to
możemy do niego wpaść, oczywiście, że się zgodziłam ! Ale doszło do czegoś dziwnego.
Leżałam sobie koło niego na łóżku i oglądaliśmy film, w końcu.. Pocałowałam go, a on to
odwzajemnił i tak jakiś czas było w końcu ja go obięłam, a on rozpioł mi koszulę (dziś
mam taką w fioletową kratkę) i ja w końcu wstałam i powiedziałam , że nie, nie możemy,
jestem za młoda, oczywiście ja, nie ty. I on się uśmiechnął i powiedział, że jeśli nie chcesz
to spoko. Ale mam do was pytanie.. Czy myślicie, że on może coś do tego mieć ?
zachowywał się potem na prawdę normalnie . Pomożecie ? ;> dziękuję <3