Mam problem. Moja nauczycielka od anglika mnie poprawia np. gdy mówię again. Ja
mówię "egejn", a ona mnie poprawia "egen". Tak samo z hair. Ja mówię "her", poprawia
mnie "he". No i nie wiem czy ja mówię źle czy co? Pomóżcie.
P.S. Było już więcej takich przypadków. Ale wtedy ja mówiłam po "amerykańsku", a pani
po "angielsku". Teraz też tak jest?