ehmm
19.11.10, 13:02
miałam 2 bliskie przyjaciółki, po kłótni z jedną z nich powstał poważny problem.
Jedna z nich ostatnio sie na nas obraziła wg mnie bez powodu ( jestem sąsiadką Kasi a ta która sie obraziła- Madzia mieszka jakieś 40 min drogi od nas. Pewnego dnia wyszłam na spacer z Kasią a że było już po 22 to nie dzwoniłyśmy po Madzie bo zanim by po nas przyszła to by było po 23.. ona sie dowiedziała o tym ze poszłyśmy bez niej i nas wyzwała egoistycznymi idiotkami które sa warte przyjaźni tylko z ludźmi naszego pokroju itp .. połowę znajomych urobiła przeciwko nam) oczywiście wytłumaczyłyśmy jej powód tego dlaczego nie poszłyśmy z nią. Ona obraziła sie śmiertelnie. I teraz nas szantażuje powiedziała że albo ją przeprosimy i powiemy że jesteśmy egoistycznymi idiotkami albo ona powie naszym rodzicom o wszystkich naszych przypałach. Wiem że robiłyśmy źle ale czasem np gdy rodzice nie pozwalali nam gdzieś wyjść np na jakiś koncert dla nas ważny to mówiłyśmy że idziemy np do Magdy spać a tak na prawde to na koncert, czasem sobie zapale, wypiję nie dużo ale jednak... moi rodzice nienawidzą kłamastwa.. są raczej konserwatywni. Rodzice Magdy z kolei wszystko wiedza bo są po rozwodzie i strasznie ją rozpieszczają. Magda np pyta sie ojca czy może isc na koncert ,jeśli on sie nie zgadza to ona mówi że mama ją bardziej kocha wiec na pewno sie zgodzi i on zaraz sie zgadza. Bo poprostu walczą o nią a ona to wykorzystuje ,wiedza o wszystkim i sie tym nie przejmują.. moi rodzice tacy nie są .. jak sie o tym dowiedzą to już nigdy mi nie zaufaja .. juz nigdzie nie wyjdę.. i ich zawiodę..
Mama magdy powiedziała mi że jeśli nie zrobie tego co każe mi jej córeczka to osobiście pójdzie do moich rodziców i im wszystko powie i nawet doda coś od siebie.. a że zna sie z nim więc jest to prawdopodobne
co mam zrobić? wiem że może i robiłam źle ale nienawidzę szantażu .. a może powinnam jednak zrobić to co mi każe?