Dodaj do ulubionych

Harry Potter cz. 7 - wrażenia po filmie

19.11.10, 14:07
Uwaga, spoilery.

No więc tak, wreszcie doczekaliśmy się siódmej części Harrego Pottera. Mimo tego całego szału wokół tego i tak dalej była ona dla mnie... troszkę nudna? Powiedzmy, że spodziewałam się czegoś więcej. Ale to, jak podejrzewam, reżyser zostawił nam na drugą część, w której więcej się dzieje, więc w porządku, nie narzekam. Cieszę się bardzo, bo nie zmieniono wiele i film idealnie odzwierciedlał książkę.
Co do gry aktorskiej, to ja składam pokłony dla Heleny Bonham Carter za jej niesamowitą rolę Bellatrix. Boże!, toż to było genialne! Alana było za mało, jak dla mnie, Toma też by mogli dać więcej. Co zaś się tyczy Ruperta, to ma talent komediowy i to w nim lubię, ale sceny dramatyczne czasami wychodzą mu sztucznie. I cudowna Luna! Kocham tę postać, aktorka (nie pamiętam niestety jak się nazywa) odwaliła kawał dobrej roboty, jej Luna to wypisz wymaluj Luna z książki. Aaaach, i jeszcze cudowny gość od Szmalcowników! On też zagrał świetnie (wygląd też niczego sobiewink
Jak już wspominałam, brakowało mi takiego widowiskowego momentu. Śmierć Zgredka owszem, była wzruszająca, ale cały film nie powalił mnie na kolana. Muszę jednak przyznać, że postać Bathildy wypadła świetnie, przerażała mnie ta babka i niekiedy musiałam zasłaniać oczy haha ;D Poza tym historia Insygniów Śmierci... lepiej już tego przedstawić nie mogli podobało mi się to strasznie tongue_out Scena z niszczeniem horkruksa też fajnie wypadła, horkruksowy Harry i Hermiona, mmm ;D (Daniel miał rację, Emma naprawdę się na niego rzuciła xD). Dom Malfoyów i Ministerstwo też niczego sobie, ale czy dementorzy przypadkiem nie powinni przejść przez tę kratę w windzie? Tak mi coś nie pasowało.
Także podsumowując, pierwsza część to przeniesienie książki na ekran, nie dzieje się za wiele, więc czekamy na part drugi, gdzie podejrzewam, będzie wielkie wooow na które czekałam przez cały film. Ale nie było źle, broń Boże. Zakończenie mi się podobało, początek też był świetny. Tylko potem czegoś zabrakło.
Dobra, rozpisałam się, pewnie połowa użytkowniczek zaraz powie mi, że się czepiam byle czego – wybaczcie, tak już mam. Czekam na Wasze opinie, no i oczywiście czekam na lipiec.
Pozdrawiam,
Obserwuj wątek
    • adelinde Re: Harry Potter cz. 7 - wrażenia po filmie 19.11.10, 14:14
      ...to ja się kochanie wypowiem jutro, bo do kina idę. big_grin
      • rock_i_rock Re: Harry Potter cz. 7 - wrażenia po filmie 20.11.10, 21:21
        Bardzo dobrze odzwierciedlona książka czego brakowało mi w 6 i 5 części. Bardzo mi się podobał. Gdybym nie lubiła tak Harrego Pottera (książki i filmu nie postaci) to mogłabym ponażekać, że w środku przez jakieś 15 minut było nudnawo. Ale nie nażekam, bo naprawde nie żał,uje, że poszłam do kina i polecam!
        • jamesbond Nic specjalnego 05.12.10, 14:04
          Co prawda nie przeczytałam wszystkich wypowiedzi, ale śmiem twierdzić, iż chyba będę pierwszą, której film nie powalił. Kłania się głownie zgodność z książką. Oczywiście, jestem świadoma faktu, że nie wszystko musi być przedstawione tak, jak w książce, ale pewnych spraw nie jestem po prostu w stanie przebaczyć. Jestem także świadoma faktu, że wszystkich scen nie da się zmieścić, bo film byłby za długi, no ale...
          Fakt, jakoby Hedwiga zdradziła Pottera, wydaje mi się być wysoce idiotycznym. Expelliarmus, proszę państwa i Potter, a nie - bogu ducha winien ptak. Jak dla mnie wizja reżysera była chybiona.
          I co to był za pomysł, że Ron nie mógł się teleportować po rozszczepieniu i że Harry się na niego wkurzał? Ale później, po kłótni między tą dwójką, Ron już jakoś spokojnie mógł się aporotwać. Może coś mi umknęło, ale chwilę przedtem jeszcze cała trójka maszerowała polem, bo Ron "nie mógł" się teleportować... Będąc już przy rudzielcu, to podobała mi się scena przed kłótnią. Harry i Hermiona podnieceni nowym odkryciem, a tu nagle ciemność! i wchodzi Ron. Ładnie.
          Idąc dalej, sprawa, która nie daje mi spokoju i będzie się za mną ciągnęła do premiery drugiej części. Skąd, u diabła, Snape wiedział, gdzie podrzucić miecz Godryka? Trójca (czy tam Dwójca) robiła wszystko, żeby nikt ich nie znalazł. W książce było to wyjaśnione, uzasadnione (Hermiona zabrała z domu Syriusza obraz, zapakowała go do fikuśnej torebeczki, a Phineas Nigellus Black - postać z obrazu - podsłuchał, kiedy Hermiona wypowiadała nazwę puszczy, w której byli i przekazała informację Snape'owi i Albusowi). A tutaj? Żadnej wzmianki o obrazie, nic. Czyli mogę się jedynie domyślić, że Severus jest jasnowidzem? Albo że dysponuje nadzwyczaj czułym słuchem? Ciekawa jestem, jak to później wytłumaczą. Bo muszą.
          Zabrakło mi też historii Stworka, jego przemiany, no i oczywiście ciosu patelnią - tego nie jestem w stanie zapomnieć! Jestem rozczarowana!
          Potter mógłby wystartować w "Tańcu z gwiazdami" czy innym tego typu widowisku.
          Sceny w Ministerstwie były niezłe, chociaż do tej pory nie rozumiem, dlaczego Harry nie wykradł oczka Moody'ego. Tak samo nie rozumiem, dlaczego Glizdka nie zabiła jego własna rąsia (czyżbym musiała poczekać do wakacji, żeby być świadkiem jego końca?) Ogólnie film mnie nie zachwycił, ale jako wierny fan Pottera musiałam być w kinie.

          Chyba zwariowałam, ale spodobał mi się jeden z szmalcowników wink Muszę to zbadać.
    • camille_ ło? 19.11.10, 14:17
      To już była premiera??? ;o
      Łoooł...
      • sophie_annabet była, była :D 19.11.10, 14:23
        dzisiaj o 00:01 tongue_out odsypiałam do 13 haha, ale warto było. w połowie filmu wgl nam głos się zepsuł, potem ekran całkowicie zgasł, ciekawie ogólnietongue_out
    • cesautres a ja jeszcze nie byłam 19.11.10, 14:18
      ale musze , twój opis sprawił ze chyba wyjde z siebie ;x jeszcze 3 dni xd
    • agaa_ ja... 19.11.10, 14:27
      ...niestety jeszcze nie byłam, ale dziś dopiero premiera ;P jade w niedzielę więc opowiem później.
      podoba mi się Twój opis wink
      • miley___miley Ja.... 19.11.10, 14:34
        byłam mnie się film podobał ;D
    • czekoladowa_14 Re: Harry Potter cz. 7 - wrażenia po filmie 19.11.10, 14:30
      w moim mieście nie ma kina 3D.
      • agaa_ Re: Harry Potter cz. 7 - wrażenia po filmie 19.11.10, 14:36
        przecież to nie jest w 3Dtongue_out
      • sophie_annabet Re: Harry Potter cz. 7 - wrażenia po filmie 19.11.10, 14:36
        ale hp7 nie jest w 3D, bo nie zdążyli przerobićsmile
      • sakura134 :) 21.11.10, 08:57
        Film był naprawdę super XD Nareszcie nie w szkole, zrobili trochę inaczej. Postać Belatrix bardzo fajna, podziwiam kobietę za tak duży talent aktorski. Poza tym dobrze ucharakteryzowana, po prostu super jest! Hermiona bardzo dobrze wcieliła się w swoją rolę. Zawsze i nie mam tutaj zastrzeżeń. Ach Luna ona jest zajefajna. Dobrze dobierają jej ton głosu, tak jak sobie to wyobrażałam gdy czytałam książkę. Harry, napiszę szczerze. Na zwiastunach na rozmowie za ojcem Luny wyglądał jakoś tak sztucznie, ale w filmie okazał się całkiem niezły. Nie napiszę, że serio najlepszy czy coś, ale nawet dobrze wcielił się w swoją postać, choć taka Hermiona jako aktorka wypadła lepiej XD Ron... Po prostu fajny tak jak autorka wątku napisała, że udaje mu się ten charakter komediowy, ale ten dramatyczny jest także bardzo dobry. Wiem, bo cała sala ryczała ze śmiechu, gdy Ron coś tyko powiedział. Taka jest moja opinia. Resztę osób nie opiszę, bo jakoś nie występowali w tym filmie za dużo alboostu po prostu mi się nie chce XD
    • fuckinbad Re: Harry Potter cz. 7 - wrażenia po filmie 19.11.10, 14:39
      Kurde, na śmierci Zgredka nie mogłam się otrząsnąć przez piętnaście minut, poplamiłam łzami całą stronę a tutaj okazuje się, że to nic specjalnego... ? sad
      A na którym momencie film się kończy? ;>
      • agaa_ Re: Harry Potter cz. 7 - wrażenia po filmie 19.11.10, 14:45
        film się kończy, wtedy, kiedy są zabierani do Malfoyów smile
      • sophie_annabet Re: Harry Potter cz. 7 - wrażenia po filmie 19.11.10, 14:46
        nie no, było wzruszające, ale bardziej poruszyło mnie w książce. może to dlatego, że miałam wrażenie, że filmowy Zgredek jest niedopracowany i trochę zbyt komputerowy? Wolałam tego Zgredka z drugiej części, ten był jakiś dziwny. ale mimo wszystko smutne było, to co mówił i potem jak Luna do niego podeszła crying
        a film kończy się na tym, jak przybywają do Muszelki i jest pogrzeb Zgredka, a potem jest zmiana sceny i pokazuje się Voldemort, który rozwala grób Dumbledora i zabiera mu różdżkę tongue_out ogólnie podobała mi się końcówka bardzo, bo zastanawiałam się, jak to przerwą, a tu tak fajnie zrobilismile
        • olcissia_1998 :-)) 21.11.10, 11:44
          Flm był super! Byłam na premierze w piątek o 18:30. A najśmieszniejszy moment dla mnie był, jak Harry i Ginny się całowali, a tu sobie tak na spokojnie George wchodzi. smile

          I czasami mnie wbijało w fotel, jak te węże tak na ludzi wyskakiwały...prawie jak w 3D xDD
      • leanne Re: Harry Potter cz. 7 - wrażenia po filmie 19.11.10, 14:50
        Ja jadę dopiero jutro (jeeej. tyko kilkanaście godzin do jutra...)- ale właśnie.
        Jak to się kończy? Jakoś nagle, szybko, czy spokojnie, po zakończeniu jakiegoś wątku? I w jakim momencie? : D
        • goofy. Re: Harry Potter cz. 7 - wrażenia po filmie 19.11.10, 14:52
          jeszcze nie widziałam filmu, więc się nie wypowiadam.
          • berry Re: Harry Potter cz. 7 - wrażenia po filmie 19.11.10, 14:57
            Z ogromną chęcią obejrzę ten film. Oglądałam wszystkie części, tylko 4 nie do końca...
      • becia123x Re: Harry Potter cz. 7 - wrażenia po filmie 21.11.10, 14:58
        fuckinbad napisał(a):

        > Kurde, na śmierci Zgredka nie mogłam się otrząsnąć przez piętnaście minut, popl
        > amiłam łzami całą stronę a tutaj okazuje się, że to nic specjalnego... ? sad
        > A na którym momencie film się kończy? ;>


        też się poryczałam przy śmierci Zgredka :serce.


        Na film idę we wtorek, z klasą. Nie mogę się doczekać!



        KOCHAM HARREGO.
    • karmel_ Re: Harry Potter cz. 7 - wrażenia po filmie 19.11.10, 15:01
      idę jutro , napiszę jak oglądnę.
    • dosia321 Re: Harry Potter cz. 7 - wrażenia po filmie 19.11.10, 15:08
      ja chyba dopiero w grudniu pojadecrying
      ze szkołą, ale chyba sie nie doczekam to może wcześniej z kumpela albo 2 razy hehe;p
    • funeral_ sophie_annabet 19.11.10, 22:49
      bardzo podobała mi się twoja recenzja , w sumie ze wszystkim się zgadam oprócz śmierci zgredka. W książce ta akcja ruszyła mnie dużo bardziej niż w filmie.
      No i ja też strasznie się zastanawiałam nad tymi dementorami w windzie , zdziwiłam się że nie przeniknęli.
      Jeśli chodzi o aktorów/postaci to zupełnie inaczej wyobrażałam sobie ministra magii i mundungusa.
      Ogółem film fajny ale jako fanka książki , wciąż twierdzę że nie ma nawet porównania. Za dużo ominęli.
      Nie mogę się doczekać drugiej części , wojny i wszystkiego. wink
      • sophie_annabet Re: sophie_annabet 20.11.10, 00:15
        dokładnie, mundungusa to w ogóle sobie bardziej jak jakiegoś żula wyobrażałam, haha xD a co do sceny ze Zgredkiem to chyba źle mnie zrozumiałaś, bo moim zdaniem też w książce była o wiele bardziej emocjonującawink no i mnie coś się zdaje, że właśnie sporo w filmie zawarli. film i tak był długi, więc jak na czas trwania zmieścili dużo, pominęli kilka rzeczy, a i tak moim zdaniem dobrze odzwierciedlili książkę. aż się boję pomyśleć, ile by musieli wyciąć scen, gdyby hp7 był tylko w jednej części ;x ajajaj, teraz byle do lipcabig_grin
        • funeral_ Re: sophie_annabet 20.11.10, 01:29
          haha tak! ja to samo , jak żula. przydługie włosy , niedomyty i te sprawy ;d
          pewnie , że tak było w porządku. Fakt , chyba za bardzo porównuję do książki. Przecież zawsze jest różnica wink
          No dobrze w sumie , że zrobili w tych dwóch częściach. Dobrze , że czytałam książkę. Inaczej do lipca na pewno zapomniałabym o czym była pierwsza część xD
      • light @funeral_ 20.11.10, 22:32
        Możliwe, że drzwi windy były zabezpieczone przed dementorami, w razie gdyby im 'odwaliło' i chcieli zaatakować jakiegoś pracownika.
        • sleepy_ Re: @funeral_ 21.11.10, 00:17
          aa no to taka opcja jest możliwa. dzięki big_grin
          • sleepy_ Re: @funeral_ 21.11.10, 00:17
            znaczy ja też się nad tym zastanawiałam xD
    • wampirekxd Moja opinia ;) 19.11.10, 22:55
      Jako wielka fanka całej serii o Harrym Potterze byłam bardzo sceptycznie nastawiona do tej części. Do kina szłam z wielką obawą, myślałam, że wiem czego się spodziewać po reżyserze, który w tak okrutny sposób potraktował część 6. Teraz już wiem jak bardzo się myliłam.

      Film rozpoczyna się mocnym akcentem. Widzimy Hermionę, która rzuca zaklęcie zapomnienia na swoich rodziców, następnie ujęcie Harrego, który obserwuję odjeżdżających Dursleyów z nie tęgą miną, a w następnej scenie Rona, wesołego rudzielca z poprzednich części, który teraz już tego beztroskiego chłopca nie przypomina.
      Prawda jest taka, że nic dla naszych głównych bohaterów nie jest takie jak poprzednio. Nastały mroczne czasy, a Yates przekazał nam to w dość dobitny sposób. Pierwszy PLUS na konto filmu wink

      Nie chciałabym się za bardzo rozpisywać, aby nikogo nie zanudzić, dlatego pozwolę sobie wypisać po kolei wszystkie plusy w wielkim skrócie:
      DRUGI PLUS - scena "siedmiu Potterów", która była tak perfekcyjnie opracowana, że czułam się jakby reżyser siedział w mojej głowie i przełożył na film wszystkie moje wyobrażenia odnośnie tej sceny.

      TRZECI PLUS - scena pościgu i atak śmierciożerców - efekty specjalne = WOW! po raz pierwszy chyba żałowałam, że film nie jest wyświetlany w 3D, mimo, że bardzo nie lubię tej formy...

      CZWARTY PLUS - Dodge i Muriel - ich opowieści o Dumbledorze, mimo, że w filme skrócone, bardzo mi się podobały.

      PIĄTY PLUS - Ministerstwo - bardzo dobrze zrobione wnętrze, świetni aktorzy, dużo humoru... czego chcieć więcej?

      SZÓSTY PLUS - las wink mam na myśli wszystkie momenty, które następują po ucieczce z ministerstwa. cieszę się, że zdecydowali się na kręcenie tych scen w plenerach, a nie w studiu, bo chyba nie byłoby aż tak prawdziwego efektu. w tym plusie chciałabym także zawrzeć scenę, kiedy Ron opuszcza Harrego i Hermionę - było naprawdę bardzo dramatycznie.

      SIÓDMY PLUS - Dolina Godryka - po raz pierwszy na filmach z tego cyklu wrzasnęłam ze stachu.... poważnie!

      ÓSMY PLUS - powrót Rona, zniszczenie horkruksa - świetnie przedstawione.

      DZIEWIĄTY PLUS - Ksenofilius Lovegood, opowieść o Trzech Braciach - mistrzostwo! w najśmielszych marzeniach nie pomyślałabym, że można to w ten sposób zinterpretować.

      DZIESIĄTY PLUS - dwór Malfoyów, psychopatyczna Bellatriks, zagubiony Draco oraz zrozpaczony i gotowy na wszystko Lucjusz Malfoy, a także Zgredek i jego przemowa - genialne!

      JEDENASTY PLUS, ostatni i honorowy - śmierć Zgredka. nigdy w życiu na żadnym filmie tak nie płakałam. byłam zrozpaczona, tak jakby mnie samej bezpośrednio ta strata dotknęła. nie spodziewałam się po sobie takiej reakcji, bo w końcu wiedziałam jak to się wszystko potoczy...

      DWUNASTY PLUS - scena tańca z udziałem Harrego i Hermiony. Cała sala wybuchnęła śmiechem, a ja kompletnie nie wiedziałam dlaczego. Jest to jedna z najbardziej gorzkich scen jakie widziałam we wszystkich Potterach.

      Na tym chyba koniec. Piszę chyba, ponieważ zakładam, że z czasem przypomni mi się wiele rzeczy.

      Muszę jeszcze tylko wspomnieć króciutko na tema zgodności z książką. Jeśli o ten aspekt filmu chodzi, to było naprawdę bardzo dobrze. Nie spodziewałam się oszałamiającej liczby szczegółów, zbyt wiele błędów posiadały poprzednie ekranizacje, ale to co otrzymałam w pełni mnie satysfakcjonuje wink

      Osoby, które postanowią przeczytać moje wypociny, chciałabym ostrzec, że były one pisane na szybko, krótko po powrocie z kina, kiedy nie byłam jeszcze do końca otrząśnięta z pierwszego szoku.

      Skarg i reklamacji nie przyjmuję wink
      Dziękuję za uwagę i pozdrawiam.

      • sophie_annabet Re: Moja opinia ;) 20.11.10, 00:27
        to teraz ja będę dorzucać swoje trzy groszebig_grin
        zapomniałam dodać ogólnie w wątku, że muzyka była dość słaba, nie wiem czemu. to znaczy, w porównaniu z ostatnimi częściami jakoś brakowało mi tego magicznego czegoś. tylko w końcówce wreszcie dali coś porządnego, no i oczywiście przesławne hedwig's theme, ale poza tym jakoś nic nie rzuciło mi się w pamięć. no, to teraz do rzeczy.
        scena z siedmioma potterami była w porządku, jednak momentami miałam wrażenie, że nieco przesadzili z komputerem. mnie jakoś w całym filmie efekty specjalne nie powalały, chyba trochę za mało się do tego przyłożyli.
        las był fajny, momenty ze szmalcownikami (ahh, ten piękny facet, jak on się zwie, wie ktoś?), tylko niektóre teksty Rona brzmiały jak dla mnie sztucznie. jak już wspominałam, wolę go w komediowych scenach, może to dlatego.
        ale jeśli chodzi o moment, kiedy Harry wskakuje do wody, a potem Ron go wyciąga i obaj są przemoczeni do suchej nitki... może mi ktoś wyjaśnić, dlaczego to jeziorko jest zamarznięte, dookoła śnieg, oni wyszli z lodowatej wody i nawet nie drżą z zimna? zachowywali się tak, jakby kąpali się w ciepłym źródełku, a to dziwne, bo wcześniej widać było Hermionę w ubraniach i owiniętą kocem, więc coś tu nie gra. a scena z Doliną Godryka bardzo mi się też podobała, gdy stali przed grobem Lily i Jamesa aż mi się płakać zachciało (uch, to wszytko przez te przeklęte opowiadania o nich! sad ) co zaś się tyczy przemowy Zgredka, to jakoś mi to nie pasowało. wydaje mi się, że Bellatrix nie czekałaby, aż on skończy gadać tylko od razu rzuciła w niego nożem. a ten se gada, gada, gada...
        a taniec Hermiony i Harrego jakoś mnie odrzucił, nie wiedzieć czemu. tak mi jakoś na myśl przyszła scena z Księżyca w Nowiu, jak Edward i Bella sobie skaczą po lesie. była tak jakby nie na miejscu, o to mi chodzi.
        najsłabsze rzeczy filmu to chyba jednak ta muzyka i te efekty specjalne (zgredek z 2 części o wiele bardziej realistyczny, ten był jak z gry komputerowej; dementorzy bardziej podobali mi się w 3 części, to samo tyczy się Nagini z czwartej - ja w ogóle odniosłam wrażenie, że wyjęli te momenty z gry i to mnie trochę irytowało). Ale film fajny smile
        pozdrawiam,
    • twilight a mi... 19.11.10, 23:07
      a mi się bardzo podobała. nie wiem czy była wierna książce, bo czytałam ponad rok temu i nie wiele z niej pamiętam.
      W sumie to nie wiem co napisać o tym filmie. Po prostu nie wiem o czym. Uważam że była boska. Trzyma w napięciu , były śmieszne momenty. I (szok) nawet polubiłam trochę bardziej Harrego i Hermionę. Bo denerwowali mnie w poprzednich częściach. Jedyne, co mi się nie podoba , to to, że oni byli w "podróży" przez kilka miesięcy, i tego w filmie nie było. Dla mnie to wyglądało jakby oni tam byli z 2,3 tyg a nie 2,3 miesiące.
      Boski dom Luny.
      I ta bajka... o Insygniach, boska. Poprostu świetna. Temu , kto wpadł na ten pomysł, należą się duże brawa.
    • emila Idę jutro, więc wypowiem się troszkę później :) 19.11.10, 23:59
    • kjadja. Re: Harry Potter cz. 7 - wrażenia po filmie 20.11.10, 00:46
      mmm , Insygia śmierci ! nareszciee, niemogąc doczekać sie filmu przeczytałam ją trzy razy ,i za każdym żałowałam ze ją skończyłam i tak długo muszę czekać na ekranizacje ,i nareszcie film ! Trochę zaczynać żałować ze na niego poszłam bo teraz jestem zanatto nakręcona na drugą część , ohh ! no dobrzee , a co do ogulnej książki,filmu niepodobaa mi sie to ze Harry ma w tej część wiecej tajemnic przed Ronem i Hermionom niż w dawnych częściach , tajemnice zaczeły w 5 ,, ohh, no cóż .
      I zgodzę się z tym iż Bellastrix wypadła wspaniale ! a wogule to ona swoją rolę zawsze odgrywa perfekcyjnie ,wink
      niewiem ilee razy przeczytam jeszcze tą książke czekając na część drugą, wink
    • pauluu byłam na premierze o 0:01 ^^ ! 20.11.10, 00:51
      Szczerze? Jestem zachwycona filmem xd! Zawsze lubiłam przygody Potter'a i ta część wydaje mi się najlepsza. Głównie ze względu na grę aktorską głównych bohaterów. Emma świetnie zagrała! brawo
      Oprócz tego..? Efekty specjalne, obraz zdawał się prawdziwy. Czyli duży plus dla grafików! cool
      Czekam na drugą część!!
    • sysia. Re: Harry Potter cz. 7 - wrażenia po filmie 20.11.10, 00:54
      Mi sie podobał Rupert ;D niesamowicie grał;p Ogólnie film baardzo mi sie podobał. Uważam, iż ta część bije wszystkie inne. Jest to tylko moja opinia.+ z niecierpliwoscia czekam na 2 cz1! wink
    • niewiadoma_xxxx Re: Harry Potter cz. 7 - wrażenia po filmie 20.11.10, 10:19
      Mi się podobało, jednak spodziewałam się czegoś więcej. Najbardziej podobała mi się scena z przedstawieniem Insygni Śmierci (chyba dobrze to napisałam?) smile Oraz scena zniszczenia horkruksa big_grin Szmalcownicy, a szczególnie jeden (ten w kraciastych spodniach big_grin)... boscy, cudowni, genialni big_grin
      Nie podobało mi się to, w jakim momencie film się skończył sad

      There is no pretending...
      niewiadoma_xxxx
      Wejdźcie na:
      niezwykla-czarownica.blog.onet.pl/
      nicole-cooper.blog.onet.pl/
      my-immortale-love.blog.onet.pl/
    • karolina1997 Re: Harry Potter cz. 7 - wrażenia po filmie 20.11.10, 11:28
      Mi się bardzo podobał filmsmile Aktorka, która gra Lunę to Evanna Lynch big_grin
    • wiki3113 Byłam i... 20.11.10, 15:19
      podobało mi się!No i tak często nie wkurzałam kolegów tekstami w stylu ,,a to było inaczej ,bo..." ogólnie mi podobała.Pewnie masz racje reżyser zastawił najlepsze na koniec tak żeby każdy kto widział pierwszą część musiał iść na drugą .Ogólnie film fajny ,ale oczywiście nic nie pobije książkiwink
    • julik Re: Harry Potter cz. 7 - wrażenia po filmie 20.11.10, 15:21
      Ja idę za 2 godzinki smile
      • kicia_martycia Re: Harry Potter cz. 7 - wrażenia po filmie 20.11.10, 15:37
        idę w czwartek i nie moge sie doczekac big_grin
    • theend Jeżeli nie oglądałeś, to nie wchódź. Opisane sceny 20.11.10, 15:44
      jednym słowem ? MISTRZOWSKIE.

      Nie mam słów, by opisać cudowną grę wszystkich aktorów, a już w szczególności bohaterską trójkę. Nie mam również słów, jak to ocenić, więc mówię tylko : mistrzowskie !
      Film świetnie odwzorowywał książkę. Brakowało mi Kruma na weselu i to, że Harry był na nim w swojej postaci. Dopatrzyłam się również wpadki. Scena, gdzie Harry stoi przed swoim domem w Dolinie Godryka, gdzie mówi, że jego rodzice właśnie tutaj zginęli, i wyskakuje wspomnienie, jak Voldemort ich zabija. Właśnie wtedy Czerny Pan jest w "ludzkiej" postaci, a on nie miał ciała .. To tyle, co do wpadek.
      A teraz może sceny (oczywiście nie będę opisywać wszystkich):
      Cudownie zaczęte. Minister super dobrany, bardzo fajnie to mówił, aż chciało się słuchać. Płakać zaczęłam, kiedy Hermiona wymazała z pamięci rodziców siebie i wszystko inne. Jak znikała z obrazów.
      Scena u Malfoyów .. Bardzo dobrze dobrani aktorzy! Rewelacja .
      7 Potterów ? No lepszej sceny nie mogłam wymarzyć. Walka w powietrzu również.
      Ministerstwo : no genialne ! A to, że dementorzy nie mogli wejść do windy, to dlatego , że Harry chyba wyczarował Patronusa.
      Kłótnia Harrego i Rona .. Ciągle oglądam to na youtube <33
      Ta scena, gdzie Ron ma przebić Horkursa. Bardzo fajne .. chociaż dziwnie było patrzeć na Harrego i Emmę w takim stanie rzeczy ..
      Torturowanie Hermiony ! Świetne ! Chociaż smutne ..
      W dolinie godryka przeszli samych siebie. W pewnym momencie czułam, że to horror.
      Śmierć zgredka .. No ryczałam i ryczałam .. Mi się ona bardziej podobała. Te słowa, że cieszy się, że mógł uratować Harrego Pottera. A potem Luna mówiąca, żeby zamknął mu oczy, bo będzie wyglądało, że śpi .. <33 crying((
      Fajna była scena, jak Hermiona stała, i szmalcownik ją poczuł. Bardzo fajnie to nakręcili, jak kamera "przechodziła przez ścianę zaklęć"
      Najbradziej ryczałam, kiedy Harry i Hermiona tańczyli <33 sad((
      Bardzo dobrze, że nie było 3D . Niektóre momenty naprawdę wbijały w fotel ! A poza tym, ja nie umiem oglądać Harrego w 3D ..
      Płakałam przez cały film !
      Cieszę się , że mogłam iść na premierę o północy .. Warto było.
      Mam pytanie do tych co byli : Mieliście dubbing czy napisy ?

      Podsumuwująć : MISTRZOSTWO !! <3333 Wszystko mi pasowało . A gra Daniela przeszła siebie ..
      ps. sorry, że się tak rozpisałam. ( mogłabym opisać każdą scenę, ale lepiej nie, bo miejsca by mi nie starczyło .. )
    • shewerewolf ` 20.11.10, 15:47
      Weee....shock Ja nie byłam. uncertain
    • miley347 Re: Harry Potter cz. 7 - wrażenia po filmie 20.11.10, 15:57
      kurde ja jeszcze nie byłamuncertain Po przeczytaniu waszych opini, jeszcze bardziej nie mogę się doczekać filmu.
    • magnaw18 Re: Harry Potter cz. 7 - wrażenia po filmie 20.11.10, 15:59
      ja dopiero będę szła
    • free idę jutro ;D 20.11.10, 16:03

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka